piotereks
08-06-2008, 13:15
Witam . poczytałem cos tam bylo, ale moze jeszcze raz ktos z szanownych forumowiczow pomoze, wyjasni nie tylko mnie.
ale po kolei. wybralem sie wczoraj z zona nad morze zrobilem pare portretow w sumie w ostrym sloncu poludniowym . Moznaby powiedziec tak w porownaniu do cyfry zegara.
Fotografujacy stoi na godzinie "6" slonce swiecie na "9", a fotografowany obiekt jest na godz. "12". Po powrocie do domu wyglada to tak ze twarz obiektu jest w polowie w sloncu w polowei w cieniu. Czy jest jakis sbosob aby to poprawnie wykonac juz w terenie?
powiem jeszcze jedno - sprobowalem jeszcze jedno z ujec doswietlicz wbudowana lampa, hm podczs robienia pomyslem ze to bzdurne aby dowietlac i tak dobrze oswietlony obiekt. Odziwo to zdjecie jest najlesze. Tak sobie zaczalem snuc wnioski:
1 - w ogole nie fotgrafowac w ostrym sloncu hm / czasami trzeba/
2 - zle stanalem w stosunku do slonca, lub zle postawilem obikt
3 - brak filtra polaryzacyjnego
4 - poprawa w PS swiatlo/ cien - moze cos pomoze
5- moze jakies lepsze ustawienia w aparacie / fotografowalem na "A" ale nic w ustawieniach nie zmienialem - Optimize image ustawione na normal, a moze blans bieli jakos zmienic z pozycji Normal na inna.
Moze ktos z Was mial podobny problem i jakos sobie z tym radzi?
A tak na marginesie sie zastanawim jak np. osoba ktora fotografuje plenery mlodym parom i jest zmuszona robic to w poteznym ostrym sloncu, radzi sobie z tym
ale po kolei. wybralem sie wczoraj z zona nad morze zrobilem pare portretow w sumie w ostrym sloncu poludniowym . Moznaby powiedziec tak w porownaniu do cyfry zegara.
Fotografujacy stoi na godzinie "6" slonce swiecie na "9", a fotografowany obiekt jest na godz. "12". Po powrocie do domu wyglada to tak ze twarz obiektu jest w polowie w sloncu w polowei w cieniu. Czy jest jakis sbosob aby to poprawnie wykonac juz w terenie?
powiem jeszcze jedno - sprobowalem jeszcze jedno z ujec doswietlicz wbudowana lampa, hm podczs robienia pomyslem ze to bzdurne aby dowietlac i tak dobrze oswietlony obiekt. Odziwo to zdjecie jest najlesze. Tak sobie zaczalem snuc wnioski:
1 - w ogole nie fotgrafowac w ostrym sloncu hm / czasami trzeba/
2 - zle stanalem w stosunku do slonca, lub zle postawilem obikt
3 - brak filtra polaryzacyjnego
4 - poprawa w PS swiatlo/ cien - moze cos pomoze
5- moze jakies lepsze ustawienia w aparacie / fotografowalem na "A" ale nic w ustawieniach nie zmienialem - Optimize image ustawione na normal, a moze blans bieli jakos zmienic z pozycji Normal na inna.
Moze ktos z Was mial podobny problem i jakos sobie z tym radzi?
A tak na marginesie sie zastanawim jak np. osoba ktora fotografuje plenery mlodym parom i jest zmuszona robic to w poteznym ostrym sloncu, radzi sobie z tym