Zobacz pełną wersję : NIKON D40(x) jest fajny!!!
Witam!
Zakładam nowy temat po to, byśmy my wszyscy, użytkownicy modelu D40(x), mieli swoje miejsce na wymianę doświadczeń oraz uwag związanych z tym korpusem. Proszę Admina o uszanowanie naszego prawa do wymiany doświadczeń i nie zamykanie tej dyskusji. Z mojej strony obiecuję, że będę ignorować zaczepki nie związane z tematem.
Przypomnę tylko, że ostatni temat został zamknięty, gdy użytkownicy innych korpusów wmawiali nam wyższość tego, czym sami dysponują. Ktoś, kto nigdy nie był w McDonaldzie, nie powinien wypowiadać się na temat hamburgerów!
Wyprzedzając ataki oświadczam, że wiem co to śrubokręt, wiem co to Bravia, i wiem, że D40 nie posiada ani tego, ani tego.
Natomiast wcale nie jestem pewien, czy użytkownicy innych korpusów wiedzą o tym, że np. ostrzenie ręczne w D40 jest wspomagane elektronicznym dalmierzem (od przysłony 5,6 - dla jasnych stałek to w sam raz!), co jest sygnalizowane odpowiednim symbolem w wizjerze. Nie musimy więc bazować wyłącznie na tak "niedoskonałym i słabym" wizjerze oraz własnym oku - jest tu wsparcie sprzętowe przewidziane przez producenta.
Kupując D40 miałem na względzie własne potrzeby (gama obiektywów AF-S jest dla mnie wystarczająca), oraz użyteczność zakupionego dobra konsumpcyjnego. Za wikipedią wyjaśniam pojęcie użyteczności. Jest to zdolność dobra do do zaspokajania potrzeb. Ten korpus zaspakaja moje potrzeby, a zarazem nie rujnuje mojego budżetu domowego, co dla mojej rodziny jest szalenie ważne.
Skoro ja sam wiem najlepiej jakie mam potrzeby, więc to ja sam powinienem mieć możliwość dokonania wyboru - zauważyłem, że inni uzytkownicy chcieliby to zrobić za mnie... Jaki mają w tym cel???
Potwierdzeniem mojego dobrego wyboru jest dla mnie fakt, że za cenę korpusu D80 mogę obecnie skompletować D40 kit + 70-300 VR (dopłacam około 100-200 zł). Mnie taki zestaw starczy na długo.
Chciałbym wiedzieć ile osób na forum zdecydowało się na zakup tego właśnie aparatu. Jakie macie z nim ew. problemy. Chętnie obejrzałbym Wasze galerie. Zapraszam do wzięcia udziału w dyskusji oraz do kultury wypowiedzi tych, którzy się zdecydują zabrać w niej udział, a nigdy D40 w ręku nie mieli (ten temat jest raczej nie dla nich...).
Pozdrawiam!
Użytkownicy d40 sa jak widze bardzo wrażliwi. Na forum nie zakładamy generalnie wątków mających pisać o zaletach body. Co body potrafi - wiadomo z instrukcji. Wszyscy chyba wiedzą, że kropka potwierdzająca AF działa w nikonach zawsze i wszędzie, w jakimkolwiek body, nawet jak uzyjesz obiektywów M42 na przejściówce.
Jak ktoś czegoś nie wie to pyta i zakłada wątek. Jeśli ci się wydaje, że inne body były chwalone, a ludzie się wyżywają na d40 to jesteś w baaaaardzo dużym błędzie. Rekordowym pod względem długości był wątek o przepalaniu (prześwietlaniu) przy stosowaniu pomiaru matrycowego w D80. Tam niemal doszło do wojny między twiedzącymi, że nikon zrobił zły algorytm, a tymi co twierdzili, że użytkownicy nie potrafią obsługiwać body. Ciągle są zakłądane nowe wątki o mydle w D200. To body z wyższej półki i jest do nich też trochę uwag.
Fajne zdjęcia się wkleja w działch zdjęciowych. Nie tu. Tu tylko gdy zdjęcie ma pokazać jakąś wadę.
Nie widzę sensu zakładania takiego wątku o niczym i jednak prowokującym do riposty. Na razie go nie zamknę, ale jak się tylko zaczne o wyższości świąt... to zaraz to zrobię.
Watek poprzedni nie był zamkniety ze względu na udowadnianie wyższości czegokolwiek. Bo w takim przypadku pootwierana by były tylko wątki o D3. W dodatku d40 jest na teraz najniższym modelem i ciężko temu zaprzeczyć. Nie jest to powód do zamykania wątku.
jeśli należysz do użytkowników, którym to body wystarcza - to dobrze. Masz coś co cię cieszy itd. Co chcesz tu osiągnąć? Udowodnic tym co kupili D80, że zrobili źle?
Wybór body to sprawa indywidualna. Nie ma co przekonywać każdego na siłę, że d40 to dobry wybór, nie znasz potrzeb innych i nie patrz przez swój pryzmat. Ciesz się aparatem i rób nim zdjęcia.
Rafał_Sz
03-11-2007, 18:50
Ja kupiłem D40 jako puszkę na wszelki wypadek. Wypadek np. do lasu, gdzie do robali mam podpiętego T90Di w D80, a do D40 70-300VR na ptaszora. Często nie ma czasu na zmianę szkieł. Z trzypolowym AF radzę sobie przekadrowaniem i już. A często D40 zabiera żona na jakieś okazje.
Najlepiej ujął to Jacek_Z, "Ciesz się aparatem i rób nim zdjęcia".
pozdrawiam rsz
Zbigniew
03-11-2007, 18:59
Rafalko - każdy Nikon jest fajny, nawet te co mydlą oraz te co przepalają lub są wykastrowane :) Niemniej jak to mówią - "masz dobry sprzęt, ale pokaż lepiej swoje zdjęcia" - to naprawdę wystarczy aby udowodnić jak fajna jest d-czterdziestka !
Jacek Wrzesińsk
03-11-2007, 19:17
Jeszcze trochę to forum podzielimy na użytkowników d40,d40x,d80,d200,itd...(bez sensu!:twisted:)Gratuluję ci zakupu!To dobre body! Ciesz się więc i idź rób dobre zdjęcia!:-D
Tutaj nie mogę się zgodzić z Jacek_Z bo niektórzy jadą po nas ewidentnie. Ale to nic, można się przyzwyczaić.
odezwał się tu Zbyszek, który był aktywnym uczestnikiem w wątku o którym pisałem - o wadliwym pomiarze matrycowym w D80. Też się utożsamiał z body :-D, ale był z niego niezadowolony i sie przesiadł. Może potwierdzić moje słowa.
Tutaj nie mogę się zgodzić z Jacek_Z bo niektórzy jadą po nas ewidentnie. Ale to nic, można się przyzwyczaić.
nie po was, a po body!!! To gigantyczna różnica. Innym body też sie dostaje. Nie utożsamiajcie się ze sprzętem. Sprzęt to sprzęt. Służy do robienia zdjęć, może być lepszy lub gorszy. Sprzęt. Nie użytkownicy. Użytkownicy tez oczywiście mają rózny sposób zaawansowania, ale jak ktoś jest początkujący to go nazywajmy początkującym, a nie gorszym. Bo każdy miał mniej wiedzy jak zaczynał. Od indywidualnego nastawienia (waszego, tzn uzytkowników d40) zależy, czy to co piszą do was inni traktujecie jako rady, czy jako wywyższnie się.
Sprawe komplikuje oczywiście fakt, że są poczatkującymi także użytkownicy np D200, którzy niewiele wiedzą, ale ich po prostu stac na to body - więc czemu nie mieli by go mieć (ja nie zaglądam do kieszeni i nie różnicuje fotografów tylko po sprzęcie, choć to jest wskazówka razem z paroma innymi czynnikami dająca mi jakiś pogląd), a jest też możliwe, że użytkownik D40 jest całkiem zaawansowanym fotografem (np przesiadkowiczem z analoga, kompaktu, z innego systemu wreszcie).
Wojenki między posiadaczami róznych modeli body nikona są zupełnie bez sensu, a ja osobiście jestem także przeciwnikiem wojen międzysystemowych.
panerai_47
03-11-2007, 20:41
Ja kupiłem D40X i jestem zadowolony, jest wystarczający jak na moje potrzeby, a cenię go szczególnie za to, że jest najmniejszy w swojej klasie(chyba):)))) Pozdrawiam wszystkich użytkowników Nikonów, niezaleznie jakie body mają.
każdy Nikon jest fajny, nawet te co mydlą oraz te co przepalają
Zbychu, dawno chyba w nos nie dostałeś :twisted:
;)
Blackdog
03-11-2007, 21:47
Ja bardzo się cieszę z mojej d40stki i robie zdęcia. Spełnia na moje oczekiwania, ale z tego co wiem o sobie, to za jakiś czas będę szukał czegoś nieco lepszego. Takie jest życie. Może też się zdarzyć, że wrócę do fotografii analogowej, wtedy wydatek na droższe body z optyką okazałby się hybiony a kasa zmarnowana.
Ok, nie jadą po nas tylko po body. Mój błąd. Sam mam d40, niby przesiadka ze starego kompakta, ale wcześniej robiłem zenitem więc jakąś tam wiedzę mam. Chciałem d80, ale kasy brak [mam dopiero 18 lat, więc myślę, że wszystko przede mną]. A z d40 cieszę się bardzo gdyż:
- może nie ma śrubokręta i innych pierdół [jak kupowałem to wiedziałem w co się pakuje]
- lustro to lustro, i nawet z kitowym obiektywem robi lepsze zdjęcia niż kompakty
- kupiłem te body za kasę, którą sam zarobiłem w wakacje, pierwsza moja taka kasa i od razu na dobry cel poszła [oczywiście w domu nie cieszyli się...]
I to jest wazne masz pasje, chcesz ja dalej realizować. Zobaczysz ze czasem Cie to wciągnie bardziej i bardziej.
piotrek007
03-11-2007, 22:31
Kurcze ale watek... Jak widze, wbrew zamiarom autora wypowiadaja sie posiadacze innych aparatow i zadnych jak dotad porad nie ma.
Sam mam D40+18-55II+55-200VR+sb400 i jako podrozujacy fotograf nie moge narzekac. Jak dla mnie to wielki plus tego aparatku to fakt iz moge bez wahania podpiac 18-55II (majac D200 bym sie wahal). To super obiektyw, bardzo ostry, maly i lekki, a co najwazniejsze prawie za darmo. Jeden juz rozwalilem upadajac na niego na betonowym nabrzezu i bez wahania dokupilem nowy. Obracajacy sie pierscien wcale nie przeszkadza w uzyciu polara. Prawie zawsze najpierw sie ostrzy a potem ustawia filter. Poza tym zakres obrotu przy ostrzeniu jest bardzo maly.
Bardzo uzyteczna jest mozliwosc konfiguracji menu, tak, ze pokazuje tylko czesto potrzebne opcje. Fajnie tez, ze jesli sie raz wejdzie w menu filtrow i obrobki zdjecia do balansu bieli to potem, po zrobieniu zdjecia wystarczy trzy razy wcisnac OK i juz sie widzi histogramy RGB. Bardzo wygodne.
Z wad to wspomne o niezbyt sprytnym pomiarze naswietlenia. Prawie zawsze wymaga korekcji -0.7 a czesto wiecej.
Pzdrawiam a ciekawych zapraszam do mojej galerii na stronce ponizej.
To mnie wciągnęło 6 lat temu. Talent to ze mnie żaden, ale uwielbiam ten dźwięk opadającego lustra. Narazie zbieram na drugi obiektyw, pewnie 55-200mm, później jakaś lampa, a później... tego nie wiem :D
FlashGordon
04-11-2007, 01:30
Hmmm, hmmm... Mam D40, jestem zadowolony. I tyle powiem, bo nie widze powodu, aby jakos szczegolnie sie nad tym rozwodzic. D40 to dosc uboga lustrzanka, ktora potrafi zrobic bardzo dobre zdjecie. Jak to sie tutaj czesto powtarza, zdjecia robi nie aparat, ale czlowiek i dopoki czlowiek nie osiagnie takiego poziomu, zeby odczuwac brak jakiejs funkcji, dopoty D40 jest dla niego odpowiednim sprzetem... Polecam Pink Floyd: Live at Pompeii, gdzie Gilmour mowi o tym, czym jest sprzet i jak niebezpiecznie jest pozwolic, aby funkcje sprzetu zastapily to, co gra w duszy artysty.
Wydaje mi sie, ze nie warto wylaniac watku, w ktorym pisanoby o wszystkim na temat d40, bo bedzie trudno znalezc cokolwiek na temat, ktorego sie akurat poszukuje. Zeby zachowac porzadek, trzebaby zalozyc forum... A to nie ma sensu, bo zbyt wiele jest tematow wspolnych dla D40, 50, 70 i 80 zeby to jakos rozdzielac. Jesli ktos ma pytanie dotyczace bezposrednio D40, po prostu pisze o tym zazwyczaj w temacie, wiec kazdy wie o co chodzi, a czesto mozna takze zasiegnac rady od osob, ktore przesiadly sie juz na "starszego brata" D40, albo po prostu maja wieksze doswiadczenie i nie bladza po omacku, co na pewno mozna powiedziec o niektorych (podkreslam!) posiadaczach najbardziej przystepnej cenowo lustrzanki, ktora czesto jest pierwszym aparatem po kompakcie ;)
...zbyt wiele jest tematow wspolnych dla D40, 50, 70 i 80 zeby to jakos rozdzielac. Jesli ktos ma pytanie dotyczace bezposrednio D40, po prostu pisze o tym zazwyczaj w temacie, wiec kazdy wie o co chodzi...
dokładnie tak
.... zadnych jak dotad porad nie ma.
a co chcesz wiedzieć?
zasady robienia zdjęc sa generalnie takie same dla wszystkich body
rada dla nowych na forum - poczytajcie najpierw, tu, na forum już o wszystkim pisano.
posiadacze D40 niech czytają także to co dotyczy innych body.
BugsBunny
04-11-2007, 10:09
Jak dla mnie to wielki plus tego aparatku to fakt iz moge bez wachania podpiac 18-55II (majac D200 bym sie wachal)
a tego to nie rozumiem - to jakieś faux pas podpiąć 18-55 do D200? a do D40x albo D80 z tą samą matrycą to już można? obrazki będą takie same
obiektywy nie są dedykowane do korpusów - jednemu zależy tylko na jakości obrazu i wystarczy mu D40x ale z doskonałym szkłem, kto inny zadowoli się jakimkolwiek szkłem, ale ze względu na warunki musi mieć pancerny uszczelniany korpus D200 czy D2
Ja mam świeży "zysk" z posiadania D40X :)
Właśnie wczoraj zrobiłam nim zdjęcie całej mojej czteroosobowej rodzinki, dziś zrobiłam odbitkę i kupiłam ramkę wraz z piękną ozdobną torebką na prezent i ... dałam tacie, który wrócił na łono mojej rodziny po kilku latach. Takiej przyjemności nie miałam dawno, a aparat posłużył mi łatwo i przyjemnie do zrobienia olbrzymiej frajdy tacie.
Powiecie: mogłaś zrobić tę fotkę każdym cyfrakiem...
Tak! Ale nie miałabym takiej radochy bo wcześniej posiadałam hybrydkę Minolty i jakoś tak... inaczej było nawet nią :)
Moja radość będzie tym większa jak przyślą zamówioną lampę błyskową bo ta wbudowana to porażka, ale do kitu są przecież te wbudowane we wszystkich modelach (chyba) .
Zadowolona właścicielka
żółto-czarny
04-11-2007, 19:37
MajaS, to wszystko o czym piszesz, to "zysk" i radocha z każdej lustrzanki, którą się kupuje jako pierwszą po kompaktach. Dlatego przyłączam się do pytania poprzedników: po co prowadzić osobny temat?
Władca Pixeli
04-11-2007, 19:44
Dlatego przyłączam się do pytania poprzedników: po co prowadzić osobny temat?
To jest zbiorowe leczenie kompleksów ;-)
Tak było z D70, póżniej z D50, teraz jest z D40.
Jak wyjdzie D30 to się skończy z D40 i zacznie to samo z D30 :mrgreen:
A może, żółto-czarny tu bardziej chodzi o to co zaznaczyłam, a mianowicie, że było mi "łatwo i przyjemnie". Mi, zwykłej amatorce bez Waszej zaawansowanej wiedzy, a na tyle niezaspokojonej hybrydą, że potrzebna mi była lustrzanka, ale nie ponad moje siły wypasiona tylko adekwatna do moich umiejętności. Rozumiesz, taka co pomaga a nie przeszkadza w życiu i użytkowaniu codziennym/niestudyjnym przez zwykłego "ludzia" :)
Reasumując, każdy z Was poniekąd ma rację, ale dochodzi tu jeszcze rzeczywiście potrzeba dowartościowania się, bo jak już wiele razy czytałam (nie zawsze) to jest to wykastrowany korpus, bla bla bla i takie tam i jak ktoś się na nią zdecydował to jest nieprzewidującym utopistą, który nie chce się rozwijać i zamyka sobie drogę do lepszego jutra myśląc, że nie będzie mu to potrzebny np. śrubokręt etc. To nas użytkowników d40X trochę szufladkuje i to nie najlepiej.
Większość wątków nie maiła pozytywnego wydźwięku dla tej lustrzanki, a ja myślę, że miło zobaczyć, że ten sprzęcik potrafi też zadowolić swoich nabywców, którzy nie mają zamiaru przestać się rozwijać, a np. tak jak ja potrzebują na to więcej czasu - na tyle dużo, że za jakieś dwa czy trzy lata kupią sobie może coś lepszego, a do tego momentu będą w olbrzymim procencie wykorzystywać już to co mają. Czyli kupując lepszy sprzęt będą już bardziej świadomymi użytkownikami tego co mają i będą mieli.
Pozdrawiam
Maja
zdublowało się - przepraszam
Mi, zwykłej amatorce bez Waszej zaawansowanej wiedzy, a na tyle niezaspokojonej hybrydą
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Świntuch!
(o w mordę! ale przywaliłam :) )
@MajaS, jakby nie zaspokajał nie sprzedawałby się tak dobrze. A budowanie kolejnych ołtarzyków ku czci d40(x) ... cóż, takie wątki były, są i będą. Gorzej, że one nie mówią nic o wadach tego aparatu i osoba niezorientowana, która chce się rozwijać, strzela sobie w kolano. A sam wątek nie daje nic, jest kółkiem wzajemnej wymiany ochów i achów, które nic nie wnoszą do tematu. Ot co ^^
@prz3mo, brzydalu :D
Wnoszą, wnoszą :)
Jak zobaczyłam tytuł wątku to od razu pomyślałam: A jednak jest ktoś zadowolony tak jak ja :)
Pozdrawiam
Maja
A jest jakiś powód, dla którego potrzebujesz się upewnić, że to dobry zakup?
Jest, bo po przeczytaniu tylu wątków o d40x jaki to on jest do kitu i fe, to zaczęłam szukać gdzie popełniłam błąd go kupując (jakoś na razie nie znalazłam) i co jest ze mną nie tak, że mimo wszystko mi na razie wystarcza.
Pozdrawiam
Maja
Hmm, nie pamiętam wątków mówiących, że jest fe i do bani. Były takie, które mówiły o jego brakach i o tym, że kupując warto pamiętać o ograniczeniach. Pamiętam też, że zawsze powtarzają się stwierdzenia, że to fotograf robi zdjęcia, nie aparat.
Można robić świetne foty d40(x) i nędzne d200. A wątki takie jak ten, hmm ... lepiej umieszczać dobre foty z d40(x) w dziale do tego poświęconym, to będzie najlepsza rekomendacja.
Xathloc nie bądź już taki anty, widzisz tylko wady:
Gorzej, że one nie mówią nic o wadach tego aparatu i osoba niezorientowana, która chce się rozwijać, strzela sobie w kolano.
Daj się ludziom nacieszyć. Jak ktoś będzie chciał się dowiedzieć o wadach, to napewno je znajdzie w 90% innych wątków. Odpuście juz sobie, bo zacznie się kolejna wojna. Posiadacze d40 mogą chcieć wyleczyć się z frustracji spowodowanej nagonką na ten aparat. Pozwólcie im na to...
O, na takie fotki liczę - jeżeli można rozdzielić jakość body od obiektywu jakim się je zrobiło.
Oczywiście w odpowiednim dziale.
Dobra, żeby nie było, że zaczynam od nowa ;):
d40(x) to dobry aparat, ale IMHO bardziej przydadzą mu się namacalne fotki w odpowiednim dziale niż mało konkretne wątki podnoszące na duchu posiadaczy tego DOBREGO aparatu.
@MajaS, tego się nie da oddzielić, fotki robi fotograf+obiektyw+body w tej kolejności :)
Aha, i żeby nie było, ja mam d50 (ale trochę d40 się bawiłem) i uważam, że też ma sporo wad (chociażby starą matrycę, mały i ciemny wizjer, brak podświetlenia górnego panelu, brak siatki na matówce i brak sterowania lampami w trybie wless).
O widzisz jak to ładnie brzmi! I nawet w pełni się z Tobą zgadzam!
posiadacz d40
edit:
ech! Xathloc, Xathloc... a Ty jednak swoje...
Zalozcie grupe wsparcia....
CynowaKonefka
04-11-2007, 22:31
MHO to normalne że ktoś kto kupił sobie jakieś sprzęcicho to ma ochotę się pokiziać z innymi posiadaczami tegoż. Hohohoho jaki fajny mam, jakie ma zalety i jak fajowsko mieć właśnie ten a nie inny. Miałem podobnie jakiś czas temu ale sie wielkim wysiłkiem woli powstrzymałem ze względu na to że wcześniej śledziłem różne fora i wiem jak ludzie się do takich tematów odnoszą :twisted:
Pozdrawiam
MHO to normalne że ktoś kto kupił sobie jakieś sprzęcicho to ma ochotę się pokiziać z innymi posiadaczami tegoż. Hohohoho jaki fajny mam, jakie ma zalety i jak fajowsko mieć właśnie ten a nie inny. Miałem podobnie jakiś czas temu ale sie wielkim wysiłkiem woli powstrzymałem ze względu na to że wcześniej śledziłem różne fora i wiem jak ludzie się do takich tematów odnoszą :twisted:
podpisuje się pod tym i dodam:
Guzik mnie obchodzi czy D40(x) jest fajny czy nie. Ważne że mogę nim robić zdjęcia i uczyć się fotografii (w dużej mierze dzięki czytaniu forum). Kupujecie aparaty aby mieć fajny aparat czy robić zdjęcia które dają frajdę i satysfakcję?
[...]edit:
ech! Xathloc, Xathloc... a Ty jednak swoje...
Ło matko :???: co tym razem?
Guzik mnie obchodzi czy D40(x) jest fajny czy nie. Ważne że mogę nim robić zdjęcia i uczyć się fotografii (w dużej mierze dzięki czytaniu forum). Kupujecie aparaty aby mieć fajny aparat czy robić zdjęcia które dają frajdę i satysfakcję?Amen...
a nic... dopiero teraz zauważyłem, że Ty nie o d40 dopisałeś... Ślepnę na starość, albo mój mózg nie trawi wszystkiego co oczy zobaczą. A najprędzej to wszędzie intrygę wietrzę. ;) Sory za zamieszanie, wycofuję mój "edit"
żółto-czarny
05-11-2007, 12:21
Aha, i żeby nie było, ja mam d50 (ale trochę d40 się bawiłem) i uważam, że też ma sporo wad (chociażby starą matrycę, mały i ciemny wizjer)...
Mam to samo, matrycę nawet jeszcze starszą :( mały ekran z małym kątem patrzenia oraz podświetlenie całego wizjera na czerwono. O pixelach w wersji "x" nie wspominam ;-) Czyli też mogę czegoś pozazdrościć użytkownikom "czterdziestek"!
Ludzie Kochani!!!
Dlaczego Wy tacy jesteście??? Nie chce mi się pisać kto tu jest off topic - tyle jest takich wypowiedzi. Jeśli słyszę "wykastrowany", to rozumiem, że ktoś, kto to napisał, kupił sobie korpus z jajami... i do tego jeszcze pewnie dłuuuugi obiektyw. Dla mnie to jest właśnie leczenie kompleksów i poszukiwanie "grupy wsparcia" - mam dobry korpus, więc jestem lepszy, a pozostali to ciemniaki. No i oczywiście to ja muszę tych ciemniaków poinformować o jedynie słusznej prawdzie.
Naprawdę wypada się tak na forum odzywać?
Ale nie dziwota, jeśli moderator od razu staje po jednej (i słusznej???) stronie "konfliktu". Moderator na tym forum nie wie jak powinien się zachować ktoś, kogo tak się nazywa. Podpowiem mu, że na pewno nie powinien sympatyzować z żadną ze stron, a jeśli już, to raczej z tą "słabszą". Moim zdaniem powinien on zwrócić uwagę na tych nowych, zagubionych, zafascynowanych fotografią, i bronić ich wypowiedzi przed krytyką! Pozwólcie nowym się rozwinąć! Pozwólcie im mieć swoje zdanie. Pozwólcie im się przekonać samodzielnie nawet, jeśli nie wiedzą, że błądzą.
Panowie zaawansowani!
A pamiętacie jeszcze swoje pierwsze dni i moment kiedy w Wasze ręce trafiła pierwsza lustrzanka (niekoniecznie cyfrowa)? To chyba nie było aż tak bardzo dawno. Przypomnijcie sobie!
Spróbujcie zrozumieć Nasz punkt widzenia... Wmawianie mi, że za pół roku mam zmienić korpus na inny jest śmieszne i godne politowania! Pamiętajcie również, że My (właściciele D40, D40x) nie zaglądamy do Waszych poważnych tematów i nikogo nie atakujemy. Ale skoro Nas się atakuje, mamy prawo do obrony.
Przychodzę na forum, by się odprężyć, by posłuchać kogoś mądrego, żafascynowanego swoim hobby, by obejrzeć jego zdjęcia, które zdecydował się upublicznić. A słyszę, że to ja już mam pokazywać swoje foty, żeby móc udowodnić, że mam FAJNY aparat. Ja nie muszę nic nikomu udowadniać! Dla mnie D40 jest najfajniejszy, bo dzięki niemu odkrywam jak piękne można robić zdjęcia.
Te najciekawsze wypowiedzi były od osób, które jednak zetknęły się z D40(x). Dlatego zdecydowałem się otworzyć ten temat. Chcę wiedzieć ile jest osób korzystających z tego sprzętu. Chciałbym, żeby były tu właśnie linki do zdjęć i opisy jak się Wam pracuje z tym właśnie body. Dziękuję tym, którzy zareagowali na mój apel.
I nie chce mi sie tracić czasu na zwracanie uwagi, że ktoś wyraża się nieodpowiednio. Chcecie się sprzeczać, załóżcie nowy temat i róbcie to. Ten temat dotyczy użytkowników D40(x) i ewentualnie ich sympatyków. Nie ma tu miejsca na nic innego!
Czy naprawdę każdy temat musi dotyczyć pojedynczego problemu? Jeśli tak, to czy moderator jest w stanie zapewnić, że nikt nie będzie sie śmiał z mojego prostego pytania? Ale jakoś ten sam moderator nie zapewnia, by nikt się nie śmiał z mojego ŚWIADOMEGO wyboru...
Moderatorze Drogi!
Jeśli zamkniesz ten temat, to ja już nic nie napiszę na tym forum. Będę wyłącznie korzystał z możliwości bezpośredniego kontaktu z osobami, które są na podobnym poziomie, co ja. To znaczy, że zejdę do podziemia, czyli rozmowy (ciekawe i kulturalne) będą nadal prowadzone, ale wyłącznie drogą PW albo email, ale większość forumowiczów nie będzie miało o tym pojęcia.
Ale przecież to forum podobno ma być dla nas wszystkich? Czy naprawdę rację mają tylko ci, co mają więcej punktów i większy staż na forum?
Dla mnie Artysta Fotorgafik, to człowiek, który przede wszystkim zachęca innych do pracy, do swojej pasji (sam wie, że jest tak daleko, że mało kto będzie Go w stanie doścignąć). Taki ktoś CZEKA CIERPLIWIE aż adept fotografii będzie w stanie zadać pytanie. A dopiero POTEM na nie odpowiada. Na tym forum jest pełno odpowiedzi, tylko nie wszyscy je rozumieją... I mało kto zadaje pytania - a ja wiem dlaczego.
To tylko aparat,a swiete oburzenie jakby kto zone obrazil....
Rozumiem ze kazdy watek w ktorym pojawi sie d40(x) nalezy najlepiej ignorowac zeby nie urazic szanownych posiadaczy...Dziecinada...
Radze poczytac inne watki i zwrocic uwage na to ze nie oszczedza sie zadnego sprzetu kiedy chodzi o niedogodnosci zauwazone podczas uzytkowania.Chcesz pouprawiac onanizm sprzetowy - zawsze mozna na GG...
Ale ten wątek, o ile dobrze rozumiem powstał żeby pokazać, że z tego sprzętu można się "uhahać" czyli jak to w knidze mieć radochę z fotografowania.
No to ja się zapisuję do tych co maja radochę, bo ja ją mam :-D choć niewiele jeszcze potrafię i mam sprzęt, który na razie przewyższa moje umiejętności swoimi możliwościami, a jednak nie przeraża mnie swoimi kosmicznymi /tajemniczymi jak na razie magiami użytkowania jak wyższe modele ( Choć mam nadzieję, że na nie też przyjdzie kiedyś pora).
Taka to ze mnie prosta/nieskomplikowana kobitka :)
Leczę kompleksy
Podoba mi się taka grupa wsparcia
Dowartościowuję się
i co by tu jeszcze.... a, na pewno nie atakuję w odwecie za teksty rzucane pod kątem d40(X) bo nie mam w naturze atakować innych tylko raczej się od nich uczyć - zwłaszcza tu.
Mam przed oczami taki obrazek hihihihi:
...siedzę w kółku, obok towarzysze niedoli/posiadacze d40 (x) jestem pochylona, długie tłuste włosy opadają mi na twarz... biję się w pierś z tekstem mea culpa, a w plecaku obok mnie stoi ten paskudny.... mały, wykastrowany sprzęt i... ogólnie żałość wielka.... ale tam w środku we mnie drzemie jakiś chochlik i on śmieje się całą gębą i cieszy z takiego obrotu rzeczy. :) Tylko kto miałby być moim psychoterapeutą? I po co? ;)
Ale jazda! :shock: Wyluzujcie!
Po prostu fajnie mieć Nikona :-D A no tak - znowu błąd, toż to onanizm sprzętowy hihihi o rany jestem onanistką sprzętową!!! :wink: :-P wow! odkryłam w sobie nową wadę.:shock:
czas się leczyć!
Pozdrawiam
Maja
Hehe, wystarczy wpisać w wyszukiwarke D40 aby poczytać jakie ludzie mają negatywne zdanie o D40.
Ja tylko podsumuje wasze wywody wg mnie :
Kupujący nie wie o wadach body - to osoba która chciała mieć lustro za małą cene i to jej wystarcza , większość wad tego aparatu nie ma wpływu na używanie tego aparatu. ( bo na tym przygoda i tak się skończy )
Kupujący wie o wadach body - to osoba która chciała mieć lustro za małą cene i to jej starcza bo wie czego chce i koniec kropka.
Kupujący wie o wadach body - to osoba która chciała mieć lustro za małą cene bo sie uczy ( to ja ) - i jeżeli wciągnie mnie ta zabawa i będzie mi czegoś brakować pewnie zmienię body, jeżeli nie to będe mieć wspaniałego Nikona D40 którym bede mógł robić zadawalające MNIE zdjęcia o niebo leprze od kompaktów.
Pozdrawiam i szacunek dla wszystkich Nikon'iarzy.
ps. szanujmy się nawzajem
Zgoda buduje nie zgodza rujnuje .
kerry123
05-11-2007, 19:40
jak dla mnie d40 jest rewelacyjny, dokupilem sobie lampe i teraz czaje sie na nowy obiektyw, zdjęcia wychodza rewelacyjnie
Ale o co Wam tak w zasadzie chodzi ? :) D40 to faktycznie prosty aparat, ale ma wszystko co potrzeba do robienia bdb zdjęć. Poza tym, nie ma o co kruszyć kopii..często jeżdzono tu po topowych puszkach, więc nawet jak czasami ktoś coś gorzkiego o deczterdziestce napisał...to o co się tak zaperzać ? Do nienawna miałem D200..ileż się tu można było naczytać o bandingach, szumach, mydle czy odklejającej się gumie..chyba więcej niż przy D40. A ten D40 wypada lepiej od D200 jeśli chodzi o jakość zdjęć..tak tak, to nie żarty :)
Do całości pasuje mi felieton z linku poniżej zwracając uwagę na „P”.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6513
No i git!
A' propos znajdowanych wad (po zakupie), to zastanawiam się czy jak coś wyda mi się "nie halo" to czy będę miała odwagę o to zapytać. Obciach trochę jak okaże się, że np. to o co pytam było wiadomo już wcześniej..., a teraz wyjdę na ignorantkę, która nie wie, że to co zaobserwowałam to jest "oczywista oczywistość" i tak było wiadomo że będzie przy tym modelu.
A co tam, spróbuję :)
Ostatnio mnie zaniepokoiło, że tuż po wyjęciu sprzętu z plecaka, pokazał mi się na wyświetlaczu komunikat, że mam niepodłączony obiektyw, a ten był cały czas założony.... założony jest non stop od momentu zakupu, czyli jakieś kilka miesięcy... Poruszyłam obiektywem i już było wszytko ok.
Niestety przy kolejnym wyciąganiu sprzętu z plecaka i po włączeniu go, sytuacja się powtórzyła i "zreperowałam"/zlikwidowałam problem w ten sam sposób.
Jak dotąd (kilka dni) jest już spokój, ale mam nadzieję, że to nie cisza przed burzą... Trochę się martwię - mam nadzieję, że na zapas. Działy się komuś podobne rzeczy?
Pozdrawiam
Maja
A ja właśnie zamówiłem d40x i jestem zadowolony :-D.
Kiedyś robiłem fotki Zenitem TTL i byłem z niego bardzo zadowolony
Potem kupiłem kompakta (nikona) ze względu na cenę i żonę, ale mi nie wystarcza.
Dla mnie wydanie, co najmnie 1000zł. więcej na d80 niema sensu, bo i tak go nie wykorzystam no chyba ze miałby zarabiać na siebie - czego nie przewiduje (brak czasu)
Obiektyw kitowy raczej mi wystarczy, poza tym mam jupitera 3,5/135 z bagnetem do nikona
Planuje jeszcze dokupić flesza, ale to trochę później na razie będę musiał się pomęczyć.
I to mi wystarczy, bo byłem, jestem i będę amatorem fotografii, który lubi pobawić się w robienie ciekawych fotek :-D
kronos28
05-11-2007, 21:36
MajaS zdejmij i załóż obiektyw bo jest, zwijmy to "niedokładnie" założony
Jacek Wrzesińsk
05-11-2007, 21:40
No i git!
A' propos znajdowanych wad (po zakupie), to zastanawiam się czy jak coś wyda mi się "nie halo" to czy będę miała odwagę o to zapytać. Obciach trochę jak okaże się, że np. to o co pytam było wiadomo już wcześniej..., a teraz wyjdę na ignorantkę, która nie wie, że to co zaobserwowałam to jest "oczywista oczywistość" i tak było wiadomo że będzie przy tym modelu.
A co tam, spróbuję :)
Ostatnio mnie zaniepokoiło, że tuż po wyjęciu sprzętu z plecaka, pokazał mi się na wyświetlaczu komunikat, że mam niepodłączony obiektyw, a ten był cały czas założony.... założony jest non stop od momentu zakupu, czyli jakieś kilka miesięcy... Poruszyłam obiektywem i już było wszytko ok.
Niestety przy kolejnym wyciąganiu sprzętu z plecaka i po włączeniu go, sytuacja się powtórzyła i "zreperowałam"/zlikwidowałam problem w ten sam sposób.
Jak dotąd (kilka dni) jest już spokój, ale mam nadzieję, że to nie cisza przed burzą... Trochę się martwię - mam nadzieję, że na zapas. Działy się komuś podobne rzeczy?
Pozdrawiam
Maja Pewnie coś ze stykami,może spróbuj zdjąć i jeszcze raz założyć obiektyw.Ups! kronos28,byłeś szybszy!
so_martinha
05-11-2007, 21:41
Nareszcie ktos wniosl cos ciekawego do tej jalowej dyskusji. horn3t, dziekuje za link.
Tak zrobiłam i ... znowu zobaczyłam ten komunikat "nie zamocowano obiektywu" poruszyłam obiektywem i znowu jest ok.. Powtórzyłam czynności i jest ciągle tak samo tzn. "zły" komunikat , ja na to minimalnie nim/obiektywem poruszam i jest już ok.
Nie wiem... :( Mam taki jakby minimalny luz, ale naprawdę minimalny. Tak powinno być czy raczej nie?
Ale i tak dziękuję za radę.
Pozdrawiam
Maja
kronos28
05-11-2007, 21:46
a jakie szkło? 18-55?
edit
aa już widzę masz w opisie - 18-135. To szkło ma plastikowy bagnet więc sama wiesz... trwałe to to nie jest, dlatego 18-70 jest lepszym KITem bo ma metalowy czyli trwalszy i bardziej wytrzymały
18-135 jak w moim podpisie ....
No to ładnie... plastik fantastik, k....!
Nie żebym nie wiedziała o tym wcześniej, ale jakoś nigdy nie słyszałam żeby komuś to szkodziło już na samym początku/4 mies. użytkowania... :(
A może to jednak te styki... czy cuś? Już sama nie wiem...
kronos28
05-11-2007, 21:54
Nie żebym nie wiedziała o tym wcześniej, ale jakoś nigdy nie słyszałam żeby komuś to szkodziło już na samym początku/4 mies. użytkowania... :(
A może to jednak te styki... czy cuś? Już sama nie wiem...
a jaka to różnica - czas używania? Jak źle odlane albo gdzieś się bańka powietrza zapodziała albo się odkształcił plastik to tak jest i tyle.
Przetrzyj styki spirytusikem może pomoże
Jacek Wrzesińsk
05-11-2007, 21:59
18-135 jak w moim podpisie ....
No to ładnie... plastik fantastik, k....!
Nie żebym nie wiedziała o tym wcześniej, ale jakoś nigdy nie słyszałam żeby komuś to szkodziło już na samym początku/4 mies. użytkowania... :(
A może to jednak te styki... czy cuś? Już sama nie wiem... Reklamacja!Póki na gwarancji!
Odpięłam pajaca/szkło jeszcze raz - obejrzałam styki - chyba to one, na oko są ok. ale jutro kupię spiryt i przetrę je patyczkiem o uszu. Tak?
Założyłam go z powrotem i było normalnie tzn. bez tego komunikatu. Powtórzyłam zabawę dwa razy i nie było zmian. Zero "złego" komunikatu. Wszystko w porządku.
Nie napisałam wcześniej, że po mimo kilkakrotnej głupawki przy włączaniu, nie szwankuje mi podczas robienia zdjęć tj. nie wyświetla komunikatów, że coś jest nie tak.
Wystraszył się serwisu. Głupol jeden! Tylko na jak długo?...
Reklamacji się boję, bo jak im udowodnię, że raz jest tak, a raz inaczej?... Po za tym zostanę bez obiektywu, a tym samym bez focenia - mam póki co jeden jedyny :( aż do naprawy czyli nie wiadomo jak długo.
Jutro spirytusik, a potem obserwacja. Też chyba walnę kielicha żeby było mi raźniej.
...albo napiszę list do Mikołaja.... o nowym obiektywie....tylko którym, może 18-200 VR?
Maja
Zbigniew
05-11-2007, 22:30
Nieee, lepiej stałkę jakąś... ;)
Taaaa... i podczas focenia dzieci w akcji boiskowej czy też występów np. na apelu rzucę w nie aparatem żeby mieć fotkę z bliska, a za moimi różnymi zwierzami jak zacznę rzucać sprzętem to przestaną nawet przychodzić na karmienie :)
A jak już ma być ta niepotrzebna stałka to chyba na korbę bo jak wiadomo mam kastrata bez śrubokręta ;-)
hehe luzik, ja nie jestem artystką, raczej amatorką na etapie standart - zoomów (choć już dwa razy zabrakło mi jakieś 300mm jak byłam na defiladzie wojskowej w sierpniu i podczas towarzyskiego meczu piłki nożnej).
Zbigniew
05-11-2007, 23:36
Myślę, że masz mylne odczucia co do obiektywów stałoogniskowych - ja tandemem 30-60mm robię od pół roku 90% zdjęć (fakt, nie potrzebuję zbyt często większych ogniskowych). Zapewniam Cię, że stałką zrobisz równie dużo ujęć, które pod względem jakości, ale też zawartości będą prawdopodobnie lepsze.
Pewnie masz rację, ale ja na razie nie mam tyle wiedzy, a już o doświadczeniu nie wspomnę żeby eksperymentować za dużą jak dla mnie kasę.
W lepszą jakość stałek wierzę i bardzo bym chciała robić takie jasne żylety, ale w swoje umiejętności już mniej.
Za jakiś czas może...
Pozdrawiam
Maja
Umiejetnosci nie trzeba zeby wykorzystac jasne szklo z ladniejszym bokehem i mniejsza glebia ostrosci - frajde czujesz w praktycznym uzytkowaniu.
Kusicie tymi stałkami... ;-)
A co potrzeba ?
A są stałki z silnikiem?
Jak kasy, to nie mam - właśnie jestem w trakcie kupowania lampy - na raty hihihi i to SB-800 z myślą o tym że cokolwiek ze sprzętu zmienię w ciągu kilku najbliższych lat, to lampę chcę mieć już pod to wszystko co mnie czeka. I dlatego tak wymyśliłam.
Tylko zastanawiam się czy aby moja D40X nie będzie śmiesznie wyglądała z tą wielką lampą? I jak to wszystko będzie w rękach leżało? Takie rozterki po fakcie :p
ktoś ma deczterdziestkę z dużą sabinką?
Pozdrawiam
Maja
Maju, mam D40, N 18-200 VR i SB-600 (4 akumulatory zamiast 5-ciu, wiec ciut lzej niz SB-800). Ten pelny zestaw wazy ok. 1,5 kg wiec przy tak malym body nie jest to wygodne w trzymaniu. Dokupilem wiec batterypack/grip Delta (o pionowym spuscie zapomnialem, u mnie sie nie sprawdzil, poza tym grip jest OK) aby to sie jakos trzymalo. Jest o niebo lepiej i teraz odpinam Delte jesli naprawde musze to zrobic.
Body jak body, raz jest takie, a raz inne. Szklo i lampa przydadza sie teraz (znaczaco wplyna na jakosc techniczna zdjec) i beda jak znalaz pozniej gdy zdecydujesz sie na cos lepszego.
Tomek.
Tylko zastanawiam się czy aby moja D40X nie będzie śmiesznie wyglądała z tą wielką lampą? I jak to wszystko będzie w rękach leżało? Maja
Śmiesznie nie będzie, ale będzie niezbyt wygodnie... duża lampa z zapakowanymi 4 paluszkami swoje waży - będzie ciągnęła aparat w dół... tzn. będzie chciała zrobić fikołka i być na dole, pod aparatem... przynajmniej ja tak mam (amity). Mi to nie przeszkadza bo focę z lampą niezbyt często i niezbyt długo - zazwyczaj w przerwach pomiędzy kielonkami na imprezkach rodzinnych. Do dłuższego focenia d40 z lampą, grip będzie super sprawą (jak już pisali).
Odnośnie stałek... jeśli nie miałaś z tym do czynienia to nie kupuj na razie. Najpierw znajdź kogoś, kto może Ci coś takiego pożyczyć i pobaw się tym. Nie każdemu pasują stałki... Sprawdzisz, to będziesz wiedziała czy chcesz to mieć... zwłaszcza, że trzeba ostrzyć ręcznie (nie wiem czy są jakieś z silnikiem). To nie boli, ale czasami może sprawiać kłopoty.
Ja, np. mam manualną 50 (pożyczoną): nie dość, że muszę ostrzyć ręcznie, to jeszcze nie mam pomiaru światła - potrzebuję kilku "wstępnych pstryków", żeby dobrać odpowiednie parametry. Jest to swego rodzaju hardcore, ale da się i tak... ostatnią imprezkę opstrykałem tym obiektywem (+ manualna lampa) i jestem bardzo zadowolony. Wyszło lepiej niż z kitem (bo i z nim próbowałem)...
Na razie bawię się tym, ale jak oddam to kupię sobie jakąś jasną stałkę... warto... ale poszukam czegoś co ma pomiar światła (dla mnie ręczne ostrzenie nie stanowi problemu).
Dziękuję Tomku :)
Powiedz mi tylko czy ten grip - Delta, on ma pionowy spust, ale ja nie wyobrażam sobie go stosować bo jak czytałam w innym wątku to nie blokuje ustawień przy wciśnięciu go do połowy; czy mimo to iż mam go założonego mogę nadal - w pionie również korzystać ze spustu deczterdziestki, a wykorzystywać go jako "powiększenie" aparatu i nośnik większej energii? Mam dwie baterie En-El 9 i zamówiłam ładowarkę z akumulatorkami (w sumie będzie ich 8 szt.).
Tak bym chciała... Można tak?
Maja
Maju, ZAWSZE mozesz korzystac ze spustu D40 gdy masz takie ustawienie (zdjecia pojedyncze lub seryjne) lub to samo Twoimi slowami: mozesz "korzystać ze spustu deczterdziestki, a wykorzystywać grip jako "powiększenie" aparatu i nośnik większej energii".
Osobiscie tak wlasnie robie - dodam tylko ze dokupilem sobie dodatkowy akumulator do D40 z gripem i korzystam z tych akumulatorow pojedynczo. Z jednej strony dlatego ze aparat jest odrobinke lzejszy po drugie moim zdaniem lepiej to sluzy akumulatorom. Wyglada to tak ze robie zdjecia az aku w gripie padnie, wymieniam go na drugi (naladowany) a ten pierwszy trafia w objecia ladowarki. W sytuacjach gdzie ciaglasc zdjec jest wazna wkladam oba aku do gripa - ale to ze wzgledu na domowy (zeby nie pisac amatorski) charakter moich zdjec zdarza sie baaardzo rzadko.
Grip Delta ma pionowy spust i ma tez wlacznik tego spustu (suwak on/off) a dodatkowo aby ten spust dzialal musisz:
a) wysunac fotodiode (co mnie nieco denerwuje bo wystaje ona z gripa),
b) ustawic w aparacie wyzwalanie migawki na pilota, ktory dziala natychmiast lub po dwoch sekunach.
Tomek.
Acha, Tomek... czyli:
1. Pionowy spust w gripie daję na off i focę przy użyciu mojego przy deczterdziestce - w pionie, poziomie, po skosie i takie tam choreografie ze sprzętem :)
2. Z tymi aku to ja robię tak samo, czyli zmieniam - jeden się ładuje a drugi pracuje, ale zdarza mi się ostatnio parogodzinny maraton i wtedy będzie fajnie mieć załadowane do gripa oba, ale to jak piszesz rzeczywiście bywa rzadziej.
3. Po za tym zużycie baterii chyba zmaleje bo przestanę używać wbudowanej lampy, a dodatkowa będzie miała własne aku.
lewAp7/Paweł? :)
Masz rację co do stałek. Nie stać mnie na sprawdzanie ich za swoje pieniążki i chyba jeszcze nie jest na to pora. Znalazłam dwa powody:
- obejrzałam fotki (te zapisane w jpg) z ostatniego roku i większość ( no tak 3/4) jest robiona na krótkich, ale na różnych różnistych ogniskowych
- jestem chyba zbyt "stacjonarna" i nie bardzo się widzę jako biegacza żeby skadrować tak jak chcę, chyba brakuje mi śmiałości jak i za dużo mam zrozumienia dla uczestników wydarzeń, które focę żeby im przeszkadzać - nie jestem reporterem tylko pstrykaczem/amatorem i mi chyba nie uchodzi.
Pewnie, że chciałabym zobaczyć jak to jest się takim szkiełkiem bawi i wiem jak zyskują na jakości zdjęcia wykonane jasną stałką, ale jeszcze nie teraz... chociaż ostrzenie ręczne też by mi chyba nie przeszkadzało bo sytuacje gdzie używałabym takiego szkła nie wymagałyby pośpiechu, a na razie takie głównie focę - szybkie.
Dziękuję Wam
Maja
Szybkie pytanie do znawcow rynku:) - mam mozliwosc kupna D40 z kitem za 1540pln.
Bedzie taniej przed swietami? Czekac na jkies promocje? Czy moze wrecz odwrotnie przed swietami ceny mogo podskoczyc?
panerai_47
13-11-2007, 11:45
Na świeta raczej się nie spodziewaj obniżek bo to okres żniw dla firm handlowych raczej po nowym roku będa obniżki, jeśli już.
Ale ten wątek, o ile dobrze rozumiem powstał żeby pokazać, że z tego sprzętu można się "uhahać" czyli jak to w knidze mieć radochę z fotografowania.
No to ja się zapisuję do tych co maja radochę, bo ja ją mam :-D choć niewiele jeszcze potrafię i mam sprzęt, który na razie przewyższa moje umiejętności swoimi możliwościami, a jednak nie przeraża mnie swoimi kosmicznymi /tajemniczymi jak na razie magiami użytkowania jak wyższe modele ( Choć mam nadzieję, że na nie też przyjdzie kiedyś pora).
Taka to ze mnie prosta/nieskomplikowana kobitka :)
Leczę kompleksy
Podoba mi się taka grupa wsparcia
Dowartościowuję się
i co by tu jeszcze.... a, na pewno nie atakuję w odwecie za teksty rzucane pod kątem d40(X) bo nie mam w naturze atakować innych tylko raczej się od nich uczyć - zwłaszcza tu.
Mam przed oczami taki obrazek hihihihi:
...siedzę w kółku, obok towarzysze niedoli/posiadacze d40 (x) jestem pochylona, długie tłuste włosy opadają mi na twarz... biję się w pierś z tekstem mea culpa, a w plecaku obok mnie stoi ten paskudny.... mały, wykastrowany sprzęt i... ogólnie żałość wielka.... ale tam w środku we mnie drzemie jakiś chochlik i on śmieje się całą gębą i cieszy z takiego obrotu rzeczy. :) Tylko kto miałby być moim psychoterapeutą? I po co? ;)
Ale jazda! :shock: Wyluzujcie!
Po prostu fajnie mieć Nikona :-D A no tak - znowu błąd, toż to onanizm sprzętowy hihihi o rany jestem onanistką sprzętową!!! :wink: :-P wow! odkryłam w sobie nową wadę.:shock:
czas się leczyć!
Pozdrawiam
Maja
Maja!
Fajnie, że jesteś! Dziękuję za Twoją wypowiedź - czuję dzięki niej wsparcie. ;) Ja również nie chciałem nikogo atakować. Po prostu nie lubię gdy ktokolwiek mówi mi co mam robić tonem nie znoszącym sprzeciwu.
Widzę, że temat jakoś się rozwija. Ostatnio byłem chory i obawiałem się, że jak tu znów wrócę, to temat będzie zamknięty, a dyskusja będzie przedstawiała jeden wielki chaos. Dobrze, że tak się nie stało. :)
Co do stałek, proponuję Ci, byś ze swoim korpusem zajrzała do jednego ze sklepów fotograficznych - w Warszawie powinno być ich wiele. Ja we Wrocławiu tak zrobiłem. Poprosiłem o obiektyw stałoogniskowy AF 50 F1,8. Porobiłem parę zdjęć (szkoda, że tylko w sklepie) i o dziwo, rzeczywiście - dało się nastawiać ostrość ręcznie!
Obiektyw ten kosztuje 444 zł, więc wcale nie drogo w przeciwieństwie do stałek AF-S.
Nawet było widać bokeh... choć obiektem przeze mnie fotofrafowanym był statyw na przypadkowym kolorowym tle...
Myślę, że cena nie jest wygórowana (jak za sprzęt nowy z gwarancją), czyli jest to w zasięgu amatora fotografii. Ja mam teraz inny priorytet, ale po jego zrealizowaniu kto wie czy nie kupię sobie stałki AF, choćby jednej, takiej do portretów. Oczywiście nie wypowiadam się co do jakości tego szkła, bo po prostu się na tym nie znam.
A propos wymiany obiektywów, niedawno usłyszałem opinię właściciela D50, że on chce kupić jedno szkło AF-S 18-200 (chyba VR) po to, by nie tracić fajnych ujęć, które mogą się zdarzyć akurat w momencie, gdy trzeba zmienić obiektywy. Rozumiem jego stanowisko.
Pozdrawiam!
Ja dopiero dostałem do testów D40X wiec ciekaw jestem jak mi wyjdą fotki...:)
Rafałko pisałeś:
"A propos wymiany obiektywów, niedawno usłyszałem opinię właściciela D50, że on chce kupić jedno szkło AF-S 18-200 (chyba VR) po to, by nie tracić fajnych ujęć, które mogą się zdarzyć akurat w momencie, gdy trzeba zmienić obiektywy. Rozumiem jego stanowisko."
Ja rafalko tak jak Ty też go rozumiem. Zwłaszcza ostatnio będąc na wycieczce sentymentalnej/szlakiem rodzinnym w Łodzi w zimny dzień, podczas padającego śniegu z deszczem, wiejącego wiatru etc. mając skostaniałe z zimna ręce i będąc wymęczona i zobligowana krótkim czasem na zwiedzanie centrum nie wyobrażam sobie "szklanego przekładańca" i dlatego właśnie powstały te spacer zoomy.Na też takie właśnie okoliczności.
N 18-200 VR to na razie marzenie - cena zaporowa, ale i na niego przyjdzie kolej i to mam nadzieję że nie długo. Wiecie co myślę? Otóż oczami wyobraźni widzę to szkło założone na mój aparat, do tego grip i podłączona lampka. Wow cudo; a na wypadach o które u mnie ostatnio dość łatwo, deczterdziestka ze szkiełkiem 18-200 i może grip? i hejże ha w drogę ! :)
Na razie niezdrowo podniecam się lampą, którą wczoraj przytargał do mnie kurier i normalnie jest... uch... bajka. Polecam :)
A propos wymiany obiektywów, niedawno usłyszałem opinię właściciela D50, że on chce kupić jedno szkło AF-S 18-200 (chyba VR) po to, by nie tracić fajnych ujęć, które mogą się zdarzyć akurat w momencie, gdy trzeba zmienić obiektywy. Rozumiem jego stanowisko.
Ja też go rozumiem :) .
Wojciech Kania
14-11-2007, 20:51
Jeżeli chodzi o obiektyw 18-200 , to mam i polecam tańszą sigmę 18-200 dc os hsm ( ma silnik ultradzwiękowy więc w D40/x ostrzy autom.) Można kupić ją za ok 1700zł. Ma ona trochę zalet i trochę wad ( w stosunku do nikkora 18-200) ale to bardzo solidnie wykonany obiektyw (poza tym ma gwarancje 2 lata + 1 rok można dokupić) dla amatora jak ja w sam raz! :-D Na początku miałem kita 18-55 + 55-200 ale również w kilku przypadkach "uciekło mi zdjęcie" a są przypadki w których nie ma czasu na zmianę szkła, i póżniej człowiek żałuje....
A ja ostatnio dokumentowałem zjawienie się sroki w sklepie SMYK w jednym z wrocławskich centr handlowych. Niestety, miałem tylko kitowy obiektyw, a ptaszysko było dość płochliwe...
Ubaw był po pachy gdy ochroniarz sklepowy chciał być szybszy i sprytniejszy od ptaka. :-D :-D :-D
Teraz jeszcze jakby bardziej rozumiem chęć posiadania tak uniwersalnego obiektywu, jakim jest AF-S 18-200 VR.
dmateusz
18-11-2007, 21:05
Każdy wie ze Nikon D40 i inne są fajne. :-? Sam mam Nikona D40 i jestem bardzo zadowolony. :-D Brak śrubokręta to nie jest duży problem.
Be happy :-D :-D :-D
Niedawno minął miesiąc odkąd stałem się posiadaczem lustrzanki cyfrowej oznaczonej symbolem D40. Coraz bardziej poznaję aparat i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że był to bardzo dobry zakup. Na pewno nie jestem tu obiektywny, bo nadal jestem pod działaniem "czaru" fotografowania lustrzanką.
Zauważyłem, że od momentu zakupu aparatu inaczej patrzę na świat. Tylko brak czasu i rozmiar lustrzanki nie pozwalają na to, by ciągle mieć ją przy sobie...
Poza tym zmrok zapada bardzo szybko.
Poza tym zmrok zapada bardzo szybko...
... i przydała by się jasna stałka, np. 50/1.8 :p
pioter m
30-11-2007, 18:52
Kolega ma na mysli kiepskie swiatlo i brak czasu na focenie. Ja mam taka jasna stalke i srubokret, ale nie ma czego focic. Szaro, brudno... (nie kazdy siedzi w studio, albo lubi dekadenckie klimaty) Czasem zapinam cos dluzszego, bo ptaki przylatuja blizej i nie zaslaniaja ich liscie. Da sie wiec czase cos ustrzelic. Oby do wiosny.
PS. jest jeszcze sigma 30/1.4. Do DXa nawet lepsza z uwagi na sensowniejszy kat widzenia. Moj nastepny zakup.
Tylko 30/1.4 Sigmy 3.5x droższa od 50/1.8 Nikora...
Czekam na dalszy rozwój wypadków... czyli Waszą dalszą rozmowę o 50/1,8f
Mówię tak, bo jak widać w podpisie, mam w liście do św. Mikołaja napisane, że przydałby się grip- co by powiększyć "cegłę" w rękach i poprawić jej ergonomię, co jest wskazane bo lampa jest dość ciężka; ale pojawił się problem... :)
Św. Mikołaj powiedział, że za podobne (?) pieniądze to może mi sprawić Nikkora 50/1,8f.
No i mam dylemat... Bo niby zasadzałam sie na grip'a, ale Zbyszek mnie tu zaczął swojego czasu na tym wątku namawiać na jasną stałkę - wtedy stchórzyłam, ale teraz to mogę ją mieć za free... no może nie do końca bo kosztem grip'a, którego automatycznie nie dostanę... i nie wiem co odpowiedzieć Mikołajowi.:-?
Pomocy
Maja
i nie wiem co odpowiedzieć Mikołajowi.:-?
Masz problem bo nikt nie podejmie za Ciebie decyzji...
Powiem tak...miałem 50-tkę , pobawiłem się nią kilka dni ale nie znalazła u mnie zastosowania więc znalazła nowy dom,
Szkło jak najbardziej zacne ale mnie akurat ręczne ostrzenie nie przekonało...co nie oznacza , że tak samo będzie w Twoim przypadku
pioter m
01-12-2007, 00:56
Ta piecdziesiatka na matrycy DX to takie nie-wiadomo-co. Nadaje sie znakomicie do fotografowania sylwetki. Widoczki raczej wasko i z daleka. Uzywam tez zamiast skanera do dokumentow.
Mam i lubie je za swietna jakosc i cene, ale nie oszukujmy sie - bez niej da sie zyc. Ludzie to kupuja ze wzgledu na cene i dobra ostrosc. Do analoga i d3 bardzo fajne szklo. Do DX-ow juz mniej.
Ze stalek wolalbym raczej wspomniana sigme lub jakis jasny zoom. Gripa tez bym sobie odpuscil, mam spore dlonie, a mimo to ten aparat lezy w nich przyzwoicie. Niby gabarytowo podobny do canona 400d, ale jednak wygodniejszy.
żółto-czarny
01-12-2007, 00:57
MajaS, to świetnie że dzisiaj Mikołaj ma takie rozeznanie i potrafi doradzać w tych sprawach. No ale w końcu jest Święty :)
Bądź co bądź, te 50mm jednak masz w swoim zoomie. Zacznij od tego, czego Ci całkiem brakuje.
No właśnie nie wiem... rozsadek nakazuje - bierz gripa nie będzie ci się pucha kiwać z lampą
a chuć jakaś mówi - dowartościuj się 50 i zacznij tworzyć fajne fotki... ale czy nie skończy się na noszeniu w plecaku?...
nie wiem
Pozdrawiam
Maja
ps. a i łapki jak na kobitkę też mam duże :)
Czy aby na pewno 50mm zapewni świetne fotki? Sam obiektyw wiele nie zmieni. Może jednak warto się zastanowić zamiast poddawać instynktowi stadnemu? Zobacz jakie ogniskowe przeważają w Twoich zdjęciach. Sprawdź jaki procent stanowią zdjęcia z ogniskową 50mm i dopiero wtedy podejmij decyzję. 50mm to faktycznie nie wiadomo co. Ja nie mogę się do niego przekonać od dłuższego czasu :???: Do portretu nijako, do domu za długo, do pejzażu za wąsko :oops: Tyle że tanie i ostre. Jeśli miałbym polecać, to za te pieniądze można mieć Sigmę 24/2.8 lub (przy odrobinie szczęścia i cierpliwości) Nikona 24/2.8
50 wiele zmieni. Uwierz mi. Bo zdjęcia w porównaniu do KITa wychodzą bajeczne (ostre, super GO). No i przede wszystkim 50/1.8 nie kupujesz dla ogniskowej ale dla jasnego obiektywu który zapewni fotografowanie w ciemnych pomieszczeniach bez użycia lampy (f3.5 a f1.8 to ogromna różnica). Możliwość operowania głębią ostrości (GO) doda magii do zdjęć czego również w takim stopniu nie uświadczysz przy KICIE.
Osoby, które mówią że to nijakie szkło to za bardzo nie mają pojęcia co mówią. Ja również mam 35/2 (ogniskowa podobna to zachwalanej tu 30 Sigmy), ale 50 przydaje się w równym stopniu. Uwzględniając cropa to mamy odpowiednik 75mm czyli już niezłe portretowe szkiełko.
Niestety nie wszyscy to rozumieją i tylko te zoomy, zoomy, zombie...
Krótki teścik 50:
http://optyczne.pl/66.1-Test_obiektywu-Nikkor_AF_50_mm_f_1.8D.html
Za tę cenę nie ma nic lepszego w ofercie Nikona!
Za tę cenę nie ma nic lepszego w ofercie Nikona!
To prawda. Trochę jednak racji mają też poprzednicy...
Ja proponuję Ci najpierw sprawdzić osobiście tą 50 (jeśli tylko masz możliwość), bo różnie może być... Możesz zakochać się w niej od pierwszego wejrzenia, może też Ci całkiem nie "leżeć" - bo nie ta ogniskowa, bo stałka to jednak "coś innego" i nawet superostrość, jasność i mała GO nie pomoże... Każdy lubi co innego. Grip może okazać się bardziej potrzebny...
[...]Osoby, które mówią że to nijakie szkło to za bardzo nie mają pojęcia co mówią. [...]
A możesz jakoś wyjaśnić dlaczego twierdzisz, że moje zdanie, w przeciwieństwie do Twojego, jest bez sensu? Poczytaj wątki o tej ogniskowej, sporo osób (również tych z większą znajomością rzeczy) twierdzi, że szkło zalega w torbie, bo ogniskowa jest nijaka. Bardzo spodobała mi się wypowiedź, która padła jakoś na początku tygodnia (autora nie pamiętam), że nikt już nie używa ogniskowej do tego, do czego trzeba tylko do przybliżania lub oddalania obiektu. I tak niestety jest. IMHO 50mm to obiektyw do popiersi i to, że jest jasny wiele nie zmienia.
Prawda jest taka, że jest to jasne i ostre szkło za psie pieniądze i ogniskowa nie ma tu nic do rzeczy, gdyby miało ogniskową 42,33mm też by ludzie kupowali je hurtowo.
PS. Oczywiście nie jestem krową, można mnie przekonać. Jutro widzimy się na plenerze i chętnie zobaczę 50mm przy pracy.
pioter m
01-12-2007, 12:14
Prawda jest taka, że jest to jasne i ostre szkło za psie pieniądze i ogniskowa nie ma tu nic do rzeczy, gdyby miało ogniskową 42,33mm też by ludzie kupowali je hurtowo.
PS. Oczywiście nie jestem krową, można mnie przekonać. Jutro widzimy się na plenerze i chętnie zobaczę 50mm przy pracy.
Te 8mm duzo zmienia. Daloby sie wygodniej fotografowac cala sylwetke i mala grupke ludzi. Z 50/1.8D trzeba sie nieco odsunac. W pomieszczeniach juz brakuje miejsca.
Sprobuj, to naprawde fajne szkielko. Czasem uzywam i jestem bardzo zadowolony z rezultatow. Uzywalbym czesciej, gdyby bylo szersze. Czasem naprawde trzeba "przestawiac sciany".
A czy mogłby ktos wytlumaczyc czemu sigma 30mm wypadla tak blado (delikatnie mowiac) w tescie optyczne.pl?
Z tego testu wynika ze nawet moj obecny zoom 18-135 jest lepszy optyczne od tej stalki (a juz napewno na ogniskowej 30mm)... w przedziale 1,4 - 2,8 jest nie bojmy sie uzyc tego slowa mydlo :/ a i 5,6 ciezko nazwac zyleta, do tego sporo za duze abberacje jak na obiektyw staloogniskowy, no i pomimo napedu hsm ostrosc nie zawsze trafia w cel.
Zastanawialem sie nad tym obiektywem ze wzgledu na IMO fajna ogniskowa (choc wolalbym 24mm ;) ) i super swiatlo, ale skoro w przedzialach 1,4 - 2,8 jest az tak zle to chyba wole lampe i jeszcze sporo mi zostanie.
Nie wiem co o tym myslec... moze trafila im sie kiepska sztuka? z tego co przegladalem to forum to raczej jest chwalona przez uzytkownikow. Nikkor 50mm odpada... probowalem oswoic sie jakos z ta ogniskowa... ale niestety... nawet jakby ten obietyw mial niewiadomo jak wspaniala jakosc to dla mnie jest niestety GRUBO za wasko. To jest obiektyw chyba glownie do portretu a ja portrety robie na tyle rzadko ze spokojnie moge zrobic je nawet ciemnym zoomem ;), potrzebuje szkla o uniwersalnej ogniskowej i mysle ze 30mm od biedy taka jest, ale ta jakosc zwlascza na 1,4 bardzo mnie niepokoi... przeciez glownie dla swiatla wydalbym te 1500zl! Do tego wszyskiego dochodzi znany problem z bf, ff prawdopodobnie zaraz po zakupie trzebaby go dac do "naprawy"... nie wiem czy ta sigma jest warta takiego zachodu zwlaszcza ze jest cholernie droga.
Poczytaj wątki o tej ogniskowej, sporo osób (również tych z większą znajomością rzeczy) twierdzi, że szkło zalega w torbie, bo ogniskowa jest nijaka.
Poczytaj wątki osób, którym to szkło nie zalega. :)
Jutro widzimy się na plenerze i chętnie zobaczę 50mm przy pracy.
Jutro w akcji będzie 14mm :p
pioter m
01-12-2007, 18:32
A czy mogłby ktos wytlumaczyc czemu sigma 30mm wypadla tak blado (delikatnie mowiac) w tescie optyczne.pl?
Z tego testu wynika ze nawet moj obecny zoom 18-135 jest lepszy optyczne od tej stalki (a juz napewno na ogniskowej 30mm)... w przedziale 1,4 - 2,8 jest nie bojmy sie uzyc tego slowa mydlo :/ a i 5,6 ciezko nazwac zyleta, do tego sporo za duze abberacje jak na obiektyw staloogniskowy, no i pomimo napedu hsm ostrosc nie zawsze trafia w cel.
Nie trafili ze sztuka. Po drugie - to sa canonierzy. Canony czesciej bocza sie na sigme niz nikony.
Na forum jest watek, w ktorym ktos pokusil sie o porownanie sigmy 30/1.4 z nikorem 35/2. Tam nie wypada ona tak zle. Calkiem niezle oceniono ja na photozone i fotopolis (tak wiem, ze ich nie lubia). Wada tego obiektywu jest slabsza ostrosc na brzegu kadru, ale nie ma tragedii. Znadz sample i ocen sam.
Tylko testowy Nikkor w tym porównaniu Sigma 30 vs. Nikkor 35 jest chyba coś kopnięty :(
A dla przykładu 4 kadry zrobione Nikkorem 50/1.8
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.lechjanerka.art.pl/DSC_0828ss.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.lechjanerka.art.pl/DSC_0836ss.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.lechjanerka.art.pl/DSC_0433ss.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.lechjanerka.art.pl/DSC_0451ss.jpg)
Te 8mm duzo zmienia. Daloby sie wygodniej fotografowac cala sylwetke i mala grupke ludzi. Z 50/1.8D trzeba sie nieco odsunac. W pomieszczeniach juz brakuje miejsca.
To była tylko przenośnia, która miała wytłumaczyć, że sukces tego szkła to jedynie kombinacja ceny i niezłej jakości optycznej, a nie ogniskowej ;)
Sprobuj, to naprawde fajne szkielko. Czasem uzywam i jestem bardzo zadowolony z rezultatow. Uzywalbym czesciej, gdyby bylo szersze. Czasem naprawde trzeba "przestawiac sciany".
Ależ ja korzystałem z tego szkła i nadal uważam, że jest sporo innych stałek, które są dla mnie dużo bardziej optymalne.
Zacznijmy od tego, że ja nie twierdzę że 50 jest lepsza od 35 czy 30. Ba, w przypadku cyfry 35 jest bardziej uniwersala niż 50 (w przypadku pełnej klatki już 50 sprawuje się nieźle). Ale za 390 (bo za tyle można kupić nowy egzemplarz a używany za 350 i nawet mniej) zł nic lepszego nie kupisz. Używana 35/2 to już minimum coś koło 850-950 zł. Ale nie zgodzę się, że 50 to nijakie szkło! Będę jej bronił do upadłego, już znalazłem kolejne fotki dla jej obrony! :p
! Będę jej bronił do upadłego, już znalazłem kolejne fotki dla jej obrony! :p
:) broń jej, broń! i dawaj fotki!
ja znalazłam kolejne argumenty...:
1.
za gripem - po co mi jasne szkło jak kupiłam sobie właśnie dobrą lampę czyli trzeba ustabilizować/wyważyć zestaw,
za "50" - nie używam lampy na dworze, a tam przydałaby się jasność szkła ( w styczniu czeka mnie wielka feta i w związku z tym weekendowy pobyt na Mazurach, liczę na śnieg i piękne zdjęcia w plenerze)
2.
Pragmatyczny - "50" jest jednak nieco droższa od gripa i może lepiej ją dostać od świętego Miki, a na gripa to sama w jakieś dwa miesiące odłożę...
Dalej nie wiem...
Jak chcesz więcej fotek z 50 to może na PM? A dobra lampa nie zastąpi jasnego szkła... Prawdę mówiąc nie mając fajnej szklarni był by na końcu listy (ja jeszcze myślę o 85 i/lub 60 i dopiero może grip). Tylko pamiętaj, żeby się nie rozczarować 50/1.8 + D40x = manualne ustawianie ostrości (a jednak D40x to kastrat :p)
Manualne ostrzenie mnie akurat tak bardzo nie martwi bo jak się okazało, nawet mój niemąż/święty Miki milo wspomina ostrzenie manualne z lat swojej młodości, czyli on by też pewnie korzystał. Ale nie oszukujmy się, szkło byłoby wykorzystywane tylko do zabawy i zadań pseudo artystycznych, bo na co dzień podpięty by był jednak zwykły kit. I dlatego dalej nie wiem. Rozsądek ciągle puka się w głowę...
MPWT puść mi proszę fotki na priv. Chociaż popatrzę :) Obiecuję nie komentować. Porozmyślam w ciszy :)
Pozdrawiam
Maja
Jak zapniesz 50 do body albo każdą inną stałkę (np. 30) to przez dłuższy czas nie będziesz jej zdejmować. Będziesz odkrywała fotografię na nowo.
żółto-czarny
02-12-2007, 00:22
za "50" - nie używam lampy na dworze, a tam przydałaby się jasność szkła ( w styczniu czeka mnie wielka feta i w związku z tym weekendowy pobyt na Mazurach, liczę na śnieg i piękne zdjęcia w plenerze)
Czy w zaśnieżonym krajobrazie koniecznie trzeba mieć jasne szkło (oczywiście zakładasz też dobrą pogodę)? A swoją drogą fleszyk w plenerku też się nie raz przyda :)
Jak zapniesz 50 do body albo każdą inną stałkę (np. 30) to przez dłuższy czas nie będziesz jej zdejmować. Będziesz odkrywała fotografię na nowo.
Hm... jakże romantycznie się zrobiło
Będę niczym Kolumb Odkrywca? :)
To może wrzucę jakieś rodzinne focidełka zrobione 50tką podpiętą do D40.
1.
http://www.iv.pl/view/81741.html
2.
http://www.iv.pl/view/81742.html
3.
http://www.iv.pl/view/77298.html
4.
http://www.iv.pl/view/77308.html
5.
http://www.iv.pl/view/77313.html
PS. Na ostatnim zrobionym w garażu modelką jest moja babcia. :- )
Obejrzałam Austin Twoje foty i mam szok!
Że ostry jak żyletka to wiedziałam, ale że nawet meszek na twarzy u bąbla widać to normalnie bajka :)
Kusicie...
50/1.8 to jest chyba najostrzejszy Nikkor w ofercie. Więc co się dziwisz... :)
No to ja się wypowiem jeszcze raz. Podkreślam, że jest to moja prywatna opinia i nie trzeba się z nią zgadzać. 50mm nie pasuje mi do niczego, natomiast optycznie jest to super szkło do tego za małe pieniądze. Jeżeli ktoś nie ma w planach kupować w najbliższej przyszłości 35/2 lub 85 to spokojnie może je sobie sprawić.
Jest to moje zdanie, nabyte doświadczalnie i nie ma obowiązku się z nim zgadzać.
A co do przydatności, zobaczcie ile używek pojawia się na giełdzie i allegro. Jednak nie tylko mnie to szkło nie pasuje ;)
To ja już się poddaje z tą 50 ;)
kronos28
02-12-2007, 18:12
No to ja się wypowiem jeszcze raz. Podkreślam, że jest to moja prywatna opinia i nie trzeba się z nią zgadzać. 50mm nie pasuje mi do niczego, natomiast optycznie jest to super szkło do tego za małe pieniądze. Jeżeli ktoś nie ma w planach kupować w najbliższej przyszłości 35/2 lub 85 to spokojnie może je sobie sprawić.
Jest to moje zdanie, nabyte doświadczalnie i nie ma obowiązku się z nim zgadzać.
A co do przydatności, zobaczcie ile używek pojawia się na giełdzie i allegro. Jednak nie tylko mnie to szkło nie pasuje ;)
i potwierdze zdanie kolegi i tez dodam coś od siebie - jak w analogu to szkło jest "milimetrowo" ok to w cyfrze to już jest niezbyt - ni to standard ni to portret. Co do właściwości optycznych - wszyscy gadają o jednym - OSTROŚĆ. Przecież to nie jest jedyna miara jakości optycznej szkła. IMHO to szkło ma niezbyt ciekawy bokeh (zeby nie powiedzieć ohydny) ale ostre jest. Mialem - sprzedałem nie żałuję... jak już to coś jak sigma 30/1.4 i do portretu 85/1.8 - taki ładny tandemik :). Jak ktoś nie chce dwóch to IMHO lepszym wyborem była by 60/2.8 tu już po cropie robi się sensowna ogniskowa - tak akurat na portret (~90mm).
też zaznaczam, że to moje zdanie :)
50/1.8 to jest chyba najostrzejszy Nikkor w ofercie. Więc co się dziwisz... :)
to weź 60/2.8 do ręki - szybciutko zmienisz zdanie:) - 50 to przy 60 myyyyddłłoooo ;) Mega ostrość 60 to jest fakt
irek6311
02-12-2007, 18:28
Tak z Ciekawości 28/2,8 czy 35/2 stałki Nikona to mają jakie zalety ,
mam zamiar dokupić coś do Nikon D80 i myśle o takich szkiełkach ,
zoom to mam i narazie mi wystarcza a z czasem zmienie jak dojde jaki zakres Optymalny dla mnie .
Akurat zalet 28/2.8 nie widzę, ale 35/2 to IMHO super obiektyw do fotek grupowych, spacerowych i portretów całych postaci (taka uniwersalna stałeczka)
Ja używam 50tki do fotografowanie koncertów obok tamrona 17-50 2.8 i muszę powiedzieć, że większość zdjęć jakie ostatecznie są dobre i nadają się do pokazania jest właśnie z 50 1.8. Owszem, ogniskowa czasem daje popalić ale powiedzmy sobie szczerze - za te pieniądze żadne inne szkło nie da takich rezultatów. Potraktujcie mojego posta jako obronę 50tki :D
irek6311
02-12-2007, 19:25
Piędziesiątka ok ale w małym Obrazku 35mm > w cyfowym to jakieś ~85mm a to już wąsko w kadrze ,
pewno że szkiełko 50/2,8 tanie ale czy to równoważy ustępstwa jakie musisz zaliczyć by fotke zrobić ,
obiektyw stałoogniskowy ma zalety ale i wady (na siłe zakupione szkiełko w praktyce polegnie w torbie),
wolałbym kilka stałek niż zoom ale kasa tu Ogranicza moje zapędy na zestaw szkieł .
kronos28
02-12-2007, 19:27
Piędziesiątka ok ale w małym Obrazku 35mm > w cyfowym to jakieś ~85mm a to już wąsko w kadrze ,
ke? jak ty to liczysz? - 35x1.5=52,5mm
irek6311
02-12-2007, 19:35
50mm x 1,5 da ci ~85mm w format 35mm , może niezbyt technicznie napisałem powyżej .
dlatego nad szkiełkiem 35mm się zastanawiam by standard normalny obiektyw posiadać (35mm x1,5 ~50mm) .
Stosunek ceny do jakości sprawia, że nikonowska 50 to świetne szkło. I tyle. Czy komuś odpowiada taka ogniskowa, czy nie to już kwestia potrzeb, oczekiwań, gustu itp/itd konkretnej osoby... trzeba wziąć to szkło do ręki i samemu ocenić co jest warte. Jeden zachwyci się 30, inny 85, kto inny 50...
W tej cenie 50 nie ma rywali... chyba, że manualne....
P.S.
Się trochę nie na temat zrobiło... bo miało być wychwalanie d40... ale całkiem ciekawie...
kronos28
02-12-2007, 19:41
50mm x 1,5 da ci ~85mm w format 35mm , może niezbyt technicznie napisałem powyżej .
dlatego nad szkiełkiem 35mm się zastanawiam by standardowe szkło mieć 35mm x1,5 da ~50mm .
50x1.5=75 coś ty z matamy miał? ;)
i dlatego 50mm po cropie to taka ogniskowa wychodzi nooo nijaka tu już lepiej, tak jak napisałem 60/2.8
50mm x 1,5 da ci ~85mm w format 35mm , może niezbyt technicznie napisałem powyżej .
dlatego nad szkiełkiem 35mm się zastanawiam by standardowe szkło mieć 35mm x1,5 da ~50mm .
Jakbym nie liczył, to 50mm daje mi 75mm, ale mogę się nie znać :(
Stosunek ceny do jakości sprawia, że nikonowska 50 to świetne szkło. I tyle.[...]
To, że jest to świetne szkło może sprawiać jakość optyczna, bokeh, wykonanie. Stosunek jakości do ceny może sprawiać jedynie, że jest to opłacalny zakup.
To, że jest to świetne szkło może sprawiać jakość optyczna, bokeh, wykonanie. Stosunek jakości do ceny może sprawiać jedynie, że jest to opłacalny zakup.
Łapiesz za słówka, ale wiadomo o co chodzi - w tej cenie nie ma nic lepszego (bardziej wartego zakupu).
No to porównanie dwóch Nikkorów (za optyczne.pl):
Nikkor 50mm f1.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/4691_roz-2.jpg
źródło (http://optyczne.pl/tmp/4691_roz.jpg)
Nikkor 60mm f2.8
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/12/1275_roz-2.jpg
źródło (http://optyczne.pl/upload2/1275_roz.jpg)
No i jakby nie patrzyć Nikkor 50mm f1.8 jest ostrzejszy. Brzydki bokeh? Rzecz gustu. Ale oczywiście o ostrość nie tylko chodzi. Niezłe światło, dobre do ciemnych pomieszczeń a dzięki temu mała GO dla "artystycznych zabaw", itd.
Znów walczę w obronie 50tki ;)
irek6311
02-12-2007, 20:11
50x1.5=75 coś ty z matamy miał? ;)
i dlatego 50mm po cropie to taka ogniskowa wychodzi nooo nijaka tu już lepiej, tak jak napisałem 60/2.8wyliczenia ogniskowej to jedno a Real ciut Inny (węższy) i dlatego pisze ~ ,
mnożnik w cyfrówkach to Orientacyjny i sztywno się na tym nie opieraj (z matmy 4+ miałem gwoli wyjaśnienia),
z tego co wyczytałem i doświadczyłem ... mało na 50mm fotek się produkuje (chyba że portrety kto fotografuje ) ,
ja ze swych fotek to 18~40mm i 80mm ~ 100mm używam (dane z Exif).
Ja rownież uważam, że 50mm 1.8 to super szkiełko. Jak trochę sie popstryka z użyciem tego obiektywu to każdy inny wydaje się już nieostry :)
Niektórzy wolą gadać że 50mm po cropie to za dużo zamiast robić zdjęcia ;). Stałki zawsze wymagały więcej wysiłku przy kadrowaniu bez względu na to ile miały mm bo zawsze trzeba trochę podejść lub trochę się oddalić a nie pokręcić pierścieniem zooma. 50tka jest ostra, jasna i do tego tania jak barszcz i jeśli ktoś kręci nosem to raczej tylko z takiego powodu że wychował się na zoomach.
Wychodząc z takiego założenia można headshot zrobić 35/2 :mrgreen: Przecież wystarczy podejść :p
Nadal nie mam 35/2, ale wrzucę taki mały portrecik z 24/2.8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.xathloc.home.pl/foto/head.jpg)
Wychodząc z takiego założenia można headshot zrobić 35/2 :mrgreen: Przecież wystarczy podejść :p
To jest błędna interpretacja moich słów ;P Popatrz co niektórzy piszą. Narzekają że to trochę za wąsko ale nie mówią za wąsko do czego. Jasne że 50tką nie robi się krajobrazów ani zdjęć dzikich zwierząt z ukrycia. Wiadomo że są do tego odpowiednia szkła i zakładam że każdy wie do czego jest 50tka a do czego tele 400mm lub szeroki kąt.
Można mieć i 35 i 50 :p
Tylko najpierw 50 bo tańsza :twisted:
Nadal nie mam 35/2, ale wrzucę taki mały portrecik z 24/2.8
To jednak 50 ostrzejsza jest ;) :p
http://nikon.org.pl/showpost.php?p=500712&postcount=98
IMHO to błędne założenie, bo 50mm jest zazwyczaj czas polecana jako rewelacja do wszystkiego.
Rewelacja to jest ogniskowa 50mm na pełnej klatce. Po uwzględnieniu cropa to właśnie Nikkor 35 jest do wszystkiego. Ale on jest 3.5x droższy od 50...
To jest błędna interpretacja moich słów ;P Popatrz co niektórzy piszą. Narzekają że to trochę za wąsko ale nie mówią za wąsko do czego. Jasne że 50tką nie robi się krajobrazów ani zdjęć dzikich zwierząt z ukrycia. Wiadomo że są do tego odpowiednia szkła i zakładam że każdy wie do czego jest 50tka a do czego tele 400mm lub szeroki kąt.
IMHO to błędne założenie, bo 50mm jest zazwyczaj czas polecana jako rewelacja do wszystkiego.
Cóż, 1/8s bez lampy i modelka, która ucieka bo jakiś durny program w telewizji ;)
irek6311
02-12-2007, 21:46
50mm Polecana do wszystkiego :roll:
Fotografowanie ma przyjemność sprawiać ,
latanie w 1km w obie strony to ciut uciążliwe ,
ale można i tak zom Manual (na piechotke) :-P
50mm Polecana do wszystkiego :roll:
Fotografowanie ma przyjemność sprawiać ,
latanie w 1km w obie strony to ciut uciążliwe ,
ale można i tak zom Manual (na piechotke) :-P
Tylko wiesz... liczy sie efekt końcowy, a pięćdziesiątka obrazuje po prostu ślicznie :) Ostro, że można sie skaleczyć ;)
Tak na szybko 50mm sprzed paru dni
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.lechjanerka.art.pl/DSC_1686ss.jpg)
I zdjęcie zrobione w pierwszych dniach po zakupie 50/1.8 jeszcze D70s (mam nadzieję, że małżonka się nie obrazi):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.lechjanerka.art.pl/DSC_0138.jpg)
P.S. tylko jedna mała uwaga, nie chcę faworyzować 50 bo 35 jest równie fajna ;) Ja tylko bronię honoru 50 :p
IMHO to błędne założenie, bo 50mm jest zazwyczaj czas polecana jako rewelacja do wszystkiego.
Nie odpowiadam za to co polecają inni :D 50tka nie jest szkłem do wszystkiego i naiwnym trzeba być aby tak uważać i równie naiwnym aby w to uwierzyć :) Nawet 35 nie jest do wszystkiego...nie ma szkła do wszystkiego.
I z tym zgadzam się w całej rozciągłości. Niemniej jednak w wiekszości przypadków na pytanie: Jaki obiektyw? Pada odpowiedź: N50/1.8 bo ostry i tani i w ogóle super szkło. Bez żadnego dodatkowego komentarza. I tu IMHO leży problem.
Bo na resztę musi sobie odpowiedzieć ten co będzie go używał.
Czy ktos z Was kupowal juz dodatkowe zasilanie do D40? Chodzi mi poprostu o dodatkowy akumulator. Spotkalem sie ostatnio na allegro z aku o poj. 1400-1600mah - czy warto?, czy te pojemnosci sa prawdziwe? cena ok 80pln. Ja podchodze do tego sceptycznie.
Drugie pytanie - jesli zdecydowalbym sie na standardowy 1000mah to warto inwestowac w Nikona czy brac dobry zamiennik za ok pol ceny?
Czy ktos z Was kupowal juz dodatkowe zasilanie do D40? Chodzi mi poprostu o dodatkowy akumulator. Spotkalem sie ostatnio na allegro z aku o poj. 1400-1600mah - czy warto?, czy te pojemnosci sa prawdziwe? cena ok 80pln. Ja podchodze do tego sceptycznie.
Drugie pytanie - jesli zdecydowalbym sie na standardowy 1000mah to warto inwestowac w Nikona czy brac dobry zamiennik za ok pol ceny?
Zalety posiadania dwóch akku są oczywiste i nie podlegają dyskusji, więc praktycznie od razu kupiłem drugi oryginalny.
Obecnie można już kupić za ok. 130 zł, więc moim zdaniem warto inwestować w oryginał i mieć pewność tej samej wydajności. O żywotności nie wspominając.
Też od razu "pobiegłam" i kupiłam drugi oryginalny, ale ja po prostu tak się "zajarałam" maszyną, że na serce bym wtedy umarła jakby coś jej się stało i bałam się eksperymentować. Myślę, że nie warto ryzykować, zwłaszcza że nie wiadomo jak to wszystko będzie pracowało zimą na dworze, a tu chyba jakość baterii ma znaczenie, czy się mylę?
Maja
Ja kupiłem o połowę tańszy zamiennik do D70 i działa bardzo dobrze. Korzystam z niego już rok i nie zauważyłem aby była jakaś różnica....a skoro nie widać różnicy to po co przepłacać.
No proszę, czyli te zamienniki nie są takie złe?
A jak się sprawa ma z gripami? tam chyba można jeżeli baterie zdechną, załadować baterie AA, tak? robił tak ktoś z d40(X) i założonym na nią gripem ? jak z wytrzymałością "paluszków" w porównaniu z baterią ENEL9 w trudnych warunkach atmosferycznych? jest lepsza/gorsza?
a to już zależy od jakości paluszków
ale zasilanie z baterii paluszków to raczej ciekawostka na sytuacje awaryjne
również posiadam zamiennik i nie zauważam znaczacej różnicy - na dwóch batriach aparat działa "bez końca"... ;-) no bardzo długo....
Zamienniki są całkiem przyzwoite i nie odbiegają od oryginału a czasem są lepsze, szczególnie te firmy co się specjalizują w akumulatorach.
Paluszki/akumulatorki HAMA 2600 może być? to dobra firma - zdzierży trudne warunki? No ale jeżeli dwa aku są "niezniszczalne" to jestem w domu :) Ale pytam bo do lampy mam zapasowe cztery sztuki, a w samej lampie też cztery i ciekawa jestem czy w razie co... w zimie, na mrozie przez jakieś dwie czy trzy godzinki... ten zestaw pociągnie?
Maja
Witam,
Od 2 tygodni jestem szczęśliwym i świadomym posiadaczem D40+kit :) Przesiadłem się z Olympusa mju mini a wiec zmiana kolosalna. Uważam D40 za aparat, który wystarczy mi na jakieś 2 może 3 lata w tym czasie zamierzam do niego dokupić 55-200 VR i jakąś stałke np.50 i to powinno starczyć a w przyszłości pewnie będzie to D80 a więc obiektywy się przydadzą. Po zakupie D40 doznałem pozytywnego szoku jak dla mnie to wszystko na + może, dlatego ze nie miałem kontaktu z innymi aparatami poza moim Olympusem...........Naprawdę polecam ten aparat. Nie wiem czy już to widzieliście, ale polecam zobaczyć tą galerie są tam zdjęcia zrobione przez rożnych ludzi Nikonem D40/x 18-55mm (zdjęć jest ponad 17,000) http://www.flickr.com/groups/d40nikon/pool/
[...] jak dla mnie to wszystko na + może, dlatego ze nie miałem kontaktu z innymi aparatami poza moim Olympusem[...]
Nie zamierzam być złośliwy, ale IMHO skalę porównawczą masz niezbyt dużą jak na tak kategoryczną opinię.
I dlatego D40 jest dla mnie super aparatem
To odpuść sobie porównania, bo skala dość wąska.
O tym, czy wystarczy Tobie na 2, 3 czy 5 lat, a może 2 miesiące wypowiedz się po klapnięciu paru k zdjęć. Narazie jesteś na etapie pierwszych zachwytów. Tak więc rób foty :)
D40/D40X kupuje "pstrykacz" więc nie dorabiajmy do tego ideologii i nie porównujmy do D50 czy D80. Z jednej strony różnica ładnych kilku lat między czasem powstania konstrukcji/podzespołów a z drugiej "troszkę" inny potencjalny odbiorca. Od dowolnego kompaktu każda taka puszka będzie "lepsza" ale zdjęć i tak SAMA nie zrobi. Na dobrą sprawę ważne co się potrafi... Lub nie...
Byłem (i póki co nadal jestem) za głupi żeby sensownie przetestować i tanio kupić dobrą używkę więc mając określoną kwotę wybór padł na nowego D40X'a. Brak śrubokręta jakoś mnie nie przeraził, w chwili obecnej i tak żadnych naprawdę sensownych obiektywów nie potrafiłbym wykorzystać lepiej niż kit'owego a zanim się tego nauczę (z braku czasu tempo mam nietęgie :/ ) ceny jasnych i ostrych szkiełek z silnikami powinny spaść do poziomu bardziej akceptowalnego dla lekko dziurawej kieszeni. Przy moich potrzebach wymarzona szklarnia (jak na razie mniemam :D ) to i tak same AF-S'y...
Czytam i oglądam o/z fotografii co mi w ręce i googla wpadnie (od forum zaczynając), pstrykam, pomalutku psuję zdjęcia w GIMP'ie, odkładam na sabinkę i pozdrawiam...
P.S. Porównywanie jakichkolwiek lustrzanek na podstawie "gołych" JPG'ów? Eeeee... Fajnie... ;)
żółto-czarny
09-12-2007, 23:21
Nie wiem czy już to widzieliście, ale polecam zobaczyć tą galerie są tam zdjęcia zrobione przez rożnych ludzi Nikonem D40/x 18-55mm (zdjęć jest ponad 17,000) http://www.flickr.com/groups/d40nikon/pool/
No proszę - mają własne, osobne, międzynarodowe forum! :-o To zaczyna być kultowy aparat ;-)
Tak napisałem, bo uważam ze to dobre miejsce na to........ temat tego działu to NIKON D40(x) jest fajny!!! :)
Tak czytam i czytam to forum i powiem szczerze, że mam już dość.......... tylko, kto ma lepszy sprzęt a kto ma gorszy sprzęt i inne takie pierdoły :) ............ludzi polecam odejść od komputera wziąć aparat w dłoń wszystko jedno, jaki masz, bo i tak nie ma to większego znaczenia wyjść z domu i robić robić i jeszcze raz robić zdjęcia............. Fotografia ma nam przynosić radość z fotografowania i ze zdjęć, jakie zrobiliśmy a nie z tego, jaki ma się wypasiony sprzęt. No i to koniec, bo nie ma, co tu więcej pisać. Peace :)
Tak czytam i czytam to forum i powiem szczerze, że mam już dość.......... tylko, kto ma lepszy sprzęt a kto ma gorszy sprzęt i inne takie pierdoły :) ............ludzi polecam odejść od komputera wziąć aparat w dłoń wszystko jedno, jaki masz, bo i tak nie ma to większego znaczenia wyjść z domu i robić robić i jeszcze raz robić zdjęcia............. Fotografia ma nam przynosić radość z fotografowania i ze zdjęć, jakie zrobiliśmy a nie z tego, jaki ma się wypasiony sprzęt. No i to koniec, bo nie ma, co tu więcej pisać. Peace :)
Jesli komus sprawia przyjemnosc pisanie na forum, to nie widze powodu, dla ktorego mialbys go wyganiac na dwor, zeby robil zdjecia :???:
Nikogo nie wyganiam na dwór, bo nie mam takiej możliwości poza tym każdy robi to, co lubi :)
"NIKON D40(x) jest fajny!!!"... hmm ... to zupełnie jak z samochodami - Mercedes klasy A tez jest fajny ... bo to Mercedes ;P ... i też da się nim jeździć ;P
Dla mnie cała ta dyskusja o wyzszosci/nizszosci danej puszki jest bez sensu ...
Polska to niestety dosyc biedny kraj i wydanie u nas 3 czy 6 tysi na puszke i nastepne pare tysiecy na jakas sensowna szklarnie nie jest zjawiskiem częstym. A prawda jest taka ze D40(x) jest najniżej pozycjonowanym produktem z oferty Nikona. I to jest fakt z którym nikt chyba nie bedzie dyskutował. W swoim czasie model D50 tez był najnizej pozycjonowany, co nie zmienia faktu ze nabyło go tysiące klientów. I co ciekawsze byli/są nim usatysfakcjonowani (majac oczywiście swiadomośc jego ograniczeń). Teraz analogiczna sytuacja jest z D40(x).
Sa rynki na których D40(x) jest po prostu zastępnikiem/konkurentem (czyt. jak chcesz) zaawansowanych kompaktów, a podstawowym modelem dla amatorów jest D80/D200 teraz D300.
Cały problem imho jest to tylko i wyłacznie kwestia finansów.
Ciekawy jestem ilu z obecnych tu uzytkowników D40(x) nabyłoby ten model gdyby dysponowali cirka ebałt, no moze nie nieograniczonym :D, ale tak ze 4 razy wiekszym budżetem ? 10 % ? Chyba nawet tylu nie :)
Nikon D40(x) jest fajny ? No jest ... bo da się nim robic zdjęcia ... tak samo jak D50. Natomiast gloryfikowanie tegoż modelu nie ma wiekszego sensu, bo wady jego sa powszechnie znane i nie bede ich tu przytaczał :D ma tez cała mase zalet, równiez powszechnie znanych :) ... Tylko tyle i aż tyle ...
Pozdrawiam wszystkich fotografujących :)
Ps : A że sie nie da kupić Mercedesa w cenie Skody .... :P
Ja się pogubiłem w tej dyskusji, bo po co podkreślać rzeczy oczywiste..:)
A ja po równo roku użytkowania D40 podjąłem jednak decyzję o zmianie body i kupiłem D80.
Różnice w ergonomii, wyposażeniu i kilku jeszcze sprawach jednak są spore i po przesiadce odczuwa się je bardzo szybko i dość znacznie.
Brak "śrubokręta" też oczywiście się przyczynił do tej zamiany, choć przyznaje, że do nie dawna jeszcze mocno broniłem D40 w tym zakresie.
Przełomem był fakt, że podczas ostatnich kilku okazji (mimo sporej wprawy) ręczne ostrzenie 50tką spowodowało utratę wielu fajnych ujęć. I tu miarka się przebrała.
Oczywiście D40 dał mi wiele radości i wiele się na nim nauczyłem. Tym samym nie zamierzam nagle zmieniać diametralnie zdania o nim i zacząć go krytykować. Po prostu przyszedł czas, w którym uznałem, że ten model zaczyna mnie ograniczać i czas to zmienić.
Pozdrawiam
Dla mnie cała ta dyskusja o wyzszosci/nizszosci danej puszki jest bez sensu ...
Polska to niestety dosyc biedny kraj i wydanie u nas 3 czy 6 tysi na puszke i nastepne pare tysiecy na jakas sensowna szklarnie nie jest zjawiskiem częstym. A prawda jest taka ze D40(x) jest najniżej pozycjonowanym produktem z oferty Nikona. I to jest fakt z którym nikt chyba nie bedzie dyskutował.
Ja będę dyskutował właśnie! Mając mało $$$ lepiej wybrać D80. Warto dołożyć na początku te parę $$$ (co najwyżej ciut dłużej pozbierać). Dlaczego? Mając D40(x) musisz się liczyć z droższymi szkłami z AF-S, HSM, itp. Mając D80 można już kupić bardzo fajne i tanie szkiełka gdzie jest już dostępny Autofokus (a z D40(x) tego Autofokusa nie ma!).
A ja po równo roku użytkowania D40 podjąłem jednak decyzję o zmianie body i kupiłem D80.
Wow ;) Nie spodziewałem się, sądząc ostatnie Twoje wypowiedzi nt. D40 :) Gratuluję nabytku.
Przełomem był fakt, że podczas ostatnich kilku okazji (mimo sporej wprawy) ręczne ostrzenie 50tką spowodowało utratę wielu fajnych ujęć. I tu miarka się przebrała.
I tego się właśnie obawiam, na razie ręczne ostrzenie 50 na która się "zasadzam" mnie nie przeraża, ale obawiam się że przy rodzinnej reporterce będzie trzeba podpinać kita, żeby nic z ujęć nie zgubić. I to faktycznie przemawia za puszką ze śrubokrętem....
Oczywiście D40 dał mi wiele radości i wiele się na nim nauczyłem. Tym samym nie zamierzam nagle zmieniać diametralnie zdania o nim i zacząć go krytykować. Po prostu przyszedł czas, w którym uznałem, że ten model zaczyna mnie ograniczać i czas to zmienić.
Pozdrawiam
Ja też nadal go bardzo lubię, ale trochę się zaczynam niepokoić... o to jak to będzie... mam nadzieję że na wyrost.
Pzdr
Maja
Wow ;) Nie spodziewałem się, sądząc ostatnie Twoje wypowiedzi nt. D40 :) Gratuluję nabytku.
Dzięki mpwt:)
Szczerze mówiąc, to również się nie spodziewałem, że ta zmiana nastąpi już teraz. Po prostu tych kilku istotnych rzeczy zaczęło mi co raz bardziej brakować w D40.
Poza tym, co innego czytać o różnicach i mieć świadomość, że są – A jeszcze co innego doświadczyć ich w praktyce. Inaczej mówiąc D80 to zupełnie inna bajka.
I tego się właśnie obawiam, na razie ręczne ostrzenie 50 na która się "zasadzam" mnie nie przeraża, ale obawiam się że przy rodzinnej reporterce będzie trzeba podpinać kita, żeby nic z ujęć nie zgubić. I to faktycznie przemawia za puszką ze śrubokrętem....
Ja też nadal go bardzo lubię, ale trochę się zaczynam niepokoić... o to jak to będzie... mam nadzieję że na wyrost.
Pzdr
Maja
Obawiam się, że już wkrótce okaże się, że nie na darmo się niepokoisz. Przy rodzinnej reporterce na bank musisz liczyć się z odpuszczeniem sobie wielu fajnych ujęć. Zwłaszcza przy foceniu dzieci.
Wiadomo, że w końcu pojawią się stałki Nikkora z napędem, ale patrząc na przykład na cenę obecnie dostępnej sigmy 30 f1,4 HSM ich cena też nie będzie raczej niska.
Tymczasem mając napęd w body można za niecałe 1 k kupić 50tkę, ale f1,4 – o której możliwościach pisać nie trzeba.
Reasumując to, co dołożyłem do D80, zaoszczędzę na stałkach. Dodatkowo natomiast zyskuje lepsze parametry samej puszki i znacznie lepszą ergonomię.
Patrząc naprawdę obiektywnie, nie ma w ogóle, czego porównywać.
Pozdrawiam
To jak "ewoluował" ;) Austin jest przykładem czym jest (a czym nie jest) d40... Od samego początku wszyscy recenzeci pisali, że jest to (w głównej mierze) alternatywa dla hybryd - czyli, że (skrót myślowy) d40 to kit + telezoom (z własnym silnikiem). I to trzeba sobie uświadomić, i tak kupować - tylko wtedy będzie to zakup opłacalny... i finansowo, i rozwojowo. Albo wiesz czego chcesz i dlatego bierzesz d40, albo chcesz z grubsza zapoznać się z lustrzankowymi zoomami, co i jak (np, ogniskowe) i bierzesz do tego d40 (bo najtańszy). Świadome rozwiązanie tymczasowe - docelowo będzie coś z wyższej półki, zoomy zostaną... Nie jest to aparat rozwojowy dla normalnego Kowalskiego, a jeśli tak chcesz go traktować to znaczy, że nie liczysz się z pieniędzmi. "Rozwojowy" d40 będzie kosztował dużo, dużo więcej niż taki, np. d80 (nie wspominając o najtańszych lustrzankach innych systemów). I tyle.
Dziwię się właśnie ludziom (zwłaszcza posiadaczom Nikonów), którzy polecają d40 początkującemu amatorowi, który chce czegoś "do wszystkiego", widoczki, jakiś portret, makro itp. i chce wydać jak najmniej kasy... Nie wie co go będzie kręcić, nie ma dużo kasy, nie stać go na body d80 - to piszą, że d40 też będzie OK i wymieniaja ile jest obiektywów z silniczkiem na poparcie kupna d40. Cen tych obiektywów już zwykle nie podają... Przecież można takiemu początkujacemu napisać, że skoro nie stać go na d80 (d50, d70 nowych nie ma), to niech szuka w innym systemie, bo d40 nie jest dla niego. Niestety dla zatwardziałego Nikoniarza jet to zbyt obrazoburcze... a po pół roku taki amator stwierdza, że kręci go portret... a tu, niestety, kupił d40... (zaobserwowane głównie na CF, ale na tym forum też)
pioter m
17-12-2007, 13:50
Dziwię się właśnie ludziom (zwłaszcza posiadaczom Nikonów), którzy polecają d40 początkującemu amatorowi, który chce czegoś "do wszystkiego", widoczki, jakiś portret, makro itp. i chce wydać jak najmniej kasy... Nie wie co go będzie kręcić, nie ma dużo kasy, nie stać go na body d80 - to piszą, że d40 też będzie OK i wymieniaja ile jest obiektywów z silniczkiem na poparcie kupna d40. Cen tych obiektywów już zwykle nie podają... Przecież można takiemu początkujacemu napisać, że skoro nie stać go na d80 (d50, d70 nowych nie ma), to niech szuka w innym systemie, bo d40 nie jest dla niego. Niestety dla zatwardziałego Nikoniarza jet to zbyt obrazoburcze... a po pół roku taki amator stwierdza, że kręci go portret... a tu, niestety, kupił d40... (zaobserwowane głównie na CF, ale na tym forum też)
Znowu bzdury piszesz. Wyraznie sie o tym pisze, ze pewnych szkiel nie ma w wesji z silnikiem, inne sa drozsze. Jednak zeby byc uczciwy racz w koncu zapamietac, dla kogo poleca sie te aparaty i racz zapamietac sobie www. skapiec.pl lub www.ceneo.pl.
Ty chyba nie oczekujesz, ze zupelny nowicjusz, ktory nie wie, czy sie wciagnie, kupi d80. Kolega Austin, ktory sie wciagnal jest wyjatkiem, bo gros innych posiadaczy d40/d40x nie wyjdzie po za kitowe obiektywy.
Jesli zechce jednak cos zmienic, to spokojnie cos wybierze, o ile nie jest to jakas stalka. Tu sa luki. Ale pozostale. Wybor jest duzy i rosnie. Inne stare szkla AF? Z tych tanich niewiele wartych jest uczciwego polecenia. Moze nikkor 70-300G? Tamron 70-300? Sigma 70-300APO? Te i tak zawsze poleca sie, jako przejsciowe.
Z innej klasy zoomami jest tak, ze sa dobre szkla z silnikiem w atrakcyjnej cenie (np. sigmy 18-50 i 17-70), a niektore sa jedynie w wersji z silnikiem. No chyba, ze dla niektorych istnieje jedynie tokina 12-24 i tamron 17-50, bo reszta jest do du.y.
Uwazam, ze kolega Austin dokonal sensownego wyboru. Bardzo rozsadnego w dodatku. Kupil aparat tani, ale pozwalajacy w latwy sposob nauczyc sie podstaw. Znalazl to, co go w fotografii najbardziej pociaga i wtedy na 100% swiadomie zaczal wydawac pieniadze. Policz teraz, ile kasy poszloby w diably, gdyby od razu kupil d80 i jakas wypasna szklarnie, a fotografia wcale by go nie wciagnela? Uwazasz, ze to nie mozliwe? Ilu jest takich, ktorzy sprzedaja d200/d80 z malym przebiegiem, albo takich, ktorzy niedowierzajac wlasnemu szczesciu pytaja, jak sprawdzic przebieg aparatu, bo moze to jest jakis zonk (w nikonach mozna to przeciez okreslic bez najmniejszego problemu). To jest kuriozum! Aparat semi-pro z przebiegiem kilku tysiecy klapniec w ciagu 1/1.5 roku! To nie jest samochod, gdzie mozna cofnac licznik. Przegladasz czasem gielde? Czy ty w ogole czytasz, co sie pisze w watkach?!
Kolega Austin, ktory sie wciagnal jest wyjatkiem, bo gros innych posiadaczy d40/d40x nie wyjdzie po za kitowe obiektywy.
Ale na naszym forum nie jest wyjątkiem :p
pioter m, abstrahując od tego co piszesz... zluzuj troche, święta idą ;)
pioter m: w którym miejscu bzdury piszę? Zacytuj. Pisząc komuś, że bzdury pisze (ten ktoś) musisz być pewien swego... czyli Ty wiesz lepiej. Wiedz jednak, że możesz się mylić - wszystkich rozumów nie pozjadałeś. O co Ci chodzi z tymi stronami skąpiec, ceneo to już nie wiem... Znam te strony i co z tego?
Może nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Wyjaśniam:
Zdarzają się posty typu: "pierwsza lustrzanka - złapałem bakcyla. D40, olek410, canon 400d, k100d. Który?. Chcę focić wszystkiego po trochu, czuję że najwięcej makro, trochę portretu. Kasy mało - jak najtaniej" (mogłem gdzieś cyferki przekręcić - chodzi o najtańsze body). Biorąc to wszystko pod uwagę d40 będzie najgorszym wyborem, bo chociaż jest najtańszy (początkowo), to jest najmniej rozwojowy/uniwersalny... Widać to ewidentnie. Początkujący nie wie czy będzie używał tylko szkieł systemowych, czy też firm niezależnych, stałek, zoomów, czy choćby m42... nie wiedzą tego tym bardziej doradzający, ale są tacy, którzy nie biorą tego pod uwagę i w ciemno polecają d40 (podpierając się listą Nikkorów i Sigm z silnikiem) - że niby jest git. Bo to Nikon, albo bo ja mam d40 i nie widzę wad/ograniczeń.
"Jesli zechce jednak cos zmienic, to spokojnie cos wybierze, o ile nie jest to jakas stalka." - wybierając inny system też spokojnie coś wybierze, nie patrząc czy to stałka czy nie... choćby nawet coś z m42 - początkujący może chcieć spróbować wszystkiego, zwłaszcza jak coś jest tanie.
Z tego co pisze Austin, to wydawało mu się, że Jego wybór był świadomy... pewnie nawet był... rzeczywistość pokazała jednak, że nie tak do końca - dlatego zmienił body. Akurat tutaj wszystko poszło dobrze, bo miał kasę na d80... Myślę, że kupując d40 przymierzał się do dłuższego focenia nim niz 1 rok (na podstawie postów które pisał - także na CF).
Co z tymi, którzy biorąc pod uwagę posty zachęcające do kupna d40 "bo to nikon" - kupią go i nie będą mieli kasy na późniejszą zmianę na d80, bo po jakimś czasie okaże się, że nie mogą robić "czegośtam"? A gdyby kupili takiego olka albo pentaksa to by mogli (cena zbliżona do d40(x))?
Zrozumiałeś mnie?
Wojt@s!o
17-12-2007, 16:50
No to i ja wtrace pare slow na ten temat.Przez rok czasu focilem R1.Byl fajny.Ale po wzieciu do reki D40 kolegi Austina zobaczylem co to znaczy szybki i precyzyjny AF, jak wychodza zdjecia w zastanym (szumy).Zdecydowalem ze kupie 40 z racji ceny.Zakupilem 40 1 pazdziernika.Do niej odrazu lampe SB-400 i 18-200VR.Po kilku rodzinnych imprezach okazalo sie ze sabina jest malo wystarczajaca.Wybor padl na 800.Stalka 50 pojawila sie tez jakos tak odrazu z aparatem wiec zobaczylem co daje swiatlo 1.8 .Przyszedl czas na grip.Delty w porownaniu do oryginalu 80 nie ma co porownywac.Jest teraz okres przedswiateczny.Mysle sobie strzele sobie jakies fajne szkielko na gwiazdke.Na N17-55 chwilowo mnie nie stac.Naczytalem sie jaka to Sigma 18-50 2.8 jest wspaniala.Silnik i cena niecale 1.7k. Zamowilem.Niestety zeby zdjecia byly ostre trzeba ja przymykac do 3.2 3.5. 18-200 bije ja na kolana ostroscia. I wlasnie w tym momencie doszedlem do wniosku ze koniec juz z d40.Za pieniadze ktore musze pakowac w obiektywy z silnikiem bede mial 80 i super szkla w przystepnej cenie.
PS.Mam do sprzedania 2 miesieczne D40 z dwoma bateriami i gripem za 1k.
Pozdrawiam
PS.Mam do sprzedania 2 miesieczne D40 z dwoma bateriami i gripem za 1k.
No nie wierzę, kolejny.... A jeszcze niedawno dałbyś się zabić za D40... już nie chcę tych wątków odgrzebywać. Ale złośliwy jestem :p
Hehehehe, bojownicy o wolność i cześć d40 wysprzedają się na wyścigi. O co było bić pianę?
Ale się nawyrabiało... :)
Maja
Wojt@s!o
17-12-2007, 17:31
Hehe.Pewnie bym zostal przy 40 jeszcze troche, gdyby nie to szklo felerne.Nie mam czasu na odsylanie i przebieranie.
Nastapila szybka kalkulacja i fakt, ze 50tki uzywam sporadycznie (zdjecia statyczne tylko :/ ).Sigma miala to zmienic ale...Ludzilem sie nadzieja ze wyjda jakies stalki z silnikiem.Tylko biorac pod uwage cene np. 105 macro nie jest ciekawie.Nie ukrywam faktu, ze bronilem 40 i nadal twierdze ze jest fajna.Przeciez robi ladne zdjecia :D .Trzeba wziasc jeszcze pod uwage fakt ze dzis to polowa ceny D80. Mialem nadzieje ze kupujac 18-200 zakoncze przygode z poszukiwaniem innych szkiel.Dzis juz wiem jak bardzo sie mylilem i jak bardzo moze wciagnac fotografia.R1 nie urzekla mnie tak,jak potrafila zrobic to wlasnie 40.Wielogodzinne debaty z Austinem, porownywanie zdjec, plenerki.Poprostu radość fotografowania.
Aparat każdy wie do czego służy!!! Kupuje sie taki na jaki stać, bez względu na doświadczenie. Czytałem wcześniejsze posty, dotyczące porównań D80 do mercedesa. Hmm, troszke ten merc jest juz stary, technologia poszła dalej. Czytając miesięcznik Digital Photo znalazłem test 8 luster : EOS400D,D40x,D80,E-410,E-510,K-10D,GX-10,Alpha-100.
1. EOS400D
2. D40x
3. D80
To sobie poradził ;)
Jestem zaskoczony, ale pewnie odpowiedzi się posypią.
Gdybym był moderatorem zamknąłbym ten temat ;)
Test puszki jest tu akurat najmiej ważny i miarodajny... ważny jest sensowny zakup, sensowne doradzenie - nie gloryfikowanie (lub dyskryminowanie) "na siłę" przedmiotu ze względu na firme, albo "bo ja to mam". Rozsądek...
P.S.
mówi się, że testy nie mówią prawdy... i ja temu wierzę - mozna się nimi podeprzeć, ale żeby były wykładnią...? Udowodnić można niemal wszystko, zależnie od metodologii (czy jak to tam sie nazywa).
edit.
Nie ma co zamykać - temat był potrzebny, tylko może trochę spóźniony... Po wielkiej nagonce sprzed kilku miesięcy na d40, ich posiadacze chcieli "pozytywnie odreagować"... z czasem pojawiły się także słowa krytyczne właścicieli tychże. I właśnie opinie właścicieli są najbardziej cenne - i te pozytywne, i te negatywne (a nie lakoniczne stwierdzenia typu: "brak śrubokręta/5 pól AF/drugiego wyświetlacza itp. dyskwalifikuje d40" - wygłaszane wcześniej przez "nieposiadaczy" d40)
Pare dni temu zakupilem D40x, po przesiadce z HP M417 jestem w duzym szoku przekonujac sie o nowych mozliwosciach i perspektywach. Zatem wszystko zalezy dla kogo i po co. Nie ukrywam ze w jakims stopniu to forum i Wy pomogliscie mi w wyborze, gdyz nie byla to decyzja dwudniowa ale kliku miesieczna. Ja sie ucze w tym temacie, a moze nawet zaczalem sie tym pasjonowac. Na poczatku focenie wychodzilo mi gorzej niz na moim starym kompakcie, ale jest coraz lepiej i to mnie satysfakcjonuje. Plany na obecna chwile to dokupic sobie N50mm 1.8 i N55-200 VR i uczyc sie dalej, mysle ze kiedys dojrzeje do decyzji kupna innego body. Poki co D40x nie jest moim marzeniem ale jest jego spelnieniem i tyle :), jak kiedys dojrzeje swiadomoscia i profesjonalnoscia w tej dziedzinie kupie lepszy sprzet, nigdy nie mialem zamiaru porownywac body ktore lepsze ktore gorsze bo dla mnie to bez sensu, najwazniejsze zebym robil dobre foty i tyle.
Teraz jedyne co mnie martwi, to to ze mam przesrane w pracy, bo kumpela mnie sciga za to ze nie kupilem canona a ona tak sie starala tyle czasu o to :P :)
Pozdrawiam
Tomek
kronos28
17-12-2007, 18:25
No to i ja wtrace pare slow na ten temat.Przez rok czasu focilem R1.Byl fajny.Ale po wzieciu do reki D40 kolegi Austina zobaczylem co to znaczy szybki i precyzyjny AF, jak wychodza zdjecia w zastanym (szumy).Zdecydowalem ze kupie 40 z racji ceny.Zakupilem 40 1 pazdziernika.Do niej odrazu lampe SB-400 i 18-200VR.Po kilku rodzinnych imprezach okazalo sie ze sabina jest malo wystarczajaca.Wybor padl na 800.Stalka 50 pojawila sie tez jakos tak odrazu z aparatem wiec zobaczylem co daje swiatlo 1.8 .Przyszedl czas na grip.Delty w porownaniu do oryginalu 80 nie ma co porownywac.Jest teraz okres przedswiateczny.Mysle sobie strzele sobie jakies fajne szkielko na gwiazdke.Na N17-55 chwilowo mnie nie stac.Naczytalem sie jaka to Sigma 18-50 2.8 jest wspaniala.Silnik i cena niecale 1.7k. Zamowilem.Niestety zeby zdjecia byly ostre trzeba ja przymykac do 3.2 3.5. 18-200 bije ja na kolana ostroscia. I wlasnie w tym momencie doszedlem do wniosku ze koniec juz z d40.Za pieniadze ktore musze pakowac w obiektywy z silnikiem bede mial 80 i super szkla w przystepnej cenie.
Pozdrawiam
hihi - a nie mówiłem :) Kiedyś to mnie omal nie pogryzłeś jak ci napisałem, że szybko dojdziesz do tego że coś jest jednak nie tak ;)
D40 to dobry aparat ale jak ktoś chce rozbudowywać system to już może być problem...
ziuteczny
17-12-2007, 18:52
Naczytalem sie jaka to Sigma 18-50 2.8 jest wspaniala.Silnik i cena niecale 1.7k. Zamowilem.Niestety zeby zdjecia byly ostre trzeba ja przymykac do 3.2 3.5. 18-200 bije ja na kolana ostroscia.
hmm ... możesz rozwinąć - nawet po przymknięciu do przesłony takiej samej jak w 18-200 VR jest mniej ostra Sigma ??
sprzedałeś już tą Sigmę czy jeszcze masz może ?
so_martinha
17-12-2007, 19:07
Toc to istna epidemia !!! :D
Ja rowniez zaczynam miec dylemat "co dalej?". Posiadam d40 od poczatku pazdziernika (ile to miesiecy? trzy?). Puszke mocno chwalilam, nadal chwale - bardzo wiele sie od tego czasu nauczylam, zalapalam bakcyla na maksa, zaczyna to wrecz graniczyc z nalogiem ... i pojawil sie problem. Nagle budze sie rano z milionami nowych pomyslow i chce tanich szkiel, srubokretu w body i autobracketing. Gdziekolwiek nie pojde, we wszystkim "widze" zdjecia, ze to zrobilabym tak, a to uchwycila inaczej... Znudzily mi sie sesje ogrodowe i reczne ostrzenie z N50 1.8, chce (wlasnie z tym szklem, daje ladny bokeh) wyjsc wieczorem na miasto i pstrykac bombki i swiatelka na choinkach... o innych marzeniach w ogole nie wspominajac. i co? I pstro. Do lutego mam czas na podjecie decyzji. I az sie boje:) D80 (luzem, jesli uda mi sie sprzedac D40) , D200 (stekajac z bolem) czy D300 (ciezko, ciezko, ale ujdzie ... )? Nie naleze do osob, ktore lubia czesto zmieniac sprzet i caly czas sie zastanawiam (prezentacja toku myslowego): ok, jesli kupie D80, czy nie bedzie tak jak z D40, ze obudze sie za moze kolejne pol roku i stwierdze, ze jednak potrzebuje D300? Jesli kupie D200, to czy nie bede zyla z niesmakiem w przekonaniu, ze trzeba sie bylo wysilic i pojsc na najnowszy wynalazek? A jesli kupie D300, to czy mnie przypadkiem ten aparat nie przerosnie (to samo moze sie stac z D200)? Jakies pomysly?
Pozostaje przy zdaniu, ze D40 to fajna zabawka. Ale co do jednego zmienilam zdanie: nie polecam jej nikomu, kto chociazby podejrzewa, ze fotografia stanie sie dla niego czyms wiecej niz tylko okazjonalnym pstrykaniem na urodzinach u cioci.
Pozdrawiam Was serdecznie,
Marta
-------------
www.flickr.com/photos/so_martinha
Wojt@s!o
17-12-2007, 19:12
Mialem mozliwosc zwrotu.Przy 3.5 ostrosc porownywalna z 18-200 choc lepiej z VR.Natomiast na 2.8 tragedia.Sprzedawca mial tylko 1 sztuke wiec nie bylo na co wymienic.Namawial mnie na tamrona, ale nie chce juz ryzykowac.Ludzie roznie podchodza do obiektywow innych niz Nikkory nazywajac je kundlami.Widzialem sample z S18-50 bez silnika i byly super.Dlatego sie na nia zdecydowalem.Ale trzeba podobno wybrac sobie dobra sztuke.Wg mnie nie ma to jak Nikkor.Podpinalem w FJ kilka szkielek i z zadnym nie bylo problemow
Wojt@s!o
17-12-2007, 19:46
Ponizej dwa cropy z sigmy 18-50 2.8
18mm F2.8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.wojtasio.neostrada.pl/sigma1.JPG)
50mm 2.8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.wojtasio.neostrada.pl/sigma2.JPG)
Zdjecia wykonane oczywiscie ze statywu.
Wojt@s!o
17-12-2007, 19:51
Dla odmiany zapodam jeszcze 2 sztuki z 18-200VR
18mm F3.5
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.wojtasio.neostrada.pl/nikon1.JPG)
50mm F4.8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.wojtasio.neostrada.pl/nikon2.JPG)
pioter m
17-12-2007, 20:16
Pozostaje przy zdaniu, ze D40 to fajna zabawka. Ale co do jednego zmienilam zdanie: nie polecam jej nikomu, kto chociazby podejrzewa, ze fotografia stanie sie dla niego czyms wiecej niz tylko okazjonalnym pstrykaniem na urodzinach u cioci.
Nie ma co gdybac. Nie kazdy jest wrozka i sama sobie uczciwie musisz przyznac, ze nie wiedzialas. Uwazam takze, ze samo podejrzewanie nie wystarczy. Koszty sa zbyt duze. Niektorzy podejrzewali i kupili D200 nawet. I po roku sprzedali za pol ceny nawet. Gdybys od razu zakupila d200, a okazaloby sie, ze to nie to, stracilabys tyle (circa), za ile kupilas d40.
Kazdy oczywiscie musi sam sobie odpowiedziec, czego oczekuje od aparatu, ale jesli nie wie lub nie jest pewny - NIE POWINIEN PCHAC SIE NA GLEBOKA WODE. Strata 20-30% z 2000 jest mniejsza niz z 5000.
Sprzet hi-tech starzeje sie w zastraszajacym tempie, a wartosc spada znacznie juz po wyjsciu ze sklepu. Wyluzuj i ciesz sie fotografowaniem. :D
Nie ma co gdybac. Nie kazdy jest wrozka i sama sobie uczciwie musisz przyznac, ze nie wiedzialas. Uwazam takze, ze samo podejrzewanie nie wystarczy. Koszty sa zbyt duze. Niektorzy podejrzewali i kupili D200 nawet. I po roku sprzedali za pol ceny nawet. Gdybys od razu zakupila d200, a okazaloby sie, ze to nie to, stracilabys tyle (circa), za ile kupilas d40.
Kazdy oczywiscie musi sam sobie odpowiedziec, czego oczekuje od aparatu, ale jesli nie wie lub nie jest pewny - NIE POWINIEN PCHAC SIE NA GLEBOKA WODE. Strata 20-30% z 2000 jest mniejsza niz z 5000.
Sprzet hi-tech starzeje sie w zastraszajacym tempie, a wartosc spada znacznie juz po wyjsciu ze sklepu. Wyluzuj i ciesz sie fotografowaniem. :D
Święte słowa. Amen ;)
pioter m
17-12-2007, 20:26
Mialem mozliwosc zwrotu.Przy 3.5 ostrosc porownywalna z 18-200 choc lepiej z VR.Natomiast na 2.8 tragedia.Sprzedawca mial tylko 1 sztuke wiec nie bylo na co wymienic.Namawial mnie na tamrona, ale nie chce juz ryzykowac.Ludzie roznie podchodza do obiektywow innych niz Nikkory nazywajac je kundlami.Widzialem sample z S18-50 bez silnika i byly super.Dlatego sie na nia zdecydowalem.Ale trzeba podobno wybrac sobie dobra sztuke.Wg mnie nie ma to jak Nikkor.Podpinalem w FJ kilka szkielek i z zadnym nie bylo problemow
Ten obiektyw oczywiscie wybrakowany egzemplarz. Ten, ktory ja mialem okazje ogladac, byl lepszy.
Na tym forum sa juz watki na temat tej sigmy i nie ma wiele narzekania.
Probowales ostrzyc recznie? Na tych samplach trudno sie odniesc, czy to wina BF/FF, czy cos wiecej.
Co do kundli - zgoda, ale rasowy nikos kosztuje duzo wiecej, wiec chyba warto zabawic sie w testowanie.
Wojt@s!o
17-12-2007, 21:27
BF/FF sprawdzalem.Do testu uzylem polmiska z cukierkami.Ustawilem statyw i walilem foty.Od 1m do ~3m.Trafial wg mnie idealnie.2 dni z nim walczylem.
Ja dla równowagi napiszę, że d40 wystarcza mi jak najbardziej. Mam kita 18-55, 55-200VR i manualną 50E (liczyłem na m42 ale dałem już z tym spokój - zamiast tego 50...). Jedno co wiem napewno to, to że następny zakup będzie dopiero jak d40 wypstryka mi się na śmierć, a jego następcą będzie body współpracujące z manualnymi obiektywami na poziomie takim jak obecny d200 (co najmniej)... i niekoniecznie bedzie to Nikon.
a jego następcą będzie body współpracujące z manualnymi obiektywami na poziomie takim jak obecny d200 (co najmniej)... i niekoniecznie bedzie to Nikon.
Jesli lubisz zabawe z manualami to zainteresuj sie systemem Pentax.
Jesli lubisz zabawe z manualami to zainteresuj sie systemem Pentax.
Gdyby dzisiaj padł mi d40 (tfu, tfu, tfu!), to tak bym poszedł... Co będzie później to się zobaczy - mam nadzieję, że ten Nikon pociągnie ze 2 lata jeszcze... niczego nie przesądzam co do wyboru.
Ale dzięki za radę.
Gdyby dzisiaj padł mi d40 (tfu, tfu, tfu!), to tak bym poszedł...
Kolega chyba miał na myśli podpięcie szkieł dla Pentaxa do D40.
Kolega chyba miał na myśli podpięcie szkieł dla Pentaxa do D40.
Ja?
Nie, miałem na mysli system Pentax jako najlepiej współpracujący system z szkłami manualnymi (w tym M42).
Jak ktos lubi stare szkiełka manualne to K100D i K10D są warte polecenia.
ziuteczny
18-12-2007, 01:35
coz, ja moze wypowiem cos malo politycznego na naszym forum.
Otoz szczerze mowiac aktualnie Nikon ma malo do zaoferowania przynajmniej mnie za d40x. Na stalki nie jestem napalony, nie zyje az tak fotografia by plakac z braku srubokreta. W kazdym razie na razie :) jako nastepce widze niestety Canona 40d. Ma dobra cene a bedzie mial jeszcze lepsza, obrazuje fajowo no j ten CMOS. d80 jest jakis taki dziwnie wymagajacy, nie podobaja mi sie foty z niego, ktore prezentuja niektorzy uzytkownicy - nie bede walczyl z pucha no i ten jego matrycowy. d200 niestety to nie te parametry ostrosci jak i szumow (przyznam, ze naczytalem sie i teoretyzuje). d300 jest dosc drogi, za roznice w stosunku do 40d czy dzis czy w przyszlosci bede mial jakies fajne szklo. W komplecie dostane soft do rawow bez wielkich achow (choc jeszcze nie wiem czy jest tak dobry do amatorskich potrzeb jak NX). Obrazowanie nic nie gorsze od d300 pomijajac kilka pixelkow mniej, profi cechy tej puszki sa mi zas niepotrzebne. Tak to widze na dzis, zobaczymy co bedzie za rok. Wydaje mi sie, ze moze toczyc sie na rynku walka oczywiscie z korzyscia dla nas - konsumntow. Canon az tak sie przestraszyl, ze wypuscil najostrzejszego kita w dziejach. Niewatpliwie bedzie ciekawie. Zobaczymy co pokaze d90, moze u Nikona nastapic maly kanibalizm, na razie nie widze jakos zestawu cech i ewentualnej ceny. W kazdym ruch Nikona oczywiscie byl rozmyslny, wymusil na firmach trzecich produkcje szkiel z silnikami (az sie dziwie takiemu Tamronowi - co za problem wlozyc silnik do 17-50) i stopniowo wymuszac bedzie coraz dalej tranzycje. Najciekawsze w tym swietle co bedzie ze srubokretem w d90 choc jak w miare obiektywnie sie wydaje sytuacja rynkowa jeszcze nie dojrzla by go okastrowac. Oczywiscie nie neguje tego ze z wszystkich tych puch mozna wyjac cudowne, porownywalne foty lecz taki wybor dyktowalby mi aktualnie rozum
[...]Ludzie roznie podchodza do obiektywow innych niz Nikkory nazywajac je kundlami.[...]
A Ty znowu popadasz niepotrzebnie w kategoryczne tony ;)
Cóż wątek pożera samego siebie, z "NIKON D40(x) jest fajny!!!" zrobiło się "NIKON D40(x) jest do zmiany!!!".
eee... tam! To tylko parę osób zmieniających aparat... a Zadowolonych Posiadaczy D40 są przecież całe zastępy, sądząc po wynikach sprzedaży.... :D
Wojt@s!o
18-12-2007, 12:00
Pewnie ze jest ich wiele.Przykladem jest fakt, iz wczoraj wystawilem aparat a dzis juz jest sprzedany :D
so_martinha
18-12-2007, 12:02
Wiem, ze to malo dyskretne pytanie, ale za ile udalo ci sie go sprzedac? I z czym?
Edit: I co dalej? :)
--------
www.flickr.com/photos/so_martinha
vasper31
18-12-2007, 12:21
Wiem, ze to malo dyskretne pytanie, ale za ile udalo ci sie go sprzedac? I z czym?
Edit: I co dalej? :)
--------
www.flickr.com/photos/so_martinha (http://www.flickr.com/photos/so_martinha)
hehe.. jak to co... przynajmniej D80... D40tki to była pomyłka jakaś marketingowa.. słyszałem że pomysłodawce chłostali przez 2 tygodnie a potem kazali popełnić sepuku... :)
hihi... so_matrhinko: uciekaj z tego body i to szybko... jeśli foto to przyszłościowa sprawa dla ciebie to zmień to body (mówię o aparacie) i inwestuj w szkła... potem body zmienisz za parę lat... :)
edit:
P.S.
ładne zdjęcia...
so_martinha
18-12-2007, 12:55
hehe.. jak to co... przynajmniej D80... D40tki to była pomyłka jakaś marketingowa.. słyszałem że pomysłodawce chłostali przez 2 tygodnie a potem kazali popełnić sepuku... :)
hihi... so_matrhinko: uciekaj z tego body i to szybko... jeśli foto to przyszłościowa sprawa dla ciebie to zmień to body (mówię o aparacie) i inwestuj w szkła... potem body zmienisz za parę lat... :)
edit:
P.S.
ładne zdjęcia...
No tak, ale wlasnie na tym polega problem... uciekac chce, ale nie wiem dokad! D80 (luzikiem) , D200 (lekka glodowka) czy D300 (placz i zgrzytanie zebami)? A pomijajac koszta, to czy taka przesiadka z D40 na D300 to przypadkiem nie bedzie szok podobny do przesiadki z BMW z automatyczna skrzynia biegow do kabiny pilota w samolocie?
ps. Dzieki.
-------
www.flickr.com/photos/so_martinha
No tak, ale wlasnie na tym polega problem... uciekac chce, ale nie wiem dokad! D80 (luzikiem) , D200 (lekka glodowka) czy D300 (placz i zgrzytanie zebami)? A pomijajac koszta, to czy taka przesiadka z D40 na D300 to przypadkiem nie bedzie szok podobny do przesiadki z BMW z automatyczna skrzynia biegow do kabiny pilota w samolocie?
Jeśli w D40 robisz w trybach P, A, S, M to D300 nie będzie szokiem. Wręcz przeciwnie. Ergonomia miło Cię zaskoczy (jak mnie w Nikonie F100, ba. W przeciwieństwie do F100 D300 ma lampę wbudowaną ;) ).
Choć dzisiaj skłoniłbym się do używanego D200. Żałuję, we wrześniu zmieniłem D70s na D80 a dziś za jego cenę miałbym używane D200 w niezłym stanie. Ale już było nie raz powiedziane, że jak w czasach analoga puszka nie miała znaczenie, tak już w cyfrze i owszem.
Ale chyba najlepszy interes dzisiaj się zrobi kupując używane D200.
P.S. a jak się poczeka miesiąc dwa to podejrzewam, że cena D300 trochę znormalnieje ;)
D40tki to była pomyłka jakaś marketingowa..
Kto Ci takich głupot naopowiadał? D40 jak był w produkcji sprzedawał sie swietnie, podobnie jest z D40x....
Tez o tym myslalem o ewakuacji na cos z wyzszej polki - d80 odpada, d200 w porzadku ale matryca ccd, d300 w sam raz i z matryca cmos. Pomyslalem, ochlonalem i ciesze sie ze mam to co mam :) Owszem w d40 siedzi matryca ccd i to starszej generacji, mimo wszystko, jezeli juz zmieniac to na cos ciekawszego niz kolejne wcielenie ccd.
Rozbudowywac d40 moge o N 12-24 DX lub N 105 2.8 VR (N 17-55 2.8 DX oraz N 70-200 2.8 VR - rozwazam w drugiej kolejnosci bo beda dublowac zakres jakim mam z N 18-200 VR), na porzadne stalki 28, 50 lub 85 - 1.4 z AF-S'em trzeba jeszcze poczekac. (Ze wzgledu na te stalki to wymyslilem sobie ze d40 wyprzedza swoja epoke! Korpus bez wiertarki juz jest a jasnych stalek z AF-S'em jak na lekarstwo! Nie wazne ze d40 jest dla amatora - szkla 1.4 AF-S sa dla pro - i wyszlo na to ze amator ma szybciej ciekawy sprzet niz pro! To ciekawe bo powinno byc na odwrot - amator dostaje to co pro juz dawno mial i ze slabszym wyposazeniem - w przypadku optyki - gorszym swiatlem, bez VR...)
Jezeli cos mialoby mi pomoc rozwijac sie - mam tu na mysli sprzet - to na pewno beda to porzadne obiektywy, takie jak chocby powyzej. Dodatkowo, poniewaz duzo z moich zdjec robie we wnetrzach, warto pomyslec nad przyzwoitym, ciaglym oswietleniem aby poza stabilizacja moc sie wesprzec szybszym czasem naswietlania. Ciekawszy korpus mi tego nie zapewni - jedynie da mozliwosc podpiecia nieco zabytkowych obiektywow przystosowanych do wspolpracy z wiertarka. Zabytkowych dla tego ze w tych czasach dobrze aby standardowym wyposazeniem obiektywu byl AF-S, VR, FX dla pro, takze w szklach w 'ludzkich ogniskowych' (24-135).
Ja będę dyskutował właśnie! Mając mało $$$ lepiej wybrać D80. Warto dołożyć na początku te parę $$$ (co najwyżej ciut dłużej pozbierać). Dlaczego? Mając D40(x) musisz się liczyć z droższymi szkłami z AF-S, HSM, itp. Mając D80 można już kupić bardzo fajne i tanie szkiełka gdzie jest już dostępny Autofokus (a z D40(x) tego Autofokusa nie ma!).
W moim wywodzie chodziło mi raczej o świadomość wyboru :mrgreen: i pozycjonowanie poszczególnych produktów a nie o to że w ogóle dyskusja jest bezsensowna.
Ja swego czasu decydując sie na zakup cyfrowego aparatu najpierw zaanalizowałem swoje potrzeby, nastepnie siegnałem do medium które dostarczy mi wiarygodnych i praktycznych opinii, czyli do internetu :mrgreen:. Wiadomo nie od dziś że kazdy marketing dowolnej firmy chce utwierdzić potencjalnego nabywce w przeswiadczeniu ze jej produkt, nawet ten najtańszy i najnizej pozycjonowany spełni wszystkie Twoje oczekiwania ... bylebyś go tylko kupił :-D
Po pierwsze wybór padł na lustrzanke
A to z jednego powodu ... szybkosc szybkosc szybkosc :mrgreen: Kto robił fotki kiedykolwiek kompaktem ten wie jaka to męka i loteria (no chyba ze robi tylko landszafty :mrgreen:)
I tak trafiłem na forum Nikona, przekopałem się przez tysiące postów i dokonałem wyboru. I choć miałem do wyboru super nowy model D40 to zakupiłem, prawie juz wycofany z produkcji, D50 :). Znajac jego zalety i wady dokonałem swiadomego wyboru. W ramach budzetu który posiadałem :mrgreen:
Nikon D40(x) jest fajny ... ale tylko w tym przypadku jezeli wybrałeś go swiadomie, znajac jego ograniczenia i wady. Jezeli nie ... cóz pozostanie Ci tylko go sprzedac i kupić coś lepszego :mrgreen: Ewentualnie wybrałes go swiadomie ale przestał Ci wystarczac ... tez pozostaje go sprzedac i kupic cos lepszego :)
W moim przypadku po roku uzytkowania D50 i zrobieniu kilku tysiecy zdjec powiem ze dzis dokonałbym takiego samego wyboru :) oczywiscie w ramach budzetu którym dysponuje. Natomiast dwa razy wieksza cena D80 jest imho niewspółmierna do korzysci które bym uzyskał gdybym wybrał to własnie D80 (takim stwierdzeniem naraże sie pewnie wielu, ale co tam ... bijcie ... byle nie za mocno :twisted:) Powiecie ... dziś nie ma juz D50(przynajmniej nowych z gwarancją). Cóż ...zbierałbym na D80 ... przez co ominełoby mnie te parenascie okazji do zrobienia niepowtarzalnych zdjec albo kupiłbym D40x i byłbym jednym z wychwalajacych go na tym forum :mrgreen:
Uff jakie to szczescie ze nie musze dokonywać takiego wyboru :mrgreen:
Pozdrawiam
Ps : To o czym mówisz ( brak AF z wieloma szkłami z D40(x) ) to oczywiscie prawda i wybór D80 zamiast D40(x) jest lepszym (i tańszym) wyborem dla kogoś kto zamierza sie bawic w fotografię.
Musze powiedziec, ze czytam to forum juz od jakiegos czasu, ale zarejestrowalem sie specjalnie dla tego watku!
Moja historia brzmi nastepujaco:
posiadam D40 z podwojnym kitem od niecalych 4 miesiecy. Mialem do wyboru tak naprawde jego, oraz 400D (z D40x zrezygnowalem swiadomie, niepotrzebne mi tych pare megapikseli wiecej). Byl tez Olympus, ale sie ich troche balem, 4:3 brzmialo zbyt magicznie, poza tym 510 byl za drogi wtedy.
Bylo to w momencie, gdy nie mialem praktycznie zadnego pojecia o fotografii (nadal nie mam za duzego, ale co nieco juz wiem). Dlatego asekurowalem sie na wypadek, gdyby mnie mialo nie wciagnac. Wybralem D40 wiec przede wszystkim dlatego, ze mial duzo lepsze szkla w kicie niz 400D (wg. opinii na forach/w recenzjach) i byl tani. Dzieki temu nie wydajac zbyt wiele dostawalem aparat, w ktorego w najgorszym przypadku (gdybym sie nie wciagnal) w ogole juz bym nie inwestowal, majac w miare dobre szkla kitowe na wiele lat. No i tez dlatego, ze mam jakis dziwny sentyment do Nikona, sam nie wiem skad...
W kazdym razie rzeczywistosc przeszla moje najsmielsze oczekiwania. W ciagu tych czterech miesiecy napstrykalem tysiace fot. Jestem calkowicie uzalezniony. Moje ulubione tematy to architektura, miasto, zdjecia nocne, troche widoczki/plener, ostatnio zainteresowalem sie HDR. Doszlo do tego, ze kupilem plecak lowepro, w ktorym oprocz aparatu i szkiel mieszcze inne na codzien mi potrzebne rzeczy i dzieki temu nie rozstaje sie z aparatem ani na chwile. Kupilem statyw. No i przede wszystkim zaczalem myslec o nowych szklach, zamarzylem sobie miec szeroki kat. Ze wzgledu na brak srubokreta na placu boju zostala tylko Sigma 10-20 (Nikkor byl za drogi). Zaczalem tez myslec o innych akcesoriach, nawet takich prostych rzeczach jak baterie i karty... No i przyszly refleksje: czy warto w ogole isc dalej z takim body? Przeciez moglbym zaoszczedzic nie kupujac szkiel z silnikiem (choc musze powiedziec, ze w przypadku szerokiego kata i tak nie kupie nic szczegolnie taniej od tej Sigmy, prawda?). D40 zaczal mnie ograniczac, denerwuje mnie koniecznosc ciaglego grzebania w menu zeby wszystko zmienic, brakuje mi bracketingu, podgladu depth of field, drugiego wyswietlacza (mam ogolnie swira na punkcie ergonomii)... Doszlo do tego, ze trace radosc z robienia fot, zaluje, ze nie wysuplalem na poczatku troche wiecej...
Dlatego pomyslalem, ze moglbym skorzystac, szybko opchnac D40 poki jeszcze jest cos wart (pewnie najlepiej od razu ze szklami), kupic D80 bo jest niesamowicie tani teraz i moglby mi sluzyc przez dlugie lata... Nie czuje potrzeby bajerow w postaci live view czy 12 megapikselowych matryc...
Z drugiej strony, moze kupie D80 i stane za pol roku-rok przed podobna sytuacja?
No i jeszcze jedno, D40 i D80 juz swoje lata maja... chyba mozna sie spodziewac nastepcow w najblizszym czasie, czyz nie? Moze wyjdzie jakis rzeczywiscie ciekawy nastepca D40? Albo D80?
Tak wiec stoje na rozdrozu i nie wiem co robic...
Jeśli chodzi o ergonomię to:
Hmmm... może nie wszyscy się ze mną zgodzą ale dysponuje D80 (miałem D70s i zmieniłem głównie ze względu na ergonomię) i F100. F100 jest chyba numer 1 jeśli chodzi o ergonomię. A D200, D300, (...) bazuje na F100. I jeśli chodzi o ergonomię D40(x) a D80 to jest przepaść, albo nawet wielki kanion. Tak już w przypadku D80 a D200 jeśli chodzi o ergonomię już aż tak wielkiej różnicy nie ma. W D200 wybierak ma ustawienia pośrednie, brak programów tematycznych, przycisk AF-ON (do czego go wykorzystujecie?!). Układ może jest znacznie wygodniejszy, ale większość funkcji już jest dostępnych z przycisków na korpusie a nie ukrytych w menu (co jest uciążliwe szczególnie w D40(x)). Wiec raczej za pół roku nie staniesz przed podobną sytuacją. Chodź dzis w cenie nowego body można mieć używane w niezłym stanie body D200 (żałuję, że tak nie zrobiłem).
Jak mówią głosy na forum na następne D80 raczej jeszcze poczekamy. Następca D80 z CMOSem byłby zbyt silną konkurencją dzisiaj dla D300.
A wybór już należy do Ciebie (ja bym wziął używane D200).
so_martinha
18-12-2007, 17:05
A wybór już należy do Ciebie (ja bym wziął używane D200).
Doswiadczenie z uzywanym sprzetem mam zerowe, zawsze wole kupic nowy, nietykany i go sobie sama wyglaskac ... no ale zalozmy, ze sie skusze na D200 z drugiej reki. Pytanie brzmi: jak mi sie znudzi, uda mi sie go ponownie sprzedac? Czy raczej bedzie to inwestycja typu "na zawsze razem", bo z trzeciej reki i za (zalozmy) 2 lata nikt mi go juz nie wezmie? Czy w ogole jest jeszcze sens inwestowac w D200, jesli D300 jest "tylko" $400 drozsze (porownujac ceny nowych body w b&h photovideo)? Glowa mi peka od myslenia, zamiast sie skupic na wykladach robie coraz to nowe analizy kosztow ... ;) I tylko raz na jakis czas sie ockne, ze to przeciez moje hobby, a nie forma zarabiania na chleb... Profesjonalistka ze mnie zadna, jasne, marzy mi sie kiedys costam, ale po pierwsze moj poziom wiedzy jest jeszcze daleki od imponujacego, a po drugie - takich jak ja, to jest ho ho ho ho ho ... i co? Czytam, czytam, czytam, licze, czytam i stoje w punkcie wyjscia. Jakies sugestie?
Z gory dziekuje,
Marta
----------
www.flickr.com/photos/so_martinha
Oj Marto, jakbym siebie slyszal... Tez sie boje uzywanego D200, z tych samych powodow. Z kolei co do D300, czy cokolwiek ponad D80 ma w ogole sens dla amatora, ktory liczy sie wlasciwie z kazdym groszem? Gdybym zyl tylko dla fotografowania, ale przeciez inne zainteresowania tez sa...
kerry123
18-12-2007, 20:59
szybkie pytanie na oderwanie od tak bardzo zawzietych dyskusji tutaj ze prowadzonych, a dokladnie - D40; D50; D70; D80 = wszyskie te lustra maja crop 1.5x tak ? ;)
kronos28
18-12-2007, 21:07
tak
kerry123
18-12-2007, 21:11
dzieki ;]
Pytanie brzmi: jak mi sie znudzi, uda mi sie go ponownie sprzedac? Czy raczej bedzie to inwestycja typu "na zawsze razem", bo z trzeciej reki i za (zalozmy) 2 lata nikt mi go juz nie wezmie?
Zacytuję Ken Rockwella, który tak kiedyś pisał o F100 i patrząc na dzisiejsze ceny D200 i jak za ludzie pozbywają się tej puszki za bezcen można chyba powiedzieć to samo:
"If money matters, get a used F100 for a few hundred dollars and you'll have gotten the deal of the century."
http://www.kenrockwell.com/nikon/f100.htm
Fakt, że świat cyfry i analoga się trochę różni. Ale ludzie! D200 to nadal rewelacyjna puszka, która nadal robi świetne zdjęcia!
Jeszcze dodam cytat z testu D300:
"Obecni użytkownicy D200, którzy planują zakup D300 powinni się jednak zastanowić, czy opłacać będzie się im kupno najnowszego korpusu. Jeśli w swojej pracy nie używamy wysokich czułości i 10-megapikseli nas zadowala, to nie ma chyba większych powodów, aby pozbywać się bardzo dobrego D200. Ten aparat to ciągle klasa sama w sobie i jeszcze długo takim pozostanie na tle konkurencji."
http://optyczne.pl/60.9-Test_aparatu-Nikon_D300_Podsumowanie.html
woooooow... dałem radę przeczytać cały wątek chociaż kilka razy miałem kryzys;) jednak po przeczytaniu wątku dalej nie wiem o co w nim chodzi!!!
Osobiście miałem w rękach D40 przez parę minut (osobiście posiadam d200 z gripem) i muszę przyznać, że jest to malutki aparat, jednakże nie oznacza, że jest zły! Ma włożoną matrycę tą co była w D50/70/70s... przecież z tych puszek wychodziły i wychodzą zaje....ste zdjęcia. Co do braku śrubokręta rozwiązania są proste- 18-55 dla ludzi po prostu pstrykających, 18-70 dla tych, którzy zaczynają coś tam kręcić nosem na temat ostrości, 18-200VR dla leniuszków, którzy cenią przede wszystkim wygodę. Jest przecież jeszcze nowa Sigma 17-55 f2/8 z HSM!!! czemu nikt o niej nie wspomina. Nie będę już tutaj mówił, że poproszę o ten aparat, szkła Nikkor 17-55 f/2,8 oraz Nikkor 70-200 f2,8 VR i mogę pstrykać wszystko!!! każdy ślub, każdą okazję!!! Na prawdę 50 procent to fotograf, 40 procent to szła a pozostałe 10 body!
Ja uważam, że NIKON D40 to bardzo dobry aparat i chyba go kupię na backup do mojego D200!!!
A co do stałek to jeszcze troszkę i zobaczycie, że wyjdą stałki z silnikami.
ziuteczny
19-12-2007, 21:09
wszystko się zgadza
problem tylko polega z tą Sigmą 17-50 2,8, że tak jak Tamrona trzeba wybierać jednego z pięciu to ją trzeba wybierać spośród pięćdziesięciu :)
pozytywne recenzje zbiera też 17-70 2,8-4,5 HSM, aż się czaję na to cacko
Wojtek_sl
19-12-2007, 21:59
Brawo thor88 :). Podoba mi się Twój optymizm. Lepsze to niż cykl "o wyższości Świąt ..." Sam jestem posiadaczem (na razie szczęśliwym) D40. I czytam sobie cichutko opinie na temat sprzętu i czasem się irytuję. Bo zdarza się, że posiadacz sprzętu o niebo lepszego udowadnia, że tym to się zdjęcia nie da zrobić. Albo zdruzgotany właściciel D40 (x) próbuje sam siebie pocieszyć. A mnie do szczęścia brakuje lepszej pogody, bo słońca u mnie ostatnio jak na lekarstwo, a jak świeciło to byłem w pracy (weekendy tradycyjnie do bani) i nawet nie mogę się nacieszyć aparatem :(
so_martinha
19-12-2007, 22:07
nawet nie mogę się nacieszyć aparatem :(
W domu tez sie da robic zdjecia :P Dla chcacego nic trudnego, wystarczy odrobina kreatywnosci ... :)
Pozdrawiam,
Marta
---------
www.flickr.com/photos/so_martinha
to nie chodzi o optymizm. Po prostu robiłem zdjęcia D40 z podpiętym 70-200 VR i pomimo, że wygląd duetu D40 i 70-200 budził uśmiech na twarzy to efekt finalny nie pozostawiał żadnych wątpliwości... zdjęcia były super!!! a o to chyba chodzi w aparacie??? czy może się mylę? może coś przegapiłem i aparaty powinny mieć wszystko a robienie zdjęć zostaje na końcu... tak jak jest to już w telefonach komórkowych.
Wojtek_sl
19-12-2007, 22:23
W domu można, ale wolę przyrodę (taka pasja). I się w końcu pogody doczekam :-D i wymarzonego obiektywu też. A później część poddam surowej ocenie Forumowych Krytyków :-D
Niby niepotrzebny wątek, a ma już 22 strony...fiu fiu - zaklął wróbelek Ćwirek ;-)
Maja
bo niepotrzebny. Po co dyskutować o czymś co jest jasne i czytelne. I mówię to jako użytkownik innego aparatu niż D40
A ja pomogłem dzisiaj kupować koledze z pracy wlaśnie D 40x. Tzn rozwiałem jego wątpliwości jeśli mówimy o wyborze systemu :) i modeli D 40 czy D 40x. No właśnie byl trochę dziwny ustawial sie do aparatu jakoś tak ... jakby czekał kiedy zaświaci sie wyświetlacz by zrobić zdjęcie. Przypomniałem Mu (bo kiedyś miał lustro) że przez ten otworek potrzmy i pstryk pstryk pojechał fotografować Grazynkę.
Wyglądał na szczęśliwego tylko nie wiem czy ze zwględu na Grazynkę czy lustrzankę. Tylko czemu pudełko zostawił w pracy, może by żona nie wiedziała. Zresztą najwazniejsze że kupił NIKONA reszta to obyczajówka.
wszystko się zgadza
problem tylko polega z tą Sigmą 17-50 2,8, że tak jak Tamrona trzeba wybierać jednego z pięciu to ją trzeba wybierać spośród pięćdziesięciu :)
pozytywne recenzje zbiera też 17-70 2,8-4,5 HSM, aż się czaję na to cacko
Może to szczegół, ale Sigma ze stałym f2,8 i HSM, to jest 18-50 i Wojtasio pisał o przygodzie z nią kilka postów wcześniej. Trafienie dobrego egzemplarza naprawdę nie jest łatwe, więc można uznać tą pozycję za mało godną polecenia.
Odnośnie 17-70 z kolei, podobnie jak o 18-50 można przeczytać wiele pozytywów. Tymczasem, jeśli w praktyce jest podobnie to ja dziękuję Sigmie.
W kwestii poruszonego w temacie sensu przesiadki z D40 na D80, wszystko zależy od oczekiwań użytkownika.
Dla mnie po kilku dniach po owej przesiadce nie ma żadnych wątpliwości, że było to bardzo dobre posunięcie. Dziś właśnie znalazłem klienta na D40, ale przez te parę dni mając obie puszki w domu oczywiście nie omieszkałem dokonać paru bezpośrednich porównań. Poza bezdyskusyjną różnicą w funkcjonalności czy ergonomii odczułem ją również w samym obrazowaniu.
Na korzyść D80 bez dwóch zdań.
Niemniej jednak nie będę polecał D80 każdemu, kto się zastanawia lub szuka pomocy w wyborze, bo jak już było napisane – wszystko zależy od potrzeb i oczekiwań.
Dla wielu D40 będzie tańszym rozwiązaniem na początek, a może i na zawsze.
Jednak z całą pewnością stracą na tym zakupie Ci, których fotografia wciągnie i będą się chcieli rozwijać.
Pozdrawiam
No ladnie, to ja jak juz sie zdecydowalem, ze jednak opchne D40, znalazlem kupca, wybralem sobie D80 kicik 18-135 (choc rozwazalem tez 18-70), to Wy mi tu o sigmach i tokinach 2.8...
Ale jestem twardy, kupuje sigme 10-20, a z kita i tak bede korzystal 10% czasu... Nawet myslalem w ogole z kita zrezygnowac, ale zal w takiej cenie...
Wystarczylo pojsc do sklepu, po 4 miesiacach D40 pobawic sie porzadnie D80... roznicy w wygodzie obslugi nie da sie opisac, wreszcie mam momentalny dostep do wszystkich ustawien...
Z drugiej strony, opychajac wszystko lacznie ze sloikami mam ochote popatrzec tez na inne firmy ;)
Witam wszystkich posiadaczy D40-stki.
Pare dni temu zakupiłam owy sprzęt i mam nadzieję że sie z nim dogadam
Jestem totalnym zółtodziobem w tej materii, więc mam zajecie na święta jak w mordke strzelił :)
Pozdrawiam
stachmuszel
20-12-2007, 10:09
Austin napisał:
Może to szczegół, ale Sigma ze stałym f2,8 i HSM, to jest 18-50 i Wojtasio pisał o przygodzie z nią kilka postów wcześniej. Trafienie dobrego egzemplarza naprawdę nie jest łatwe, więc można uznać tą pozycję za mało godną polecenia.
Ja moją Sigmę 18-50/2.8 Macro, ale bez HSM wziąłem jako jedyną z półki i nie mogę narzekać. Zarówno na moich D70s i D80 na f=2.8 jest ok. Albo mam takie szczęście (raczej nie, bo generalnie go nie mam) albo przesadzacie. Kolega kupował w innym sklepie taką samą do D50. Również bez problemów. Ja zrobiłem tylko pobierzne testy, ale on męczył temat okropnie. No i nie/stety. Nic nie znalazł.
Pozdrawiam!
...Zresztą najwazniejsze że kupił NIKONA reszta to obyczajówka.
... to teraz módl się, żeby go foto nie wciągnęło i nie zachciało mu się kombinować z obiektywami. Może patrzeć wilkiem na Ciebie jak tak się stanie.... Oby nie.
Chciałbym jeszcze dodać, że przy D80 mogę wreszcie swoją SB-600 wyzwalać bezprzewodowo.
Po wczorajszych próbach jestem zachwycony efektami, jakie można dzięki temu osiągnąć.
W D40 niestety nie miałem takiej możliwości.
Ja moją Sigmę 18-50/2.8 Macro, ale bez HSM wziąłem jako jedyną z półki i nie mogę narzekać. Zarówno na moich D70s i D80 na f=2.8 jest ok. Albo mam takie szczęście (raczej nie, bo generalnie go nie mam) albo przesadzacie. Kolega kupował w innym sklepie taką samą do D50. Również bez problemów. Ja zrobiłem tylko pobierzne testy, ale on męczył temat okropnie. No i nie/stety. Nic nie znalazł.
Pozdrawiam!
Czy przesadzamy? Może i tak.
Jednak chyba z kolegą mieliście trochę szczęścia, bo zalecenie testowania szkieł Sigmy przed zakupem nie jest niczym nowym. Wiele osób przekonało się, że warto to zrobić.
Między innymi mój kolega Wojtek, który zmuszony był go zwrócić.
Po obejrzeniu wszystkich jego fot zrobionych tą sigmą nie chciałbym jej nawet za połowę tej ceny.
stachmuszel
20-12-2007, 10:56
Masz rację, ale nie zawsze jest taka możliwość. Często jest tak, że na półce leży tylko jeden egzemplarz. Zawsze można skalibrować w serwisie. To nic nie kosztuje.
Poniewaz jestem laikiem w tej kwestii, a zamierzam kupic szkielko sigmy w najblizszym czasie (10-20 i byc moze 18-50 2.8), jak powinienem ja przetestowac w sklepie? Czy moglbym prosic o mala instrukcje postepowania?
Witam wszystkich! tydzień temu kupiłem d40x. Jest to moja pierwsza lustrzanka i na niej będę się uczył robić zdjęcia. Jak mnie to wciągnie to pewnie zmienię na d80... Jak na razie jestem bardzo zadowolony:)
kerry123
20-12-2007, 14:15
Poniewaz jestem laikiem w tej kwestii, a zamierzam kupic szkielko sigmy w najblizszym czasie (10-20 i byc moze 18-50 2.8), jak powinienem ja przetestowac w sklepie? Czy moglbym prosic o mala instrukcje postepowania?
dzisiaj bylem w media markt w szczecinie i byla tam moja upragniona sigma 10-20 ktora kupuje nie dlugo :) przetestowalem sobie ja z body d40 (ktore ja mam) i spisuje sie rewelacyjnie, af jest szybszy niz przy smw nikkora (tak mi sie wydaje) i ten szeroki kat jest poprostu mistrz ! juz sie nie moge doczekac kiedy bede ja miec. Nie przypuszczalem ze ta sigma bedzie taka duza, spokojnie jak 3/4 d40 jest, ale tak sie jaram :P
przestestuj sobie na manualu na roznych iso i przyslonach najlepiej na najmniejsze i najwiekszej ogniskowej.
Wojt@s!o
20-12-2007, 16:27
Masz rację, ale nie zawsze jest taka możliwość. Często jest tak, że na półce leży tylko jeden egzemplarz. Zawsze można skalibrować w serwisie. To nic nie kosztuje.
Jeśli chodzi o FF i BF to się zgadza. Ale mydlenia nie skalibrują.
so_martinha
20-12-2007, 17:10
Wojt@s!o, jak tam zabawa z nowa puszka? Jestes zadowolony z wyboru? Jak dziala autofokus z N50? Podziel sie wrazeniami :)
-----
www.flickr.com/photos/so_martinha
Wojt@s!o
20-12-2007, 17:26
Nowa pucha jest więcej niż fajna :D.Wrażenia podobne do Austina, wiec nie będę się powtarzał.
Natomiast co do Af z 50 to jest dobrze.SWM jest na pewno cichszy. Co do szybkości nie widzę jakiejś specjalnej różnicy.
Jednym słowem jestem bardzo zadowolony.
Pozdrawiam
Natomiast co do Af z 50 to jest dobrze.SWM jest na pewno cichszy. Co do szybkości nie widzę jakiejś specjalnej różnicy.
Jednym słowem jestem bardzo zadowolony.
Pozdrawiam
Potwierdzam.
Czasami "wiertarka" potrafi wydać dźwięk zdecydowanie głośniejszy od SWM.:)
Ale i tak korzyści z AF w 50tce są bezcenne.
... to teraz módl się, żeby go foto nie wciągnęło i nie zachciało mu się kombinować z obiektywami. Może patrzeć wilkiem na Ciebie jak tak się stanie.... Oby nie.
Uświadomiony jest on. Jak twierdzi całe życie ostrzył ręcznie to i tu sobie poradzi.
Witam. Ja od ponad roku używam D40 i jestem z tego aparatu bardzo zadowolony. Ostatnio kupiłem szkło 55-200 nikona które również dobrze się spisuję z tym body. Pozdrawiam :)
pawel777
21-12-2007, 01:02
witam,
no cóż, jeśli mowa o D40 to czuję się i ja zobowiązany do zabrania głosu:)...
często czytam a czasami słucham dysput prowadzonych na temat obecnych na rynku lustrzanek cyfrowych... ta dobra,... tamta lepsza,... a ta kiepska, ma wady itp... i często dyskutują osoby które nie zawsze do końca czują tak naprawdę co oferują ówczesne lustrzanki... na dobrą sprawę wszyscy jesteśmy już przyzwyczajeni do obecnych standardów wyposażenia lustrzanki a debata dobyczy pewnych niuansów i tak naprawdę drobnych różnic które różnią różne modele... by docenić w pełni to co posiadamy trzeba było mieć styczność (tak jak ja miałem) z pierwszymi lustrzankami jakie były na naszym rynku, jeszcze analogowymi - tak jak ZENIT... długo tu pisać jak bardzo trzeba było myśleć i jak wiele czujności wykazać by uzyskać na zdjęciach zamierzony efekt... osoby które to przeszły mają świadomość jak potężnym narzędziem są obecne lustrzanki... ja bawiąc się D40 taką świadomość posiadam i na każdym kroku doceniam jego możliwości... dlatego mnie w żaden sposób nie razi jeśli ktoś pisze o wyższości innych aparatów... ja po prostu wiem że D40 mogę zrobić "wszystko"...
odnośnie obiektywu 50mm f/1,8D - faktycznie jak go podpiąłem to już tak został... i w niektórych tylko sytuacjach pstrykam kitem. ja bardzo cenię to szkiełko...
mam ochotę jeszcze na 70-300VR i SB-600 - takie przyszłościowe plany:)
pozdrawiam wszystkich D40(X)-wiczów
No właśnie tego jestem ciekawa... jak to będzie, jeżeli w ogóle będzie, po podpięciu N50, twój post zachęca do zaprzyjaźnienia się z tym szkiełkiem mimo braku śrubokręta w body. Zobaczymy...
pawel777
21-12-2007, 02:09
MajaS - muszę przyznać że przy robieniu fotek "obiektom" ruchomym można nabawić się nerwicy:)... no chyba że ustawimy głębię ostrości w bardzo szerokim zakresie... ale nie o to przecież chodzi... jakiś czas temu wziąłem 50-kę na hubertusa by popstrykać koleżance trochę fotek... zaliczyłem porażkę...:). i więcej tego nie popełnię błędu... do fotek statycznych bardzo polecam...
przy robieniu fotek z bliska (np porterty) na f1,8 trudno wyostrzyć idealnie i tak od razu pstryknąć fotkę... ja robię tak: ustawiam ostrość na podstawie pomocnej "kropki" w wzjerze w taki sposób by była na pograniczu "zgaśnięcia". następnie mając ustawiony aparat na fotki seryjne pstrykam 3-5 zdjęć delikatnie przesuwając ostrość w położenie "za obszarem" gdzie "kropka" w wyświetlaczu wskazuje poprawne ustawienie ostrości. w ten sposób na pewno jedna lub dwie fotki są idealnie ostre:). czasem bawię się pstrykając pojedyńczo... ale mówię tu o skrajnej przysłonie gdzie głębia ostrości jest naprawdę malutka... w innych przypadkach jest już łatwiej.
pozdrawiam
MajaS - muszę przyznać że przy robieniu fotek "obiektom" ruchomym można nabawić się nerwicy:)... no chyba że ustawimy głębię ostrości w bardzo szerokim zakresie... ale nie o to przecież chodzi... jakiś czas temu wziąłem 50-kę na hubertusa by popstrykać koleżance trochę fotek... zaliczyłem porażkę...:). i więcej tego nie popełnię błędu... do fotek statycznych bardzo polecam...
przy robieniu fotek z bliska (np porterty) na f1,8 trudno wyostrzyć idealnie i tak od razu pstryknąć fotkę... ja robię tak: ustawiam ostrość na podstawie pomocnej "kropki" w wzjerze w taki sposób by była na pograniczu "zgaśnięcia". następnie mając ustawiony aparat na fotki seryjne pstrykam 3-5 zdjęć delikatnie przesuwając ostrość w położenie "za obszarem" gdzie "kropka" w wyświetlaczu wskazuje poprawne ustawienie ostrości. w ten sposób na pewno jedna lub dwie fotki są idealnie ostre:). czasem bawię się pstrykając pojedyńczo... ale mówię tu o skrajnej przysłonie gdzie głębia ostrości jest naprawdę malutka... w innych przypadkach jest już łatwiej.
pozdrawiam
Trudno o lepszą ergonomię pracy :twisted: A tak poważnie, wreszcie ktoś odważnie napisał, jak fajnie robi się fotki N50+d40 i jakie są ograniczenia tego tandemu.
No w ruchu to wiem, domyślam się że będzie kiszka, ale marzą mi się ostatnio, fajne zdjęcia moich kocisk, nie w trakcie zabawy, ale w spoczynku. Problem jest taki, że ostatnio nauczyły się mrużyć oczy, albo wychodzą mi one tak czerwone, że nie da się przy moich znikomych umiejętnościach ich poprawić. Ubzdurałam sobie, że jak będzie ta N50 to złapię parę takich sytuacji, że nie będę musiała lampą doświetlać i uda mi się wreszcie pokazać te ich cudne niebieskie oczęta... no nie wiem, tak się łudzę...
Ciekawe tylko czy Mikołaj wybrał N50 czy grip? Na pewno przydadzą się obie rzeczy :)
@MajaS, koty to jedne z bardziej żwawych modeli jakie znam. Nawet jak śpią to co moment ruszają uchem / wąsami / czujnie zerkają spod oka. Moja kotka uczy mnie cierpliwości. Ale przy sporej wprawie...
czyli czeka mnie porażka?...
ziuteczny
21-12-2007, 11:07
ja nie bardzo kumam - ludzie używają kitowej jakości obiektywów podstawowych a rzucają się od razu na stalki, a może by tak jakiś jasny standard najpierw hmmm ... (choć z drugiej strony oczywiście to nic złego porywać się :) na stalki)
a oprócz tego nie wiem co z 50-tką macie (chyba głównie cenę :)) ), ogniskowa ni pies ni wydra, popatrzcie w dziale sprzedam można nabyć Sigmę 30 1,4 HSM to dopiero wymiatacz jest
i po cóż te opisy manualnego ostrzenia, wiadomo jak tragicznie to wygląda, a kupujcie sobie tam te śrubokrętowe starocie :)
Ja sobie nie kupuję... właśnie w tym rzecz... ale jest tania jak barszcz, a do tego mam spore szanse dostać ją od Św. Miki pewnie właśnie dzięki jej przystępności cenowej. Nic mnie w sumie to nie kosztuje i dlatego warto popróbować... myślę sobie, że po prostu i tak nic nie stracę...
Wiele razy mówiono na forum o tym, że za takie małe pieniądze nie uświadczysz lepszej żylety...
Wy tu mówicie o kotach, a spróbujcie 50 "ustrzelić" wypuszczonego z klatki królika. Pewnie kto nie miał królika ten nie wie, że w rzecztwistości nie jest to wystraszone zwierzątko, "trusia" siędzące skulone w kąciku. Króliki nawet te oswojone (i przychodzące na wołanie) to straszne "wariaty" ;) - przy nich koty to raczej powolne i leniwe zwierzątka (miałem w życiu 3 koty,więc mam porównanie). Ale wracając do tematu - robienie portretu ruchliwego zwierzaka stałką 50 już nawet nie wspomijąc o 85 to prawdziwe wyzwanie, najlepiej poszło 35, tym bardziej, że ostrzy z bardzo bliska.
Jednak w takich sytuacjach naprawdę nie ma jak jasny zoom :) Stałki są super, ale nie do wszystkiego.
Swoją drogą taka 50/1.8to też lepsza jest w pomieszczeniach z lampą - ją trzeba przymknąć żeby była ostra.
Na 1.8 to straszne mydło, więc jak ktoś liczy na super zdjęcia ze światłem 1.8 to się może rozczarować.
Choć jak do tej pory miał tylko ciemnego kita to będzie zachwycony (dopóki nie porówna z innym stałkami...alboi porządnym jasnym zoomem np. T17-50)
Liczę na zrozumienie, że wypowiadam się tutaj, nie należąc do zacnego klubu posiadaczy D40. ;)
Ze świątecznym pozdrowieniem,
Maciek
PS jejku a wy jeszcze musicie ręcznie ostrzyć te stałki, to już w ogóle do zwięrzątek chyba porażka..chyba że śpią jak zabite.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.