PDA

Zobacz pełną wersję : teatr ognia



neverhood
24-05-2008, 22:21
witam, pomozcie. bede mial okazje byc na tzw. teatrze ognia w nocy, czyli pokazie "akrobatyki" z ogniem w plenerze. no i tak sie zastanawiam jak podejsc do tej godzinnej imprezy.

wiem ze bedzie sie duzo dzialo a czasu niewiele, tzn. impreza bedzie trwala godzine, no ale pewnie bedzie sie szybko zmieniac to co beda wyprawiac z ogniem.

no i moje watpliwosci. czy uzuwac lampy, czy pracowac na P, M, A czy S, jakie iso, jaki balans?
wiem ze bede musial na miejscu dobrac te parametry, ale chodzi mi o to, zeby zrobic zdjecia nie z automatu.

pewnie wniose jakies korekty na miejscu, ale pomozcie, moze ktos robil zdjecia zwiazane z ogniem i wie mniej wiecej czego sie spodziewac i jakie ustawienia bylyby najlepsze by osiagnac jakies ciekawe efekty.

pewnie mnie zrugacie, i zarzucicie ze kazda impreza ma swoje klimaty i nie wiecie czego oczekuje. to wyjdzie w praniu na miejscu. chodzi mi tylko o jakies konstruktywne wskazowki.

nysander
24-05-2008, 23:01
jak dla mnie to iso ~400 - 800 + czasy długie + statyw ... a reszta w głowie co chcesz pokazac ... czy zamrozic czy pokazac okregi osemki itd.

turbo
24-05-2008, 23:17
Wydaje mi się ze atakować z dłuższymi czasami, nawet kilku sekundowymi, tak, aby ogień wyszedł rozmazany i zarysował okręgi itp. Dopalać lampą w nocy ciężko, bardzo łatwo można skopać cały klimat (albo to ja nie potrafie ;) ). ISO i przesłonę dopasujesz sobie do czasu. A jaki tryb to już kwestia, na którym najwygodniej Ci się pracuje. Statyw na pewno pomoże, ale jeśli nie będzie jak go rozstawić, to można spokojnie oprzeć aparat o drzewo czy jakiś murek. Co chwile staraj się oceniać co wychodzi, czy dany czas jest sensowny, aby potem nie przywieźć do domu 200 skopanych zdjęć. Lepiej zorientować się w trakcie i zrobić to jedno jedyne, z którego będziesz w pełni zadowolony.

neverhood
24-05-2008, 23:25
duuuuuza pomoc, nie pomyslalem o statywie, a on rzeczywiscie sie przyda. mowicie dlugie czasy, fajnie, moze beda fajne smugi, juz mi pomogliscie i jeszcze jedno pytanko, czy lepiej 50-1.4, 18-70 4.5-5.6 czy moze 85 1.8?, czy po prostu wymieniac obiektywy

nysander
25-05-2008, 09:32
jak dla mnie to najlepiej wyjdzie 50 albo 85 bo będziesz mógł złapać duzo więcej swiatla, ale to zalezy tez jak duza bedzie scena/ miejsce wystepu i gdzie bedziesz musial/mogl stac. ja bym sie ustawial pod 50 chyba, 18-70 to ew dla jakiegos calosciowego szerokiego kadru.

neverhood
26-05-2008, 00:34
oki, to chyba nastawie sie glownie na 50. jak zrobie zdjecie to wrzuce kilka
a propos gdyby ktos byl i chcial tez popstrykac, to impreza bedzie miala miejsce we wladyslawowie od 27-29 czerwca

Karl Johansson
26-05-2008, 10:33
A ja powiem tak.
Dość dużo fociłem takich rzeczy i wiem, że samo 50 to może być za wąsko czasem. Weź 18-70.
Lampa - jak umiejętnie stosowana, potrafi dać fajny efekt. Ja nie potrafię.
Czasy? Czasem dochodziłem do 2-3sekund, żeby rozmyć ogień i uzyskać "maziaje". Ale trzeba pamiętać, żeby mocno zamknąć przysłonę, coby ognia nie wyjarać i nie zrobić z niego białej plamy.
Tryb pracy aparatu - tylko M. Automatyka jest zbyt nieprzewidywalna a warunki wysoce zmienne (od całkowitej prawie ciemności do jasności prawie-jak-w-dzień.
I poluj na "buchy", czyli na plucie ogniem. Bardzo ciekawe efekty wychodzą, ale tu trzeba krótkiego czasu użyć, nawet 1/500.

Ogólnie, fotografowanie takiej imprezy wymaga dość niezłego gimnastykowania się, ale efekty potrafią być ciekawe.



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img407.imageshack.us/img407/300/dsc8719maletc8.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/6537/dscf6220ai4.jpg)

neverhood
27-05-2008, 01:18
BOMBA!!!! mam nadzieje uchwycic jak najwiecej, dzieki za ogromnie przydatna rade, piszesz zeby nie przepalic ognia, tak sie zastanawiam jakie beda warunki i jaki przeslony bede musial uzywac, ale to pewnie wyjdzie po pierwszysch probach. biore ze soba 2 karty 2 i 4 gb lexara wiec nie omieszkam wypstrykac je do konca

Karl Johansson
27-05-2008, 17:20
generalnie szykuj się na przysłony rzędu, np. f11-16 przy czasie ok. 1-2s.
Za dużo zdjęć walić nie ma sensu, bo i tak będą b. powtarzalne a szlag jasny Cię trafi, jak będziesz miał to przejrzeć i wybrać.
Ja z początkowych 300-400 fot na pokazie zszedłem do 50-80, a i tak mnie coś strzela, jak muszę to oglądać...


I strzelaj nefy!

neverhood
28-05-2008, 01:28
oki, dzieki za pomoc, czekam na teatr i podziele sie rezultatami, to ok. 7 lipca cos tu wrzuce

BorysR
31-05-2008, 22:01
na 1-2 sekundy nawet nie zobaczysz tancerza jak jest dobry. Wiem bo sam tancze z ogniem. Tam jest duzo szybkich ruchow. Sylwetka cala rozjechana bedzie.

Karl Johansson
31-05-2008, 22:36
Bo też nie chodzi tu tyle o tancerza, co o sam ogień.

Zbigniew
31-05-2008, 22:50
Robiłem kiedyś takie coś - rzeczywiście czasy około sekundy to dobry pomysł. Te zdjęcia to akurat z ręki, ale robione aparatem z antyszejkiem :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img139.imageshack.us/img139/7000/ict0693wo1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img80.imageshack.us/img80/1483/ict0777pz1.jpg)

BorysR
02-06-2008, 20:23
Ogien widac zawsze. Najlepsze zdjecia z fireshow jakie widzialem to takie gdzie widac wyraznie i ogien i tancerza. :)

Karl Johansson
02-06-2008, 20:32
Co wymaga, o ile dobrze kombinuję, lampy błyskowej, która pozwoliłaby zamrozić ruch tancerza. Ja takowej nie posiadam (eksperymentowałem z wbudowaną, ale zarzuciłem po zobaczeniu wyników [co wcale nie znaczy, że nie były one winą mojego braku umiejętności, oczywiście]).
Jeśli źle kombinuję- proszę o radę, chętnie wykorzystam w praktyce przy okazji:]