Z zainteresowaniem czytam inne tematy tu ostatnio poruszone w związku z makro a i sam zagadałem w temacie MARUMI i mam być może dziwne pytanie.
Piszecie w większości że przy makro nie kozystacie z AF. Zastanawiam się jednak jak pogodzić ręczny pomiar ostrości i jednoczesny automatyczny pomiar światła, czas otwarcia migawki i inne... No bo skoro wszystko ustawiać ręcznie to nie ma się co pchać w obiektywy za grubą kasę - można kupić jakieś M42 za parę groszy. Moje zdziwienie jest o tyle większe że w ubiegłym roku TAMRONEM 90Di zrobiłem większość zdjęć z AF i nigdy nie miałem problemów. Poprostu nie widzę sensu ręcznego ostrzenia przy foceniu z ręki...
Ale konkretnie zapytam i się nie śmiejcie bo ostatnio aparatu nie trzymałem w dłoniach. Czy można wyłączyć AF i ręcznie ostrzyć oraz ręcznie ustalić przysłonę z jednoczesnym pozostawieniem nikusiowi ustalenia czasu otwarcia migawki i balansu bieli?
Pytanie drugie brzmi: Mam więc pierścienie MARUMI nie przenoszące AF - czy i jak mogę wyłączyć pracę śrubokręta który mimo wszystko prubuje ustawiać ostrość przy foceniu? Bardzo to wpienia...
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami