Goniu
04-02-2006, 12:44
Witam wsyzstkich
Niedawno nabyłem swoją pierwszą lustrzankę D50, kupiłem ją nową z obiektywem SIGMA 18-50 1:3,5-5,6 DC D. Problem jest tego typu że gdy chcę ustawić ostrość ręcznie i dokrece pierścień ostrości na "nieskończoność" to tej ostrości niema w żadnym miejscu, ani maxymalnie oddalonym ani na pobliskich przedmiotach (test robiłem na otwartej przestrzeni), problem znika jeżeli cofnę ów pierścień o ok 1mm od końca zakresu (stuknięcia o ogranicznik) jest to tak mało odległość że po ciemku to tzw chybił trafił. Problemu na automacie niema aparat ostrzy wyśmienicie jemu ta "końcówka" nie przeszkadza.
Czy ktoś może mi wyjasnić z czego wynika mój problem? Czy to wada obiektywu czy może ten model tak ma? Dodam jeszcze że od nowości na obiektywie na tej części która się "wysówa" występuje delikatny luz ok 1mm w każdą strone jest to na tyle zauważalne że gdy potrzęsiemy obiektywem (delikatnie) słychać jak on stuka.
Pozdrawiam wszystkich
Niedawno nabyłem swoją pierwszą lustrzankę D50, kupiłem ją nową z obiektywem SIGMA 18-50 1:3,5-5,6 DC D. Problem jest tego typu że gdy chcę ustawić ostrość ręcznie i dokrece pierścień ostrości na "nieskończoność" to tej ostrości niema w żadnym miejscu, ani maxymalnie oddalonym ani na pobliskich przedmiotach (test robiłem na otwartej przestrzeni), problem znika jeżeli cofnę ów pierścień o ok 1mm od końca zakresu (stuknięcia o ogranicznik) jest to tak mało odległość że po ciemku to tzw chybił trafił. Problemu na automacie niema aparat ostrzy wyśmienicie jemu ta "końcówka" nie przeszkadza.
Czy ktoś może mi wyjasnić z czego wynika mój problem? Czy to wada obiektywu czy może ten model tak ma? Dodam jeszcze że od nowości na obiektywie na tej części która się "wysówa" występuje delikatny luz ok 1mm w każdą strone jest to na tyle zauważalne że gdy potrzęsiemy obiektywem (delikatnie) słychać jak on stuka.
Pozdrawiam wszystkich