PDA

Zobacz pełną wersję : problem z Sigmą



radrunner
02-06-2008, 16:44
Witam.
Mam spory problem. Jeżeli drodzy koledzy myślicie że jest problem z serwisem Nikona to się mylicie. Niesty z żalem stwierdzam że bywa grzej Używam D200 i niedawno dokupiłem do niego obiektyw Sigmy 20-40/2,8 skusiła mnie 3 letnia gwarancja no i opcja +2 (dobrze że nie zdążyłem wykupić). Ból jest taki szkiełko po dwóch tygodniach moim zdaniem rozkręcił się. Wysyłałem go do serwisu gdzie zostało mi obwieszczone że wyłamany został jakiś kołek w obudowie. Szok... Nigdy wcześniej nic takiego mi sie nie zdarzyło a używałem wielu różnych obiektywów a o sprzęt bardzo dbam choćby z tego powodu że zarabiam nim na życie (nosze tyko w dobrych torbach a ten konkretnie w plecaku Lowepro). Dodatkowo dowiedziałem się że do zniszczenia takiej rzeczy trzeba użyć znacznej siły ....szok....a takie usterki zdarzają się nawet w torbach. Na obiektywie i body nigdzie nie ma śladów od uderzenia czy nawet zadrapania. Ale to nie koniec problemów czas naprawy około 4 tygodni - ok miałem pecha. Ale także dowiedziałem się że....trace gwarancje na sprzęt ponieważ uszkodziłem go mechanicznie...
Na ile jest to możliwe że tego typu usterka wystąpiła samoistnie przy normalnej eksploatacji, z powodu fabrycznej ułomności kołka?

swider
02-06-2008, 20:53
także dowiedziałem się że....trace gwarancje na sprzęt ponieważ uszkodziłem go mechanicznie...
:shock:

To sa chyba jakies zarty. Rozmawiales z jakas kompetentna osoba? Dzwoniles czy byles osobiscie?

radrunner
02-06-2008, 21:24
Tak dzwoniłem dzisiaj. Najpierw z kimś z Działu Obsługi Klienta. Potem z technikiem, który udowadniał mi że w plecaku lub torbie można zniszczyć profesjonalny obiektyw jak jest podpięty do body i musiałem użyc bbbdużej siły żeby go uszkodzić. A potem jak się prawie zgodziłem na naprawę (koszt prawie 450 zł i czas trwania cztery tygodnie ) dowiedziałem się ze tracę gwarancje. Szok... myślałem że to żart. Naprawdę nie wiem co myśleć...

Władca Pixeli
02-06-2008, 21:31
A nie lepiej wycofać z serwisu i reklamować w sklepie albo oddać do sklepu?

radrunner
02-06-2008, 21:37
Oddałem do serwisu bo zależy mi na czasie sprzęt używam do pracy. A jaka jest róznica między oddaniem do serwisu i sklepu?

swider
02-06-2008, 21:42
bo jak oddasz do sklepu to oni sie beda uzerac z serwisem :D Władca ma racje, tylko, ze znow Ty nie masz czasu, kurde... powiem Ci, ze strasznie mnie zaskoczyles z tym serwisem. Przydalo by sie zeby sie wypowiedzial ktos, kto mial stycznosc z serwisem Sigmy.

JK
02-06-2008, 21:47
Bez sensu, że oddałeś ten obiektyw do serwisu. Teraz możesz mieć kłopot z reklamowaniem w sklepie, bo ustawa wyraźnie mówi, że to ty wybierasz, czy chcesz korzystać z gwarancji w celu usunięcia usterki, czy z niezgodności z umową. Wybrałeś gwarancję i teraz będziesz się woził z serwisem. Pamiętaj o tym, że jeśli byś go oddał w sklepie na "niezgodność z umową", to jest domniemanie, że jeśli się zepsuł w ciągu 6 miesięcy od daty zakupu, to jest to wada fabryczna. Sprzedawca musi udowodnić, że tak nie jest.

radrunner
02-06-2008, 21:58
Rany byłem pewien, że jak przyjąłem gwarancje Sigmy to godzę się na ich warunki. A poza tym byłem też pewien że to przyzwoita jest firma. To co wycofać z serwisu i oddać go do sklepu? Nie będzie sladów po grzebaniu technika?

JK
02-06-2008, 22:04
Po pierwsze trzeba ustalić, czy zakup podpada pod "ustawę konsumencką" (jeśli kupiony na firmę - to niestety nie). Jeśli podpada, to sam sobie kuku zrobiłeś nie czytając tej ustawy przed oddaniem sprzętu do serwisu. Nie trzeba być prawnikiem, żeby znać swoje prawa, choćby w elementarnym zakresie.

radrunner
02-06-2008, 22:28
Ale co teraz mam stracić gwarancje? Na pewno nauczka żeby zapoznać się z ustawą. A tak swoją drogą czy to mogło popsuć się samo? I na ile mogą mi wmówić że to ja popsułem?