Zobacz pełną wersję : Alicja w krainie slajdów...[ czyli wszystko na temat slajdów ]
przeczytalem wszystko co było w archiwum wiec mnie do niego nie odsyłajcie...postanowiłem poszerzc swoje umiejętnosci i oprócz negatywu popracowac na slajdach...mam dwa pytania w związku z tym:
1.jak to jest z tym słynnym naswietlaniem w punkt? bo negatywy mają wiekszą tolerancje na błędy naswietlania...czy cos moze sie nie udac i kiedy? jak sobie z tym radzicie?
2.jak to jest z robieniem odbitek? slyszałem ze przenoszenie na papier powoduje ze zdjęcia są ciemniejsze niz w rzeczywistosci...czy to prawda czy bujda?
jakos nie rajcuje mnie skanowanie slajdów...to zbyt mocno przypomina cyfrę...jednak wolę oglądac swoje "dzieło" na papierze...
teraz nie ma zbyt wielkiego wybru ale znalazłem taki sklep
http://http://www.fotograf-sklep.pl/ czy ktos z was tam kupuje i jakie ma zdanie na temat jakosci sprzedawanego tam materiału?
Witam.Co do naswietlania to sie nie wypowiem bo ja zawsze mam ustawiony matrycowy, co do sklepu to robię tam zakupy i polecam.Slkep ok.
naswietlanie:
delikatne niedoswietlenie powoduje zwiekszenie nasycenia barw
przeswietlenie to generalnie dla dia katastrofa.
to ofkors regulki. sam przeswietlalem dia o 3 dzialki w stosunku do wskazan swiatlomierza ale trzeba wiedziec co i po co sie robi.
generalnie dia lepiej minimalnie niedoswietlic niz przeswietlic.
odpornosc na niedokladnosc jest w porownaniu do negatywow niesitniejaca.
co do skanowania to zawsze rozczaruje gdy zobaczysz rezultat. nie przypomina to cyfry - mylisz sie i to bardzo. robienie z dia odbitek to idiotyczny pomysl - nie do tego sluza. nie da sie przeniesc glebi na poziomie 4,5 na papier ktory tego nie moze odwzorowac. to jest po prostu pomysl bez sensu. dia sluza do wyswietlania za pomoca rzutnika.
olo
Dodam jeszcze jedno!
Przenoszenie slajdow na papier odbywa sie glownie poprzez ich skanowanie, a ponoc tego nie lubisz.
Pisze glownie, bo byly kiedys w produkcji papiery odwrotki, tak by otrzymywac obraz pozytywowy z pozytywu.
Niestety juz nie znam takich miejsc gdzie takowych uzywaja, zreszta ich jakosc tez byla watpliwa, ze wzgledu na wspomniana rozpietosc tonalna slajdow.
Od siebie dodam że jakkolwiek odbitka ze slajdu na cyfrowym labie to pomysł straszny, niegodny i haniebny :razz: to po przeniesieniu na tak niedoskonałe medium jak papier fotograficzny podobają mi się w tych zdjęciach kolorki. Bardzo przyjemne, żywe, nadające fotce jakiejś głębi - nawet ze wszystkimi wadami odbitki cyfrowej ze slajdu podobają mi się i tyle :mrgreen: A co do analogowego przeniesienia na papier fotograficzny - czyt odwracalny - możesz raczej zapomnieć.
Kuba Borysko
22-03-2008, 21:40
przeczytalem wszystko co było w archiwum wiec mnie do niego nie odsyłajcie...postanowiłem poszerzc swoje umiejętnosci i oprócz negatywu popracowac na slajdach...mam dwa pytania w związku z tym:
1.jak to jest z tym słynnym naswietlaniem w punkt? bo negatywy mają wiekszą tolerancje na błędy naswietlania...czy cos moze sie nie udac i kiedy? jak sobie z tym radzicie?
2.jak to jest z robieniem odbitek? slyszałem ze przenoszenie na papier powoduje ze zdjęcia są ciemniejsze niz w rzeczywistosci...czy to prawda czy bujda?
jakos nie rajcuje mnie skanowanie slajdów...to zbyt mocno przypomina cyfrę...jednak wolę oglądac swoje "dzieło" na papierze...
teraz nie ma zbyt wielkiego wybru ale znalazłem taki sklep
http://http://www.fotograf-sklep.pl/ czy ktos z was tam kupuje i jakie ma zdanie na temat jakosci sprzedawanego tam materiału?
To ja się wypowiem na temat sklepu, kupuje tam ponad dwa lata, zawsze wszystko było ok, konkretna obsługa, materiały bez zastrzeżeń. Zresztą również u nich robię odbitki i też jest ok, zarówno z cyfry, jak i z analoga, w razie konkretnych pytań pisz PW.
dia sluza do wyswietlania za pomoca rzutnika.
czyli trzeba zaramkowac i wyswietlac...jaki zatem kupic rzutnik w razie gdybym sie zdecydował?
nie da sie przeniesc glebi na poziomie 4,5 na papier ktory tego nie moze odwzorowac.
Baryt z pigmentowego Epsona przenosi 8EV. Gorzej z gamutem.
Baryt z pigmentowego Epsona przenosi 8EV.
tzn, ze jednak mozna na papier?
Gorzej z gamutem.
a tego to wogóle nie kapuje
W uproszczeniu - możliwości każdej technologii reprodukcyjnej określają dwa parametry - gamut i dynamika. Gamut to zakres maksymalnego wysycenia barw możliwych do zreprodukowania, dynamika to stosunek maksymalnej głębokości czerni do bielistości czystej bieli.
Slajd można reprodukować na papierze - najlepsze rezultaty uzyskamy skanując diapozytyw skanerem bębnowym i drukując na papierze barytowym za pomocą pigmentowej drukarki. Tak uzyskiwane powiększenia (odpowiednio eksponowane) mają całkiem sporą dynamikę, choć nie przenoszą pełnego spektrum barw slajdu.
1.jak to jest z tym słynnym naswietlaniem w punkt? bo negatywy mają wiekszą tolerancje na błędy naswietlania...czy cos moze sie nie udac i kiedy? jak sobie z tym radzicie?
A no trzeba uwazac. Zawsze jak nie jestem pewien powtarzam ujecie, pierwsze wedlug wskazania swiatlomierza w aparacie a drugie -1/3.
Ja robię slajdy, ramkuję, podziwiam na ścianie. Aczkolwiek czasem skanuję je LS-2000 i na papier. Może nie jest to samo co rzutnik potrafi zrobić, ale też bez przesady. Efekty nie gorsze niż z D80.
P.S. Kiedyś rzuciłem obraz z rzutnika na sąsiedni blok. Efekt niezły kiedy widzi się synka w formacie 15x15 metrów :D Tylko większa moc lampy by się przydała ;)
Ja robię slajdy, ramkuję, podziwiam na ścianie. Aczkolwiek czasem skanuję je LS-2000 i na papier. Może nie jest to samo co rzutnik potrafi zrobić, ale też bez przesady. Efekty nie gorsze niż z D80.
P.S. Kiedyś rzuciłem obraz z rzutnika na sąsiedni blok. Efekt niezły kiedy widzi się synka w formacie 15x15 metrów :D Tylko większa moc lampy by się przydała
to jakie parametry powinien miec rzutnik?
na co zwracac uwage zeby był uzyteczny nie chodzi mi o jakies niestworzone bajery, ale słyszałem ze w nich tez ma znaczenie jakosc obiektywu...
jak ramkujesz? jakich ramek uzywasz? sam tniesz film na kawałeczki czy jak? sorry za takie banały ale chciałbym wiedziec jak najwiecej...
Ja mam rzutnik Diapola i od pół roku planuje zmianę na coś co łyka ramki CS. Dotychczas sam ciąłem i wkładałem w ramki Diapola (z pomocą żony). Ale ostatnio się rozleniwiłem i ramkują mi w Rossmanie.
przemo_k
24-03-2008, 08:12
Z rzutników znanych marek wszędzie polecany jest Leitz z obiektywem Colorplan, z uwagi na "wbudowaną" korekcję krzywizny slajdu. Jesli będziesz używał ramek z szybkami to prawie każdy inny też będzie przyzwoity. Pocięcie i zaramkowanie filmu to nie więcej jak 20-25 minut roboty.
no dobrze a teraz te slajdy chce zabrac do Afryki...jak to bedzie z rentgenem? róznie sie mowi o negatywach ale podobno do 100ISo sie nie trzeba pekac...ale slajd to nie negatyw...na nim wszystko bedzie widac? ktos ostattnio leciał samolotem ze slajdami?
fotojacek
24-03-2008, 18:38
P.S. Kiedyś rzuciłem obraz z rzutnika na sąsiedni blok. Efekt niezły kiedy widzi się synka w formacie 15x15 metrów :D Tylko większa moc lampy by się przydała ;)
ciekawa teoria, chcialbym to zobaczyć te 15 na 15 metrów. bajki koleś opowiadasz , chcesz zaistnieć przez nabijanie idiotychnych postów? wiesz ile to 15 metrów??? to tak mniejwiecej do wysokosci 5-6 pietra , pomijam sprawe ze blok szeroki na 6 pieter to kolejna bzdura.
Odleglosc z jakiej musialbyś to wyswietlić to ...... nie no facet nie osmieszaj sie publicznie
nie bede wspominał o tym jaka musiala by być moc zarowki .... ten slajd pewnie się stopił hehehe
i pewnie sam wylaczyles wszystkie latarnie uliczne zeby bylo cokolwiek widac ze nie wspomnię o wykreceniu "zarowek" na niebie
przemo_k
24-03-2008, 21:59
no dobrze a teraz te slajdy chce zabrac do Afryki...jak to bedzie z rentgenem? róznie sie mowi o negatywach ale podobno do 100ISo sie nie trzeba pekac...ale slajd to nie negatyw...na nim wszystko bedzie widac? ktos ostattnio leciał samolotem ze slajdami?
raczej trudno uszkodzic slajdy < 400 ISO na skanerze lotniskowym,
latałem trochę po świecie ze slajdami do 400 ISO włącznie (Chiny, Rosja, byłe republiki) i nigdzie im się krzywda nie stała
raz tylko na lotnisku w Tel Aviv'ie panienki wzieły mnie na kontrolę osobistą bo miałem pojemnik Hamy własnie przeciw promieniom Roentgenta i było to dla nich bardzo podejrzane i nie mogły zrozumieć po co mi on potrzebny, do tego jeszcze dwa telefony komórkowe i miałem ponad godzinę z głowy,
więc lotniskiem się nie przejmuj
to sie ciesze...teraz tylko wybor pozostał...ale iak sie zorientowałem to jest juz ich kilka...podobno zaczną znów trzaskac velvie50...
a gdzie wołacie slajdy?
tzn wysyłkowo mi chodzi jak ktos na takim zadupiu jak ja mieszka
fotojacek, a nigdy nie powiedziales ze cos mozna zrobic na milion sposobów, albo że widziales jakis film 200 razy? nie rozumiem, jak mozna człowieka tak objechac za takie cos... masz jakies kompleksy?
na lotnisku nic sie nie powinno stac
jesli istnieje ryzyko to na opakowaniu dia bedzie stosowny napis.
wolam w chorzowie na ul wolnosci - otrzymali kilka razy najwyzsza note w ocenie q lab kodaka.
olo
chcesz zaistnieć przez nabijanie idiotychnych postów?
Idiotyczny post to chyba ty napisałeś, bo wmawiasz mi między innymi coś co nie powiedziałem i że w Wawie nie ma dużych bloków - nie wierzysz to wpadnij, zapraszam do stolicy. Nie wiem czy byłeś kiedyś w Warszawie, ale tu są takiej i 10 piętrowe budynki, jeden jest nawet na przeciwko mnie. Nie napisałem też jakiej jakości był wyświetlany slajd (czy były szczegóły, czy tylko słabo widoczne zarysowanie postaci), więc nie nie wiem skąd domysł, że np. musiała być tam żarówka o takiej mocy że mi niby slajd miała stopić. Wysunąłeś zbyt pochopne wnioski, nie mając żadnych podstaw.
Nie wierzysz wpadnij. Ale też nie obrażaj innych a nabijać postów nie mam po co. Z piaskownicy już dawno wyrosłem. Co najwyżej będę za jakiś czas zabierał tam syna. Póki co jeszcze ciut za młody.
Jak mi się będzie kiedyś nudziło to zrobię zdjęcie specjalnie dla Ciebie :p
Odleglosc z jakiej musialbyś to wyswietlić to ......
Ile? Prosta matematyka więc proszę wylicz.
a gdzie wołacie slajdy?
tzn wysyłkowo mi chodzi jak ktos na takim zadupiu jak ja mieszka
W Rossmanie. I jest w Inowrocławiu.
INOWROCLAW
88-100 ul. Torunska 2
052 354 90 35
Piotreks
25-03-2008, 14:37
Cóż, z mojego skromnego doświadczenia korzystając, Autorowi tematu musze potwierdzić powszechnie znana opinię, że slajdy sa makabrycznie czułe na błędy w naświetlaniu. Pomiar punktowy wykorzystuję, owszem, ale w takich samych wypadkach jak w przypadku zdjęć cyfrowych. Faktem jest, że jak robię np. człowieka pod słońce i mierzę mu światło na policzku, to w przypadku slajdów mierzę dłużej, powtarzam pomiar, bo bardziej się boję, że sknocę. Cyfrą poprawi się od razu, w slajdzie nie bardzo.
Kupuj rolkę i strzelaj slajdy. Jak je rzucisz na ścianę nie bedziesz żałował. A jak będziesz żałował, zawsze można je rzucić o ścianę.
Wujek dobra rada: jak zrobisz slajdę w pomieszczeniu, przy sztucznym świetle i bez lampy błyskowej, to będziesz miał piękny, żółto-czerwony obrazek jakby wyjęty prosto z czynnego kominka. Fetysze w rodzaju Nikkorów 1.4 niestety klatki nam nie przemalują. Można kombinować z niebieskim filtrem, ale efekty nie powalają na kolana.
no dobrze a teraz te slajdy chce zabrac do Afryki...
Podejmujesz solidne ryzyko, nie mając doświadczenia w robieniu slajdów i zabierając je na "ważny wyjazd" do Afryki.
Kiedy byłem w Tanzanii, zastanawiałem się długo czy wziąć slajd czy negatyw (jeszcze nie miałem cyfrówki) i w końcu zdecydowałem się na to drugie, właśnie po to, żeby zredukować ryzyko nieudanego zdjęcia przy trudnych warunkch oświetleniowych (a takich w Afryce jest dużo - choćby potworny kontrast pomiędzy światłem i cieniem).
Inne wyjście, jak za dawnych dobrych czasów - zabrać dwa korpusy - w jednym negatyw, w drugim slajd (w trzecim cz-b).
P.
Podejmujesz solidne ryzyko, nie mając doświadczenia w robieniu slajdów i zabierając je na "ważny wyjazd" do Afryki.
A ja bym tak bardzo nie straszył slajdami i ciężkim pomiarem światła...
nie pamietam jaka pucha ale jesli facet ma f80 lub f100 to jakie ryzyko??? z wlasnego doswiadczenia wiem ze te body naswietlaja dia w punkt.
swoja droga dobrze by bylo jednak cos wiedziec a nie jechac z dia na zasadzie kaprysu bo dia jako takie i tak nic nie daja jak fotograf nie wie o co chodzi
olo
A ja bym tak bardzo nie straszył
OK, ale negatyw jeszcze podratujesz - usiądziesz w labie z człowiekiem, prześwietlisz, niedoświetlisz, kolory podkręcisz.
Slajd to koniec. Nacisnąłeś i po zawodach.
O kosztach powiedzmy nie wspominam.
Jak napisałem - optymalnie zabrałbym dwa korpusy.
@rabijki - nie wiem, co ma rycerz.
O kosztach powiedzmy nie wspominam.
Koszty moim zdaniem nie większe od negatywu + odbitki. Albo nie dużo większe. Już była o tym dyskusja. Ja za 20 zł mam wywołany film i zaramkowany.
Jeśli dla jakiejś klatki źle naświetli slajd to ile tak może skopać, bez przesady. Choć fakt, że nie wiemy jaką kolega ma puchę. F80? F100? Czy Zenit ET?
Z tego co wiem ma F90x. Moim zdaniem ze slajdami ta puszka radzi sobie bardzo dobrze. W trudnych sytuacjach zawsze można użyć spota.
proponuje cztery body: slajd, negatyw, cz-b no i cyfra. a, no i piąty aparat jakis kompakt na codzien, na imprezy, do wody itp :)
nie przesadzajcie, jak to nie mają byc super profesjonalne fotki, to dobrze wyjdą te slajdy, i na znajomych zrobią kolosalne wrazenie.... ja np po 2000 zdjęc sie nauczylem, ze jak cos w pełnym cieniu (np. drewaniana okiennica), to musze dodatkowo odjąc 0,7-1 ev, bo mi okropnie 'doświetla' moja 70-tka, i jakos z tym zyje, z tamte zwalone zdjęcia i tak oglądam - nie wyrzuce chyba, nie??
no i do Afryki to bym kupil velvie 50 na dzien i provie 400 na noc. o.
Podpisuję się pod tym co galu44 pisze!
no i do Afryki to bym kupil velvie 50 na dzien i provie 400 na noc. o.
A po jakiego grzyba 400? Statyw i 50/100 wystarczy. Inna sprawa, że dłuższe czasy naświetlania (ponad 1 minuta) wymagają na diapozytywach Fuji użycia filtra CC.
Inna sprawa, że dłuższe czasy naświetlania (ponad 1 sekunda) wymagają na diapozytywach Fuji użycia filtra CC.
Ops, nie wiedziałem. A coś więcej powiesz na ten temat?
no juz bez jaj
dajcie mu jeszcze rade zeby se wzial kolorymetr i komplecik konwersyjnych. co za bzdety. ludzie - gosc se na wycieczke jedzie to raz. dwa to teoretyzujecie na maksa.
olo
Ech, nie ma to jak się walnąć. Oczywiście powyżej 1 minuty, nie powyżej 1 sekundy.
I tak na przykład dla Velvii 100 są to odpowiednio:
czas od 1 do 2 minut: filtr CC2.5M (magenta) i korekta + 1/3EV
czas od 2 do 4 minut: filtr CC2.5M i korekta + 1/2EV
czas od 4 do 8 minut: filtr CC2.5M i korekta + 2/3EV
Filtry CC2.5M (najjaśniejszy, im większa liczba po CC tym filtr jest gęstszy, ostatnia literka to określenie koloru; tu - magenta) oferuje między innymi Cokin. Bez nich wielce prawdopodobne jest rozjechanie się kolorów. Tylko kto używa takich czasów ;)
Warto poprzeglądać materiały Fuji (pdf) o ichniejszych slajdach. Widać z nich całkiem ładnie jaką rozpiętość tonalną można na nich upchnąć.
no juz bez jaj
dajcie mu jeszcze rade zeby se wzial kolorymetr i komplecik konwersyjnych. co za bzdety. ludzie - gosc se na wycieczke jedzie to raz. dwa to teoretyzujecie na maksa.
olo
1. Można olać to całe "teoretyzowanie".
2. Można próbować poznać materiał na którym się robi i wiedzieć, czego się po nim spodziewać i co z niego można wycisnąć. Wygodniej jest doczytać niż uczyć się na błędach. Co oczywiście nie zmienia faktu, że to są niuanse, więc 95% amatorów może spokojnie zastosować punkt 1.
Ech, nie ma to jak się walnąć. Oczywiście powyżej 1 minuty, nie powyżej 1 sekundy.
Tak to przeczytałem i sam nie zwróciłem uwagi na sekundę. Dzięki za wyjaśnienia.
proponuje cztery body
A potem znowu ktoś będzie się skarżył, że jaja sobie robicie (robimy).
Nie - dwa aparaty, jeden na slajd, drugi na negatyw uważam za rozwiązanie optymalne.
To nie jest jakiś trans-Africa, ale chcemy mieć solidne pamiątki i być przygotowanym na różne okoliczności.
Ja z kolei proponuję Ektachrome Elite 100.
Z przyjemnością czytam ten wątek - jestem wielkim zwolennikiem slajdów (cyfra w stopce to wygoda i oszczędność kosztów, a nie pogoń za jakością).
Ostatnie analogowe nikony powinny naświetlić slajdy bardzo dokładnie. Z doświadczenia własnego wiem, że F80 czy F100 nie wymaga (poza bardzo nietypowymi warunkami i technikami związanymi z "pokonywaniem" kontrastu sceny) żadnych korekcji. Do czasu kupna cyfry oprócz typowo "niedzielnej" fotografii używałem WYŁĄCZNIE slajdów. W 90% procentach był to Kodak Ektachrome E100VS (mój ulubiony materiał ever), pozostałe 10% to Astia i Velvia 50.
Na południu Europy E100VS+polar nie wymagał statywu (w dzień). Pomiar matrycowy mi wystarczał. Do slajdów nie używałem spota.
Z wyjazdów wakacyjnych robiłem album z odbitkami ze slajdów (skan, odbitki na papierze Kodaka w labie na Fuji Frontier). Wg mnie odbitki ze slajdów (w sensie stricte - ze skanu) były o wiele lepsze niz z negatywu.
Do Afryki spróbuj E100VS. Mocne kolory (jak Velvia50), szczególnie podkreślona czerwień. Z polarem w ostrym słońcu - miodzio. A propos polara - w ostrym słońcu południa Europy wykorzystywałem polar nie tylko do przyciemnienia nieba, ale własnie do zmniejszania kontrastu w kadrze - aby slajd był w stanie oddać rozpietość sceny. Niestety, cyfra mnie ogłupiła i zapomniałem tego triku (było jakoś tak - pomiar światła z "nieprzekręconym" polarem, przekręcenie polara na maksa, odpowiednia korekcja naświetlania).
Co do długich czasów ze slajdami - mój przedpiszczca ma rację. W specyfikacji każdego slajdu były podane odpowiednie korekcje ekspozycji i kolorów (filtry CC) dla długich czasów (przeważanie pow. 1s). Nie robiłem tak długich czasów ze slajdami. Raz spróbowałem na velvii i istotnie kolory wyszły zafałszowane (efekt Schwarzwilda, jeżeli nie przekręciłem).
Slajdy w Afryce - wg mnie super pomysł. F90x nie jest plastkiową wydmuszką, matrycy nie zapylisz, a efekty mogą wyjść świetne. Zobaczysz prawdziwe kolory. Niestety, dobry skan będzie bardzo drogi (nie mówie o skanie w labie czy na płaszczaku, tylko o skanie na dobrym skanerze Nikona czy MInolty).
Ja z kolei proponuję Ektachrome Elite 100.
Proponuję Elite 100 Extra Color (amatorska wersja E100VS) - o wiele bardziej nasycone kolory niż Elite 100. Albo E100VS.
alez wszystko to prawda tylko co w czasie wycieczki fotografuje sie na dia powyzej 1 minuty??? dla mnie kazdy watek ma okreslone pytanie i konkretne odpowiedzi. nie chodzi o referaty na temat dia tylko o rzetelne i w miare konkretne odpowiedzi na pytanie. inaczej to forum przegadacie i za kazdym razem bedzie pierniczenie nie na temat - bo to jest nie na temat.
pytanie dotyczylo konkretow. trzymajamy sie tego. jeden uwaza ze odbitki sa genialne inny ze do dupy i ok. ale podawanie gosciowi informacji o wydluzaniu czasu naswietlania powyzej granicy producenta zwanej efektem szwardszilda jest bez sensu bo nie o to mu chodzilo.
piszmy wiec na temat bo uwierzcie na temat samego dia mozna napisac z kilka ksiazek i sens w tym watku zaden!!!
olo
To teraz ja napiszę - no bez jaj.
To nie jest problem zerojedynkowy - tak/nie. Jeśli spotykasz kogoś pytającego, czy da się przejść jakąś drogą (a wiesz, że to jest cholernie ryzykowne, bo np. sam tamtędy szedłeś), to co odpowiesz? Najprostsze "tak" bo tylko o to pytał? Czy może jednak dodasz coś więcej?
To, że napisano kilka książek o slajdach też nie oznacza, że nie można o nich podyskutować. Nie każdy ma do nich dostęp. W sumie praktycznie o wszystkim już coś napisano, a jednak fora dyskusyjne mają się dobrze. A nasze forum i tak jest kopalnią wiedzy w porównaniu z innymi, na których ludzie piszą dla samego pisania.
Ja tylko dodam od siebie, że zakochałem się w slajdach. W sumie ojciec robił 90% slajdów i w tej formie jest większość moich zdjęć z dzieciństwa. Ale jak włożyłem pierwszy slajd do swojego analoga (już Zenita odstawiłem i przeszedłem na EOS300) i zrobiłem fotki z wyprawy wakacyjnej to negatyw na parę lat zniknął z użycia u mnie. Teraz czasem zamiast slajdu pojawia się coś B&W (może niedługo zaprezentuję na forum) no i Fuji Reala. Bo odkryłem piękno kolorowego negatywu na nowo właśnie dzięki Reali.
A co do slajdów. Brać śmiało do Afryki. Muszą wyjść piękne. Innej opcji nie ma!
proponuje cztery body: slajd, negatyw, cz-b no i cyfra. a, no i piąty aparat jakis kompakt na codzien, na imprezy, do wody itp :)
:mrgreen:
wow...ale sie tu deskusja piknie potoczyła beze mnie...juz załuje...
mam f90x...i kilka miesiecy czasu do wyjazdu wiec spokojnie potrenuje jeszcze w okolicach domu na dia...
najlepiej wszystkie elektroniczne z afem zeby sie nie meczyl i jeden full manual na zapas gdyby jednak pradu braklo.
myslałem o trzech dia...fuji provia 100F...velvia50...i kodak ektachrome 100VS...wiecej nie ma sensu bo sie zapętle...jade tylko z jednym body bo wiecej nie mam...wole to przeznaczyc na wiecej filmow...nie bede robił po nocach i mało mnie interesuje pejzaż...lnatomiast interesują mnie ludzie i ich codzienne zycie obok turystyki...takie normalne...to bedzie temat mojego wyjazdu i mam nadzieje przedstawic go tutaj na forum gdzies na jesien...
uwielbiam papierowe odbitki w reku wiec z neatywu nie zrezygnuje...ale duzo dobrego słysze o slajdach wyswietlanych na scianie...a propo...skoro mam kolorowa sciane to czy nie powinienem pomyslec o czyms na czym sie wyswietla te slajdy...czyms białym??
Tu są zdjęcia znajomego z podróży zagranicznych (w tym Afryka). http://szakal.org.pl/main.php
Wszystko robione na Fuji Reala.
"Na ludzi" najciekawsza jest Astia 100F, a kiepskie warunki Provia 400F/X. Kodaków nie zman, kiedyś ktoś chwalił Kodaka 64, sa jeszcze na Ebayu.
rycerz napisał :
... uwielbiam papierowe odbitki w reku wiec z neatywu nie zrezygnuje...ale duzo dobrego słysze o slajdach wyswietlanych na scianie...a propo...skoro mam kolorowa sciane to czy nie powinienem pomyslec o czyms na czym sie wyswietla te slajdy...czyms białym??
Koniecznie musisz pomyśleć o ekranie, posiadam BROLANTa wyprodukowanego u naszych południowych sąsiadów w połowie lat siedemdziesiątych. Cena wówczas była zabójcza, jest to ekran wyraźnie zwiększający komfort oglądania slajdów, odbija światło w sposób uporządkowany, kierunkowy, w odróżnieniu do ściany pomalowanej na biało.
Pierwszy slajd ORWOCHROM UT18, popełniłem w 1975 roku, przy użyciu aparatu FED3 w 10 roku mojej przyjaźni z fotografią.
Koniecznie musisz pomyśleć o ekranie, posiadam BROLANTa wyprodukowanego u naszych południowych sąsiadów w połowie lat siedemdziesiątych. Cena wówczas była zabójcza, jest to ekran wyraźnie zwiększający komfort oglądania slajdów, odbija światło w sposób uporządkowany, kierunkowy, w odróżnieniu do ściany pomalowanej na biało.
Pierwszy slajd ORWOCHROM UT18, popełniłem w 1975 roku, przy użyciu aparatu FED3 w 10 roku mojej przyjaźni z fotografią.
Widocznie kwestia gustu, bo miałem też taki ekran, tzw. perełkowy (kiedyś czytałem, że ponoć takie są najlepsze). Po porównaniu rzutowanego obrazu na ekran i na białą ścianę, zdecydowanie wolę tą drugą opcję. Dlaczego? Jak dla mnie na gładkiej ścianie zdjęcia są bardziej ostre niż na chropowatym ekranie.
6 stron wątku o slajdach, a nie padło magiczne słowo "bracketing".
Proponuję czasami zrobic druga klatkę, w "ciężkich" warunkach. Nie wiadomo jak światłomierz ci zaproponuje np zachodzik słońca. Można wtedy zrobić drugą klatkę - z różnicą o 2/3 albo 1 EV.
Proponuję także wcześniej jedną rolkę zrobić w Polsce, dać do wywołania. Przetestujesz i matrycowy w swoim body i lab. Jedno i drugie bardzo ważne. W Bydgoszczy slajdy wywołuje Tadziu Cytulski. W Rossmanie bym się bał, słyszałem różne rzeczy o nich, trafiają się paprochy w emulsji, tego się nie da potem usunąć.
Przekonasz się czy matrycowy i lab wspólnie dają ci jasne slajdy czy ciemne, czy takie jak trzeba. Ja wołałem latami slajdy i miałem zawsze ciemniejsze o 1/2 EV niz gdy wołał Tadziu. Gdy noszę do niego do wywoływania muszę o tym pamiętać.
W Rossmanie bym się bał, słyszałem różne rzeczy o nich, trafiają się paprochy w emulsji, tego się nie da potem usunąć.
Co to Rossmana to kolega fIlek napisał: http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=635722&postcount=6
Sam z Rossmanem miałem mniej problemu niż z Profilabem.
Jacek_Z napisał :
6 stron wątku o slajdach, a nie padło magiczne słowo "bracketing".
zgadza się, ale nasunęła mi się refleksja, rycerz zakłada tyle tematów a wydaje sie że nie korzysta z książek które sprzedaje w dziale Sprzedam-zamienię, nie żebym się czepiał ale nie zauważam w tym postępowaniu żadnej konsekwencji czy logiki. Kiedy poważnie zainteresowałem sie fotografią, rozpocząłem od gruntownego studiowania literatury, w tamtych latach była ona mało dostępna wówczas korzystałem z biblioteki technicznej w miejscu pracy. Książki które kupiłem pozostały w domowej bibliotece do dnia dzisiejszego, traktuje je w sposób szczególny. Bez urazy, ale musiałem.
vlopis, sorki za straszny skrót myślowy i wszystkich za oftopic, ale.. KTO TERAZ CZYTA KSIążKI jak jest google???
no dobra, a teraz moje laickie pytanie odnosnie odwiecznej walki co najmniej tak starej jak canon<->nikon:
kodaki malują na czerwono, a fuji na zielono, tak? znowu skrót, ale wybaczcie.
i teraz pytanie: czy tylko kwestią gustu jest dobieranie na 'czerwone' tematy jak afryka czerwonych filmów a do irlandii zielonych, czy wlasnie trzeba odwrotnie? zeby zbilansować barwy? wyjasnicie mi to....
dobre pytanie, zgadza się fujii na zielono a kodak na brązowo, na logikę przypuszczam nalezałoby odwrotnie ale ?
w przeciwnym wypadku pogłębiamy zabarwienie
fotojacek
25-03-2008, 21:40
fotojacek, a nigdy nie powiedziales ze cos mozna zrobic na milion sposobów, albo że widziales jakis film 200 razy? nie rozumiem, jak mozna człowieka tak objechac za takie cos... masz jakies kompleksy?
Witaj Galu
Nie, kompleksów nie mam , ale nie lubię jak ktoś bzdury pisze na forum publicznym. Tymbardziej, że czytają to ludzie którzy "coś" wiedzą i puszczaja takie wiadomości bokiem, ale trzeba wziąść pod uwagę, że czytają to też nowicjusze, którzy będa sie takim newsem sugerować.
Swego czasu miałem do czynienie z rzutnikami trochę i wiem jaki bylby efekt 15x15metrów tymabrdziej w warunkach miejskich gdzie jest wsiatło uliczne - trudno tu mowić o ogladaniu.
Fajnie jest pisać, być aktywnym itd ale trzeba brać pod uwagę ze ktoś bedzie to czytał i z tego czerpał.
dobre pytanie, zgadza się fujii na zielono a kodak na brązowo, na logikę przypuszczam nalezałoby odwrotnie ale ?
w przeciwnym wypadku pogłębiamy zabarwienie
mozna to rozszerzyc???
Swego czasu miałem do czynienie z rzutnikami trochę i wiem jaki bylby efekt 15x15metrów
A ja mam nadal. Tylko powiedz, jaki byłby ten efekt. Bo bzdury na razie Ty piszesz...
miron19j
25-03-2008, 22:16
vlopis, sorki za straszny skrót myślowy i wszystkich za oftopic, ale.. KTO TERAZ CZYTA KSIążKI jak jest google???
a "jak nie ma w google to nie ma w realu"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif) :evil:
i teraz pytanie: czy tylko kwestią gustu jest dobieranie na 'czerwone' tematy jak afryka czerwonych filmów a do irlandii zielonych, czy wlasnie trzeba odwrotnie? zeby zbilansować barwy? wyjasnicie mi to....
czyli trzeba odwrotnie...ale reguły są po to zeby je łamac...i czasami mozna a czasami trzeba...
zgadza się, ale nasunęła mi się refleksja, rycerz zakłada tyle tematów a wydaje sie że nie korzysta z książek które sprzedaje w dziale Sprzedam-zamienię, nie żebym się czepiał ale nie zauważam w tym postępowaniu żadnej konsekwencji czy logiki. Kiedy poważnie zainteresowałem sie fotografią, rozpocząłem od gruntownego studiowania literatury, w tamtych latach była ona mało dostępna wówczas korzystałem z biblioteki technicznej w miejscu pracy. Książki które kupiłem pozostały w domowej bibliotece do dnia dzisiejszego, traktuje je w sposób szczególny. Bez urazy, ale musiałem.
podsumowując:
1.warto spróbowac popracowac na dia...
2.kupic kilka róznych i wybrac jeden lub dwa ulubione...takie które spełnią nasze oczekiwania...
3.spróbowac rózne metody pomiaru swiatła + korekte ekspozycji
4.trzeba je wyswietlac na scianie lub ekranie (kwestia gustu) a nie rzucac na papier...
wlopis...ja naprawde staram sie szybko uczyc i szanuje to ze tyle lat juz fotografujesz...niestety nie wszyscy mogli tak długo...ze względu chocby na dlugosc lat zycia lub niezamoznosc...
szanuje słowo pisane i bardzo dokładnie czytam ksiązki a sprzedaje je poto zeby kupowac nastene...taką mam juz metode...
w jednej z moich ksiązek znalazłem zdanie, które własnie popchnęło mnie do napisania tego wątku, oto one:
" kolorowe slajdy wyswietlone na białym ekranie w bardzo ciemnym pomieszczeniu pozwalają poznac głębie brw i tonację kolorów najbardziej zblizoną do tego co miał przed oczami autor fotografii w chwili robienia zdjęcia."
"Najwazniejsze jest to ze ostateczny wygląd zdjecia zalezy od typu filmu i wyboru ekspozycji. Slajd jest efektem koncowym, a zatem najpełniej wyraża wizje i intencje autora. W przeciwienstwie do negatywu, nie musi byc interpretowany w procesie wykonywania odbitek."
Piotreks
27-03-2008, 11:41
Co do zabarwienia slajdów. Faktycznie Fuji zwykle jest bardziej zielone, Kodak ładnie podbija brązy. Zwykle.
Osobiście sporo robiłem na Kodaku ektachrome 100 bo odpowiadał mi ten materiał. Odkąd spróbowałem Fuji Velvia, nigdy nie założyłem już niczego innego na wakacje. Nie lubiłem Fuji ale velvia jest świetna. Oddanie kolorów ma Kodakowskie, ziarno malutkie.
Zatem z tym zazielenianiem Fuji jest tak, że sa wyjątki.
ja zrobiłem z 30 sensji, ale od jakiegoś czasu mam troszke wiecej kasy i provia staniała, wiec już tylko na niej robie - zabarwienie chyba tez jest mniejsze, nie wspominajac o ziarnie...
A ja mam nadal. Tylko powiedz, jaki byłby ten efekt. Bo bzdury na razie Ty piszesz...
nie kłuccie sięm, bo forum jest ciekawe, a takei kłótnie powoduja zejście na manowce i nudę, tylko wy sie dobrze bawicie
przemo_k
27-03-2008, 12:00
Co do zabarwienia slajdów. Faktycznie Fuji zwykle jest bardziej zielone, Kodak ładnie podbija brązy. Zwykle.
Osobiście sporo robiłem na Kodaku ektachrome 100 bo odpowiadał mi ten materiał. Odkąd spróbowałem Fuji Velvia, nigdy nie założyłem już niczego innego na wakacje. Nie lubiłem Fuji ale velvia jest świetna. Oddanie kolorów ma Kodakowskie, ziarno malutkie.
Zatem z tym zazielenianiem Fuji jest tak, że sa wyjątki.
innymi słowy (tak generalizując):
Fuji raczej jest zimny
Kodak raczej ociepla
moim zdaniem :)
nie kłuccie sięm, bo forum jest ciekawe, a takei kłótnie powoduja zejście na manowce i nudę, tylko wy sie dobrze bawicie
To niech nie obraża tu ludzi. ;) A ja przepraszam.
A co do Velvi, jest fajnym materiałem. Ale moim zdaniem tak trochę mało uniwersalnym. Ale na pewno świetnym materiałem jest na krajobraz!
a jaki slajd na ludzi byscie polecali??
kodak
Toś, kuźwa, pomógł...
Z Fuji najlepsza będzie Fuji Astia ze względu na wierne oddanie kolorów (zwłaszcza skóry). Kodaka nie używałem, więc nie wiem który z ichniejszych slajdów by się nadał.
no to sie spróbuje zrehabilitować
http://www.vividlight.com/Articles/2814.htm
Widziałem zawodowca, który zdjęcia (portretowe zarządu z przeznaczeniem do druku) robił na E100VS. A dbał o jakość, bo używał RB67.
Generalnie Astia 100F sprawdza sie w portrecie, ale E100VS może dać też niezłe efekty.
Generalnie dla mnie liczyły się trzy slajdy:
-E100VS - 90% zdjęć
-Velvia 50
-Astia 100F - makro z użyciem flesza (mniejszy kontrast niż E100VS)
Provii nigdy nie użyłem. Kiedyś do niedzielnego pstrykania załozyłem jakiś tani slajd konica. I efekty bardziej mi sie podobały niż produkty cyfry. Ale ja to może jakis dziwny jestem.
no to sie spróbuje zrehabilitować
http://www.vividlight.com/Articles/2814.htm
fajne to są zdjecia na tej stronie:-D
Jeśli NAPRAWDĘ chcesz się przekonać, pownienieś ponosić dwa korpusy (pewnie identyczne dobrze by było, żeby eksperyment był kontrolowany) i robić te same zdjęcia w tym samym czasie na dwóch różnych kliszach (przy okazji uczac się naświetlania i wymagań slajdu).
Wybierzesz to, co najbardziej Ci odpowiada.
Moi szanowni starsi "całe życie" robili zdjęcia na Fuji - slajd i negatywy.
Ja z kolei wolałem Kodaka.
Stąd moja sugestia Ektachromu - niedrogi, a zdjęcia wychodzą bardzo ładnie.
odświeżam po 2 tygodniach: dodatkowe pytanie: naczytałem sie różnosci o urządzeniach do wyswietlania slajdów... ;) jaki powienien byc ten rzutnik, nie proszę o konkretny model ale co powinien miec z tego niezbędnego minimum bez niepotrzebnych i nieuzywanych bajerów... na co zwracac uwage kupując, który na pewno NIE kupowac, takie tam...
ja osobiście mam reflektę classic AF, z pilotem na kablu i AF z mozliwoscią ręcznej korekcji (piotem) oraz takim fajnym wksazniczkiem, taki niby laserek. uwazam za bardzo dobry sprzęt, ale chyba juz tego nie mozna kupic nowego... ja dalem 450,- za nowke z 5 lat temu. nie mam pojecia czy i za ile to teraz chodzi.
natomiast odradzam wszelkiego typu najptrymitywniejsze prexery czy jak im tam. zarowka często pada, a to reczne przesuwanie klatek moze człowieka doprowadzic do szału. wiem, da sie, ale jest to bardzo nieporeczne przy wiekszej ilosci slajdów (po ciemnku weź czlowieku traf w te sanki...).
fajny jest system SC reflekty (2x wiecej ramek w ten sam magazynek) ale nie warte swojej ceny chyba... choc innych ramek juz reflekta nie robi, ale one pasują i do normalnych magazynków, a cena teraz smieszna, jak wszystkiego do analoga.
poza tym fajny patent mam na statyw do slajdolotu, oczywiscie handmade - jak bedzie zainteresowanie to powiesze fotke.
ekran oczywiscie tez fajna sprawa, ale biała sciana jest tansza i... o wiele wieksza! niektórzy nawet uwazają ze lepsza jakosc jest na scianie.
pytanie do wlopisa: oświe mnie proszę o tym Newtonie coś... :)
Mam kilkanaście magazynków przeźroczy oprawionych w ramki z szybkami, na których jest matowy nalot, ale powstał on po 20-30 latach przechowywania. W zasadzie nie zauważam róznicy podczas projekcji. Gorzej jak powstaną pierścienie Newtona, będą na pewno zauważalne.
pytanie do wszystkich: ramkowac ze szkłem czy bez szkła??
ogre2000
16-04-2008, 22:51
Jeżeli chodzi o wyświetlanie slajdów to w domu mam Reflectę 1800 AF. Jak na domowe warunki bardzo dobry rzutnik.
Posiada pilot na kablu (tylko przesuwanie ramek), autofocus jest zrealizowany w ten sposób, że ręcznie ustawiam ostrość na pierwszej klatce, a na pozostałych rzutnik ustawia sam. Wadą jest to, że po nagrzaniu film się nieco wygina i trzeba jeszcze raz ustawić AF. Plus to obsługa ramek CS. Dla mnie liczy się tylko taki rodzaj ramek (ramkuję sam).
Czy ramki CS są opłacalne? Na pewno bardzo wygodne :)
Na czym wyświetlać? Polecam białą ścianę. Najważniejsze jest to, że nie faluje, jak niektóre rozkładane ekrany.
Jak ktoś raz zrobi coś na slajdzie to na pewno następnym razem kilka razy się zastanowi zanim założy negatyw :)
I coś jeszcze na temat "puszczania" slajdów na budynkach. Jak ktoś tego nie robił, a "wyliczył" sobie to tylko w teorii to nie wie o czym kolega mpwt pisał. Bo zobaczyć slajd w pięknych kolorach na specjalnym ekranie to jedno, a puszczenie tegoż na sąsiedni budynek, kiedy trzeba się czasami domyśleć szczegółów, bo obraz duuużo ciemniejszy to już inna historia. Ważne, że kadr WIELKI jest :) a i sąsiedzi się poprzyglądają :)
Pozdrawiam
Ogre2000
z tym wyginaniem faktycznie jest problem. przeciez teoretycznie nie da sie przez to oglądac całego slajdu ostrego? a i zeskanowac też nie.... macie na to jakąś radę? tylko nie szybka, bo mi się zdjęcia poduszą! a magazynków cs nie używam, bo nie mozna sobie podejrzeć zdjęcia, znaczy sie numeru, który sobie pisze na ramce.
vlopis, sorki za straszny skrót myślowy i wszystkich za oftopic, ale.. KTO TERAZ CZYTA KSIążKI jak jest google???
?! Internet tylko pomiesza Ci w głowie, przynajmniej tak było i nadal jest ze mną. Prawdą jest, że znajdziemy tu wiele pożytecznych informacji, ale zarazem wiele osób wypisuje tyle głupstw. My to czytamy, wchłaniamy, nie mając nawet pojęcia, że jest to niezgodne z prawdą.
Książkę czyta się przyjemnie, czerpiesz z niej większą radość niż z żmudnego wyszukiwania tematów poprzez google, a informacji też jest więcej. :)
co do slajdów:
jak to jest z nimi w pochmurne dni, nadają się czy lepiej zostawić slajd tylko na słoneczne dni, pełne pięknych, soczystych barw?
pokazałbym ci jedno swoje zdjęcie w deszczu, to bys nie zadawał takich pytań :)
a z googlami napisałem ---> to był skrót myślowy. nie nakłaniam cie do czytania wszystkich moich wpisów, ale gdybyś to zrobił, to wniosek jest taki, że ogólnie jestem zcofany i nie lubie/nie znam/czasem boje się internetu i tych wzsytkich nowości cyfrowych (to oczywiście wniosk przesadzony, ale troche prawdy w nim jest) więc potraktuj to jako zart z tych, którzy czerpia swoja wiedzę wyłącznie z google
edit: potraktój -> potraktuj :D
pokazałbym ci jedno swoje zdjęcie w deszczu, to bys nie zadawał takich pytań :)
(...)
Aha, rozumiem przez to, że wychodzi ponadprzeciętnie :D
wychodzi jak to slajd - tak jak ty to widzisz, a nie LAB (nawet LABorant czasem nie wie o co ci chodziło)
nie mówiąc o cyfrze, bo tu możesz cuda na kiju stworzyć
A ja mam nadal. Tylko powiedz, jaki byłby ten efekt. Bo bzdury na razie Ty piszesz...
Moze warto byloby podeprzec się konkretami.
Jako, że jest to forum Nikona domniemuję, że slajdy robisz w formacie 24x26mm.
Żeby uzyskać wysokość rzutowanego obrazu 15m trzeba ów slajd powiekszyć 625 razy.
Zakładając, że rzutnik ma obiektyw o ogniskowej 85mm, w celu uzyskania takiego powiekszenia należy ten slajd wyświetlić z odleglości ponad 50m.
Czy to realne przy uzyciu Diapola? - oceńcie sami.
Moze warto byloby podeprzec się konkretami.
Jezu, kolejny... przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź na ten temat... Albo wystaw rzutnik za okno, i co? Czarno, nic nie widać?...
dobra zeby było konstruktywnie: ktos tego używa? Kodak Ektachrome 100GX
czy jest tak dobre jak chwalą?
dobra zeby było konstruktywnie: ktos tego używa? Kodak Ektachrome 100GX
czy jest tak dobre jak chwalą?
Takie sobie - z neutralnych ciepłych wolę Provię, jest bardzej drobnoziarnista. Z Kodaków najciekawszy jest jak dla mnie VS.
Takie sobie - z neutralnych ciepłych wolę Provię, jest bardzej drobnoziarnista. Z Kodaków najciekawszy jest jak dla mnie VS.
ten film ma strasznie rozbiezne opinie mówie o kodaku 100VS... jedni na nim psy wieszają a inni go uwielbiają...musze sobie kupi jedna rolke i zobaczyc o co w tym chodzi...
ten film ma strasznie rozbiezne opinie mówie o kodaku 100VS... jedni na nim psy wieszają a inni go uwielbiają...musze sobie kupi jedna rolke i zobaczyc o co w tym chodzi...
Wady - ziarnisty
Zalety - bardzo wysokie wysycenie barw z ciepłą dominantą idącą w czerwienie i żółcienie. Velvia jest nieco bardziej chłodna, szmaragdowo-magentowa.
to do portretu reportażowego kodak nie bedzie zły?? właściwie to dzis nie mamy zbyt duzego wyboru: provia 100F, velvia 50 lub 100, kodak 100VS...
to do portretu reportażowego kodak nie bedzie zły?? właściwie to dzis nie mamy zbyt duzego wyboru: provia 100F, velvia 50 lub 100, kodak 100VS...
Do portretu jest Fuji Astia i Ektachrome G - to są całkowicie neutralne slajdy. Ocieplone to Provia i GX, natomiast Velvia i VS to diapozytywy o mocno podniesionej saturacji. Trudno powiedzieć, że któryś do czegoś się nadaje bądź nie nadaje - kwestia gustu.
Do portretu jest Fuji Astia i Ektachrome G - to są całkowicie neutralne slajdy. Ocieplone to Provia i GX, natomiast Velvia i VS to diapozytywy o mocno podniesionej saturacji. Trudno powiedzieć, że któryś do czegoś się nadaje bądź nie nadaje - kwestia gustu.
chyba najlepiej kupic po rolce z każdego i wypstrykac w podobnych warunkach oświetleniowych podobny temat, wtedy sie z grubsza okaze co do czego i co mi sie spodoba a co nie...trudno...
a co sądzicie o tym rzutniku http://http://moto.allegro.pl/item351136326_nowy_rzutnik_slajdow_przezroczy_brau n250af_pilot.html
pomijam cenę kosmiczną...
w jakieś anachroniczne starocie nie chcę się pchac ale znowu bez przesady...to nie musi byc royceroyce :)
to może ten http://http://moto.allegro.pl/item351136315_nowy_rzutnik_slajdow_przezroczy_brau n_e130_pilot.html nówka za 555zł? ktos ma taki?
cytat: "własciwą ocenę slajdów zapewnia jedynie podświetlarka" i "slajdy ogląda się przez sprcjalną lupę (...) należy się zaopatrzyc w jak najlepszą"
prawda?
co polecacie?
rycerz, mam dla ciebie radę: weź kup wreszcie JAKIKOLWIEK slajd, zrób pare rolek i zaramkuj. rzutnik ci ktoś moze pozyczyc (ja nie bo w-ch to pewnie wałbrzych...), zobaczysz jaka to frajda. a potem sie zajmiesz takimi pierdołami jak jaki film do czego, jaki rzutnik, a tym bardziej lupka!
nie chce być niemiły, ale takie pytania zadajesz, ze juz sorry.
chyba się nie obraziłes ;)
vojtas63
25-04-2008, 19:34
poza tym fajny patent mam na statyw do slajdolotu, oczywiscie handmade - jak bedzie zainteresowanie to powiesze fotke.
Chętnie zobaczę Twoje rozwiązanie...
miron19j
25-04-2008, 21:49
Chętnie zobaczę Twoje rozwiązanie...
ja też :-D
w weekend coś mi stronka nie chodziła, ale może za jutro coś wrzucę. potrzebny oczywiście statyw normalny jest :) żeby nie było, że nie mówiłem
vojtas63
28-04-2008, 20:21
czekamy więc na fotki :)
proszę bardzo:
http://www.nikon.org.pl/showthread.php?p=692811#post692811
rycerz, kup sobie sensje, provie, xg oraz vs. zapłacisz ze 100 zł. sam ocenisz do czgo który film używać. tjak ktokolwiek ci tu coś odpisze, to bedą to opinie osobiste, subiektywne. nasycenie, oddanie kolorów i oczywiscie ziarno jest mierzalne - poczytaj sobie o tym na testach róznych. ale jak sam nie porobisz zdjęc, to nic ci to nie da. ja robie dokładnie wszystko - przyrode, architekture, ludzi z lampą i bez - dla mnie provia100 okazala sie uniwersalna ("najbardziej" optymalna), choc na pewno do różnych zastosowan różne filmy są dobre i pewnie gdzieś tracę, ale jak ja zaciągam nowy film raz na 3 miesiące?
Dokładnie, rozumiem, pytać o obiektywy, korpusy, sprzęd z wyższej półki cenowej można. Ba, można nawet o filmy, ale drążyć w kółko ten sam temat, nie próbując nawet działania danego materiału samemu, nie badając jego właściwości po tak wnikliwej i wyczerpującej lekturze kolegów na forum? hmm...
myślę ze to jest dobre miejsce na moje teoretyczne pytanie:
czy warto pakować dodatkowe ponad 2000 zł w coolscan 5000 ED dla 20 sekund na klatce no i 2 bitów więcej? czy to faktycznie jest szybciej i faktycznie te bity są w ogóle wykorzystane?
edit: dla pewności: chodzi mi o różnice pomiędzy 50 ED a 5000 ED. a co? może trafie 6-tke w totka?
dzis wywołałem dwie pierwsze rolki slajdów...już żałuje że przez ostatnie lata robiłem tylko negatywy...
do niezdecydowanych i wątpiących: slajdy to cudo!
Ale ze slajdami jest jeszcze gorzej niż z negatywem, a już o cyfrówce nie mówię. Teraz to badam każdą sytuację przed zrobieniem zdjęcia [a jakieś 1.5 tyg. temu założyłem pierwszy w życiu slajd, jestem przy 9 klatce xD]. Aczkolwiek, może to dobrze? :) I w przeciwieństwie do negatywu, akurat ze slajdem dużo eksperymentuję, także ciekaw jestem rezulatów.
rycerz i janis:
gratuluję, potwierdzam, miełem to samo koło 6 lat temu. dziś mam w lodówce głównie slajdy i czasem negatywy cz-b, natomiast negatywy kolorowe wyłącznie do zabawy (przeterminowane kilka lat, po złotówce na allegro :D ) - patrz stopka (apropos - poluję na zenita, ale jednak z blokadą spustu na czas B i w ogóle działającym czasem B do pinhola).
zobaczycie jeszcze jaki szał przy wyswietlaniu slajdów na scianie :) znajomi padną z wrażenia.
powodzenia i udanych zdjęć
no tak...po tych strachach ze trzeba dobrze naswietlac w punkt itp. itd. tak sie przejmowałem że nigdy nie zrobiłem lepszych zdjec...kadr...kolor...wszystko na plus...własnie to mnie zachwyca w analogu...że trzeba sie długo zastanawiac i przemyslec po co czlowiek wciska spust migawki...własnie po co?...jak nie wiem to palec pozostaje nieruchomy...ale o ciężko jest...
użyłem dia...provia 100F
użyłem dia...provia 100F
a jednak :)
Heh, to jest właśnie piękne uczucie, jak już człowiek zrobi swoj pierwszy slajd! Ja również byłem wielce zachwycony kilka lat temu, wywołując pierwszą Provię. Później był jeszcze większy zachwyt przy Velvii i Kodaku 100VS...
Ostatnio, miałem kilkumiesięczną przerwę w slajdowaniu, na rzecz cyfry i głównie zdjęć ślubnych oraz okolicznościowych, ale parę dni temu odebrałem dwie wywołane Provie 100 i powtarzam ponownie moje słowa... slajd to istna magia! Teraz do mojego F80 pójdzie Kodak 100VS, a jak go skończę, następna roleczka... :)
Przy okazji pochwalę się jednym skanem z Velvii 50, jednakże do slajdu oglądanego na ścianie ma on daleko...
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=24452
Polubiłem cyfrę, lubię D80, ale E100VS to zupełnie inna historia... Wole go od Velvii 50. Wspaniałe czerwienie, nie sprawiające wrażenia sztucznego podkrecenia (jak te z D80). Używanie negatywow zarzuciłem tak koło roku 2000 - po tym czasie z musu i oszczędności zrobiłem może parę rolek. Az do kupna cyfry byłem wierny E100VS.
Velvia też jest niezła - choś nie próbowałem 100 ani 100F. A propos twórczego wykorzystania velvii- kojarzycie film "pomiędzy niebem a piekłem"? W całości nakręcony na velvii.
Znam fotoreportera, który codzienną robotę dla dziennika robi na cyfrze, ale projekty dla NG i agencji robi wyłącznie na analogu. F5, leica M6 i E100VS.
A propos twórczego wykorzystania velvii- kojarzycie film "pomiędzy niebem a piekłem"? W całości nakręcony na velvii.
Już wiem co obejrzę w weekend. Dzięki :)
http://www.youtube.com/watch?v=uJRLi73uGBE&feature=related
mam wywołane rolki sladów...chcialbym kilka pokazac na forum, jak je zeskanowac, gdzie? w jakiej rozdzielczosci? czy w przypadkowym zakładzie foto mogą mi je porysowac skanerem?
czy w przypadkowym zakładzie foto mogą mi je porysowac skanerem?
Mogą, mi w Profilabie porysowali... Tylko przed skanowaniem nie wkładaj do ramek, tylko daj niepocięty film.
w Relaxie/Prolabie zawsze rysuja przy skanowaniu ile oddalem tam negatywow to kazdy mial krechy...wiec nie bardzo jest gdzie oddac w Warszawie. moze ktos zna dobre miejsce?
Dwa razy oddałem negatyw BW do Rossmanna i ... nie porysowali mi ;)
W Profilabie przy Hali Mirowskiej raz jak oddałem to też wrócił nie porysowany. Ale Profilab na Dzikiej...nie polecam...
Mogą, mi w Profilabie porysowali... Tylko przed skanowaniem nie wkładaj do ramek, tylko daj niepocięty film.
i jeszcze te tluste paluchy, tj. odciski ;/ czy oni nie mogą używać np. bawełnianych rękawiczek, tak **** problem?! Jak mnie to drażni...
niedawno oddawałem filmik do wywołania w.. Auchan (tak, ten supermarket). kobieta obsługując mnie chodziła po stoisku z filmem powieszonym na szyi jak korale :)
z odbitek jestem w miare zadowolony, choć niektórzy twierdzą ze do bani - na szczęscie to były tylko bezcenne (nic nie warte) zdjęcia testowe nowego sprzetu :)
no ale za to wywołanie c-41 w 15 minut za 3,49 zł :) z cyfry dłuzej by to szło ;)
jak tniecie film do ramkowania? normalnie nożyczkami czy jakąs specjalną gilotyną?
jak tniecie film do ramkowania? normalnie nożyczkami czy jakąs specjalną gilotyną?
Ja używam krajarki Adast Maxima MS-80 ze stołem powietrznym i komputerem. Bardzo wygodne przy większej ilości slajdów, bo po prostu programuje się wartość przesunięcia, kładzie większą ilość diapozytywów i po chwili są precyzyjnie pocięte. Musiałem tylko okleić metalowy docisk filcem, żeby nie porysował filmu.
Ja używam krajarki Adast Maxima MS-80 ze stołem powietrznym i komputerem. Bardzo wygodne przy większej ilości slajdów, bo po prostu programuje się wartość przesunięcia, kładzie większą ilość diapozytywów i po chwili są precyzyjnie pocięte. Musiałem tylko okleić metalowy docisk filcem, żeby nie porysował filmu.
Używasz tak "skromnego " urządzenia do slajdów :shock:. Jesteś gigant :-D.
kopara mi opadła ;)
a cos skromniejszego ktos może polecic?
kopara mi opadła ;)
a cos skromniejszego ktos może polecic?
Nożyczki, dużo światła i pewna ręka :)
Nożyczki, dużo światła i pewna ręka :)
Dokładnie :)
Ale ostatnio Rossmann mnie wyręcza ;)
Ja używam niemieckiej gilotynki KAISER diacut 1. Wsuwam slajd w prowadnice, podświetlam i dodatkowo jest do tego zintegrowana lupa, dzięki której wstępnie możemy określić, jakiego efektu spodziewać się na ścianie/ekranie :) Kółeczkiem przesuwam slajd i jednym przesunięciem ostrza robię ciach! :)
Taką gilotynkę na aukcjach internetowych można kupić za ok. 30 zł
Ja używam niemieckiej gilotynki KAISER diacut 1. Wsuwam slajd w prowadnice, podświetlam i dodatkowo jest do tego zintegrowana lupa, dzięki której wstępnie możemy określić, jakiego efektu spodziewać się na ścianie/ekranie :) Kółeczkiem przesuwam slajd i jednym przesunięciem ostrza robię ciach! :)
Taką gilotynkę na aukcjach internetowych można kupić za ok. 30 zł
o! też chcę takie cos...jak to mówi reklama? tak dużo za tak niewiele... :)
Tutaj np. jest bardzo podobna do tej, co ja mam:
http://www.allegro.pl/item373587005_gilotynka_do_ciecia_slajdow_na_wymia r_kaiser.html
Dokładnie :)
Ale ostatnio Rossmann mnie wyręcza ;)
mnie też wyręczył, ale rezygnuje.. chyba nie obkleili gilotyny, jak czornyj, bo takie rysy, ze o rany.... i to zarówno z rossmana i fotojokera (wiem, to jest ten sam zakład CeWe foto czy jakos tak) i z dwóch różnych aparatów. poza tym, jak sam ramkuję, to sobie je wczesniej prostuje (w książce:) ), bo są wywinięte w rynnę, czego przyczyną jest zbyt intensywne suszenie (czytałem gdzieś) i potem mam nadzieje beda lepiej w ramkach leżały.
a tak BTW to mam pytanie do czornyj'a (podobno się na tym znasz dobrze): czy skaner do slajdów ma jakakolwiek głębie ostrości (wiekszą niż ściana lub ekran) - chodzi mi o krzywiznę błony, zeby się zmieściła w tej GO.
a tak BTW to mam pytanie do czornyj'a (podobno się na tym znasz dobrze): czy skaner do slajdów ma jakakolwiek głębie ostrości (wiekszą niż ściana lub ekran) - chodzi mi o krzywiznę błony, zeby się zmieściła w tej GO.
Zależy jaki skaner. Jeśli chodzi o LS5000/9000, to ma diabelnie małą GO i ma nawet AF do ustawienia ostrości. Miałem cholerne problemy ze skanowaniem diapozytywów 120, bo wyginały się i ostrość poza środkiem kadru szła w las- sprawę załatwiła dopiero specjalna ramka z szybką (droga jak pieron). Jeśli chodzi o mały obrazek, to nie miałem problemów - ramka naciąga je na tyle dobrze, że nie zdarzyło mi się miewać problemów (choć mały obrazek skanuję od wielkiego dzwonu)
a poradzcie jeszcze: gdzie kupic koszulki na gotowe pocięte i zaramkowane slajdy?
miron19j
22-06-2008, 23:40
a poradzcie jeszcze: gdzie kupic koszulki na gotowe pocięte i zaramkowane slajdy?
np. na Alledrogo
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)
rycerz, chodzi ci o takie koszulki do segregatora? czy takie po prostu folie jak na negatyw niepocięty?
bo mam i takie i takie, te drugie od ręki moge ci odstąpic w cenie przesyłki, te pierwsze dopiero jak kupie magazynki
a ja z innej beczki... jaki dobry slajd do flash'a? Bo przy tanim Kodaku jakieś bardzo niebieskie zabarwienie wchodzi.
do dobrego flasza nie potrzebujesz specjalnie zbalansowanego filmu, provia jest nieco ocieplona.
Przy świetle żarowym masz oczywiście żółto jak cholera, bo to film do światła dziennego, i taki kolor ma właśnie błysk. Musisz mieć coś z lampa albo faktycznie jakis kiepawy film...
do dobrego flasza nie potrzebujesz specjalnie zbalansowanego filmu, provia jest nieco ocieplona.
Przy świetle żarowym masz oczywiście żółto jak cholera, bo to film do światła dziennego, i taki kolor ma właśnie błysk. Musisz mieć coś z lampa albo faktycznie jakis kiepawy film...
Lampę mam bdb ;) tylko slajdem był Kodak Elite Chrome... może to jest przyczyną zabarwienia.
Dzięki za szybką odp.
oops....
może sie myle i może mnie poprawicie ale mam taka teorię że powinno się kupowac najdroższe rolki slajdów, dlaczego? skoro kupiłem fajna puszkę i spędzam wielką kupe czasu na forum żeby wybrac najlepsze szkło to jaki ma pózniej sens fotografowac na jakis badziewiach? które nie pokażą siły mojego szkła...
ile robicie rolek slajdów w miesiącu, jaka to jest oszczędnośc robic na tanim slajdzie, skoro wołanie kosztuje tyle samo a pózniej ogladamy cos na ścianie i myslimy: zaoszczędziłem pięc zetów a mogłem miec takie fajne zdjęcia...
które nie pokażą siły mojego szkła...
Problem może w tym, że nie zawsze chcę pokazać "siłę" mojego szkła?
P.S. kilka rolek w miesiącu.
a poradzcie jeszcze: gdzie kupic koszulki na gotowe pocięte i zaramkowane slajdy?
trochę dziwne cytowac samego siebie ;) ale zakupiłem takie coś: dwa magazynki każdy na 50 ramek wkładane do jednego plastykowego pudełka...może to normalne jest i nie ma się co dziwowac ale mi sie podoba i rozwiązało mój problem poszukiwania koszulek...teraz wiem, że slajdy są bezpieczne...
właśnie ci o czymś takim pisałem.
mi sie już te małe znudziły i kupuje takie walizki po 600 sztuk :D
cyfrowe trochę mniej miejsca zajmują....
Ja również posiadam dwie takie walizeczki, tzn. ta pierwsza jeszcze na 300 szt., a ta druga już na 600, bo magazynki w systemie CS. Bardzo fajne, łatwe do transportu i niewiele miejsca zajmuje. Jedyna wada - wyszukać konkretny slajd - bezcenne! ;) No chyba, że ktoś sobie to jakoś opisuje...
oczywiście że trzeba opisywać, gdy ma się tego parę tysięcy... na białym polu ramki piszę nr filmu i nr klatki. nie używam magazynków cs, bo łatwiej grzebać w gr-kach ;)
na białym polu ramki piszę nr filmu i nr klatki.
Wow, twardy jesteś :D
Ja jak szukam czegoś to jakaś godzinka w plecy. Ale magazynki staram się opisywać ;)
ja ma godzinkę jak ramkuję, na jedno wychodzi.
pytanie: oglądam slajdy na ścianie ale nie jest idealnie biała...żona się nie chce zgodzic na przemalowanie połowy ściany ;) czy zakup ekranu do wyświetlania dia...będzie mądrą decyzją? za ile?
Sam nie mam idealnie białej (podczas remontu zapomniałem, że potrzebuję białej ściany!). Ale ostatnio wziąłem rzutnik do znajomego, który miał ekran. Może nie dedykowany do slajdów a do czegoś tam innego. I powiem, że gładka taka półmatowa powierzchnia zrobiła na mnie mocno pozytywne wrażenie.
policz sobie koszty. co do pieniędzy malowanie tańsze niż ekran (kilkakrotnie). ekran to fajna sprawa, ale jest jedno ale: ma ograniczoną wielkość (z drugiej strony w mieszkaniu i tak się nie rozpędzisz....) a duże są tym droższe. natomiast jakość obrazu jest super, poza tym nie musisz ściany co pare lat odświeżać, wydaje mi się że nie ma znaczenia czy ekran do slajdów (o ile w ogóle takie są w sprzedaży) czy do rzutnika cyfrowego.
no i jeszcze jedno: ekran możesz rozstawić nawet na działce, przy piwku :) ale to już perwersja....
zrób taki pokaz z cyfrowego aparatu, sam rzutnik z 5 kafli :)
z wątku "kupię ekran do slajdów"
a próbowałeś na białej rolecie okiennej ?
właśnie wczoraj przyszło mi to do głowy... czy ktoś ma jakieś doświadczenia pod tym względem??
Bardzo dużo fotografuje na slajdach PROVIA, ale ostatnio zakupiłem czeski slajd czarno-biały FOMAPAN R-100, i powiem wam rewelacja, za grosze kupiłem też koreks, menzurki (w Polsce ciężko znaleźć kogoś kto dobrze wywoła ten slajd, są firmy które wywołują ale w swoich recepturach), na rynku jest oryginalny zestaw wywołujący FOMAPAN R-100, na 8 rolek. Wywołanie filmu jest na prawdę proste i nie skomplikowane jak na domowe warunki.
Warto nabyć też za grosze, filtr pomarańczowy i czerwony (na obiektyw).
Gorąco Polecam.
Jak by ktoś nie wiedział jak wywoływać, a głównie naświetlać podczas wywoływania, niech pisze, pomogę.
Bardzo dużo fotografuje na slajdach PROVIA, ale ostatnio zakupiłem czeski slajd czarno-biały FOMAPAN R-100, i powiem wam rewelacja, za grosze kupiłem też koreks, menzurki (w Polsce ciężko znaleźć kogoś kto dobrze wywoła ten slajd, są firmy które wywołują ale w swoich recepturach), na rynku jest oryginalny zestaw wywołujący FOMAPAN R-100, na 8 rolek. Wywołanie filmu jest na prawdę proste i nie skomplikowane jak na domowe warunki.
Warto nabyć też za grosze, filtr pomarańczowy i czerwony (na obiektyw).
Gorąco Polecam.
Jak by ktoś nie wiedział jak wywoływać, a głównie naświetlać podczas wywoływania, niech pisze, pomogę.
Pisz tutaj, każdemu może się przydać, może ktoś się skusi. Informacja będzie ogólnodostępna. Czekam ... ;)
Przy okazji jakie są ceny chemii i tego slajdu?
tę chemią znalazłem w sieci za 115zł i 126zł. Powiem, że wołanie samemu cz.b. slajdu może być ciekawe. Jednak to naświetlanie jakoś mnie nie przekonuje. No i ostry rygor temperatury.
Nie będę zakładał nowego wątku, ponieważ dotyczy slajdu - jak wygląda praca na slajdach w przypadku dalmierzy? Kupiłem Konica Auto S2 (szkło bardzo chwalone - Konica Hexagon 45/1.8 ), we wrześniu lecę na wakacje w ciepłe kraje i korci mnie żeby założyć slajd. Jeśli pomiar światła jest ok to chyba powinno być dobrze? (albo tak jak wcześniej napisano - lepiej prześwietlić niż nie doświetlić)
(albo tak jak wcześniej napisano - lepiej prześwietlić niż nie doświetlić)
odwrotnie, lepiej nie doświetlić
no właśnie to chciałem napisać tylko mi się pomyliło :)
zrobiłem wczoraj tak przypadkiem skan z pięciu klatek slajdu provia 100F i normalnie załamka :( żenujące, beznadziejne i złamało mi serce ;) tego sie nawet nie da porównac ze slajdem z rzutnika! ja nie wiem czy to można naprawic jakby ktoś chciał "kuknąc" na jedno i powiedziec co z tym można zrobic to prosze napisac...wyśle na skrzynkę a nie pokaże tego na forum w tym stanie bo wstyd okrutny :(
na szczęscie jeden kolega forumowy obiecał zeskanowac moje slajdy i mam nadzieje że będzie super
xmaniekx
28-09-2008, 10:46
Zapodaj na moja skrzynkę :) zobaczę co da się zrobić
[email protected]
pozdrawiam
ps: załadowałem właśnie Kodaka Ektachrome 100 GX :) Miał ktoś z nim styczność?:)
kodak jest bardziej neutralny, fajny do skóry ludzi i portretów coś jak negatyw kodaka portra przynajmniej wegług moich odczuc...ale nadaje sie do wszystkiego jesli nie lubisz bardzo nasyconego koloru...
zaraz wysyłam zdjęcia...
na czym ten skan byl wykonany???
wyslij mi mailem plis
olo
na czym ten skan byl wykonany???
wyslij mi mailem plis
olo
nie mam pojęcia czym skanowane ale średnio sie przyłożyli...podaj adres skrzynki to wysle...
xmaniekx
28-09-2008, 22:55
A wywoływał ktos w rossmanie?
i pytanie numer dwa.. czy do skanowania w skanerze trzeba ramkowac slajdy?:)
A wywoływał ktos w rossmanie?
i pytanie numer dwa.. czy do skanowania w skanerze trzeba ramkowac slajdy?:)
Wywoływałem. Tną na paski po 4 lub 5 klatek, nie zawsze trafiając w miejsce pomiędzy klatkami. Dawno temu udało im się porysować slajd. Ogólnie wołają dobrze, jak lubisz dreszczyk emocji to zostawiaj im do wołania. Ja wolę sprawdzony lab we Wrocławiu - zawsze potną równo, po 6 kloatek i efekty są zawsze bardzo dobre.
Skanować można również paski (najczęściej do 6 klatek).
Ja wolę sprawdzony lab we Wrocławiu - zawsze potną równo, po 6 kloatek i efekty są zawsze bardzo dobre.
Czyżby na ul. Odrzańskiej? Czy gdzieś indziej? Bo ja właśnie przymierzam się do slajdowania przy jakiejś okazji, dobrze byłoby wiedzieć :)
xmaniekx
30-09-2008, 18:56
Dzięki za odpowiedz ;)
Jak się wykuruje to podrzucę im Ektachrome'a GX i zobaczymy jak to wyjdzie...
W czwartek robię następne zakupy slajdowe wiec myślę nad:
Fuji Sensia
Fuji Velvia
Fuji Astia
a może coś innego?:) potrzebuje czegoś na jesienne portrety w parku.
xmaniekx, jak na portrety, to na pewno nie Velvia, ale jeśli chodzi o krajobrazy jesienne to jak najbardziej polecam!
Czyżby na ul. Odrzańskiej? Czy gdzieś indziej? Bo ja właśnie przymierzam się do slajdowania przy jakiejś okazji, dobrze byłoby wiedzieć :)
A w życiu. Komandorska - Foto Pod Dachem, na przeciwko Areny. 22zł za rolkę, ale spokój pełen.
Dzięki za odpowiedz ;)
Jak się wykuruje to podrzucę im Ektachrome'a GX i zobaczymy jak to wyjdzie...
W czwartek robię następne zakupy slajdowe wiec myślę nad:
Fuji Sensia
Fuji Velvia
Fuji Astia
a może coś innego?:) potrzebuje czegoś na jesienne portrety w parku.
Z wymienionych wyżej:
Velvia - krajobraz (ze względu na znaczne podbicie barw)
Astia - portret (bardzo neutralna, pięknie oddaje kolor skóry)
Sensia - śmietnik (że też Fuji dalej to tłucze...)
EDIT - wystrzegaj się też Velvii 100F (bez F jest całkiem całkiem). Polecam też Provię 100F - nie podbija tak kolorów jak Velvia (acz podbija nadal), ziarenko niewielkie i ostrość całkiem dobra.
A wywoływał ktos w rossmanie?
Ja już teraz 90% rolek wołam w Rossmanie i nie narzekam. Na pewno nie gorzej jak w Profilabie a na pewno taniej.
xmaniekx
30-09-2008, 22:15
I właśnie tam zamierzam oddawać ;) cena dobra a ramkowac będę sam sobie w domu.
Ceny wywoływania w rossmanie sprawiły ze chyba negatywy zostaną porzucone na rzecz slajdów..
Nie czytalem calego tematu, ale zeby nie zakladac nowego, to pozwole sobie zapytac tutaj.
Bede jechal niedlugo do Kenii i mam zamiar zabrac 2 analogi, z dwoma roznymi obiektywany (standard i dlugoogniskowy). Mam natoniast pytanie odnosnie filmu. Ktory slajd wybrac? Plusem jest to, ze nie musze sie ograniczac do jedngo typu. Do jednego korpusu moge zaladowac jeden, do drugiego inny. Doradzcie prosze, jaki slajd bedzie dobry w sloneczne dni i na safari do pstykania zwierzat, jaki na krajobrazy a jaki na Masajow? :) Najlepiej byloby, gdyby byl to jeden rodzaj, ale takie rzeczy to pewnie tylko w Erze... :)
Velvie na pewno bym zabrał.
Zależy od budżetu i od tego ile planujesz zabrać tych rolek. Ja bym się skłaniał do duetu Provii: 100F i 400/400X - i jesteś przygotowany praktycznie na każde warunki.
Nie czytalem calego tematu
a gdybyś przeczytał to znalazłbyś odpowiedz na pytanie!
Pytanie:
Gdzie mogę zeskanować Velvię 100 ale średni format?
Oddawałem już do trzech labów i za każdym razem okazywały sie skany, jakby je aparatem komórkowym robili.
Były to laby na pomorzu.
Od pewnego czasu pani sprzedająca slajdy zawsze mnie pyta czy ma być Velvia z "F" czy bez "eF-a" ale różnicy jakie te materiały mają nie potrafi wytłumaczyć i prawdę mówiąc nigdzie się nie doczytałem czym ten sam materiał się różni.
Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Zależy od budżetu i od tego ile planujesz zabrać tych rolek. Ja bym się skłaniał do duetu Provii: 100F i 400/400X - i jesteś przygotowany praktycznie na każde warunki.
Stwierdzilem, ze skoro wyjezdzam w miejsce, gdzie pewnie juz nigdy w zyciu nie bede, to nie mam zamiaru oszczedzic kilku zlotych na filmach.
Tak wiec polecasz ta Provie 400?
Bo Provii 100 nie znalzlem na stronie Fuji...
Marcin T
23-11-2008, 01:54
Bo Provii 100 nie znalzlem na stronie Fuji...
http://www.fujifilm.pl/page,477.html ;)
Heh, przegladalem ta sama strone i w menu napisane jest Velvia 100F, a opis jest juz do Provii. To ci zagadka :)
Jeśli budżet nie jest jakoś specjalnie napięty to bierz Velvię 50 i Provię 400x. Velvii bierz ze cztery razy więcej niż Provii i co się da - fotografuj na niej. Provię zostaw sobie na awaryjne sytuacje gdy będzie mocno brakować światła. Będziesz zadowolony.
BugsBunny
23-11-2008, 11:26
też polecałbym Velvię - ( bez F ) lub alternatywnie, albo i dodatkowo Kodak Ektachrome 100VS - piękne kolory, bardzo detaliczny a zawsze to ISO100 - czasem się przydaje
Marcin T
23-11-2008, 11:29
Provia 100F jest równie dobra. Najważniejsze moim skromnym zdaniem jest to, gdzie i jak slajd wywołają.
Provia 100F jest równie dobra. Najważniejsze moim skromnym zdaniem jest to, gdzie i jak slajd wywołają.
No ... z tym coraz gorzej. Szczególnie z tym "jak wywołają"
a robią to coraz bardziej tandetnie niestety...
Nie wiem gdzie Wy wołacie, że macie takie powody do narzekań. Ja od dłuższego czasu korzystam z usług jednego labu w Warszawie, gdzie wołają na maszynie ramowej i jeżeli mogę mieć jakiekolwiek pretensje, to tylko do siebie. Chętnie przeczytam jakie macie konkretne uwagi do jakości wołanych slajdów - może ja po prostu nie wiem na co patrzeć i dlatego wydaje mi się, że jest OK?
W odpowiedzi na pytanie Hlynura - nie robiłem nigdy tych samych motywów na Velvii 100 i Velvii 100F, ale wydaje mi się, że V100F jest nieco chłodniejsza i mniej nasycona od V100. Oczywiście żeby stwierdzić to jednoznacznie należałoby powtórzyć w identycznych warunkach te same ujęcia.
Skanowania spróbuj w jakiejś firmie, która zajmuje się powiększeniami fotograficznymi - nie wiem jak wygląda sytuacja na Pomorzu, ale w Warszawie nie najgorzej. W typowych labach niestety wszystko robią pod "Kowalskiego" czyli kontrast i nasycenie na maksa - nic więc dziwnego, że zdjęcia wyglądają jak z komórki.
Marcin T
23-11-2008, 19:22
Nie wiem gdzie Wy wołacie, że macie takie powody do narzekań. Ja od dłuższego czasu korzystam z usług jednego labu w Warszawie, gdzie wołają na maszynie ramowej i jeżeli mogę mieć jakiekolwiek pretensje, to tylko do siebie. Chętnie przeczytam jakie macie konkretne uwagi do jakości wołanych slajdów - może ja po prostu nie wiem na co patrzeć i dlatego wydaje mi się, że jest OK?
Kiedyś w nieistniejącym już na szczęście laboratorium Kodak na Rynku w Bytomiu wywołano mi slajdy z wakacji w C41. Po takim numerze w zasadzie powinno się wyciągnąć klamkę i zatłuc laboranta na miejscu.
Jak wołałem w jedynym jaki znałem na Śląsku labie z maszyną ramową jakim jest Fotoland w Chorzowie to NIGDY nie zdarzyło się aby film był nieuszkodzony. Nie pomogła rezygnacja z ramkowania a nawet foliowania, zawsze kilka klatek było nieodwracalnie zniszczonych (rysy), raz zdarzyło się, że na rozbiegówce był odcisk buta. Jak jeden jedyny raz oddałem provię 100 do wywołania na 400-wyszedł film niczym orwo UT21 wołany na pięknej w Bydgoszczy w latach 80'
Mam wrażenie, że oddawane do wołania filmy są coraz częściej kulą u nogi dla pracowników laboratoriów.
Huh, żeby włożyć slajd do C41, bez wyraźnego wskazania klienta, trzeba być niezłym ignorantem. Takim do wołania filmów nie dajemy :D. Ja jak oddaję film, to pani zawsze przy mnie pisze na kopercie nazwę procesu. Jedno jest natomiast ciekawe - rysy po wołaniu na maszynie ramowej? To już prędzej rysował Ci aparat...
Raz tylko miałem ostatnią klatkę przebitą klipsem, ale sam byłem sobie winien - zapragnąłem zrobić 38 klatkę na 36-klatkowym filmie.
Marcin T
23-11-2008, 19:38
Rysy nie były z winy aparatu a z winy laboranta głąba, który nie ma pojęcia jak obchodzić się z filmem w łapie..
Glenio- proszę rzuć jakiś adres w W-wie co uczciwie zeskanują średni format.
Dziękuję.
nie pamietam jaka pucha ale jesli facet ma f80 lub f100 to jakie ryzyko??? z wlasnego doswiadczenia wiem ze te body naswietlaja dia w punkt.
olo
W zwiazku z powyzszym mam male off-topicowe pytanie od raczkujacego amatora zimnego srebrnego procesu. Zakladam, ze f80 naswietla w podobny sposob negatyw (tzn. nie rozroznia, czy ma wlozony slajd czy B/W i naswietla 'w punkt' dla DIA). Czy w zwiazku z pozyzszym nie nalezy standardowo wkrecic +0.7EV dla negatywu B/W, wrazliwego na niedoswietlenia? Jakie sa Wasze doswiadczenia?
W zwiazku z powyzszym mam male off-topicowe pytanie od raczkujacego amatora zimnego srebrnego procesu. Zakladam, ze f80 naswietla w podobny sposob negatyw (tzn. nie rozroznia, czy ma wlozony slajd czy B/W i naswietla 'w punkt' dla DIA). Czy w zwiazku z pozyzszym nie nalezy standardowo wkrecic +0.7EV dla negatywu B/W, wrazliwego na niedoswietlenia? Jakie sa Wasze doswiadczenia?
Aparat nie rozpozna z jakim materiałem ma do czynienia, co najwyżej odczyta z kodu DX czułość z jaką ma do czynienia. Pierwszy raz natomiast spotykam się z "wkręcaniem +0,7EV" - tutaj wiele zależy od filmu jaki stosujesz i efektu jaki chcesz osiągnąć podczas wywoływania. Najlepszym przykładem jest tutaj HP5+ Ilforda - naświetlam go w przedziale od -2EV do +4EV od nominalnego ISO i odpowiednio wywołuję - właśnie w zależności od tego, co chcę uzyskać.
przeswietlenie negatywu to jest dobry pomysl - zawsze!!! inna sprawa to ustalenie stalego wspolczynnika. nie zawsze 0,7EV. czasem niedoswietlasz - czasem potrzeba nawet kilku EV przewalenia.
raz mialem taka sytuacje ze przewalalem dia o 4EV w stosunku do pomiaru.
tu nie ma regul.
jednak jesli masz watpliwosc czy negatyw naswietlic 1/30 czy 1/60 to zawsze wybieraj dluzsze naswietlanie.
olo
A wywoływał ktos w rossmanie?
Tak, zawsze tam daje i jakos nie narzekam, cena 6,95zl za rolke niezaleznie czy mala czy szeroka...
Pzdr
Spinner
zabijecie mnie...przeczytalem wszystko co było w archiwum wiec mnie do niego nie odsyłajcie...postanowiłem poszerzc swoje umiejętnosci i oprócz negatywu popracowac na slajdach...mam dwa pytania w związku z tym:
1.jak to jest z tym słynnym naswietlaniem w punkt? bo negatywy mają wiekszą tolerancje na błędy naswietlania...czy cos moze sie nie udac i kiedy? jak sobie z tym radzicie?
2.jak to jest z robieniem odbitek? slyszałem ze przenoszenie na papier powoduje ze zdjęcia są ciemniejsze niz w rzeczywistosci...czy to prawda czy bujda?
jakos nie rajcuje mnie skanowanie slajdów...to zbyt mocno przypomina cyfrę...jednak wolę oglądac swoje "dzieło" na papierze...
teraz nie ma zbyt wielkiego wybru ale znalazłem taki sklep
http://http://www.fotograf-sklep.pl/ czy ktos z was tam kupuje i jakie ma zdanie na temat jakosci sprzedawanego tam materiału?
Może troche po czasie ale może komuś coś tam pomoże ;-)
1. nie wierz w słynne rzeczy. sam spóbuj! Ja koło slajdu przchodziłem kilka lat. Sięgnąłem po niego jak kupiłem cyfrę. Żeby opanować ten materiał trzeba po prostu uzywać go. Naświetlając w trybie zielonym masz gwarancję, że 90% materiału będzie OK. Trzeba pamietać o kilku rzeczach:
a) światłomierz myśli na szaro, czyli śnieg, plaża +1-1.5EV, las, ciemne miejsca -1-1.5EV Sam do tego dojdziesz
b) slajd pokazuje to co widzi. jak jest ciepło i ładnie taki będzie slajd, jak jest zimno i nie przyjemnie taki też będzie slajd. Do tego są filtry aby zbyt ciepło ostudzić, a zbyt zimno ogrzać. Stosowanie tych filtrów jest banalnie proste - widać efekt działania przez filtr i to wszystko. Wybierasz ten, który daje lepszy wg Ciebie obraz.
2. Odbitek aktualnie się nie robi, bo nie ma już papieru do tego celu. tetenal kiedyś miał taki papier w swojej ofercie ale zdaje się go już nie mają. Aktualnie jest to skan i wydruk na epsonach. Firma www.czarno-biale.pl aktualnie oferuje skanowanie z dowolnego formatu, wydruk na barytowym Ilfordzie ;-) Profanacja ale możecie skorzystać ;-) Slajdy się robi z dwóch powodów: żeby oglądać je na ekranie za pośrednictwem rzutnika, żeby uzyskać rewelacyjne oddanie kolorów i przejść tonalnych w fotografii zawodowej.
Gdzie kupić?
Od lat zaopatruję się www.afv.pl Zawsze świeży towar.
Co potrzeba aby zacząć?
Aparat i rolka slajdu np. Fuji Sensja
Co potrzeba jeżeli mi się spodoba?
dobry obiektyw, filtr PL, na Sensji już robisz imprezki rodzinne w zaczynasz używać Velvia, Provia, Astia. Dobra będzie już równomierna podświetlarka do slajdów i lupa. Pozwoli Ci to ocenić materiał i wyłapać swoje błędy czy też dowiedzieć się czegoś o sposobie myślenia wbudowanego światłomierza.
Gdy będę potrzebował więcej?
www.raysfoto.pl i pytasz o filtry KR, KB, 81A, 81B. To w zupełności wystarczy o ile będziesz chciał ocieplać, ochładzać lekko kadry. Oczywiście Heliopany z 16powłokami MC.
Gdzie wywołać?
Na grupie pl.rec.foto są dwie, trzy osoby które wywołują. Zaletą ich wołania jest chemia tetenala użyta one-shot. Na terenie całego kraju są dostępne punktu Fotojoker. Firma ta oddaje materiał do CEWE Polska http://www.cewecolor.pl/ , gdzie slajdy są wywoływane na maszynie ramowej. Robią wszystkie. formaty. 6x6 też. CEWE kasuje 8 zł, pozostali od 15 do 30 zł.
Jak ramkować?
Samemu w rameczkach GePe bez szybek! To bardzo ważne - ŻADNYCH SZYBEK!!!!
Jaki system magazynków?
Największe możliwości i powszechnie dostępny jest system Agfa CS (aktualnie Hama, GePe, Reflecta). Z systemem LKM jest jeden problem - magazynki produkuje wyłącznie Kinderman, który ma problem z jakością form wtryskowych i czasem magazynki się zacinają w rzutniku (nawet w Leica Pradovit P300). Osobiście używam wyłącznie ramek GePe i magazynków Reflecta ze względu na najlepszą jakość wykonania. Magazynki GePe nie są dostępne na naszym rynku.
przemo_k
28-11-2008, 10:58
Ładne kompedium. Esencja.
ROSMAN też korzysta z CEWE Polska. Ale odbitki np. z Rossmana a Fotojokera są inne. Firmy mają inne umowy z CEWE i widać to po jakości. Lista partnerów CEWE Polska jest na ich stronie: http://www.cewecolor.pl/content/view/38/44/ Materiał najlepiej oddawać tam, gdzie przyjmuje go człowiek, a nie wrzutka ;-)
Materiał najlepiej oddawać tam, gdzie przyjmuje go człowiek, a nie wrzutka ;-)
też tak myślałem, ale nie widzę różnicy oprócz koloru kopert i tego, że w Rossmanie czasem po 2 dniach jest... fakt czasem po 7-miu...
a poza tym 2,04zł piechotą nie chodzi :)
tylko myślałem, że to jeździ do Niemiec, ale co to za różnica?
fajnie wątek żyje 8 miesięcy...myśle że to o czymś swiadczy, że slajd to super sprawa i zawsze będzie miał zwolenników nawet w czasach królowania cyfry! :) wszystko co moge powiedziec to że przez te kilka miesięcy uzytkowania slajdów przekonałem się ze dziś nie warto robic na kolorowych negatywach: lepsze efekty daje cyfra, natomiast slajdy są inne ;) ja w każdym razie polecam choc niestety już nie używam...
Może troche po czasie ale może komuś coś tam pomoże ;-)
2. Odbitek aktualnie się nie robi, bo nie ma już papieru do tego celu. tetenal kiedyś miał taki papier w swojej ofercie ale zdaje się go już nie mają. Aktualnie jest to skan i wydruk na epsonach. Firma www.czarno-biale.pl (http://www.czarno-biale.pl) aktualnie oferuje skanowanie z dowolnego formatu, wydruk na barytowym Ilfordzie ;-)
Co potrzeba aby zacząć?
Aparat i rolka slajdu np. Fuji Sensja
.
Małe sprostowanie:
Papier jest cały czas dostępny i nazywa się Ilfochrome(kiedyś Cibachrome).
Sensja to chyba tylko na pierwszy raz, wyjątkowo niestabilny materiał.
Małe sprostowanie:
Papier jest cały czas dostępny i nazywa się Ilfochrome(kiedyś Cibachrome).
Sensja to chyba tylko na pierwszy raz, wyjątkowo niestabilny materiał.
Sensia jest tania. Za cenę rolki masz tu 3. Jak mam robić jakieś pierdółki z fleszem w pomieszczeniach to zakładam Sensie, bo szkoda marnować Provi. A o tym Ilfochrome nie wiedziałem. Z Iflorda używam tylko jednego matowego barytu. A tak to pracuję na ADOX, TETELAL, czasem foma.
I jakbyście kiedyś mieli w rączkach Kodaka V100G - to lepiej nie używać go w plenerze. To jest materiał do portretu, do studia.
Jeżeli idzie o negatyw to jednak cyfra go długo nie zastapi. Uwielbiam efekty jakie dostaję dzięki Fuji NPS 160, prostotę użycia Reali czy Superii. Cyfra nie daje tak przyjemnych dla oka obrazów. Może nowa technologia coś zmieni, bo zmiana megapixeli tak naprawdę daje nie wiele.
Może nowa technologia coś zmieni, bo zmiana megapixeli tak naprawdę daje nie wiele.
No i masz przykład nowej technologii w postaci matryc w D3/D700. Tu nie poszli w MP. I jestem pod olbrzymim wrażeniem... aż do tego stopnia, że chyba gdyby nie slajdy...
Żeby nie było, dziś na plenerze Freelancera szalałem (tylko) z F100 i Deltą 3200 (galu44 potwierdzi!) :D
Jeżeli idzie o negatyw to jednak cyfra go długo nie zastapi. Uwielbiam efekty jakie dostaję dzięki Fuji NPS 160, prostotę użycia Reali czy Superii. Cyfra nie daje tak przyjemnych dla oka obrazów. Może nowa technologia coś zmieni, bo zmiana megapixeli tak naprawdę daje nie wiele.
Zdecydowanie polecem negatyw pod powiększalnikiem powiękaszać. Nie widziałem jeszczelepzego efektu.
H2o widzę że zPoznania jesteś. We czwartki mamy spotkania PGF, zapraszam zobaczyć można powiększenia na Ilfochrome:-)
Zdecydowanie polecem negatyw pod powiększalnikiem powiękaszać. Nie widziałem jeszczelepzego efektu.
H2o widzę że zPoznania jesteś. We czwartki mamy spotkania PGF, zapraszam zobaczyć można powiększenia na Ilfochrome:-)
zdecydowanie nic nie zastąpi odbitek barytowych z negatywu i kolorów ze slajdu, choć jak uważam, że najlepszy dla wspomnień jest polaroid! ;-)
Dzięki za zaproszenie. Ten tydzień mam mocno napięty ale może w przyszłym. Jak coś to dajcie info na PW. Chętnie zobaczę na żywo ilfochrome. Sam moge pokazać mały albumik gdzie testuję już dwa lata (może trzy) kleje do podklejania zdjęć i mogę coś o tym opowiedzieć ;-)
odkopuje po 4 miesiacach ;)
właśnie zamówiłem nowe rolki a w lodówce zimuje Velvia 50... :) tylko nas słoneczko czekam ;)
odkopuje po 4 miesiacach ;)
właśnie zamówiłem nowe rolki a w lodówce zimuje Velvia 50... :) tylko nas słoneczko czekam ;)
a ja właśnie odebrałem przesyłkę z kilkoma rolkami Provii 100F, oj będzie zabawa :)
Tydzień temu odebrałem wywołaną rolkę Sensii 100, jestem zadowolony, już sobie wyobrażam efekt z Provii.
chwalcie się ;) kto jeszcze dziś robi zdjecia na szlachetnym materiale ;) ?
Chwalić się nie ma czym... że zacofani jesteśmy? :p
BTW. A na czym będziesz oglądał slajdy? ;)
Chwalić się nie ma czym... że zacofani jesteśmy? :p
BTW. A na czym będziesz oglądał slajdy? ;)
nawet mnie nie denerwuj ;)
a działa ten rzutnik nadal dobrze?
nawet mnie nie denerwuj ;)
a działa ten rzutnik nadal dobrze?
No na razie tak, choć już raz musiałem rozbierać, bo ramka się rozpadła i poblokowała cały mechanizm....
Lege Artis
08-04-2009, 22:59
Odswieżam wątek. Jakich filtrów konwersyjnych używacie najczęściej w plenerze.
afterall
09-04-2009, 16:29
Odswieżam wątek. Jakich filtrów konwersyjnych używacie najczęściej w plenerze.
Przy slajdzie nie używałem filtrów jeszcze, więc z przyjemnością poczytam o doświadczeniach kolegów. ;-)
A tak bajdałej, powiem, że mam jeszcze w zamrażalniku ze 3 rolki Agfa RSX 50 :-D
Lege Artis
10-04-2009, 15:30
Przymierzam się właśnie do zakupu 81A,B,C Hitecha (prostokątne do Cokina) w Raysfoto po 79zł.
chwalcie się ;) kto jeszcze dziś robi zdjecia na szlachetnym materiale ;) ?
a ja robię zdjęcia na Velvii 50 i czasem na Provii 100F, a czasem na Fomapanie R 100, czyli czarno-biały slajd :-)
Kolory z Velvii 50 są nie do pobicia nawet w pełnym słoncu :-)
Dziś zakupiłem Velvię 50. Będzie to mój pierwszy naświetlony slajd. Jestem cholernie ciekawy efektów.
Dziś zakupiłem Velvię 50. Będzie to mój pierwszy naświetlony slajd. Jestem cholernie ciekawy efektów.
Rzutnik masz? :)
Rzutnik masz? :)
Coś wyszperam z klamotów.
Coś wyszperam z klamotów.
No szperaj, szperaj, żeby to miało sens :)
Dziś zakupiłem Velvię 50. Będzie to mój pierwszy naświetlony slajd. Jestem cholernie ciekawy efektów.
ja też sądze że jak już robic slajdy to bez kompromisów jakościowych ;) :)
znacie może jakiś odpowiednik Kodaka EBX (Elite Chrome 100) w negatywach?
potrzebuje czegoś bardzo wysyconego, a i tak pójdzie na papier więc może w C-41 coś się sensownego znajdzie.
niestety nie mam swojego rzutnika...
ale na wyjazd majowy zakupilem pierwszy swoj slajd (i przy okazji iflorda hp4 :) )
sensie 100
:D
ale jestem ciekaw wynikow :D
pzdr :)
znacie może jakiś odpowiednik Kodaka EBX (Elite Chrome 100) w negatywach?
potrzebuje czegoś bardzo wysyconego, a i tak pójdzie na papier więc może w C-41 coś się sensownego znajdzie.
Kodak Ektar?
znacie może jakiś odpowiednik Kodaka EBX (Elite Chrome 100) w negatywach?
potrzebuje czegoś bardzo wysyconego, a i tak pójdzie na papier więc może w C-41 coś się sensownego znajdzie.
Od elite chrome lepszy jest Kodak Ektachrome E100VS - przed przejściem na cyfrę to był mój podstawowy film. A negatyw o nasyconych kolorach to Kodak Portra 400UC - ale nie wiem, czy to jeszcze produkują.
kosmaster
01-05-2009, 11:29
Witam
Podepne się do wątku z pytaniem czy warto kupić przeterminowane dia, czy jakość tych materiałów po okresie ważności spada tak drastycznie że nie warto. Jeżeli macie jakieś doświadczenia w tej kwestii to będe wdzięczny za każde uwagi.
Tomson, ale EBX jest znacznie tańszy;) wczoraj zrobiłem rolkę ProFoto nowym aparatem i jest bardzo nasycona, jakbym innego materiału użył. rola obiektywu mnie zaskoczyła.
Na slajdzie Provia100F jest napisane żeby ją zakładać w przyciemnionym miejscu. Zdarzyło się Wam żeby były jakieś negatywne skutki nie stosowania się do tego? W domu to jeszcze pół biedy, wystarczy pójść do łazienki, ale nie wiem co robić w plenerze. Czy w ogóle się tym martwić?
miron19j
07-05-2009, 19:48
W domu to jeszcze pół biedy, wystarczy pójść do łazienki, ale nie wiem co robić w plenerze. Czy w ogóle się tym martwić?
ja zawsze, gdy zmieniam rolkę siadam tyłem do słońca, a lepiej w cieniu, i pochylam się nad aparatem.
Nie zauważyłem jakiś anomalii, ale jak to mówią "strzyżonego Pan Bóg strzyże"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
Ostatnio robiąc portrety na Provii 100F specjalnie wyczekałem aż słońce będzie już zachodzić (było ok 19.00) i pomimo tego na zdjęciu i tak miałem trochę przepaleń. Jak sobie z tym radzicie? Teoretycznie mógłbym robić jeszcze ciemniejsze zdjęcia, lepsze czarne miejsca na drugim planie niż przepalenia na twarzy, ale zdjęcia będą wtedy jak dla mnie zbyt kontrastowe. Czy filtr polaryzacyjny załatwiłby sprawę? Czy jest tak, że przyciemni on wszystkie jasne miejsca (czy można zmierzyć o ile będą ciemniejsze, np 1-2ev...)? Tylko z drugiej strony piszą, że filtr polaryzacyjny podbija kontrast i nasycenie barw co przy slajdzie (gdzie kontrast i nasycenie i tak są duże) i portrecie nie wyglądałoby chyba zbyt dobrze.
I moje drugie pytanie jest bardzo związane z poprzednim. Co robicie by uniknąć zbyt dużego kontrastu używając slajdu? Przy pewnych typach fotografii mógłbym po prostu prześwietlać trochę zdjęcia (moje pierwsze próby z Provią tak się skończyły i taki mniejszy kontrast całkiem mi się podobał), ale przy portrecie biała plama na twarzy nie wygląda za dobrze.
po pierwsze boj sie boga i dopoki nie bedziesz mial totalnie opanowanego materialu nie przeswietlaj dia. one to slabo znosza. stara zasada mowi - dia sie lekko niedoswietla! oczywiscie bywaja przypadki kiedy sie przeswietla i to mocno ale sa nieczeste i na prawde trzeba wiedziec co sie robi.
co do kontrastu - jest tak ze dia samo w sobie jest kontrastowe. mozna zbic kontrast na dwa sposoby:
pierwszy filtr polaryzacyjny, ale nie zawsze sie da i nie zawsze o taki efekt nam chodzi.
drugi - wyrownanie przez doswietlenie cieni.
robimy to bleda albo za pomoca lampy.
jesli jest to flesz dobrze jest przyjac zasade pracy na manualu - staje sie to wyjatkowo powtarzalne. przydalby sie flashmeter. mierzymy blysk. wychodzi nam przyslona. mamy tez druga zmienna czyli czulosc filmu ( z pudelka). z pomiaru bedacego wynikiem sily blysku wyciagamy wnioski i ustawiamy odpowiednia przyslone. jesli chcemy jedynie lekko doswietlic cienie to zamykamy przyslone bardziej niz wynika to ze wskazan swiatlomierza.
na koniec na drabince uzywajac manuala dobieramy czas otwarcia migawki.
w ten sposob bedziemy mogli dowolnie laczyc swiatlo bl;yskowe z zastanym. za rejestracje zastanego bedzie w pomiarze odpowiadal czas otwarcia migawki, za rejestracje blysku przyslona.
proste, skuteczne i powtarzalne.
pozdro
olo
po pierwsze boj sie boga i dopoki nie bedziesz mial totalnie opanowanego materialu nie przeswietlaj dia. one to slabo znosza. stara zasada mowi - dia sie lekko niedoswietla! oczywiscie bywaja przypadki kiedy sie przeswietla i to mocno ale sa nieczeste i na prawde trzeba wiedziec co sie robi.
co do kontrastu - jest tak ze dia samo w sobie jest kontrastowe. mozna zbic kontrast na dwa sposoby:
pierwszy filtr polaryzacyjny, ale nie zawsze sie da i nie zawsze o taki efekt nam chodzi.
drugi - wyrownanie przez doswietlenie cieni.
robimy to bleda albo za pomoca lampy.
Użycie lampy raczej nie wchodzi w grę, bo chodzi mi o sytuację gdy modelka jest raczej dobrze oświetlona, a np na drugim planie są jakieś drzewa czy coś innego co na zdjęciu wychodzi bardzo ciemno. I wtedy przecież nie będę doświetlał 2 planu lampą.
A czemu filtr polaryzacyjny nie będzie zawsze działał? To nie jest tak, że on m.in. po prostu przyciemnia o jakąś wartość (pytanie jaką?) jasne miejsca?
A jeżeli chodzi o prześwietlenie dia, może mógłbyś trochę napisać kiedy można to robić. Wydawało mi się, że w pewnych sytuacjach lepiej mieć przepalone niebo, nawet jeżeli miałoby być białą plamą, niż żeby w ciemniejszych miejscach (tam gdzie jest modelka) miało być baardzo kontrastowo z baardzo nasyconymi kolorami. Czasem to aż nienaturalne. W najbliższym czasie spróbuje jeszcze portretów na Astii, kontrast powinien być mniejszy z tego co piszą.
a dlaczego doswietlenie tla to zly pomysl? nie bardzo rozumie szczerze mowiac.
roznice miedzy jednym dia a drugim nie zrekompensuja roznic o ktorych piszesz.
olo
a dlaczego doswietlenie tla to zly pomysl? nie bardzo rozumie szczerze mowiac.
roznice miedzy jednym dia a drugim nie zrekompensuja roznic o ktorych piszesz.
olo
Po pierwsze używam Pentacona Six TL i pomimo tego, że gdzieś czytałem o użyciu jakiejś lampy do niego myślę, że będzie ciężko coś takiego znaleźć. Po drugie użycie lampy sprawia, że zdjęcia stają się jeszcze bardziej pracochłonne, co w pewnych granicach jest dobre (sprawia, że sesja jest bardziej "na poważnie"), ale w pewnym momencie staje się uciążliwe. I dlatego myślałem o czymś prostszym i tańszym czyli o filtrze.
Poza tym tak jak mówiłem, jestem w stanie znieść czarną plamę w tle lub ciemniejsze miejsca na twarzy modelki. Bardziej by mi zależało na tym by przyciemnić najjaśniejsze miejsca żebym nie musiał niedoświetlać całego zdjęcia (za duży kontrast i nasycenie)
Są poza tym sytuacje gdy lampa nic by mi nie pomogła. Pomimo tego, że moje pytanie dotyczyło portretów to robię też inne zdjęcie gdzie myślałem, że filtr polaryzacyjny mógłby mi przyciemnić jasne miejsca. Ostatnio robiłem zdjęcia w EC1 w Łodzi (stara elektrociepłownia). Przez okna wpadało światło, a całe pomieszczenie było baardzo ciemne. Naświetlając slajd na światła skończyło się to tym, że połowa zdjęcia jest czarna.
Witam
Podepne się do wątku z pytaniem czy warto kupić przeterminowane dia, czy jakość tych materiałów po okresie ważności spada tak drastycznie że nie warto. Jeżeli macie jakieś doświadczenia w tej kwestii to będe wdzięczny za każde uwagi.
przeczytaj wątek przeterminowane negatywy (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=60163) i może jeszcze odpowiedz znajdziesz tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=69179) :)
sorry ale ja czegos nie rozumiem:
kupujesz sprzet srednioformatowy, ktory z natury rzeczy wlasnie jest wymagajacy, pracochlonny, upierdliwy itd. wybierasz do tego dia ktore jest upierdliwe, wymagajace itd ale nie akceptujesz upierdliwych rozwiazan?
srednioformatowa fotografia na dia wymaga uzycia odpowiednich technik. podana przez ciebie elektrocieplownia to wymarzone miejsce do swiecenia.
olo
A czemu filtr polaryzacyjny nie będzie zawsze działał? To nie jest tak, że on m.in. po prostu przyciemnia o jakąś wartość (pytanie jaką?) jasne miejsca?
Polaryzacja działa przy określonych warunkach, jeżeli one nie są spełnione to nie działa. Sama utrata światłao o 2EV nic nie da bo nie przyciemni selektywnie jasnych miejsc.
Robie na slajdach i nie zdaża mi sie mieć prześwietlonej twarzy. Przy kiepskim świetle należy dodać troche od blendy lub lampy , tak jak pisał Olo.
sorry ale ja czegos nie rozumiem:
kupujesz sprzet srednioformatowy, ktory z natury rzeczy wlasnie jest wymagajacy, pracochlonny, upierdliwy itd. wybierasz do tego dia ktore jest upierdliwe, wymagajace itd ale nie akceptujesz upierdliwych rozwiazan?
srednioformatowa fotografia na dia wymaga uzycia odpowiednich technik. podana przez ciebie elektrocieplownia to wymarzone miejsce do swiecenia.
olo
Olo, naprawdę musisz mi uwierzyć, że EC1 średnio nadawało się do tego żeby zastosować tam lampy. Może tutaj zobaczysz jak wyglądają te wnętrza: http://www.ec1lodz.pl/foto.php Są po prostu ogromne, wysokie, pozagradzane barierkami gdzie nie można sobie wejść i zostawić sprzętu oświetleniowego.
Podobnie jest w portrecie. Może nie do końca udało mi się opisać te sytuacje zdjęciowe gdzie nie widzę zastosowania dla lamp, ale na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że lampy nie zawsze się sprawdzą gdy mamy scenę o zbyt dużej rozpiętości tonalnej. Poza tym jest jeszcze jeden aspekt. To nie jest tak, że nie akceptuję upierdliwych rozwiązań. Może to taki mój wymysł i pewnie to podejście będzie ulegało ewolucji, ale styl fotografowania a'la Annie Leibovitz (pełno lamp, blend itd.) nie do końca mi pasuje ze względów... nazwałbym je, bardziej ideologicznych. Na pewno daje to wspaniałe efekty, ale sprawia, że fotografia staje się bardziej kreacyjna niż dokumentalna. Oczywiście nie chcę wygłaszać żadnych ostatecznych sądów, bo granice są tutaj równie płynne jak przy dyskusjach czy coś jest jeszcze fotografią czy już grafiką.
Polaryzacja działa przy określonych warunkach, jeżeli one nie są spełnione to nie działa. Sama utrata światłao o 2EV nic nie da bo nie przyciemni selektywnie jasnych miejsc.
Wiem, że może trochę marudzę, ale czy ktoś potrafiłby wyjaśnić co to są za warunki kiedy zadziała filtr polaryzacyjny i jakie da wtedy efekty. A może znacie jakiś artykuł, który by wyjaśniał zasadę działania tego filtra...
ok ale do spontanicznych zdjec raczej sredni format z dia nie do konca sie nadaja.
na zdjeciach ktore pokazales wystarczylo minimalnie domknac przyslone by zniwelowac przeswietlenie. cienie wytrzymaly by te probe.
olo
Wiem, że może trochę marudzę, ale czy ktoś potrafiłby wyjaśnić co to są za warunki kiedy zadziała filtr polaryzacyjny i jakie da wtedy efekty. A może znacie jakiś artykuł, który by wyjaśniał zasadę działania tego filtra...
prosze bardzo tutaj (http://www.foto-hobby.freehost.pl/Filtry/polar.htm) i jeszcze lepiej tutaj (http://www.szerokikadr.pl/poradnik/dyskusja/filtr_polaryzacyjny/68/)
miłej lektury :)
edit: i jeszcze tutaj (http://www.dfv.pl/szkola-podstawy-fotografia.html?id=108)
rycerz, dzięki za linki, na pewno przeczytam.
olo, pamiętam, że już kilka razy wspominałeś na forum o prześwietlaniu dia. Może gdybyś znalazł trochę czasu mógłbyś trochę przybliżyć ten temat...
ale tu nie ma za bardzo co przyblizac.
kidys kiedy klient chcial zwykle diapozytyw wsrod fotografow panowala taka oto zasada:
jesli masz watpliwosc jak naswietlic dia to minimalnie go niedoswietl
jesli masz watpliwosc jak naswietlic negatyw to go minimalnie przeswietl.
to generalnie wszystko.
niedoswietlenie dia powoduje wieksze wysycenie kolorow, przeswietlenie wypiera kolory. oczywiscie im jest wieksze tym bardziej. dia trzeba mierzyc bardzo dokladnie. one nie wybaczaja pomylek w pomiarze swiatla. na zdjeciach ktore pokazales jest ewidentne przeswietlenie.
generalnie jesli nei chcesz sie specjalnie bawic staraj sie prawidlowo naswietlis swiatla a nie cienie. zapomnij o usrednianiu pomiaru - to w dia sie slabo sprawdza. mierz oswietlone partie i tak naswietlaj. jasne ze lepiej byloby doswietlac cienie ale coz.
olo
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Gdy bierzecie ze sobą kilka rolek slajdu na zdjęcia i część zostaje niewykorzystana to wkładacie te pozostałe klisze do lodówki? Czy mogą być jakieś negatywne skutki takiego wyjmowania klisz i wkładania ich z powrotem? Chodzi mi głównie o slajdy, ale pewnie z negatywami jest podobnie.
ja paczke ktora mam zamiar uzyc w okreslonym czasie wyjmuje z lodowki i juz tam nie wraca.
przeciez za dlugo w torbie nie polezy:-)))
olo
spokojnie możesz wyciagac i wkładac dia i negatywy do lodówki :)
Wyciągam stary temat, ale nie chcę zakładać nowego.
Otóż mam następujące pytanie. W przyszłym tygodniu wybieram się w Tatry. W planach Zawrat, Rysy, Świnica, Orla Perć. Jaki polecalibyście slajd? Obawiam się kupowania slajdów o niskiej czułości bo w górach niestety nie zawsze są odpowiednie warunki i czas, żeby się ustawić, postawić aparat etc, więc zdjęcia mogą wyjść poruszone. Czy może lepiej zdecydować się na jakiś negatyw, który w miarę dobrze odwzoruje krajobrazy?
Z góry dziękuję za odpowiedź i tak przy okazji witam wszystkich, bo to mój pierwszy post na tym forum.
Pozdrawiam.
Ja bym wziął Provię 400. Zależy jaka pogoda będzie, jak słonecznie to ISO 100 da radę :) Z setek wziąłbym Kodaka 100VS
zależy jakie masz szkła, ale ja nigdy nie miałem problemów przy ISO100, nawet we mgle w lesie (jak znajdę kiedyś tą fotkę, to wrzucę skan, bo jestem z niej dumy) - wystarczy się oprzeć o drzewo (a miałem wtedy tylko N28-105/3,5-4,5).
jeśli masz jasne szkła, choć 28-105/3,5-4,5 też sobie poradzi polecam Velvię 50 i po nocy pewnie nie będziesz chodził. Provia 100F ma bure kolory przy pochmurnym niebie.
Provia 100F ma bure kolory przy pochmurnym niebie.
może i tak, za to kodak będzie cieplutki nawet przy 100% zachmurzeniu :D co kto lubi
Odkopałem trochę ten wątek, aby poruszyć kwestie: gdzie kto kupuje slajdy.
Generalnie na Aleedrogo jest niedrogo, ale nie wszystko można kupić, terminy często krótkie (co nasuwa pytanie jak przechowywane były te filmy), w sklepach klasycznych pustki, w intrernetowych coraz mniej i coraz drożej, poza tym bywa tak że Velvię trzeba kupić w A, a Provię w B, bo jeden akurat ma to a drugi tamto.
Dłubiąc po necie znalazłem ciekawy wątek na forum KKM:
otóż użytkownicy z UK "pomagają" w nabyciu filmów w sklepie 7dayshop.co.uk mieszczącym się na jednej z wysp Kanału. Wyspa korzysta z jakichś zwolnień celno podatkowych (coś jak strefa wolnocłowa) dzięki czemu sprzedaje naprawdę tanio: np Velvia50 od 22 zł. Jedyny szkropuł polega na tym że dostarcza tylko na Wyspy Brytyjskie. Stąd konieczna pomoc osoby z UK.
Myślę że temat warto podjąć: sporo z nas jeszcze foci na materiałach odwracalnych,może znalazłaby się na tym forum osoba z UK gotowa za niewielką opłatą wysłać jakieś wspólne zamówienie do Polski.
A jest o czym myśleć bo ceny kuszące:
http://www.7dayshop.com/catalog/product_info.php?cPath=777_1&products_id=102983&PHPSESSID=9ed57da2e29b8a0b7a6d7f964eaec6e7
http://www.7dayshop.com/catalog/product_info.php?cPath=777_1&products_id=5791
http://www.7dayshop.com/catalog/product_info.php?cPath=777_1&products_id=5762
http://www.7dayshop.com/catalog/product_info.php?cPath=777_1&products_id=102052
Tanio: http://www.fotograf-sklep.pl
Na szybko: http://czarno-biale.pl
Takie ceny jak w pierwszym sklepie Cię satysfakcjonują? :D
Tanio: http://www.fotograf-sklep.pl
na dodatek bardzo uczciwie wszystko z podanymi datami ważności, expresowo... ja polecam!!
na dodatek bardzo uczciwie wszystko z podanymi datami ważności, expresowo... ja polecam!!
Również polecam ten sklep (http://www.fotograf-sklep.pl/)... Uczciwe podejście do transakcji oraz szybka (na drugi dzień, najpóźniej trzeci, w domu) i niedroga przesyłka sprawia, że według mojej opinii, jest to dotychczas bezkonkurencyjny sklep w tej materii... Tym samym polecam...
T_P_
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.