PDA

Zobacz pełną wersję : [ Architektura ] Noc, noc, noc...



Mosquito
30-11-2007, 22:46
Na dziś zaplanowałem foto inwazje na dział architektura, kolejna fotka pod ocenę

1.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img441.imageshack.us/img441/7054/valenciaciudadug6.jpg)

Miejsce kosmiczne, czego na tym zdjęciu jeszcze nie widać.. ale spoko będzie więcej :)

Onsajt
01-12-2007, 01:10
Od razu napisze: na Architekturze sie nie znam..zanczy na jej zdjeciach:), poki co osobiscie wstawilem tu dwie fotki:) napewno dobrze wykombinowales z odbicami bocznych budyknow, ktore w sumie z gora tworza kliny naprowadzajce na srodek:)...ale wymyslilem:) mi sie podoba jest "klin" w srodku troche po oczach daje...ale przez to trafiam na te 4 wiezowce...jakie to miasto?

Ps. W grudniu lece do Barcelony mozesz cos poradzic? - tak to OT:)

Mosquito
01-12-2007, 02:11
Od razu napisze: na Architekturze sie nie znam..zanczy na jej zdjeciach:), poki co osobiscie wstawilem tu dwie fotki:) napewno dobrze wykombinowales z odbicami bocznych budyknow, ktore w sumie z gora tworza kliny naprowadzajce na srodek:)...ale wymyslilem:) mi sie podoba jest "klin" w srodku troche po oczach daje...ale przez to trafiam na te 4 wiezowce...jakie to miasto?

Ps. W grudniu lece do Barcelony mozesz cos poradzic? - tak to OT:)

Dzięki Rafał

Miasto to Valencia, a dokładnie jej część zwana Ciudad de las Artes y las Ciencias, bardzo ciekawe miejsce jeśli chodzi o architekturę, jest też co pozwiedzać, (największe w Europie oceanarium, muzeum technik, i coś tam jeszcze). Samo miasto też ładne ale... tobie bliżej chyba do przyrody, krajobrazów, jak mi zresztą. A tu.. szkoda słów, wszędzie rolnictwo, każdy metr ziemi zagospodarowany. A jak czegoś nie zajęło rolnictwo, to zrobiła to turystyka.. więc jeśli będziesz miał okazje wybrać sie gdzieś poza barce, to Valencii nie polecam ;) ..ale ze mnie maruda :)

Zabierz coś ciepłego, no i przygotuj się na to że Hiszpanie raczej kiepsko radzą sobie z angielskim. Kiedy dokładnie będziesz? Może jakiś polski plenerek uda się zorganizować ;)

harb
01-12-2007, 09:38
bardzo fajna fotka ,pokaz jeszcze kilka:-D pozdrawiam

shaolin
01-12-2007, 09:53
A ja bym zrobil tak - obcial gore bo ta swietlna kreska na niebie zbyt mocno ciagnie wzrok [przynajmniej moj :D]... tym samym zyskujemy bardziej symetryczny obrazek, a to wzmacnia doznania wzrokowe zwiazane z odbiciem ;) i jeden budynek wkradajacy sie w kadr z prawej - do zmazania... reszta przyjemna, przepalone swiatla nie raza, mozna odszumic wode bo troszke ziarenkiem zalatuje... ale ja jestem na tak jakby co ;) ;) ;)

borregaard
01-12-2007, 12:16
Dla mnie,.....:-D....jeśli to CI coś pomoże..:-D...jest ślicznie....
Pzdr
Andrzej

....nie oglądam pod mikroskopem,.....bo po co............:-D

Kordian d70
01-12-2007, 12:46
przyjemna fotka, fajnie wyszedl tej, jak mniemam, samolot.
czy sie myle?

daj jeszcze cos z tej Twojej walencjii ;-)

Mosquito
01-12-2007, 14:36
Ta świetlna kreska to samolot, trochę się naczekałem żeby go złapać, więc o usuwaniu nie ma mowy ;)

dzięki za wskazówki, parę rzeczy faktycznie do poprawy, qrcze mam problem z tymi fotami bo już mam kolejkę do obróbki a czasu trochę na to brakuje. W najgorszym wypadku za jakiś rok będziecie oglądać fotki z szuflady. ;)

Pozdrawiam Jarek

jarek76
01-12-2007, 16:13
Bardzo ładne:-D
Pozdrawiam

bombel
01-12-2007, 16:46
więc jeśli będziesz miał okazje wybrać sie gdzieś poza barce, to Valencii nie polecam ;) ..ale ze mnie maruda :)

Zabierz coś ciepłego, no i przygotuj się na to że Hiszpanie raczej kiepsko radzą sobie z angielskim.


No właśnie, co polecasz? Moje smaki to Bilbao i Barcelona (ze wglądu na architekturę), ale nie upieram się tylko co do literek B. :) I też słyszałem, że angielski jakoś nie bardzo - ciężko bardzo, czy tylko trochę?




A zdjęcie mi się podoba!

david
01-12-2007, 17:18
No właśnie, co polecasz? Moje smaki to Bilbao i Barcelona (ze wglądu na architekturę), ale nie upieram się tylko co do literek B. :)
Bilbao odwiedziłem w lipcu, zwiedziłem tylko Muzeum Guggenheima, w przewodniku przeczytałem, że to przemysłowe miasto i takie też wywarło na mnie wrażenie. Bezowocnie szukaliśmy starówki. Można pokusić się o zwiedzanie kraju Basków m.in. miasta San Sebastian i Pampelunę. Pierwsze to kurort, drugie znane z fiesty San Fermin i gonitwy byków, miasto samo w sobie nie robi ogromnego wrażenia, ale w tym czasie zjeżdżają do miasta tysiące turystów, zamieniając je każdego wieczora w rynsztok. Oczywiście Pireneje z wąwozem Ordessa. Myślę, że pod względem architektonicznym Barcelona będzie najciekawsza w północnej Hiszpanii.

Skrzat
02-12-2007, 19:53
Podoba mi się Twoje spojrzenie na nowoczesność a lecący samolot bardzo z nią współgra.

rawa
02-12-2007, 20:58
fajne, ciekawe jak wygladalo by szerzej i krocej naswietlone..:-)

co do Barcy..goscilem kilka razy..magiczne miejsce.polecam,fotograficznie nie ma co planowac...wrzucic na luz i do dziela :-)

Mosquito
03-12-2007, 16:35
No właśnie, co polecasz? Moje smaki to Bilbao i Barcelona (ze wglądu na architekturę), ale nie upieram się tylko co do literek B. :) I też słyszałem, że angielski jakoś nie bardzo - ciężko bardzo, czy tylko trochę?


Hmm.. może napisze co ja chwiałbym koniecznie tu zobaczyć. Takie dwa pewniaki w Hiszpanii to na Barcelona, choćby dla Gaudíego, Madryt dla Prado. Dwa miejsca o których słyszę tu na okrągło to Granada, miasto wybudowane przez Maurów, mnóstwo tam niezwykłej architektury związanej z kulturą arabską, drugie miejsce to Sevilla. Poszukaj informacji na ich temat może Cię zainteresują. Wczoraj znajomy wrócił z wyprawy na południe Hiszpanii, jest zachwycony, pomimo kosztów które przekroczyły planowany budżet, żałuje tylko ze nie miał więcej czau na zwiedzanie.
Nie bardzo czuje się na siłach coś polecić bo wszystkie te miejsca czekają spokojnie na chwile w której studencka kieszeń się napełni ;)

trochę byłem nie fair co do mojej Valencii.. Valencia, to piękne, ogromne, dynamicznie rozwijające się miasto, nie ma tu przemysłu, opiera się głównie na rolnictwie (otoczona jest polami uprawnymi i sadami pomarańczy) i turystyce. Piękne, choć typowo turystyczne plaże i morze śródziemne to nie jedyny atut, w Valencii na ulicach miasta odbywać sie będzie od przyszłego roku Grand Prix F1, w tym roku odbyły się tu Americans Cap, za rok mają je organizować ponownie.
Jest też co pozwiedzać, choć trudno odnaleźć tu klimat małego, cichego, romantycznego miasteczka, na pewno nie można się nudzić. No i życie nocne, wiele klubów otwiera się dopiero o 1 więc to o czymś świadczy.

Jeszcze jedno, z Valencii pochodzi narodowa potrawa Hiszpanii, paella. Niestety w samym mieście o dobrą paelle trudno :/

co jeszcze.. winko.. taaaaaanie :lol:

Pytałeś jeszcze o angielski.. no nie jest kolorowo, dużo zależy od szczęści, ludzi których spotkasz. Hiszpanie są bardzo pomocni, więc powtórzą Ci wszystko 10 razy, jak nie znają drogi to zadzwonią do znajomego który może znać, albo zbiorą się w grupce nad mapą i zaczną debatować nad najlepszą drogą, więc nawet bez hiszpańskiego nie zginiesz ;)

volen
04-12-2007, 00:35
bardzo ladne :)

gryson
06-12-2007, 08:18
Bardzo fajne. Musiałem się zastanowić nad samolotem, poczakowo myślałem, zę to jakieś ramię dźwigu, więc zacząłem zastanawiać się po co wyszopowałeś dźwig a zostawiłeś ramię :) W końcu mnie "olśniło". Ech te niedospane, półprzytomne poranki :)

MartaG
08-12-2007, 01:58
Hmm.. może napisze co ja chwiałbym koniecznie tu zobaczyć. Takie dwa pewniaki w Hiszpanii to na Barcelona, choćby dla Gaudíego, Madryt dla Prado.

Przy okazji wizyty w Madrycie polecam wypad do Segowii - wyjątkowo urokliwe miasteczko, chyba zrobiło na mnie największe wrażenie z całej podróży po Hiszpanii. Akwedukt z czasów rzymskich, wspaniała gotycka katedra i bajkowy alkazar - tego nie można odpuścić:)
Valencia to był najdalszy punkt do którego dotarliśmy, generalnie polecam podróż do i po Hiszpanii samochodem, bo chociaż kosztowna i trochę męcząca to warto. Nie zamieniłabym tamtych wakacji na nic innego:)

bombel Ja mam wrażenie, że z innymi językami też może być problem, kilka razy próbowałam po niemiecku i mimo że w ulotce hostelu było info iż biegle się nim posługują to nawet nie potrafili mi dać odpowiedniego klucza od pokoju:)

Pozdrawiam,
Marta

bombel
08-12-2007, 02:27
Wtrącę krótkie podziękowania dla wszystkich, którzy łaskawie (choć nieco offtopowo - z mojej winy :)) odpowiedzieli na moje pytanie o atrakcje i o język. A co jeszcze powiecie na Andaluzję (ponoć urocza)?

Dzięki Koledzy (i Koleżanki)!

skulinski
09-12-2007, 20:55
o ...Calatrava :) dobre zdjecie. mas zmoze kadr całego "oka" z odbiciem?

Mosquito
13-12-2007, 01:12
o ...Calatrava :) dobre zdjecie. mas zmoze kadr całego "oka" z odbiciem?

Mam trochę zdjęć tego miejsca, i pewnie dużo ich jeszcze zrobię. Tylko czasu brak żeby tym wszystkim się zająć z głową, poprawić dopracować itd. jak tylko będę miał coś ciekawego to na pewno pokaże.

ready_8
13-12-2007, 12:28
Zdjęcie ciężkie do wykonania bo dużo b.ciemnych i b.jasnych tonów. Miejsce bardzo urokliwe.Fotka jak z bazy księżycowej.Lubię takie.