zdyboo
15-01-2006, 21:21
Witam!
Chciałem prosić o poradę, a właściwie podzielenie sie własnymi spostrzeżeniami na temat.
Mam sporą wadę wzroku, nie ma takiej korekcji w wizjerze, która by ją skompensowała.
Korzystam wymiennie z soczewek kontaktowych i okularów. Soczewki są bardzo wygodne, ale po 8 latach noszenie, lekarz stwierdził, że jednak warto by pomyśleć o noszeniu okularów. No to sobie zrobiłem nowe okulary i noszę. Też jest dobrze, oprócz fotografowania w nich. Jestem praworęczny i aparat podnoszę wizjerem do lewego oka. Prawy kciuk obsługuje pokrętło w D50 i zawsze kostką kciuka wyświnię sobie szkło w okularach.
Rozwiązań jakie próbowałem to:
- aparat do prawego oka, ale jak dla mnie to tak nie potrafię celować, może to i kwestia jedynie przyzwyczajenia, ale jakoś bardziej naturalne jest dla mnie celowanie lewym okiem. Co dziwne, celowałem kiedyś ze sztucera kolegi i tam prawe oko bez problemów spełniało swoje zadanie. :)
- zapomnieć o trybach M, A, S i fotografować na trybie programów tematycznych. Ale nie po to kupowałem ergonomiczną lustrzankę, żeby teraz focić jak w kompakcie.
- przyzwyczaić się do brudnych okularów. Nie potrafię, mam wręcz obsesyjną potrzebę posiadania czystych szkieł przed okiem.
Jak sobie zatem radzą okularnicy?
Chciałem prosić o poradę, a właściwie podzielenie sie własnymi spostrzeżeniami na temat.
Mam sporą wadę wzroku, nie ma takiej korekcji w wizjerze, która by ją skompensowała.
Korzystam wymiennie z soczewek kontaktowych i okularów. Soczewki są bardzo wygodne, ale po 8 latach noszenie, lekarz stwierdził, że jednak warto by pomyśleć o noszeniu okularów. No to sobie zrobiłem nowe okulary i noszę. Też jest dobrze, oprócz fotografowania w nich. Jestem praworęczny i aparat podnoszę wizjerem do lewego oka. Prawy kciuk obsługuje pokrętło w D50 i zawsze kostką kciuka wyświnię sobie szkło w okularach.
Rozwiązań jakie próbowałem to:
- aparat do prawego oka, ale jak dla mnie to tak nie potrafię celować, może to i kwestia jedynie przyzwyczajenia, ale jakoś bardziej naturalne jest dla mnie celowanie lewym okiem. Co dziwne, celowałem kiedyś ze sztucera kolegi i tam prawe oko bez problemów spełniało swoje zadanie. :)
- zapomnieć o trybach M, A, S i fotografować na trybie programów tematycznych. Ale nie po to kupowałem ergonomiczną lustrzankę, żeby teraz focić jak w kompakcie.
- przyzwyczaić się do brudnych okularów. Nie potrafię, mam wręcz obsesyjną potrzebę posiadania czystych szkieł przed okiem.
Jak sobie zatem radzą okularnicy?