Zobacz pełną wersję : AF w makrofotografii...
Al Bundy
14-04-2006, 19:26
Z zainteresowaniem czytam inne tematy tu ostatnio poruszone w związku z makro a i sam zagadałem w temacie MARUMI i mam być może dziwne pytanie.
Piszecie w większości że przy makro nie kozystacie z AF. Zastanawiam się jednak jak pogodzić ręczny pomiar ostrości i jednoczesny automatyczny pomiar światła, czas otwarcia migawki i inne... No bo skoro wszystko ustawiać ręcznie to nie ma się co pchać w obiektywy za grubą kasę - można kupić jakieś M42 za parę groszy. Moje zdziwienie jest o tyle większe że w ubiegłym roku TAMRONEM 90Di zrobiłem większość zdjęć z AF i nigdy nie miałem problemów. Poprostu nie widzę sensu ręcznego ostrzenia przy foceniu z ręki...
Ale konkretnie zapytam i się nie śmiejcie bo ostatnio aparatu nie trzymałem w dłoniach. Czy można wyłączyć AF i ręcznie ostrzyć oraz ręcznie ustalić przysłonę z jednoczesnym pozostawieniem nikusiowi ustalenia czasu otwarcia migawki i balansu bieli?
Pytanie drugie brzmi: Mam więc pierścienie MARUMI nie przenoszące AF - czy i jak mogę wyłączyć pracę śrubokręta który mimo wszystko prubuje ustawiać ostrość przy foceniu? Bardzo to wpienia...
Wyłącz AF w body . Dzwignia z lewej strony obiektywu :lol:
kolega dał odpowiedź na pytanie nr 2. tym wyłączasz AF w aparacie.
co do pytania nr 1. TAK. zdziwiony jestem, że je zadajesz. Co ma pomiar światła, tryby M, A, S, P do autofokusa? - nic. autmatyczny pomiar swiatła jest niezależny od ostrości.
to samo dotyczy balansu bieli. niezależne od odległości i od naswietlenia.
sa małe wyjątki - np. pomiar punktowy w D200 sprzężony z punktem nastawienia ostrości (w D70 też?)
Al Bundy
14-04-2006, 22:00
:oops:
No faktycznie...
:shock:
Al, zapomniałeś już jak się obsługuje aparat? ;)
Ja ostatnio bardzo namiętnie bawię się w makro. Mam Tamrona SP 90 DI i pierścienie. Oczywiście na początku próbowałem używać AF, ale prawie zawsze silnik nie nadążał z ustawianiem ostrości i nie mogłem zrobić zdjęcia, bo spust był zablokowany. Wyjątkiem mogą być sceny bardzo statyczne i małe skale odwzorowania. Dużo wygodniej, pewniej i szybciej ustawia sie ostrość manualnie - z grubsza pierścieniem (ustawiając jednocześnie skalę odwzorowania), a dokładnie to już zbliżając lub oddalając aparat od obiektu. Taka jest praktyka :)
Al Bundy
14-04-2006, 23:33
Wstyd się przyznać ale od 5 miesięcy nie zrobiłęm zdjęcia... Ale poprzednie wakacje spędziłem w trawie jak Ty z Tamronem. Niepotrzebnie go ożeniłem na jesieni bo znów wiosna idzie a Tamronów nie ma nigdzie... Ale wracając do tematu - tylko sporadycznie ostrzyłem ręcznie i naprawdę dawał sobie radę. Stąd moje zdziwienie no i poprzedni wątek o MARUMI bo jakoś będę musiał się przestawić...
Władca Pixeli
15-04-2006, 01:03
Dużo wygodniej, pewniej i szybciej ustawia sie ostrość manualnie - z grubsza pierścieniem (ustawiając jednocześnie skalę odwzorowania), a dokładnie to już zbliżając lub oddalając aparat od obiektu. Taka jest praktyka :)
A jeszcze lepiej stosować sanki do ustawiania ostrości.
Władca Pixeli, do ruchomych robaczków nie wyobrażam sobie ani sanek, ani statywu :)
Przyłączam się do wątku: rozumiem, że z TYMI (http://www.allegro.pl/item116572678_komplet_pierscieni_makro_mocowanie_n ikon.html) pierścieniami AF nie będzie działał, ale pomiar światła będę miał?
A może TAKIE (http://www.allegro.pl/item116860150_pierscienie_posrednie_kenko_12mm_20m m_36mm_nikon.html)?
Z tymi Kenko vel Soligor dziala AF i pomiar swiatla.
Czy dopinając do tych pierścieni np 18-70mm można uzyskać w miarę dobre makro?
A jak sprawa będzie wyglądać przy 70-300G?
mihow, N18-70 to obiektyw AF-S - z silnikiem. Jego możesz dopiąć do każdego z tych dwóch zestawów pierścieni i wszystko bedzie działać. Z N70-300 jest inaczej, to obiektyw z AF - na śrubkę, czyli z oboma zestawami będzie działać pomiar światła, ale AF tylko z KENKO, bo MARUMI nie przenosi śrubokręta, co zresztą uczciwie zostało napisane w ofercie. Moim zdaniem lepiej kupić pierścienie kompletne (w tym wypadku KENKO), bo nigdy nie wiadomo, czy obiektyw makro, który kiedyś sobie kupisz, bedzie miał AF-S, czy tylko AF. Pierścienie KENKO są bardziej uniwersalne, ale droższe. Musisz wybierać.
JK, wielkie dzięki. O taką informację mi dokładnie chodziło...
Mam jeszcze jedno pytanko - jak z jakością fotek przy takich pierścieniach? Z tego co wyczytałem do tej pory jakość raczej się nie zmienia? Albo coś źle rozumiem...
mihow, dobrze rozumiesz. W pierścieniach nie ma żadnej optyki, czyli nic się zmienić nie może. Tylko tyle, że jest znacznie ciemniej.
No właśnie - ciemniej. Czy wtedy lampa dobierze sobie siłę błysku odpowiednio? Czy trzeba ręcznie korygować?
mihow, a o której lampie piszesz? Wbudowana jest do bani, bo zazwyczaj zasłoni ją obiektyw z pierścieniami. Z sabinką będzie zdecydowanie lepiej, ale to też nie to. A jak użyjesz lamp dedykowanych do makro, działajacych w trybie iTTL to co może być nie tak? No chyba, że ustawisz takie parametry, że lampa nie da rady - wtedy trochę nie doświetlisz. Ale to też jeszcze nie tragedia, bo jeśli robisz w RAWach i na niskim ISO, to możesz trochę wyciągnąć na komputerze.
Niestety nie stać mnie na razie na lampę do makro :)
Ciągle rozmawiamy o makro typowo amatorskim :) Obecnie mam lampę Tumax 880 AFZ.
Czyli rozumiem, że aparat powinien mimo wszystko sam dobrać odpowiednio siłę błysku przy założonych pierścieniach?
mihow, powinien, ale pamietaj, że obiektyw (18-70) razem z kompletem pierścieni bedzie miał długość ponad 140 mm. Takim zestawem zdjęcia będziesz robił z bardzo bliskiej odległości (kilka centymetrów). Nie trudno więc sobie wyobrazić to, że cała ta "rura" może skutecznie zasłaniać część fotografowanego kadru przed błyskiem lampy. Trzeba to brać pod uwagę i tyle.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.