Zobacz pełną wersję : Nietypowy problem wyboru body
kowalski
15-11-2007, 19:22
Tak jak pisałem parę dni temu, straciłem body (D80) w wyniku kradzieży.
Problem polega na tym, że nie chcę kupować jeszcze raz tego samego, chociaż z D80 byłem poza mało istotnymi szczegółami baaardzo zadowolony. Nie wiem, czy każdy czuje o co mi chodzi... Jak już mam wydać parę kPLN na puchę to chciałbym żeby to wniosło coś nowego, jakoś tak głupio 2x wydawać na dokładnie to samo.
Stawiam sobie 3 warianty.
- EOS 40D (szkoda mi community Nikona...)
- D40 na przeczekanie aż Nikon wypuści następcę D80 za jakiś rok (został mi w szafie kit 18-55)
- NIC. Czekam aż nikon wypuści następcę D80 w okolicach PMA/2008 :-)
Co byście zrobili na moim miejscu?
Przemek Paśnik
15-11-2007, 19:31
witam, i szczerze współczuję :( mam dla Ciebie takiego pomysła: jeśli jeszcze nie zacząłeś po ścianach chodzić z powodu braku aparatu, to poczekaj jeszcze troszkę, a nóż widelec coś fajnego wypuszczą. Ale to jest opcja dla wyyyyjątkowo cierpliwych (ja sam bym chyba nie dał rady :???: )
Nie wiem co ci jest potrzebne, ale rozejrzyj się za używanym D200, w tej chwili idą już za 3000 zł, a być może jeszcze troche cena spadnie ..
Paprycjusz
15-11-2007, 19:33
A na poczekanie nie lepiej jakieś D50? Sprzedając za te kilka miesięcy mniej stracisz niż na nówce.
A może jakąś używkę na okres czekania? W stylu D50/70. Szkoda się ładować w nowe body tylko na przeczekanie moim zdaniem. W C też się szkoda ładować moim zdaniem ;-)
nikoniara
15-11-2007, 20:02
współczuję :( a ja mam taką propozycje : może by się tak pobawić analogiem przez kilka miesięcy ?;) Ostatni mnie do tego ciągnie . Albo rzeczywiście używany D200 jak Sever (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=9650) radzi .
nikoniara dobrze radzi na kilka miesięcy kupić jakiegoś analoga i czekać na wypust następcy D80
kronos28
15-11-2007, 20:25
D200 - piękne ceny teraz jak się ludzie wysprzedają :) - ino brać
nie chce sie narazac ale ja wybralem pierwsza opcje , i czekam az przyjdzie z US :)
copywriter2000
15-11-2007, 20:38
Jeśli mogę dorzucić swoje 3 grosze....
W mojej firmie kupiono Canona 40D. Czy to rewelacja? Powiem, bez złośliwości oraz faworyzowania Nikona, że nie ciągni e mnie do niego ABSOLUTNIE. Te guziczki... Masa pstrykadełek, brak osłony na skądinąd ładniutki LCD oraz ostre krawędzie body aż odrzucają. Miałeś Nikosia. Kup Nikosia. Trudno jest się mnie przestawić. *Mam o wiele mniejszy szmat czasu z Nikim niż Ty za sobą, a co dopiero Tobie. Ten Real View to jakaś poracha i nie można moim zdaniem z pomoca tego czegoś robić fot;D Wybaczcie subiektywizm. Aparat? Cała frajda by nim robić zdjęcia, a nie celować LCD-kiem! Kup D200 jak koledzy radzą. Ja bym kupił, a ceny? CORAZ lepsze!
Jezeli masz duuzo pieniedzy to bierz C40d, ale do tego tylko Lki. Reszta to ... Jednak bedziesz zadowolony. Jezeli chcesz zostac w N (co osobiscie polecam) to bierz d40, ma tak niska cene, ze juz duzo nie stracisz. I czekaj na rozwoj wypadkow (czytaj spadek cen d300).
D200 to aparat ktory sam robi fotki ;)
Poważnie warto sie zastanowic nad D200 warto bo w grudniu pojawi ich sie tu na 100 % kilka z małym przebiegiem :D
|
|
V
irek6311
15-11-2007, 20:53
Czekać to chyba nie-zabardzo jest na-co !
następcy D80 to raczej nie będzie ...D90 Bajka , najlepsze Lekarstwo to chyba zakup czegoś Lepszego ,
zmiana Systemu raczej nic nie daje bo z tego co widze D200 w swej klasie Bdobry .
kronos28
15-11-2007, 21:25
... Kup D200 jak koledzy radzą. Ja bym kupił, a ceny? CORAZ lepsze!
ceny d200 to niedługo beda pikne bo despera przyciśnie tych co chcą sprzedać a konkurencja duuuża - wiadomo nadchodzi d300 ;) .
arturherda
15-11-2007, 21:36
Witam
bierz D200 i nawet nie ogladaj sie na nic. Zadnych przeczekan, daj spokoj! D200 i jazda! :)
pozdrawiam
Zdecydowanie używane D200. Na D90 trzeba będzie jeszcze długo poczekać. Najwcześniej pokaże się na jesieni 2008, a w sklepach na Gwiazdkę.
arturherda
15-11-2007, 21:56
Witam
bierz D200 i nawet nie ogladaj sie na nic. Zadnych przeczekan, daj spokoj! D200 i jazda! :)
pozdrawiam
ceny D200 są teraz bezsensownie niskie. Wysprzedają sie ludziska by mieć na d300.
Dopiero jak się okaże, że d300 nie robi wiele lepszych zdjęć to się nastepni nieco opamietają. I nie będzie juz takiego wysypu używek jak teraz. Bierz D200. Na forumowej giełdzie kilka ofert w cenach około 3500, a było i mniej (i były za 3500 cenie z gripem i z dodatkowym akku). Kupowanie D80 jest bez sensu przy tak małej róznicy w cenach.
przebiegi kilka - kilkanaście tys są ... jak żadne. To body wytrzyma 100 tys i więcej.
Na następcę d80 będziesz czekał z rok. Nie dadzą tak nowej matrycy CMOS do innego body, bo by zabili sprz. d300.
Za kolegami - D200. Po przesiadce z dwucyfrowego body to jest inny świat, a zdjęcia których nie zrobisz z powodu braku aparatu bolą całe życie. :) Co do zmiany systemu, to moim zdaniem teraz, kiedy Nikon pokazał D300 i D3 (a które dają nadzieję na dalsze zachęcające kroki w segmencie amatorskim) jest to fatalny pomysł.
jacek.gold
15-11-2007, 23:08
Skoro chcesz coś na przetrzymanie to idź do obuwniczego i kup buty na zime bo to już (przynajmniej u mnie ale do Ciebie dojdzie ;) ) a z pudełka zrób camera obscura i jakoś przebiedzisz do premiery następcy d80 ;)
Na następcę d80 będziesz czekał z rok. Nie dadzą tak nowej matrycy CMOS do innego body, bo by zabili sprz. d300.
A ja sie mogę założyć, ze bedzie w połowie 2008 cos w stylu D90 z CMOSEM :)
tez mi sie wydaje, ze dadza CMOS'a do nastepcy D80:)
A ja sie mogę założyć, ze bedzie w połowie 2008 cos w stylu D90 z CMOSEM :)
czerwiec, lipiec - przecieki
sierpień, wrzesień - prezentacja
listopad, grudzień - sprzedaż
:)
Zamieniłem d80 na d200
puszka luks,fakt jesli robisz w jpg to d80 ma lepsze foty-zwłaszcza na wysokim iso,
czerwiec, lipiec - przecieki
sierpień, wrzesień - prezentacja
listopad, grudzień - sprzedaż
:)
Ja mysle, ze nawet ciut wczesniej :) Pożyjemy, zobaczymy...
Zamieniłem d80 na d200
puszka luks,fakt jesli robisz w jpg to d80 ma lepsze foty-zwłaszcza na wysokim iso,
Ja raczej jak bede zmienial to na D300, ale to bardzo odlegla przyszlosc :D
Ja raczej jak bede zmienial to na D300, ale to bardzo odlegla przyszlosc :D
Tez bardziej ku takiej zamianie sie bym skłaniał jak już... Poki co jednak D80 mi starcza w zupełności i tak w tym wszystkim to ja jestem nasłabszym ogniwem , a nie sprzet ;)
To czego bym oczekiwal od nowej puszki to przede wszystkim niższe szumy przy wyzszych ISO... D200 w tej kwestii nic mi nie wniesie nowego.
stachmuszel
16-11-2007, 08:45
Byłem ostatnio przed dylematem wyboru drugiej puszki. Używane D200 lub nowe D80. Testowałem oba. Pancerność mi nie potrzebna (jam tylko amator). Myślę, że i większości z nas. Puszka nie jest do wbijania gwoździ, a i przy tym ta większa waga D200 :-(. Pomiar światła z manualami, który i tak trzeba korygować, mi nie potrzebny. Obrazowanie obu puszek baaardzo podobne. "Fajniejsze" *.jpg i mniejsze szumy na wysokich ISO zdecydowały o wyborze D80.
Pozdrawiam!
natura2008
16-11-2007, 09:46
gdybym był na twoim miejscu to
mając większą kasę = d300 bo iso i solidnie (poczekałbym co najmniej do stycznia, lub ryzykowałbym import z USA),
nie mając większej kasy = d200 bo tanio i solidnie (szukałbym z małym przebiegiem, może nawet jeszcze na gwarancji :-) )
Ja na twoim miejscu to chyba bym kupil jednak d40, wzial tego kita co masz i poczekal z powazniejszym zakupem troche.
Po pierwsze to bedziesz mial aparat juz teraz, wiec nic ci nie przepadnie.
Po drugie nie wydasz za duzo kasy (a moze sie okaze ze twoj d80 sie znajdzie czego zycze )
A majac aparat bedziesz mogl poczekac troche dluzej i moze ceny d300 spadna, albo bedzie cos wiadomo o nastepcy d80. No a jak kupisz cos lepszego to d40 bedziesz mogl miec jako drugie body na jakies imprezy gdzie strach o sprzet, albo twoja druga polowka (jezeli taka masz ;) ) dostanie aparat od ciebie i moze sie tez wciagnie w to hobby, jezeli jeszcze tego nie czuje :D (wtedy latwiej bedzie przekonac o potrzebie zakupu nowego szkielka np. ;) ).
PS. Przepraszam za brak polskich liter, ale tylko komputera z jezykiem angielskim mam obecnie dostep.
natura2008
16-11-2007, 10:45
Ja na twoim miejscu to chyba bym kupil jednak d40, wzial tego kita co masz i poczekal z powazniejszym zakupem troche. jeśli autor wątku wcześniej focił d80 to przesiadka na d40 może okazać się bardzo bolesna ze względu na zdecydowanie mniej przycisków na body (trzeba szukać w menu). Chyba wolałbym już kupić zastępczego analoga za parę złotych, bo człowiek zbyt szybko przyzwyczaja się do dobrego....
p.s. gdybym miał d200 to pewnie nie chciałbym wracać do d80 z podobnych powodów co mając d80 nie chciałbym wracać do d40/x
kowalski
16-11-2007, 11:03
Jakby Nikon wypuścił następcę D80 w cenie ~3kPLN to było by, kurcze, po problemie... ;)
Myślę teraz o jakimś takim sprytnym zestawiku D40 + Sigma 30 f/1.4, ale boję się właśnie tego, że będę ciągle robił porównania do D80. Jeśłi chodzi o D200 to już bym chyba wolał C40d bo jest tańszy i w sumie lepszy. A D300 jest z kolei za drogi i pewnie będzie za drogi jeszcze wtedy kiedy pojawi się następca D80.
Analog to jest bardzo dobry pomysł, tylko że jak w sumie nigdy analogiem nie fociłem, a znając moje podejście do sprawy to po miesiącu miałbym laboratorium forograficzne w domu. Fajnie, ale nie wiem czy warto się w to pakować.
No nic. Dzięki za wszystkie opinie!
jeśli autor wątku wcześniej focił d80 to przesiadka na d40 może okazać się bardzo bolesna ze względu na zdecydowanie mniej przycisków na body (trzeba szukać w menu). Chyba wolałbym już kupić zastępczego analoga za parę złotych, bo człowiek zbyt szybko przyzwyczaja się do dobrego....
p.s. gdybym miał d200 to pewnie nie chciałbym wracać do d80 z podobnych powodów co mając d80 nie chciałbym wracać do d40/x
No analog moim zdaniem nie glupie. F55 za 100 zł, film Fuji Reala (15 zl), wywolanie i skan w Rossmanie za 6 zl. Efekty rewelacyjnie (Reala to naprawde extra negatyw i matryca od D80 może się schować).
Ewentualnie F55 zastąpić bardziej profi puszką (F70, F80).
pioter m
16-11-2007, 15:06
A jaka rozdzielczosc maja takie skany? Dawno sie tym nie interesowalem.
W Rossmanie standartowo 1536 x 1024 Pixels (1.57 MPixels) (3:2). W Profilabie można wybrać, ale ekstra płatne.
Ja w końcu kupiłem Nikona LS-2000 ;)
milominder
17-11-2007, 00:29
Analog to jest bardzo dobry pomysł, tylko że jak w sumie nigdy analogiem nie fociłem, a znając moje podejście do sprawy to po miesiącu miałbym laboratorium forograficzne w domu. Fajnie, ale nie wiem czy warto się w to pakować.
Napisałeś że masz w szafie 18-55, a to szkło DX-owe- pewnie będzie winietować z analogiem, więc dolicz jeszcze obiektyw.
Co do korpusu- chyba bym się nie pakował w f55 które nie ma pomiaru punktowego i ma plastikowy bagnet. Niewiele droższy i fajniejszy będzie f75 (obecnie na allegro stoi za 200zł i nikt nie licytuje).
Do tego obiektyw- 50/1,8 lub 28-105macro. W pierwszym przypadku ok 300zł, w drugim ok. 600zł. Zarówno jeden jak i drugi wart polecenia w swojej klasie (stałka/zoom).
Masz więc dwa zestawy, jeden "jakościowy" za 500zł, drugi "uniwersalny" za 800, za pół roku możesz sprzedać w tej samej cenie.
Porobisz przez ten czas fotki na reali czy slajdach, zobaczysz to czego dotąd nie widziałeś :-D i pewnie zostawisz sobie analogową puszkę jako uzupełnienie. Jeśli Ci się nie spodoba- sprzedasz pewnie za tę samą cenę za którą kupiłeś, ten sprzęt prawie nie traci na wartości...
Poza tym obiektywy przydadzą Ci się pewnie do cyfry. 50 to klasyk ostrości, 28-105 jest baaardzo przyzwoitym zoomem (oczywiście jeśli komuś odpowiada ogniskowa i jasność) z niezłym makro (1:2).
Zacznijmy od tego, ze jak kolega chce potraktować analog przejściowo to jednak F55 jest dobrym wyborem. On ma plastikowy bagnet, nie zauwazyłem. Coś mi się nie wydaje. I F55 ma pomiar punktowy! F75 jest 2x droższy od F55. I polecałem bym do tego Nikkora 28-80 (ale tylko do analoga). Pierwszy przykład http://www.allegro.pl/item264631126_nikon_f55_obiektyw_torba_gratis_.htm l za 390 zł. A moża taki zestaw utrafić znacznie taniej i zmieścić się w 250 zł! (100 F55 + 150 28-80).
Nie chce żeby mnie ktoś brał za fana F55 ale za tak śmieszne pieniądze to jest super sprzęt. Jak się nie spodoba fotografia analogowa to nie będzie żal sprzedać / oddać F55. Jeśli się spodoba to zmienisz na F80/F100. :)
Ale jeśli decydujesz się na analoga polecam wejść do działu "Fotografia tradycyjna". Dużo znajdziesz na ten temat.
P.S. Coś takiego jest teraz na allegro:
28-80 Kup teraz 139 zł
http://www.allegro.pl/item267447364_nikon_nikkor_af_28_80_mm_f_3_3_5_6g. html
F55 BCM, 23h do końca i 11 zł
http://www.allegro.pl/item264799544_nikon_f55_od_1zl_bez_ceny_minimalnej _super_stan.html
No i proszę co znalazłem na naszym forum :)
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=41618
230 zł za zestaw F55 + 28-80 ;)
milominder
17-11-2007, 03:16
Zacznijmy od tego, ze jak kolega chce potraktować analog przejściowo to jednak F55 jest dobrym wyborem. On ma plastikowy bagnet, nie zauwazyłem. Coś mi się nie wydaje. I F55 ma pomiar punktowy![/URL]
Hmmm, teraz mnie zastanowiłeś. Fotografowałem nim kilka lat temu i z tego co pamiętam ma plastikowy bagnet i trzy tryby pomiaru ekspozycji: pomiar TTL, matrycowy i skoncentrowany.
Zresztą nie ma chyba o co kruszyć kopii- jeśli wybór padnie na analog i będzie jedynie kwestia modelu, to chyba lepiej przenieść rozmowę do części analogowej, tam łatwiej o osobę posiadającą konkretny korpus.
Z tym analogiem to według mnie dobry pomysł.Chociaż kupuje teraz cyfrowe body,nie zamierzam rezygnować z robienia slajdów na anlogu ponieważ sprawia mi to wielką frajdę.Pomijam sprawę kosztów,ale jest w tym jakaś ,,magia,, i tych kilka rolek na rok zrobię dopóki będą materiały w sprzedaży.Dla moich wnuków plik cyfrowy to nie będzie żadna rewelacja,a za slajdy pewnie wspomną.Takie to moje przemyślenia,jako amatora oczywiście.I do tego F80 się świetie nadaje,ale to juz trochę drożej.
Wojteksw
17-11-2007, 16:42
Wszystkie możliwości brałeś pod uwagę, ale jeszcze nie trać nadziei na odzyskanie własnego sprzętu, czego Ci z całego serca życzę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.