PDA

Zobacz pełną wersję : problem w D70s dolny punky AF



giziol
28-02-2008, 14:41
Kolega mój ma taki problem, mianowicie cały czas ma podświetlony dolny punkt AF. czy włączony czy nie włączony, nic nie dały resety itd. Jak ustawie środkowy czy każdy inny to po prostu świecą sie 2 pola ale ostrzy na to które ustawiłem ręcznie. co to może być, niby nic w pracy to nie przeszkadza , ale jednak trochę denerwuje , spotkał się ktoś kiedyś z podobnym problemem?

fuckworld
28-02-2008, 19:21
To o mój aparat się rozchodzi. Właśnie zauważyłem, że przy ustawionej opcji ostrzenia na najbliższy obiekt dolny AF nigdy nie zostaje wybierany. Czy ktoś wie co to może może oznaczać?

arturherda
28-02-2008, 20:47
Ja nie pomoge, ale to kolejny post dotyczacy problemow w uzytkowaniu D70, zaczyna byc tych postow naprawde sporo.

fuckworld
28-02-2008, 21:08
Po dłuższych testach stwierdzam jednak że AF działa dobrze na wszystkich kwadratach. Tak, więc problem leży tylko w wyświetlaczu.

ziuteczny
29-02-2008, 00:17
Ja nie pomoge, ale to kolejny post dotyczacy problemow w uzytkowaniu D70, zaczyna byc tych postow naprawde sporo.

bo jest tych aparatów bardzo, bardzo dużo i są one bardzo, bardzo intensywnie używane w odróżnieniu od bardzo, bardzo niewielkiej ilości niezwykle bardzo, bardzo rzadko używanych Oly

Rafal28
29-02-2008, 02:04
:neutral:

autograf
29-02-2008, 02:17
Rozumiem ze juz sprawdzaliscie czy to nie jest TO (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=47621)

fuckworld
01-03-2008, 15:14
To jest moja pierwsza lustrzanka i takich operacji sam wolę nie przeprowadzać, ale w poniedziałek się spotkam z giziolem to pomajsterkujemy.

Fibro
01-03-2008, 15:28
ale to nie jest skomplikowana operacja. Kładziesz aparat na plecach i palcem podnosisz lustro, tylko nie do końca bo drugie też się zamknie. To niczym nie grozi, to nikon :)

arturherda
01-03-2008, 17:19
bo jest tych aparatów bardzo, bardzo dużo i są one bardzo, bardzo intensywnie używane w odróżnieniu od bardzo, bardzo niewielkiej ilości niezwykle bardzo, bardzo rzadko używanych Oly

Ot madrze wyciagniety wniosek, pozazdroscic pajacostwa. Jesli o tym juz to moj D70 przelezal okolo 7 tygodni lacznie w serwisie! a mam nim zrobione jakies 5000 zdjec, olki nigdy nigdzie nie lezaly a E1 mam machniete jakies 15000 a E500 z 7000. Wiec nijak maja sie Twoje twierdzenia, a zauwaz kolego, ze D70 to pierwsza tania masowa lustrzanka. Roznica w cenie miedzy D100 a D70 byla potezna, gdzies byly ewidentnie ciete koszty i to wychodzi, ot wystarczylo poznac troszke fakty a nie robic z siebie pajaca.

pozdrawiam

Rafal28
01-03-2008, 18:17
Choc czasem nie zgadzam sie z kontrowersyjnymi wypowiedziami "ziutecznego" tak w tym przypadku ma racje. Aparatow jest sporo czasem trafi sie ze egzemplaz jest wadliwy ale na tyle sztuk to norma. Poza tym sam uzywam D70s i braklo by strony gdybym zaczal opisywac w jaki sposob eksploatuje aparat. Naprawde nie szczedze maszynie cięzkich chwil, traktuje go zgodnie z przeznaczeniem czyli jako narzedzie do obrazowania chwil. Jednak nie tylko chwil na łące w sloneczny, bezwietrzny dzionek. Lądowal na glebie (solo i w plecaku), obijal sie o skalki, przyjmowal rzesisty deszcz, zmienialem szkla kiedy wialo jak cholera i rozbieralem go dwa razy. Jak na amatorska lustrzanke to ta maszyna jest profesionalem. Nosze sie z zamiarem kupna D-300 ale zyczylbym sobie by byl tak perfekcyjny jak moja 70s. (70s nie sprzedaje zawsze moge na nim polegac)

fuckworld
02-03-2008, 13:16
Przeczyściłem lusterka, w zasadzie to i tak były czyste. AF ostrzy poprawnie. Problem jest tylko z wyświetlaczem podświetlającym wybrany punkt AF. według niego wiecznie jest wybrany dolny, co się nie zgadza z prawdą i pomocniczym wyświetlaczem na korpusie. Ten dolny kwadrat świeci się nawet po wyłączeniu aparatu. Dopiero wyjęcie baterii go gasi.

fuckworld
02-03-2008, 13:19
Czy ktoś ma może jakieś informacje na temat jaki faktycznie procent aparatów nikona stanowią aparaty D70 / D70s. Bo rzucacie raczej domysłami a nie faktami.

fuckworld
03-03-2008, 14:24
Naprawiło sie samo :) Podczas pracy zdjąłem obiektyw zajrzałem w wizjer i się nie palił kwadracik. Założyłem i dalej działa. Obiektyw wcześniej wyjmowałem i wkładałem wiele razy i nic. W każdym bądź razie fajnie że działa, ciekawe jak długo.

fuckworld
05-03-2008, 15:32
NO i znowu nie działa jak powinno. Dla przypomnienia: na wyświetlaczu w wizjerze bez przerwy jest zapalony dolny kwadrat dolnego punktu AF, nie gaśnie nawet po wyłączeniu aparatu. Ostatnio zauważyłem że kwadrat gaśnie lub blednie po zdjęciu obiektywu. Próbowałem założyć inny ale wtedy znowu się kwadrat zapala. Czy ktoś miał podobny problem albo zna rozwiązanie tego problemu????

Zink
06-03-2008, 10:50
Wyglada na jakiś błąd w połączeniu wyświetlacza z elektroniką (np. odrobinę krzywo przyklejona taśma, przewodzący pyłek, który lekko zwiera dwie ścieżki). Jeśli bardzo zależy ci na naprawie, to raczej tylko serwis (pewnie nieautoryzowany serwis też by sobie poradził).