Zobacz pełną wersję : D70 i reanimacja ?
Witam koleżanki i kolegów.
Nie myślałem że napisze tu z moim problemem. Ale stało się.
Pomyślałem sobie.. pobawie sie w fotografię otworkową. Nim zacząłem dziurawic dekiel ( do czego nie doszło), kolega powiedział że warto sprawdzić czy bedzie wyzwalać migawke. Bo bez obiektywu jeszcze tego nie robiłem. Powiedział żebym zasłonił styki folią aluminiową.
... gdy zauważyłem że nie wciśniecie spustu nadal nie wyzwala migawki, pomyślałem - Dość tej zabawy, wyłaczam aparat i przykręcam moją 50tke..
tak zrobiłem jednak po wyłaczeniu aparatu, nie stało sie tak jak powinno być, aparat nie wyłaczył się, na górnym lcd nadal były informacje o stanie baterii, wb, ilosci pozostałytch zdjec itd. żadnego errora.
Prubowałem tak kilkanascie razy, widząc że nie daje to zadnego skutku, wyjąłem baterie.
Wkładając ją spowrotem aparat przestał wogóle reagować. Nie włacza się, zielona dioda od karty nie świeci się. Aparat zachwouje sie jak bez zasilania. Sprawdzałem drugi akku, to samo.
Oczyscie reset też sprawdziłem - bez zmian. Powiedzcie że jednak da sie coś zrobić. Wykończyłem teraz studio... kupiłem 50tke i lampe.. a tu trach.
Jakieś pomysły,.,,,, jeśli serwis, to prosze napiszcie, czy nie orientujecie się ile coś takiego jak naprawienie body by kosztowało.. i jak to załatwić z tym całym serwisem..
Z góry naprawde dziękuje.
Aparat to D70.
wlasiukk
05-11-2007, 17:16
gratulacje kumpla z super pomysłem - folia zwarła styki i cuś się przepaliło deczko
Przy cenach d70 to chyba taniej będzie kupić nowy ...
cypherdid
05-11-2007, 17:20
zamiast ufać takim kolegom trzeba było zobaczyć na forum tematy bo ogólnie wiadomo że da się wyzwolić migawkę bez obiektywu..
a jak to załatwić z serwisem?? zadzwonić, przesłać, odebrać...koszty będą duże
robin102
05-11-2007, 17:38
Sprawdż dokładnie jeszcze raz te styki, może coś pozostało po zwarciu, przemyj czymś. Zwarcie styków nie powinno nic uszkodzić. Przeczysć też styki w 50mm . Spróbuj chociażby w sklepie podpiąć inny obiektyw, ale też zrób odwrotnie Twoją 50m z innym powiedzmy sprawnym body. Bo na tą chwile to nie wiesz który element zestawu jest uszkodzony. Aaaaa pokombinuj z inną karta, czasem karta potrafi zawiechę aparatu zrobić.
No ale w trybie manualnym spokojnie można wyzwolić migawkę nawet jak nic nie jest zapięte do obiektywu!! Więc nic nie trzeba kombinować!
I pogratulować pomysłowi. Jakieś zwarcie? Można spróbować oddać do serwisu i poprosić o wycenę usterki.
Mam jeszcze 35-70, zaraz podepne i zmienie karte. Czym przemyć te styki ?
Zwarcie styków nie powinno nic uszkodzić.
Jeżeli tylko Nikon pomyślał o tym, że ktoś tam będzie wsadzać paluchy i celowo robić zwarcie. Szczerze? Wątpię... aż tak idiotoodporne Nikony nie są, serwis na czymś musi zarabiać. Body podaje napięcie na obiektyw (zasila CPU i... silniki SWM!!) stąd przy niewielkim szczęściu można coś spalić. Oby tylko jakiś bezpiecznik, a nie cały układ zasilania i obsługi szkieł.
PS. Przemycie styków raczej już nic nie da. Jeżeli body nie reaguje prawidłowo nawet bez szkła, no to pozostaje serwis.
robin102
05-11-2007, 21:16
Zważywszy iż bagnety szkieł są metalowe i mogą być tzw zwarciogenne producent powinien styki zabezpieczyć przed takowymi przypadkami. Zapewne tak zrobił bo inaczej ja zmieniając często szkła i to w ciemnicy dawno bym zwarcie zrobił , chociaż dziś się przypatrzę czy to możliwe do wykonania bagnetem obiektywu.
Zważywszy iż bagnety szkieł są metalowe i mogą być tzw zwarciogenne producent powinien styki zabezpieczyć przed takowymi przypadkami. Zapewne tak zrobił bo inaczej ja zmieniając często szkła i to w ciemnicy dawno bym zwarcie zrobił , chociaż dziś się przypatrzę czy to możliwe do wykonania bagnetem obiektywu.
No tak ale obiektyw zmieniasz przy wyłączonym aparacie chyba? A tu nie dość że został uruchomiony ze złączonymi stykami to jeszcze próbowano ustawić ostrość/wyzwolić migawkę... A tego raczej przy zmianie obiektywu nie robisz.. Tak samo jak nie odpalasz samochodu przy wrzuconym biegu i bez wciśniętego sprzęgła...
pzdr
robin102
05-11-2007, 21:58
No tak ale obiektyw zmieniasz przy wyłączonym aparacie...
No fakt masz racje , robię to odruchowo, ale pewnie bywaly przypadki iż zapomniałem wyłączyć, chociaż z moja skrupulatnością to prawie nie możliwe.
Kilka razy "udało" mi się ściągnąć obiektyw przy włączonym body i nic nadzwyczajnego się nie zdażyło. Jedynie jak zapomne wyłączyć aparat przed wyciągnięciem kabla USB to body się zawiesza, jednak na dotykanie styków folią aluminiową przy włączonym body się nie zdecyduje. Koledze podziękuj za pomysł.
KKorzeniowski
05-11-2007, 23:09
Stykow body nie da sie zewrzec obiektywem, przypatrzcie sie jak jest zbudowane zlacze na obiektywie, zaden z "punktow" nie moze dotykac jednoczesnie dwoch zlaczy w body...
Zamiast pytac kumpla, lepiej poczytac instrukcje :)
pzdr
obiektywy mozna spokojnie zmieniac przy włączonym body, nie spowoduje to na pewno żadnego zwarcia. Gdbym za każdym razem wyłączał aparat jak zmieniam szkło to o wiele szybciej rozładowałbym baterię, to byłoby bez sensu...
robin102, Gacek80 i ikonay... tu nie chodzi o samo zmienienianie przy włączonym aparacie ale o zwarcie styków metalowym bagnetem gdy jest on włączony... Ale OK wykluczamy teorie że podczas zmiany na włączonym body i przy zwarciu styków cos dzieje sie nie tak...
ALE [zawsze jest jakieś ale] pozostaje kwestia spustu... Wciśnięcie powoduje odpalenie AF a to mogło dać napięcie na jeden ze styków i gotowe...
BTW... W mojej instrukcji jest dokładnie napisane ze nie należy wyjmować akumulatora przy włączonym aparacie... Może styki spowodowały zawieszenie... a wyjęty akumulator dokończył dzieło zniszczenia...
pzdr;)
Zważywszy iż bagnety szkieł są metalowe i mogą być tzw zwarciogenne producent powinien styki zabezpieczyć przed takowymi przypadkami. Zapewne tak zrobił bo inaczej ja zmieniając często szkła i to w ciemnicy dawno bym zwarcie zrobił , chociaż dziś się przypatrzę czy to możliwe do wykonania bagnetem obiektywu.
Mylisz się. Teoretycznie i praktycznie również nie jest możliwe zrobienie sprawnym obiektywem zwarcia styków w BODY. Dlaczego? Z prostego powodu... przyjrzyj się dokładnie jak wyglądają styki w obiektywach... zawsze jeden jest skrajny, oddalony, ostatni... to na niego prawdopodobnie idzie zasilanie, dopiero jak "przelecą" przy obrocie wszystkie pozostałe styki. Poza tym, jakim cudem chcecie włożyć metalowy bagnet w styki (jest o większej średnicy). Zobacz gdzie są styki, a gdzie bagnet. Inżynierowie Nikona to nie idioci...
robin102
06-11-2007, 08:45
..Inżynierowie Nikona to nie idioci...
I też taki kontekst miała moja wypowiedź. Zrobić zwarcie styków bagnetem się da, postarać sie trzeba ale się da . Swoją drogą nie sądze aby to uszkodzlo aparat. Dla tego iż konstruktorzy Nikona to nie idioci zapewne jest jakies zabezpieczenie ukladowe.
kolega chyba jest nieco zawistny - bo wątpie, żeby przyadkowo powiedzial : "zaklej koniecznie folią aluminiową"
a moze ma canona :D
nie. kolega ma pentaxa. Wydawało mu się chyba że radzi mi dobrze. No ale nic. Nie rozstrzasajmy tego. Stało się :) Carpe diem.
Ale na pomyślmy co mogło paść. Wy znacie sie na tym dobrze. Może coś z układu, jakas niewielka cześć, może cała płyta ?
Domniema ktoś coś? Aparat nadal jest w stanie agonii. Czy zmarchwystanie jest tu możliwe ?
Jeśli serwis.. to.. ehh szkoda gadać. Ale patrząć na to, naprawde nie mam sie na co innego przesiąść. Systemu nie porzuce, za duzo mam rzeczy. D40 - odpada. D50 tez. Nie bede sie cofał w tył. D80 juz za drogie. A kupić nowe ( używane oczywscie.. ) d70 to ślepa zabawa.
Dzięki chłopcy za odzew. Poinformuje was jeszcze o całym przebiegu.
szczerze gratuluje kolegi
btw
wiecej takich i sprzedaz nowych body wzrosnie:-)
Leszczu, bez urazy, ale jak czytam tę całą historię, to muszę przyznać, że nick na forum wybrałeś sobie bardzo właściwy... :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Pozdrawiam
Ps. Mam nadzieję, że uda się Ci jednak coś z tym zrobić małym kosztem...
Vadim...... hmm
Nie napisze tego co chciałem napisać. Nie po to jest to forum, a i dbam o jego kondycje. Choć nie biore aktywnie udziału w rozmowach, to na forum jestem juz troche. A jeszcze dłuzej jako niezarejestrowany. A leszczu to nie ksywa specjalnie na to forum, a mój pseudonim.
Nie przepraszaj, nie biore sobie tego do serca, bo i nie ma sensu :)
Również pozdrawiam
Stało się :) Carpe diem.
...dosyć egzotyczny sposób korzystania z życia...
Oby się dobrze skończyło. Ale - w korpusach nie ma bezpieczników.
kronos28
06-11-2007, 21:58
raczej to się dobrze nie skończy...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.