Zobacz pełną wersję : PS CS2 kontra PS CS3
puchbeary
27-11-2007, 11:46
Od kilku tygodni używam PS CS2 i to bydle w przypadku pracy na dużym pliku (10mpx) pożera mi do 250 MB ramu? Czy ten program jest aż tak ramożerny ? Jak to wygląda w CS3?
diZaster
27-11-2007, 11:59
a myslisz ze czemu graficy maja na pokladzie po 4GB ramu :?: :)
puchbeary
27-11-2007, 12:37
to ja jestem gigant bo mam 512 i jakoś tam mi się udaje coś zrobić na tym zasobie :P . Czy PS CS3 tez tak żre? Poprzednio miałem PS7 i maks 70 MB Ramu mi zajmował w stresie. A tu taki zonk.
ps: prosze moderatora o przeniesienie do "oprogramowania" - nie zauważyłem :oops:
Mam przykrą wiadomość: wszystko od Adobiego nie liczy się z pamięcią, a PS jest już przysłowiowo pamięciożerny. Z dodatkową uwagą, że z wersji na wersję jest coraz gorzej pod tym względem.
Oni po prostu nie zważają na ten bolesny problem; nie to, że źle zrobili, nie dopatrzyli, czy zapomnieli. Programowo się o to nie troszczą - więc myślę, że będzie coraz gorzej.
Nie przejmuj się. CS4 nie odpali bez 2G na pokładzie, a do komfortowej pracy wystarczą mu już 16G. Z tym, że czasy są takie, że ja zaczynałem pracę na dysku o pojemności 20 Mega na wszystko (tak, tak - to nie pomyłka, Mega), a teraz w komórce mam 2 Giga na duperele. :)
...a po co mają zważać na ten błahy problem? wychodzą z założenia, że skoro stać Cię na PS-a za 4000zł to zakup dodatkowych 2GB pamięci za 200zł nie będzie żadnym problemem ;)
...a po co mają zważać na ten błahy problem?
Nie zawsze tak było. Pierwsza wersja PSa na windowsy mieściła się na czterech dyskietkach 1.44 MB (nie czterystu :)), a po bliższym poznaniu okazywało się, że na jednej z nich są same fonty, więc program, o kodzie zoptymalizowanym do granic możliwości mieścił się na trzech dyskieteczkach. Program był w każdym calu przełomowy, a chodziło to jak marzenie! Ideał inżyniera.
Teraz jest pętla sprzężenia zwrotnego, która albo się gdzieś skończy (nie sądzę), albo nastąpi ostateczna implozja: wytwórcy programów piszą coraz bardziej zasobożerne programy, a wytwórcy pamięci robią coraz pojemniejsze i szybsze RAMy - na co odpowiedzią są jeszcze bardziej zasobożerne softy, na co robi się jeszcze większe RAMy, na co robi się jeszcze, i jeszcze, a potem jeszcze bardziej, a potem jeszcze...
a ja mam wrazenie, ze CS3 chodzi mi duzo stabilniej niz CS2 przy pracy z duzymi plikami (mam tylko 1GB ramu).
Moze to tylko wrazenie :]
puchbeary
27-11-2007, 15:41
Ból jest w tym że tu już nie wchodzi w grę dokupienie Ramu tylko modernizacja całego kompa. Wymiana płyty głównej bo moja to była rakieta z naciskiem na "była". Z 512 na PS 7 to była czysta przyjemność pracy a teraz to jakby nie moja wrodzona silna wola to pewnie przy niektórych operacjach poszedłbym się zdrzemnąć. Czytałem gdzieś że CS2 miał jakoby pod tym względem być bardziej problematyczny niż CS3 i stąd moje pytanie.
a ja mam wrazenie, ze CS3 chodzi mi duzo stabilniej niz CS2 przy pracy z duzymi plikami (mam tylko 1GB ramu).
Moze to tylko wrazenie :]
Tak dokładnie przynajmniej w moim przypadku, całość chodzi dużo stabilniej i wydaje mi się że szybieciej przetwarza duże pliku takie po np. 300 mb.
Ps.
Dodam skormnie tylko ze mam 4gb w ramie :)
Ja (za radą znawcy, bo sam bym tego nie wymyślił) mam plik wymiany windowsów na osobnej partycji. Tylko i wyłącznie do tego celu powołanej, ostatnia w kolejce (literka Z, nie pytajcie czemu, ale tak ma być, jak mi powiedzieli).
I teraz uwaga - CS2 przyspieszył mi tak, że wgniotło mnie letko w fotelik, a gdyby był zakręt, zleciałbym z krzesła. Ja mam 2 Giga, a gość od 4 Giga zazdrości mi prędkości (na ile to możliwe robiliśmy testy ze stoperkiem).
Myślę, że wiele zależy od konfiguracji samych windowsów.
hmm.. w takim razie czas na nowa partycje :]
a ja mam wrazenie, ze CS3 chodzi mi duzo stabilniej niz CS2 przy pracy z duzymi plikami (mam tylko 1GB ramu).
Moze to tylko wrazenie :]
CS3 na C2D mz. po prostu do-d...-ca. Byłem niereformowalnym użytkownikiem wersji 7 i późniejsze CS-y lekce-sobie-ważyłem. Natomiast nieopatrznie postawiłem sobie triala CS3, żeby odtworzyć plik od klienta - i tu mnie mieli, kanalie. To samo Illustrator, choć inna rzecz, że używana przeze mnie wersja 10 była wyjątkowo mulasta. Szkoda, że do InDesigna już się łaskawcy tak nie przyłożyli, muli wręcz przeokropnie.
IMO podobnie z Bridgem - ja akurat go uzywam, i ten z CS2 po porazka w porownaniu do tego z CS3. Rany, jak to fajnie, ze za free dostalem apgrejda do CS3 :)
O Bridge-u nawet nie wspomnę, bo dopiero zacząłem go używać. Nb. w momencie, kiedy zacząłem go używać wybiła czarna godzina dla pozostałych konwerterów RAW - ogólnie po wejściu CS3 ten diaboliczny koncern całkowicie przejął władzę nad mą duszą. Nie było lekko - zajęło to skurczybykom trochę lat, musieli po drodzę wykończyć kilku konkurentów, ale dopieli swego - nosa nie wyściubiam poza środowisko Adobe...
puchbeary
27-11-2007, 21:10
Ja się chyba przesiądę ponownie na PS 7 :/ . Srał pies te parę opcji więcej w CS-ach. I tak z 1/20 możliwości tylko korzystam - co sobie będę nerwy psuł. :evil: PS 7 ruless... :twisted:
Szkoda, że do InDesigna już się łaskawcy tak nie przyłożyli, muli wręcz przeokropnie.
Masz porównanie pomiędzy Indykami CS2 i CS3? Trójka strasznie muli? A co z pracą - ogólnie lepiej się pracuje na trójce, czy raczej nie przesiadać się i zostać przy CS2?
Masz porównanie pomiędzy Indykami CS2 i CS3? Trójka strasznie muli? A co z pracą - ogólnie lepiej się pracuje na trójce, czy raczej nie przesiadać się i zostać przy CS2?
Nie mam, bo przesiadłem się z "CS -1" - tzn. z InDesigna 2.0. Z tym "strasznym muleniem" to może przesadziłem, ale skwarek 3.31 to też nie jest. Inna sprawa, że rozpoznanie bojem wykonałem składając 24 stronicowy dokument (po 15 przezroczystych psd-ków na stronie, sporo wektorów), więc trochę mu dałem popalić. Ale odniosłem wrażenie, że jakby trochę długawo myśli nad wyświetlaniem składek...
Taa, widzę, że miał nad czym myśleć. Z czasem pewnie spróbuję CS3, choć już poznałem narowy CS2 i pracuje mi się w miarę komfortowo, więc nie czuję palącej potrzeby przesiadki.
Umysł umysłem, a serce nie sługa i czasem mnie korci, żeby już teraz spróbować... Anyway, dzięki za info!
Windows xp 32 bit obsługuje jedynie 3 GB ramu. Wkładanie do komputera więcej niż 3 GB ramu mija się z celem. Najlepszym wyjściem jest utworzyć odzielną partycję na plik wymiany (pamięć wirtualna), której windows używa bez względu na to ile mamy RAM w naszym komputerze. Gdy plik wymiany będzie na jednej niezależnej partycji, to zapobiegnie to defragmentacji pliku wymiany w trakcie wykonywania operacji przez Windowsa, gdyż będzie on w jednym kawałku, a nie porozrzucany na dysku C. Przyspieszy to zarazem wykonywanie wszelkich operacjii na komputerze. Zaleca się, żeby oddzielna partycja na plik wymiany wyglądała w następujący sposób ilość RAM X 1,5.
Dobrze jest też czyścić partycję systemową z różnych niepotrzebnych śmieci, które produkują windows i inne programy w trakcie wykonywania na nich operacji. To również przyspieszy nasz komputer.
Masz porównanie pomiędzy Indykami CS2 i CS3? Trójka strasznie muli? A co z pracą - ogólnie lepiej się pracuje na trójce, czy raczej nie przesiadać się i zostać przy CS2?To moze sie dolacze do odpowiedzi. Uzywalem wszystkich wersji ID (oprocz tej "najpierwszej"). W kazdym badz razie -- podobnie jak z Photoshopem -- CS3 mimo pewnych sytuacji, w ktorych wydaje sie, ze jest wolniejsza, ogolne odczucie jest takie, ze dali kopa. Ficzery ID CS3 tez raczej nie do przecenienia. Dzieki GREPowi -- nie trzeba juz sie bawic w jakies dziwne pluginy (a tym bardziej dodatkowo za nie placic) do usuwania wiszacych spojnikow. Swietnie dzialajace przypisy, import wlasnych dokumentow (co wczesniej bylo nie do pomyslenia), numerowanie list podobnie jak w Wordzie, efekty dla obiektow jak w Photoshopie (ze o gradient feather nie wspomne), prevki stron, etc. Poskladalem juz w nim ksiazke 150 stron (z masa tabel i setkami przypisow), jakis tomik wierszy, album foto i ze dwa numery miesiecznika. Do CS2 juz bym nie wrocil.
Władca Pixeli
28-11-2007, 07:47
Jak grafika to tylko PhotoShop.
Jak skład tekstu to tylko QuarkXPress ;)
Jak skład tekstu to tylko QuarkXPress ;)Dziwnym trafem, nawet najwieksze wydawnictwa od lat wielu wierne Quarkowi, opuszczaja go dla ID. :) A na grupie pl.comp.dtp watki na temat Quarka, juz wlasciwie zniknely. Kilka miesiecy temu, jeszcze jakis polski przedstawiciel probowal "sprzedawac" ludziom z branzy najnowsza wersje, oferujac odpowiedzi na wszystkie pytania jeszzcze przed zakupem, ale wszystko konczylo sie wytykaniem bledow przez nielicznych juz uzytkownikow tego softu, i obiecanki pana, ze "w nastepnej wersji...". ;)
Stig - dzięki za informacje. Powiedz jeszcze, czy można w CS3 w miarę prosto napisać sobie makro typu secretary killer?
Stig - dzięki za informacje. Powiedz jeszcze, czy można w CS3 w miarę prosto napisać sobie makro typu secretary killer?Ja uzywam Secretarian Killer w Wordzie. ;) Wole juz tam odsyfic a do ID wlac juz czysciutkie. Ale jesli znasz JavaScript lub VBScript, to oczywiscie nie ma problemu. Od biedy wystarczy chociazby wiedza na temat skladni GREP, aby na szybko zbudowac sobie zestaw odsyfiaczy w Find/Change (te wyrazenia mozna oczywiscie zapisac, a pozniej wybierac je z menu).
Ja uzywam Secretarian Killer w Wordzie.
Masz coś takiego w Wordzie? Kupuje się to gdzieś, czy pisze samemu?
Wprawdzie ja nie znoszę worda, i w zasadzie tylko otwieram i biorę text, a resztę wolę wykonać w Indyku - ale napisanie porządnego kilera sekretarek (z interpunkcją, nawiasami, zastępowaniem dywizów pauzami, itp) przerasta moje możliwości skryptowania Indesigna.
A wolę użyć jednego skryptu, niż wybierać 10 razy z menu różne opcje... Może w wordzie rzeczywiście będzie lepiej (bo na raz). To jak to jest z tym skryptem wordowym?
Masz coś takiego w Wordzie? Kupuje się to gdzieś, czy pisze samemu? Wyslij do mnie maila na
[email protected], to Ci wysle.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.