Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Ciezar D300



so_martinha
29-01-2008, 23:22
Wielu z Was moje pytanie i zwiazany z nim problem moze sie wydac smieszny, ale zaryzykuje. Stoje tuz przed kupnem D300, plan przemyslany i niby swiadomy, ale im blizej, tym wiecej mam watpliwosci. Teoretycznie wiem, jaka jest waga i wymiary puszki, tylko (jako, ze bedzie to moj pierwszy "porzadny" sprzet) ciezko mi jest sobie wyobrazic jak to wyglada w praktyce ... Spytam wiec wprost: czy D300 z obiektywem 18-200 (razem okolo 1,5 kg) nadaje sie do calodziennego chodzenia po miescie, noszenia na szyi i pstrykania zycia ulic, czy raczej po dwoch, trzech godzinach odpadna mi rece i odechce sie wszelkiego rodzaju reporterki? Przede mna kolejny pobyt w jednym z najbardziej fascynujacych miast swiata, mam nadzieje na wiele niesamowitych sytuacji godnych uwiecznienia, ktorych na pewno nie chcialabym przegapic. Nie naleze do "duzych" (w znaczeniu masywnych tudziez umiesnionych ;) ) kobiet, wiec pomimo wszystko waga sprzetu moze (chcac nie chcac) odgrywac dla mnie spora role.

Chcialabym Was poprosic o w miare obiektywne i powazne odpowiedzi (bez jaj typu "kup se D40, jest o wiele lzejsza" - nie o to tu chodzi). Z gory dziekuje i pozdrawiam.

Piotr_
29-01-2008, 23:31
Trzeba iść do sklepu i spróbować.

Calme
29-01-2008, 23:34
Powiem tak - aparat bez gripa z tym obiektywem po calodziennym noszeniu na pewno bedzie czuc - nie ma sie co oszukiwac....
Kup odrazu inny pasek niz ten z pudelka - oszczedzisz szyje

so_martinha
29-01-2008, 23:36
Piotr_ , mi nie chodzi o to, czy ja ta puszke uniose, bo to raczej nie bedzie problem :) Mialam ja w raczkach i pasi ... Pytanie brzmi czy bedzie tak samo pasic po 8 godzinach zasuwania po zatloczonych ulicach? Masz (czy tez ktokolwiek inny) doswiadczenie z tego typu sytuacjami?

motylanoga
29-01-2008, 23:37
Dobry sprzęt zawsze będzie ważył. Nie masz tu alternatywy. Albo kilogramy dobrych szkieł i body, albo kilka gramów małpki. Nie widzę problemu z wyborem. :-)

Edit: przecież to chyba oczywiste, że po noszeniu przez kilka godzin kilograma z okładem będziesz to czuć.

so_martinha
29-01-2008, 23:37
Kup odrazu inny pasek niz ten z pudelka - oszczedzisz szyje

Znasz cos konkretnego godnego polecenia?

Sever
29-01-2008, 23:38
Myślę, że jest to kwestia przywyczajenia.
Też mi się wydawało, że d200 jest dla mnie za ciężkie.
Ale wbrew pozorom całkiem dobrze leży w dłoni, jest dobrze wyważone i ... przyzwyczaiłem się do niego.

Calme
29-01-2008, 23:39
Wiesz ja mam zalozony grip to wyglada to nieco inaczej - tak czy siak czesto jezdze na kilku godzinne spoty i po takim wyjezdzie czuje sie go w rekach
Moim zdaniem (choc nie znam Twojej kondycji) to chodzenie z aparatem caly czas po zatloczonym miescie da Ci sie mocnoooo we znaki

jacoslavgth
29-01-2008, 23:41
naladuj sobie w plecak cegiel na 7 kilo, w lape wez dwie butle po poltora litra, pochodz kilka godzin, jak dasz rade to i 3 setke pociągniesz, mialem takie maratony z calym sprzetem, pierwszy raz bylo cięzko ale sie przyzwyczailem :)

Calme
29-01-2008, 23:42
Znasz cos konkretnego godnego polecenia?
Ja mam Matina - moge spokojnie polecic - w porownaniu do oryginalu niebo a ziemia- nie obciera karku

so_martinha
29-01-2008, 23:44
naladuj sobie w plecak cegiel na 7 kilo, w lape wez dwie butle po poltora litra, pochodz kilka godzin, jak dasz rade to i 3 setke pociągniesz, mialem takie maratony z calym sprzetem, pierwszy raz bylo cięzko ale sie przyzwyczailem :)

ROTFL
Z butelkami juz probowalam :D To w sumie pierwsze, co przyszlo mi do glowy :) Jutro skombinuje pare cegiel do kompletu :D

Calme
29-01-2008, 23:48
Ja sobie ostatnio zwazylem plecaczek plus statyw z wszystkim co tam zazwyczaj wioze sobie to mi wyszlo 11kg - jak doloze sobie jakas wode + prowiant to jest lepiej ;)

Calme
29-01-2008, 23:58
Swoja droga dlaczego chcesz go ciagle na sobie nosic :) ? W torbie bedzie wygodniej

Gawronnek
30-01-2008, 00:04
na targach w Łodzi koleżanka (zawodowy fotograf) wzięła w ręce D300 z gripem (jedna bateria w gripie) z podpiętym Nikorem 70-200 VR oraz SB800 i stwierdziła że to sprzęt nie dla kobiety, przyznam szczerze że nawet z 17-55 też czasami daje popalić, ale dzięki temu zaprzestałem ćwiczeń z ciężarkami

Jacek_Z
30-01-2008, 00:06
w torbie jest lżejszy ? :-D

pewnie oprócz aparatu będziesz nosić jeszcze inne rzeczy - weź to pod uwagę.
pasek neoprenowy - dobry pomysł

Calme
30-01-2008, 00:06
Jak bedziesz twarda to sila woli dasz rade :-D

Calme
30-01-2008, 00:08
w torbie jest lżejszy ? :-D
w sensie, ze moze nosic sobie raz na 1 raz na 2 ramieniu nie meczac tak karku :)

tomajk
30-01-2008, 00:45
Myśl o tym jak świetne wyjdą fotki z D300 w porównaniu z compactem powinna dodać ci sił :)
Jeśli martwi cię ciężar lustrzanki takiej jak D300 to może zerknij na taki aparat jak D40-40X pewnie zrobisz nim tak samo dobre fotki, a co do obiektywu, to taki 18-200Vr to może nie jest szczytem miniaturyzacji, ale też i nie jest przesadnie ciężki, zapasowa bateria w kieszeni nie powinna ciążyć zbytnio.
Może wcale nie jest potrzebny na wycieczki D300 ? to body jest właśnie takie SEMI przez duże S ani to dla profesjonalisty ani dla niewiasty, to aparat dla ludzi którzy lubią mieć o jedną cyfrę więcej :mrgreen:
Niech mnie teraz zlinczują, ale powoli dochodzę do tego wniosku D3 to nie jest, (choć tak naprawdę to nie wiem czym jest D3) a jak ktoś potrafi to i z D40 będzie zadowolony o D40X nie wspominając.

so_martinha
30-01-2008, 01:10
Myśl o tym jak świetne wyjdą fotki z D300 w porównaniu z compactem powinna dodać ci sił :)
Jeśli martwi cię ciężar lustrzanki takiej jak D300 to może zerknij na taki aparat jak D40-40X pewnie zrobisz nim tak samo dobre fotki, a co do obiektywu, to taki 18-200Vr to może nie jest szczytem miniaturyzacji, ale też i nie jest przesadnie ciężki, zapasowa bateria w kieszeni nie powinna ciążyć zbytnio.
Może wcale nie jest potrzebny na wycieczki D300 ? to body jest właśnie takie SEMI przez duże S ani to dla profesjonalisty ani dla niewiasty, to aparat dla ludzi którzy lubią mieć o jedną cyfrę więcej :mrgreen:
Niech mnie teraz zlinczują, ale powoli dochodzę do tego wniosku D3 to nie jest, (choć tak naprawdę to nie wiem czym jest D3) a jak ktoś potrafi to i z D40 będzie zadowolony o D40X nie wspominając.

A jednak sie stalo :) Choc wierze, ze w ramach dobrej woli. D40 juz mialam, na nim sie uczylam, bardzo go lubilam, ale zaczal mnie ograniczac. Jako aparat na wycieczki jest super, a i w studio da sie nim cos sklecic, niemniej jednak polknelam bakcyla i chce sie rozwijac dalej ... Dlatego podjelam decyzje o kupnie D300 jako body na dluzej. 18-200 to idealne rozwiazanie na wypady na miasto, kiedy czasami potrzeba szeroko a czasami trzeba siegnac daleko a nie ma czasu ani warunkow na zmiane szkiel. Wiem, ze ten obiektyw wybitny nie jest, ale swoja role spelni. Poza tym, tu nie chodzi tylko o kupno lustrzanki na wycieczki - nie naleze do ludzi, ktorzy wtapialiby taka kase w cos, czego dotkna raptem 3 razy w roku. Wspomnialam wyjazd, bo to najblizsze, co mnie czeka, niemniej jednak fotografia jest dla mnie czyms znacznie wiecej niz utrwalaniem wspomnien z wakacji. Ja wrecz nie potrafie bez niej zyc :) To juz jest nalog. Idealnym rozwiazaniem byloby dla mnie takie D90, ktorego nie ma i w najblizszej przyszlosci nie bedzie, wiec nie ma co gdybac i marzyc. Zainwestuje w D300 i gleboko wierze, ze nie bede zalowac.

Wszystkim pozostalym dziekuje serdecznie za odpowiedzi. Zakup torby jest dla mnie posunieciem oczywistym, jednak noszenie sprzetu w torbie nie sprzyja raczej reporterce ;) dlatego licze sie z dlugimi godzinami z D300 na szyi i tutaj zakup porzadnego paska wydaje mi sie sensownym pomyslem, ktory z pewnoscia zrealizuje. Sile woli mam ogromna, wiec nie powinno byc problemow ... a jak mi pare nowych miesni "wyrosnie", to tez tragedii nie bedzie. Zaoszczedze za silowni ;)

Pozdrawiam

Jacek_Z
30-01-2008, 01:16
Przede mna kolejny pobyt w jednym z najbardziej fascynujacych miast swiata, mam nadzieje na wiele niesamowitych sytuacji godnych uwiecznienia...
no to teraz czekamy na zdjęcia :-D

so_martinha
30-01-2008, 01:22
Na pewno sie pochwale ... i poddam krytyce :)

Przemo
30-01-2008, 01:37
Ja nie jestem duży i silny,a waga sprzętu mnie nie przeraża.Kolega dużo lepiej zbudowany,zawsze narzeka,że aparat za ciężki,obiektyw to już masakra.Powiem więcej,lubię czuć ten ciężar,a gdy staje się uciążliwy,to można na ramię zawiesić,lub trzymać w ręku.Nie mam D300,ale mój sprzęt też trochę waży i daje radę.Moja rada jest taka,kupuj i nie przejmuj się wagą,przyzwyczaisz się:).

leszeg
30-01-2008, 09:21
Noszenie plecaka z cegłami i butelek to nie to samo. Wiesz ,że sie sprawdzasz i to inne odczucie. Noszenie sprzetu i fotografowanie,fascynacja tym co robisz napewno pozwoli ci zapomnieć i stracić poczucie ciężaru sprzetu na czas focenia.Potem to juz nieważne, mogą łapy omdlewać:)

Kaleid
30-01-2008, 09:27
Ja mam Matina - moge spokojnie polecic - w porownaniu do oryginalu niebo a ziemia- nie obciera karku


Kwestia dosc dyskusyjna :) Ja po roku uzywania neoprenu, docenilem sztywny pasek. Przynajmniej ryzyko dostania aparatem w zęby podczas biegania z nim na szyi spadlo do zera :mrgreen:

Calme
30-01-2008, 10:04
Kwestia dosc dyskusyjna :) Ja po roku uzywania neoprenu, docenilem sztywny pasek. Przynajmniej ryzyko dostania aparatem w zęby podczas biegania z nim na szyi spadlo do zera :mrgreen:
zawsze mozna zalozyc ochraniacz bokserski :mrgreen:
a tak serio to nie wiem ale az tak bardzo serio Ci sprezynowal ?

Grover
30-01-2008, 10:18
Przede mna kolejny pobyt w jednym z najbardziej fascynujacych miast swiata, ...

To gdzie się dokładnie wybierasz?

so_martinha
30-01-2008, 10:26
Do Nowego Jorku, mojego "trzeciego domu" ... :)

yaqb
30-01-2008, 10:27
Ja mam Matina - moge spokojnie polecic - w porownaniu do oryginalu niebo a ziemia- nie obciera karku

Matin też ma w ofercie "grip" mocowany z boku aparatu. Zakładasz to na nadgarstek i nie ma problemu z dźwiganiem aparatu wraz ze szkłem. Mam to i śmiało polecam. A poza tym do samego ciężaru D300 z gripem i obiektywem można się przyzwyczaić.

Jacek S
30-01-2008, 10:42
Do ciężaru idzie się przyzwyczaić, ale mogę być tu nieobiektywny, bo po prostu lubię ciężkie aparaty (oczywiście bez przesady), po F5 to D300 wydawał mi się na początku jakiś taki filigranowy.:)

jacoslavgth
30-01-2008, 10:46
Kwestia dosc dyskusyjna :) Ja po roku uzywania neoprenu, docenilem sztywny pasek. Przynajmniej ryzyko dostania aparatem w zęby podczas biegania z nim na szyi spadlo do zera :mrgreen:

musisz trzymac garde :)

Calme
30-01-2008, 11:01
Lub urodzic sie jak niektorzy bokserzy z "iron chin" :)

lukasz_wysocki
30-01-2008, 12:14
Z ta waga to nie jest tak prosto.

Moj znajomy, nie fotograf, po prostu do zdjec z wakacji kupil sobie D200 + Nikkora AF-S 17-55 2.8 i 70-200 VR.
Ostatnio zamienil go na D80, bo stwierdzil ze aparat jest po prostu za ciezki do spacerowania z nim na szyi czy w torbie.
Kupujac, poprosil o najlepszy aparat dla amatora i najlepsze szkla na wakacje, taki komplet mu zaproponowano.

Facet jest niemalej postury, raczej silny.

Ale to zalezy tez od preferencji i priotytetow.
Ja osobiscie lubie wage i wywazenie D200 z Tokina ATX-PRO 28-80 albo z Nikkorem 24-70 czy 70-200. Wazy to troche i po calodniowym chodzeniu czuc na szyji niezly ciezar, ale z drugiej strony waga i wywazenie powoduja ze latwiej jest zejsc z czasem do 1/30 i nie poruszyc z reki.

Jesli fotografowanie sprawia Ci frajde - bedziesz dzwigac to brzemie z radoscia :)

Pozdrawiam

Calme
30-01-2008, 14:40
Postura tak naprawde nie ma tu nic do rzeczy tylko kondycja i wytrzymalosc :) Malo, ktory kark napakowany jak czajnik wychodzi w dobrym tempie bez sapania na Rysy ;)

lukasz_wysocki
30-01-2008, 14:49
Postura tak naprawde nie ma tu nic do (...)

Na szerokim karku pasek sie nie "wrzyna" w szyje ;)

Ale masz racje.

Chodzilo mi w sumie o to, ze kondycja kondycja, kazdy to odczuje. To po prostu trzeba lubic.
Ja na przyklad lubie i doceniam ciezkie szkla i korpusy, moim ulubionym szklem standardowym jest Tokina ATX-PRO 28-80. Kawal porzadnego klamota. Jak to mawiaja harleyowcy - "miod z benzyna" :)

Jesli ktos lubi, to D3 z 70-200vr powieszone na szyji caly dzien rowniez bedzie przyjemnoscia :)

Pozdrawiam

ekonet
30-01-2008, 15:08
Na szerokim karku pasek sie nie "wrzyna" w szyje
Jak może wrzynać się w coś, czego nie ma?
Dla mnie duży ciężar aparatu jest zaletą. Kiedyś połapałem się na którymś ślubie, że trzymanie aparatu z lampą i obiektywem kilka godzin w łapach to normalka i ciężar ten odczuwany jest prawie jak zerowy - tak jakby cała ta graciarnia stawała się częścią ciała. Czy to znak, że człowiek staje się mutantem?

jacoslavgth
30-01-2008, 15:12
Z ta waga to nie jest tak prosto.

Moj znajomy, nie fotograf, po prostu do zdjec z wakacji kupil sobie D200 + Nikkora AF-S 17-55 2.8 i 70-200 VR.
Ostatnio zamienil go na D80, bo stwierdzil ze aparat jest po prostu za ciezki do spacerowania z nim na szyi czy w torbie.
Kupujac, poprosil o najlepszy aparat dla amatora i najlepsze szkla na wakacje, taki komplet mu zaproponowano.




no to ladny amatorski zestaw za 15 tysi mu zaproponowano :)
hahaha to ciekawe co by zaproponowali dla profi :)
a z tym noszeniem na szyji - ja nosze na ramieniu i jak trzeba to do lapy i w nogi

lukasz_wysocki
30-01-2008, 15:33
no to ladny amatorski zestaw za 15 tysi mu zaproponowano :)
hahaha to ciekawe co by zaproponowali dla profi :)
a z tym noszeniem na szyji - ja nosze na ramieniu i jak trzeba to do lapy i w nogi

Wiesz, jakby pewnie zapytal o najlepszy zestaw do 1,5 tys funtow, to by dostal D80 z 18-200 od razu.
Ale poniewaz stwierdzil ze kasa nie gra roli, bo dobre zdjecia z wakacji wazniesze, to chlopaki z Jessops poszaleli, jeszcze do kompletu ma SB-800.
Na szczescie ze zdjec gosc bardzo zadowolony, kilka z safari w Afryce widzialem na scianach wiec sprzet sie nie marnuje. A ze wyciagany z szafy 3-4 razy w roku... to juz jego komfort.

Masz racje z tym ramieniem, tyle ze przy dluzszych obiektywach strasznie to wszystko "dynda" wiec ja zwykle albo trzymam w plecaku albo w reku.

Pozdrawiam

lukasz_wysocki
30-01-2008, 15:34
Jak może wrzynać się w coś, czego nie ma?
Dla mnie duży ciężar aparatu jest zaletą. Kiedyś połapałem się na którymś ślubie, że trzymanie aparatu z lampą i obiektywem kilka godzin w łapach to normalka i ciężar ten odczuwany jest prawie jak zerowy - tak jakby cała ta graciarnia stawała się częścią ciała. Czy to znak, że człowiek staje się mutantem?

W kark sie wrzyna w takim razie - moj blad :)

ja tez najczesciej w rekach, ewentualnie w plecaku trzymam aparat.

Pozdrawiam

tomajk
30-01-2008, 21:01
Tachanie cały dzionek lustrzanki nie należy do najprzyjemniejszych, to fakt, lecz czy różnica w wadze jaka byłaby między N18-200VR+D300 a N18-200VR+D40X byłaby aż tak odczuwalnie duża ? chyba i po jednym i drugim zestawie szyja dostanie popalić przez cały dzień.
Jeśli miałaś już D40 i okazał się już niewystarczający, to bierz D300 śmiało, tak jak pisałem radość z fotografowania porządnym sprzętem dodaje siły. :)

PS. Ktoś wspomniał o gripie zakładanym na nadgarstek, czyżby to dodatkowe źródło zasilania nie przykręcane do body ? BARDZO PROSZĘ o jakieś namiary na te ustrojstwo.

yaqb
30-01-2008, 21:08
[...]
PS. Ktoś wspomniał o gripie zakładanym na nadgarstek, czyżby to dodatkowe źródło zasilania nie przykręcane do body ? BARDZO PROSZĘ o jakieś namiary na te ustrojstwo.

Proszę bardzo
http://imfoto.pl/index.php?zaw=16&id=1541

Nie jest to Grip z zasilaniem tylko poprostu Matin tak sobie nazwał to zamocowanie.
Pisząc wcześniej o tym gripie użyłem cudzysłowia bo łatwo w błąd można kogoś wprowadzić i zdaje się że to zrobiłem ;)

Browar
30-01-2008, 23:24
A ja proponuje wzmacniac miesnie przderamion jakimis cwiczeniami.
Czasem trzeba trzymac aparat w gotowosci bojowej dluzsza chwile i wtedy poczujesz jego wage. Ale na pewno dasz rade,D300 robi takie foty ze wart jest noszenia.

so_martinha
31-01-2008, 00:43
Czuje sie wrecz wybitnie zmotywowana :) Nie da rady, zebym nie dala rady :) Jak dobrze pojdzie, to w sobote podziele sie pierwszymi wrazeniami! Dziekuje Wam raz jeszcze za slowa otuchy i wsparcia! ;) Mru.

krzysztof jot
31-01-2008, 02:44
ciężko, jest ciężko...
oczywiscie przyzwyczaić sie mozna a czasem nie ma ... innego wyjścia. Motory mozna robic z monopodu, a mtb sie nie da i powiem wam że D300+grip8AAA+70-200VR+SB800-5AAA uwala łapę po godzinie, a ja czesto z aparatem w dłoni jestem non-stop 5-6 godzin i to non stop przemieszczajac sie po trasie gdzie często kark można skręcić :). Najczesciej na szyi wisi drugie body z 17-55. Nikt nie mówił, że byt fotografa jest lekki :).

robin0987
01-02-2008, 01:13
Czuje sie wrecz wybitnie zmotywowana :) Nie da rady, zebym nie dala rady :) Jak dobrze pojdzie, to w sobote podziele sie pierwszymi wrazeniami! Dziekuje Wam raz jeszcze za slowa otuchy i wsparcia! ;) Mru.

To dołoże Tobie jeszcze kilka słów wsparcia :)

Mała kobietka ze mnie, a dzisiaj (co ostanio jest zwyczajem) cały dzień biegałam (ostry maraton po mieście) z D 300, zestawem podstawowych szkieł, alumulatorków, filtrów, sabinki = 7,5kg + statyw = 3 kg razem około 10,5kg. Spoko można dać radę (co prawda w takiej sytuacji ograniczam do minimum liczbę kosmetyków w torebce - jedynie sytuacja robi sie przerąbana jak mam sesje plenerową i taskam jeszcze kosmetyki dla modelki (2kg) + blendy(nieporęczne ustroństwo), ale i to można spokojnie wytrzymać).
Za nic w świecie nie zrezygnowałabm z D 300 dla mniejszego i lżejszego aparatu - robienie zdjęc nim jest niesamowicie przyjemne :)

miłego NY

so_martinha
02-02-2008, 17:03
Nareszcie! Dzis rano dolecialam, dojechalam do domku a tam ... niespodzianka!!! Moje "malenstwo" juz na mnie czekalo!!! Pucha jest niesamowita, jak na razie jestem na etapie samych ochow i achow, a i wazy tez jakos "inaczej" niz ta poltoralitrowa butla z woda ... i dzieki nikonowi za to! :D Jutro planuje pierwszy dzien bojowy i wtedy sie okaze kiedy wymiekne, ale jak sobie ten sprzecik tak macam, dotykam i "testuje" to az mi sie jakos tak cieplo robi. I wcale nie bede wnikac czy to normalne. :D
Pozdrawiam Was serdecznie.

Seeker
02-02-2008, 17:26
Dodam tylko, ze kiedy sobie "spaceruje" po polach i lasach
(warunek, aby nie byla to tylko droga "od - do"),
puszka w lapach, szkla po kieszeniach, plecak
na "garbie" i statyw dyndajacy na pasku - czesto o tym
balascie zapominam. Szczegolnie zadziwia mnie statyw
(3.80kG), w ktorego noszenie trudno mi bylo uwierzyc,
zanim zaczalem to robic.

Podsumowujac, ciezar ekwipunku jest odczuwalny
zaleznie od okolicznosci dzwigania. Gdy czlowiek
robi to, co lubi, wysilek zdaje sie mniejszy,
a przeciez chodzi glownie o samopoczucie ;)

pafelek
02-02-2008, 22:54
chodzenie po gorach tez jest meczace a uwielbia to masa ludzi w tym i ja :mrgreen:

so_martinha gratulacje z posiadania malenstwa tak wiec ucaluj je od nas i baw sie dobrze :-D

fushiro
02-02-2008, 23:05
Proszę bardzo
http://imfoto.pl/index.php?zaw=16&id=1541

Nie jest to Grip z zasilaniem tylko poprostu Matin tak sobie nazwał to zamocowanie.
Pisząc wcześniej o tym gripie użyłem cudzysłowia bo łatwo w błąd można kogoś wprowadzić i zdaje się że to zrobiłem ;)

Kupiłem, nie sprawdza się. Strasznie ogranicza manewrowość i zmianę funkcji a noszenie aparatu nie robi się z nim lżejsze.

yaqb
03-02-2008, 07:49
Kupiłem, nie sprawdza się. Strasznie ogranicza manewrowość i zmianę funkcji a noszenie aparatu nie robi się z nim lżejsze.

Kwestia przyzwyczajenia. Ja jak narazie nie mam powodów by narzekać.

Pawel92
03-02-2008, 10:14
Gratuluje decyzji i zakupu.

Do ciezaru mozna sie przyzwyczaic. Chociaz na calodzienna gonitwe poparlbym zakup jakigos szerszego i nie slizgajacego sie paska. Osobiscie neopren mi odpowiada (ten uzywam http://www.optechusa.com/product/detail/?PRODUCT_ID=23&PRODUCT_SUB_ID= , polecam wersje LOOP, zwykla koncowka jest mniej praktyczna).
A jak juz tak sie sklada, ze nie bardzo mozna zabrac caly majdan, to zabieram ... malpke G7 (uupps :oops:). Tez mozna robic zdjecia, zwlaszcz przy swietle.

Dobrej zabawy i czekamy na fotki z NY :).

lesiu999
03-02-2008, 11:00
No z tą wagą to nie przesadzajcie ;) Minolta Dynax9 waży około 1,5 kilo... a gdzie szkło, grip....

Jeger
03-02-2008, 20:18
A ja bym polecił Ci zupełną zmianę systemu, moje małe piękne marzenie. http://www.fotopolis.pl/index.php?n=4861 :)

Calme
03-02-2008, 20:33
A ja bym polecił Ci zupełną zmianę systemu, moje małe piękne marzenie. http://www.fotopolis.pl/index.php?n=4861 :)
Paskudna jak puszka sardynek :mrgreen:

autograf
04-02-2008, 10:12
Jutro planuje pierwszy dzien bojowy i wtedy sie okaze kiedy wymiekne..
Pozdrawiam Was serdecznie.

Marta czekamy na pierwsze ujecia!
Rowniez pozdrawiamy!