Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Prosty portret
//EDIT
BRAK ZDJĘCIA, wygasł zewnętrzny hosting. Zachęcamy do umieszczania zdjęć na hostingu forum.
Będę teraz co jakiś czas wrzucać zdjęcia z ostatniej sesji. Sesja cała zrobiona z tylnym oświetleniem.
Oto pierwsze.
Dalsza część na:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=56922
puchbeary
26-04-2008, 09:57
Wygląda jak zdjęcie aktorki czy piosenkarki z lat 90'. Taka Madonna, Kylie albo Demi Moore 20 lat temu. Szczerze to przeszkadza mi brak równowagi w oświetleniu twarzy - kontrast między połową oświetloną a nie jest taki... niezdecydowany, ciut za ciemno a już bardzo nie podchodzi mi ten niebieski kolor na włosach po prawej stronie. Miałeś sporo lepsze prace na forum.
Wygląda jak zdjęcie aktorki czy piosenkarki z lat 90'. Taka Madonna, Kylie albo Demi Moore 20 lat temu. Szczerze to przeszkadza mi brak równowagi w oświetleniu twarzy - kontrast między połową oświetloną a nie jest taki... niezdecydowany, ciut za ciemno a już bardzo nie podchodzi mi ten niebieski kolor na włosach po prawej stronie. Miałeś sporo lepsze prace na forum.
Wszystkie te "wady" to bardzo dużo pracy włożyłem aby to osiągnąć, tak więc dzięki za uznanie. :) I dalej w tym kierunku będę robić bo nie lubię standardowego oświetlenia - main ze skosa z przodu, fill z przodu, itd, itp. Jak ktoś lubi oświetlenie z książek podręczników dla fotografów studyjnych to proszę bardzo. Można też białą lampą prosto w ślepia. Czy tak byłoby lepiej? :)
Poza tym Puchbeary, znam Ciebie z Twoich poprzednich dość ciekawych prac. Spodziewałem się u Ciebie większej kreatywności na temat podejścia do oświetlenia.
puchbeary
26-04-2008, 10:12
swiatlo (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=5319)
Nie napisałem że to wady. Pierwsza cześć - ta o zdjęciach z przed lat - to tylko luźne skojarzenie. Z moją nikłą wiedzą na temat pracy w studio i z oświetleniem studyjnym - wierz mi - nie śmiałbym nazwać czegoś wadą :D . To tylko subiektywna ocena zdjęcia które wkleiłeś.
Jak pisałem wyżej - tak naprawdę to najmocniej przeszkadza mi ten niebieski kolor na włosach. Nie pasuje mi do portretu który zaprezentowałeś. Być może inny kolor ale nie niebieski... nie wiem.
Cała ta sesja jest wynikiem mojej obecnej fascynacji światłem całkowicie od tyłu gdzie z przodu mamy tylko ekran.
Poza tym lubię puszczać różne kolory na włosy.
światło z obu stron ma zupełnie inny kolor, więc to nie mógł byc po prostu biały czy srebrny ekran, bo taki by nie zmieniał WB.
teraz zauważyłem - u innych preferujesz naturalność, a ostatnie twoje prace nie są naturalne. Narzekałeś na plastik, teraz sam wygładzasz itd.
teraz zauważyłem - u innych preferujesz naturalność, a ostatnie twoje prace nie są naturalne. Narzekałeś na plastik, teraz sam wygładzasz itd.Ehhh... Na poczatku w ogole negowal wszystko co zwiazane ze studiem, wypacykowanymi modelkami i obrobka... Prawda Cezary? :)
Sie zastanawiam sie...
Hmmm, trochę kicz.
światło z obu stron ma zupełnie inny kolor, więc to nie mógł byc po prostu biały czy srebrny ekran, bo taki by nie zmieniał WB.
teraz zauważyłem - u innych preferujesz naturalność, a ostatnie twoje prace nie są naturalne. Narzekałeś na plastik, teraz sam wygładzasz itd.
W tym przypadku to akurat nie jest ekran. Ekranu używałem na innych zdjęciach. Tutaj głównym światłem jest białe z tyłu po skosie, a z przodu jest słaba parasolka z narzuconą różową szmatą. Trzecim światłem jest punktowe niebieskie od tyłu na włosy.
Stig - różnie to kiedyś bywało...
Popbart - kicz? Lubię kicz. Tak naprawdę to bardzo lubię kicz. Wszystkie moje zdjęcia z których jestem bardziej dumny to po prostu kicz. To mój ulubiony rodzaj fotografii...
swiatło przstań kombinować z oświetleniem i pisać ,że standardowe,podręcznikowe ustawienia oświetlenia ci nie pasują.Osobiście uważam że takie oświetlenie wypada na niekorzyćś tego zdjęcia.
swiatło przstań kombinować z oświetleniem i pisać ,że standardowe,podręcznikowe ustawienia oświetlenia ci nie pasują.Osobiście uważam że takie oświetlenie wypada na niekorzyćś tego zdjęcia.
Te kombinacje światłowe wynikają z mojego długiego spędzania czasu na różnych galeriach. W ten sposób wyrabiam w sobie to co lubię i co potem staram się naśladować. Czy wypada na korzyść zdjęcia? Nie wiem, nie zastanawia mnie to. Tak naprawdę to nie interesuje mnie "korzyść zdjęcia". Interesuje mnie jedynie upodobanie sobie nawzajem.
P.S. Na przyszłość obiecuję że w tytule wątka będę dawać ostrzeżenie - "Uwaga, tylne oświetlenie. Nie wchodzić kto nie lubi!". Czyli takie "content advisor". Takie coś co się daje żeby ostrzeć przed drastycznością. Aby mamusie tam swoich dzieci nie wpuszczały... :)
Tu nie chodzi o tylne oświetlenie, ale o te fiolety i inne "kolorki".
Tu nie chodzi o tylne oświetlenie, ale o te fiolety i inne "kolorki".
Jest demokracja, więc nie ma obowiązku oglądać jak się nie podoba.
Słabe zdjęcie, bardzo słabe. O oświetleniu powiedziano już wszystko. Jest złe. Nie ma tutaj miejsca na jakieś tam fascynacje bądź nie. Portret musi być oświetlony dobrze lub "jakoś". Tutaj nie jest dobrze, a jakoś też bardzo nie za jakoś :)
Mam wrażenie, że za dużo wkładasz ideologii w coś, co jest banalnie proste. Mówie o tym konkretnym przypadku banalnego zdjęcia twarzy jakiejś tam babki. Nie widza filozofii... A jeśli to eksperyment, to nieudany.
O oświetleniu powiedziano już wszystko. Jest złe. Nie ma tutaj miejsca na jakieś tam fascynacje bądź nie. Portret musi być oświetlony dobrze lub "jakoś".
OK, mówmy o konkretach. Czyli mówisz że dobre oświetlenie to tylko i wyłącznie main pod kątem 45 stopni, oraz fill na wprost w sile 1/3 main? Czyli wyłącznie Rembrandt albo motylek albo inne podręcznikowe wzorce? Mierzone matematycznie?
A jak już dasz od tyłu kolor na włosy to hollywoodzki kicz? Hmm, no tak w "europejskich" kręgach to nietakt...
Tego was tam uczą u was w szkołach? Ja też takich rzeczy bym uczył jakbym zobaczył jaki mam meteriał uczniowski...
Widzisz, u nas nie ma pruskich metod nauki. U nas uczy się kreatywności i szukania własnych metod. U nas nie ma jedynie słusznych nauk gdzie wszystko inne się traktuje pruską dziewietnastowieczną pałką. Jak w szkole w czasach mojej młodości gdzie zamiast kreatywności uczono mnie wkuwania się formułek na pamięć. Im więcej formułek tym lepiej, i im mniej myślenia tym lepiej. Przeszedłem przez to i wiem na czym to polega. I tym bardziej teraz na starość doceniam zalety szukania na własną rękę.
jacek.gold
27-04-2008, 22:14
Tak tak u nas wszystko do d**y a w superanckiej hameryce jest naj. Ale to juz było wiec nie roztrząsajmy. Kolegi swiatło sie nie krytykuje jego sie tylko chwali i podziwia a jak zrobi gniota to należy zaklaskać bo chciał zrobić gniota i jak zwykle wyszło mu super
przerost formy nad treścią tu widzę
puchbeary
27-04-2008, 22:15
(...)
Tego was tam uczą u was w szkołach? Ja też takich rzeczy bym uczył jakbym zobaczył jaki mam meteriał uczniowski...
Widzisz, u nas nie ma pruskich metod nauki. U nas uczy się kreatywności i szukania własnych metod. U nas nie ma jedynie słusznych nauk gdzie wszystko inne się traktuje pruską dziewietnastowieczną pałką.
Światło, człowieku - zmiłuj się . Jakie "U nas" :evil: Jakie "U was" ? :evil: Kim Ty jesteś żeby oceniać "materiał uczniowski", za kogo sie uważasz? To że szukasz nie znaczy że zawsze znajdziesz. Czy tobie aby od tego amerykan drim się w głowie nie przewróciło ?
Tak tak u nas wszystko do d**y a w superanckiej hameryce jest naj. Ale to juz było wiec nie roztrząsajmy. Kolegi swiatło sie nie krytykuje jego sie tylko chwali i podziwia a jak zrobi gniota to należy zaklaskać bo chciał zrobić gniota i jak zwykle wyszło mu super
przerost formy nad treścią tu widzę
Przyjacielu, wykaż się własną działalnością żebym mógł to co piszesz traktować poważnie.
Pomijając te wszystkie próby wywołania wojny polsko-hamerykańskiej (jakby już to ja się poddaję od razu), ja tam napiszę po prostu, siermiężnie, że zdjęcie totalnie nie w moim guście i nie podoba mi się. Jest trochę prawdy w tym co napisałeś, że lubisz kicz. Nie obrażaj się za ten wspominek bo dobry kicz nie jest zły. Niestety patrząc na to zdjęcie jakoś nie mam pozytywnych skojarzeń. Z drugiej strony - jestem pod wrażeniem twoich starań i poszukiwań. Pokłony.
jacek.gold
27-04-2008, 22:53
Przyjacielu, .
to zbyt daleko idące stwierdzenie a "wykazywać się" nie widzę powodu bo nie mam ciśnienia na to żeby publikować. Czasem coś wstawiam ale nie nazbyt rozrzutnie bo jak kiedyś napisałem tu powinno się wstawiać rodzynki a i te należy najpierw przemyśleć
... jak kiedyś napisałem tu powinno się wstawiać rodzynki a i te należy najpierw przemyśleć
To pokaż mi Twoje rodzynki. Jestem przekonany że gdzieś je masz...
Jest trochę prawdy w tym co napisałeś, że lubisz kicz. Nie obrażaj się za ten wspominek bo dobry kicz nie jest zły. Niestety patrząc na to zdjęcie jakoś nie mam pozytywnych skojarzeń. Z drugiej strony - jestem pod wrażeniem twoich starań i poszukiwań. Pokłony.
Po raz pierwszy komentarz który absolutnie respektuję. Podam przykład - ktoś zamieszcza zdjęcie góry. Wtedy wchodzi gościu który nie ma zupełnie nic do powiedzenia i krytykuje że nie podoba mu się że na zdjęciu jest góra.
Kolego, to jest zdjęcie o górze. Góra jest tematyką tego zdjęcia, krytykuj kompozycję, detale, pod warunkiem oczywiście że wiesz o czym mówisz a nie że tylko wydaje ci się że wiesz, ale podważanie istnienia góry na zdjęciu którego tematyką jest góra nie ma sensu. Jak nie lubisz gór to zdjęcia nie oglądaj.
Podobnie na tym zdjęciu podstawą kompozycji jest określony eksperyment świetlny. Uważam że eksperyment jest udany, ten typ oświetlenia bardzo mi się podoba. Mogę się rzeczywiście przyczepić do mnóstwa innych elementów. Poza jest zbyt statyczna, brak espresji, nawet wykonanie pomysłu z tylnym oświetleniem i niebieską kontrą można by lepiej wykonać. I tylko takie komentarze będę respektować. Jak masz pomysł jak lepiej wykonać dane zadanie z tylnym oświetleniem i niebieską kontrą, to wtedy się wypowiedz i chętnie posłucham.
Natomiast komentarze podważające w ogóle światło w całości, są dla mnie po prostu prostackim ględzeniem zwykłych amatorów. Dlatego bo cała sesja ma za cel określone światło. Tak samo jak na tym przykładzie z górą.
Bardzo mi się podoba ten typ oświetlenia. Zaobserwowałem go na spektaktlach teatralnych oraz na estradach. Po raz pierwszy go widziałem w czasie niedawnego baletu. Teraz staram się go imitować. Pewnie jeszcze ta imitacja nie jest doskonała i ja o tym wiem. Ale podważanie całości to dla mnie po prostu komentarze do śmietnika.
Kolego, to jest zdjęcie o górze. Góra jest tematyką tego zdjęcia, krytykuj kompozycję, detale, pod warunkiem oczywiście że wiesz o czym mówisz Tu jest prawdziwy problem. Odbiór zdjęcia musi być spontaniczny. A Ty karzesz się zastanawiać, studiować, rozważać co autor miał na myśli. Nigdzie nie jest napisane, że gniot zrobiony z pełną świadomością jest wartościowy - nadal jest gniotem i tyle.
Tu jest prawdziwy problem. Odbiór zdjęcia musi być spontaniczny. A Ty karzesz się zastanawiać, studiować, rozważać co autor miał na myśli. Nigdzie nie jest napisane, że gniot zrobiony z pełną świadomością jest wartościowy - nadal jest gniotem i tyle.
Gniot może być też pewnym krokiem w pewnym kierunku. Jeżeli gniot jest umieszczony na galerii jako ukoronowanie działalności artysty, to jest wtedy rzeczywiście gniotem. Jeżeli jednak człowiek dokonuje eksperymentów, to nazywanie tego gniotem jest zwykłem grubiaństwem kibola w wygolonym karkiem.
Niestety czytając nawet nie ten mój wątek z moją próbą świateł - ja na portrecie rzadko publikuję - ale tak naprawdę większość wątków na tym forum, to widać gołym okiem że łyse karki którym się wydaje że mają prawo do komentarzy zyskują na większości. Można się przelecieć po większości zdjęć z portretu, krajobrazu, o glamourze nie wspominając, aby zobaczyć tą chmarę rozszczekanych amatorów. Może to zniechecić naprawdę niejednego artystę.
Można się przelecieć po większości zdjęć z portretu, krajobrazu, o glamourze nie wspominając, aby zobaczyć tą chmarę rozszczekanych amatorów. Może to zniechecić naprawdę niejednego artystę.
No coz... pozwolisz ze spytam, do ktorych Ty siebie zaliczasz ? Bo nie wiem, czy jako kryterium brac pod uwage dorobek, czy ego.
zdjęcie nie jest złe jak dla mnie.
Ale jest zawsze jakieś "ale" które każdy ma od siebie.
Ma od siebie bo widzi po swojemu.
A po mojemu to kadr nie teges.
Światło może by było ok gdyby go było więcej.
Światło nie wpada w oczodoły i nie widać zbyt dobrze co się kryje w źrenicach
a moim zdaniem one robią to coś w portrecie.
P.S. Jako że nie jestem ani artystą ani rzemieślnikiem jestem spaczony tylko tym co widzę w sieci :)
pozdr.
cyrusvirus
28-04-2008, 00:56
OK, mówmy o konkretach. Czyli mówisz że dobre oświetlenie to tylko i wyłącznie main pod kątem 45 stopni, oraz fill na wprost w sile 1/3 main? Czyli wyłącznie Rembrandt albo motylek albo inne podręcznikowe wzorce? Mierzone matematycznie?
A jak już dasz od tyłu kolor na włosy to hollywoodzki kicz? Hmm, no tak w "europejskich" kręgach to nietakt...
Tego was tam uczą u was w szkołach? Ja też takich rzeczy bym uczył jakbym zobaczył jaki mam meteriał uczniowski...
Widzisz, u nas nie ma pruskich metod nauki. U nas uczy się kreatywności i szukania własnych metod. U nas nie ma jedynie słusznych nauk gdzie wszystko inne się traktuje pruską dziewietnastowieczną pałką. Jak w szkole w czasach mojej młodości gdzie zamiast kreatywności uczono mnie wkuwania się formułek na pamięć. Im więcej formułek tym lepiej, i im mniej myślenia tym lepiej. Przeszedłem przez to i wiem na czym to polega. I tym bardziej teraz na starość doceniam zalety szukania na własną rękę.
Aj Panie Światło...
Ja rozumiem szukanie na własną rękę, ale czasem szybciej się coś znajduje znając źródło tego czegoś. Przekładając na fotografię lepiej znać podstawy, a potem od nich odstępować, łamać zasady, tworzyć własne ścieżki... to jest coś pięknego, owszem, ale szukając czegoś na własną rękę to często odkrywamy przysłowiową Amerykę sto lat po jej odkryciu...
Mówisz, że szukasz na własną rękę. To dlaczego nie dasz sobie nic powiedzieć? A może już to znalazłeś?
Nie przyjmujesz w ogóle krytyki.
Thrasher
28-04-2008, 01:46
Jako typowy amator-łysy-kark :-) muszę napisać, że wątek jest bardzo ciekawy.
Jak przystało na amatora zdjęcie mi się nie podoba :-) ucięty czubek głowy i oświetlenie mi nie pasują. Nie czuję klimatu w tym zdjęciu.
Masz rację pisząc, że niektóre komentarze na forach mogą zniechęcić artystów ale moim zdaniem to dobrze. Zbyt dużo jest ludzi robiących zdjęcia poniżej przeciętnej a uważających się za wybitnych twórców. Nic nie stoi na przeszkodzie aby robić zdjęcia estetyczne i zarazem artystyczne (chyba nawet na tym polega cała zabawa). Chyba zbyt poważnie traktujesz swoje zdjęcia, przydałaby się odrobina dystansu i samokrytyki. Bo przecież zadowolenie z własnej twórczości to największy dla niej wróg. Nic się nie rozwiniesz jeżeli będziesz w ten sposób traktować to zajęcie, a widać że Ci na tym zależy. Dobrze, że eksperymentujesz i szukasz nowych dróg w fotografii, takie Twoje prawo. Ale niestety Twoje prace nie muszą się wszystkim podobać. Czy to od razu znaczy, że się nie znają, że są nic niewartą ciemną masą?
Według Twojej klasyfikacji jestem łysym-karkiem-amatorem więc z pewnością moje zdanie na temat Twojego zdjęcia jest dla Ciebie bezwartościowe ale mimo tego je wyrażam, bo wystawiłeś to zdjęcie tutaj więc mam do tego prawo i chcę żebyś wiedział, że nawet dla takiego ćwoka jak ja to zdjęcie jest beznadziejne więc dla profesjonalistów pewnie tym bardziej ;-) i co z tego ile w nie włożyłeś pracy skoro efekt końcowy jest marny. Jeśli tego nie rozumiesz i nie pozwalasz się krytykować to Twoja strata.
Moim zdaniem krytyka jest motywacją, wskazówką do dalszych prób i uczy pokory, której Tobie nieco brakuje.
Regards, Thrasher
Jak przystało na amatora zdjęcie mi się nie podoba :smile: ucięty czubek głowy i oświetlenie mi nie pasują.
Byłbyś uprzejmy podać mi cytat z książki o kompozycji na temat ucinania głowy w portrecie? Chcę abyś mi uzasadnił twoją uwagę. Podaj mi autora i tytuł proszę.
No coz... pozwolisz ze spytam, do ktorych Ty siebie zaliczasz ? Bo nie wiem, czy jako kryterium brac pod uwage dorobek, czy ego.
OK, wyjaśnię pewną sprawę.
Po pierwsze - artystą jest KAŻDY, kto przez własną pracę i kreatywność wyraża stan swoich odczuć estetycznych. Taka jest mniej więcej definicja artysty.
W związku z tym Ty kolego Soprano jeżeli robisz właśnie to, to też jesteś kolego artystą. Podobnie jak ja, jak i wiele ludzi nawet na tym forum. Oczywiście bycie artystą nie oznacza bycia dobrym artystą, ale tutaj mówimy akurat tylko o artystach.
Teraz po drugie - kto jest dobrym artystą? Nie wiem, ale na pewno wiem jakie warunki muszą być spełnione aby mieć szanse bycia dobrym artystą. Takim warunkiem kolego jest wysokie ego. Jeśli masz nawet średnie ego, to nie osiągniesz sukcesu w żadnej dziedzinie, sztukę włączając. Czyli skromność i podkulony ogon są wrogami twórczości i kreatywności. Może te cechy są takie bardzo polsko-jasnogórsko-katolickie i na lekcjach religii panie katechetki bardzo takie postawy promują, ale to w takim razie bardzo dobrze wyjaśnia dlaczego panie katechetki poza recytowaniem katechizmu nic innego w życiu nie osiągną. Bo im bardziej podkulasz ogon i pomniejszasz samego siebie, tym bardziej taką zaszczutą myszą zostaniesz na resztę życia.
Ponieważ tutaj jesteśmy forum fotograficznym na którym twórczość fotograficzna jest tematem naszej bytności, tak więc promowanie przepraszania że się fotografuje jest niejako sprzeczne z samą ideą istnienia takich miejsc jak to.
Taraz po trzecie - Częścią tej postawy wysokiego ego jest umiejętność obrony własnych prac przed zgrają amatorskich krytykantów którym tylko się wydaje że wiedzą o czym mówią, ale mimo to chcą zaistnieć za wszelką cenę. Są komentarze których słucham z uwagą, ale pod warunkiem że znam dokonania krytyka. Jest tutaj wielu takich ludzi i ich cenię niezmiernie. I oni o tym wiedzą bo wyrażam im bardzo wyraźnie swoje uznanie.
Bowiem jeśli krytyk mi wytyka to i owo, ale nie potrafi się wykazać własną twórczością, to jego zdanie jest dla mnie po prostu śmieciem i marnotrawstem mojego czasu i przestrzeni internetowej. Tak więc generalnie wolę zero postów pod moimi zdjęciami, niż całą masę śmiecia.
Po czwarte. Wracając do obrazka - tak, nie jest najlepszy. Przede wszystkim popełniłem błąd obrabiając go na niewykalibrowanym laptopie. Po drugie jest on jedynie próbą światła które wypatrzyłem na różnych okazjach które mnie zachwyciły. Niemniej jest on jedynie próbą. Oświadczam że będę te próby dalej kontynuował.
Czy dobrze mówię? :)
jacek.gold
28-04-2008, 07:46
nie
Thrasher
28-04-2008, 11:10
Byłbyś uprzejmy podać mi cytat z książki o kompozycji na temat ucinania głowy w portrecie? Chcę abyś mi uzasadnił twoją uwagę. Podaj mi autora i tytuł proszę.
Uzasadnienie uwagi brzmi: Nie podoba mi się bo mi się nie podoba, amator w końcu jestem. Poco mam szukać w książkach czy tak można czy nie. Przecież Ciebie i tak nie interesują te książki.
Best wishes, Thrasher
skulinski
29-04-2008, 13:14
Byłbyś uprzejmy podać mi cytat z książki o kompozycji na temat ucinania głowy w portrecie? Chcę abyś mi uzasadnił twoją uwagę. Podaj mi autora i tytuł proszę.
Przeciez dzialas zwbrew ksiazkom i podrecznikom :D Po co teraz uzasadnienie.
...
W Twoim ostatnim poscie jest tyle arogancji, jadu i ukrytej drwiny wynikajacej z jakiegos wypaczonego pojecia o Polsce ze szkoda odpowiadac. Dopisujesz do gniota tyle ideologii ze ja dziekuje za taki sztucznie pompowany artyzm. Dziekuje za uswiadomienie w jaki sposob w zadnym wypadku nie chce do fotografii podchodzic.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.