Zobacz pełną wersję : Juz jest ... Aperture 2 ...
... i obsluguje w koncu RAW-y z D3.
http://www.apple.com/aperture/
Za pozno sie obudzili. Z tego powodu (braku obslugi nowych puszek) juz spory czas temu aperture polecial u mnie do smietnika. Nie wroce do niego.
ovserwator
13-02-2008, 00:58
O jaka miła wiadomość, i nareszcie działa szybciej, zintegrowany z .imac oraz ma winietkę - cóż więcej trzeba - kupuję :)
.mac to pomylka dla nas. Dostep jest tak wolny, ze kiedys moj kolega zrezygnowal z ogladania calosci prezentacji, po pierwszej stronie.
Po drugie reakcja osob odpowiedzialnych za Aperture na wejscie nowych puszek, itp. i w zwiazku z tym, wypuszczeniem update do softu jest na bardzo niskim poziomie. Czekasz, czekasz i nic. Kokurencja w tym czasie, zdazy przygotowac co trzeba. Zastanow sie czy warto.
...Po drugie reakcja osob odpowiedzialnych za Aperture na wejscie nowych puszek, itp. i w zwiazku z tym, wypuszczeniem update do softu jest na bardzo niskim poziomie. Czekasz, czekasz i nic. Kokurencja w tym czasie, zdazy przygotowac co trzeba. Zastanow sie czy warto.
Uważam, że warto. Aż tak często nie zmieniasz puszek aby wpaść w jakąś dziurę softową nie do pokonania. A program uważam za ciekawy. Właśnie zainstalowałem z ciekawości triala. Wciąż się utwierdzam w opinii jeszcze z poprzedniej wersji. Bardzo fajna propozycja dla posiadacza maka za bardzo fajne pieniądze. Jako użytkownik PSa nie będę w to wchodził, ale jest OK.
Uważam, że warto. Aż tak często nie zmieniasz puszek aby wpaść w jakąś dziurę softową nie do pokonania.Ale niektorzy naprawde kupuja sprzet juz na samym poczatku, kiedy sie tylko pokaze. Zobacz ile czasu minelo od wejscia na rynek D3. A dopiero teraz Aperture sobie z tym poradzil. Wkurzylbym sie mocno, gdybym byl uzytkownikiem Maca i bylby to moj jedyny soft do tej pracy.
Ale niektorzy naprawde kupuja sprzet juz na samym poczatku, kiedy sie tylko pokaze. Zobacz ile czasu minelo od wejscia na rynek D3. A dopiero teraz Aperture sobie z tym poradzil. Wkurzylbym sie mocno, gdybym byl uzytkownikiem Maca i bylby to moj jedyny soft do tej pracy.
Masz rację. Byłbym dokładnie w tej sytuacji gdybym używał właśnie Aperture. I i tak bym sobie poradził :)
Aczkolwiek to żadne usprawiedliwienie dla apla.
Wkurzylbym sie mocno, gdybym byl uzytkownikiem Maca i bylby to moj jedyny soft do tej pracy.
No wlasnie ...
A upgrade do np. d3 czy d300 wyszedl dopiero teraz.
To czy zdjecia obrabia sie w Aperture czy LightRoomie to naprawde wazna decyzja i podejmowana na bardzo dlugi okres, poniewaz informacje o sposobie pracy nad danym zdjeciem nie sa wymienne miedzy tymi programami, i chyba nie tylko. Nie potrafie sobie wyobrazic, ze po kilku latach chce zmienic platforme do postprocessingu, bo przez kilka miesiecy nie moge obrobic zadnego zdjecia z d3 czy z d300. Wszystko od nowa!
Na szczecie nie ma tego problemu miedzy LR a CS. W przypadku update'ow do puszek czy innych rzeczy, Adobe radzi sobie najlepiej - czytaj najszybciej.
Uważam, że warto. Aż tak często nie zmieniasz puszek aby wpaść w jakąś dziurę softową nie do pokonania. A program uważam za ciekawy. Właśnie zainstalowałem z ciekawości triala. Wciąż się utwierdzam w opinii jeszcze z poprzedniej wersji. Bardzo fajna propozycja dla posiadacza maka za bardzo fajne pieniądze. Jako użytkownik PSa nie będę w to wchodził, ale jest OK.
Za fajne pieniadze jest rowniez LR. To tez swietna pozycja dla posiadaczy mac'ow. To z niego Aperture sciaga wiele swoich funkcji - mogliby to robic szyciej. Dlatego jest ciekawy, ale po czasie :)
Przez jakis czas rownolegle korzystalem i z Aperture, i z LR, po to by je poznac. Ale po ostatniej wpadce Appla z Aperture nie rusze ponownie tego softu.
Mimo wszystko chetnie bym sie przyjrzal wersji 2.0.
Ciekaw jestem, czy zdecyduja sie kiedys wypuscic wersje pod Windows. W sumie nie przypominam sobie zeby Apple kiedys taki numer zrobilo, ale kto wie... ;)
Za fajne pieniadze jest rowniez LR. To tez fajna pozycja dla posiadaczy mac'ow. To z niego Aperture sciaga wiele swoich funkcji - mogliby to robic szyciej. Dlatego jest ciekawy, ale po czasie :)
Przez jakis czas rownolegle korzystalem i z Aperture, i z LR, po to by je poznac. Ale po ostatniej wpadce Appla z Aperture nie rusze ponownie tego softu.
Nie chce mi się grzebać w historii - ale coś mi się kolebie po głowie, że za bardzo nie mieli jak ściągać z LR - czas ukazania się aperture i LR raczej by na to nie pozwalał. Mniejsza o to. Nie interesuje mnie to. Dla mnie Aperture był pierwszym programem działającym wg takiej filozofii i bardzo mi się to sposobało - z tego co pamiętam to nawet tu na forum był problem z subiektywno-obiektywnym podejściem do oceny :)
Bardziej mnie interesuje to co napisałeś o wymienności danych pomiędzy LR, a CS. Jak są przechowywane pliki w LR? Bo to jest jedyna rzecz, która mnie wnerwia w Aperture. Narastający jeden plik z danymi, gdzie fizycznie nie mogę chwycić foty numer jakiśtam i przenieść gdzie chcę.
Mimo wszystko chetnie bym sie przyjrzal wersji 2.0.
Ciekaw jestem, czy zdecyduja sie kiedys wypuscic wersje pod Windows. W sumie nie przypominam sobie zeby Apple kiedys taki numer zrobilo, ale kto wie... ;)
Zapraszam do Katowic - trial ważny jeszcze miesiąc :)
Ponieważ powoli Apple wypuszcza część swojego softu na windę to kto wie co zrobią.
Zapraszam do Katowic - trial ważny jeszcze miesiąc :)Nie omieszkam -- jesli sie trafi wyjazd na Slask... ;)
Bardziej mnie interesuje to co napisałeś o wymienności danych pomiędzy LR, a CS. Jak są przechowywane pliki w LR? Bo to jest jedyna rzecz, która mnie wnerwia w Aperture. Narastający jeden plik z danymi, gdzie fizycznie nie mogę chwycić foty numer jakiśtam i przenieść gdzie chcę.
LR - sa trzy mozliwosci.
1. Po obrobce danego katalogu zdjec mozna zadac export "bazy" z zapamietanymi wszystkimi parametrami dotyczacymi zdjec w katalogu. Dolaczany jest do teczki z tymi zdjeciami. Do archiwizacji np. na DVD jak znalazl. Jesli kiedykolwiek w jakis sposob padnie dysk, wszystkie ustawienia masz wraz z katalogiem zdjec. Jesli dobrze pamietam w Aperture byla podobna funkcja. Glowy jednak nie dam sobie uciac :)
2. Mozesz w preferencjach ustawic, aby LR do kazdego zdjecia tworzyl plik znany z CS przy obrobce RAWow - czyli xmp (pamieta wszystkie parametry pracy na zdjeciu). W katalogu masz wiec zdjecie i do niego przypisany plik xmp.
3. W kazdej chwili mozesz kazac LR otworzyc obrabiane przez ciebie zdjecie w CS. I na odwrot. Kazdy RAW obrabiany w CS posiada dodatkowo wspomniany plik *.xmp, ktory jest czytany przez LR.
Przyklad eksportu z LR do CS:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/02/2262968202_70bc07cc60_o-1.jpg
źródło (http://farm3.static.flickr.com/2281/2262968202_70bc07cc60_o.jpg)
LR - sa trzy mozliwosci...
Dzięki za info. Czyli generalnie podobnie z Aperture. Zresztą nie ma co porównywać. To są podobne programy. Różnice pomiędzy nimi są do pominięcia aczkolwiek posiadając CS3 kuszącym wydawałoby się nabyć LR. Ale właśnie - czy nabyć? W sumie przy pomocy PSa i Bridgea robię to w sposób wystarczający. Ale wygoda pracy mnie kusi. W skrócie bardzo mi się podoba przejście od zrzucenia zdjęć w kompa do poselekcjonowanych fot z już wstępnie zrobioną korekcją i obróbką. Dotychczas muszę rozklikać w Bridgeu, potem ACR i dalej... Ściągnę kolejnego triala i będę męczył :)
W sumie przy pomocy PSa i Bridgea robię to w sposób wystarczający. Ale wygoda pracy mnie kusi. W skrócie bardzo mi się podoba przejście od zrzucenia zdjęć w kompa do poselekcjonowanych fot z już wstępnie zrobioną korekcją i obróbką. Znaczy?
Tak, CS od LR roznia sie wygoda pracy (zaraz sie Stig odezwie :) ) i faktem, ze w LR kilka waznych przy edycji zdjec funkcji (jak np. SYNC), ktore sa dostepne bez specjalnych kombinacji.
CS + LR to bardzo udany i wszechmogacy duecik. Przy normalnej obrobce dzialasz w bardzo wygodnym i intuicyjnym srodowisku LR, a jesli musisz zrobic cos skomplikowanego - przechodzisz eksportem do CS.
Znaczy?
Znaczy, że mając foty zaimportowane w programach typu aperture czy tez LR przeglądasz je mając od razu możliwość korekty, cięcia, wpisania czego tam potrzebujesz itd. W Bridgeu też - ale część tych działań już po otworzeniu w ACR i co więcej dalej w PSie.
Tak, CS od LR roznia sie wygoda pracy (zaraz sie Stig odezwie :) ) ...
Panowie - spokojnie :)
Alez ja korzystam z obu. Stig tylko z jednego :),
i nie chodzi tutaj o dyskusje ze Stigiem, bo Jego stanowisko rozumiem, ale nie popieram. Wole wygodniejsza forme pracy :). Zreszta kazdemu wg potrzeb.
Nie, no Panowie -- ja nie podwazam akurat tej wygody. A jest to wygodne tylko przy takim, a nie innym systemie pracy. Ja Bridge'a uzywam tylko do wybrania i zaznaczenia kadrow, usuniecia ewidentnie sprapranych, etc. Po wyselekcjonowaniu dalsza praca odbywa sie juz w CameraRAW -- a tam mam prawie tak samo jak w LR -- czyli po zaznaczeniu interesujacego mnie zdjecia -- mam dostep do pelnej gamy narzedzi korekty.
Nie, no Panowie -- ja nie podwazam akurat tej wygody. A jest to wygodne tylko przy takim, a nie innym systemie pracy. Ja Bridge'a uzywam tylko do wybrania i zaznaczenia kadrow, usuniecia ewidentnie sprapranych, etc. Po wyselekcjonowaniu dalsza praca odbywa sie juz w CameraRAW -- a tam mam prawie tak samo jak w LR -- czyli po zaznaczeniu interesujacego mnie zdjecia -- mam dostep do pelnej gamy narzedzi korekty.
Stig - owszem - sam tak robie od jakiegoś czasu - czyli od początku CS2. Ale co się dzieje gdy już w ACR wykorzystasz narzędzia? Jakie są następne kroki w porównaniu do LR?
Ale co się dzieje gdy już w ACR wykorzystasz narzędzia? Jakie są następne kroki w porównaniu do LR?No ciezko powiedziec, bo generalnie LR nie uzywalem w zadnym konkretnym zleceniu. Ot bawilem sie nim troche, ale filozofia pracy kompletnie mi nie lezala...
Napisze jak to robie przy wiekszej ilosci zdjec np. z meczu.
Po korekcji w CR, wciskam tylko ok. Czyli akceptuje wprowadzone zmiany (bez zapisywania nowych plikow czy otwierania w PS). W B wciskam Ctrl+a (bo wczesniej mialem wlaczony podglad tylko wyselekcjonowanych zdjec), i z menu wybieram skrypcik Dr Brown'a, ktory otwiera te foty, skaluje do zadanych rozmiarow i zapisuje jako JPGi. Pozniej juz tylko Arles z gotowym presetem generuje galerie www (trwa to moze 2 sekundy) i pliki leca na FTPa.
...Po korekcji w CR, wciskam tylko ok. Czyli akceptuje wprowadzone zmiany (bez zapisywania nowych plikow czy otwierania w PS). W B wciskam Ctrl+a (bo wczesniej mialem wlaczony podglad tylko wyselekcjonowanych zdjec), i z menu wybieram skrypcik Dr Brown'a, ktory otwiera te foty, skaluje do zadanych rozmiarow i zapisuje jako JPGi. Pozniej juz tylko Arles z gotowym presetem generuje galerie www (trwa to moze 2 sekundy) i pliki leca na FTPa.
No generalnie właśnie tak. Zakończenie pracy jest już indywidualne. Ty od razu na ftpa. To już indywidualne.
Mnie kusi i się podoba metoda pracy z LR (od teraz już nie piszę aperture - LR jest krótsze) w porównaniu do otwierania i zamykania OKejką w ACR. W LR sobie suwam jak chcę i idę dalej - mogę bardzo łatwo wrócić i jeszcze przeedytować. Mogę stworzyć inną wersję zapisaną obok i jeszcze kolejną. Oczywiście mogę to zrobić też w ACR.
bla bla itd :) jakoś sobie z tym rozdwojeniem poradzę :mrgreen:
ovserwator
13-02-2008, 19:21
Dyskusje o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi już się toczyły.
Nie mniej jednak Aperture 2 po obejrzeniu kilku tutoriali i przeczytaniu tego co piszą na stronach, to kto wie, czy nie wyeliminuje mi przy postprocessingu fotografii właśnie PS. Od kilku lat używam Aperture począwszy od wersji pierwszej i tylko do kilku "bajerów" potrzebuję odpalić w PS - mianowicie praca na warstwach, zmiana rozdzielczości, wystrzenie, winieta, ramki, czasem D&B, healing brush i Liquify :). Biorąc pod uwagę, że wyostrzanie, zmianę rozdzielczości i ramki już mam w Aperture, healing brush i winietę dostanę w wersji drugiej, to może z resztą też sobie poradzę (bo wszystkich zalet nowego Aperture nie znam). Do tego dorzucili Panowie funkcję Recovery - rewelacja.
Prędkością się nie martwię (choć poprawili ją ponoć) bo sprzęt mam fulwypas ;)
Minus pracy w LR - ktory dyskwalifikuje to narzędzie - to brak skonfigurowania sobie pulpitu składającego się z dwóch monitorów - na jednym narzędzia, na drugim w wersji fullscreen - zdjęcie. No i to preview w LR - nie do przyjęcia (choć zawrotna prędkość), nikonowski NC NX - jest o wiele wiele lepszy w tym wypadku. (tu i tu otworzyłem golasa z D3 i zupełnie inne odwzorowanie barw, choć obydwa pracowały w tym samym spektrum barwnym).
Samek - bzdura z tym, że tylko jeden wielki rozrastający się plik jest w aperture - możesz pracować na plikach w normalnych folderach - kwestia konfiguracji.
A co do tego, że D3 już dawno jest, a aperture spało - to Panowie luzik - i sprzęt do zrobienia zdjęć i ten po zrobieniu zdjęć jest równie ważny - więc jedne na drugiego po prostu czeka - jeśli jest na rynku D3, nie ma nowej wersji aperture z obsługą d3 - czekam aż wyjdzie upgrade aperture i wtedy kupuję d3- dwa równoważne narzędzia i tyle - takie moje podejście :)
A i jeszcze jedno, triala dwójki nie ściągam bo działa tylko na nowych plikach foto, więc nie będę się oblizywał lodem przez papierek. Zamówiłem już wersję komercyjną (upgrade - 99 "królików Bugsów") - tylko ona wciąga plik aperture ad hoc, na którym jadę od lat.
Pozdrawiam
...
A co do tego, że D3 już dawno jest, a aperture spało - to Panowie luzik - i sprzęt do zrobienia zdjęć i ten po zrobieniu zdjęć jest równie ważny - więc jedne na drugiego po prostu czeka - jeśli jest na rynku D3, nie ma nowej wersji aperture z obsługą d3 - czekam aż wyjdzie upgrade aperture i wtedy kupuję d3- dwa równoważne narzędzia i tyle - takie moje podejście :)
...
:), faktycznie, w takiej sytuacji to tylko luzik pozostaje. Chociaz nie. Mozna wybrac innego dostawce, ktory stara sie dostarczyc na czas odpowiedniego narzedzia do pracy. Przy okazji nie pozbywa sie dotychczasowych uzytkownikow, ktorzy musza pracowac, zarabiac, itp., a nie uzbrajac sie w "luzik" i ... czekac, bo ktos nie nadaza. Nie ten kierunek. Rynek szybciutko weryfikuje takie sytuacje.
ovserwator
13-02-2008, 19:47
:), faktycznie, w takiej sytuacji to tylko luzik pozostaje. Chociaz nie. Mozna wybrac innego dostawce, ktory stara sie dostarczyc na czas odpowiedniego narzedzia do pracy. Przy okazji nie pozbywa sie dotychczasowych uzytkownikow, ktorzy musza pracowac, zarabiac, itp., a nie uzbrajac sie w "luzik" i ... czekac, bo ktos nie nadaza. Nie ten kierunek. Rynek szybciutko weryfikuje takie sytuacje.
Tu bym polemizował, wszak jak głosi staropolskie przysłowie - "qualitat braucht zeit" :) - i tutaj jest podobnie - poza tym to opóźnienie to raptem realne 2 i pół miesiąca. A ten owczy pęd jest już nie do zniesienia, to skakanie z kwiatka na kwiatek - ludzie, wychamujcie, świat tak nie pędzi... A kiedy macie czas na spoglądanie w niebo, czytanie ksiażek...ja pitole....:)
Arturze, a o rynek się nie martw, on nie jest tak prostolinijny i ułożony według logiki zero jedynkowej...żeby takie WIELKIE potknięcie kolesiów z aperture weryfikować tak bez pardonu...(dobrze, że bliżej mu do logiki łukasiewiczowskiej :), baa- nawet logiki rozmytej )
Mimo wszystko serdecznie pozdrawiam
Dobra - jedna rzecz z głowy. Znaczy LR. Wziąłem i zainstalowałem triala. I nie wracam do niego. To jest co innego od Aperture. Aperture dotknąłem już dawno i od razu się podobało. Ale zostałem przy PS. Wczoraj wrzuciłem triala wersji 2. I od razu zacząłem pracować nad fotą - bezproblemowo i instynktownie. Przed odpalonym LR zasiadłem i zacząłem się zastanawiać co jest do czego i dlaczego. Mimo że znam PSa. LR mi nie odpowiada i nie leży absolutnie. Absolutna rezygnacja.
Nad Aperture jeszcze pomyślę - szczególnie po uwagach ovserwatora. A BTW...
...Samek - bzdura z tym, że tylko jeden wielki rozrastający się plik jest w aperture - możesz pracować na plikach w normalnych folderach - kwestia konfiguracji...
Jakże miło i serdecznie się zrobiło - no tak jakoś słowo bzdura na mnie wpływa. O ileż milej i sympatyczniej by było usłyszeć np: Ależ mylisz się Samku, to o czym piszesz można inaczej skonfigurować i program będzie Ci przyjaźniejszy. A ja na to: Ależ rzeczywiście - ależ ze mnie gapcia - ach...
:twisted:
No dobra - zerknę sobie jeszcze na te ustawienia Aperture - ze szczególnym uwzględnieniem także drugiej uwagi o dwóch monitorach - bo to dla mnie też ważne. Dzięki ovserwator.
Stoję przed wyborem programu do obróbki zdjęć, narazie pracuję na trialach: NX2, Aperture2, Lightroom2(?).. NX2 jakoś tak odpadł z góry.. chociaż żałuję, bo co z Nikona to z Nikona.. (i raczej chodzi mi tu o odczytywanie ustawień aparatu aniżeli fanatyzm..). LR i A mają i wady i zalety.. W Lightroomie brakuje mi "lekkości" pracy z plikami w Aperture.. - gdzie mogę jak było wspominiane wyeksportować plik nie przejmując się jego usuwaniem etc..), a z koleji w Aperture.. denerwują mnie gorsze (IMO) narzędzia, niż w LR.. no i oczywiście brak linii podziału w narzędziu crop.. I o to ostatnie w zasadzie chciałem się zapytać. Istnieje jakaś możliwość do-plugin-owania tychże do Aperture?
Drugie pytanie dotyczy współpracy Aperture2 z Photoshopem na przykład.. Mam problem właśnie, bo skoro już używam mac'a to co lepszego od produktu tego samego producenta - z zasady będzie lepiej hulało.. Tylko że Photoshop to ni huhu Apple.. a Adobe.. no a skoro Adobe, to może jednak Lightroom? Aperture uważam ma całą logikę używania lepsiejszą, tylko że zostaje w tyle jeśli idzie o dopracowanie narzędzi.. No ale -z autopsji ktoś zna jakieś niedociągnięcia korzystania z Aperture i Photoshopa?
A krok wcześniej - bo jeszcze nei słyszałem wad co prawda.. (ale tu na forum o najmniejsze wady kruszą kopię, więc może coś ktoś wie;) ) - czy Aperture potrafi współpracować podobnie do NX2 z aparatami Nikona? (nu np odczytując ustawienia D-Lighting..)
(modele aparatów to: D200, D80, a i rawy z D700 się nie raz przypałętają)
czy Aperture potrafi współpracować podobnie do NX2 z aparatami Nikona? (nu np odczytując ustawienia D-Lighting..)Zaden inny soft oprocz NC nie potrafi odczytac ustawien aparatu z plikow NEF.
Zaden inny soft oprocz NC nie potrafi odczytac ustawien aparatu z plikow NEF.
a wielka szkoda :(, jak tylko Lightroom się nauczy czytać ustawienia z puszki to będzie mój faworyt !!!.....chyba wszystko inne od NC będzie lepsze w ergonomi :)
chyba wszystko inne od NC będzie lepsze w ergonomi :)W ergonomii tak, w jakosci koncowego obrazu -- nie. :)
hmm... ehh...
A używa może ktoś NX2? Chodzi mi o to, czy jest ktoś kto zaparł się, poużywał i stwierdzić by mógł, czy warto usiąść nad nim, by opanować te różne narzędzia (mimo wszystko sporo różniące się*od LR czy Aper. nie tyle w efekcie, co w sposobie używania)?
A używa może ktoś NX2? Chodzi mi o to, czy jest ktoś kto zaparł się, poużywał i stwierdzić by mógł, czy warto usiąść nad nim, by opanować te różne narzędzia (mimo wszystko sporo różniące się*od LR czy Aper. nie tyle w efekcie, co w sposobie używania)?Tak. Ja. I zapewne wielu innych. Tylko -- co Ci da ta odpowiedz? :)
Zastanawiam się który z programów wybrać. Chcę wiedzieć czy w NX2 znajduje ktoś "to czego szuka" :) Skoro nie potrzebuję by program mi jakoś archiwizował/katalogował/porządkował zdjęć, to może warto wziąść i usiąść nad nim dłużej..?
A jeśli korzysta się z NX2, to ciekawi mnie czy osoby go posiadające (pytanie do Ciebie, Stig, skoro się ujawniłeś;) ) muszą się czasem odwołać do jakiegoś Lightroom'a czy Aperture'a?
(Photoshop to inna bajka.. nie ten rodzaj programu, więc jego używanie i tak jest równoległe z jakimkolwiek z tych programów... - jeżel ktoś potrzebuje of course)
A jeśli korzysta się z NX2, to ciekawi mnie czy osoby go posiadające (pytanie do Ciebie, Stig, skoro się ujawniłeś;) ) muszą się czasem odwołać do jakiegoś Lightroom'a czy Aperture'a?Nie...
(Photoshop to inna bajka.. nie ten rodzaj programu, więc jego używanie i tak jest równoległe z jakimkolwiek z tych programów... - jeżel ktoś potrzebuje of course)Dlaczego? W Photoshopie mozesz zrobic bardzo duzo. Oczywiscie mowie o Adobe CameraRAW uzbrojonym w Bridge'a.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.