Zobacz pełną wersję : zestaw
Poproszono mnie o fotografowanie ślubu.Czy taki zestaw wystarczy:nikon d50 +sigma 28-105 f2,8-4 + lampa sb800?Dodam że chce kupić przed ta uroczystością jeszcze jeden obiektyw.Poradzie który wybrać,czy tamron 28-75 f2,8 czy sigma 24-60 f2,8?Z góry dziękuje...
Moim zdaniem brakuje Ci cos szerszego, np. T 12-24 albo S 10-20, o nikkorze nie wspomne :) no ewentualnie jakis standard-zoom z szerszym koncem, np. S 18-50/2.8 Macro.
Bosz.... robiłem parę ślubów i wesel po znajomych starutką Praktiką, najprostszym kliszowym EOS'em z kitem i najprostszym błyskiem z automatyką. I spokojnie się dało, wszyscy byli zadowoleni, młodzi oszczędzili kilka złotych, nikt nie narzekał. Jeśli uważasz, że nie dasz rady, nie masz sprzętu to grzecznie odmów. Moim zdaniem masz wystarczający sprzęt tylko musisz sobie zdać sprawę z jego ograniczeń i je obchodzić. To tyle.
I nie pytaj się, proszę, jak ustawić aparat w kościele, bo jak zadasz to pytanie, to znak, że nie powinieneś robić zdjęć na tym ślubie, a nikt Ci gotowej recepty nie da.
Dziku a jak myślisz czy taki szeroki kąt typu 10,12 zda egzamin?Według mnie to od 20 wystarczy...
KKorzeniowski
20-11-2007, 23:57
moim zdaniem nie ma co szalec "w dol", bo nie robisz jakis krajobrazow, tylko zdjecia mlodych w kosciele, jak bedziesz chcial ujac cos wiecej, niz mlodych, wystarczy Ci zapewne 20 mm, a wydaje mi sie, ze wazniejsze, zeby miec cos cos wezszego, zeby nie musiec robic im zblizen z odleglosci 1 metra...
pzdr
vasper31
21-11-2007, 01:30
przede wszystkim D50 da Ci piękną jakość zdjęć... światło masz i szkło niezłe jest... postawiłbym na 50mm stałkę co by plastykę zdjęć piękną otrzymać... i dużo wiary w siebie... pierwszy ślub zrobiłem kitem 18-55 i 55-200 nie VR (egipskie ciemności) - Sabina uratowała mi życie... ogólnie zdjęcia wyszły piękne i wszyscy byli zadowoleni... nie martw się DASZ RADĘ!! pamiętaj że to nie aparat robi zdjęcia... :) i nie pakuj się w zoomy w zakresach które już masz... chyba że stałki ...
28-105 f/2.8-4 przy zoomowaniu szybko Ci się ściemni do tej f/4 więc przy 50 mm będziesz już miał Ciemno... jeszcze raz stawiam na 50mm przynajmniej f/1.8 .. 480 PLN i masz nowe dobre szkło którego nie będziesz zdejmował... no chyba że kupisz sobie 50mm f/1.4 (~1400PLN) ... zoom nie da Ci tej PLASTYKI co stałka... chociażby biorąc pod uwagę budowę szkła.. 28-105 (12 elementów / 11 grup) a 50mm (5 elementów / 6 grup)
pozdrawiam
Albert44
21-11-2007, 09:29
...Poradzie który wybrać,czy tamron 28-75 f2,8 czy sigma 24-60 f2,8?Z góry dziękuje...
Sigma 24-70 f2.8 EXDG :)
arturherda
21-11-2007, 09:52
Witaj Mokilu,
z pytan, ktore zadajesz wnioskuje, ze nie fotografowales nigdy jeszcze takiej uroczystosci jak slub. Przylaczam sie do kolegi Dziku, jesli masz pewne watpliwosci lepiej nie podejmuj sie zadania. Jesli juz natomiast zdecydowales, sprobuj zorientowac sie jakiej jakosci oczekuja mlodzi by nie bylo pozniej nieprzyjemnosci. Jesli chodzi o obiektywy - posluchaj Swidra radzi Ci dobrze, w szczegolnosci 12-24, ujecia jakie otrzymasz z tego obiektywu moga wywolac zachwyt u mlodych, gdyz jest to juz cos ponad standardowego i kadry bywaja niesamowite.
A tak z innej beczki, zaprawde niepojmuje dlaczego upierasz sie przy obiektywach do analogow? Zdecydowanie radzilbym pomyslec o obiektywach 17, 18 mm przeznaczonych do cyfrakow. Miedzy 17mm a 28mm roznica jest kolosalna.
pozdrawiam
njght_84
21-11-2007, 10:01
nawet sie nie wygłupiaj i odmów!
ślub jest ważniejszy od wszystkich innych uroczystości w życiu. Bierzesz na siebie dość spory kawałek wspomnień który za jakieś 20 lat może uratować małżeństwo..
nawiasem mówiąc jest coraz więcej takich jak ty co zapewne nawet nie mają pojęcia jak robi sie zdjęcia w kościele, później jest płacz że zaoszczędzili parę stówek.. poza tym co zrobisz jak ksiądz cię zapyta o kurs foto&video w kościele?
poza tym co zrobisz jak ksiądz cię zapyta o kurs foto&video w kościele?
Oj, nie demonizuj księdza. Jak mu się nie wpierniczy przed młodych, czy na ołtarz, to będzie dobrze :)
A co do odmowy i ew. późniejszego płaczu: ważne pytanie: będziesz jedynym "oficjalnym" fotografem?
Poproszono mnie o fotografowanie ślubu.Czy taki zestaw wystarczy:nikon d50 +sigma 28-105 f2,8-4 + lampa sb800?Dodam że chce kupić przed ta uroczystością jeszcze jeden obiektyw.Poradzie który wybrać,czy tamron 28-75 f2,8 czy sigma 24-60 f2,8?Z góry dziękuje...
Sprzęt ktory masz wystarczy spokojnie. Dołożyłbym jescze coś szerszego. Zapewne masz jeszcze trochę czasu, zatem możesz się przygotować. Zwiedź sobie kościoł, zobacz jakie jest światło, przestrzel kilka kadrów. To da Ci rozeznanie. Jesli stwierdzisz że nie czujesz się na siłach, zawsze można odmówić. Co do reszty, sprawdź archiwum forum. Sporo przewinęło się tematów na temat fotografowania w kościele, operowania lampą błyskową itd.
Pamiętajcie, że ten pierwszy raz zawsze musi kiedyś być. Jeśli dobrze przygotuje się do tego ślubu to spokojnie da radę i będzie wiedział jak wykorzystać sprzęt który ma. Na tym foru były setki postów dotyczących fotografowania ślubnego, więc w tym wątku nie trzeba już tego powtarzać.
Ja swój pierwszy ślub robiłem D70s + 50/1.8 oraz D70s (pożyczona) + 18-70 + SB-800. No i jeszcze F55 + Sigma 28-105/2.8-4.
Z cyfry w kościele najładniejsze wyszły z pierwszego zestawu i 90% zdjęć z nich pojawiło się w albumie (pokazywałem kiedyś na forumowej galerii).
A 28mm powinno spokojnie wystarczyć. Ja żałowałem za pierwszym razem, że nie miałem Nikkora 35/2. Dziś już mam :) Tak więc ewentualnie zastanów się czy nie lepiej wejść w jasne stałki. Chyba najładniejsze zdjęcia z ceremonii ślubnej właśnie są robione bez lampy (moim zdaniem, obejrzył forumową galerię).
moim zdaniem nie ma co szalec "w dol", bo nie robisz jakis krajobrazow, tylko zdjecia mlodych w kosciele, jak bedziesz chcial ujac cos wiecej, niz mlodych, wystarczy Ci zapewne 20 mm, a wydaje mi sie, ze wazniejsze, zeby miec cos cos wezszego, zeby nie musiec robic im zblizen z odleglosci 1 metra...
pzdr
Oj... zdziwil by sie kolego. Jak bys zobaczyl ladne ujecia z szerokiego to bys zmienil zdanie (poogladaj galerie z fotkami slubnymi na naszym forum, trafiaja sie nieraz wspaniale-"szerokie" zdjecia). Jesli kosciol jest do tego maly (a bywaja naprawde bardzo male, powiedzial bym kapliczki) i nie masz sie gdzie cofnac zebys ujal wszystko co chcesz, to co zrobisz? A podejsc blizej zawsze mozna. Juz nie wspomne, ze i fiszem robia zdjecia ze swietnym rezultatem :D
Na jakiejs podstawie poprosili przeciez go o robienie zdjec. Zakladam, ze nie bylo tak, ze zobaczyli ze ma aparat to niech robi... Jezeli np. widzieli inne fotki Mokila i im sie podobaly to jest szansa, ze i te ze slubu im sie spodobaja, a jezeli tylko widzieli, ze ma aparat to tym bardziej beda im sie podobaly.
Ja jako mega amator slubnych fotografii na trzech z czterech slubow robilem jako jedyny fotograf (u rodziny i znajomych) i byli bardzo zadowoleni. Nie byly to fotki jakie mozna np na forum zobaczyc, ale pamietajcie ze malo kto patrzy dzisiaj na zdjecia tak jak my na tym forum (hehe i tym sposobem wmiksowalem sie do tych co sie znaja na zdjeciach:) Pokolenie pstrykajace komorkami nie jest wymagajace!!! Tym bardziej, ze za free bedzie robil (tak przypuszczam).
pioter m
21-11-2007, 23:39
Oj... zdziwil by sie kolego. Jak bys zobaczyl ladne ujecia z szerokiego to bys zmienil zdanie (poogladaj galerie z fotkami slubnymi na naszym forum, trafiaja sie nieraz wspaniale-"szerokie" zdjecia). Jesli kosciol jest do tego maly (a bywaja naprawde bardzo male, powiedzial bym kapliczki) i nie masz sie gdzie cofnac zebys ujal wszystko co chcesz, to co zrobisz? A podejsc blizej zawsze mozna. Juz nie wspomne, ze i fiszem robia zdjecia ze swietnym rezultatem :D
Widywalem juz fajne fotki z fiszaja. Tez mozna, ale to sa pojedyncze strzaly na calej ceremonii.
Ja tez optuje za jasna stalka okolo 30mm. Moze byc sigma 30/1.4. Oczywiscie przetestowana wczesniej - jak to sigma.
To ja jeszcze dodam, ze ostatnio na slubie, ale cywilnym kumpla tak sobie wzialem aparat, zeby popstrykac. Chcialem pierwszy raz "w akcji" moje nowe nabytki 35 i 85 mm przetestowac. Fakt, ze cala ceremonia trwala 5-6 minut, ale jakos sie przerazilem tym przekladaniem szkiel i przepialem sie na kita, zeby miec jakiekolwiek fotki. Pewnie w kosciele jest inaczej (jeszcze nie mialem mozliwosci ze stalkami pstrykac), ale dla niewprawionego amatora nie polecalbym ze stalkami startowac jako jedyny fotograf. Chyba, ze masz drugie body. Te szkla trzeba czuc, nie wystarczy ich miec!
Jak dla mnie podstawą jest aby fotograf nie rzucał się w oczy. Przepinanie co chwila stałek to proszenie się o kopa od xiędza.
pioter m
21-11-2007, 23:54
Cywilny to inna bajka. Krotko i czesto malo miejsca. Faktycznie cos z zoomem, szerokiego i jasnego byloby wskazane.
Tak sobie ostatnio mysle, ze faktycznie stalkami w domu na spokojnie super sie pstryka, ale jak mam robic w ciemnym kosciele, gdzie i tak lampa musze dopalac to chyba dla przecietnego fotografa i "klienta" bardziej sie liczy to, zeby fotograf umial wykorzystac lampe tak, zeby zastane swiatlo wykorzystac, nie walic po oczach, odbijac od czego sie da, zeby cienie niwelowac a nie sama jasnosc szkla. NIE mowiec tu o plastyce tylko o prawidlowo naswietlonych zdjeciach, a chyba w tym watku raczej o takie chodzi...
njght_84
22-11-2007, 10:43
zeszliście z głównego wątka... śluby niosą ze sobą wiele nie przewidzianych sytuacji. przecież to nie jest tak idziesz i robisz i zrobisz albo nie, nie fotografujesz kuropatwy. Różne kościoły, światło, jak będzie ciemno, zatnie się aparat itd.. dzięki B. i partii coraz więcej młodych już nie korzysta z usług nowicjuszy.. Przecież trzeba znać kardy umieć się zachować w kościele, początkujący fotograf i kamerzysta to jest najgorsze. Radził bym Ci na początku iść na 2-4 śluby w różnych miejscach jako fotograf pomocnik. Owszem możesz zrobić dobre zdjęcia, gorzej jak nie zrobisz. Ciemniej niż 2,8 bym nie brał... wiesz jakie iso, jak obiektyw robi głębie, utrzymasz aparat z 1/25, masz dobre karty które nie padną, oryginalne baterie.. Ale ważne że "fotograf";). Znam kilka takich przypadków pierwszy się udał idę na następny i albo 2 nie wypala albo następny, niestety dla młodych.
vasper31
22-11-2007, 11:01
o księdza się nie martw... no trudna część naszego narodu ale ugodowa... ważne abyś pokazał mu że doceniasz jego pozycję w kościele i podejdź do niego przed ceremonią... przedstaw sie i powiedz że będziesz robił zdjęcia... powiedz mu że nie jesteś zawodowcem i że przyjaciele poprosili Cię o fotografowanie ale zdajesz sobie sprawę z powagi jaką powinieneś zachować podczas ceremonii i postarasz sie nie przeszkadzać... pracuj dyskretnie... jak przywitasz sie z klechą przed ślubem to nie musisz sie martwić o szkolenia... będzie wiedział że ma do czynienia z poważnym człowiekiem a nie z napaleńcem... pozdrawiam...
P.S. do poprzedniego wpisu zapomniałem dodać że robiłem pierwszy ślub z kolegą... i dobrze że zdecydowaliśmy się na robienie fotek we dwóch bo.... D50'ka zaczęła mi wieszać lustro już w kościele... i traciłem co 5 ujęcie... z jednym body ryzykujesz klęskę...
pioter m
22-11-2007, 12:12
.. dzięki B. i partii coraz więcej młodych już nie korzysta z usług nowicjuszy.. Przecież trzeba znać kardy umieć się zachować w kościele, początkujący fotograf i kamerzysta to jest najgorsze. Radził bym Ci na początku iść na 2-4 śluby w różnych miejscach jako fotograf pomocnik. Owszem możesz zrobić dobre zdjęcia, gorzej jak nie zrobisz...
Patrzac jednak na ceny uslug tych zawodowcow przestaje sie dziwic, ze niektorzy biora tych amatorow. Sam ostatnio zaczalem sie rozgladac. Ceny zaczynaja sie od 1500pln (minimalne minimum). Kolega fotograf moze zrobic za 1000pln (przy duzej zazylosci). Ja szanuje kazda zlotowke, bo innych wydatkow przy okazji jest sporo. Nie dziw sie wiec, ze ktos ponosi ryzyko zatrudnienia amatora.
Jesli ktos bardzo musi miec super foty, to niech placi, bo slub z zalozenia bierze sie raz w zyciu.
Tyle, że zawodowiec płaci podatki i ZUS, więc i cena siłą rzeczy jest wyższa.
njght_84
22-11-2007, 12:56
poproś o rozliczenie amatora ze skarbowka i zusem oraz umowę kupna fotografii. Jeżeli nie dopełnisz tego jesteś zwykłym przestępcą bo wiesz że godzisz się na czarną strefe.. jeżeli ktoś robi za darmo to ok. u mnie i moich znajomych ceny zaczynają się od 500zł (50zdjęć) +dojazd i dodatkowe koszty.. jak znasz siebie i swoje zdjęcia to na pewno nikt nie weźmie tylko 50szt.. ale jeżeli kogoś nie stać to jest bardzo dobra oferta.
KKorzeniowski
22-11-2007, 16:57
Oj... zdziwil by sie kolego. Jak bys zobaczyl ladne ujecia z szerokiego to bys zmienil zdanie (poogladaj galerie z fotkami slubnymi na naszym forum, trafiaja sie nieraz wspaniale-"szerokie" zdjecia). Jesli kosciol jest do tego maly (a bywaja naprawde bardzo male, powiedzial bym kapliczki) i nie masz sie gdzie cofnac zebys ujal wszystko co chcesz, to co zrobisz? A podejsc blizej zawsze mozna. Juz nie wspomne, ze i fiszem robia zdjecia ze swietnym rezultatem :D
Nie chodzilo mi o to, ze sie takich zdjec nie robi, ale koszty obiektywu rzedu 12 mm uwazam za troche przesadzone jak na pierwsze rpoby robienia zdjec na slubach...
No ale pozniej taki obiektyw tez sie przydaje. Zreszta jak sam wspomniales chocby do krajobrazow, jeszcze moze byc do architektury. Tak wiec nie tylko do slubow :)
Ja zalecam najjasniejsze obiektywy do fotografowania slubow.Niezwykle piekne sa zdjecia bez uzycia lampy blyskowej i przy swietle zastanym.Polecam jakas jasna szeroka stalke 20 lub 24 mm.Zycze pieknyh zdjec.
sokrates
26-11-2007, 14:12
poproś o rozliczenie amatora ze skarbowka i zusem oraz umowę kupna fotografii. Jeżeli nie dopełnisz tego jesteś zwykłym przestępcą bo wiesz że godzisz się na czarną strefe...
ciekawe ilu zawodowców się tak sumiennie rozlicza ze skarbowym i ZUS z każdej zarobionej złotówki :-) to tak apropo czarnej stefy :-)
Wracając do tematu jestem za tym aby te sprawy zostawić jednak zawodowcom, dobrym rozwiązaniem jest najęcie zawodowca z tzw, pakietem minimalnym (gwarancja że będziemy mieli choć trochę udanych i ładnych zdjeć) i zaproszenie znajomego amatora jako dopełnienia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.