Zobacz pełną wersję : agonia d80...
... byla krotka: wlaczam aparat, pojawia sie F--. wylaczam sprawdzam czy obiektyw jest ok. jest ok, wiec wlaczam, przez sekunde wszystko wyglada normalnie, nagle znowu F-- i jednoczesnie lcd zaczyna blednac az znika kompletnie. i tyle. po rozlozeniu i nie widac nic uszkodzonego/spalonego. po zlozeniu nie dzialaja porty po prawej, nie dziala tylna scianka, lcd na gorze i w okularze pokazuje Err. jednoczesnie wszystkie elementy wyswietlaczy sa podwietlone na tyle ze je wyraznie widac. serwis sugeruje wymiane plyty za taka cene ze podziekowalem. gwarancja minela w styczniu a za 200 eur wiecej moglbym kupic nowke z 2 latami gwarancji. puszka ma na koncie <4000 klapniec w ciagu 17 miesiecy swego zywota, z czego 2 miechy spedzil w serwisie, z powodu hotpikseli, potem zmiany matrycy bo 6 tygodni po wymapowaniu matryca padla, potem jeszcze wymiana lampy blyskowej ktora co prawda blyskala, ale bardzo symbolicznie.
a teraz wesola czesc: jest dlugi weekend (w .ie) z zajebista pogoda, w czwartek spadam na urlop. lepszego momentu nie bylo chyba :)
serwis = serwis w UK, zeby nie bylo ze znowu na Nikon Polska psy sie wiesza (choc mapowali akurat oni ;> ), nie jest to moj jedyny aparat wiec sie nie zalamuje, ale mimo to byla to moja ulubiona puszka.
a pisze to tak na pocieszenie, hotpiksele i kurz wcale nie sa takie straszne ;)
Wszystko się psuje. Szczerze współczuję, ale nie bardzo wiem czemu ma służyć ten temat :)
4000 klapnięć :/. Ostatnio za często zawodzę się na moim systemie jak ludziom takie numery wywijaja puszki :(... Moja na koncie ma 30K i juz po woli się boję....
prz3mo:
a pisze to tak na pocieszenie, hotpiksele i kurz wcale nie sa takie straszne
i w ramach autoterapii troche :) troszke tez po to zeby slad zostal, bo googlalem za f-- i err i jakos nie widzialem zeby ktos cos podobne mial.
Hmmmm... wyjątkowo ciekawy przypadek. A próbowałeś z inna baterią, reset, odłożenie bez zasilania na jakiś czas? Ewentualnie terapia wstrząsowa/uderzeniowa/szturchowa? Bardzo dziwne... ja swoją puszkę maltretuję, F-- u mnie to chleb powszedni (ciągle jakieś zwarcia ostatnio na stykach robie) i nic... jak skała.
Tak, czy siak - współczuję.
To tak jak u mnie - w drewnianym kościele, przed ołtarzem głównym, w czasie rezurekcji mnie na głowę cegła spadnie!
Powiem, że we wszystkich systemach to sie zdarza.Wiem że to żadne pocieszenie, ale kupiłem trzy tygodnie temu puszkę, czekałem na obiektyw i nie dotarł przed tymi ślicznymi dniami.Dobrze że masz drugą, ja też mam - zenita!
Grzegorz
A próbowałeś z inna baterią,
jasne, ale aparat sie nie wlaczal nawet.
reset,
zero reakcji
odłożenie bez zasilania na jakiś czas?
12 godzin - nic. myslalem ze w obiektywie jest zwarcie i wywalilo bezpiecznik, po tym czasie zaskoczylby juz z powrotem, ale nieststy
Ewentualnie terapia wstrząsowa/uderzeniowa/szturchowa?
nic. jedyne co pomoglo to odlaczenie wewnetrznej baterii podtrzymujacej date/pamiec. tyle ze efekt jest jak opisalem
współczuję.
dzieki :)
A zamrażalnik próbowałeś? Mi karta graficzna zaczęła działać po 12 godzinnej kuracji w foli w zamrażalniku wg. poleceń jednego z forów :D.
Dzisiaj też się strachu najadłem z moim D80: po włączeniu F--, a po dwóch sekundach wszystko się wyłącza, aparat na nic nie reaguje, odżywa dopiero po wyciągnięciu i włożeniu baterii, ale znów na dwie sekundy i martwy. Po odpięciu i podpięciu obiektywu (tamron 17-50) nadal to samo. Sięgnąłem po inne szkła i... wszystko OK. Coś musiało się sfajcować w bebechach tamrona, a przynajmniej tak czuć jak się wsadzi nos do wnętrza. Na szczęście body całe (też już dawno bez gwarancji), a tamronik świeżo kupiony, więc mam nadzieję, że serwis się z tym w miarę szybko upora.
A zamrażalnik próbowałeś? Mi karta graficzna zaczęła działać po 12 godzinnej kuracji w foli w zamrażalniku wg. poleceń jednego z forów :D.
nie, w mikrofalowce tez nie :)
... byla krotka: wlaczam aparat, pojawia sie F--. wylaczam sprawdzam czy obiektyw jest ok. jest ok, wiec wlaczam, przez sekunde wszystko wyglada normalnie, nagle znowu F-- i jednoczesnie lcd zaczyna blednac az znika kompletnie. i tyle. po rozlozeniu i nie widac nic uszkodzonego/spalonego. po zlozeniu nie dzialaja porty po prawej, nie dziala tylna scianka, lcd na gorze i w okularze pokazuje Err. jednoczesnie wszystkie elementy wyswietlaczy sa podwietlone na tyle ze je wyraznie widac. serwis sugeruje wymiane plyty za taka cene ze podziekowalem. gwarancja minela w styczniu a za 200 eur wiecej moglbym kupic nowke z 2 latami gwarancji. puszka ma na koncie <4000 klapniec w ciagu 17 miesiecy swego zywota, z czego 2 miechy spedzil w serwisie, z powodu hotpikseli, potem zmiany matrycy bo 6 tygodni po wymapowaniu matryca padla, potem jeszcze wymiana lampy blyskowej ktora co prawda blyskala, ale bardzo symbolicznie.
a teraz wesola czesc: jest dlugi weekend (w .ie) z zajebista pogoda, w czwartek spadam na urlop. lepszego momentu nie bylo chyba :)
serwis = serwis w UK, zeby nie bylo ze znowu na Nikon Polska psy sie wiesza (choc mapowali akurat oni ;> ), nie jest to moj jedyny aparat wiec sie nie zalamuje, ale mimo to byla to moja ulubiona puszka.
a pisze to tak na pocieszenie, hotpiksele i kurz wcale nie sa takie straszne ;)
w D80 jest to norma ... musisz odkręcić obiektyw na sec. i znów przykręcić.Myślę że to wada pierścienia.
w D80 jest to norma ...
Sam jesteś "norma"...
Mam w swoim D80 prawie 20tys. klatek, szkła zmieniam bardzo czesto i NIGDY nie mialem tego komunikatu.
skoro 2 miechy byl w serwisie to serwis ma obowiazek o te 2 miechy przedluzyc gwarancje czy nie?
Sam jesteś "norma"...
Mam w swoim D80 prawie 20tys. klatek, szkła zmieniam bardzo czesto i NIGDY nie mialem tego komunikatu.
Z tym się zgadzam, mam coś ponad 12tyś. klatek i ani razu z przypiętym obiektywem nie miałem takiego komunikatu, nie wliczam w to zabaw z "obiektywem" otworkowym (czyt. kawałek tektury z dziurką ;) przyciskany do korpusu lewą ręką ;) )
w D80 jest to norma ... musisz odkręcić obiektyw na sec. i znów przykręcić.Myślę że to wada pierścienia.
mysle ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem, i wiem ze nie potrafisz cytowac.
skoro 2 miechy byl w serwisie to serwis ma obowiazek o te 2 miechy przedluzyc gwarancje czy nie?
teoretycznie tak, ale gwarancja minela w styczniu, wiec to i tak nic nie zmienia. na razie w ramach eksperymentu postanowilem zamrozic aparat :D
teoretycznie tak, ale gwarancja minela w styczniu, wiec to i tak nic nie zmienia. na razie w ramach eksperymentu postanowilem zamrozic aparat :D
Hm... teoretycznie może pomóc, pod warunkiem, że po wyjęciu z zamrażalnika dasz mu "odetchnąć" przez chociaż jeden dzień.
A zaglądałeś pod lustro? Migawka się nie zablokowała, coś nie wpadło? W komorze baterii nic się nie rozlało, śmierdzi coś? Jak próbujesz go włączyć to słychać buczenie/pisk w środku (trzeba ucho przyłożyć) od lampy?
Dziwna sprawa, dziwna... wygląda mi to na jakiś skutek mało fachowej naprawy poprzednich usterek i dziabnięta płyta główna lub któryś z modułów. Naprawa samemu niewykonalna (same SMD w środku...).
Hm... teoretycznie może pomóc, pod warunkiem, że po wyjęciu z zamrażalnika dasz mu "odetchnąć" przez chociaż jeden dzień.
dam mu odpoczac nawet tydzien, bo i tak mnie w domu nie bedzie :)
A zaglądałeś pod lustro? Migawka się nie zablokowała, coś nie wpadło? W komorze baterii nic się nie rozlało, śmierdzi coś? Jak próbujesz go włączyć to słychać buczenie/pisk w środku (trzeba ucho przyłożyć) od lampy?
nic z tych rzeczy
Dziwna sprawa, dziwna... wygląda mi to na jakiś skutek mało fachowej naprawy poprzednich usterek i dziabnięta płyta główna lub któryś z modułów. Naprawa samemu niewykonalna (same SMD w środku...).
nie sadze, bo od ostatniej naprawy w grudniu aparat dzialal bezproblemu. a naprawa polegala na wymienie samej lampy blyskowej. poprzednia byla wymiana plytki z matryca, w kwietniu 2007. wiec to tez odpada. a SMD nie stanowi dla mnie problemu akurat, ale niestety nie widze nic co by wygladalo na uszkodzone, bez rozpiski sygnalow w punktach testowych nie ma szans na wykrycie bledu, a serwis w tym wypadku tez raczej sie nie w takie cos nie bawi tylko wymienia modul bo to szybciej i w efekcie taniej. nie ma sie co zamartwiac, bede mial mnostwo zapasowych czesci jak sie druga d80 sypnie pogwarancyjnie :)
nie ma sie co zamartwiac, bede mial mnostwo zapasowych czesci jak sie druga d80 sypnie pogwarancyjnie :)No właśnie, a jak byś poszedł tym tropem? Kup na jakiejś aukcji druga taka zajechaną puszkę za grosze i spróbuj z dwóch złożyć jedną. :mrgreen: Ja tak kiedyś, dawno temu, robiłem z napędami optycznymi (to było w czasach, kiedy nagrywarka DVD nie kosztowała 150 PLN, ba, nikt nie słyszał jeszcze o nagrywarkach DVD) i nawet odniosłem kilka sukcesów na tym polu. A miałem jakiś niefart, że napęd posypał mi sie kilka razy...
No właśnie, a jak byś poszedł tym tropem? Kup na jakiejś aukcji druga taka zajechaną puszkę za grosze i spróbuj z dwóch złożyć jedną. :mrgreen: Ja tak kiedyś, dawno temu, robiłem z napędami optycznymi (to było w czasach, kiedy nagrywarka DVD nie kosztowała 150 PLN, ba, nikt nie słyszał jeszcze o nagrywarkach DVD) i nawet odniosłem kilka sukcesów na tym polu. A miałem jakiś niefart, że napęd posypał mi sie kilka razy...
zrobie tak jak sie cos okazyjnie trafi. pierwszy naped CD-R (philips 4x) tak skompletowalem, ale nie pali sie :)
mialem kiedys taka akcje z F-- i do czego doszedłem??
Njapierw myslalm i plakalem ze to wina puszki ale nic mylnego potem ze to szklo zmienialem na inne i nic.
Dopiero zorientowalem sie ze moja beznadziejna karta made in china moze miec cos z tym wspolnego zmienilem na extrem III i dod tamtego momentu nie widze tego komunikatu.
Nigdy wiecej kart no name !!!!!!!!!!
tylko ze uzywam tych samych kart od poczatku. no i karta dziala w innych aparatach. a f-- bylo tez bez karty (lexar zreszta)
tak z ciekawosci - co da zamrozenie aparatu w zamrazarce? pytam bo jakos w glowie mi sie to nie miesci :)
stachmuszel
05-06-2008, 14:08
tak z ciekawosci - co da zamrozenie aparatu w zamrazarce? pytam bo jakos w glowie mi sie to nie miesci :)
Podzielam pogląd kolegi.
Pozdr!
nic pewnie, ale wyzej jest sugestia z grafa :) zaszkodzic nie zaszkodzi wiec z samej ciekawosci :)
prosze powiedzcie mi bo nie wiem, co oznacza F--??
prosze powiedzcie mi bo nie wiem, co oznacza F--??
F-- - brak obiektywu lub obiektyw bez CPU
tak z ciekawosci - co da zamrozenie aparatu w zamrazarce?...
Niska temperatura, wpływa na pamięci flash, (kasowanie stanu)
czyli włożenie do zamrażarki, ma na celu powrót do stanu pierwotnego, wolnego od błędów uniemożliwiających tradycyjne zresetowanie ustawień.
Dlaczego tak się dzieje i jak niska temperatura musi działać, pojęcia nie mam,
ale czasami wystarcza noc w zamrażarce. :-D
jakoś niedowierzam temu. Nie zobacze nie uwierze :) Swojego na pewno nie wsadze :)
decemberx
05-06-2008, 21:32
Też kiedyś słyszałem o takiej akcji, kiedy były początki z radiami samochodowymi, które były zakodowane. Ponoć noc w zamrażarce rozkodowywała radio...
Czekam na efekt zamarzania puszki, ciekawe co z tego wyjdzie :)
nero2313
10-06-2008, 07:53
Czekam na efekt zamarzania puszki, ciekawe co z tego wyjdzie :)
Mrożonka ;-)
no wiec efekt jest taki ze go nie ma :) zamrazanie w tym wypadku nic nie zmienilo.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.