Zobacz pełną wersję : Nikon d40x
Witam. Jestem tutaj nowy. Szczerze mówiąc do tej pory niewiele interesowałem się fotografią. Robienie fotek sprawia mi przyjemnośc a mój domowy aparat jest dla mnie niewystarczający. Nie jest to lustrzanka, beznadziejny aparacik.
Postanowiłem że wkońcu kupie sobie coś lepszego. Niestety funduszy nie mam dużych (koło 2000zł), ani wymagań, więc zainteresowałem się nikonem D40x. Troche już o nim czytałem. Bardzo mi się podoba i wydaje mi się że byłby idealny. Aparat byłby mi potrzebny na różne wypady poza miasto, turnieje, imprezy itp. I tutaj pojawia się moje pytanie. Czy ten aparat jest dla mnie dobry? Czy może coś innego byście polecili? pozdr. Adrian
kronos28
08-02-2008, 22:11
napisz jakie masz fundusze? A odpowedź jest taka że nikt za ciebie nie zdecyduje bo to jest indywidualny wybór każdego człowieka. Jednym d40 bedzie starczać a innym d300 to bedzie mało...
Jest już napisane ;) 2000zł
W tej kwocie o której piszesz moim zdaniem nic lepszego nie znajdziesz (oczywiście jeśli chodzi o nowy sprzęt). Jak sam napisałeś - nie interesowałeś się zbytnio fotografią do tej pory więc ten aparat na pewno wystarczy ci na jakiś czas, na tyle żebyś mógł stwierdzić czy rzeczywiście chcesz zająć się fotografią jeszcze poważniej (i wtedy już z pewnym doświadczeniem i świadomością swoich potrzeb wybrać coś z wyższej półki)
Ja miałem taki sam dylemat zupełnie niedawno (z takim samym limitem finansowym) i zdecydowałem się na D40X używam go już od jakiegoś czasu, codziennie się czegoś uczę i powiem, że nie żałuję (choć już planuję kolejne zakupy). Gdybyś miał jakieś pytania to pisz na PM.
pozdrawiam
sokrates
08-02-2008, 22:26
kupując lustro licz się z tym że jak złapiesz bakcyla to ani się obejrzysz a drugie 2000 przefikasz :-) a to KIT przestanie wystarczać, potem zapragniesz czegoś długiego, najlepiej z VR a jeszcze lepiej z f 2,8 potem SBxxx, kolejne szkła, kolejne body.
wracając do tematu - na początek w zupełności Ci wystarczy D40x - tym aparatem wbrew opiniom da się robić zdjęcia - ba - nawet fotografie niektórym wychodzą. Wiedz jedno - z D40x nie zadziałają (konkretnie AF) tanie obiektywy bez własnego napędu SWM. Musisz kupować szkła oznaczone jako AF-S lub HSM - Sigma. Ale takie informacje były już na forum.
więc mając na uwadze te zagrożenia/niedogodności - witaj w Klubie :-)
Prawde mówiąc licze się z tym że im dłużej będę go miał, tym bardziej będę chciał coś porządniejszego i lepszego :)
Oglądałem już lampy błyskowe do niego, i wydaje mi się że aparat jest naprawdę dobry.
Dod. pytanie. Jak długo może działać taki aparat? Jaka jest żywotnośc obiektywu itp. CHodi mi o to czy po 10000zdjęciach musze kupić nowy czy nie? jak to jest?
Szybciej go sprzedasz niż zajeździsz :)
kronos28
08-02-2008, 22:43
w zasadzie w tej klasie sprzętu nie oblicza się długości życia migawki - może ci po cykać 10000 (a tyle to raczej na bank zrobi bo to jest nic) a może i 100tys. Kwestia awaryjności - zdarzają się egzemplarze z wadami. Norma jak wszędzie (nawet Ferrari się psują ;) ). O dobrych egzemplarzach nikt nic nie pisze - dopiero jak coś padnie to leci na forum, do serwisu itd.
Mam nadzieje :D
Czy jak kupie taki zestaw :http://www.ceneo.pl/541534s to czy będe musił kupować przysłone?
kronos28
08-02-2008, 22:46
to czy będe musił kupować przysłone?
przysłona to jest w obiektywie :D
polecam naszą forumową linkownię i dzial szkoła fotografii http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=16831
Wydaje mi się, że nie ma sensu zarzucać człowieka tymi wszystkimi tajemniczymi dla niego skrótami, bo zaznaczył, że niewiele interesował się fotografią:)
Więc po pierwsze zastanowiłbym się, czy lustrzanka czy jakiś zaawansowany kompakt. Jeżeli czujesz, że bakcyl fotograficzny może Cię ogarnąć:) to zdecydowanie lustrzanka i wtedy pewnie przy tych funduszach D40x jeżeli chcesz nowy lub D70 jeżeli odpowiada Ci używany sprzęt. Zależy jak kto lubi, chociaż weź po uwagę to, co pisał przedmówca, że D40x nie ma w body napędu do auto focusa ("śrubokręta"), więc nie ze wszystkimi obiektywami będzie współpracował do końca.
Cokolwiek wybierzesz, to lustrzanka otwiera drogę do zupełnie nowych możliwości, do całej zabawy:) Niemniej jednak wydaje mi się, że taki aparat wymusza niejako myślenie trochę inne niż kompakty. Jeśli chce się zupełnie beztrosko cykać zdjęcia z poprawką na to, że niektóre po prostu nie wyjdą, bez większego skupienia na parametrach przysłony czy czasu migawki, to wystarczy dobry kompakt...
A może jest jeszcze jakaś lustrzanka nikona - do 2000zł, i obiektywy tańsze? BO te z wbudowanym sliniczkiem to drogie podobno są. Możecie jakieś linki zarzucić?
Z nowych do 2k to tylko d40/40x,jeśli chcesz mieć silnik w body musisz albo popatrzyć na używane albo zwiększyć budżet...znacząco:)
Bo ja patrze na obiektytw AF-S DX 55–200 mm - cena 750zł. Więc to troche kasy :D Ale na początek powinien wystarczyć standardowy. CHyba :D
kronos28
08-02-2008, 23:47
używki d70s d50 lub używane d80 - koło 2000 + do tego szkiełko koło 500 - 600 zł (kit 18-70) czyli musiał byś dołożyć koło 500zł
autograf
09-02-2008, 00:39
Kolego, zanim cos kupisz dobrze przeczytaj moje dwa watki. Pierwszy jest z 1 stycznia 2008, drugi jest z 2 stycznia b.r.
Link pierwszy (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=45479)
Link drugi (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=45601)
Po kilkunastu dniach uzytkowania sprzedalem. Dzis juz mam D80 ;)
PS Nowa puszke D80 kupisz za 2600 + 500/600 uzywany KIT
tak się wtrącę... po porównaniu D40 z D40x, wybrałbym D40, bo po prostu nie widać różnicy a w kasie jakaś jest...kup D40 i 18-70 i na początek wystarczy...(wiem bo sam nim między innymi focę........)
różnicy może nie czuć, ale na pewno widać, bo to w końcu 4 megapiksele:)
malyandrzejek
09-02-2008, 10:49
różnicy może nie czuć, ale na pewno widać, bo to w końcu 4 megapiksele:)
Bez przesady, myślę że dla niego te 6 megapikseli wystarczy w zupełności...wątpię żeby chciał drukować zdjęcia w formacie plakatów...więc również popieram opcję z D40 + leszy obiektyw.
oczywiście się z Tobą zgadzam, 6mp wystarczy.
dlatego tam był uśmiech na końcu mojej odpowiedzi:)
kronos28
09-02-2008, 11:16
hmmm d40x to nie tylko 10MP to też migawka w pełni mechaniczna a nie hybrydowa przez co odpada problem z fotografowaniem pod słońce (słynny blooming). 10mpix to nie tylko "większe" wydruki to daje też większe mozliwości kadrowania w pstprocesingu co tez się często przydaje.
pioter m
09-02-2008, 11:52
hmmm d40x to nie tylko 10MP to też migawka w pełni mechaniczna a nie hybrydowa przez co odpada problem z fotografowaniem pod słońce (słynny blooming). 10mpix to nie tylko "większe" wydruki to daje też większe mozliwości kadrowania w pstprocesingu co tez się często przydaje.
Jako podgladacz ptakow, posiadacz d70s i fan spottingu w pelni sie zgadzam.
Dodam jeszcze duzo nowsza matryca z iso100, wiecej szczegolow, mniejsza ingerencja softu w jpegi=wieksze mozliwosci obrobki w PS, mniejszy szum w RAW.
Pisalo sie o tym na forum wiele razy, ale wielu raczy o tym nie pamietac.
Na razie wydaje mi się że ten aparacik mi wzupełności wystarczy. Jak go kupie to może będę sądził inaczej, ale porównać z tym co teraz mam to będze wiiieeeeelka róznica. D40x raczej wybiore. Tylko teraz czas uzbierać kase i kupuje ;)
autograf
09-02-2008, 13:34
Ni rob tego..
kerry123
09-02-2008, 13:44
ja radze kupic uzywanego d70(s),d50 z kitem i dozbierac do jakiegos standardowego zoom'a np 55-200, nigdy nie wiadomo moze sie wciagniesz w to cykanie
jamkbym mial wybierac miedzy D40 i D40x to bez wahania wzialbym D40. Roznica nie jset az tak wielka a D40 w kicie za 1500pln okolo mozna wyhaczyc. Za ta roznice masz nowy 55-200 (579pln). A jak bedziesz zmienial puche to bez znaczenia czy z D40 czy z D40x.
...Robienie fotek sprawia mi przyjemnośc a mój domowy aparat jest dla mnie niewystarczający. Nie jest to lustrzanka, beznadziejny aparacik.
Postanowiłem że wkońcu kupie sobie coś lepszego. Niestety funduszy nie mam dużych (koło 2000zł), ani wymagań, więc zainteresowałem się nikonem D40x. ...
Używany d40 z połroczną jeszcze gwarancją można kupić w okolicy tysiaka... jako wprowadzenie do świata lustrzanek jest idealny. Później godny polecenia jest jest d80. Zamiast d40X wolałbym "Nienikona" - ta sama cena, możliwości większe (zwłaszcza, że jeszcze tak do końca nie wiesz czego chcesz). Do tego co napisałeś wystarczy Ci Nikonowski kastrat, jeśli jednak zechcesz czegoś więcej (np. portret) - zaczniesz żałować tego zakupu.
...jeśli jednak zechcesz czegoś więcej (np. portret)...
Nie rozumiem tej wypowiedzi - czy uważasz, że D40 nie da się robić portretów? Mi się zawsze wydawało, że do konkretnych zastosowań ma znaczenie to jakiego obiektywu użyjesz a body ma tu niewiele do rzeczy.
...do konkretnych zastosowań ma znaczenie to jakiego obiektywu użyjesz a body ma tu niewiele do rzeczy.
Otóż w przypadku d40(X)/d60 body ma duże znaczenie jeśli chodzi o taki, np. portret... pokaż mi portretówkę w pełni współpracującą z tymi body (w przystępnej cenie dla amatora).
Portret da się zrobić, ale...
Otóż w przypadku d40(X)/d60 body ma duże znaczenie jeśli chodzi o taki, np. portret... pokaż mi portretówkę w pełni współpracującą z tymi body (w przystępnej cenie dla amatora).
Portret da się zrobić, ale...
A ja proszę o pokazanie jakiegokolwiek typowego obiektywu portretowego (może być dowolnie drogi)współpracującego z AF D40(x)/D60 :)
mnie nie proś, bo ja Ci nie pokażę... do 3k nie ma na 100%, powyżej na 99%... (na 100% nie wiem, bo nie wychodzę poza tą granicę)
A ja proszę o pokazanie jakiegokolwiek typowego obiektywu portretowego (może być dowolnie drogi)współpracującego z AF D40(x)/D60 :)
oj ciężko... ciężko
mnie nie proś, bo ja Ci nie pokażę... do 3k nie ma na 100%, powyżej na 99%... (na 100% nie wiem, bo nie wychodzę poza tą granicę)
I tyle na temat.
No ja też chętnie zobacze ;)
A teraz taka sprawa. Mozecie mi dać linki obiektywów które współpracują z D40x i nie są standardowe tylko koło 200mm i więcej?
Ja obecnie mam nikona D40 a wczesniej mialem Sony DSC H-9 i z tej czterdziestki jestem bardzo zadowolony bo mi wystarcza i szczerze polecam a obiektyw KITowy nie jest az taki slaby na poczatek jest w sam raz. Polecam ten aparat
ok - jeśli chodziło ci o to, że D40/D60 nie będzie w pełni współpracował z nazwijmy to "profesjonalnymi, typowo portretowymi obiektywami" to rzeczywiście - zgadzam się z tobą. Głównie chodziło mi o to, że twoja wypowiedź była nieścisła i można by wysnuć wniosek, że D40 nie da się w ogóle zrobić portretu.
Spójrz na to z perspektywy "młodego" użytkownika, który dopiero stawia pierwsze kroki w świecie lustrzanek (a takiego właśnie dotyczy ten wątek).
Sądzę, że trochę czasu minie zanim zacznie dostrzegać różnicę między portretami zrobionymi tego typu obiektywami o których napisałeś, a portretami zrobionymi którymkolwiek z innych obiektywów nadających się do portretu a współpracujących w pełni z D40/D60. Co więcej - myślę, że do tego czasu pojawi się już wiele więcej innych potrzeb i w pełni świadomy będzie mógł określić swoje preferencje i dokonać zmiany body.
pozdrawiam :-)
elix - trzeba zauważyć jeszcze coś takiego: kupując od razu "Nienikona" (w cenie zbliżonej do d40x), taki uświadomiony już swoich potrzeb fotoamator nie musi zmieniać body (nie musi tracić kasiory na takiej zmianie)...
Z d40 jest łatwiej, bo taniej (tańsza puszka).
No ja też chętnie zobacze ;)
A teraz taka sprawa. Mozecie mi dać linki obiektywów które współpracują z D40x i nie są standardowe tylko koło 200mm i więcej?
Nikon:
- 200 f2.0 VR
- 300 f4
- 300 f2.8
- 300 f2.8 VR
- 400 f2.8
- 400 f2.8 VR
- 500 f4
- 500 f4 VR
- 600 f4
- 600 f4 VR
- 200-400 f4 VR
Sigma:
- 100-300 f4
- 120-300 f2.8
- 120-400 f4.5-5.6
- 150-500 f5-6.3
- 300-800 f5.6
- 300 f2.8
- 500 f4.5
- 50-500 f4-6.3
- 800 f5.6
Mogłem coś pominąć :)
Z ciekawości - co to jest wg Was "profesjonalny, typowy obiektyw portretowy" do wykorzystania przez zielonego amatora przesiadającego się z małpki?
Dużo bicia piany o "tańszych" a dobrych obiektywach dla amatora. Jakich? N85/1,8 NIE jest tania dla kogoś kto ma 2k pln na body+obiektyw. I raczej nie jest to "profesjonalny portret". Szczególnie przy DX'ie. N50/1,4? Tak samo NIE tani. I raczej NIE dla amatora http://nikon.org.pl/showthread.php?t=42405 . Ewentualnie za "tani" można uznać N50/1,8. Ale co często widać na giełdzie niespecjalnie się nadaje do jakiś konkretnych zastosowań :)
Jako amatorowi i posiadaczowi D40X to szkoda mi T18-50/2,8 a nie siakiś portretówek, obstawiam że na początek (a pewnie i środek i koniec) i tak "najlepszym" obiektywem dla kolegi byłby N18-200VR. Ewentualnie uzupełniony o np. N105VR Micro. I sabinkę...
Aha... D40X zamiast D40 kupiłem po wczytaniu się w forum ze względu na nowszą matrycę 10Mpix dzięki której łatwiej mi poprawić moje błędy w kadrowaniu, mniejsze szumy na wyższych ISO, ISO100 oraz w pełni mechaniczną migawkę. "Waga" wpływu na decyzję wg powyższej kolejności :D
P.S. IMO jak profesjonalnie robisz portrety to robisz tym czym TOBIE wygodnie, gdzieś na forum widziałem post z informacją że jeden ze znanych "światowych" portrecistów robi fotki na ogniskowej 200+ stojąc 15-20 m od modeli... Bo tak lubi... Nowy standard ;) ?
FajaR - no i właśnie o to mi chodziło, jeśli ktoś po pewnym czasie użytkowania D40(X)/D60 odkryje w sobie powołanie do np. portretów i będzie uważał, że jego umiejętności są już na tyle duże, żeby wydać powyżej 3k pln na obiektyw to raczej jestem pewien, że w takiej sytuacji zmieni też body. Ja na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że jeszcze długo długo nie będę wogóle rozpatrywał obiektywów z tej półki cenowej z prostego powodu - jestem za cieńki, żeby w pełni wykorzystać ich możliwości :-)
a portrety można robić nawet kitem i tutaj też jesteśmy zgodni :-)
pozdrawiam
Przesadzacie z tymi umiejetnosciami - niska wartosc przeslony,małą głębię ostrości i ladny bokeh doceni nawet kompletny laik.Jedyną barierą jest cena/brak AF
no więc sadrian podsumowując wątek (bo zeszliśmy trochę z tematu :-) ) - na twoje pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, zresztą chyba nie może być (w każdym razie ja jeszcze się nie spotkałem z sytuacją żeby podobny wątek zakończył się jednoznaczną odpowiedzią :-) )
sam znasz najlepiej swoje możliwości finansowe i ewentualne perspektywy - bo w gruncie rzeczy to jest główny problem przy wyborze aparatu
po prostu kup coś ;-) bo warto
Raczej wybiore D40x. Jest raczej dla mnie idealny. Moim najwięszym zainteresowaniem są jednoślady, potrzebuje aparatu do ich fotografowania, fotografowania zlotów, i wiele wiele innych. (btw: zapraszam www.skutery-info.pl , www.sqtery.com , www.jednoslad.pl , itd. :D) Zalezy mi przedewszystkim aby był :bezawaryjny". :D
sokrates
10-02-2008, 14:02
myślę że 55-200 w zupełności zadowoli dowolnego użytkownika D40 jako szkło pozwalające na wykonanie całkiem przyzwoitego portretu. Szkoda w tym wątku czasu na bicie piany o profii szkłach i ich współpracy bądź nie z taką puszką jak D40.
Całkiem przyzwoity portret to można wszystkim zrobić, nawet kitem. Nie w tym rzecz. Decydując się na "kastracką" linię Nikona trzeba być jedynie świadomym ograniczeń tych aparatów. Wychodzi na to, że sadrian jest świadomy i skoro decyduje się na d40X, to wie co robi...
85mm Nikona nie jest żadnym profi szkłem - to typowa amatorska portretówka, która nie współpracuje w pełni z w/w aparatami. Uświadamiania nigdy dość (to nie bicie piany).
myślę że 55-200 w zupełności zadowoli dowolnego użytkownika D40 jako szkło pozwalające na wykonanie całkiem przyzwoitego portretu. Szkoda w tym wątku czasu na bicie piany o profii szkłach i ich współpracy bądź nie z taką puszką jak D40.
Uważasz że 50 1.8 i 85 1.8 to szkła profi? One naprawdę świetnie sprawdzają się jako portretówki i zostały zaprojektowane dla amatorów jako tanie alternatywy obiektywów 1,4 a jakością powalają 55-200 na obie łopatki.
Uważasz że 50 1.8 i 85 1.8 to szkła profi? One naprawdę świetnie sprawdzają się jako portretówki i zostały zaprojektowane dla amatorów jako tanie alternatywy obiektywów 1,4 a jakością powalają 55-200 na obie łopatki.
tylko 50/1.4 jest w zasięgu amatora a 85/1.4 już nie ;)
Co się uwzieliście na AF, kiedyś na początku przygody z fotografią większość z Wasostzryła "ręcznie" i jakoś to nie przeszkadzało. Ja do tej pory żadko używam Af, być może z przyzwyczajenia.
Co się uwzieliście na AF, kiedyś na początku przygody z fotografią
Weź Zenita do ręki. Popatrz przez chwilę przez wizjer. Weź potem D40/D70 czy nawet D80 i popatrz przez ich wizjer. Widzisz różnicę?
Zenita mam do tej pory, i nie pozbędę sie go tylko i wyłącznie z sentymentu, bo jakoś mile mi się kojaży ta "marka".
Chodzi mi o obiektywy. Inne obektywy (bez silniczka) też będą współpracowały. Przeceż żeby dobrze zrobić zdjęcie, wyostrzyć, skadrować nie potrzebny jest AF.
Chodzi mi o obiektywy. Inne obektywy (bez silniczka) też będą współpracowały. Przeceż żeby dobrze zrobić zdjęcie, wyostrzyć, skadrować nie potrzebny jest AF.
Chyba nie rozumiesz. Zrób co powiedziałem a będziesz wiedział, że może nie jest potrzebny AF ale porządny wizjer. Ja nie mam problemu z ostrzeniem manualnym pod Zenitem a pod D80 mam. Dlaczego? Zrób test o którym mówię.
No właśnie, to dlaczego mówicie wyłącznie o szkłach "portretowych", pomijając kwestję wizjera. Bez porządnego wizjera nawet najlepszy obiktyw da niewiele, bo nie będzie można w pełni wykorzystać jgo walorów.
No więc właśnie piszemy, że AF jest potrzeby w D40. Bo to że jest kiepski wizjer to oczywiste. :D
Więc jeśli będzie AF to wtedy wizjer już tak bardzo nie jest istotny.
slayer17
11-03-2008, 19:22
Witam to mój pierwszy post tutaj, więc postaram się od razu nie narażać.
Po przeczytaniu tego całego tematu doszedłem do wniosku, że żadnego wniosku w sumie nie ma.
Ale przechodząc do konkretów. Planuje zakupić D40x, dopiero zaczynam z fotografią cyfrową, wcześniej miałem analoga N80 (czy tam F80 jak kto lubi) z dwoma lustrami - standard i tele. Mam do wydania 2,5 tys, więc planuje kupić w Polsce body z kitowym obiektywem 18-55, a ze Stanów sprowadzić tele 55-200. Co wy o tym myślicie?
Ja bym chętnie brał D80 ale moi rodzice chcieliby najlepiej kompakta kupić, a ja chce coś z troszkę bardziej rozwojowego :D Kluczem przy tym aparaciku są matryca i rozmiary.
Pozdrawiam serdecznie.
Ja bym chętnie brał D80 ale moi rodzice chcieliby najlepiej kompakta kupić, a ja chce coś z troszkę bardziej rozwojowego :D Kluczem przy tym aparaciku są matryca i rozmiary.
No to D80. Dziś kosztuje niecałe 2200 zł. Już zamiast kita 18-55 wolałbym na początek wziąć Nikkora 50/1.8 i potem dokupić coś lepszego (chociażby już 18-70).
Po przeczytaniu tego całego tematu doszedłem do wniosku, że żadnego wniosku w sumie nie ma.
Przeczytaj w takim razie wątek jeszcze raz (i może inne) i spróbuj sam wysnuć wnioski dla siebie.
kronos28
12-03-2008, 00:53
Ale przechodząc do konkretów. Planuje zakupić D40x, dopiero zaczynam z fotografią cyfrową, wcześniej miałem analoga N80 (czy tam F80 jak kto lubi)
kup d80 jest teraz po jakies 2200 bo po f80, d40 bedzie raczej krokiem w tył (pomijając cyfrowośc samego body) tracisz wiele na ergonomii - jedno kólko zmiany nastaw, funkcje pochowane w menu itd.
z dwoma lustrami - standard i tele.
raczej obiektywami :) - ale jakimi - napisz
Mam do wydania 2,5 tys,
to kup body d80 i zostanie ci standard z f80 (nie wiem co tam masz)
slayer17
12-03-2008, 17:33
Wiecie, ja bym brał D80, ale moi rodziciele/sponsorzy chcą mały aparat. Najbardziej znośny z tego jest D40x, miałem go w ręku, całkiem całkiem leży. A te małe niedogodności jestem w stanie przeboleć.
Chodzi mi o to, czy pomimo rozmiarów i tych małych niedoróbek ergonomicznych można znieść ten aparat, czy się do niczego nie nadaje.
W F80 mam jeden obiektyw 28-80 i tele 70-300.
Raczej jestem amatorem/entuzjastą niż profesjonalistą i chcę po prostu całkiem zgrabny aparat do zabawy kupić. W F80 mi całkiem fajne zdjęcia wychodziły, ale troszkę mam dość tego czekania na wywołanie, raczej lubię fotografować żywe, bardzo ruchliwe obiekty i troszkę długo muszę czekać na efekty.
kronos28
12-03-2008, 17:41
Chodzi mi o to, czy pomimo rozmiarów i tych małych niedoróbek ergonomicznych można znieść ten aparat, czy się do niczego nie nadaje.
a jasne ze sie da robić zdjęcia, robi zdjęcia jak każdy inny aparat.
W F80 mam jeden obiektyw 28-80 i tele 70-300.
mam nadzieje ze wiesz ze z d40 z tymi szkłami nie bedziesz miał AF.
W F80 mi całkiem fajne zdjęcia wychodziły, ale troszkę mam dość tego czekania na wywołanie, raczej lubię fotografować żywe, bardzo ruchliwe obiekty i troszkę długo muszę czekać na efekty.
dla mnie to był tfuuu jest właśnie urok analoga i tez niezaprzeczalna zaleta edukacyjna - trza 10x pomyśleć zanim sie spust wciśnie, bo jak sie coś spapra to klatka "do piachu" a to juz idzie w koszty :) a koszty potrafią zmusić do myślenia.
slayer17
12-03-2008, 18:05
No mnie nauczył analog myśleć nauczył :D Tylko troszkę zawód wychodzi, jak np. wychodzi ci jakiś zwierzak, czekasz na ładniejszy kadr, zwierzak odchodzi, a ty sobie zdajesz sprawę z tego, że pierwszy był najfajniejszy.
Troszkę frustrujące :D
Wiecie, ja bym brał D80, ale moi rodziciele/sponsorzy chcą mały aparat. Najbardziej znośny z tego jest D40x, miałem go w ręku, całkiem całkiem leży. A te małe niedogodności jestem w stanie przeboleć.
Chodzi mi o to, czy pomimo rozmiarów i tych małych niedoróbek ergonomicznych można znieść ten aparat, czy się do niczego nie nadaje.
W F80 mam jeden obiektyw 28-80 i tele 70-300.
Raczej jestem amatorem/entuzjastą niż profesjonalistą i chcę po prostu całkiem zgrabny aparat do zabawy kupić. W F80 mi całkiem fajne zdjęcia wychodziły, ale troszkę mam dość tego czekania na wywołanie, raczej lubię fotografować żywe, bardzo ruchliwe obiekty i troszkę długo muszę czekać na efekty.
dla rodziców d40/d40x/d60 będzie lepszym zdecydowanie lepszym wyborem - sparwdziłem
chociaż przy tej cenie d80 grzechem jest nie kupić :-) (patrz stopka :->
luzaczek82
14-03-2008, 12:02
Przekonaj rodziców ze d80 bedzie lepszym wyborem ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.