PDA

Zobacz pełną wersję : Brudy - D70 czy kit ??



Morg
15-02-2008, 02:02
Witam
Ledwo co wyposażyłem się w swojego D70 z kitem 18-70, a już rozpoczynają się problemy, na zdjęciach widoczne rożne "syfy", niezależnie od ogniskowej - pytanie matryca czy kit ?? Wiem że kit ma tendencje do zasysania kurzu, a ten ma trochę pyłków zarówno z przodu, ale też przy tylnej soczewce (pewnie dlatego syf występuje na każdej ogniskowej). Oczywiście obiektyw jest czysty na zewnątrz. Czy to mogą być jakieś małe rysy? (których nie widzę).

Chodzi mi głównie o wyeliminowanie tego że brudna/uszkodzona jest matryca. Ostatnie zdjęcie dowodzi że chyba jest czysta, sam też na niej nic nie widziałem, ale chce mieć pewność że to nie jej wina.

Jeśli to obiektyw, to może zna ktoś serwis we Wrocławiu lub Opolu, zajmujący się czyszczeniem obiektywów? Jaki jest koszt takiej usługi?

Zdjęcia:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.occur.pl/images/0245c46c/c6937a43/5231ad7503.jpg)

Tu jakoś ostro wyszło

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.occur.pl/images/0245c46c/c6937a43/c202b754c7.jpg)

Biała kartka nie ustawiony wb

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.occur.pl/images/0245c46c/c6937a43/61f2ca5d98.jpg)

Manual bez obiektywu (ta sama kartka):

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.occur.pl/images/0245c46c/c6937a43/6d84307995.jpg)

ekonet
15-02-2008, 02:24
Kit zawsze brudzi, szklarski na szaro, miniowy na czerwono.
To, co widzisz, nie pochodzi od kitu, nie pochodzi również od obiektywu - to syfy na matrycy. Fachowe usunięcie - Wrocław, ul. Psie Budy (pisałem o tym już na forum).
Zabrudzenia na matrycy (dokładnie na tzw. filtrze dolnoprzepustowym) ujawniają się tym bardziej, im mocniej przymyka się przysłonę. Było o tym bardzo wiele razy.

Morg
15-02-2008, 02:29
Dzięki
Czy taka usługa zostanie wykonana na miejscu? Czy potrwa dłużej?
Faktycznie F22, dużo ostrzejsze.
http://www.occur.pl/images/0245c46c/c6937a43/8b12833ae9.jpg

MayQ
15-02-2008, 02:39
Test "F22 Raptor" a potem gruszka i jedziesz z tym koksem:) Oczywiście do poczytania wcześniej na forum o czyszczeniu.:)

Morg
15-02-2008, 02:56
MayQ - przekonałeś mnie, gruszkowanie, paprochów dużo mniej, praktycznie w ogóle :) choć kiedyś wybiorę się na profesjonalne czyszczenie matrycy, jakoś boję sie jej dotykać, czytając to co ze swoimi matrycami zrobili niektórzy z użytkowników :(

MayQ
15-02-2008, 03:27
Aż tak strasznie nie jest:) Najgorszy pierwszy raz. Matrycy sie nie dotyka w żadnym wypadku!
Własnie oglądałem na jutubku jakieś śmieszne filmiki i mnie naszło poszukanie czegoś no i gruszkowanie w d70s (http://www.youtube.com/watch?v=huOdzpl534k):) i tu (http://www.youtube.com/watch?v=UPrxXcwSpDE) Możesz sobie zobaczyć jak to wygląda mniejwięcej:)

Morg
15-02-2008, 11:17
Dzięki, całą operację mam już za sobą :) i robiłem to w dokładnie ten sam sposób, zresztą logicznie rzecz biorąc nie da się tego inaczej zrobić, został jeden paproch, który niestety siedzi i siedzi, choć niewielki, wybiorę się na czyszczenie matrycy w poniedziałek :) - bo w razie czego mogę jeszcze aparat zwrócić.

ekonet
15-02-2008, 12:05
Dzięki, całą operację mam już za sobą :) i robiłem to w dokładnie ten sam sposób, zresztą logicznie rzecz biorąc nie da się tego inaczej zrobić, został jeden paproch, który niestety siedzi i siedzi, choć niewielki, wybiorę się na czyszczenie matrycy w poniedziałek :) - bo w razie czego mogę jeszcze aparat zwrócić.
Zwrócić aparat z powodu paprocha na matrycy? Chyba żartujesz.

Morg
15-02-2008, 12:15
Chodziło mi o to, że skoro gruszką nie potrafię go usunąć, to może to coś poważniejszego. Z tego co wiem to Pan Andrzej przeczyści mi całe body w raz z matówką i jeśli paproch zejdzie to wszystko będzie ok.

ekonet
15-02-2008, 12:20
Chodziło mi o to, że skoro gruszką nie potrafię go usunąć, to może to coś poważniejszego. Z tego co wiem to Pan Andrzej przeczyści mi całe body w raz z matówką i jeśli paproch zejdzie to wszystko będzie ok.
Polecam pana Wysockiego z całym przekonaniem - noszę do niego różne aparaty już chyba ze 20 lat.

Morg
15-02-2008, 20:47
Witam
Martwi mnie jeszcze jedna możliwość, jak się dowiedziałem aparat miał przedemną 2 użytkowników, poza tym od którego go kupiłem, przebieg to niecałe 11k zdjęć (co jak ujął sprzedający to go zdziwiło bo myślał że będzie więcej), stan body oceniam na bardzo dobry, poza lekkimi otarciamy w pobliżu spustu, oraz dość mocno wytartą "farbą" na pokrywie kart pamięci.
Zastanawiam się, czy istnieje za tem możliwość że aparat zrobił 100k klatek i licznik mu się wyzerował?? Bo czy takie wytarcia występują przy przebiegach rzędu kilkunastu tysiecy?
Moze pan Wysocki będzie potrafił ocenić stan migawki...

ekonet
15-02-2008, 20:51
Znawcy tematu mówią, że licznik "przekręca się" przy stanie 65 tysięcy z groszami. Aparat może być pościerany z wielu powodów - np. był dużo wożony w luźnych torbach i tak dalej. Nic pewnego nie ustalisz. Rób zdjęcia i ciesz się nim jak najdłużej.

Morg
15-02-2008, 21:45
Masz rację, nie będę się już tym przejmował, oddam do czyszczenia i będę się cieszył :) Gdyż już w tej chwili jestem zadowolony z szumów i szczegółowości. Przy ISO1600 jest tak jak na ISO400 na mojej "nisko szumiącej" hybrydzie Fuji s6500fd. A wygoda użytkowania - świetna :)
Dzięki za wszelkie porady.

Rafal28
19-02-2008, 03:29
Fuji s 6500fd to hybryda ? Miałem owe coś ale zeby hybryde ?