Witam koleżanki i kolegów.

Nie myślałem że napisze tu z moim problemem. Ale stało się.
Pomyślałem sobie.. pobawie sie w fotografię otworkową. Nim zacząłem dziurawic dekiel ( do czego nie doszło), kolega powiedział że warto sprawdzić czy bedzie wyzwalać migawke. Bo bez obiektywu jeszcze tego nie robiłem. Powiedział żebym zasłonił styki folią aluminiową.


... gdy zauważyłem że nie wciśniecie spustu nadal nie wyzwala migawki, pomyślałem - Dość tej zabawy, wyłaczam aparat i przykręcam moją 50tke..
tak zrobiłem jednak po wyłaczeniu aparatu, nie stało sie tak jak powinno być, aparat nie wyłaczył się, na górnym lcd nadal były informacje o stanie baterii, wb, ilosci pozostałytch zdjec itd. żadnego errora.

Prubowałem tak kilkanascie razy, widząc że nie daje to zadnego skutku, wyjąłem baterie.
Wkładając ją spowrotem aparat przestał wogóle reagować. Nie włacza się, zielona dioda od karty nie świeci się. Aparat zachwouje sie jak bez zasilania. Sprawdzałem drugi akku, to samo.


Oczyscie reset też sprawdziłem - bez zmian. Powiedzcie że jednak da sie coś zrobić. Wykończyłem teraz studio... kupiłem 50tke i lampe.. a tu trach.

Jakieś pomysły,.,,,, jeśli serwis, to prosze napiszcie, czy nie orientujecie się ile coś takiego jak naprawienie body by kosztowało.. i jak to załatwić z tym całym serwisem..

Z góry naprawde dziękuje.

Aparat to D70.