PDA

Zobacz pełną wersję : Ekspozycja czy co?



ppfalcon
26-04-2006, 22:25
Mam pytanie, które mnie już od jakiegoś czasu nurtuje. Otóż w listopadzie (wiem, dawno temu) robiłem fotki zniczy i inne nocne i generalnie nie powychodziły one tak jak się spodziewałem. Oto jakiego typu fotki dostałem z labu:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://biezanow.net/~falcon/nikon/noc2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://biezanow.net/~falcon/nikon/noc4.jpg)

A chciałem dostać takie fotki:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://biezanow.net/~falcon/nikon/noc.jpg)

Od razu powiem, że dostałem też takie:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://biezanow.net/~falcon/nikon/noc3.jpg)

Nie jest to może szczyt marzeń, ale w porównaniu z tymi pierwszymi jest dużo lepiej. Dlaczego tak się dzieje w ocnych zdjęciach? Znajomy mi powiedział, że w labie podnieśli kontrast, ale poprosiłem w innycm labie o odbitki BEZ ŻADNYCH zmian i to samo. Myślałem, że to jest jakiś problem w ekspozycji, ale robiłem takie same zdjęcia z różnicą poziomów +/- 1 EV i bez różnicy. Wciąż tak samo, zamiast ładnej czerni dostaję zamglony szary. Nawet jest jedno zdjęcie ewidentnie niedoświetlone i wciąż nie jest ono czarne. Czy zastosowana przesłona ma jakieś znaczenie? A może to jest kwestia obiektywu? Konia z rzędem kto mi to wyjaśni, najlepiej łopatologicznie ;):):):)

krystek
26-04-2006, 22:41
daj do innego labu

Leon13th
27-04-2006, 09:31
Zrób w innym labie,to wygląda jak z jakiegoś fotokiosku albo z fotojokera.Może powiesz jaki to był materiał,miałem kiedyś podobne odbitki,póżniej się okazało że materiał był po terminie i w dodatku źle przechowywany (pewnie gdzieś materiał leżał na słonću i nie był przechowywany w lodówce dzięki czemu powstaje właśnie takie zadymienie)

JK
27-04-2006, 11:14
ppfalcon, to może być także rutynowe działanie laboludka. Na zdjęciu nic nie widać, jest takie czarne i bez detali, histogram wąziutki i dosunięty do lewej, czyli za ciemne i trzeba rozjaśnić, żeby było lepiej widać. Kiedyś z takim artystą wojowałem, ale był niestety niereformowalny.

ppfalcon
27-04-2006, 20:30
Rozumiem, czyli generalnie mówicie, że to tylko i wyłącznie kwestia labu? Nie ma to nic wspólnego z obiektywami? Bo nawet myślałem że na jakiejś przesłonie jest "szare" a na innych "czarne" :) To będę szukał dalej w takim razie kogoś, kto mi to dobrze odbije. Dziękuję i pozdrawiam.

jacwoj7
29-04-2006, 16:42
witaj.nie wiem ajkim aparatem to robiłeś,poprostu nie doczytałem,ale jeśli to był analog to ustaw pomiar punktowy a jeśli go nie masz to wprowadż korektę -1 i -2 o ile robiłeś na automatyce.nie żałuj klatek.idż do laboranta do tego do którego chodzisz zawsze i powiedz mu że te konkretne klatki na których ci zależy ma doświetlić na papierze.on może to zrobić.poprostu na labie podczas robiebia zdjęć przyciska +1 lub +2 i sprawa załatwiona.jeśli zaś posługujesz się cyfrą to sam przeprowadż korektę jasności i kontrastu( to poterfię nawet ja a w obróbce zdjęć cyfrowych jestam początkujący) i jeśli masz photoshopa zapisz to zdjęcie na płycie i powiedz laborantowi,że ma być dokładnie tak jak jest na płycia.jeśli jest inteligenty to zrozumie o co ci chodzi i jeśli będzie tylko mógł poprosi cie do laba i pokaże na monitorze efekt.pozdrawiam

[ Dodano: Sob 29 Kwi, 2006 ]
jeszcze jedno.pamiętaj,żelaborent uśrednia wszystko tak by na zdjęciu wszystko było widoczne.on poprostu myśli;facet spiprzyłzdjęcia więc trzeba mu je ratować.i dlatego wyglądają tak a nie inaczej