Zobacz pełną wersję : obiektyw do makro
gargamel06
02-01-2008, 14:33
prosze o pomoc panowie poniewaz chcialbym zakupic obiektyw do makro a posiadam nikona d40 wiec to najnizsza polka jesli chodzi o lustrzanki jezeli ktos posiada wiedze czy i ewentualnie co mozna do tego dopasowac to prosze bardzo o odpowiedziec z gory dzieki
żółto-czarny
02-01-2008, 14:55
Wbrew pozorom możliwości jest w przybliżeniu tyle, co przy innych puszkach :)
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=35829
ŁUKASZ SZIN
02-01-2008, 15:06
Zdecydowanie NIKKOR 105VR 2,8, poszukaj jest sporo na forum o tym obiektywie oraz o macro
Przy okazji...
Zastanawia mnie jedna rzecz. Ogladam sobie sporo zdjec makro np. na plfoto i okazuje sie, ze te najlepsze są robione... kompaktami z np. DCR-250. Widzialem tez troche zdjec makro z szkieł typowo do makro (Tamron 90 czy wspomniany wyzej Nikkor 105) i przewaznie sa to jakies kwiatki niby makro, ale jakosc i zblizenia wydaja mi sie gorsze niz z wspomnianych kompaktów... Niech mnie ktos uswiadomi, ze jestem w błedzie, ale tak to wyglada :)
Chyba, ze jest tak, ze Ci z kompaktami bardziej sie starają, a Ci z profi szkłami makro już mniej? Bo nie łapię tego stanu rzeczy..
Na ekranie przy rozdzielczości 72 dpi może nie być widocznych różnic między kompaktem a lustrzanką, nawet może być na korzyść kompaktu, bo tu głębia ostrości większa. Różnice objawiają się w druku, im większy wydruk tym bardziej będzie widać zalety lustrzanki i typowych obiektywów makro.
prz3mo: tak więc: kompakty maja mniejsze matryce a co zatym idzie wiekszą możesz uzyskać GO, co do jakości i przewagi kompaktów... to chyba nie widziałeś naprawde dobrych zdjęć makro z lustrzanki z makro obiektywem + np pierścienie pośrednie, oczywiście przy dobrym oświetleniu. kompakt jest wygodniejszy, bardziej poreczny z raynoxem moze z 400gram waży, jak pospinam cały sprzęt makro to mam w łapie ok 3KG :)
ŁUKASZ SZIN
02-01-2008, 16:21
Mój znajomy przejechał Bolivie i Argentyne z D70 do którego założył z analogu 28-105 i wychodzą mu takie ostre zdjęcia makro że aż mu nieraz zazdroszczę. Krajobrazy i rośliny są naprawdę super jakość, czasem się zastanawiam nad zakupem tego szkła, choć pobyt na to szkło wzrósł.
Po przeczytaniu książki Ekspozycja bez tajemnic Bryana Petersona mogę chyba wyjaśnić czemu tak jest że z kompaktu lepiej wychodzą zdjecia macro.
Autor piszę w książce iż kompakty cyfrowe które mają ustawioną przysłonę na f2.8 to tak jakby lustrzanka miała ustawioną na f11, natomiast dla f4 kompaktu odpowiada f16 lustrzanki itd aż w końcu dla f11 uzyskuje się odpowiednik aż f64! a co za tym idzie olbrzymia głębia ostrości. Żadna lustrzanka tego nie daje ;)
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze o wiele krótszy czas naświetlania co wiąże się z nieporuszonymi zdjęciami które zostały wykonany choćby z ręki. Tak wiec można kompaktem robić zdjecia w bardzo niekorzystnym świetle bez obawy o konieczność podbijania ISO i zdjecia które by w tych warunkach źle wyszły używając lustrzanki.
Po założeniu dodatkowej soczewki na taki obiektywik można zrobić przepiękne zdjęcia macro.
No dobra już się nie wymądrzam bo to nie ja wymyśliłem ;)
Kompaktami łatwiej robić zdjęcia makro, ale lustrzanki dają lepszą jakość. Róznicy jakości nie widać w galeriach internetowych, ale w pełnej rozdzielczości czy na na dużych odbitkach już widać ją wyraźnie.
Przykład zdjęć z lustrzanki - zmniejszony pełny kadr, a po kliknięciu na zdjęcie crop 1:1:
ważka - D70 + Tamron 90 (http://www.obiektywni.pl/galeria/fotografia-84734.php)
motyl - D80 + Nikkor 105 VR (http://www.obiektywni.pl/galeria/fotografia-173846.php)
Taka jakość jest trudna do osiągnięcia przez kompakty (niektóre pewnie dadzą radę) ;)
Jakiego Irka ? Nie ma w tym temacie wpisów nikogo o takim nicku :-D
wigi - ważka świetna ! :) To jest z samego Tamrona 90 bez zadnych dodatkowych "gratów" ?
kurde nie pamiętam czy goły tamron, czy może z dołożonym pierścieniem, ale chyba jednak z pierścieniem, przyslona f22, a jaka mała GO, nie to co przy f8 w panasoniku Irka ;)
wywaliłem niemerytoryczne posty, więc dyskusja może toczyć się dalej...
...a właściwie to już chyba wiadomo...jeśli do netu to dobry kompakt, jeśli na papier to lusterko z dobrym szkłem...i oświetleniem :D
no...można jeszcze dodać, że czasem przydaje się dobry statyw...i trochę wiedzy...oraz szczęścia :D
...i cierpliwość. Kiedyś zasadziłem się na mrówy. Myślałem, że szlag mnie trafi :evil:
Ja miałem podobnie z mrówkami ;)
A z większego makro nie polecam focić co bardziej nerwowych chomików :) To takie "pseudo makro", bo są to stworki kilku-centymetrowe, ale obiektyw makro dla nich jak znalazł. Tyle tylko że złapanie takowego w jakiejś konkretnej pozie, to rzecz karkołomna - szczególnie gdy są dość nerwowe... a większość niestety jest :D Ogólnie rzecz biorąc do przyrody trzeba mieć tonę cierpliwości, często z 50 szotów 1 lub 2 są w miarę ok :))
no, chyba że masz flaszkę eteru :D
W zasadzie wszystkie istotne roznice miedzy foceniem kompaktami i lustrzanka zdjec makro zostaly juz wyliczone. ja dodam tylko, ze w przypadku makro z lustrzanka obiektyw makro jest czesto dopiero punktem wyjscia, a rozbudowany aparat wyglada czasem kosmicznie, podczas gdy w kompakcie na obiektyw mozna nalozyc raynoxa czy jakies szklo powiekszajace i na tym koniec. Glebia ostrosciw kompakcie faktycznie jest sporym atutem, ale i tak bym nie zamienil jej na jakosc lustzranki, a poza tym umiejetne operowanie mala glebia ostrosci daje ciekawsze rezultaty od "plaskiego" obrazu z kompaktu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.