Zobacz pełną wersję : Co po 18-200?
FalconPL
09-05-2008, 19:58
Witam!
Myślę, że zaczyna mi brakować ostrości.
Może nawet nie to, że 18-200 jest nieostry (choć przy 50mm wyraźnie przegrywa z tamronem 17-50), ale na zdjęciach zrobionych w słońcu wokół wszystkich jasnych obiektów pojawia się taka łuna która psuje ostrość. Czy to aberacja, czy koma - czort wie - w każdym bądź razie doszedłem do momentu w którym nie chcę tego mieć na zdjęciu. Wiem że mogę to zmniejszyć przymykając przysłonę, ale ziarenko z wyższego ISO też nie jest czymś co kocham.
Oprócz 18-200 mam sigmę 10-20 i Tamrona 17-50.
Ideałem dla mnie byłoby coś w zakresie od 24-35 do 85-135 bo w tym przedziale robię najwięcej zdjęć.
Sam znalazłem Tokinę 50-135 2.8 , czytałem o sigmie 50-150. Mogłyby uzupełnić mojego tamrona. Podobno są dosyć ostre - szkoda że nie zaczynają się od 35 - miałbym wtedy niewielkie pokrycie zakresów.
Z drugiej strony obiektyw widmo N24-70/2.8 - byłby miłym dodatkiem do mojej sigmy, choć
mógłby mieć jeszcze parę milimetrów w tele, do tego jego cena i waga każą się poważnie zastanowić,
bo odwrotu nie będzie.
Oczywiście chodzi mi o jakieś opcje typu dobry zoomik o lepszej ostrości kosztem mniejszej krotności niż wspomniany 18-200, bo opcję 24 + 50 + 85 jestem w stanie sobie sam wyobrazić :)
BugsBunny
09-05-2008, 20:24
opcja 1. - pogonić Tamrona, kupić Nikkora 35-70/2.8
opcja 2. - dokupić 80-200/2.8
opcja 3. - opcje 1+2
FalconPL
10-05-2008, 00:01
a co myśli gremium o "Nikkor AF-S VR 24-120" - jakoś wcześniej umknął on mojej uwadze. Może nie jest to f/2.8 ale krotność zooma to tylko "x5" więc można by się spodziewać,
że powinien być od 18-200 lepszy w każdej kategorii, z drugiej strony idealnie pokrywa zakres moich spacerowych ogniskowych.
Czekam na wasze opinie o tym szkle, a tymczasem poszukam jakiegoś "review"
dodane po chwili: cóż wg. photozone - rozdzielczość i aberacje na poziomie minimalnie gorszym niż 18-200 z ich testu... winetowanie ocenili lepiej - ale to się koryguje jednym suwakiem więc nie zwracam na ten aspekt uwagi... wygląda na to, że pudło...
jeszcze tylko słówko o gonieniu tamrona :) Tamron i tak zostaje do domu, bo robi świetne zdjęcia z lampą i 17mm się jednak przydaje w ciasnych wnętrzach. Poza tym nie kosztuje wiele. Także szukamy czegoś w plener nawet jeśli się sporo z tamronem pokryje w zakresie.
a co myśli gremium o "Nikkor AF-S VR 24-120" - jakoś wcześniej umknął on mojej uwadze. Może nie jest to f/2.8 ale krotność zooma to tylko "x5" więc można by się spodziewać,
że powinien być od 18-200 lepszy w każdej kategorii, z drugiej strony idealnie pokrywa zakres moich spacerowych ogniskowych.
Czekam na wasze opinie o tym szkle, a tymczasem poszukam jakiegoś "review"
blee miałem blee
FalconPL
10-05-2008, 14:45
przeczytaj pierwszy post - powinno się rozjaśnić :) Szukam czegoś co da mi wyższą jakość kosztem mniejszego zakresu ogniskowych. Przy czym chciałbym jednak w wyniku poszukiwań zostać z "w miarę" uniwersalnym zoomem do gonienia za dziećmi.
Wojteksw
10-05-2008, 21:18
Niestety, praw fizyki nie da się oszukać. Trudno jest zamknąć w przedziale 18-200 wszystkie dobre obiektywy. Ja także szukam takiego rozwiązania i dokładam do kolekcji N 17-55(decyzja podjęta czekam na realizację).
18-200 to był mój pierwszy obiektyw. A zatem można powiedzieć, że to co mam teraz (patrz stopka) to są następcy tego obiektywu.
Polecam.
Gdybyś więcej zdjęć robił na papierze i mniej ogladał w powiększeniu 100%, to mniej by Ci te aberacje przeszkadzały. Jeżeli jednak jest to dla Ciebie wyraźny problem, to albo zaopatrz sie w stałki, w zakresach, które lubisz najbardziej. Albo skracaj zakresy ogniskowych i przechodź na dobrej jakości szkła. W nikonie nie ma ich zbyt wiele: 17-55/2.8, 17-35/2.8, 24-70/2.8 + coś na tele. Tutaj trochę więcej razem z alternatywna Sigmą, Tokiną i Tamronem.
Dla mnie jednak (jako przede wszystkim turysty i podróznika-zwiedzacza) 18-200VR nie mozna zastąpić, można tylko uzupełniać. Pomyśl na czy Ci na prawdę zależy i dobieraj szkła w tym kierunku.
FalconPL
10-05-2008, 22:55
Dla mnie jednak (jako przede wszystkim turysty i podróznika-zwiedzacza) 18-200VR nie mozna zastąpić, można tylko uzupełniać. Pomyśl na czy Ci na prawdę zależy i dobieraj szkła w tym kierunku.
Zależy mi na w miarę uniwersalnym podróżnym szkle, które da mi jakość w okolicy 85mm taką jaką tamron 17-50 daje na 50mm, nie rezygnując przy tym z szerokiego kąta (wiem że to nie będzie 17, więc akceptowałbym 24 albo nawet 35).
Cenię uniwersalność 18-200 i pewnie go zachowam, ale już pokazuję co mi się w nim nie podoba. Obie fotki zrobione w odstępie kilku minut, warunki podobne, czasy na poziomie 1/1600:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://rybnet.pl/~falcon/photos/net/Tamron1750-nikkor18200.jpg)
Oczywiście rozumiem, że nie zobaczę różnicy na odbice 13x9 i nawet na większej. Ale jak zauważył piotrw wolę oglądać zdjęcia na 24 monitorze. Zdarza się, że coś tam wycinam i wtedy jednak ładniej wyglądają włosy z tamrona, niż siano z 18-200. Pozwólcie mi poszukiwać czegoś lepszego :) Zresztą - ja nie chcę cudów. Przecież napisałem że za lepszą jakość oddam część zakresu :)
No ale nie odbiegajmy od tematu. Szpetne aberacje z 18-200 znikają przy f8. ale wtedy często jest już zbyt ciemno.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://rybnet.pl/~falcon/photos/net/18200_aberacje.jpg)
70-200 @ 2.8 mnie nie interesuje, zresztą wyobraźcie sobie jak bym wyglądał z takim gnatem z rodzinką w parku :)
Więc pytanie, jak przy 18-200 będzie wyglądał N24-70 albo wspomniana Tokina 50-135? Czy ktoś kto ma któryś z tych obiektywów i równocześnie 18-200 mógłby dla mnie zrobić przykładową fotkę - która mogłaby mi pogląd czy w ogóle różnica jest warta porzucenia uniwersalności?
Piotrw: napisałeś: "skracaj zakresy ogniskowych i przechodź na dobrej jakości szkła." - dokładnie zaproponowałeś to co ja chcę zrobić, tylko właśnie pytam - co proponujecie. Skracamy z obu stron - z 200 do 100-130 i z 18 do 24-35 i co mamy do wyboru?
Rozumiecie, że na wyjściu z małymi dziećmi ciężko o zmiany obiektywów. Z jednym dzieckiem to było pół biedy, ale dwójka maluchów powoduje, że ojciec ma jedno na głowie i zrobienie paru fotek wymaga sporych zdolności organizacyjnych, a gdzie tu wymieniać obiektywy :)
Rozumiecie, że na wyjściu z małymi dziećmi ciężko o zmiany obiektywów. Z jednym dzieckiem to było pół biedy, ale dwójka maluchów powoduje, że ojciec ma jedno na głowie i zrobienie paru fotek wymaga sporych zdolności organizacyjnych, a gdzie tu wymieniać obiektywy :)
Między innymi dlatego porzuciłem tandem 18-70 + 70-300VR. Coś za coś. Ciemność i lekka strata jakości, za uniwersalność. Nie ma złotych środków. N24-70 jest świetny optycznie, ale brakuje mu na DX szerokiego zakresu, jak masz kasę, to bierz. Ja jestem w innej sytuacji, bo dużo robię na papierze (zwykle 10x15, czasem wiecej), kadruję niewiele, kosmetycznie. 18-200 do studia się nie nadeje, na spacer owszem. Jeżeli szukasz czegoś lepszego, ale uniwersalnego, to jest spory problem. 24-7o wydaje się być najlepszym kompromisem optycznym. Ale są też inne strony, drogi, ciężki, i po kropie 36 (to sporo niestety jak dla mnie).
Jak chcesz "pomacać" 24-70 to daj znać na priv. ale po 26.05.08.
Miałem kiedyś 18-200 i brakuje mi go przed każdym wyjazdem jak cholera.... cóż, nie można mieć wszystkiego.
Ostatnio nawet zanabyłem tanio S70-210/3,5-4,5APO by mieć coś w podróż :)
Używając go umiejętnie można uzyskać naprawdę ciekawe efekty. Niestety "umiejętnie" oznacza jego przymknięcie, co widać na zaprezentowanych zdjęciach, nawet do f8 co przy baraszkujących dzieciach raczej odpada :)
Jeśli nie zadawala Cię T17-50, do N17-55/2,8 też możesz mieć zastrzeżenia, więc też nie to.
Zastanów się czy warto wydawać na ten cel 5k, może rozwiązaniem byłoby uzupełnienie 18-200 o stałkę w zakresie najczęsciej używanych ogniskowych (S30/1,4 N50/1,4-1,8 czy N85/1,8).
Zależy mi na w miarę uniwersalnym podróżnym szkle, które da mi jakość w okolicy 85mm taką jaką tamron 17-50 daje na 50mm, nie rezygnując przy tym z szerokiego kąta (wiem że to nie będzie 17, więc akceptowałbym 24 albo nawet 35).
Jeżeli chcesz jasności i jakości tamrona, to nie ma standardowego zooma, który ma na długim końcu 85mm, stałą jasność 2.8 i w miarę szeroki krotki koniec. Jeżeli akceptujesz "początek" zooma od 24mm i gorszą jasność, to przychodzi mi do głowy bardzo dobry AF-S Nikkor 24-85 f/3.5-4.5G IF-ED. Mam od pięciu lat, używalem na analogu, ostry nawet otwarty, zdecydowanie polecam. Sam na cyfrze nie uzywam, 24mm to trochę za duża jak dla standardowego zooma. Druga opcja: tamron 28-75/2.8 - bardzo dobry, pod pełną klatkę, wszedł na rynek w przededniu panowania formatu DX, więc nie zdobył zasłużonej popularności. Ale widziałem efekty jego działania na slajdach - jest świetny. Inne mid range zoomy ze stałym światłem 2.8 skończą sie na 70mm.
70-200 @ 2.8 mnie nie interesuje, zresztą wyobraźcie sobie jak bym wyglądał z takim gnatem z rodzinką w parku :)
A ja bym się właśnie do portetów dzieci zainteresował się zoomem typu 70/80-200 f/2.8. Niekwestionowanym liderem jest tu oczywiście AF-S VR Nikkor 70-200 f/2.8G IF-ED, ale poprzednik AF-S 80-200 albo relatywnie tani AF 80-200 f/2.8D też da dobre efekty. Robiłem zdjęcia paroletnich dzieci znajomych za pomocą tamrona 90 i długiego zooma. Długim zoomem wygodniej. A idąc Twoim torem rozumowania, to najbardziej standardowo będziesz wyglądał focąc dzieci małym srebrnym kompakcikiem. Polecam jasny zoom. AF-S się przyda na ruchliwe dzieci. Może jakaś jasna sigma z HSM jako rozwiązanie budżetowe? Kto raz focił zoomem 80-200/2.8, ten nie będzie chciał ciemnego zooma f/5.6. A wyglądać będziesz dobrze ;-). Problem to bys miał z 200-400/4 lub z 400/2.8
Więc pytanie, jak przy 18-200 będzie wyglądał N24-70
18-200VR będzie zmiażdzony przez Nikkor 35-70/2.8... Boję się myśleć o porówaniu z 24-70/2.8 Mydlanie, ciemno, dystorsje... Ale i tak lubie 18-200VR...
Rozumiecie, że na wyjściu z małymi dziećmi ciężko o zmiany obiektywów.
Kiedyś w parku obfotografowałem na analogu, za pomocą tamrona 90/2.8, fuji reala i blendy paroletnią córkę przyjaciół. Zamiast rączek do zmiany obiektywu można używać nóżek do zmiany kadru. Mi wystarcza jedno krótkie tele, ale oczywiście z 70-200VR będzie wygodniej. Niekoniecznie lepiej.
FalconPL
15-05-2008, 22:52
Jeśli nie zadawala Cię T17-50, do N17-55/2,8 też możesz mieć zastrzeżenia,
w tej kwestii zostałem chyba źle zrozumiany :) T17-50 mnie właśnie zadowala. Może go nie doceniałem wcześniej
ale jak porównuję Tamrona na 2.8 z 18-200 na f8 to nie mogę o tamronie złego słowa powiedzieć :)
Problem tylko z zakresem, bo Tamron na 50 się kończy, a ja bym chciał więcej - tak jak pisałem, niekoniecznie do 200 :)
Zastanów się czy warto wydawać na ten cel 5k, może rozwiązaniem byłoby uzupełnienie 18-200 o stałkę w zakresie najczęściej używanych ogniskowych (S30/1,4 N50/1,4-1,8 czy N85/1,8).
Przeszedł mi taki pomysł przez myśl - 85kę rozważałem, ale to też nie tani kawałek szkła. Nie wiem czy umiałbym porzucić zupełnie możliwość kręcenia zoomem :) Stąd rozważania nad tokiną 50-135 bo dużo dobrego o niej czytam, Choć martwi rzekomo wolny AF - bo jednak dzieci mają tendencję do poruszania się. Miałem nadzieje, że N16-85 to będzie obiektyw dla mnie, ale w sumie nie jest wiele lepszy od 18-200.
Myślę, że chyba poczekam jeszcze. Poszukam kogoś z w/w tokiną, no i Sigmie 50-150 trzeba by wypróbować.
No a 18-200 trzeba zachować na wakacje, żebym potem nie żałował jak Mont :)
Jeżeli chcesz cos dłuższego i taniego, to ze swojej strony polecam:
-AF Nikkor 180 f/2.8 (różne wersje, z D i bez D): mozna tanio kupic używkę, legendarna jakość, używałem. Poręczne, lekkie, jasne i ostre szkło za rozsądną cenę. AF wystarczająco szybki, bez porównania z tanimi zoomami typu 70-300/4.5-5.6
-Tokina 50-135/2.8: warta rozważenia, choc nie próbowałem
Bez przesady, że dzieci wymagają super szybkiego AF. Ponaddźwiękowe jakieś czy co...?
FalconPL
16-05-2008, 09:06
no... dzieci z natury są ponaddźwiękowe :)
JK wyliczał, że dla dziecka na batucie czas dla zamrożenia ruchu to minimum 1/3000s.
Tymczasem tu mam coś takiego - dzieciak biagnie w moim kierunku - ja próbuję mu zrobić zdjęcie. Odległości są niewielkie więc nietrafienie od razu widać. No i dostaję fotkę gdzie twarz jest już zupełnie nieostra, a widać że ostry jest tył głowy (kliknij żeby zobaczyć powiększenie)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://rybnet.pl/~falcon/photos/net/biegnace_dziecko_100.jpg)
W instrukcji stoi, że AF-C "stosuje wyprzedzające śledzenie ostrości w celu przewidzenia końcowej odległości do obiektu i ewentualnej korekty ostrości"
Ja tam cudów nie oczekuję i podobnie jak Tomson nie przypuszczałem, że zrobienie zdjęcia dziecka w biegu to jakieś wielkie wyzwanie.
Swoją drogą - często spotykam się z opiniami, że jakiś obiektyw jest szybki, lub wolny jednak z doświadczenia ze swoimi trzema obiektywami nie bardzo widzę różnicę (może dlatego, że każdy jest zupełnie inny). Jak duża jest różnica między AFem uznanym za wolny, normalny i szybki?
Ja mam taki problem z D80+18-200VR+rozpędzony pies biegnący w moim kierunku. AF-C ma problemy. Na analogu takich problemów nie miałem, stąd mam wrażenie, że tanie ciemne zoomy to jednak nie narzędzie to tego typu zdjęć. 70-200VR jest jednak nieunikniony.
FalconPL
17-05-2008, 09:26
Tomson - dokładnie o tym samym piszę. Tak się zastanawiam czy probklem wynika z szybkości AF czy raczej jego pewnej 'kwantowości' - czyli nie przeostrza dopuki zmiana nie przekroczy jakiegoś poziomu, a może tylko to wyprzedzanie nie działa?
Z drugiej strony - to body mówi mu kiedy i o ile się przesunąć, więc jeśli obiektyw nie jest jakoś specjalnie leniwy, to nie powinno być tego typu problemów.
Brak szybkiego przeostrzenia to wada moim zdaniem szkieł na śrubokręt. Dla tego dla mnie odpada bardzo dobry optycznie i tani AF Nikkor 80-200 f/2.8D IF-AD (dwupierścieniowy). Z F5 nawet leniwe szkła na śrubokręt nabierają wigoru, ale D80 ma nieco inny napęd srubokręta i pewne gorszy układ AF. W końcu D80 różni się od korpusów Dx nie tylko obudową, pryzmatem i matrycą.
Niestety, jak dla mnie połączenie amatorska puszka + amatorski ciemny zoom jest zbyt wolne i przy zdjęciach szybko poruszających sie obiektów powoduje dość dużo błędow AF. Czy to wina korpusu, szkła czy moich umiejętności- nie wiem.
FalconPL
18-05-2008, 14:12
A coś takiego: Sigma 28-105/2.8-4 DG - co prawda to nie stałe światło 2.8, ale całkiem ciekawy zakres, do stosunkowo nieduża krotność zooma. Ale oprócz sporadycznych wzmianek
jakoś niewiele o tym obiektywie słychać - czyżby nie było o czym mówić?
cena tego szkla jest na prawde przyjemna, wiec zastanawiam sie jak wypada w praktyce, bo bylby ciekawy zamiennik 18-70
Ja mam taki problem z D80+18-200VR+rozpędzony pies biegnący w moim kierunku. AF-C ma problemy. Wszystko zalezy od ogniskowej - przy 135mm i przyslonie 5.6 nawet manualnie zdarzysz wyostrzyc, kwestia wprawy :)
http://rosnoovco.x.pl/nikon/nikon_pies1.jpg
i ulamek sekundy pozniej
http://rosnoovco.x.pl/nikon/nikon_pies2.jpg
Gwarantuje, ze jest szybki :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.