PDA

Zobacz pełną wersję : Awaryjność 18-200 VR



jurekb
06-01-2008, 14:51
Mam pytanie do posiadaczy obiektywu NIKKOR 18-200 VR lub też inne VR.
O tym że są one dużo delikatniejsze i bardziej narażone na uszkodzenie można się domyśleć. Noszę się z zamiarem kupna ww obiektywu i myślę że byłoby interesujące, również dla innych przyszłych nabywców, jakie uszkodzenia występowały w obiektywach VR.
A może jeszcze jakie były koszty naprawy.
Wiem, że nie można zakładać przed zakupem, że coś się zepsuje ale warto to wiedzieć.

ArtX
06-01-2008, 15:04
poza jakimis nielicznymi przypadkami jak opisywany ostatnio na forum problem z AF na krotkim koncu, nie slyszalem o zadnych wiekszych problemach. Poki go nie zrzucisz na beton to bedzie dzialac. Mz takie dywagacje o awaryjnosci niewiele wnosza. Padla mi bezawaryjna tokina 12-24, nawet w oficjalnym serwisie powiedzieli ze nie maja do niej elektroniki bo to sie po prostu nie psuje i w zyciu czegos takiego nie widzieli... wyjatek potwierdza regule.. ja bym sobie nie zawracal glowy awaryjnoscia..a przy okazji - Na stronie Rockwella swego czasu byly zdjecia i opisy przypadkow roznych 18-200 po glebie na beton. Wiele z nich nadal dzialalo :)
pozdr.
Art.

Smok79
06-01-2008, 15:17
Choć krótko posiadam N 18-200 VR to spisuję się bez zarzutu... Ma tylko jedna wadę... Działa jak pompka - u mnie po 3 miesiącach focenia w środku panuje chaos - dużo kurzu na szkle :( - nie wpływa to na same zdjęcia ale jest denerwujące. Poza tym zasysa powietrze z zewnatrz i wdmu****e je na lustro... Poza tym jestem zadowolony :)

conio
06-01-2008, 15:20
Każdy obiektyw jako urządzenie precyzyjne jest z założenia delikatne. Niezaleznie czy z VR czy bez. Pady dotyczą głównie mechaniki, i jezeli nie wynika to z niewłasciwego użytkowania :) a z wad produkcyjnych to masz na to gwarancję. Więc jeśli zastanawiasz się nad zakupem, to kupuj i nie trać niezrobionych ujęć. No chyba że chodzi ci o 200 wpisów pt. a mój 18-200 działa ...
P.S.
Mój działa :)

Zbychu67
06-01-2008, 20:26
Używam od ponad roku. Działa i nie daje powodów do narzekania :-D

doktor
07-01-2008, 13:00
tez uzywam rok, bez najmniejszych problemów. Jedynie ”wylazi”, ale to wszystkie 18-200 tak maja

124miko
07-01-2008, 14:53
Mam 18-200 VR chyba od lata 2006. Najpierw na D70S, teraz na D80. Jest podpięty prawie cały czas. Nie jestem zawodowcem , więc nie robię wielu zdjęć ( myślę, że w sumie zrobiłem nim ok. 8000 , był ze mną na 4 długich wyjazdach w tzw. trudnych warunkach klimatycznych ) i cały czas działa jak nowy. Jak wisi to oczywiście się rozjeżdża, ale tak było od początku. Moja wersja jest z USA ( numer zaczyna się od US.... ). Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie.

pzdr 124miko

iahveh
07-01-2008, 15:46
Prawie rok użytkowania i zero problemów.

Władca Pixeli
08-01-2008, 04:43
Jak wisi to oczywiście się rozjeżdża, ale tak było od początku.
Podobno pomaga.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.geocities.com/wladcapixeli1/ring.jpg)

Władca Pixeli
08-01-2008, 04:52
Zapomniałem napisać - średnica 2 7/8" in.

doktor
18-01-2008, 18:21
Dzis bylem w serwisie nikona na ul. Postepu, chcialem w ramach gwarancji zrobic cos z piszczacym 18-200. Pan powiedzial mi, ze taka ich uroda, ze piszcza, a oni musieliby wymienic silnik, zeby przestal, a tego nie beda mieli jak rozliczyc z magazynem w Holandii. To jakies zarty chyba? Z piszczacych to ja akceptuje tylko piszcace kobiety

sprocket
19-01-2008, 06:38
Wladco - ja w swoim wciaglem nitke w ten cienki rowek naokolo pierscienia i nie wysuwa sie sam ani troszke, mysle ze to lepsza idea niz twoja :)

Piter
19-01-2008, 11:45
tak po prostu wcisnales pojedyncza nitke? musze sprobowac, bo mnie to rozjezdzanie denerwuje czasem....

sprocket
19-01-2008, 22:41
Piter - dokladnie, mam juz tak od dluzszego czasu, kiedys mialem i pisalem nawet o gumce cos jak Wladca pokazal ale ona sie wyslizgiwala z tego rowka, nitka jest lepsza :)