PDA

Zobacz pełną wersję : statyw do D40



Frenczu
03-11-2007, 18:00
cześć. Prosze na początku byście po mnie nie jeździli za bardzo. wiem,wiem o statywy pytania to gdzie indziej. Niestety tam nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, pomyślałem "może prawie nikt nie odwiedza tego miejsca" (patrz "pozostałe akcesoria") więc ryzykuje i umieszczam tutaj swoje pytanie. Jaki statyw do 300 zł i do używania w plenerze,górach, lesie itp. itd. Przechodził mi przez myśl Manfrotto 785B MODO, czy to będzie dobry statyw?? a może jakiś inny?? ejj no kogo mam zapytać jak nie was??

MYSZ
03-11-2007, 18:09
Jak w plener to może monopod tej samej firmy? Przy odrobinie wprawy z powodzeniem zastąpi statyw a jest bardziej poręczny, nie kupuj tylko plastikowych wynalazków, szkoda kasy a to co mam w stopce z powodzeniem "obsługuje" duże tele a przy okazji, niezłe do samoobrony :D jakby co

kronos28
03-11-2007, 18:15
goldphoto YH324 + jakaś głowica MF i nie ten dział

Grzybu
03-11-2007, 18:49
Ze swojej strony mogę polecić Slika Able 300 dx. Bardzo solidna konstrukcja.

Frenczu
03-11-2007, 19:53
goldphoto YH324 + jakaś głowica MF i nie ten dział

a masz ten statyw? jeśli tak to sprawdza się?? bo tak jakoś troche ciężki mi się wydaje ok 2,5kg.....

kronos28
03-11-2007, 20:37
a masz ten statyw? jeśli tak to sprawdza się?? bo tak jakoś troche ciężki mi się wydaje ok 2,5kg.....

mam i sprawdza się a że ciężki - jest taka dobra zasada - dobry statyw to ciężki statyw. Ciężki = stabilny

Sam też kiedyś jechalem na lekkich statywach (bo się mi nosić ciężkich nie chcialo) ale zawsze mnie wnerwiała ich niestabilność z max wyciągniętą kolumną, gibanie się itd. Cóż - chce się mieć stabilnie - trza się natargać

kerry123
04-11-2007, 00:38
ja jestem w pelni zadowolony ze swojego ;]

Anyall TR-560

wutomek
04-11-2007, 19:35
Może trochę przegnę pałkę, ale kiedyś okazyjnie kupiłem Manfrotto 455B (dałem za niego chyba 430PLN i nie wiem czy jest dzisiaj na rynku ten model, ale pewnie jest odpowiednik) z glowicą kulową i uważam, że wcześniejsze statywy z którymi miałem do czynienia to był zgniły kompromis :)
Od kiedy używam tego statywu i wężyków nie funkcjonuje u mnie pojęcie "ruszone zdjęcia", ale swoje waży, to trzeba przyznać.

sokrates
05-11-2007, 15:24
mam i sprawdza się a że ciężki - jest taka dobra zasada - dobry statyw to ciężki statyw. Ciężki = stabilny

Sam też kiedyś jechalem na lekkich statywach (bo się mi nosić ciężkich nie chcialo) ale zawsze mnie wnerwiała ich niestabilność z max wyciągniętą kolumną, gibanie się itd. Cóż - chce się mieć stabilnie - trza się natargać

jest też druga zasada mówiąca że dowolny statyw będzie zawsze za ciężki by go nosić i za lekki by stabilnie utrzymać aparat. :-)

piotr w
07-11-2007, 17:31
Mogę doradzić tak.
Najlepiej mieć dwa statywy. Jeden lekki, nie za duży (doskonale nadaje się do biegania po mieście, na wycieczkach, można go zabrać do samolotu, itp) - firma, byle się za szybko nie rozleciał. Zawsze to lepiej miec byle jaki statyw ze sobą, niż nie mieć wcale. Drugi ciężki, markowy, do wypadów foto. Jaki? W każdej marce jest kilka ciekawych modeli godnych polecenia. Jeżeli tanio to Velbone, jeżeli dla szpanu, albo bez ograniczeń kasowych to Manfrotto.

wojtekwk1
07-11-2007, 18:57
Velbon sherpa 600 polecam ;)

Nostromo
07-11-2007, 23:49
Zgadzam się z Piotrem W. Dwa statywy to jest idealne rozwiązanie. Jeden lekki na wycieczki w góry, do samolotu, na bezwietrzne plenery lub do focenia w pomieszczeniach. Drugi masywny, bardzo masywny i stablny do odpowiednio wrednych warunków. W przeciwnym razie albo się nanosisz bez sensu, albo fotki do bani.