Zobacz pełną wersję : Nikon D60, Canon EOS400D czy może Sony Alfa 200 albo Olympus E-510
Witam
Jestem początkującym forumowiczem. Mam zamiar na dniach zakupić swoją pierwszą lustrzankę. Przeglądając oferty kilku sklepów zastanawiam się nad zakupem któregoś z nowych kitowych zestawów następujących producentów i modeli: Nikona D60 + 18-55 1:3.5-5.6G VR, Canonem EOS400D + 18-55 1:3.5-5.6 II, Sony Alfa 200 +18-70 DT 3.5-5.6 lub Olympusem E-510 + Zuiko 14-42 1:3.5-5.6. Dysponuję niezbyt dużą kwotą - ok 2 tys. Co poradzilibyście początkującej osobie, która chce przejść z kompakta na lustro? Lustrzanki będę używać między innymi na wakacjach (krajobrazy, zdjęcia mnie i żony, jakieś imprezy rodzinne). Dodam, że narazie z braku funduszu nie będę kupować jakiegoś drogiego obiektywu i chciałbym by na początek zestaw KIT wystarczył. Ewentualnie dokupię jakąś stałkę, ale tu problem jest problem z D60. Jak wygląda sprawa z danymi obiektywami w zestawie? Z tego co wiem to Canon oferuje najgorszy obiektyw, Nikon nie ma śrubokręta. Jeśli jest już jakiś post o tym to z góry przepraszam...
wybieraj miedzy canonem i sony
nikona d60 tez ladny aparacik, ma sporo bajerów w sobie ale nie rozni sie prawie niczym od d40 procz malymi zmianamy. wiec niewarto przepłacać.
olympus ma matryce formatu 4/3 i ciezej znalezc do tego systemu odpowiednie obiektywy.
Wiec zostaje ci sony i canon.
i jezeli jestes poczatkujący bedziesz sie cieszyl z obojetnie jakiego dokonasz wyboru jak dziecko :)
za canonem przemawia ladne wysokie ISO
za sony, stabilizacja z poziomu aparatu (czyli wszystkie obiektywy dzieki temu maja redukcje drgań)
a co do szkiel to faktycznie canon zawsze dawal marne szkła kitowe.
Zakres 18-70 w sony bardziej ci sie przyda.
Ja na twoim miejscu wlasnie kupilbym sony.
Ale modelu a200 osobiscie w reku nie mialem. wiec o nim troszke poczytaj.
za to a100 byl bardzo udany.
cypherdid
28-04-2008, 13:31
ja a200 miałem w rękach i powiem że sympatycznie..a szumy z sonego też nie są straszne więc soniak to spoko wybór
piotr_74
28-04-2008, 15:37
W Euro rtv agd jest teraz D40 + KIT + Nikkor 55-200 VR do takich zdjęc powinien być całkiem znośny, acha cena 1999 (czyli body +kit jakieś 1200 i około 800 obiektyw 55-200 VR).
Zbigniew
28-04-2008, 19:39
Ja dam radę, którą zawsze daję w takich przypadkach - nie myśl o aparacie, ale o całym systemie. Pomyśl jakich obiektywów będzie Ci potrzeba, jakie są ich ceny, jakie są przyszłe możliwości rozwoju. Kieruj się wyborem systemu, a nie aparatu.
jak ktos kupuje pierwsza DSLR nie zawsze wie co bedzie mu potrzebne ,
a system bedzie dopiero poznawał. to nie jest przeciez tak hop siup zbigniew, i juz sie zna na pamiec wszsytkie systemy.
Ja za pierwszy wybrałem źle - Canon, nie radze popełniać tego samego błędu, szkoda czasu i pieniędzy. Przecież to jasne że jedyny słuszny system to Nikon :)
Zbigniew
28-04-2008, 23:24
Niby tak, ale zgrubne preferencje można mieć - np. że chce się makro, albo krajobrazy jak u autora. W jego przypadku jednak rzeczywiście trudno mówić, że dany system będzie lepszy od innego, bo właściwie wszystkie spełnią na chwilę obecną oczekiwania :)
Niby tak, ale zgrubne preferencje można mieć - np. że chce się makro, albo krajobrazy jak u autora. W jego przypadku jednak rzeczywiście trudno mówić, że dany system będzie lepszy od innego, bo właściwie wszystkie spełnią na chwilę obecną oczekiwania :)
A ja wystąpię tu z przewrotnym wnioskiem, że rzeczą absolutnie niekrytyczną jest zarówno wybór systemu jak i body czy obiektywów. Najważniejsza jest sama pasja, chęć robienia fotek i uczenia się na własnych błędach.
Konkurencja wymusza na wszystkich producentach tak podnoszenie jakości sprzętu jak i obniżanie cen, więc można się pokusić o wniosek, że fotografia przez duże F wygląda tak samo w systemie Canona, Nikona, Pentaxa czy nawet Sony :-)
Z drugiej strony żyjemy w czasach kiedy łatwo jest zarówno kupić sprzęt jak i go sprzedać. Coś nam nie pasuje w puszce, obiektywie, całym systemie - zmieniamy go na inny, porównujemy, wyciągamy wnioski, stajemy się bogatsi w doświadczenia.
Podsumowując, warto skupić się nie na konkretnych modelach puszek, obiektywów czy innych akcesoriów ale raczej na zastosowaniach, dostępnym budżecie i czysto subiektywnej ocenie co nam się bardziej podoba, lepiej leży w ręku itd...
Po długim namyśle zdecydowałem się na zakup systemu nikonowskiego. Wybór padł na D60 + 18-55 mm KIT bez stabilizacji. Za kwotę mniejszą niż 2050 zł nabyłem KIT'a + kartę 2GB Sandiska Xtreme III. Wybór padł na nikona z uwagi na większą dostępność obiektywów i innych dodatków oraz ich przystępne ceny. Po wykonaniu około 600 fotek na majówce jestem zadowolony z wyboru. Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Witamy w gronie Nikoniarzy
Jeśli jesteś zadowolony to znaczy, że dobrze wybrałeś. Gratulacje.
Ja również od piątku jestem posiadaczem zestawu Nikon D60 + Kit VR + karta 4GB. Po zrobieniu kilkuset fotek, nie pozostaje mi nic innego jak wypowiadać się o tym amatorskim sprzęcie w samych superlatywach. :) Blisko 100% zdjęć ostrych (jedynie rybki w akwarium obniżyły skuteczność :p). Niesamowita zabawa za trochę ponad 1800 zł.
velaskez
04-05-2008, 20:50
może uznacie mnie za heretyka, ale jeśli ktoś ma niedużo pieniędzy na początek i ogólnie, to wg mnie najlepszy system w wyborze to Pentax
witam serdecznie.. w związku z tym, że mam podobny problem jak zakłądający ten temat, chiałem spytać co sądzicie o takim zestawie Nikon D60 +18-55 VR KIT + 55-200mm VR. Chcę od razu kupić 2 obiektywy, gdyż wychodzi taniej, a wiem, że przez długi okres nie bede niestety mógł zainwestować w inne obiektywy:(
witam serdecznie.. w związku z tym, że mam podobny problem jak zakłądający ten temat, chiałem spytać co sądzicie o takim zestawie Nikon D60 +18-55 VR KIT + 55-200mm VR. Chcę od razu kupić 2 obiektywy, gdyż wychodzi taniej, a wiem, że przez długi okres nie bede niestety mógł zainwestować w inne obiektywy:(
Na początek - bardzo dobry zestaw. 55-200 VR to bardzo fajne szkiełko, lekkie i nieduże a przy tym zupełnie niezłe optycznie. Nie zastanawiaj się długo tylko kupuj i rób zdjęcia !
Docelowo pomyśl jeszcze o zakupie lampy błyskowej - w tym przypadku polecałbym Ci SB-600, którą aktualnie można kupić już za ok. 700 zł.
55-200 VR to bardzo fajne szkiełko, lekkie i nieduże a przy tym zupełnie niezłe optycznie.
Moim zdaniem zupełnie przeciętne optycznie. Ale za tę cenę z VR nic lepszego nie znajdziesz. Ale jak kolega radzi SB-600 warto wcześniej czy później nabyć (pytanie czy jasne szkło wcześniej czy później ;) ).
Ewentualnie rozważ zamiast D40x zamiast D60 to jeszcze chyba coś zaoszczędzisz.
Moim zdaniem zupełnie przeciętne optycznie. Ale za tę cenę z VR nic lepszego nie znajdziesz. A.
Nie chcę tu uprawiać polemiki z kolegą mpwt, ale mam bezpośrednie porównanie tego szkła do: (wszystkich ww. używałem)
1. AF 70-300 G
2. AF-S VR 70-200 2.8
3. AF 80-200/2.8 (kilka sztuk)
4. AF-S VR 70-300/3.5-5.6
i podtrzymuję opinię, że jest "NIEZŁE" optycznie a relacja jakość/cena jest dla tego szkła naprawdę znakomita. Świetnie wpasowuje się w zestaw z D60 i 18-55.
Największą wadą jest IMO wolny i kręcący pierścieniem (nie jest to pełny IF) AF.
Ale ponieważ żaden ze mnie autorytet to kolegę, który chce kupić zestaw jak w temacie odsyłam do testu np. Toma Hogana:
http://www.bythom.com/55200lens.htm
dołączam cytat:
Positives:
Very good optics. Other than that vignetting, no fatal flaws worth mentioning, actually. Considering the price, good performance, and probably well-matched to the D40, D40x, D50 or D70s, or even D200 purchaser. The VR version is preferred, but the original is no slouch (and now an excellent value).
Dla mnie po prostu niezłe optycznie jest 70-300 VR. A 70-200 VR rewelacyjne. 55-200 VR optycznie jest ok. Ale robiłem też porównania jako, że mam Sigmę 70-300 APO.
Ale relacja jakość do ceny wypada mocno pozytywnie jak mówisz. Dużo +++ do tego daje VR.
Z drugiej strony żyjemy w czasach kiedy łatwo jest zarówno kupić sprzęt jak i go sprzedać. Coś nam nie pasuje w puszce, obiektywie, całym systemie - zmieniamy go na inny, porównujemy, wyciągamy wnioski, stajemy się bogatsi w doświadczenia.
Zasadniczo zgoda, aczkolwiek trzeba podkreślić, że na wszystkich zmianach, sprzedażach, etc- traci się dużo. Jak pomyślę, że w kwietniu 2007 za D80 kit zapłaciłem tyle, ile teraz kosztuje body D300 (o posiadaczach D200 nie wspominajac)- to troszkę mnie boli.
Chociaż oczywiście robienie zdjęć jst najważniejsze i kropka.
a ja za d40 zaplaciłem rok temu ile teraz kosztuje d80 :)
kiedyś przyjdzie czas na nie^^
Co do tematu pomiedzy d60 a d40 nie ma aż takiej duzej róznicy (tym bardziej w użytkowaniu) zeby dopłacać 600/700 zł.
Zasadniczo zgoda, aczkolwiek trzeba podkreślić, że na wszystkich zmianach, sprzedażach, etc- traci się dużo. Jak pomyślę, że w kwietniu 2007 za D80 kit zapłaciłem tyle, ile teraz kosztuje body D300 (o posiadaczach D200 nie wspominajac)- to troszkę mnie boli.
Trudno porownywac taniejacy sprzet ze wzgledu na jego wiek, ze sprzetem, ktory kupujemy nowy i nastepnie sprzedajemy jako uzywany.
Ja dalem za D50 kit 2599 kiedys. I co? I od tego czasu zrobilem juz 12 tys zdjec, a pewnie zrobie jeszcze wiele nim kupie inne body.
a ja za d40 zaplaciłem rok temu ile teraz kosztuje d80 :)
kiedyś przyjdzie czas na nie^^
Co do tematu pomiedzy d60 a d40 nie ma aż takiej duzej róznicy (tym bardziej w użytkowaniu) zeby dopłacać 600/700 zł.
nie do konca moe sie zgodzic - miedzy d40 a d60 jest spora roznica. matryca chociazby. D40x to juz blizej d60, ale brak np. bajeru jakim jest system czysczenia matrycy i przelywu powietrza tak, zeby aparat sam sie odkurza to sporo - sami przyznajcie.
Ja uzywam wlasnie d60 - nie to ze maniakalnie trzymam sie swojego wyboru, ale wolalem doplacic te 400 pln i jednak wziac model ciut bogatszy w funkcjie.
Ja w system Nikona wszedłem dość dawno temu. O cyfrze jeszcze nikomu się nie śniło, a w warunkach polskich taką lustrzanką AF dla kowalskiego był Canon EOS 500. Odstraszony jej plastikowością kupiłem nieco droższego nikona. Nie zastanawiałem się zbytnio nad cechami puszki. Włożyłem zaraz slajd agfy i jazda... Co i autorowi radzę. Kupić puszkę, która mu się bardziej podoba, zapapakować karciochę pamięciochę i jazda robić zdjęcia a nie pisać na forach! Robienie zdjęć fajniejsze!
A róźnicę pomiędzy amatorskimi puszkami są pomijalne. Lepszy zauważalnie jest D3 i EOS 5d. Lepiej poczytać, w którym systemie jest więcej pasujących Tobie szkieł. Może kiedyś będziesz chcial mieć takie szkiełko jak Canon 70-200/4 IS L? Nikon czegoś takiego nie robi. A może wygodny pomiar światła z M42? Wtedy trzeba rozważyć pentaxa.
Ja wiele lat temu wybrałem nikona i nie załuję, ale brak mi w systemie nikona czegoś takiego jak 5d+24-105/4 IS L (taki przyjemny zestawik wakacyjny...).
Póki Chińczycy nie robią dSLR no name sprzedawanych pod markami sieci sprzedaży (będzie szok, jak to nastąpi...), wszyscy producenci dSLR to uznane firmy mające ogromne zaplecze R&D i od lat produkujące urządzenia o najwyższej jakość, także na rynek profi (Sony robi osprzęt telewizyjny w cenach, przy których 1Ds Mark III jest zabawką dla przedszkolaków).
Ze swojej strony polecam D80/D200 z uwagi na bardzo dobry (jak na tą klasę cenową) wizjer. Wizjer naprawdę pomaga w zdjęciach. Dla mnie to ważniejsze niż fps i redukcje kurzu.
Marcin_Kowal
21-05-2008, 12:21
niechce zakładać nowego tematu więc zapytam tutaj, chce kupić d60 tylko teraz która opcja:
D60 + 18-55 VR + 55-200 VR czy
D60 + 18-200 VR,
zastosowanie będzie w większości na rajdy samochodowe, może jakieś widoczki.
D60 + 18-200 VR
Ten (jeśli masz tylko te dwa do wyboru, bo osobiście z taki budżetem wybrałbym inny zestaw).
Witam! Jestem nowym forumowiczem i mam pytanie odnosnie Twojej podpowiedzi na powyzsze pytanie. Czy oprocz wygody jaka jest nie zmienianie obiektywow ( 18-55 i 55-200, tylko na stale 18-200 ) sa jeszcze jakies korzysci?
Witam! Jestem nowym forumowiczem i mam pytanie odnosnie Twojej podpowiedzi na powyzsze pytanie. Czy oprocz wygody jaka jest nie zmienianie obiektywow ( 18-55 i 55-200, tylko na stale 18-200 ) sa jeszcze jakies korzysci?
W zasadzie to główna zaleta polega właśnie na tym. No i myślę, że 18-200 będzie optycznie ciut lepszy od tych dwóch obiektywów. Poza tym w 18-55 masz f/5.6 już na 55mm a w przypadku 18-200 ten wzrost jest bardziej "równomierny".
Sam fakt braku konieczności przepinania szkieł = większa szansa na uchwycenie "kadru życia", nieco mniej pyłu dostaje się do body (choć i tak 18-200 zasysa swoje ;)) i na wszelakie spacery czy wycieczki możesz zabrać tylko body z całkiem kompaktowym zoomem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.