Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    radrunner
    Gość

    Domyślnie problem z Sigmą

    Witam.
    Mam spory problem. Jeżeli drodzy koledzy myślicie że jest problem z serwisem Nikona to się mylicie. Niesty z żalem stwierdzam że bywa grzej Używam D200 i niedawno dokupiłem do niego obiektyw Sigmy 20-40/2,8 skusiła mnie 3 letnia gwarancja no i opcja +2 (dobrze że nie zdążyłem wykupić). Ból jest taki szkiełko po dwóch tygodniach moim zdaniem rozkręcił się. Wysyłałem go do serwisu gdzie zostało mi obwieszczone że wyłamany został jakiś kołek w obudowie. Szok... Nigdy wcześniej nic takiego mi sie nie zdarzyło a używałem wielu różnych obiektywów a o sprzęt bardzo dbam choćby z tego powodu że zarabiam nim na życie (nosze tyko w dobrych torbach a ten konkretnie w plecaku Lowepro). Dodatkowo dowiedziałem się że do zniszczenia takiej rzeczy trzeba użyć znacznej siły ....szok....a takie usterki zdarzają się nawet w torbach. Na obiektywie i body nigdzie nie ma śladów od uderzenia czy nawet zadrapania. Ale to nie koniec problemów czas naprawy około 4 tygodni - ok miałem pecha. Ale także dowiedziałem się że....trace gwarancje na sprzęt ponieważ uszkodziłem go mechanicznie...
    Na ile jest to możliwe że tego typu usterka wystąpiła samoistnie przy normalnej eksploatacji, z powodu fabrycznej ułomności kołka?

  2. #2

    Domyślnie Odp: problem z Sigmą

    Cytat Zamieszczone przez radrunner Zobacz posta
    także dowiedziałem się że....trace gwarancje na sprzęt ponieważ uszkodziłem go mechanicznie...


    To sa chyba jakies zarty. Rozmawiales z jakas kompetentna osoba? Dzwoniles czy byles osobiscie?
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

  3. #3
    radrunner
    Gość

    Domyślnie Odp: problem z Sigmą

    Tak dzwoniłem dzisiaj. Najpierw z kimś z Działu Obsługi Klienta. Potem z technikiem, który udowadniał mi że w plecaku lub torbie można zniszczyć profesjonalny obiektyw jak jest podpięty do body i musiałem użyc bbbdużej siły żeby go uszkodzić. A potem jak się prawie zgodziłem na naprawę (koszt prawie 450 zł i czas trwania cztery tygodnie ) dowiedziałem się ze tracę gwarancje. Szok... myślałem że to żart. Naprawdę nie wiem co myśleć...

  4. #4

    Domyślnie Odp: problem z Sigmą

    A nie lepiej wycofać z serwisu i reklamować w sklepie albo oddać do sklepu?
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  5. #5
    radrunner
    Gość

    Domyślnie Odp: problem z Sigmą

    Oddałem do serwisu bo zależy mi na czasie sprzęt używam do pracy. A jaka jest róznica między oddaniem do serwisu i sklepu?

  6. #6

    Domyślnie Odp: problem z Sigmą

    bo jak oddasz do sklepu to oni sie beda uzerac z serwisem Władca ma racje, tylko, ze znow Ty nie masz czasu, kurde... powiem Ci, ze strasznie mnie zaskoczyles z tym serwisem. Przydalo by sie zeby sie wypowiedzial ktos, kto mial stycznosc z serwisem Sigmy.
    Najzieleńszy z zielonych
    Niezbyt poważny, czasem odważny, nie-co-dziennik sporadyczny.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •