PDA

Zobacz pełną wersję : D50 czy D70s



mwojcik
15-03-2006, 13:31
Witam,
Temat co jakiś czas powraca ale niestety nie udało mi się nic w miarę nowego znaleźć w archiwum.
Zastanawiam się nad zakupem albo D50 z kitem od D70 albo D70s. Aparat do wykorzystania amatorskiego.
Jeśli to mozliwe prosiłbym o jakieś opinie osób które miały kontakt z obydwoma modelami.
Pozdrawiam,
Michał[/i]

Sebastiann
15-03-2006, 14:35
A jak myslisz dlaczego nie ma wmiare nic nowego na ten temat? bo temat zostal juz wyczerpany :D

D50 z 18-70 calkiem dobre rozwiazanie, masz wiecej extra kasy i nie wiesz co z nia zrobic kup D70s proste.

Pozdrawiam:)

PaSkal
15-03-2006, 14:59
Jeśli niepotrzebne Ci są np.:

1. DOF Preview
2. drugie kółeczko do kontrolowania np. przesłony
3. osłonka na monitor z tyłu

to kup D50. Jak bez którejś z tych rzeczy nie możesz żyć, to kup D70s.
Są też inne szczegóły (l. klatek/ s przy seryjnych itp.) Możesz sobie o nich poczytać np. na DPreview lub na stronie producenta.

Jeśli jesteś typowym amatorem - fotki rodziny, trochę wakacyjnych, jakieś mikro-tematy dla własnej satysfakcji to kup D50 a zaoszczędzoną kasę wydaj na lepsze lub więcej szkła.

Kameh
15-03-2006, 17:43
Witam wszystkich.
Też się zastanawiam, miałem w ręku D70s i porobiłem nim parę fotek, natomiast D50 nie macałem. D70s jest pewnie bardziej ergonomiczny, szybszy dostęp do parametrów, natomiast D50 podobno robi lepsze fotki w jpg, lepiej naświetla, nie wiem jak w RAW-ach, no i ma mniejszy szum w wysokich ISO. To kwestia różnicy ok. 400-500 zł. Ja skłaniałbym się ku D70s, jeśli ma być na długie lata. A pieniądze odejdą i przyjdą wcześniej czy później. Fotografuję dynamiczny sport, gdyby nie to, wybór byłby prostszy - D50.
Nie doczekamy się chyba porównania D50 i D70s obiecanego przez admina.

jm
15-03-2006, 18:10
Nie mam ani d50 ani d70s...
ale dla mnie d50 odpada - powód: brak podświetlenia małego LCD. Dziwna to moim zdaniem oszczędność - przy zdjęciach nocnych/wieczornych to jednak spore utrudnienie. Bardzie by mi na tej funkcji zależało niż na podglądzie GO. Ale to oczywiście sprawa indywidualna:)

MYSZ
15-03-2006, 18:18
Jeżeli nie ma specjalnych za i przeciw , proszę obydwa modele wziąść w garść - ja wybrałem D70S , ma lepszy chwyt , reszta dyskusyjna - co komu potrzeba .

mwojcik
15-03-2006, 23:01
Jak na razie brałęm obydwa i bardziej mi pasuje D50 ale może to dlatego że mam małe dłonie.
Fotki głównie robie w jpg. Do tek pory używałem canona 300D i teraz mam duży problem z wyborem czy D50 czy D70s.
Muszę się jeszcze do jakiegoś sklepu przejść i je sobie porównać.

barkowx
16-03-2006, 11:33
porównanie D50 i D70 po Japońsku ale zawsze fotki można pooglądać :D http://dc.watch.impress.co.jp/cda/review/2005/06/06/1651.html

Mat
16-03-2006, 11:48
Nie znam niestety japońskiego;) ale z testowych zdjęć aż bije po oczach niedoświetlanie D70-tki. Co prawda czytałem gdzieś na forum, że D50 doświetla lepiej zdjęcia, ale nie spowdziewałem się aż tak diametralnej różnicy. Czy ktoś kompetenty jest w stanie mi wyjaśnić z czego to wynika? No i czy D70s zachowuje się tak samo?

mcc
16-03-2006, 11:51
Ja np myslalem, ze jak sobie kupie d70 to bedzie to szczyt marzen - poszedlem do sklepu i ... juz go nie chce. Wszystko zalezy od tego do jakiego zastosowania i sposobu uzytkowania go potrzebujesz.

jm
16-03-2006, 12:53
Ja np myslalem, ze jak sobie kupie d70 to bedzie to szczyt marzen - poszedlem do sklepu i ... juz go nie chce. .

Myślę że jakbys napisał dlaczego po obmacaniu już go nie chcesz to by to paru potencjalnym nabywcom mogło pomóc w wyborze...

kwasik
16-03-2006, 12:55
ale z testowych zdjęć aż bije po oczach niedoświetlanie D70-tki


dla mnie ten problem dawno przestal istniec. +0,3-07ev abo NC/PS i po sprawie

Czornyj
16-03-2006, 13:06
A bierz waść D50 - JEST TAŃSZY!!! Jest to również nowsza, bardziej dopracowana konstrukcja (udoskonalony pomiar matrycowy, ponoć niższe szumy).

Oczywiście, w stosunku do d70 wprowadzono kilka denerwujących zmian - mnie np. szlag by trafił, gdybym nie miał dwóch kółek nastawczych, ale ja często robię po 300-500 zdjęć produktów, więc dwa kółka nastawcze są dla mnie b. wygodne.

Podgląd GO też jest przydatny, ale fakt - beznadziejny wizjer i niewygodny przycisk utrudniają jego wykorzystanie.

W zasadzie największą chyba różnicą jest brak CLS-u w d50, co jednak jest istotne w zastosowaniach reporterskich.

Reasumując, nie widzę sensownych, istotnych przesłanek, dla których ktoś miałby więcej bulić za D70.

jarek.b
16-03-2006, 13:24
Cóż, ja od prawie pół roku mam D50. Ostatnio miałem okazję "pomacać" D70S. Jak dla mnie D50 lepiej leży w dłoni, ale zapwne to kwestia przyzwyczajenia i wielkości łapy.
Drugie kółko nastawcze? Cóż, przyciskasz guzik przysłony i kręcisz tym samym. Żaden problem.
No i brak podświetlenia LCD. A co za problem wziąć ze sobą mini-latareczkę. Ma to wielkość połowy papierosa i nie kosztuje 400-500 zł.
To tyle z moich uwag do tego co jest powyżej.
Ja wyszedłem z założenia, że jeśli nie będę wykorzystywał tego co oferuje D70S to po co to brać? Dla tej 7-ki?

Mireq
17-03-2006, 20:18
D50-tkę mam już kilka miesięcy i też jestem zadowolony. Co do kółeczek i łatwości obsługi, to dla kogoś kto się przesiadł z Nikona E5000, to sam "mniód".

rotor
17-03-2006, 21:57
ja dodam, że więcej spotkasz się z narzekaniem na D70 niż D50 :-)

leon28
17-03-2006, 23:06
rotor,

ja dodam, że więcej spotkasz się z narzekaniem na D70 niż D50
zlej baletnicy ..... ;-)
a tak poza tym oboma mozna robic zdjecia

mwojcik
17-03-2006, 23:18
Dziękuje za wszelkie uwagi, wybór padł na D50 z kitem od D70. Po wzięciu do ręki obydwu bardziej mi podpasował D50 no i tak jak czytam podobno fotki z niego wymagają mniejszej obróbki niż te z D70. Teraz pozostaje mi czekać na przesyłkę niestety agito daje czas ralizacji 10 dni :(

PaSkal
18-03-2006, 12:58
Jeszcze jedno. Pozbywszy się F601, przez ponad 15 lat robiłem zdjęcia FM2, a teraz pod presją postępu :lol: mam D50.

Po wstępnym wściekaniu się na różne pierdołki przypomniało mi się, że większość zdjęć na 601 robiłem z priorytetm czasu albo przesłony (czyli A albo S na programkółku).

Tak też zacząłem robić na D50 i w związku z tym to drugie kółko jest mi w zasadzie niepotrzebne.

bardzo słuszna uwaga kwasika o braketingu - często zbytnio ufamy geniuszowi elektroniki, a potem trzeba się męczyć na komputerze.

PZDR
Paweł