Zobacz pełną wersję : Kurz w 18-200VR
FalconPL
24-02-2008, 11:17
Witam!
Od ok. 2 tygodni mam Nikkora 18-200. Ze względu na marną pogodę nie używałam go prawie wcale - ot nieco prób w domu i jeden spacer. Tymczasem dziś patrzę do środka przez przednią soczewkę i widzę, że na tej wewnętrznej widocznej soczewce mam całą masę kurzu ze 15-20 sztuk - większe i mniejsze pyłki - na całej jej powierzchni.
I w związku z tym dwa pytania - zgaduję że pyłki są daleko poza głębią ostrości, ale w którymś momencie zaczną przeszkadzać - czy raczej nie?
drugie to takie - skoro po 2 tygodniach mam ich tam tyle - to co będzie za miesiąc? Dodam że wiedząc o niespecjalnej szczelności obiektywu starałem się dotychczas by na tą wysuwającą się częścią nie wciągać nic do środka.
Czy może mój egzemplarz jest znacząco gorszy od "normy" i powinienem go wymienić?
--
Sławek
FalconPL
26-02-2008, 00:08
Chłopaki - co z wami? W połowie stopek widzę 18-200VR i nikt słowem nie piśnie? Rozumiem, że nie macie kurzu w środku i nie chcecie mi robić przykrości :)
kronos28
26-02-2008, 00:11
wszyscy się tym po prostu nie przejmują, bo to norma i tyle... a na pewno ich nie liczą.
Mówiąc serio, to mam, często używam i jeszcze nie sprawdzałem ile kurzu mam w środku. Obawiam się jednak, że trzeba z tym żyć, albo zamknąć w szczelnej torebeczce :).
FalconPL
26-02-2008, 00:34
to nie trzeba sprawdzać - po prostu spojrzeć :) i dla jasności - moje życie nie polega na ich liczeniu, po prostu tak oszacowałem dla przybliżenia "powagi problemu"... no ale widzę po dwóch postach, że generalnie panuje akceptacja zjawiska - ale chyba jest jakaś granica? no bo zakładając że kurze łatwo wpadają, ale niechętnie opuszczają obiektyw - to jak to będzie postępowało w takim tempie - to do wakacji mój straci przejrzystość optyczną :)
W międzyczasie znalazłem taki wątek: http://www.flickr.com/groups/72604026@N00/discuss/72157594489640468/. Z tego co pisze jeden z dyskutantów - można odkręcić obejmę na przedniej soczewce i "odkurzyć" - to chyba rozwiązanie gdyby było tego już naprawdę sporo? Choć chyba wolałbym żeby przeprowadził to serwis bo znając siebie, to na koniec po skręceniu zostałoby mi parę soczewek :)
sprocket
26-02-2008, 05:19
Z ciekawosci zajrzalem do swego 18-200 i za wiele tego kurzu tam nie ma a posiadam ten obiektyw juz prawie 2 lata urzytkujac intensywnie.
Co moge ci powiedziec tylko to ze w polaczeniu z D50 ten zestaw dmucha w oko w okolicy wizjera wiec mozliwe jest ze bardziej sie kurzy a w polaczeniu z D200 ktory jest juz uszczelniony tych zjawisk nie ma i smiem twierdzic ze dzieki tym uszczelnienion matryca jest mniej narazona na kurz ( prawie rok urzytkowania D200 i brak paprochow) i sam obiektyw mniej lapie.
Nie przejmuj sie zbytnio tym zjawiskiem i pamietaj ze lustro jest takim aparatem w ktorym widzisz rzeczywisty obraz a czy widzisz ten kurz to chyba nie musze zgadywac :)
Ja też zajrzałem. Jest tego sporo, ale mnie to nie rusza. Nie liczyłem, ale widać kilkanaście.
Mata_Hari
02-03-2008, 01:24
Chłopaki - co z wami? W połowie stopek widzę 18-200VR i nikt słowem nie piśnie? Rozumiem, że nie macie kurzu w środku i nie chcecie mi robić przykrości :)
He he, skoro tylko zdania chłopaków Cię interesują, to się już w tym wątku nie wypowiem ;)
FalconPL
02-03-2008, 12:28
Wyszła ze mnie męska szowinistyczna ......, właściwie to powinienem się schować w piwnicy i nie wychodzić ze wstydu przez tydzień ... :) Obiecuję następnym razem wypowiadać się bardziej poprawnie :)
No a teraz gadaj :) Dużo nazbierałaś paprochów do środka i w jakim czasie?
Tak sobie w międzyczasie pomyślałem że skoro gwałtowne zoomowanie w kierunku tele powoduje zasysanie kurzu do środka, to trzeba delikatnie zoomować na tele, ale za to jednym szybkim ruchem
przekręcać na wide - zawsze jakaś szansa że jakiś paproch wyleci skąd przyszedł :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.