PDA

Zobacz pełną wersję : ELWA a D40X



filias
23-10-2007, 11:47
witam,
byl juz watek na temat starych lamp, ale niestety nic o lampie ELWA nie bylo wspomniane.
czy ktos wie czy mozna bezpiecznie uzywac tej lampy do lustrzanki cyfrowej?
z gory dzieki za odpowiedz
filias

jurekb
23-10-2007, 14:12
Dałeś za aparat ponad dwa tysiące złotych. Czy warto ryzykować uszkodzenie body, podłączając lampę wartości 20zł ?

Vooda
23-10-2007, 14:17
probowalem juz chyba ze wszystkimi starymi lampami jakie tylko znalazlem. Z tego co wiem uklad goracej stopni w nikonie jest zupelnie inny niz w canonie. (informacja od forografa ktory sieka d70 zdjecia od x lat przy pomocy kilka rosyjskich starch lamp) nikon ma ukladzik z tyrystorem, ktory w jakis sposob zabezpiecza go przez nadmiernym napieciem.

Ja zaryzykowalem :) nic się nie stalo

bogdi64
30-10-2007, 23:36
normalnie kamikadze jesteś - ja mam stracha przy każdej niefirmowej lampie, nawet studio wyzwalam z błysku

Tommy
07-11-2007, 09:52
Elwa ma chyba 54V na stopce (wczoraj z ciekawości mierzyłem bo mi brakło jednego błysku w studio). Jej moc to około 1/8 lub 1/4 mocy SB28 więc nie za wiele. Osobiście nie jestem zwolennikiem podpinania takich wynalazków do sprzętu - masz niewielką kontrolę nad błyskiem (dwa tryby: albo błyska albo nie), zero regulacji palnika, i do tego długo się ładuje. Niby nikon ma zabezpieczenie do 250V ale weź Ty chłopie dołóż 100zł i kup coś ciekawszego, albo chociaż fotocelę do tej elwy żeby móc jakoś kreatywnie jej użyć!