xanx
28-01-2006, 12:19
Witam wszystkich serdecznie.
Jakiś tydzień temu zakupiłem D50 body, wczoraj dokupiłem szkiełko kitowe z D70s.
Przyjeżdżam do domciu wkręcam w puszkę a tu zonk.
Aparacik robi coś takiego, na auto otwiera lampę, ustawia ostrość jak wcisnę do połowy, śmiesznie błyśnie lampką i koniec, w wizjerze pojawia się error i koniec na tym.
Po puszczeniu przycisku (nie ma innej możliwości, bo dalej przycisku nie da się wcisnąć) i wciśnięciu kolejny raz słychać jak lustro narobi hałasu i po zabawie.
Cały proces powtarza się na wszystkich ustawieniach, czy to na manualu czy to na auto.
W instrukcji napisali jasno co trzeba zrobić gdy pojawi się taki komunikat :(
Jedyne pocieszenie to to, że na szczęście kupiony w sklepie z pełną polską gwarancją.
Panowie mam pytanie czy ktoś przerabiał coś podobnego?? Może coś mam źle ustawione, choć nie sądzę gdyż to mój drugi D50, tamtego w przypływie szaleństwa sprzedałem i kupiłem panasonica FZ20, za co do tej pory żałuję, jak to mówią zamienił stryjek siekierkę na kijek, bo nie powiem, że na tych transakcjach zyskałem.
Pozdro
artur
Jakiś tydzień temu zakupiłem D50 body, wczoraj dokupiłem szkiełko kitowe z D70s.
Przyjeżdżam do domciu wkręcam w puszkę a tu zonk.
Aparacik robi coś takiego, na auto otwiera lampę, ustawia ostrość jak wcisnę do połowy, śmiesznie błyśnie lampką i koniec, w wizjerze pojawia się error i koniec na tym.
Po puszczeniu przycisku (nie ma innej możliwości, bo dalej przycisku nie da się wcisnąć) i wciśnięciu kolejny raz słychać jak lustro narobi hałasu i po zabawie.
Cały proces powtarza się na wszystkich ustawieniach, czy to na manualu czy to na auto.
W instrukcji napisali jasno co trzeba zrobić gdy pojawi się taki komunikat :(
Jedyne pocieszenie to to, że na szczęście kupiony w sklepie z pełną polską gwarancją.
Panowie mam pytanie czy ktoś przerabiał coś podobnego?? Może coś mam źle ustawione, choć nie sądzę gdyż to mój drugi D50, tamtego w przypływie szaleństwa sprzedałem i kupiłem panasonica FZ20, za co do tej pory żałuję, jak to mówią zamienił stryjek siekierkę na kijek, bo nie powiem, że na tych transakcjach zyskałem.
Pozdro
artur