Tak jak pisałem parę dni temu, straciłem body (D80) w wyniku kradzieży.

Problem polega na tym, że nie chcę kupować jeszcze raz tego samego, chociaż z D80 byłem poza mało istotnymi szczegółami baaardzo zadowolony. Nie wiem, czy każdy czuje o co mi chodzi... Jak już mam wydać parę kPLN na puchę to chciałbym żeby to wniosło coś nowego, jakoś tak głupio 2x wydawać na dokładnie to samo.

Stawiam sobie 3 warianty.

- EOS 40D (szkoda mi community Nikona...)
- D40 na przeczekanie aż Nikon wypuści następcę D80 za jakiś rok (został mi w szafie kit 18-55)
- NIC. Czekam aż nikon wypuści następcę D80 w okolicach PMA/2008

Co byście zrobili na moim miejscu?