Zobacz pełną wersję : Ultima GTR..
.. już zrobiona :) wrzucę w 2 seriach. Oczywiście zapraszam Warszawiaków na start Rage-Race (http://www.rage-race.pl) który odbędzie się 15 lipca, a więcej na ich stronie.
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/5s7-3.jpg
źródło (http://i194.photobucket.com/albums/z184/kalisiak/5s-7.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/14s4-3.jpg
źródło (http://i194.photobucket.com/albums/z184/kalisiak/14s-4.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/15s4-3.jpg
źródło (http://i194.photobucket.com/albums/z184/kalisiak/15s-4.jpg)
więcej będzie u mnie na blogu, pzdr
Ostra furka, zdjęcia także:)
dodam że od 0-160 i ze 160-0 w 9sek, ze 160 do 0 w 3sek, więc do 160 w jakieś 5,5 (pół sekundy poprawki na przełożenie nogi z gazu na hamulec) :) max nie wiem ile, ale było 200mil/h. W środku jak właściciel mówił, miał 70stopni :O ogólnie bajer zbudowany ręcznie za jakiś 1mln PLN :) Było o nim w tvn turbo w operacji tuning.
Świetne auto. Wlascicielem jest Dziewulski? Mieszkam tuz przy lotnisku i tak mi sie tu kreci dzisiaj kolo domu :)
Fajna fura i zdjęcia też .
Zdjęcia podziwiam - są świetne. Moje ulubione kolory, a i kadry świetne. Daję OLBRZYMIEGO PLUSA za obrazki, zwłaszcza dwa pierwsze.
Ale auto tragiczne. Dwa razy w życiu jechałem takim sportowym bydlakiem (nie tej marki, ale pewnie porównywalną sylwetką), raz co prawda po autostradzie, ale trzeci raz nie wsiądę... Ciasno, twarde zawieszenie, zarzuca, upał, ryk, siedzi się nisko jak na nocniku, radyjka nie idzie posłuchać, sekwencyjna skrzynia się łatwo wrzuca, to i szarpie raz w przód a raz w tył...
Czy ja się potrzebuję denerwować? Czy ja wsiadłem, żeby mną trzęsło i rzucało? Przecież ja mam porządne aryjskie papiery, ja nie potrzebuję się nabawić klaustrofobii... Takie auto to tylko za karę.
majac do dyspozycji cale lotnisko dla czego ustawiles samochod tak ze caly bok jest zacieniony???
Bombel, jak będe miął okazje to też będe chciał żeby mnie przewieziono tym samochodem i wtedy zostane juz przy moim passacie :)
Wracając do samochodu, to tylnią ośkę ma od mclarena, skrzynie biegów od porsche gt2 (tylko 5 biegów). Opona tylnia P335/30ZR13 (wielka jak moja ręka do łokcia :) ). Sama mechanika, oprócz z elektryzowanej wycieraczki :)
majac do dyspozycji cale lotnisko dla czego ustawiles samochod tak ze caly bok jest zacieniony???
nie miałem wpływu jak został ustawiony, a całego lotniska nie mielismy :) tylko kawalek przy WORDzie :)
Bombel, jak będe miął okazje to też będe chciał żeby mnie przewieziono tym samochodem i wtedy zostane juz przy moim passacie :)
Zrozumiałeś mnie świetnie, bo choć tego nie napisałem (sorry), to wydawało mi się oczywiste, że nie ja szoferowałem. Ja tylko siedziałem obok, ale i tak miałem dość.
Dajcie spokój, nikomu nie życzę takiej mordęgi. Najszczęśliwszy byłem, jak wysiadłem na chwilkę CPNie (nie ja płaciłem za bak na szczęście). :)
a jakim jechałeś autem? pamietasz?
Jedno to było na pewno Lamborghini, takie z wielkimi kanciastymi światłami z przodu. Żółte. W tym było niewygodnie, bo się leżało (a ja lubię siedzieć wygodnie). Nie mam pewności, czy to nie jakaś podróba, chociaż wnętrze miała należycie surowe. Miał ją taki troszkę szemrany koleś, jakiś pociotek byłego road managera zespołu, w którym grałem. Jechałem po autostradach w okolicy Norymbergii, parę lat temu.
Drugie to było Ferrari, ale chyba sztuczne (tzn. nie prawdziwe) bo czarne. Zdecydowanie nowy model, już nie tak surowy jak poprzednie. Skóra, fotele bardziej do rzeczy, wykończony skórą lewarek, ręczna skrzynia z metalową prowadnicą, na numerek nie zwróciłem uwagi. Jechał nim właściciel hotelu (lub podawał się za takiego), w którym mieszkałem w Szwajcarii.
To było mocno szpanerskie, ale trochę wstyd mi było wyciągać aparat i robić fotę. Nie chciałem wyjśc na buraka ze wsi, co samochodów nie widział, a poza tym jechałem nim może ze 20 kilometrów i szczerze to auto znienawidziłem.
edit
Acha, ta ferrarka miała okrągłe i raczej małe światełka z tyłu, po parze na stronę. Teraz dopiero widzę, jak straszliwie nie znam się na autach.
jak mnie 'wozili' ferrari 360 modena, to było mi wygodnie :) bo skóra była i wygodnie było, ale coś co pali ponad 30l/100km to nie dla mnie :)
Co by nie mówić, to te auta są dla kierowców a nie dla pasażerów - wtedy i odgłosy i twarde zawieszenie aż tak nie przeszkadzają. Ja miałem w STi zawieszenie gwintowane, twarde to było jak nieszczęście, ale wystarczyło wsiąść za kierownicę... :mrgreen:
fotoMichal
19-06-2008, 17:54
Zdjęcia mi się bardzo podobają, a najbardziej kontrast między niebieskim niebem, a żółtym autem.
Ciekawe auto, ładne fotki, dobra jakość.
Jestem na Tak
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.