Zobacz pełną wersję : [ Portret ] piegi
legionize
30-04-2008, 17:17
o takie jedno:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/04/dots_by_legionize-1.jpg
źródło (http://fc03.deviantart.com/fs27/f/2008/121/6/7/dots_by_legionize.jpg)
Witam! Po tym jak znalazłem ten obrazek na DeviantArt wiedziałem że mogę się go spodziewać i tutaj! :)
Uwielbiam piegi, piegi to podstawa urody! Ciekawe oczy, w ogóle bardzo ciekawy portret.
Mnie się bardzo podoba.
Mz, wspaniałe połączenie ostrości i światła w najważniejszym punkcie portretu.
oczy i piegi bardzo ładnie grają i nawet dorobiona winieta mi nie przeszkadza :)
piegi fajne, modelka naturalna, ale... brokat na ustach razi. Niby to takie powtórzenie kropek - na ustach, ale wyglądają dziwnie. Winieta też mi nie pasuje, no i kadrowanie też nie. Zdecydowanie za ciasno pod brodą (albo ciąć górę, do połowy czoła, zdjęcie kwadratowe). Oczy powinny wypadać wyżej w kadrze, teraz są prawie w połowie.
Zdjęcie z dużym potencjałem - to wszystko co napisałem idzie zrobić z tym plikiem. Spróbuj - sam jestem ciekaw efektu. Usuń w PS kropki na ustach, nie rób winiety, zrób kwadrat (dodaj ciut dołu, jak masz), usuń jeden kosmyk włosów, dodaj kontrastu.
Zdjęcie z dużym potencjałem - to wszystko co napisałem idzie zrobić z tym plikiem. Spróbuj - sam jestem ciekaw efektu. Usuń w PS kropki na ustach, nie rób winiety, zrób kwadrat (dodaj ciut dołu, jak masz), usuń jeden kosmyk włosów, dodaj kontrastu.
Pociągnę Jacka za język jak można. Zgadzam się bez zastrzeżeń co do takich drobiazgów jak kropki na ustach. Chociaż z drugiej strony je zauważyłem dopiero po Twojej uwadze, więc dla mnie nie były aż tak istotne że zabijały zdjęcie. Z pewnością też masz rację że zdjęcie by zyskało na przekazie jakby było inaczej skomponowane jeśli chodzi o proporcje. Jednak chcę się zapytać o winietę. Jaki argument jest za usunięciem winiety?
legionize
30-04-2008, 21:43
Jacku tak na szybko
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/04/piegi2_by_legionize-1.jpg
źródło (http://fc07.deviantart.com/fs30/f/2008/121/c/5/piegi2_by_legionize.jpg)
na temat winiety (mody na nią) to chciałem napisać wątek w cafe :-D
Zadam odwrotne pytanie - a po co na zdjęciu ma być winieta?
Ja jestem starej daty - winieta (ciemna) to była wada, świadcząca o niedoskonałości optyki itd.
Teraz - dodaje się ją jako działanie artystyczne. Czasami (za często) na siłę - wg mnie. Bo zdjęcie ma się stać artystyczne przez dodanie winiety. A tymczasem wg mnie albo ono jest dobre - i winieta mu niepotrzebna, albo złe i winieta go nie uratuje.
Są wyjątki - Adam T stosuje ją często na zdjęciach ślubnych, ale - ona ma często wygubić dużo detali po bokach zdjęcia, które odciągają uwagę od centrum - czyli od państwa młodych. Czasami ja stosuje - czasami nie. W dodatku używa mocno winietującego szkła 35/1.4 i obawiam się, że moją próbę dyskusji w tym temacie by odebrał jako "wojnę międzysystemową" i udowadnianie wyższości nikonów.
Sto, tysiąc razy wolałem oryginał. Bardzo, bardzo nie podoba mi się układ ramion na dwójce. Na oryginalnym zdjęciu był czar. Pewnie niedoskonały, jak wypunktował Jacek, ale czar.
Winieta podkreślała ten czar. Natomiast poprawki odarły obrazek z czaru i został raczej nieciekawy portret.
Czy nie zapominamy o podstawowej zasadzie w sztuce, że dobre nie to co poprawne, ale to co się podoba?
na temat winiety (mody na nią) to chciałem napisać wątek w cafe :-D
Zadam odwrotne pytanie - a po co na zdjęciu ma być winieta?
Nadziałeś się Jacek tą odpowiedzią :) Otóż panuje zasada domniemanej niewinności. Nie mamy udowodnić że potrzebujemy winietę, ale na odwrót, potrzebujemy dowodu że winieta przeszkadza. Argument za winietą jest prosty - autor jej chciał. To bardzo ważny argument. Czasami podstawowy. Można go oczywiście obalić jeśli się udowodni że wnosi ona negatywny aspekt do obrazka. I dlatego zadałem to pytanie, aby się o ten aspekt dowiedzieć.
legionize
30-04-2008, 21:52
winieta wlasnie miala na celu odciagnac uwage od bluzki, ramion, posrednio ust a prowadzic wzrok do oczu. ale niskieciecie czola bardziej mi sie podoba(dzieki Jacku)
"moja" wersja podoba mi się bardziej, ale dziwnie pokazały się obojczyki. Modelka miała jakąś taka pozę, że głowa była wciśnięta do środka.
Wycieniować lekko tył policzka po naszej lewej stronie - to tez efekt wciśnięcia głowy między ramiona.
Winieta na twoim zdjęciu plus ciasne kadrowanie pod broda ukryły te obojczyki. Teraz wiem po co to było.
legionize
30-04-2008, 21:58
modelka opierala sie na ramionach co uwypuklilo obojczyki(wcisnelo glowe) coz nie moge powiedziec, ze nie ma tu mojej winy:)
a może zostaw dół z 1. a utnij tylko czubek głowy jak w 2...? jak to bedzie wyglądac?
..Otóż panuje zasada domniemanej niewinności. Nie mamy udowodnić że potrzebujemy winietę, ale na odwrót, potrzebujemy dowodu że winieta przeszkadza. Argument za winietą jest prosty - autor jej chciał. To bardzo ważny argument. Czasami podstawowy. Można go oczywiście obalić jeśli się udowodni że wnosi ona negatywny aspekt do obrazka. I dlatego zadałem to pytanie, aby się o ten aspekt dowiedzieć.
rozmawiamy ogólnie - nie tylko o tym zdjęciu - tak?
Jak dla mnie - nie. Użycie winiety (przez każdego autora) powinno być uzasadnione. Owszem, autor może robić ze swoją pracą co chce. Ale czy popsuta praca musi nam sie podobać? Może się bardziej podobać autorowi, a mniej odbiorcom. Pytanie dla kogo autor tworzy. Dla siebie czy dla odbiorcy? Odwieczny, nierozstrzygnięty dylemat.
Ostatnio swiatlo miałeś dyskusje na temat krytyki fotografii, nie zabrałem głosu, sensowne argumenty były w obie strony. Krytykowano twoją fotkę, a ty pisałeś że tak jest dobrze bo tak wolisz. A co jeśli autor ma "niedobry" gust? Broni zdjęcia z wadami - bo dla niego te wady nie są wadami?
Wracając do tej pracy - winieta i kadrowanie pod brodą miały cel - ukrycie obojczyków. Gdyby poza modelki była lepsza - to skadrowane niżej i bez winiety byłoby wiele ciekawsze niż "oryginał" tzn zdj nr1.
legionize - sorry, że w twoim watku takie filozoficzne dywagacje. Tyczą sie wszystkich zdjęc - po trosze więc i twojego, choć w małym stopniu. Ty tej "wady" nie bronisz.
legionize
30-04-2008, 22:17
ja tam sie nie gniewam
Może się bardziej podobać autorowi, a mniej odbiorcom. Pytanie dla kogo autor tworzy. Dla siebie czy dla odbiorcy? Odwieczny, nierozstrzygnięty dylemat.
Czy nie na tym polega prawdziwa sztuka? Jak w naturze - to mutacje prowadzą do udoskonalania? Owszem, większość mutacji prowadzi do ślepego zaułka, ale to dzięki właśnie mutacjom świat i my się rozwijamy...?
Jak się idzie utartą ścieżką poprawności, owszem, zyskasz lepsze oceny na lekcjach, ale też nic nowego nie odkryjesz... :)
Witek "Wisz"
30-04-2008, 22:47
Zdjęcie miodzio, świetna modelka:-D
Motorniczy
30-04-2008, 22:49
No proszę i Peter Lindbergh się kłania - bez urazy dla Legionize oczywiście :) Bardzo lubię taki styl i charakterystyczne piegi na buzi :) Gratuluję i czekam na więcej w tym stylu :) Pozdrawiam
PS
Druga wersja fotografii znacznie bardziej lepsza.
Nie czytałem tego co inni napisali powyżej, ale domyślam się, że Ci to już wytknęli - koszmarna winieta od dołu. Zdjęcie jako całość oceniam bardzo dobrze, ale ta winietą popsułeś naprawde dużo IMO.
Madziulek
01-05-2008, 00:12
Nie mam nic przeciwko winiety choć faktycznie trzeba wiedzieć kiedy ją użyć, ja sama nie do końca wiem kiedy ;-) bo też czasem dodaje, raz mi się podoba a raz nie ;-) ale.. uważam że przy tak ciasnych portretach nie powinno się jej stosować...
Na tym portrecie nie chodzi tylko o winietę ale widać również niedociągnięcia w kadrowaniu i tu też leży problem w odbiorze zdjęcia.
Na drugim kadr jest znacznie lepszy ale faktycznie ramiona są zbyt napięte, modelka być może opierała się na rękach.
To już będziesz wiedział jakich pozycji unikać.
Próbowałeś ukryć obojczyki kadrowaniem ale moim zdaniem tak naprawdę niepotrzebnie, zdjęcie i tak jest ciekawe (nr.2) - wybroni się samo.
Choć jak dla mnie za dużo kontrastu ale to już rzecz gustu.
Podoba mi się 2 nawet z obojczykami ;-)
Jedynka jest o niebo lepsza - Idealnie skupiała wzrok na oczach.
Na dwójce wzrok ucieka na obojczyki.
diZaster
01-05-2008, 11:29
na jedynce bardzo fajna obrobka, ale ani na jednym ani na drugim nie podoba mi sie kadr, jakis taki fuj jest ;)
Marek Urbanowski
04-05-2008, 13:04
2 zdecydowanie lepiej:) lubię piegi,dodają charakteru.Ciekawą modelkę wypatrzyłeś.Mam nadzieję,ze jeszcze coś pokażesz:)
Ładnie technicznie, co do kadrowania podzielam zdanie większości - dwójka lepsza, ale uwypukliła inne wady (ułożenie ciała). Ogólnie fajnie się merytoryczna dyskusja rozwinęła. Ładne piegi, dobra konwersja do cz-b.
i znowu śliczne piegi i ponownie BW - nie zebym cos mial do BW ale jakas fotka tej modelki w kolorku byłaby wskazana...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.