Zobacz pełną wersję : Nikon D80
Witajcie, wróciłem ;)
Wprawdzie z rocznym poślizgiem, ale jednak.. kupiłem sobie D80 i przesiadka z coolpixa jest olbrzymia ( nie śmiać się, tamtej zabawki w 4 minuty się nauczyłem, tutaj jest czarna magia. ;( ).
Potrzebuję Waszej pomocy. Mianowicie w jaki sposób ustawić aparat tak, żebym mógł zdjęcia wykonywać patrząc na wbudowany LCD a nie przez wizjer. Wiem, że pytanie jest trywialne, ale domniemam, że da się to wykonać. W życiu z lustrzanek STYCZNOŚĆ miałem wyłącznie z d70s i wiem, że tam tak się dało zrobić. Ale to było 1,5 rok temu więc z pamięcią słabo.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pytanie jest trywialne - odpowiedź niestety też: NIE DA SIĘ!
Dopiero najnowsze lustrzanki Nikona oferują możliwość kadrowania przez ekran LCD: D3 i D300 (nazywa się to Live View).
Ale ja tam osobiście wolę robić przez wizjer - to, co w kompakcie jest jakieś takie naturalne,
w lustrzance jakoś mi nie pasuje... .
Patrz zatem przez wizjer - i rób zdjęcia!
Coś Ci się z tym D70 pomyliło - tam też się tak nie dało! :)
A może to było tak jak z tym Mercedesem?
Jak?
Ano - Agencja TASS (kto wie, co to było?) podała, że w Moskwie facet wygrał na loterii najnowszego Mercedesa.
Wiadomość była zupełnie prawdziwa - tylko były pewne nieścisłości: nie facet tylko kobieta, nie w Moskwie tylko w Odessie,
nie Mercedesa tylko rower Ukraina i - nie wygrała, tylko jej ukradli.
Poza tym - wszystko zgadzało się co do joty!
Tu, niestety - jest podobnie! :lol:
Art
PS.: Oczywiście funkcja kadrowania przez ekran LCD jest też oferowana przez innych producentów lustrzanek: Sony Alfa350, Canon 450D itd.
Dziękuję serdecznie za pomoc. Sądziłem, że będąc w różnych dzikich pozycjach to cudo potrafi sprawić, że będę mógł kątem oka określać co fotografuję.
Jak najbardziej rozumiem, że może to nie podchodzić profesjonalistom. Ja dopiero się uczę, dlatego dla mnie byłoby to ułatwienie. Jednak z czasem przestanie to być problem i to docenię :)
Pozdrawiam :)
To było 1,5 roku temu, po prostu wydawało mi się, że tam z LCD robiłem. Na pewno masz rację, przepraszam, mój błąd. Tylko parę razy cykałem z niego zdjęcia.
Dziękuję serdecznie za pomoc. Sądziłem, że będąc w różnych dzikich pozycjach to cudo potrafi sprawić, że będę mógł kątem oka określać co fotografuję. :)
Takie rzeczy to tylko w... ;).... Sony Alfa 350: http://www.cyfrografia.pl/sony_alfa_350_300.html (na przykład)
Tam jest taki odchylany ekranik LCD, przez który możesz kadrować.
Ale nie martw się i nie żałuj - Sony Alfa 350 wygląda przy D80 jak odpustowa, plastikowa wydmuszka, a te kitowe obiektywy... dramat... .
Jakość tworzyw - kuriozalna jak dla mnie, nawet jak na "entry level".
D80 to bardzo porządny aparat, daje Ci wiele możliwości, a że nie ma kadrowania przez LCD? Myślę, że to niewielka wada.
Przyzwyczaisz się. ;)
Art
D80 to bardzo porządny aparat, daje Ci wiele możliwości, a że nie ma kadrowania przez LCD? Myślę, że to niewielka wada.
Tam od razu wada. :D
jaka tam wada :P dla mnie zaleta bo zawsze pośmiać się można jak ktoś nie znający tematu bierze aparat do ręki i zaczyna tym cuda wydziwiać jak kompaktem :]
Ja napisze jak było w moim przypadku, gdy przesiadłem sie na lustrzankę (d80).
Kupując go wiedzialem, ze trzeba bedzie sie "przestawić" z kadrowania na LCD (kompakt/hybryda) na kadrowanie i patrzenie w wizjer...
Tez zastanawialem sie czy to wygodne... Po praktycznie już kilku chwilach spedzonych z D80 byłem zachwycony i bardzo mi sie podobało patrzenie w wizjer :)
I nawet gdybym mial podglad LIVE to mysle, ze nie używałbym go wcale. Myslę, ze przydaje sie to "cudo" głownie w zdjeciach makro. Ja takowych nie robię, więc juz całkiem pdglad live jest mi zbedny. No, ale i tak tendencja jest taka, ze w kolejnych modelach wszystkich firm ten "bajer" pojawia sie w kolejnych puszkach.
Nawet przy makro warto się trochę powyginać i poleżeć na świeżej trawce. A z podglądem i ruchomym wyświetlaczem same nudy. Poza tym nawt największy wyświetlacz nie zastąpi dużego i jasnego wizjera!
A tak na poważnie to nie jest jakiś żart?
kolega nie powiedział jaka tematyka zdjęć go interesuje- jeśli koniecznie chcesz patrzeć pod kątem (np. makro) to masz możliwość zakupu wizjera kątowego.
pzdr.
Moim skromnym zdaniem kadrowanie przez wizjer to sama przyjemnosc . Tez mialem takie przyzwyczajenie z kompaktow , ale wizjer na prawde daje Ci wszystko co tylko potrzebujesz przy komponowaniu zdjecia .
Ja nawet gdy miałem kompakt Fuji s5700 kadrowałem wizjerem z prostego powodu... większa stabilność aparatu przy dłuższych czasach naświetlania ;)
Przy okazji przesiadka na lustrzankę była łatwiejsza :)
kronos28
03-05-2008, 17:54
Ja nawet gdy miałem kompakt Fuji s5700 kadrowałem wizjerem z prostego powodu... większa stabilność aparatu przy dłuższych czasach naświetlania ;)
O! pierwszy co podał naprawdę porządny i stalowy argument za kadrowaniem przez wizjer - czysta fizyka moi drodzy - aby unieruchomić obiekt w przestrzeni potrzebne są 3 punkty podparcia. Dwie ręce i oparcie o głowę/oko whatever powoduje, że mocno minimalizujemy możliwość zrobienia poruszonego zdjęcia w porównaniu do kadrowania na osławionego "zoooombiaka" :)
Heh, wiesz jak będzie? Gdy po kilku dniach weźmiesz do rąk coolpixa, automatycznie złożysz się żeby zrobić zdjęcie przez wizjer. Ja tak miałem :-D
... w porównaniu do kadrowania na osławionego "zoooombiaka" :)
cholerka, chyba jestem starej daty bo nigdy nie umiałem "zoombiakować" :)
Spokojnie, już jest dobrze :). Wprawdzie dzisiaj już były pierwsze problemy aby zrobić zdjęcie pojazdu na tle miasta lekko "od góry" ale jakoś wyszło.
Hmm co lubię focić? Jak traficie w nocy na bulwarze w Gdyni na człowieka z aparatem robiącego zdjęcia na środku deptaku to będę to ja. Jakoś dziwnie mnie kręcą te światła, ludzie, przyroda. Noc to zupełnie co innego, przy dobrej iluminacji jest bajką. W trójmieście na brak oświetlenia nie narzekam.
A wizir jest naprawdę całkiem spoko ;D. Tylko przy mojej małej wadzie oka powoduje, że trochę świat mi się rozmazuje po odłożeniu aparatu :D.
Kolejne pytanie. Czy do tego aparatu są plastikowe pudełka w które wkłada się baterie AA? Coś mi z napięciem nie pasuje tak więc wolę nie pisać, że w d70s chyba tak się dało :D. Pytam, bo nawet aku jest wyprofilowany jakby można tam było dwa paluszki zasadzić.
velaskez
03-05-2008, 18:43
w porównaniu do kadrowania na osławionego "zoooombiaka" :)
powiedziałbym, że nawet na zezującego zombiaka:)
..... Czy do tego aparatu są plastikowe pudełka w które wkłada się baterie AA? Coś mi z napięciem nie pasuje tak więc wolę nie pisać, że w d70s chyba tak się dało :D. Pytam, bo nawet aku jest wyprofilowany jakby można tam było dwa paluszki zasadzić.
ale o ssso chozzziii.... O battery Pack czy co??? Bo przecież nie włożysz "paluszków" do body bo nawet jak wejdą to styki się nie zbiegną!!! Więc o sssooo chozzziii :)
Chodzi o jakiś adapter a nie o wsadzenie tak jak leci ;)
Jak zobaczyłem cene gripa to spadłem z krzesła, przeturlałem się przez przedpokój i wypadłem balkonem :D
No ale jest tak jak mi jedna dobra dziewczyna powiedziała ( ojj są jeszcze takie na świecie ;) ) "aparat to najmniejszy wydatek". Bo jest jeszcze:
-torba
-dwie karty
-statyw
-obiektyw 70-300vr
-akumulator
-filtry
-osłona przeciwsłoneczna
I co jeszcze przeoczyłem?!
Chodzi o jakiś adapter a nie o wsadzenie tak jak leci ;)
Jak zobaczyłem cene gripa to spadłem z krzesła, przeturlałem się przez przedpokój i wypadłem balkonem :D (...)
Witam ponownie,
do samego aparatu takowego adaptera nie ma - już choćby z prostej przyczyny, że EN-EL3e ma 7.4V,
zaś dwa paluszki (bo więcej by się nie zmieściło) nijak by (same) takowego (czy zbliżonego...) napięcia nie osiągnęły.
Taki adapter na baterie, czy lepiej akumulatorki, AA - jest dawany w zestawie do gripa MB-D80.
Jako zamiennik do oryginalnego gripa Nikona niektórzy używają gripów Delty i sobie raczej chwalą.
Np.taki:
http://www.e-cyfrowe.pl/akcesoria-foto/delta-battery-grip-mb-d80-do-d80-p-5724.html?PCID=451_36
cena 199zł nie jest już taka zła.
czy taki (PRO) z ekranem LCD:
http://www.ceneo.pl/1096765
jeśli komuś to potrzebne... .
Na koniec: jeśli chcesz poprawić sobie humor po ujrzeniu ceny gripu MB-D80... zobacz ile kosztuje MB-D10 do D300 :lol: - zawsze to jakaś pociecha... ;)
Art
Na koniec: jeśli chcesz poprawić sobie humor po ujrzeniu ceny gripu MB-D80... zobacz ile kosztuje MB-D10 do D300 :lol: - zawsze to jakaś pociecha... ;)
Art
Hahahaha ale jutro się pośmieje z mojej koleżanki która go kupiła :mrgreen:
A jednak jest coś takiego: http://cyfrowe.pl/aparaty/nikon-koszyk-na-baterie-ms-d70.html Posiadam i przydaje się czasem :wink:
JanuszWaw
04-05-2008, 10:31
Nawet przy makro warto się trochę powyginać i poleżeć na świeżej trawce...
A propos.
(Lekki OT) Ledwo kwietniowe słońce przebiło się przez chmury pognałem do parku "ustrzelić" na makro, coś co po ziemi pełza lub łeb ku śłońcu dźwiga. Wypatrzyłem kwiatek, rzuciłem na trawę SS200AW, walnąłem się obok i ... za plecami usłyszałem: "Widzisz Waldeczku, jeszcze wiosna na dobre nie przyszła, a już pijaczkowie na trawnikach się wylegują..." :twisted:
Była niedziela i przepojona miłosierdziem oraz "troską" o bliźniego "duszyczka" wraz z Waldeczkiem pomykała do pobliskiego kościółka. :mrgreen:
Pozdrawiam -
Przepraszam, że tutaj piszę ale nie znalazłam podobnego wątku do mojego pytania. Jako, że jesteście wszyscy szczęśliwymi posiadaczami d80 -pytam Was- czy po WYŁĄCZENIU aparatu na górnym wyswietlaczu powinna być wyświetlona pozostała liczba zdjęć? Mam d80 od dwóch dni, to moja pierwsza lustrzanka i bardzo mnie to dziwi i martwi. PROSZĘ ODPOWIEDZCIE czy tak ma być, czy może jakoś się tą funkcję wyłącza?
diZaster
21-06-2008, 09:08
a po co wylaczac, to swietna f-cja :)
szkoda ze tego w canonie nie ma.
tak to jest normalne
dziękuję za odpowiedz, ufffff już myslałam że coś jest nie tak :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.