mpriest
20-04-2006, 11:34
Witam,
Po tygodniowym lezakowaniu na polce, wkladam do aparatu
karte. Pstrykam on. Zero reakcji. Wyswietlacz na gorze pokazuje
tylko liczbe zdjec jakie mozna jeszcze zrobic. Jakby w ogole sie
nie wlaczal.. Zielona dioda przy karcie mruga kilkakrotnie rownomiernie
i przestaje. Chwila ciszy. I dopiero w tym momencie wyswietlacz aparatu sie wlacza.
Przy probie pstrykniecia zdjcia wylacza sie i zostaje ponownie z liczba zdjec.
Wiecej zrobic sie nie da juz nic.
Aparat ma dwa latka.
Czy ktos z forumowiczow mial cos podobnego lub wie co to moze byc?
Co zrobic dalej?
K
Po tygodniowym lezakowaniu na polce, wkladam do aparatu
karte. Pstrykam on. Zero reakcji. Wyswietlacz na gorze pokazuje
tylko liczbe zdjec jakie mozna jeszcze zrobic. Jakby w ogole sie
nie wlaczal.. Zielona dioda przy karcie mruga kilkakrotnie rownomiernie
i przestaje. Chwila ciszy. I dopiero w tym momencie wyswietlacz aparatu sie wlacza.
Przy probie pstrykniecia zdjcia wylacza sie i zostaje ponownie z liczba zdjec.
Wiecej zrobic sie nie da juz nic.
Aparat ma dwa latka.
Czy ktos z forumowiczow mial cos podobnego lub wie co to moze byc?
Co zrobic dalej?
K