PDA

Zobacz pełną wersję : Zestaw Landszafciarza



JAH_MALL
17-04-2008, 14:37
Witam.

Czy mozecie zaproponowac zestaw do krajobrazu z sredniej/wyzszej polki. Zestaw ktory dodatkowo moznaby wykozystac do portretu. Wszystko wchodzi w gre Fuji s5pro, D200, D300,c 40D, c 5D , zoomy, stalki, itp, itd. Nie szalejcie tylko cenowo (np d3). Budzet okolo 10 000 (2 000 funtow). Drukuje duzo zdjec A3+ i niekiedy zaczyna brakowac rozdzielczosci i jakosci.
Obecnie posiadam : D70s + s10-20, n18-70, n50 1.8, filtry cokin.

Dopuszczam rowniez sprzedaz posiadanego sprzetu aby powiekszyc budzet.

Z gory dzieki za otwarcie mi umyslu.

axer
17-04-2008, 14:40
Ze średniej półki to np. Mamiya RZ Pro + Sekor 50 do krajobrazu + Sekor 180 do portretu. W środku Velvia albo Provia, potem dobry skan. Żadna małoobrazkowa cyfra nie zbliży się do tej jakości.

rabijki
17-04-2008, 14:53
wykonywalem sporo takich obrazkow do publikacji w 2007 roku
polecam d300 / 12-24 tokina / 17-50 Tamron/ statyw / cokin p zestaw / wezyk / plecak lowepro computrecker av
klient bedzie zadowolony

a sorry masz szkla i filtry, nie widzialem. to co masz wystarczy doloz d200 lub d300 i 70-200,2.8vr, w wielu przypadkach swietnie sie spisuje. niedawno uzywalem jeszcze 80-200/2.8 zanim przesiadlem sie na 70-200vr. poprzedni tez byl swietny optycznie.

pozdrowienia
olo

BugsBunny
17-04-2008, 14:55
5D

DXT
17-04-2008, 15:00
Z wymienionych s5pro lub 5d i odpowiednie staloogniskowe.

BugsBunny
17-04-2008, 15:04
Z wymienionych s5pro lub 5d i odpowiednie staloogniskowe.
odradzam S5 do landszaftu jeśli robisz duże odbitki. 8MP to jest max co można wycisnąć, obrazek jest wyjściowo miękki, a po interpolacji i agresywnym ostrzeniu nabiera brzydkich artefaktów.
Do portretu owszem, ale 5D z dużą rozdzielczością i pełnoklatkową, bardzo "ostrą" matrycą sprawdzi się lepiej w obu zastosowaniach.

JAH_MALL
17-04-2008, 15:34
No i wlasnie tak myslalem ze pelna klatka zalatwi sprawe, wiec 5D (czyli zmiana systemu, co jest sporym wyzwaniem). S5 troche slabo z rozdzielczoscia ale kolorki dobre , obiektywy nikona i cena (polowe tanszy niz 5d).
Narazie pelna klatka poza 5D jest poza finanfowym zasiegiem. Czy jesli sie przesiada na canona uwazacie ze jakosc obiektywow (brazu jaki daja) jest tak dobry jak nikkorow. Wiemy ze obiektywy canona sa troche tansze wiec czy dorownaja jakoscia???? Czy jest cos co dorownuje n 24-70 2.8 i 70-200 2.8 ??

Kaleid
17-04-2008, 20:33
Szukasz aparatu typowo do krajobrazu? Widzę że masz już szkła, więc dołóż do tego D300 i 70-200 a na pewno się nie zawiedziesz. 70-200 jest tez bdb. obiektywem do portretowania, ze względu na bardzo ładny bokeh. Do krajobrazu ten zestaw sprawdzi się rewelacyjnie. Zadnej korzyści z 5D tu mieć nie będziesz, więc najzwyczajniej szkoda pieniędzy.

Guancho
17-04-2008, 20:59
Kaleid bardzo mądrze napisał... pełna klatka w tej chwili to dla Ciebie ruch, na którym potencjalnie stracisz więcej niż zyskasz.
Natomiast 12mpx z D300 wystarczy do A3, do tego albo 70-200, albo jakieś 85 1.4...

A jeśli stawiasz na mega jakość... analogowa Mamiya

Pawel Pawlak
17-04-2008, 21:09
O portrecie się nie będę wypowiadał, ale przy landszaftach na pewno nie zobaczysz różnicy mędzy np: d300+s10-20 a 5D+17-40. chcesz przesiąść się na mitycznego 5D to jazda, ale w przypadku landszaftów drukrowanych w rozmiarze a3+ różnicy raczej nie zauważysz. Poza tym crop 1.5 wydłuży Ci ogniskową 70-200 na 105-300 co przy wielu krajobrazach gdzie będzie Ci zależało na spłaszczeniu perspektywy ma spore spore znaczenie.

Guancho
17-04-2008, 21:50
Chociaż dobrze skalibrowany 5d z 85 choćby i 1.8 to jest rzeźnik... przy portrecie ;)
To trzeba przyznać

maki
17-04-2008, 23:32
70-200 po cropie 1.5 daje tylko crop obrazu, żadnej perspektywy nie spłaszcza. Mamy takie same spłaszczenie jak na pełnej klatce, tyle że cropowany kadr.
Co do zmiany systemu, to chodzą słuchy, że spoko obiektywy nikonowskie można przez przejściówkę używać na Canonach. W drugą stronę jest o wiele gorzej (ze względów konstrukcyjno/koncepcyjnych). Wiem np. że obiektywy Zeissa z mocowaniem nikona (ZF) używają z powodzeniem posiadacze Canonów. ale bliższe szczególy - szukaj w sieci.
pzdr

Pawel Pawlak
17-04-2008, 23:50
70-200 po cropie 1.5 daje tylko crop obrazu, żadnej perspektywy nie spłaszcza. Mamy takie same spłaszczenie jak na pełnej klatce, tyle że cropowany kadr.


No chyba jednak jeśli bierzesz pod uwagę że przy cropie 1.5, aby uzyskać tak samo szeroki kadr jak przy FF musisz stanąć odpowiednio dalej ten obraz nie będzie taki sam. skoro zmieni się odległość to i perspektywa się zmieni. Śpiący już jestem, ale chyba dobrze rozumuję.

Jacek_Z
18-04-2008, 00:07
ogniskowa jest parametrem istotnym dla optyków i przy różnych obliczeniach. Dla fotografa istotny jest kąt widzenia obiektywu dla matrycy na którą rzutowany jest obraz (i odległość od fotografowanego obiektu). Uprawnione jest więc pisanie, że ekwiwalent 200 mm dla DX to 300 mm (w rozważaniach o tym co widzimy i z jakiej odległości fotografujemy).

maki
18-04-2008, 00:28
Jeżeli masz zamiar zmieniać odległość, to oczywiście zmienia się perspektywa/spłaszczenie. Przypominam jednak że wątek traktuje o landszafcie, a nie portrecie, więc te zmiany muszą być znaczące, mogą iśc w setki metrów...

Jacek_Z
18-04-2008, 00:30
właśnie nie ma się zamiaru biegać setek metrów, a matryca też nie zmieni wymiarów. Dlatego zasadne jest posługiwanie się ekwiwalentami.
Kończmy ten OT, w innym dziale jest wątek JK o ogniskowej i cropie.

BugsBunny
18-04-2008, 07:20
Pierwszy raz widzę, żeby udowadniano wyższość DX nad FF do landszaftu i portretu, ale cóż, każdy sposób dobry żeby przekonać do Nikona :wink::mrgreen:
IMHO optymalnie do tych dwóch zastosowań 5D + np. 17-40 i 85/1.2. Zresztą jak zauważyliście, Nikkory pracują z Canonem, odwrotnie się nie da.

Plessis
18-04-2008, 07:48
No cóż, udowadniać nic nie będę, ale zwrócę uwagę, że przy przesiadce należy zmienić przyzwyczajenia nie tylko jeśli chodzi o obsługę. Otóż jeśli przy landszafcie chcesz uzyskać tę samą b.dużą głębię ostrości (czyli chcesz mieć np ostry bardzo bliski plan a nie tylko daleki) to musisz przymknąć obiektyw do 16 a czasem i więcej, a to wiąże się z wieloma niedogodnościami. Przy długiej ogniskowej następuje spłaszczenie planów i w DX i w ff.
Dlatego często robi się landszafty także ogniskową 600mm.
Pozdrawiam
Grzegorz

Kaleid
18-04-2008, 08:22
Pierwszy raz widzę, żeby udowadniano wyższość DX nad FF do landszaftu i portretu, ale cóż, każdy sposób dobry żeby przekonać do Nikona :wink::mrgreen:

To jeszcze bardzo mało słyszałeś :) Dużo landszafciarzy chwali sobie mniejszą matrycę ze względu na trochę mniejsza głębie ostrości, mniej widoczne winietowanie i jakość na brzegach kadru co w tym rodzaju fotografii jest istotne. Szczególnie ci, którzy pracują na teleobiektywach. Chlopak ma już kilka obiektywów, wiec nie rozumiem wciskania mu na siłę 5D, tym bardziej że przy jego rodzaju fotografii nie odczuje z tego pożytku. Tym zestawem zrobi też świetne portrety. Ja tam nie wiedziałem że się nie da i robiłem. Teraz chyba zweryfikuję nieco moje doświadczenie :)





IZresztą jak zauważyliście, Nikkory pracują z Canonem, odwrotnie się nie da.

Bagnet Canona ma wieksza średnicę, i da się założyć obiektywy przez przejściówkę. Życzę jednak powodzenia w używaniu Nikkorów typu G z 5D :)

JAH_MALL
18-04-2008, 08:27
Tego to juz nie czaje. Kompletnie nie mam pojecia co miales na mysli Plessis. Jak ma sie wysoka wartosc przyslony do splaszczania perspektywy i uzywania bardzo dlugich ogniskowych (600mm). I dlaczego mala przyslona wiaze sie z niedogodnosciami, w landszawcie poprostu inaczej sie tego nie zrobi i wysoka przyslo na jest nizbedna do duzej GO i uchwycenia np plynacej wody. Tak juz jest i trzeba ze saba zawsze statyw nosic, wiec go nosze :)

JAH_MALL
18-04-2008, 08:36
P.S. Spoko ze sie temat rozkreca i kilka wartosciowych osob przyciagna. Uwielbiam czytac to forum. Nawet stal sie przez ostatnie kilka dni moja obowiazkowa lektura. Dziex. I piszcie, piszcie dalej. Moze mnie na dobra droge skierujecie bo jak na razie to mam wielki chaos w glowie, a chcialbym sprzet upgrade-owac bo pogoda coraz lepsza, dzien dluzszy wiec okazji na dobry strzal coraz wiecej.

Plessis
18-04-2008, 10:16
Nijak się nie ma przysłona do spłaszczania. To były dwa różne tematy i dwa różne zdania(wcale nie wynikowe)
Jeśli zaś chodzi o obiektywy to są one najlepsze(mtf) w okolicy przysłony 8-10 co w DX już wystarczy do dużej GO.
Pozdrawiam
Grzegorz

rabijki
18-04-2008, 10:29
nieprawda jest ze obiektywy jako takie - najlepsze sa przy przyslonie ok 10. to zalezy od zbyt wielu czynnikow by podawac tak ogolnikowa regulke. zwykle producenci podaja ze obiektyw najlepiej rysuje po przymknieciu o 2 dzialki. zwykle co nie oznacza zawsze. nie da sie wiec osiagnac przyslony 10 dla obiektywu 1,4 czy 1,8 w ten sposob. kazdy obiektyw zachowuje sie jednak inaczej. zasada wiekszej glebi formatu dx przy fx po wnikliwych testach kilku portali sprzed roku tez zostala obalona czy raczej odmitologizowana. roznice sa tak aptekarskie ze nadaja sie do onanizmu sprzetowego nie zas do codziennej fotografii.

pozdro
olo

Tomson
18-04-2008, 10:37
Ze średniej półki to np. Mamiya RZ Pro + Sekor 50 do krajobrazu + Sekor 180 do portretu. W środku Velvia albo Provia, potem dobry skan. Żadna małoobrazkowa cyfra nie zbliży się do tej jakości.

I to była moim zdaniem jedyna sensowna odpowiedź w tym wątku. Małoobrazkowa cyfra (bez róznicy, czy DX, czy FX, 5d czy 300d, D40 czy D3) to jak na razie do krajobrazów NIŻSZA półka. Średnia i wyższa pólka to chociaźby mamiya RB (za 2 kzł bez szkła, dobry szeroki kąt też tyle, RZ droższa, ale najlepszy szeroki kąt do RZ ze szkłem ULD i tak bedzie tanśzy niż topowe szkła AF do cyfry), celownikowe Mamiye 6 albo 7 (nawet lepsze niż RZ/RB do krajobrazu - lekkie, a szerokie kąty z uwagi na bliskość tylnej soczewki do płaszczyzny materiału światłoczułego dają lepsze jakościowo efekty)albo duży format (i tu można zejśc bardzo tanio). Tiltem poprawisz głębie ostrości, ustawisz, wykadrujesz i nic z matrycą FX/DX Ciebie nie przebije. Polecam osobiście ektachrome E100VS, ale ludzie generalnie wolą Velvie 50.
Próbowałem Mamiyi RB - i sie zakochałem. Muszę to mieć. A kiedyś odkurzyłem z szafy aparat dziadka - przedwojenny Zeiss Ikon. Format 6x9, obiektyw 105. Załadowałem E100VS, światło zmierzyłem SLR, skan na minolcie - obecnie oglądane cropy z 5d czy D3 dalej wydają mi się żałośnie mydlane. A jeszcze dochodzi kwestia dynamic range - na pliku tiff wygenerowanym przez skaner minolty i slajd była jednak większa niż z cyfry.
Osobiście uważam, że pojęcie "jakaś cyfra do krajobrazu z górnej pólki" za wewnętrznie sprzeczne. Aha - nie jestem fanatycznym obrońcą analogu. Dla formatu 135 analog jest jak dla mnie mało sensownym rozwiązaniem. Ale tam, gdzie jest dużo czasu, możliwośc powolnego przygotowania zdjęcia i potrzeba bardzo wysokiej jakości (jakości nie utoższamiam wyłącznie z rozdzielczością) - tam średni i duży format na analogu ciągle mocno się trzyma.

axer
18-04-2008, 10:44
I to była moim zdaniem jedyna sensowna odpowiedź w tym wątku. Małoobrazkowa cyfra (bez róznicy, czy DX, czy FX, 5d czy 300d, D40 czy D3) to jak na razie do krajobrazów NIŻSZA półka. Średnia i wyższa pólka to chociaźby mamiya RB (za 2 kzł bez szkła, dobry szeroki kąt też tyle, RZ droższa, ale najlepszy szeroki kąt do RZ ze szkłem ULD i tak bedzie tanśzy niż topowe szkła AF do cyfry)

Średni format strasznie potaniał - wystarczy popatrzeć na Allegro. Za cenę, którą podałeś za RBtkę jest zestaw body z trzema niezłymi szkłami. Do landszaftów nie ma nic oferującego lepszą jakość za te pieniądze.

Jacek_Z
18-04-2008, 10:44
Mamiya oczywiście by była polecana, ale nie RB ani RZ bo są za ciężkie!!! (razem z kilkoma obiektywami), a Mamiya 7. Można wymienić kilka innych średnioformatowców, ale sądzę, że autorowi chodzi o cyfrę. Większy format będzie lepszy - więc C5D ze względu na FF. Może być Nikon D3 - ale pewnie to nie jest częste zastosowanie tego body, bardziej będzie się nadawał do tego następca - czyli D3x, o ile się pojawi taki o jakim mówią ostatnie plotki.

Pawel Pawlak
18-04-2008, 11:00
jaaasne... jesteście przekonani że omawianie przewagi średniego formatu nad jakąkolwiek współczesną cyfrą 12-13mpix w kontekście powiększenia a3+ ma sens ?

Czornyj
18-04-2008, 11:00
Życzę jednak powodzenia w używaniu Nikkorów typu G z 5D :)

Spoko, spoko - jest już przejściówka.

axer
18-04-2008, 11:02
jaaasne... jesteście przekonani że omawianie przewagi średniego formatu nad jakąkolwiek współczesną cyfrą 12-13mpix w kontekście powiększenia a3+ ma sens ?

Oczywiście.

Kaleid
18-04-2008, 11:02
Z pierścieniem przysłony ? :)

Czornyj
18-04-2008, 11:02
Z pierścieniem przysłony ? :)

A jak!

Kaleid
18-04-2008, 11:03
Czary to jakieś :)

Jacek_Z
18-04-2008, 11:06
jaaasne... jesteście przekonani że omawianie przewagi średniego formatu nad jakąkolwiek współczesną cyfrą 12-13mpix w kontekście powiększenia a3+ ma sens ?
to zależy jak duży będzie ten + (plus) przy A3 :-D
Ja nie radziłem średniego formatu - w każdym razie nie mamiye RB i RZ, to studyjne klocki, nie do wycieczek w góry. Wiem co piszę bo się raz tak załatwiłem. Na szczęście byłem z kolegą, który potem nosił mi połowę sprzętu.

Tomson
18-04-2008, 11:06
Czy ja aby nie podpadłem moderatorowi, pisząc o jedynej sensownej odpowiedzi? OK, może za ostro pojechałem ;-) Przepraszam urażonych.

Chciałem (zresztą nie tylko ja) uswiadomic autorowi wątku, że kupno drogiej cyfry z przeznaczniem do krajobrazu wg mnie nie ma sensu ekonomicznego.
5d (lub D3 - zgodzimy się, że jednak FX lepszy do tego celu, acz różnice nie są duże) + dobre szkło to będzie wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych.
Za te same pieniądze kupimy:
-używana Mamiya RZ (korpus, kominek, kaseta, wężyk, pryzmat z pomiarem nie będzie potrzebny)
-używane 50mm f/4.5 ULD L - wyjątkowej jakości szkło wśród produktów mamiyi
-jakieś inne tansze szkiełko
-używany skaner do średniego formatu z górnej półki (Nikon, Minolta)
-światłomierz (Sekonic, pentax spotmeter)
-statyw (MF 190 raczej bedzie za lekki)

Jakie są plusy tego drugiego rozwiązania:
-używany sprzęt raczej nie będzie miał 100 tys. klapnięć
-jego wartość nie spada błyskawicznie
-krajobrazów nie będziesz robił 20 tys. rocznie - wylicz, ile wydasz na materiały przy planowanym rocznym przerobie - pewnie nie będzie to zawrotna suma - a więc argument o wysokich kosztach utrzymania analoga odpadnie,
-pełna kontrola nad ekspozycją - mierzysz rozpiętość tonalną kadru, korygujesz kadr (lub używasz filtrów), unikasz przepaleń, dostosowujesz ekspozycję do dynamiki materiału światłoczułego,
-potem można dokupić tilt&shift adapter i z odpowiednimi obiektywami (short barrel) masz jeszcze większe możliwości.

Minusy:
-do ślubów i streetphoto pow. zestaw raczej się nie nada,
-przygotowanie dobrego skanu jest męczące

Mamiya 7II jest sporo droższa - korpus i obiektywy - to już będzie cena porównywalna z cyfrą z górnej półki.

Pawel Pawlak
18-04-2008, 11:10
to zależy jak duży będzie ten + (plus) przy A3 :-D
Ja nie radziłem średniego formatu - w każdym razie nie mamiye RB i RZ, to studyjne klocki, nie do wycieczek w góry. Wiem co piszę bo się raz tak załatwiłem. Na szczęście byłem z kolegą, który potem nosił mi połowę sprzętu.
Własny "szerp" to dobra sprawa, posiadają takowego chadzałbym w góry nawet z moją 500tką ;) Co do tego plusa, to bardzo dosłownie przyjąłem wartość: a3+ = 13x19" :)

JAH_MALL
18-04-2008, 11:11
Lekko zbaczamy z tematu, albo to ja go nie sprecyzowalem bo myslalem ze to bedzie oczywiste. Chodzi mi o aparat cyfrowy-maloobrazkowy. Temat sredniego i duzego formatu jest bardzo podniecajacy i tez myslalem nat takim rozwiazaniem, jednakze ze wzgledu na koszty materialow, wywolania, wage sprzetu (mobilnosc) i czasochlonnosc nie jesnajlepszym dla mnie rozwiazaniem w tym konkretnie momencie. Nie wykluczam takiego rozwiazania na przyszlosc i chetnie poczytam posty na temat sredniego i duzego formatu. Na dana chwile mysle nad poprawa jakosci przy druku a3+ (czasem wiekszym). Powtorze, posiadam D70s +s10-20, N18-70, n50 1.8

samek
18-04-2008, 11:14
Proponuję zacząć od końca. Czyli od tego co pytający robi ze swoimi zdjęciami. Czy ogląda na monitorze, czy pokazuje w ramce cyfrowej, czy drukuje na swojej drukarce A4, czy robi odbitki, czy kieruje na offset, czy A3, czy może B1. I jeszcze widzę parę możliwości.

JAH_MALL
18-04-2008, 11:15
Format druku mam na mysli a3+ doslownie (13x19 cali) bo na wiecej mi moja drukarka nie pozwala. No chyba ze panorame wiec moze dojsc do 13x44cale wiec dosyc spore.

Pawel Pawlak
18-04-2008, 11:16
można brać pod uwagę jeszcze używanego D2Xa - to świetny aparat na niskich iso

samek
18-04-2008, 11:18
Jeżeli nie masz się pchać w wysokie ISO to bardzo poważnie pomyśl nad D200 z zapasowym aku. Do dostania chyba wciąż nówki za naprawdę atrakcyjną cenę. Wspomniany przez Pawła D2X też świetny by był.

Tomson
18-04-2008, 11:22
Wg mnie przejście z D70s na np. D3, zakładając że będzie używał ISO 200 nie da Ci znaczącego przyrostu rozdzielczości i zakresu dynamiki. Może bardziej sensowny jest zakup lepszego szkła? Pytanie, którego? Poczekać na Tokinę 11-16? Z drugiej strony tożsamość krajobraz=szerokie szkło jest pewnym wytrychem myślowym.
Jakbyś pstrykał np. kosza albo siatkówke w ciemnej hali, to przejście z D70s + zoom typu f/5.6 na długim końcu na zestaw D3+zoomy f/2.8 da Ci ogromne nowe możliwości i ogromny skok jakości. Ale przy krajobrazie nie oczekuj cudów. Oczywiście każdy powód do usprawiedliwienia przed sobą zakupu D3 jest dobry (piszę to jako niepoprawny gadżeciarz), ale Tobie chodzi o widoczny skok jakości zdjęć, które:
-będziesz robił w dobrym oświetleniu zastanym,
-możesz używać statywu,
-możesz używać długich czasów
-nie będziesz robił kilkunastu tysiecy rocznie.
Czornyj, o ile dobrze pamiętam, znanej forumowej specjalistce od fotografii mody robiacej na D80 napisał właśnie, że D3 albo D300 nie da jej znaczącego przyrostu jakości technicznej zdjęć - znając rodzaj jej prac fotograficznych.

Jacek_Z
18-04-2008, 11:32
Wg mnie przejście z D70s na np. D3, zakładając że będzie używał ISO 200 nie da Ci znaczącego przyrostu rozdzielczości i zakresu dynamiki.
dynamika zanacząco większa. Rozdzielczosć - liniowo 1,4x, przy dużych formatach to już wiele.


robiacej na D80 napisał właśnie, że D3 albo D300 nie da jej znaczącego przyrostu jakości technicznej zdjęć - znając rodzaj jej prac fotograficznych.
D80 a D3 to 10 a 12 MP więc przyrost nieduży, ale D70 ma tylko 6 MP. To 2x mniejsza powierzchnia i przejście będzie dawało pewien pozytywny efekt. Bardziej zauważalny przy B2 czy B1 :-D

Tomson
18-04-2008, 11:34
Budzet okolo 10 000 (2 000 funtow). Drukuje duzo zdjec A3+ i niekiedy zaczyna brakowac rozdzielczosci i jakosci.
Obecnie posiadam : D70s + s10-20, n18-70, n50 1.8, filtry cokin.

.

Już przeczytałem. Doradzam Nikon 12-24/4 DX lub Tokinę 11-16/2.8, 70-200VR, 85/1.4. Mamy i portet i krajobraz (uwaga - nie uważam, że krajobraz=szerokie szkło) oraz dwa UZUPEŁNIAJĄCE SIĘ tele z najwyższej półki. Aparat zostawić. Jest znaczący przyrost jakościowy (głównie w zakresie tele - autor teraz ma max 70mm), pewien mniejszy przyrost w zakresie szerokiego kąta (jeżeli wybierzemy Nikona - tokiny nikt tu chyba jeszcze nie próbował). Jak zaczyna brakować rozdzielczości, to kupić D200/D300 i zrezygnować z jednego z proponowanych przeze mnie obiektywów. Na styk w budżecie będzie.

Poza tym muszę Cię rozczarować, że niestety (albo stety) 2.000 funtów < 10.000 złotych.

samek
18-04-2008, 11:34
...Czy mozecie zaproponowac zestaw do krajobrazu z sredniej/wyzszej polki. Zestaw ktory dodatkowo moznaby wykozystac do portretu. Wszystko wchodzi w gre Fuji s5pro, D200, D300,c 40D, c 5D , zoomy, stalki, itp, itd. Nie szalejcie tylko cenowo (np d3). Budzet okolo 10 000 (2 000 funtow). Drukuje duzo zdjec A3+ i niekiedy zaczyna brakowac rozdzielczosci i jakosci.
Obecnie posiadam : D70s + s10-20, n18-70, n50 1.8, filtry cokin...

OK - skoro się włączyłem. Moja propozycja:
- nowe D200
- zostaw sigmę 10-20
- nowy 24-70 2.8
- sprzedaj resztę i weź sigmę 70-200.

Czornyj
18-04-2008, 11:37
Chciałem (zresztą nie tylko ja) uswiadomic autorowi wątku, że kupno drogiej cyfry z przeznaczniem do krajobrazu wg mnie nie ma sensu ekonomicznego.

To ja się może wypowiem jako praktyk, bo teoretyzować łatwo - a tak się składa, że posiadam Mamiyę 7 + 50/4.5 + 80/4 + 150/4.5 + Nikon Coolscan 9000ED. Nb. Mamiyę z optyką kupiłem za grosze.

Co do jakości - M7 w średnim formacie jest moim zdaniem odpowiednikiem Leciy w małym obrazku. Nic jej nie podskoczy - ani Hasle, ani Rolki, ani Bronki, ani Pentaki, ani Fufu, o RZ/RB nie wspominając. W związku z powyższym faktycznie uzyskuje się nieco lepszą jakość niż w cyfrze i nie jest to jedynie kwestia rozdzielczości, a różnice będzie widać być może nawet i na A4.

Co do skanera - LS9000ED nie jest skanerem z górnej półki i ogólnie jest dość nędzny, choć rozdzielczość ma faktycznie zupełnie wystarczającą, a nawet lepiej. Posługiwanie się nim bynajmniej nie jest łatwe i przyjemne. Oczywiście, po zeskanowaniu slajdu z M7 uzyskuje się kawał pliku nie do uzyskania z DSLR.

Co do praktyki - mimo całej tej cudowności, najbardziej jestem szczęśliwy mając w łapie D2X+24-70. MF na tle cyfry to jest masochizm.

JAH_MALL
18-04-2008, 12:35
podoba mi sie propozycja Samka:
- nowe D200
- zostaw sigmę 10-20
- nowy 24-70 2.8
- sprzedaj resztę i weź sigmę 70-200.

D200 czy nowe czy uzywka mysle ze bedzie sporym skokiem funkcjonalnosci, rozdzielczosci, szybkosci(ktorej w sumie nie potrzebuje) 6MP a 10MP musi byc widoczne.
Czesto moj landszaft = szeroki kat. Lubie ta dramaturgie. Zostajac z nikonem zostawilbym s10-20, moze nie jest najlepsza, ale juz ja mam i jestem w miare zadowolony.
Mysl o n24-70 przyprawia mnie o dreszcze. Bardzo chcialbym miec to szklo. Mysle ze bedzie dla mnie uniwersalne, moze sie przydac do landszaftu jak i portret da sie zrobic. Jak myslicie dobrze rozumuje?
Co do s70-200 to nie wiem wiele o tym szkle, wiec pora sie doksztalcic :) jak ma sie ono do n70-200 2.8?
Chodzi mi jeszcze po glowie n85 1.8 do portretu, mysle ze ma bdb stosunek jakosci do ceny, ale czy bedzie mi tak potrzebny majac ww zoomy. Napewno bedzie jasniejszy i z lepsza (mniejsza) GO.

samek
18-04-2008, 12:46
...Mysl o n24-70 przyprawia mnie o dreszcze. Bardzo chcialbym miec to szklo. Mysle ze bedzie dla mnie uniwersalne, moze sie przydac do landszaftu jak i portret da sie zrobic. Jak myslicie dobrze rozumuje?...

Będzie cholernie uniwersalne. Tu zapewne Czornyj dopowie bo na DX pracuje przede wszystkim tym szkłem.


...Co do s70-200 to nie wiem wiele o tym szkle, wiec pora sie doksztalcic :) jak ma sie ono do n70-200 2.8?...

Posłuchaj - to jest tak, że NA PEWNO Nikkor jest lepszy. I nie będę z tym dyskutował. Ale odpowiedz sobie co przede wszystkim fotografujesz. To jest mój najstarszy obiektyw idący ze mną od paru lat i teraz wciąż dla mnie znakomicie się sprawuje na FX. Porównywałem już dwukrotnie tę Sigmę z Nikkorem i wciąż mam Sigmę. Wiem co mnie zmusi do wymiany na Nikkora - ale ja tego na razie nie fotografuję :)


...Chodzi mi jeszcze po glowie n85 1.8 do portretu, mysle ze ma bdb stosunek jakosci do ceny, ale czy bedzie mi tak potrzebny majac ww zoomy...

Musisz sobie sam odpowiedzieć. Ja bym nie brał. Założyłbym 24-70. A za posiadaną kasę wziąłbym np konwerter 1.4. Bo zakładam, że statyw już masz :)

Update: Aaa... przypomniałem sobie. Na D200 bardzo lubiłem 60-kę mikro. Na pewno ją wolałbym od 85 1.8.

Jacek_Z
18-04-2008, 13:32
Co do jakości - M7 w średnim formacie jest moim zdaniem odpowiednikiem Leciy w małym obrazku. Nic jej nie podskoczy - ani Hasle, ani Rolki, ani Bronki, ani Pentaki, ani Fufu, o RZ/RB nie wspominając.
:evil: udowodnij to :-D
jakąś mikroskopijną przewagę (niedostrzegalną przez większość, nawet zawodowców) będziesz miał przy pewnym szerokim kącie - i to wszystko. A takie szerokie kąty są i do hasela SWC i do starej mamyi press 69 (nie jestem pewien nazwy tego modelu). W standardowej i dłuższej optyce są jakieś niuanse - bardziej ze względu na wiek obiektywów (powłoki) niż na ostrość. Bokeh to już inna sprawa - tu do analizy jest za dużo szkieł by to poruszać i przyznam, że praktyki nie mam z nimi, bo używałem tylko 645, RB, RZ, pewnie z 8 obiektywów, choć zdjęć z innych modeli też całkiem sporo widziałem:).

kronos28
18-04-2008, 14:02
ja bym osobiście zrobił tak:

1. FF sobie daruj - crop się bądź co bądź przydaje a reszte napisał ci Kaleid

2. Poszedł bym w najnowszy korpus z półki semi pro czyli d300 - zalety samego korpusu znasz, dodatkowo jest lepszy grip z wydajniejszą baterią (przy długich czasach się to przyedaje :)) , bardziej funkcjonlany owy grip, samo body najnowsze, na gwarancji wychane najnowszym softem i innymi gadżetami

2. Jako że owa sigma 10-20 nigdy mi się nie podobała sprzedał bym to i kupił Tokine 12-24/4 - imho jest to lepsze szkło.

3. Jak cię stać na N24-70/2.8 to brać i sie nie zastanawiać, jak nie to np. N17-55/2.8 (używeczkę nawet - można znaleźć w dobrej cenie) lub o wiele taniej taki tamron 17-50 nie jest najgłupszym rozwiązaniem . Tele - bez tego żyć można jako landszafciarz wiec jak tam chcesz - między S70-200 a N70-200VR jest przepaść i tyle w temacie.

4. Szkła, kopusy itd. też fajne ale dla landszafciarza poważna rolę gra statyw a ten musi być dobry i niestety dobry równa się też ciężki (ale nikt nie mówił że będzie lekko) :) - np. taki MF055ProB (lub X ProbB) i dobra głowica (jaka to już sam se wybierz 3D. kula itd.)

5. Do tego cokin z szarą połówką np hitecha i jakimś kolorowankami np tabaczkowym, niebieskim i ND do wydłużenia czasu ekspozycji no i polar.

Reasumując:
- D300
- Tokina 12-24
- Jak cie stać to 24-70/2.8 - jak nie to taniej 17-55/2.8 i najtaniej Tamron
- statyw, filtry

Tele mozna dokupić po jakimś czasie i imho ja bym brał N70-200VR bo i tak na to zmienisz wiec po kiego bawić sie w sigmę...

Czornyj
18-04-2008, 14:02
:evil: udowodnij to :-D

A proszę bardzo!!! :lol:
http://www.hevanet.com/cperez/MF_testing.html

http://www.photodo.com/products.html?mountid=61&name=Mamiya+7

Co do SWC - to widziałem gdzieś ten sam kadr zrobiony 43-ką i SWC - i Hasio dostał taki wp...., że żal było patrzeć :D

samek
18-04-2008, 14:06
...Tele - bez tego żyć można jako landszafciarz wiec jak tam chcesz - między S70-200 a N70-200VR jest przepaść i tyle w temacie...

Hmm - landszafty to tylko do 70mm?
I drugie hmm - przepaść powiadasz.

Tomson
18-04-2008, 14:13
A mi tam sie dyskusja podoba. Ciekawsze to niż kolejna dyskusja "jaki długi zoom do D40" albo "warto D80?".
Mamiya RB/RZ fajniejsza - uwielbiam widok matówki przez kominek ;-) Nie chcę M7, bo ostatnią nie-lustrzanką jaką miałem była Smiena (świadomie piszę nie-lustrzanką, bo dalmierzowiec to nie był). To tyle w kwestii merytorycznych argumentów - użytkownikow Mamiyi 7 pewnie opadły ręce.
Podsumowując:
-największa frajda w robieniu zdjęć - lustro średni format (mamiya RB pro SD z kasetą 6x8, obiektyw K/L, kominek, matówka z klinem)
-najlepsza jakość - Mamiya 6/ Mamiya 7
-największa wygoda + frajda: D3 plus jakiś zoom
-jeżeli chcesz znacząco przekroczyć budżet - Linhof Technica 4x5

Jeżeli nie masz zleceń od agencji magnum/playboya/NG (niepotrzebne skreślić), wybierz to, co da Ci największą przyjemność w ramach obecnego i prognozowanego budżetu.

Jacek_Z
18-04-2008, 14:14
1. FF sobie daruj - crop się bądź co bądź przydaje ..
dla landszafciarza 1 przysłonę bardziej przymknąć to nie problem. Generalnie to i tak statyw.
A kolega wspomniał tez o zastosowaniu portretowym. Tu FF ma przewagę plastyki. C5D nie jest szybki, ale do portretu i do krajobrazu - nadaje się idealnie.


A proszę bardzo!!! :lol:
http://www.hevanet.com/cperez/MF_testing.html

http://www.photodo.com/products.html?mountid=61&name=Mamiya+7

Co do SWC - to widziałem gdzieś ten sam kadr zrobiony 43-ką i SWC - i Hasio dostał taki wp...., że żal było patrzeć :D
nawet przy szkle do RZ - 65 L-A napisali: Big and Beautiful and very sharp.
Ja tam się na swoja optyke nie skarżę, a mam zwykły 50 mm i za chiny w żadnym z ciągniętych formatów nie mogę sie dopatrzyc nieostrości w miejscach gdzie ona ma być. Powiem więcej - podpięłem konwerter 1,4 także do szerokiego kąta - i nadal jest idealnie. Dyskusja nad wyższością jednego MF nad drugim będzie jak udowadnianie wyższości D200 nad D80. Body się różnią, obraz - nieznacznie. A obiektywy są generalnie super.

kronos28
18-04-2008, 14:15
Hmm - landszafty to tylko do 70mm?
I drugie hmm - przepaść powiadasz.

a gdzie ja napisałem że tylko do 70mm? Jakoś tego nie widzę - napisałem że żyć mozna a nie wszyscy preferują robienie na tele tak jak to sie robi np kielecka szkoła. Jak komu wygodnie i jak kto preferuje.

A różnic pomiedzy sigmą a nikkorem to chyba opisywać nie muszę poczynając od takiej oczywistej oczywistości jak VR (przydatny przy dłuższych czasach i jak np. statywu nie można dobrze osadzić) a kończąc na ostrości (pełna dziura się też czasami przydaje), o niebo ładniejszym bokeh (ale to jak kto woli są tacy co twierdzą że np. bokeh w 50/1.8 jest pikny są tacy co twierdzą, że jest ohydny - bo jest :D ) itd.

Pawel Pawlak
18-04-2008, 14:15
no zamiast 70-200 można pomyśleć jeszcze o af n80-200. Nie sądzę żeby przy landszafcie wypadł gorzej niż n70-200 a ewentualne problemy z BF przy 200mm czy też wolniejszy AF nie są żadną przeszkodą. Poza bokehem i ostrością na f2.8 stawiam go optycznie wyżej niż wszystkie zoomy w tym zakresie - czyli landszaftowy ideał ;)

kronos28
18-04-2008, 14:23
no zamiast 70-200 można pomyśleć jeszcze o af n80-200. Nie sądzę żeby przy landszafcie wypadł gorzej niż n70-200 a ewentualne problemy z BF przy 200mm czy też wolniejszy AF nie są żadną przeszkodą. Poza bokehem i ostrością na f2.8 stawiam go optycznie wyżej niż wszystkie zoomy w tym zakresie - czyli landszaftowy ideał ;)

a to jest w zasadzie nie gupi pomysł :) tylko ja bym poszedł w AFSa - odpadają te problemy z BF/FF szybszy AF i tańszy. No ale jest ociupinkę bardziej miękki od VRki na pełnej dziurze. Ostatnio widziałem 80-200 AFS na alle za bodajże 3400 używkę.

Czornyj
18-04-2008, 14:26
Mamiya RB/RZ fajniejsza - uwielbiam widok matówki przez kominek ;-) Nie chcę M7, bo ostatnią nie-lustrzanką jaką miałem była Smiena (świadomie piszę nie-lustrzanką, bo dalmierzowiec to nie był). To tyle w kwestii merytorycznych argumentów - użytkownikow Mamiyi 7 pewnie opadły ręce.

RZ - RB to świetna rzecz w studiu, sam miałem kiedyś RZ-tę i ją uwielbiałem. W plenerze (nie daj Boże - górskim) można z nią oszaleć.

samek
18-04-2008, 14:28
a gdzie ja napisałem że tylko do 70mm? Jakoś tego nie widzę - napisałem że żyć mozna a nie wszyscy preferują robienie na tele tak jak to sie robi np kielecka szkoła. Jak komu wygodnie i jak kto preferuje.

A różnic pomiedzy sigmą a nikkorem to chyba opisywać nie muszę poczynając od takiej oczywistej oczywistości jak VR (przydatny przy dłuższych czasach i jak np. statywu nie można dobrze osadzić) a kończąc na ostrości (pełna dziura się też czasami przydaje), o niebo ładniejszym bokeh (ale to jak kto woli są tacy co twierdzą że np. bokeh w 50/1.8 jest pikny są tacy co twierdzą, że jest ohydny - bo jest :D ) itd.

Widzisz. Człowiek fotografuje i ma sprzęt. I pyta o zmiany w ramach posiadanego budżetu. Każdy podaje po swojemu. Ja akurat uważam, że od razu posiadany zakres do 200mm ma sens i robiąc landszafty nie chciałbym przybierać pozy, że na razie mogę żyć bez tele.
Z finansowych możliwości mnie wyszedł taki zestaw. Ty mu właściwie proponujesz zamknięcie się na 55mm. Bo to tak mniej więcej wychodzi. D300 + 17-55 bo w takim zestawieniu raczej do 24-70 nie doskoczy.
Ale dobrze, że dyskutujemy - ma wybór :)
Co do 70-200 - przepaść to jest BARDZO dużo. Nie zgodzę się na to określenie pomiędzy tymi dwoma szkłami. Jak pisałem - Nikkor jest lepszy - ale nie aż tak krańcowo. Przepaść to jest Nikkor 70-200, a Sigma 70-300. Oczywiście dla mnie :)

Pawel Pawlak
18-04-2008, 14:30
afs80-200 jest świetny, ale już znacząco droższy. Jestem prawie pewien, że przy landszaftach, lepsze rezultaty uzyska się mając np d2x albo d300 + af80-200 (nawet pompkę) niż d200 + afs70-200 albo afs80-200 a cenowo te zestawy będą porównywalne :)

kronos28
18-04-2008, 14:40
Widzisz. Człowiek fotografuje i ma sprzęt. I pyta o zmiany w ramach posiadanego budżetu. Każdy podaje po swojemu. Ja akurat uważam, że od razu posiadany zakres do 200mm ma sens i robiąc landszafty nie chciałbym przybierać pozy, że na razie mogę żyć bez tele.

ale ja patrze na to co ma teraz - a teraz jest zamknięty na 70mm w kicie i z tego właśnie wymodziłem ze mu tele albo niepotrzebne albo nie lubi albo whatever.... Stąd mój wniosek, że tele nie jest aż takim wymogiem skoro go sam teraz nie posiada.

Co do przepaści - imho porównywalny z sigmą to jest 80-200 dwupierścienowy a do 70-200vr jest mu daleko. Można to nazwać przepaścią, można to nazwać kanionem czy jakimś innym rowem mariańskim :) Szkła z zakresu 70-300 to kompletnie inna pólka sprzętowa i cenowa. Porównywanie ciemnej sigmy 70-300 z N70-200VR czy nawet z sigmą 70-200 nie ma po prostu najmniejszego sensu. W tej półce (zakres 70-200) pomiędzy sigmą a nikkorem jest po prostu przepaść - takie moje zdanie.

samek
18-04-2008, 14:41
ale ja patrze na to co ma teraz - a teraz jest zamknięty na 70mm w kicie i z tego właśnie wymodziłem ze mu tele albo niepotrzebne albo nie lubi albo whatever.... Stąd mój wniosek, że tele nie jest aż takim wymogiem skoro go sam teraz nie posiada.

Co do przepaści - imho porównywalny z sigmą to jest 80-200 dwupierścienowy a do 70-200vr jest mu daleko. Można to nazwać przepaścią, można to nazwać kanionem czy jakimś innym rowem mariańskim :) Szkła z zakresu 70-300 to kompletnie inna pólka sprzętowa i cenowa. Porównywanie ciemnej sigmy 70-300 z N70-200VR czy nawet z sigmą 70-200 nie ma po prostu najmniejszego sensu. W tej półce (zakres 70-200) pomiędzy sigmą a nikkorem jest po prostu przepaść - takie moje zdanie.

No i wszystko jasne.
Ma nad czym myśleć :)

Tomson
18-04-2008, 14:52
Jedyny porównywalny do AF-S 70-200VR to Nikkor AF-S 70-200D - niestety, trudny do kupienia (podobno w stanach można dorwać nowy).
Gdy kiedyś doradzałem komuś dowolny zoom 80-200/2.8 zamiast Nikkora AF-S 70-300VR, usłyszałem, że tak to jest, jak ktoś nigdy nie miał dobrego szkła typu 70-300VR. Wg jakikolwiek 80-200/2,8 jest O WIELE lepszy od dowolnego 70-300/4.5-5.6. No, ale trochę odchodzimy od tematu.

Pawel Pawlak
18-04-2008, 15:03
Jedyny porównywalny do AF-S 70-200VR to Nikkor AF-S 70-200D - niestety, trudny do kupienia (podobno w stanach można dorwać nowy).
Gdy kiedyś doradzałem komuś dowolny zoom 80-200/2.8 zamiast Nikkora AF-S 70-300VR, usłyszałem, że tak to jest, jak ktoś nigdy nie miał dobrego szkła typu 70-300VR. Wg jakikolwiek 80-200/2,8 jest O WIELE lepszy od dowolnego 70-300/4.5-5.6. No, ale trochę odchodzimy od tematu.

cholera, z całej wypowiedzi zrozumiałem tylko ostatnie zdanie... :shock: chyba zmęczony jestem, albo coś ?

samek
18-04-2008, 15:10
cholera, z całej wypowiedzi zrozumiałem tylko ostatnie zdanie... :shock: chyba zmęczony jestem, albo coś ?

A bo to taki ciężki dzień jest... :)

Tomson
18-04-2008, 15:10
cholera, z całej wypowiedzi zrozumiałem tylko ostatnie zdanie... :shock: chyba zmęczony jestem, albo coś ?

Ja chyba trochę też. Podsumowując - gdzieś przy dnie zoomy 70-300 (niektóre zagrzebane w mule), potem sigmy 70-200 i nikkory AF-D 80-200, a potem AF-S 70-200D i gdzieś w przestworzach AF-S 70-200G VR. Odszegłem z lekka od zasadniczego tematu wątku, ale uważam, że lepsza gorsza puszka i lepsze szkło, niż odwrotnie. Tako rzekłem.

whatsilenceknows
18-04-2008, 15:23
Tomson: Nikkor AF-S 80-200/2.8D. Pewnie dlatego Paweł wpadł w konfuzję. ;-)

Pozdrawiam.

BugsBunny
18-04-2008, 15:25
AF-S 70-200D

nie ma takiego obiektywu

widzę że każdy poleca to co do jego potrzeb byłoby najwygodniejsze
jedyne drogie szkło jakie masz to Sigma 10-20, reszta to tani, budżetowy sprzęt, więc zmiana systemu wcale nie byłaby aż taka kosztowna
tym bardziej, że szkieł DX pozbywałbym sie jak najprędzej, bo jeśli faktycznie Nikon pokaże budżetowe FX, to ich ceny spadną jeszcze bardziej - a już poleciały

średni format analogowy jest może i lepszy, ale pod warunkiem że się go zeskanuje w drogim skanerze. To, co robią przeciętne skanery czy laby ma się jakościowo nijak do cyfry, a odbitki wykonywane w sposób tradycyjny to można już chyba tylko samemu robić.

Tomson
18-04-2008, 15:30
OK, biję sie w pierś, chodziło mi o poprzednika 70-200VR, czyli o AF-S Nikkor 80-200 f/2.8D IF-ED.
Za pomocą każdej obecnie produkowanej dSLR da się zrobić bardzo dobre technicznie zdjęcie krajobrazowe. Tylko frajda jest różna. Tylko nie mówmy o ekstremach jakościowych, ale o wygodzie. Wymagania sprzętowe to ma focenie koszykówki w ciemnej hali, a nie krajobraz ze statywu.

Martini30
18-04-2008, 16:38
Jedyny porównywalny do AF-S 70-200VR to Nikkor AF-S 70-200D - niestety, trudny do kupienia (podobno w stanach można dorwać nowy).


A co to za nowe szkło AF-S 70-200D ?? nie przypominam sobie czegoś podobnego...



... nie odświeżyłem strony ;)))

Tomson
18-04-2008, 16:41
Wyjaśnione powyżej. 80-200

Yanluk
21-04-2008, 01:58
To moze troche inaczej

Nowy D200 - &pound;670
Uzywany F100 - &pound;250 (plus kilka rolek Velvia)
Sigma 10-20
Sigma 24-70 f/2.8 - &pound;250 (Szeroko na pelnej klatce a na DX tez niezle)
Nikon 18-70 (do pstrykania na codzien)
Nikon 80-200 f/2.8D - &pound;520
Nikon 85 f/1.8 - 180 (typowo pod portret)

Czyli masz D200 i F100 (typowo pod slajdy), zakres od 24/27mm - 200/350mm zalezy czy pod pelna klatke czy pod DX. 50 i 85 do portretow i tam gdzie ciemno i zostaje Ci jeszcze jakies &pound;150-200 czyli w sam raz na SB-600. Do krajobrazow szeroko, wiecej megapixeli no i jest tez slajd, na codzien tez masz czym robic no i cos specjalnego pod portret a i blysnac bedzie czym.

Troche tansza opcja to Uzywany D200 lub uzywany D80 (tak zreszta jak i na szkla mozna polowac uzywane, chociaz przy tych cenach to chyba nie warto)

PS No i zapomnialem ze masz jasne tele, a przeciez nie ma nic lepszego niz jasne tele :)

Yanek
21-04-2008, 11:47
Co do praktyki - mimo całej tej cudowności, najbardziej jestem szczęśliwy mając w łapie D2X+24-70.

A możesz rozwinąć tę myśl? Chodzi mi szczególnie o puszkę. Ktoś ją tu jeszcze polecał w tym wątku. Myślę o przeskoku na D300, ale ten wątek z D2X mnie zaintrygował. Fotografuję czasami quasi reportersko, więc... Choć głównie majonezy.
Jakie +/- ma D2X w boju z D300.

Pawel Pawlak
21-04-2008, 11:57
się pozwolę wtrącić ;) seria d2 i d3 to aparaty które w większości przypadków uzalezniają. Jak się je weźmie do ręki się kleją i nie można ich odłożyć ;) D200/d300 nie mają już tej magi ;)
Jeśli do Twojej reporterki wystarczy iso800 to d2x jest świetny. Jeśli chcesz więcej to d300 da Ci używalne iso3200. Jeżeli zaakceptujesz iso1600 z d2x to będziesz focił na iso 6400 z d300.
Jeśli nie chcesz aparatem rzucać ani wbijać gwoździ, d300 starczy,

JAH_MALL
21-04-2008, 12:00
A zastanawiam sie czy jako pierwszy ruch nie zrobic tak :
opcja 1. D200 + n24-70 2.8 - koszt zakupu ok.1700 funa (zostawic s10-20 i n50, a pogonic cala reszte)
opcja 2. D300 + t17-50 2.8 - koszt zakupu ok.1200 funa (zostawic s10-20, n50, d70s jako backup a pogonic n18-70)
O tele-zoomie czy to bedzie n80-200 czy 70-20 vr pomyslec za jakis czas.

Yanluk
21-04-2008, 12:16
opcja 2. D300 + t17-50 2.8 - koszt zakupu ok.1200 funa (zostawic s10-20, n50, d70s jako backup a pogonic n18-70)

Bardzo trafny wybor. Moze jeszcze tylko 85mm do portretu no a pozniej jakies tele.

grudzinsky
21-04-2008, 12:53
24-70 do krajobrazu? mz zbedne i szkoda na to kasy :)
D300 jak najbardziej, przetestowane w najestremalniejszych warunkach, Morze Polnocne (kilka razy fala zakryla mi aparat), uderzenia o skaly, deszcz i takie tam inne duperele :) sprzet dziala, a to najwazniejsze!
jak szklo to 10-20 jest bardzo dobrym szklem tylko trzeba umiec je wykorzystac, dobre jest tez 17-55 2.8. to na dobry poczatek wystarczy.
jesli chodzi o filtry to zapomnij o Cokinie i inwestuj w Lee Filters. zestaw startowy to koszt ok 230 funtow i masz holder, pierscien i chyba 3 filtry...

Pawel Pawlak
21-04-2008, 13:34
n24-70, 17-55 to świetne zoomy, bardzo dobre na f2.8 - i między innymi za to się płaci. jeśli masz s10-20 a chcesz pokryć zakres powyżej do 50-70mm to zastanów się nad Tamronem 28-75. Po domknięciu bardzo ostry, świetne kolorki, dobre zachowanie pod światło. wydaje mi się że nastawiając się na pejzaż/krajobraz nie ładowałbym się w tak drogie (afs70-200, 24-70 17-55) szkła. s10-20. t28-75, n80-200 uzupełnione o portretowe 85f1.8 (albo 1.4) starczy w zupełności a efekty będą w większości nie do odróżnienia od droższych wersji optyki.
Poza tym ten tańszy zestaw jest lżejszy.
Można także pomyśleć o zastąpieniu n80-200 przez stało ogniskowy n180f2.8 albo n105VR + tc14 (albo 17). Wagowo będzie lepiej niż 80-200 a funkcjonalność b.duża. 105VR z tc14 i 17 do krajobrazu nadaje się świetnie. Decydując się na 105 można chwilowo odwlec zakup 85.

JAH_MALL
21-04-2008, 13:43
Myslalem tez o n17-55 do d200, ale to koszt ok 800 funa, a jak mam wydac tyle kasy na szklo DX to wole dodac troche i kupic szklo, ktore bedzie zajeb...... latac na puszcze DX i FX. Taki mam tok myslenia bo nie wiadomo co przyszlosc przyniesie, a mam nadzieje ze przyniesie semi pro FX a wtedy szklo DX bedzie mniej uzyteczne i trza bedzie sprzedac i kupic 24-70.
Moze sie myle, jesli tak to mnie poprawcie.

Jesli n24-70 to mam nadzieje je wykozystac do landszaftu i do portretu (drozsza opcja), alternatywnie
Jesli t 17-50 to posluzy landszaftu, a dokupic np. n85 1.8 do portretu (tansza opcja)

grudzinsky
21-04-2008, 15:48
dodac troche i kupic szklo, ktore bedzie zajeb...... latac na puszcze DX i FX. Taki mam tok myslenia bo nie wiadomo co przyszlosc przyniesie, a mam nadzieje ze przyniesie semi pro FX a wtedy szklo DX bedzie mniej uzyteczne i trza bedzie sprzedac i kupic 24-70.

Jesli t 17-50 to posluzy landszaftu, a dokupic np. n85 1.8 do portretu (tansza opcja)

no to masz opcje pod DX i FX:
14-24 2.8
24-70 2.8
70-200 2.8
koszt ok 3300 funtow + D300 = ok £4300 to przekracza Twoj budzet o jakies £2300 :)
przy dobrych wiatrach mozesz kupic 14-24 + D300 ;) w kwocie do £2000

albo mozesz zostac przy 10-20, ktora masz, dokupic 17-50 2.8 Tamrona i nawet 85 1.4 i sprawe landszawtow i portretow bedziesz miec zalatwiona...

JAH_MALL
21-04-2008, 16:02
CZy jest zeczywiscie jakas widoczna roznica pomiedzy 85 1.8 a 1.4 uzasadniajaca roznice ceny?

Czornyj
21-04-2008, 16:04
CZy jest zeczywiscie jakas widoczna roznica pomiedzy 85 1.8 a 1.4 uzasadniajaca roznice ceny?

Czy rzeczywiście trzeba zadawać to pytanie po raz 1000-czny?

JAH_MALL
21-04-2008, 16:10
Ja je zadale po raz pierwszy, wiec mozna sie domyslec ze nie wiem skoro pytam. Chyba zdajesz sobie sprawe ze sa jeszcze na swiecie i na tym forum osoby ktore nie maja o tym pojecia. Jesli nie masz ochoty odpowieadc po raz 1000 to poprostu to przemilcz.

Czornyj
21-04-2008, 16:11
Chyba zdajesz sobie sprawe ze sa jeszcze na swiecie i na tym forum osoby ktore nie maja o tym pojecia.

Chyba zdajesz sobie sprawę z istnienia funkcji "szukaj"?

Chyba zdajesz sobie sprawę, że jako moderator muszę upominać forumowiczów, by nie zadawali tego samego pytania po raz setny?

JAH_MALL
21-04-2008, 16:16
OK spox

Pawel Pawlak
21-04-2008, 16:27
edit

MikeP
21-04-2008, 16:33
nie bylbym soba gdybym nie napisal o Hasselu...

Polecam link:

http://www.horolezec.cz/

Poza tym polceam goscia z racji na jego nieludzki wysilek polegajacy na wniesieniu calego systemu hasselblada na wysokosc ponad 8000 m. To sie nazywa masochizm... A efekty :) heheh pokazcie mi cyfrowy aparat ktory cos takiego potrafi ;)

Pozdrawiam

MikeP

Czornyj
21-04-2008, 16:34
A efekty :) heheh pokazcie mi cyfrowy aparat ktory cos takiego potrafi ;)

H3D-39

MikeP
21-04-2008, 16:37
heheheh :) i tako to jest jak zapomne o slowie "cyfrowy maloobrazkowy" hehehehe

Dla mnie ten facet jest mistrzem

Nemeth
21-04-2008, 17:42
H3D-39

Pricing: $31,995.00

hmmm

:twisted:

JAH_MALL
21-04-2008, 18:16
Wart kazdego $ :)

sradek
21-04-2008, 18:23
Jeszcze 2 lata temu na podobne pytanie odpowiedzią było: FUJI S3 pro.
Rozpiętość tonalna, Rozpiętość tonalna , Rozpiętość tonalna etc.
Dziwi mnie fakt, że z S5 pro jest już inna historia.

Pozdrawiam

Czornyj
21-04-2008, 18:33
Jeszcze 2 lata temu na podobne pytanie odpowiedzią było: FUJI S3 pro.
Rozpiętość tonalna, Rozpiętość tonalna , Rozpiętość tonalna etc.
Dziwi mnie fakt, że z S5 pro jest już inna historia.

Pozdrawiam

Sie pozmieniało :D

Jest D3/D300, jest Sigma SD14/DP1 (wszystkie cztery mają świetną DR i rozdzielczość), średniaki są w cenie złomu, D2X i 5D potaniały...

grudzinsky
21-04-2008, 18:42
nie bylbym soba gdybym nie napisal o Hasselu...

Polecam link:

http://www.horolezec.cz/

heheh pokazcie mi cyfrowy aparat ktory cos takiego potrafi ;)


http://www.lonelywolf.pl/
ogolnie to polecam galerie tego goscia, foty robi cyfrakiem sprzed kilku lat :) w tej samej rozdzielczosci nie ma zadnej roznicy pomiedzy srednim formatem, a cyfrakiem :)

Jacek_Z
21-04-2008, 19:07
Pricing: $31,995.00

hmmm

:twisted:

Dolar strasznie tani teraz. Nic tylko brać :mrgreen:

Calme
21-04-2008, 21:10
http://www.lonelywolf.pl/
ogolnie to polecam galerie tego goscia, foty robi cyfrakiem sprzed kilku lat :) w tej samej rozdzielczosci nie ma zadnej roznicy pomiedzy srednim formatem, a cyfrakiem :)
Maciek robi Canonem 5d :)

Calme
21-04-2008, 21:26
Jak juz jestesmy przy polskich krajobrazowcach ;) to dodam sobie link do strony Pana, ktorego zdjecia pejzazowe bardzo wysoko sobie cenie:
http://www.salwanowicz.com/

grudzinsky
21-04-2008, 21:28
no to ja wiem, ze robi zdjecia C5d, chcialem tylko pokazac "koledze" od sredniego formatu, ze cyfraki tez potrafia ladnie rysowac :)

grudzinsky
21-04-2008, 21:30
Jak juz jestesmy przy polskich krajobrazowcach ;) to dodam sobie link do strony Pana, ktorego zdjecia pejzazowe bardzo wysoko sobie cenie:
http://www.salwanowicz.com/

to sa panowie, ktorzy wspolnie jezdza na plenery foto :)
ostatnio jak pamietam byli na Islandii...zreszta po fotach widac wszystko :)
z tym, ze Salwan uzywa jeszcze slajdow :)

Calme
21-04-2008, 22:10
Ano uzywa uzywa :) i Haselka jeszcze panoramicznego tez hehe
Tak czy siak te 2 linki niezle pokazuja, ze tak naprawde i z malego obrazka da sie cos wykrzesac na wysokim poziomie... :)

Charles
21-04-2008, 22:11
Chcialbym sie podpiac pod watek i zapytac o nikkora 14-24.Jakie jest Wasze zdanie o uzywaniu tego obiektywu do fotografii pejzazu - nie mozna stosowac filtrow i czy to nie jest jednak obiektyw, ktory troche ograniacza mozliwosci fotografa? Czy nie lepiej brac nikkora 17-35 ? Prosze o rade.Pozdrawiam,

Calme
21-04-2008, 22:15
Brak filtrow w pejzazu mi ogolnie by doskwieral - no chyba, ze ktos wali dri non stop albo hdr - co kto lubi :)

Czornyj
21-04-2008, 22:33
Bo to jest właśnie kwestia indywidualnych preferencji. Ja na cyfrze filtrów praktycznie nie używam, natomiast przy slajdzie mi się zdarza. Inni dla odmiany zawsze zakładają pół systemu Cokina/LEE, aż im się holdery łamią.

Calme
21-04-2008, 22:35
Bo to jest właśnie kwestia indywidualnych preferencji. Ja na cyfrze filtrów praktycznie nie używam,
Ale przy krajobrazie czy ogolnie ?

Czornyj
21-04-2008, 22:43
Ale przy krajobrazie czy ogolnie ?

Przy krajobrazie i ogólnie :D

grudzinsky
21-04-2008, 23:33
no nie zaglebialem sie dokladnie w szklo 14-24, ale czy przypadkiem nie mozna stosowac filtrow zelowych? ogniskowa jest wrecz rewelacyjna jesli ma sie FF :)

MikeP
21-04-2008, 23:42
Maciek robi Canonem 5d :)


I na dodatek skleja zdjecia w panoramy a na dodatek dodatku robi HDRy wiec rozmowa o rozdzielczosci i rozpietosci tonalnej i podawanie jego badz co badz swietnych prac mija sie z celem

grudzinsky
22-04-2008, 00:12
I na dodatek skleja zdjecia w panoramy a na dodatek dodatku robi HDRy wiec rozmowa o rozdzielczosci i rozpietosci tonalnej i podawanie jego badz co badz swietnych prac mija sie z celem

no to widze, ze dla Ciebie liczy sie tylko i wylacznie NAZWA aparatu i najlepiej jak jest to sredni format...bardzo zdrowe podejscie...gratuluje :)
na innym forum ktos kedys mi napisal "zeby robic dobre zdjecia to trzeba przeczytac historie sztuki i spedzic pol zcia w ciemni"
tu na tym forum widze, ze "zdjecia robia tylko srednie formaty, nic im nie podskakuje"

ja jestem zwyklym zjadaczem chleba, od roku mam aparat i dla mnie nie liczy sie to jakim sprzetem byla fota zrobiona, tylko ostateczny wynik...

Nemeth
22-04-2008, 00:15
(...)

ja jestem zwyklym zjadaczem chleba, od roku mam aparat i dla mnie nie liczy sie to jakim sprzetem byla fota zrobiona, tylko ostateczny wynik...

Porobisz dłużej to możesz sie przekonać, że ostateczny wynik jest tym lepszy im większym robisz formatem ;)

MikeP
22-04-2008, 00:23
no to widze, ze dla Ciebie liczy sie tylko i wylacznie NAZWA aparatu i najlepiej jak jest to sredni format...bardzo zdrowe podejscie...gratuluje :)
na innym forum ktos kedys mi napisal "zeby robic dobre zdjecia to trzeba przeczytac historie sztuki i spedzic pol zcia w ciemni"
tu na tym forum widze, ze "zdjecia robia tylko srednie formaty, nic im nie podskakuje"

ja jestem zwyklym zjadaczem chleba, od roku mam aparat i dla mnie nie liczy sie to jakim sprzetem byla fota zrobiona, tylko ostateczny wynik...

A to co to ma byc? Moze nie jestem zbyt bystry ale chyba probujesz w nieudolny sposob wmowic mi ze mysle cos o czym nie mysle?

Napisalem tylko ze wspomniany przez ciebie autor zdjec (podkreslilem ze swietnych ktore widzialem na zywo w duzych powiekszeniach) nie jest dobrym przykladem do dyskusji na tematy wyzej wymieniane z racji postprocessingu jaki stosuje... a ty mi wyjezdzasz z jakas nazwa aparatu...

Wini
22-04-2008, 00:26
do tzw. krajobrazu potrzeba przede wszystkim odpowiedniego obiektywu. Takim bezkompromisowym obiektywem jest Leica APO 180/3.4 (specjalnie projektowana do szerokiego krajobrazu).
Wystarczy ten obiektyw i jakiś pasujący korpus.

Calme
22-04-2008, 09:12
A kto powiedzial, ze pejzaz to tylko szerokie plany ;) Wiesz to idac taki tropem moglbym stwierdzic, ze do pejzazu to tylko fuji gx617
A co do Macka jest swietnym przykladem na to, ze jak sie chce to mozna pewne rzeczy udoskonalic i przeskoczyc choc w pewnym stopniu ograniczenia..