PDA

Zobacz pełną wersję : D40 - czy warto...?



Strony : [1] 2

wojtekwk1
10-10-2007, 16:18
Czy warto zakupić D40 =D czy może szukać czegoś innego ( chodzi o inna markę - sorry ze tak pisze na forum nikona).
Jeżeli chodzi o fundusze to właściwie te granice co D40. Proszę mi krótko opisać jak wam sprawuje się ten aparat w codziennym użytkowaniu itp. I takie pytanie mniej ważne kiedy D40 miał swoja premierę chodzi mi tu o rok.
A także proszę o opinie na temat kitowego obiektywu...


Pozdrawiam i dziękuje z góry za napisane posty :)

kronos28
10-10-2007, 16:23
tu masz (http://www.google.com/custom?domains=forum.nikon.org.pl&q=d40&sitesearch=forum.nikon.org.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23CC9908%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3A000000%3BLBGC%3 ACCE5F9%3BALC%3AFFFF66%3BLC%3AFFCC00%3BT%3AFFFFFF% 3BGFNT%3ACC9908%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl&s=&do=dosearch&quicksearch=1&title=)

horn3t
10-10-2007, 16:43
Warto bo to NIKON :)

Efexor
10-10-2007, 16:49
Warto bo to NIKON :)

Właśnie otrzymałeś podstawowy argument...:D:D

mike81
10-10-2007, 16:55
Warto bo to NIKON :)

dokladnie, do tego kitowe szkla sa znacznie lepsze niz np w canonie 350d

wojtekwk1
10-10-2007, 16:56
dziekuję za wyczerpujące odpowiedzi :) i proszę o bardziej wyrozumiałe...a także o rok premiery D40. Jak wam się sprawdza ten aparat?? w praktyce....

mpwt
10-10-2007, 17:00
Będę nudny, ale spójrz na pierwszą odpowiedź w tym wątku. Było sto razy na forum. Szukajcie a znajdziecie.
I żeby na koniec nie było, że nie wiedziałeś że D40 nie ma śrubokręta...

mike81
10-10-2007, 17:07
dziekuję za wyczerpujące odpowiedzi :) i proszę o bardziej wyrozumiałe...a także o rok premiery D40. Jak wam się sprawdza ten aparat?? w praktyce....

d40 - Announced 16-Nov-06. Ja posiadam d40x, czyli troszke lepsza wersje d40 i uwazam ze to byly najlepiej wydane pieniadze jesli chodzi o zakup aparatu. nie jestem zadnym profesjonalista, nie fotografuje slubow/wesel/pogrzebow. robie zdjecia mojej corce oraz generalnie uzywam go do codziennego fotografowania i efekty przerosly moje najsmielsze oczekiwania. wczesniej mialem panasonica fz7, ktory robil bardzo dobre zdjecia, ale d40x poprostu wygrywa pod kazdym wzgledem. zdecydowanie polecam!!!!

wojtekwk1
10-10-2007, 20:17
Jest tu jakis uzytkownik D40 ? moze on powie mi wiecej :)

mpwt
10-10-2007, 20:20
Jest tu jakis uzytkownik D40 ? moze on powie mi wiecej :)

Już się dawno wypowiedzieli...

F.5
10-10-2007, 20:37
Ja mam d80 więc się nie wypowiem ale punkta sobie nabiję na forum co tam :) Kup sobie narty idzie zima co tam aparat.....

szkudnik
10-10-2007, 20:40
Czytając twój post miałem ten sam problem .........wybrałem d40 .

Jeśli masz pytania o aparta d40 to służę pomocą

wojtekwk1
10-10-2007, 20:50
A powiedzcie mi jak sie ma sprawa z obiektywami do tego modelu.... gdzies czytalem ze sigmy nie pasuja to tylko cytat ja nie wiem nie sprawdzalem. Prosze wiec mi polecic pare obiektywow do tego modelu pare do makro i takich z ladnym zoomem w granicach do 600zł ;p

biegly
10-10-2007, 21:04
Obiektywy do D40. Nikona z AF-S, Sigma HSM.
Chcesz robić dobre zdjęcia, to trzeba płacić!

ropusz
10-10-2007, 21:05
Ja mam D40 i jestem z niego więcej niż zadowolony. Więcej mpix niż 6 nie ma sensu, chyba że robisz plakaty. Wygodny w obsłudze, obiektyw kitowy wystarczy na początek, choć w którymś momencie zapragniesz zuuuma :). Co do obiektywów to musisz wybrać któryś AF-S z Nikkora, a z firm trzecich to tylko Sigma z HSM. Teoretycznie możesz też inne ale nie będzie Ci działał autofocus. Obiektywy dla Ciebie to:
Nikkor AF-S 18-55 (kit),
Nikkor AF-S 18-70
Nikkor AF-S 18-200
Sigma 18-200 DC OS HSM

Sam rozważałem kilka, w tym Canon 400D i Pentax K100D i nadal uważam, że D40 to był najlepszy wybór.

pioter m
10-10-2007, 21:17
A powiedzcie mi jak sie ma sprawa z obiektywami do tego modelu.... gdzies czytalem ze sigmy nie pasuja to tylko cytat ja nie wiem nie sprawdzalem. Prosze wiec mi polecic pare obiektywow do tego modelu pare do makro i takich z ladnym zoomem w granicach do 600zł ;p
Kolego za 600 to mozna miec ze 3 kitowe 18-55,ewentualnie afs 55-200 (bez VR) lub uzywane 18-70, czy 18-135.
Szklo kosztuje. Nie chodzi o to, ze to niby z silnikiem musza byc, ale dobre szkla na wiertarke tez kosztuja circa o 1000 wiecej.
Musisz wiec troche pooszczedzac. Jesli chcesz wiedziec, co jest kompatybilne to przejrzyj forum. Tych szkiel wbrew opiniom wrogow d40 jest sporo, a watkow o nich jest jeszcze wiecej.

coffeeandcigarette
10-10-2007, 21:30
Warto. Mam teraz D40 i w 100% spełnia moje oczekiwania. Jedyne co mnie czasami wnerwia to to, że nie ma ISO 100 ale poza tym aparacik na wypasie.

buskibj
10-10-2007, 22:24
Mam d80 i miałem styczność z 40tką-fajna zabawka-nic więcej.
za pół roku stwierdzisz,że to nie to co chcialeś

szkudnik
10-10-2007, 23:12
Mam d80 i miałem styczność z 40tką-fajna zabawka-nic więcej.
za pół roku stwierdzisz,że to nie to co chcialeś

Skoro masz d80 ,to pewno i dobry obiektyw,nie jakiś tam kit.
Inaczej to tylko fajną puszkę :-D

Xathloc
10-10-2007, 23:41
Skoro masz d80 ,to pewno i dobry obiektyw,nie jakiś tam kit.
Inaczej to tylko fajną puszkę :-D
A co ma jedno z drugim wspólnego? Faktem jest, że d40 to znacznie uboższa wersja d50.

Tomo567
11-10-2007, 00:18
Xathloc
A co ma jedno z drugim wspólnego? Faktem jest, że d40 to znacznie uboższa wersja d50.

no nareszcie ktoś wspomniał o d50 i mojej "ulubionej" wadzie d40 3-polowy autofokus, pewnie pojawią się opinie ze 3 pola wystarczą jednak dla mnie byłoby za mało

Xathloc
11-10-2007, 00:22
Bo d40 nie oferuje nic, czego nie miałoby d50, za to pozbawiono go paru elementów, które d50 posiada.

pawel777
11-10-2007, 00:30
mam D40 + kit. ostatnio dokupiłem ob nikon 50mm f/1,8D... z przyjemnością ostrze sobie ręcznie... teraz planuję 70-300VR.

aparat bardzo funkcjonalny i jestem b. zadowolony...

ale skoro się zastanawiasz to poleciłbym dokładnie samemu więcej o nim poczytać i o konkurencji tak byś sam poczuł co TOBIE najlepiej leży...

nikt chyba z nas nie jest ci tu w stanie dokładnie wszystkiego opisać bo to nie młotek tylko konkretny sprzęcik:)

zerknij na podpowiedzi jakie ci dali wcześniej koledzy a zobaczysz jak wiele tu sobie znajdziesz info o D40... tylko czytaj uważnie co ci koledzy piszą!

pozdrawiam

jamirq
11-10-2007, 07:32
Ja kupiłem swojego D40 w lipcu, do tego 55-200 VR i 50/1,8D. Robię zdjęcia sportowe, rodzinne, kajobrazy. Nie mam problemówz a do zakupu skusiła mnie m.in. cena 1300 po rabacie Nikona ( za róznice kupiłem torbe, kartę i pół 55-200VR). Obecnie jest za ok 1700. DLa mnie nie ma większego znaczenia brak silnika bo akurat tylko jeden obiektyw bez silnika wiec pozostaje MF, ale to jest tez jakas przyjemnosc. Osobiscie wolabym kupic nowy D40, niz uzywany D50.

Radek75
11-10-2007, 08:30
Myślę, że warto. Jest to bardzo tania lustrzanka, ze sporymi możliwościami. Oczywiście należy pamiętać, że pewne obiektywy nie będą w pełni działać z body (nie będzie autofocusa). Ale praktycznie wszystkie obiektywy nikona (z oznaczeniem D) powinny działać. Jeżeli ktoś rozpoczyna swoją przygodę z fotografią to gorąco polecam. Już jednej osobie poleciłem i ta osoba jest bardzo zadowolona z zakupu.

Proszę nie zwracać uwagi, że ma 6Mpx. Zaręczam, ze to wystarczy. D40 w mojej opinii jest podobnej klasy jak starszy d70. Kilka rzeczy ma gorszych (brak silnika w body do autofocusa, brak górnego panelu LCD) a kilka lepszych (spory ekran z tyłu, cena).

Podsumowując: za niecałe 2 tys. to dobry interes. Jeżeli się wciągniesz to za kilka lat i tak zmienisz body (zostaną Tobie szkła, lampa błyskowa i wszystko co tylko sobie dokupisz).

Jeżeli nie wciągniesz się, to przynajmniej nie dużo wydasz.

POLECAM

PS (Sam mam d70 i powoli przymierzam się do kupna nowego body: patrz wątek następca d80)

FlashGordon
11-10-2007, 09:05
Ja posiadam d40x, czyli troszke lepsza wersje d40 i uważam ze to byly najlepiej wydane pieniadze jesli chodzi o zakup aparatu. nie jestem zadnym profesjonalista, nie fotografuje slubow/wesel/pogrzebow. robie zdjecia mojej corce oraz generalnie uzywam go do codziennego fotografowania

No, ja również jestem typem fototatuśka, (mike - witaj w klubie ;)). Wcześniej miałem Sony H1, jak teraz patrzę na tamte zdjęcia (a uważałem je za dobre!) to uważam, że to straszna kupa... Więcej niż połowa w zasadzie rozmyta (no, może ok jak na kompakt, ale d40 go deklasuje!).

Trochę próbuję się bawić aparatem (oprócz oczywiście rejestrowania rodzinnych wojaży). Mam d40 bez iksa, ale tego ostatniego akurat nie potrzebuję, d40 z kitowym 18-55 wystarcza mi w 100%. Oczywiście na razie, bo zdaję sobie sprawę, że jak się już w to wpadnie to po uszy i na pewno wcześniej czy później d40 zamieni się w coś z wyższej półki, albo co najmniej kupię jaki(e)ś obiektyw(y) ;) Na razie zainwestowałem w filtry Cokina, fajna sprawa.

Nie mam co prawda porównania z innymi lustrzankami (no, może z wyjątkiem starego zenita ;)), ale uważam, że to była świetna inwestycja. Muszę dokupić jeszcze tylko jakiś kompakcik do kręcenia filmów (znowu syndrom fototatusia). Jakbym na świeżo kupował lustrzankę, być może zastanawiałbym się jeszcze nad Olympusem e410, ale jestem bardzo zadowolony ze swojej decyzji i aparatu.

sokrates
11-10-2007, 09:09
może to pomoże w wyborze
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=38598

wojtekwk1
11-10-2007, 09:11
Odnośnie obsługi - trzymałem go kiedys w rece 2 fotki zrobilem...i zauwazylem ze wszystko robi sie odruchowo - wiem gdzie co jest chodz robie to pierwszy raz. I podobno wizjerek fajny - jak ktos cos wie niech powie :) Tak nawiasem mowiac z czystej ciekawosci jaka matryce trzeba miec do robienia plakatow?

z gory dziekuje i pozdrawiam

ropusz
11-10-2007, 09:43
Tak nawiasem mowiac z czystej ciekawosci jaka matryce trzeba miec do robienia plakatow?
Do dobrej jakości plakatu trzeba liczyć jakieś 300dpi. Podziel rozmiary maksymalnego zdjęcia z danego aparatu (w pix) przez 300 i będziesz miał maksymalny wymiar w calach dobrego zdjęcia. Potem przemnóż przez 2,54 i będziesz miał w centymetrach.

pablodesign
11-10-2007, 09:58
Kupilem D40 w czerwcu i jestem naprawde z niego zadowolony. Nie przeszkadza brak srubokreta ani 3 polowy autofokus. Aparat bardzo wygodny i przyjemny w uzytkowaniu. Mialem ostatnio w rekach 400d i jakos mi specjalnie nie lezal. Ostatnio mialem okazje robic zdjecia zaraz obok canona 40d (robilismy bardzo podobne ujecia), przyznam szczerze ze duzej roznicy na plus w zdjeciach z 40d nie zauwazylem, a ziarno jakos ladniej wyglada w nikonie.

Pozdrawiam.

Xathloc
11-10-2007, 10:37
A ja mam tylko 1 szkło z silnikiem, reszta - zarówno byłych, jak i obecnych - silnika nie ma. Dzięki temu chcąc kupić jasne szkło 17-50 nie byłem skazany na potwornie drogiego Nikkora, ani nie musiałem dopłacić 1k za HSM Sigmy, tylko kupiłem Tamrona. Brak śrubokręta wychodzi w którymś momencie. Oczywiście można walczyć z 50/1.8 na manualu, ale na d40 to raczej sztuka dla sztuki. Prawda jest taka, że w momencie rozbudowy szklarni zaczynamy słono płacić za brak silnika w body. Oczywiście można pozostać przy kicie. Ale wtedy IMHO lepiej zastanowić się nad dobrą hybrydą.

kaszpir
11-10-2007, 10:53
Co tu pisać ?

Ja kupiłem D40 z kilku powodów:

1. Małe wymiary
2. Mały ciężar
3. Niska cena
4. Niskie szumy
5. Bardzo dobra jakość zdjęć jak na 6Mpix rozdzielczość
6. Bardzo szybki AF
7. Dobre tryby autormatyczne , dobra obsługa JPG

Dokupiłem do aparatu obiektyw 55-200VR Nikona i za około 2300zł mam nową lustrzankę z 2 obiektywami , w tym jeden stabilizowany ...

A brak "śrubokręta" mi nie przeszkadza , bo szkła jakie mam mają własny silnik , a zakupu nowych szkieł nie planuję :)

Podsumowując. Aparat dla ludzi którzy chcą robić dobrej jakości zdjęcia ...
Nie dla onanistów sprzetowych ...

Z jakości zdjęć jestem bardzo zadowolony. Poprzednio miałem HP850 , FZ10 ...

Zdjęcie obcenie robię na półautomacie (priorytet przesłony) i w formacie NEF.

Według mnie świetny aparat. Wcale się nie dziwię że sprzedaje się jak świeże bułeczki ...

kaszpir
11-10-2007, 11:06
Brak śrubokręta wychodzi w którymś momencie. Oczywiście można walczyć z 50/1.8 na manualu, ale na d40 to raczej sztuka dla sztuki. Prawda jest taka, że w momencie rozbudowy szklarni zaczynamy słono płacić za brak silnika w body. Oczywiście można pozostać przy kicie. Ale wtedy IMHO lepiej zastanowić się nad dobrą hybrydą.

Większość ludzi którzy kupuje D40/D40x to osoby które będą korzystały z KITa lub dokupią co najwyżej obiektyw TELE.
I to wszystko ...

Więc nie rozumie tych gadek o szklarni i posiadanych szkłach i "przyszłości" ...

Widać dużo ludzi ma problemy i nie może zrozumieć że nie każdy ma / chce mieć szafę szkieł i kupować za kilka tysięcy jakieś super duper szkło ...

Dla takich osób jest D80 a nie D40 ...

Jednak widać ciągle niiektórzy nie mogą tego zrozumieć i na siłę wmawiają ludziom że każemu potrzebny jest silnik i itd ... Bo inaczej zdjęc nie będzie można robić ...

Xathloc
11-10-2007, 11:29
LOL, ależ można. Tyle, że równie dobrze można kupić F6500fd i cieszyć się równie pięknymi fotkami za mniejsze pieniądze.
A zdjęcia robić można i pudełkiem od zapałek.

Problem polega na tym, że wiele osób ma problemy ze zrozumieniem co to jest i do czego służy dSLR i kupują go po to, żeby mieć ;)
Wybierając aparat typu d40 trzeba wiedzieć na co się decydujemy i mieć świadomość konsekwencji. W wielu znanych mi przypadkach sens zakupu tego aparatu był żaden, bo pożądna hybryda pokrywała 100% potrzeb takiej osoby. Więc nie widzę powodu do bicia piany. Jak rozumiem ten wątek jest po to, żeby uświadomić @wojtekwk1 jakie są wady i zalety takiego rozwiązania, a nie obrażać się wzajemnie?

Śrubokręt nie jest potrzebny, tylko że jego brak uwiera. Podobnie jak brak górnego wyświetlacza i trójpolowy AF. Można się zachwycać większym wyświetlaczem, tylko po co? To nie jest kompakt.

Efexor
11-10-2007, 13:19
Hybryda to nie lustro:) Nie ma sensu rozpisywać się nad ich różnicami bo to już było.
I choćby kto mi co mówił to i tak: najlepsza hybryda%D40, zabrałbym nikona.

copywriter2000
11-10-2007, 13:46
D40 ma kuzyn. Dobry aparat i bardzo intuicyjny. Drugi ma D70 (gen. PIRX), a sam mam D80. Wszystkie trzy mają wspólną cechę. Jaką? BO TO Nikon! To powinno starczyć za odpowiedź. Skoro wszyscy 3 się zdecydowaliśmy na Nikona ( a zaznaczę, że ja kupiłem jako ostatni) to coś w tym musi być... Szkła, jakość wykończenia, a także ponadprzeciętne możliwości KAŻDEGo z tych 3 aparatów decyduje, iż deklasują one moim zdaniem inne marki. D40 to dobry aparat. Dla mnie ciut mały, ale spokojnie zrobisz nim foty. którymi warto się pochwalić. Sam przyznam, iż najwięcej zdjęć (D80 mam od 3 dni) Zenitem oraz Nikonem F50. Nie ważne czym! Ważne czy się ma to "coś"! Ktoś kiedyś mi powiedział: "Włącz aparat i maluj światłem" !

Kupuj Nikona i nie marudź! Szkła w zasiegu ręki, silne zaplecze (forum z doświadczonymi kolegami i koleżankami) oraz poczucie nieskrepowanej radości z bycia w choć minimalnym stopniu wyróżnionym, choćby za sam fakt, iż na szyi dżwigasz coś naprawdę extra!

kaszpir
11-10-2007, 14:26
LOL, ależ można. Tyle, że równie dobrze można kupić F6500fd i cieszyć się równie pięknymi fotkami za mniejsze pieniądze.
A zdjęcia robić można i pudełkiem od zapałek.


Facet chrzanisz jak potłuczony ...

Moje poprzednie aparaty to właśnie hybrydy ...
FZ10 to megazoomowiec 38-420mm

Po co przechodziłem na lustro ?

Odpowiedź prosta ?
Dla wysokich czułości , mniejszych szumów , większej szczegółowości zdjęć , szybszego AF ...

Do czego jest DSLR ? Jak to do czego ? Do robienia zdjęć a nie podniecania się silniczkiem który i tak dla wielu jest zbyteczny i innymi pierdołami które nijak mają się do jakości zdjęcia ...

Dla niektórych lustrzanka to coś przeznaczone tylko dla profesjonalistów. Obecnie lustrzanka jest dla każdego. Także dla pani Basi która chce robić zdjęcia swojemu kotu lub dzieciom. Po to są w lustrzankach tryby tematyczne , tryby automatyczne i itd ...

Lustrzanka jest poprostu dla ludzi którzy wymagają dobrej jakości technicznej zdjęć i to wszystko ...

A robienie jakieś ideologii to zwykła głupota ...

Mi jakoś i sądzę że olbrzymiej ilości osobom które kupią/kupiły D40/D40x brak silnika nie przeszkadza. Powiem inaczej jest on mi nie potrzebny i szczerze jakbym miał do silnika dopłacać aby go mieć to bym nie dopłacił.
Bo i po co mi ?
Mam Kita z własnym silnikiem , mam tele z własnym silnikiem i stabilziacją i nie planuję innych szkieł ...
Po co mi ten silnik ? Po to aby był ?

A co 3 polowego AF. Niestety w większości budżetowych lustrzanek jest taki trend.
W Fz10 miałem tylko jedno polowy AF i jakoś dało się robić zdjęcia ...
Dodatkowo czym więcej pól AF , tym większa szansa że ostrość zostanie złapana tam gdzie nie powinna ...

Naprawdę nie rozumię. Chcesz silniczka i wiecej pól AF ? Kup D80 albo odrazu D200 ...
Jak Ci nie pasuje D40/D40x to nie ma przymusu , nie kupuj ...

Ten aparat jest nie dla Ciebie ...

Xathloc
11-10-2007, 14:32
Napiszę Ci w prostych słowach, co by łatwiej było pojąć. Nie kupiłem d40 i nie mam zamiaru. Nie kupiłem również d80 ani d200 bo nie było takiej potrzeby. Nie obrażam Cię, więc również się hamuj. Ideologię to mają pisy, lidy i inne platformy sprzętowe. Ja mam aparat i robię nim zdjęcia zamiast czepiać się innych. Jak dla mnie EOT, poziom dyskusji zszedł poniżej Saby :D

Efexor
11-10-2007, 14:47
Napiszę Ci w prostych słowach, co by łatwiej było pojąć. Nie kupiłem d40 i nie mam zamiaru. Nie kupiłem również d80 ani d200 bo nie było takiej potrzeby. Nie obrażam Cię, więc również się hamuj. Ideologię to mają pisy, lidy i inne platformy sprzętowe. Ja mam aparat i robię nim zdjęcia zamiast czepiać się innych. Jak dla mnie EOT, poziom dyskusji zszedł poniżej Saby :D

A można wiedzieć czym fotografujesz?(że aparatem to wiem)

kronos28
11-10-2007, 14:52
A co 3 polowego AF. Niestety w większości budżetowych lustrzanek jest taki trend.
Dodatkowo czym więcej pól AF , tym większa szansa że ostrość zostanie złapana tam gdzie nie powinna ...


:shock: ke?


wojtekwk1 - idź -> pomacaj -> zdecyduj

Xathloc
11-10-2007, 15:02
@kronos28, odpuść, nie warto
@Efexor, d50

copywriter2000
11-10-2007, 15:09
Tyle krzyku o prostą radę Nikon D40 -> TAK/NIE

;]

kaszpir
11-10-2007, 15:24
:shock: ke?


wojtekwk1 - idź -> pomacaj -> zdecyduj

Chodzi mi poprostu o to że czasami większa ilość pól AF tylko przeszkadza i są sytuacje gdzie tak naprawdę najlepszym wyjściem jest 1 polowy AF :)

kronos28
11-10-2007, 15:38
Chodzi mi poprostu o to że czasami większa ilość pól AF tylko przeszkadza i są sytuacje gdzie tak naprawdę najlepszym wyjściem jest 1 polowy AF :)

:shock: no to w d3 takie 51 pól - no nie da się używać, af będzie walił gdzie popadnie... :lol:


hmmm a każdy korpus ma takie coś zwane "manualne wybieranie aktywnego pola AF" hmmmm...

ropusz
11-10-2007, 15:39
Faktycznie, porównywanie jakiejkolwiek hybrydy do lustrzanki to sranie w banie (jedynie Sony R-1 coś tam mógł konkurować ale nie szybkością). Głownym powodem kupowania lustrzanki a nie kompakta jest większa matryca (wielkość fizyczna a nie ilość mpix) i szybkość od skadrowania zdjęcia do zapisania go na karcie. Co do obiektywów w D40 to są następujące wybory:
18-55 - najprostszy
18-70 - z lepszym światłem i metalowym bagnetem
18-135 - trochę lepszy zoom ale plastikowy bagnet
18-200 VR duża wszechstronność (można mieć Nikona lub Sigmę z silniczkiem)
55-200 VR - tele ze stabilizacją
70-300 VR - lepsze tele ze stabilizacją
Wszystkie powyższe obiektywy mają silniczki. Wydaje mi się, że to wystarczający wybór dla początkującego fotoamatora.

Co do autofocusa to zwykle korzystam tylko z punktu centralnego z blokadą ostrości i działa to lepiej niż korzystanie ze wszystkich 3 bo często się nei ustawia tam gdzie chcę.

kronos28
11-10-2007, 15:44
18-70 - z lepszym światłem i metalowym bagnetem
18-135 - trochę lepszy zoom ale plastikowy bagnet
tu jest o wieeele więcej różnic niż bagnet w stosunku do 18-70 - wszystko np na optyczne.pl


18-200 VR duża wszechstronność (można mieć Nikona lub Sigmę z silniczkiem)
55-200 VR - tele ze stabilizacją
70-300 VR - lepsze tele ze stabilizacją
Wszystkie powyższe obiektywy mają silniczki. Wydaje mi się, że to wystarczający wybór dla początkującego fotoamatora.

osobiście brał bym 18-70 i 70-300 VR.

Tomo567
11-10-2007, 18:48
z tymi polami autofokusa to się uśmiałem, tak takkaszpir większa ilośc pól przeszkadza, dlatego na złośc w nowych Body Nikona jest 51(żart), a co do podobnego sprzętu na który sie powoływałeś to i 350D i 400D (bo to pewnie masz na myśli) ma więcej niż ubogie d40/d40x, a i prawda jest taka, że d40/d40x/d50 w pewnym sensie też można nazwac "hybrydą" bo przy krótszych czasach migawka jest sterowana elektronicznie.

Xathloc
11-10-2007, 19:09
Podobnie jak w d70 ;)

ropusz
11-10-2007, 21:55
Co do ilości pól autofocusa im jest ich więcej tym większa szansa, że trafi tam gdzie trzeba, ale prz 3 czy 5 to naprawdę różnie bywa.

Tomo567
11-10-2007, 22:09
ja tylko chce zasugerowac, że 5 pól to układ góra dół prawo lewo + centrum i obojętnie jak ustawimy kadr zawsze tak będzie, a przy 3 mobilnośc jest o wiele mniejsza, a poza tym uważam, że projektanci d40/d40x mogli 'uciac' inne właściwości już nawet pewnie brak napędu by mi tak nie przeszkadzał

agawytka
12-10-2007, 08:28
Pytasz kolego czy warto D40? Nie będe się rozpisywać, bo wiele rzeczy na te teamty zostało powiedziane a kolejne kłótnie na temat co lepsze mnie irytują. Skoro zadałeś proste pytanie czy warto: WARTO.

pablodesign
12-10-2007, 09:28
A ja dopisze ze wczoraj odebralem odbitke 30x45cm z mojego nikona D40. Plik wywolany z raw'a, lekko ekspozycja zmieniona bo zdjecie bylo ciut przepalone, wyostrzenie i to cala obrobka. Wywolywalem w media-markt na matowym papierze i jak na moje potrzeby to jakosc jest po prostu super! Jestem ogromnie zaskoczony ze tak dobrze to wyglada, z poprzedniego aparatu (canon a80 4mpix) jak robilem 20x30 to jakosc byla taka sobie. I to jest wlasnie kolejny powod zakupu lustrzanki - wielkosc matrycy ma bardzo duze znaczenie i 6mpix sie nie rowna 6mpix w innych 'malpkowatych' czy hybrydowych aparatach.

Pozdrawiam.

Wojt@s!o
12-10-2007, 14:10
6mpix sie nie rowna 6mpix w innych 'malpkowatych' czy hybrydowych aparatach.



Widać że masz zerowe pojęcie na temat fotografii:mrgreen:

pablodesign
12-10-2007, 15:29
Mozesz rozwinac swoja wypowiedz? Chetnie przeczytam co miales na mysli...

Moze napisalem niezbyt jasno - porownujac wydrukowane zdjecie o wymiarach 20x30cm i wiekszych, pomiedzy matryca o wielkosci DX 6mpix a matryca z kompaktowego aparatu 6mpix (o fizycznej wielkosci 1/2,5 cala - chyba taka teraz jest najczesciej spotykana), wg mnie roznica jakosciowa bedzie wyrazna.

Jesli masz inne zdanie to czekam na twoje argumenty.

Rafał_Sz
12-10-2007, 15:33
Widać że masz zerowe pojęcie na temat fotografii:mrgreen:
To żeś se teraz sam sobie dowalił chłopie!

Co do D40, dla szeroko rozumianego amatora fotografii - W A R T O.

wojtekwk1
12-10-2007, 16:17
Dziekuje za wszystkie pomoce dotychczas przez was napisane o d40 wiem juz coraz wiecej. A teraz takie pytanie jak sie oblicza zoom w lustrzankach wiem ze cos sie mnozy..... pokazcie mi na przykladzie nikona d40 przynajmniej sie dowem jaki on ma :)
A jak sie ma trwalosc tej lustrzanki wiem ze canon 400d wytrzymuje 50tys zdjec ile nikon? kiedy hot pixele sie pojawiaja

pozdrawiam

big lebowski
12-10-2007, 16:25
Co do D40, dla szeroko rozumianego amatora fotografii - W A R T O. warto! I tak za kilka lat kupisz nowe body, a szkła zostaną :-)

PiotrW
12-10-2007, 16:33
A to już zależy co do d40 podepniesz :-D
Natomiast odnośnie pytania, to mówiąc krótko jest to stosunek najkrótszej i najdłuższej ogniskowej...np. dla popularnego obiektywu Nikkor 18-70 będzie to ok. 3.8

wojtekwk1
12-10-2007, 17:04
ja mam pytanie odnosnie tego kitowego :) bo to od niego sie wszystko zacznie jakie jest najwieksze powiekszenie tego obiektywu!!!???


pozdrawiam

big lebowski
12-10-2007, 18:14
ja mam pytanie odnosnie tego kitowego :) bo to od niego sie wszystko zacznie jakie jest najwieksze powiekszenie tego obiektywu!!!???pozdrawiam:shock:

Wojt@s!o
12-10-2007, 18:42
To żeś se teraz sam sobie dowalił chłopie!

Co do D40, dla szeroko rozumianego amatora fotografii - W A R T O.

A może źle napisalem??No nie wmówisz mi że do wywołania zdjęć w jakimś tam większym formacie ma znaczenie różnica matryc 6mpix.Różnica matryc czy to bedzie CMOC czy CCD nie ma znaczenia na to czy wywolasz zdjęcie w formacie 20x30.Zastanówcie się co piszecie.

Wojt@s!o
12-10-2007, 18:49
Mozesz rozwinac swoja wypowiedz? Chetnie przeczytam co miales na mysli...

Moze napisalem niezbyt jasno - porownujac wydrukowane zdjecie o wymiarach 20x30cm i wiekszych, pomiedzy matryca o wielkosci DX 6mpix a matryca z kompaktowego aparatu 6mpix (o fizycznej wielkosci 1/2,5 cala - chyba taka teraz jest najczesciej spotykana), wg mnie roznica jakosciowa bedzie wyrazna.

Jesli masz inne zdanie to czekam na twoje argumenty.

Ja odebralem to w ten sposob ze nie mozesz wywolac ze slabszej matrycy o tej samej ilosci pikseli zdjecia o danych wymiarach bez straty jakosci.Jesli chodzi o samo porównanie matryc to oczywiste jest ,że matryce CCD sa niewątpliwie gorsze, szczególnie przy wyższych wartościach ISO.

kronos28
12-10-2007, 18:54
Jesli chodzi o samo porównanie matryc to oczywiste jest ,że matryce CCD sa niewątpliwie lepsze, szczególnie przy wyższych wartościach ISO.

:shock: aaa to coś nowego...... :lol:




podoba mi się ten wątek coraz lepiej - najpierw większa ilość pól AF przeszkadza, teraz takie kwiatki...

Frenczu
12-10-2007, 19:08
ależ tu jest śmieeesznie :D co do D40 dla początkującego to wystarcza, nie ukrywam, że 3 pola ostrości to stanowczo za mało:/ no ale coś kosztem czegoś. Ogólnie aparat fajny

so_martinha
12-10-2007, 19:11
Mam ta lustrzanke od okolo dwoch tygodni. Jestem z niej bardzo zadowolona. Po okolo tysiacu wypstrykanych zdjec, doszlam do nastepujacych wnioskow:
1. Kitowy obiektyw wcale nie jest taki kitowy jak by sie moglo wydawac. Owszem, zbieram pieniazki na nowy (Nikkor 18-200 f/3.5-5.6G ED-IF AF-S DX VR II), ale to raczej z czystej checi rozwoju, a nie koniecznosci.
2. Aparat jest tak leciutki, ze przy kazdym wyjsciu z domu biore go ze soba i nie stanowi to zadnego problemu. Jest to ogromnym plusem, bo szczegolnie w takim miescie jak NY jest co fotografowac. Zawsze i wszedzie.
3. Autofocus w kitowym obiektywie ... jest ok. Nie oszalamia predkoscia, nie zalamuje, jest po prostu ok. Na potrzeby amatora w zupelnosci wystarczajacy.
4. Brak motorka w korpusie aparatu jakos specjalnie mnie nie smuci. Wybor obiektywow z SWM jest na dzien dzisiejszy zadowalajacy. Ceny sa tez do przelkniecia, wiec nie jest to zaden specjalny problem.
5. Menu i wyswietlacz sa rzeczywiscie sliczne, szczegolnie cieszy opcja wyboru jezyka polskiego. Jedyny mankament to brak mozliwosci calkowitego wylaczenia ekranu, ktory czasami przeszkadza razac w oczy podczas patrzenia przez wizjer. Niedogodnosc, ale jeszcze nie dramat.
6. Jakosc zdjec ? Ocene pozostawiam Wam. Zapraszam do mojej galerii (http://www.flickr.com/photos/14369388@N02/ ).

Jestem totalna amatorka. W zasadzie to zakup tego aparatu pchnal mnie silnie ku fotografii. Na nim sie ucze, rosne i rozwijam. Polecam kazdemu poczatkujacemu.

kronos28
12-10-2007, 19:13
nie ukrywam, że 3 pola ostrości to stanowczo za mało:/ no ale coś kosztem czegoś. Ogólnie aparat fajny

no na czymś musieli koszty obciąć. Do nauki aparat dobry i tyle.

Wojt@s!o
12-10-2007, 19:17
5. Menu i wyswietlacz sa rzeczywiscie sliczne, szczegolnie cieszy opcja wyboru jezyka polskiego. Jedyny mankament to brak mozliwosci calkowitego wylaczenia ekranu, ktory czasami przeszkadza razac w oczy podczas patrzenia przez wizjer. Niedogodnosc, ale jeszcze nie dramat.


Da sie go wyłaczyć

Dziku
12-10-2007, 20:53
ależ tu jest śmieeesznie :D co do D40 dla początkującego to wystarcza, nie ukrywam, że 3 pola ostrości to stanowczo za mało:/ no ale coś kosztem czegoś. Ogólnie aparat fajny

Wiesz, nigdy nie widziałem potrzeby używania więcej niż jednego (centralnego) pola AF. Mam przynajmniej pewność, że aparat złapie focus w tym miejscu co ja chcę, a nie co mu sie wydaje. No, można przełączyć aktywne pole, ale moim zdaniem szybciej jest przekadrować po złapaniu focusa

pablodesign
12-10-2007, 21:02
Ja odebralem to w ten sposob ze nie mozesz wywolac ze slabszej matrycy o tej samej ilosci pikseli zdjecia o danych wymiarach bez straty jakosci.Jesli chodzi o samo porównanie matryc to oczywiste jest ,że matryce CCD sa niewątpliwie gorsze, szczególnie przy wyższych wartościach ISO.

Chodzilo mi glownie o wielkosc _fizyczna_ matrycy, czyli jej wymiar w milimetrach. Przy wywolywaniu odbitek o wiekszych wymiarach to ma znaczenie, sam sprawdzilem. O wiele lepiej wyglada odbitka 20x30 z matrycy 6mpix o fizycznej wielkosci ~ 24x16mm a inaczej z matrycy 6mpix o fizycznej wielkosci 3x4mm ? (tu strzelam w ciemno bo nie wiem jakie te malenstwa maja wymiary). Zdjecie o tej samej ilosci mpix z matrycy fizycznie wiekszej zawsze bedzie lepszej jakosci niz to z matrycy fizycznie mniejszej.

Pozdrawiam.

Tomo567
12-10-2007, 22:15
DzikuNo, można przełączyć aktywne pole, ale moim zdaniem szybciej jest przekadrować po złapaniu focusa
no to chciałbym Twoje fotki zoabczyc skoro łapiesz ostrosc na drzewo w środku a później robisz bociana w lewym górnym i jeszcze mi powiesz, że są ostre jak żyleta, to nie jest kompakt którego tak oszukasz i powiesz, że nie widac różnicy.

ejek
12-10-2007, 22:31
5. Menu i wyswietlacz sa rzeczywiscie sliczne, szczegolnie cieszy opcja wyboru jezyka polskiego. Jedyny mankament to brak mozliwosci calkowitego wylaczenia ekranu, ktory czasami przeszkadza razac w oczy podczas patrzenia przez wizjer. Niedogodnosc, ale jeszcze nie dramat.

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=307159#post307159



W zasadzie to zakup tego aparatu pchnal mnie silnie ku fotografii. Na nim sie ucze, rosne i rozwijam. Polecam kazdemu poczatkujacemu.

Dokładnie tak :) „W zasadzie to zakup tego aparatu pchnal mnie silnie ku fotografii”
Różne aparaty różni odbiorcy, ważne żeby było zadowolenie :)
Zadziwia jedno, jest tak wiele głosów zadowolonych użytkowników D40 a ludzie którzy nie mają tego aparatu wybrzydzają... a już najbardziej na śrubokręt... a raczej jego brak.
Najważniejsze, że użytkownicy są zadowoleni :!:

ropusz
12-10-2007, 22:36
Mając zdjęcie cyfrowe na dysku twardym o wielkości 6 mpix to jest to zdjęcie, które ma 6 mpix i wielkość matrycy nie ma znaczenia dla dalszego wydruku. Inna sprawa, że rejestracja zdjęcia na większej matrycy wygląda inaczej niż na mniejszej i tylko na tym etapie są różnice.
W D40 wcale monitor nie świeci podczas kadrowania - po zmianie ustawień trzeba na chwilę delikatnie nacisnąć spust i LCD się wygasza.
Co do obiektywów w lustrzankach to w przypadku Nikona musisz ogniskowe obiektywu pomnożyć przez 1,5 żeby dostać odpowiednik w małym obrazku. Czyli obiektyw 18-55 będzie odpowiadał 18*1,5-55*1,5 czyli 27-82,5. W celu wyliczenia wielkości zooma trzeba dłuższą ogniskową podzielić przez krótszą i np. dla 18-55 masz 3,06x a dla obiektywu 18-200 masz 11,1x.

Wojt@s!o
12-10-2007, 22:39
no to chciałbym Twoje fotki zoabczyc skoro łapiesz ostrosc na drzewo w środku a później robisz bociana w lewym górnym i jeszcze mi powiesz, że są ostre jak żyleta, to nie jest kompakt którego tak oszukasz i powiesz, że nie widac różnicy.

Hehe a co powiesz mi ,ze twoj AF lapie ostrosc po dwoch skrajnych rogach?!!Tez jestem zwolennikiem centralnego AF a.

Tomo567
12-10-2007, 22:45
Wojt@s!o z każdym Twoim postem wydaje mi się, że albo masz problemy z czytaniem, albo trochę nie czaisz tematu, ja nie powiedziałem, że łapie ostrośc w dwóch skrajnych rogach lecz łapanie ostrości na drzewie w centrum, a potem fotografia zupełnie innego obiektu nie daje dobrych efektów

Wojt@s!o
12-10-2007, 22:49
Wojt@s!o z każdym Twoim postem wydaje mi się, że albo masz problemy z czytaniem, albo trochę nie czaisz tematu, ja nie powiedziałem, że łapie ostrośc w dwóch skrajnych rogach lecz łapanie ostrości na drzewie w centrum, a potem fotografia zupełnie innego obiektu nie daje dobrych efektów

Źle podchodzisz do tematu.Jesli chce pstryknac bociana to ustawiam foke na nim.Jesli chce zrobic drzewo, to na drzewie.Wiesz co to blokada AF???Po blokadzie AF moge sobie szybko skadrowac i ustalic w ktorym miejscu chcialbym miec dany obiekt i tyle. I jeszcze jedno.W twoim przypadku jesli zdasz sie na automat to nie masz pewnosci co tak naprawde wyostrzy.Jesli jednak bedziesz chcial ustawic recznie pole AF a to gwarantuje Ci ze zrobie to szybciej a jakosc bedzie ta sama
Pozdrawiam

Tomo567
12-10-2007, 22:57
Wiem co to blokada AF. Ale jeżeli fotki z D40 maja miec tylko ostre centrum to faktycznie nadają sie na imieniny, a tak poważnie to temat dotyczył D40, a ja przedstawiłem swoją opinię na temat 3-polowego autofokusa (który uważam za wadę), lecz jest duża grupa fanów D40, którym to nie przeszkadza i zapewne tak jest bo to oni posiadają D40, a nie JA.
Dlatego kończę już dyskusje na ten temat. Pozdrawiam

Wojt@s!o
12-10-2007, 23:04
Wiem co to blokada AF. Ale jeżeli fotki z D40 maja miec tylko ostre centrum to faktycznie nadają sie na imieniny, a tak poważnie to temat dotyczył D40, a ja przedstawiłem swoją opinię na temat 3-polowego autofokusa (który uważam za wadę), lecz jest duża grupa fanów D40, którym to nie przeszkadza i zapewne tak jest bo to oni posiadają D40, a nie JA.
Dlatego kończę już dyskusje na ten temat. Pozdrawiam

Ale tlumacze Ci ze po zablokowaniu AFa nie musisz miec ostrego centrum, poniewaz szybko kadrujesz i masz ostre to miejsce zdjecia , ktore chcesz.

Tomo567
12-10-2007, 23:15
nie o to mi za bardzo chodzi, przenoszę dyskusje na priv :)

Andrzej_D
12-10-2007, 23:51
Czytając wypowiedzi na temat D40 można stwierdzić że przewija się głównie parę tematów wiodących
1. szkła - im więcej tym lepiej i większy prestiż (kity się nie liczą),
2. śrubokręt - wygląda na to że jego brak to dyskfalifikuje fotoamatorów z rodziny Nikona,
3. ilość pól AF - czasami można odnieść wrażenie że jeszcze nie wszystko zostało osiągnięte w ich ilości - a może 12 będzie lepsze?
4. Ilość megapixeli - co będzie jak zrobią matryce z 18 mln pixeli, czy trzeba będzie to co jest oddawać do muzeum?
Można sporo wyliczać tematów wiodących powstałych po zadaniu tematu D40 - czy warto...? - sądzę że przyszły użytkownik D40 po przeczytaniu tego wątku, uzna że jedynie słusznym wyborem jest D80.
Ktoś być może zadając to pytanie ma ograniczone możliwości finansowe zamykające się w granicach D40. Po zapoznaniu się z teorią wyższości "śrubokręta" nad modelami bez niego - zniechęci się do lustrzanek Nikona i wróci do kompaktów bądź przejdzie na inną markę lub zniechęci sie całkowice do focenia - szkoda...

atibor
13-10-2007, 00:11
...
5. Menu i wyswietlacz sa rzeczywiscie sliczne, szczegolnie cieszy opcja wyboru jezyka polskiego. Jedyny mankament to brak mozliwosci calkowitego wylaczenia ekranu, ktory czasami przeszkadza razac w oczy podczas patrzenia przez wizjer. Niedogodnosc, ale jeszcze nie dramat.
6. Jakosc zdjec ? Ocene pozostawiam Wam. Zapraszam do mojej galerii (http://www.flickr.com/photos/14369388@N02/ ).

Jestem totalna amatorka. W zasadzie to zakup tego aparatu pchnal mnie silnie ku fotografii. Na nim sie ucze, rosne i rozwijam. Polecam kazdemu poczatkujacemu.


da się wyłączyć, ma dość sporo ustawień.

tomek tychy
13-10-2007, 00:13
Bierz i kochaj jak ja :)

Xathloc
13-10-2007, 00:31
Miałem się już nie odzywać, ale jednak mi się nie uda.
To ja pisałem, że d40 nie ma śrubokręta.
ale NIE PISAŁEM, ŻE TO GO DYSKWALIFIKUJE!!!!
Pisałem, że trzeba to brać pod uwagę przy zakupie. AF 3 polowy boli, ale daje się z tym żyć. Brak górnego wyświetlacza boli jeżeli się go używało. Jeżeli nie, nie zauważa się braku. D40 nie jest złe, jest kosztowne na dalszym etapie, ale wtedy (jeśli kogoś wciągnęło) można wymienić body.

A teraz Peace&Love i czas zrobić trochę fotek ;)

so_martinha
13-10-2007, 01:02
Dziekuje za (trzykrotne;) info dotyczace wylaczania LCD. Z kazdym dniem uczymy sie czegos nowego :)

marta
http://www.flickr.com/photos/14369388@N02/

GTM
13-10-2007, 03:52
so_martinha - fotki super! niektore naprawde pierwsza klasa :)

Zamiast marudzic na 3 pola autofocusa polecam ogladnac te fotki i zobaczyc co mozna z tego sprzetu wycisnac przy odrobinie dobrej woli :), IMO ciagle bicie piany nt 2 brakujacych pol jest zwyklym czepialstwem, kompakt panasonica ma 9 pol i co z tego? moze ktos komu brakuje pol chcialby sie przesiasc? ;)

so_martinha
13-10-2007, 05:26
GTM - to strasznie mile, dziekuje!

A wszystkim "rozdartym" i niezdecydowanym proponuje po prostu usiasc i sie zastanowic nad wlasnymi potrzebami, nie sugerujac sie opiniami "ekspertow" czy iloscia bajerow w aparacie, lecz ich uzytecznoscia. Wybrac pare modeli, potem pojsc do dobrego sklepu, podotykac, potrzymac, popstrykac, poczuc i wybrac ten, ktory najbardziej nas do siebie przekona. Szczegolnie ludzie, ktorzy dopiero rozpoczynaja swa przygode z fotografia nie powinni stawiac poprzeczki zbyt wysoko, bo moze sie to obrocic przeciwko nim. Zbyt profesjonalny aparat moze (choc oczywiscie nie musi) okazac sie frustrujacy dla kogos, kto po prostu lubi robic ladne zdjecia bez nadmiernego wnikania w szczegoly (co wcale nie jest powodem do wstydu!). To, co uwielbiam w d40 to jego prostota i jednoczesnie mozliwosci, ktore przede mna otwiera. W zaleznosci od nastroju decyduje o tym, czy chce byc "fotografem" czy zwykla "turystka" i bez wzgledu na wynik tej decyzji, wsrod wypstrykanych zdjec zawsze znajde co najmniej pare, ktore mi sie podobaja. To bardzo fajne, motywujace uczucie. Na dzien dzisiejszy nie zamienilabym tego aparatu na zaden inny.

marta
http://www.flickr.com/photos/14369388@N02/

Wojt@s!o
13-10-2007, 10:20
so_martinha
Fajna galeryjka :)

so_martinha
13-10-2007, 10:27
Dzieki :)

lewAp7
13-10-2007, 12:48
gdzie jest mowa o d40, to tam pyskówki... trochę luzu ludziska! Podoba mi się to co napisała so_martinha - bardzo mądrze dziewczyna to podsumowała.

Ja chcę się jednak przyczepić do tych pól autofokusa, bo chyba czegoś tu nie rozumiem... nie bardzo "czaję" o co chodzi Tomo567

cyt:
chciałbym Twoje fotki zoabczyc skoro łapiesz ostrosc na drzewo w środku a później robisz bociana w lewym górnym i jeszcze mi powiesz, że są ostre jak żyleta, to nie jest kompakt którego tak oszukasz i powiesz, że nie widac różnicy.

oraz:
Wiem co to blokada AF. Ale jeżeli fotki z D40 maja miec tylko ostre centrum to faktycznie nadają sie na imieniny, a tak poważnie to temat dotyczył D40, a ja przedstawiłem swoją opinię na temat 3-polowego autofokusa (który uważam za wadę)

No to ja powiem, że u mnie są ostre jak żyleta. Łapię ostrość na obiekcie, który fotografuję, z wciśniętym do połowy spustem przekadrowuję, dociskam spust. Używam tylko jednego pola autofokusa i taka metoda jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Używając natomiast kilku pól, na niskich wartościach przesłony (np. portrety), zawsze miałem problemy ze złapaniem ostrości tam gdzie chciałem - bo to aparat decydował gdzie ostrzyć i zwykle ostrzył pierwszy plan lub najbardziej kontrastowe miejsce. Na dużych wartościach przesłony (widoczki... itp) też używam tylko jednego pola autofokusa, bo po co przełączać na kilka... Głębia ostrości jest już tak duża, że nie widzę sensu łapania ostrości w kilku miejscach. Jednym polem ostrzę na główny obiekt i wszystko, wszyściuteńko jest ostre (bo się mieści w odpowiedniej głębi ostrości).
Próbowałem panoramować lecące żurawie - w miarę przyzwoite zdjęcie udało mi się zrobić tylko z jednym polem autofokusa.
Makro - nie widzę najmniejszego problemu... wystarcza 1 pole, chociaz tu można użyć większej ilości punktów ostrzących, ale też nie zawsze. Przy dużym powiększeniu, np. robaka, kiedy wypełnia większą część kadru aparat zadecyduje czy wyostrzyć czułko, czy żuchwę, czy oko... Ja będę miał na to wpływ tylko i wyłącznie, gdy ustawię sobie tylko jedno aktywne pole autofokusa.
I nie chodzi tu o d40, który ma "tylko" 3 takie pola... bo nawet gdyby taki d40, d70 czy w jakiś inny d2593, canon, pentax, czy olympus miały nawet po 15 pól autofokusa, też używałbym w 99% przypadków tylko 1 takiego pola...
Niezrozumiały jest więc dla mnie krzyk o te pola, dla mnie to najmniej istotny "bajer" w jakimkolwiek aparacie. Uniżenie, więc proszę o oświecenie mnie dlaczego jest to tak istotne: mieć 5, 10, czy 15 pól, zamiast 3 czy 1...
Nie mam na celu niczego, ani nikogo tu dyskredytować - po prostu nie rozumiem tego (może jestem niedouczony).

A co do d40 - świetny aparat dla przesiadkowicza z cyfraka!

kerry123
13-10-2007, 12:50
Mam d40 od jakos 2 miesięcy i jestem naprawde zadowolony, cena naprawde dobra (kupiłem go w promocji nikona cash back), zdjęcia wychodzą rewelka, ostre (kitowy obiektyw bardzo daje rade ;) ) i przedewszystkim wb prawie idealnie odwzorowuje kolory w praktycznie każdej sytuacji. Boli brak silnika, ale da się przyżyć. Akumulator jest bardzo dobry spokojnie wytrzymuje około 2 dni ciągłego (nie dosłownie) cykania. Jest prosty w obsłudze i bez problemu można go opanować zaledwie w kilka dni. Jako zacięty amator dążący ciągle do perfekcji jestem w stanie polecić to lustro osobą, które chcą mieć naprawde dobre fotki za nie wielką cenę i jednocześnie uczyć sie w tematyce lustrzanek cyfrowych/.

ziuteczny
13-10-2007, 14:01
GTM - to strasznie mile, dziekuje!
http://www.flickr.com/photos/14369388@N02/

Marta czy możesz napisać jaką stosujesz technikę w tych zdjęciach z obiektem wyróżniającym się tym, że jest kolorowy ? np.:

http://www.flickr.com/photos/14369388@N02/1507406472/

to obróbka ? jeśli tak to w czym ?

ps. acha już wiem - w Capture NX to można chyba prościutko zrobić - ale co wtedy jak obiekt ma skomplikowane kształty - trzeba pracochłonnie wytyczać maskę ??
ps.2. :)) acha - w rozmiarze Large nawet znakomicie widać jak ta maska została wytyczona :(

Dziku
13-10-2007, 14:45
no to chciałbym Twoje fotki zoabczyc skoro łapiesz ostrosc na drzewo w środku a później robisz bociana w lewym górnym i jeszcze mi powiesz, że są ostre jak żyleta, to nie jest kompakt którego tak oszukasz i powiesz, że nie widac różnicy.

A ja proponuję, Panie Kolego, czytać ze zrozumieniem. Łapię ostrość na detal mnie interesujący środkowym polem AF, a później, z zablokowanym AF przekadrowuję tak, aby rzeczony obiekt znalazł się tam na kadrze gdzie jego miejsce (niech będzie w lewym górnym rogu) i zwalniam migawkę. Fakt, w trybie AF-C na jednym polu średnio to działa, ale dla AF-S jest najlepszym wyjściem.
Zapewniam: jedno pole AF w 90% przypadków wystarcza. Pamiętam mój drugi aparat, Lubitel 166. Pole "matówki" na którym można było jako tako ustawić ostrość było tak małe, że trzeba było używać lupy. A zdjęcia wychodziły ostre tam gdzie miały być ostre. Trzeci aparat, już lustrzanka, miał nie wiele większe kliny i ostrość też można było złapać wyłącznie w środku kadru. W niczym nie przeszkadzało to w tym, aby na gotowym zdjęciu ostrość była tam, gdzie chciałem tego ja. I w 80% przypadków nie był to środek kadru.

pioter m
13-10-2007, 16:58
GTM - to strasznie mile, dziekuje!

A wszystkim "rozdartym" i niezdecydowanym proponuje po prostu usiasc i sie zastanowic nad wlasnymi potrzebami, nie sugerujac sie opiniami "ekspertow" czy iloscia bajerow w aparacie, lecz ich uzytecznoscia. Wybrac pare modeli, potem pojsc do dobrego sklepu, podotykac, potrzymac, popstrykac, poczuc i wybrac ten, ktory najbardziej nas do siebie przekona. Szczegolnie ludzie, ktorzy dopiero rozpoczynaja swa przygode z fotografia nie powinni stawiac poprzeczki zbyt wysoko, bo moze sie to obrocic przeciwko nim. Zbyt profesjonalny aparat moze (choc oczywiscie nie musi) okazac sie frustrujacy dla kogos, kto po prostu lubi robic ladne zdjecia bez nadmiernego wnikania w szczegoly (co wcale nie jest powodem do wstydu!). To, co uwielbiam w d40 to jego prostota i jednoczesnie mozliwosci, ktore przede mna otwiera. W zaleznosci od nastroju decyduje o tym, czy chce byc "fotografem" czy zwykla "turystka" i bez wzgledu na wynik tej decyzji, wsrod wypstrykanych zdjec zawsze znajde co najmniej pare, ktore mi sie podobaja. To bardzo fajne, motywujace uczucie. Na dzien dzisiejszy nie zamienilabym tego aparatu na zaden inny.

marta
http://www.flickr.com/photos/14369388@N02/
Chyba cie polubilem za twoja wypowiedz. Naprawde fajna galeria.

so_martinha
13-10-2007, 18:38
Marta czy możesz napisać jaką stosujesz technikę w tych zdjęciach z obiektem wyróżniającym się tym, że jest kolorowy ? np.:

http://www.flickr.com/photos/14369388@N02/1507406472/

to obróbka ? jeśli tak to w czym ?

ps. acha już wiem - w Capture NX to można chyba prościutko zrobić - ale co wtedy jak obiekt ma skomplikowane kształty - trzeba pracochłonnie wytyczać maskę ??
ps.2. :)) acha - w rozmiarze Large nawet znakomicie widać jak ta maska została wytyczona :(

Tak, to obrobka, ale nie w Capture NX tylko w Photoshopie :D. I przyznam, ze robiona "na szybko", a nie "na konkurs" ;).
Jeszcze raz dziekuje wszystkim za mile slowa dotyczace mojej galerii i zapraszam! Zdjec przybywa w niej codziennie!

marta
http://www.flickr.com/photos/14369388@N02/

CSC
13-10-2007, 19:00
ludzie...czy wy jestescie glupi? takich tematow na fgorum bylo juz z 999 999 999 albo i wiecej. PO CO zasmiecac form? Dlaczego admini nie zamykaja takich tematow?

so_martinha
13-10-2007, 19:35
Jezeli ma to komukolwiek pomoc w podjeciu decyzji, to czemu nie? Nie rozumiem twojego nastawienia. Skoro watek cie nie interesuje, to nie czytaj. Proste.

ejek
13-10-2007, 19:43
ludzie...czy wy jestescie glupi? takich tematow na fgorum bylo juz z 999 999 999 albo i wiecej. PO CO zasmiecac form? Dlaczego admini nie zamykaja takich tematow?
Pomimo, że nie rozumiem Twojego podejścia... to liczenie wątków...
Nie oceniam.
Po to jest forum żeby dyskutować nawet 1000000000 raz

Paweł.S
13-10-2007, 21:40
He, he, poczekajcie jak przeczytacie setny raz pytanie o latającą sprężynkę lub coś w tym stylu ;)

pioter m
13-10-2007, 21:51
He, he, poczekajcie jak przeczytacie setny raz pytanie o latającą sprężynkę lub coś w tym stylu ;)
Lepiej nic wtedy nie pisac i taki watek zginie odchlani niepamieci. Bana natomiat temu kto sie wcina, kiedy dyskutujemy o galerii, ktora ktos jakims sprzetem wymodzil. Czasem badziej, innym razem mniej udane.

big lebowski
13-10-2007, 22:31
przez kilka miesięcy miałem d40x i przesiadłem się na d80, więc spokojnie mogę porównać (oczywiście subiektywnie) obydwa aparaty.

plusy d40x:
- CENA,
- wielkość i waga (w streetphoto ważne jest, aby się nie rzucać w oczy. im mniejszy aparat tym lepiej).

wady:
- zbyt ciemny wizjer do ręcznego ustawiania ostrości. Oczywiście ostrość da się ustawić, ale po 3 godzinach w plenerze oczy piekły mnie niemiłosiernie. (w d80 zdecydowanie jaśniej)
- zbyt duże pola AF - czasami ostrość łapał nie tam gdzie chciałem. w końcu przestawiłem na środkowy AF i jakoś to szło. (w d80 czasami nawet używam AF do makro z moim nikkorem 60/2.8D)
-trochę upierdliwa zmiana niektórych parametrów (trzeba grzebać w menu bo fn jest tylko jeden i przypisałem mu iso)
-brak info o iso w wizjerze (w d80 można zaprogramować)
-1-2sekundowe opóźnienie między naciśnięciem spustu, a wyzwoleniem flasha, które były bardzo irytujące.
-kitowy 18-55 miał problemy z ostrością landszaftów, ale za to doskonale ostrzył na bliższe odległości.


Gdyby nie moja pasja związana z makrofotografią to bym pewnie dalej focił d40x. Osobiście uważam, że jest to bardzo fajny aparat, ale ciężko go polecić komukolwiek kto lubi focić przyrodę w skali makro.

rdm
13-10-2007, 22:44
-1-2sekundowe opóźnienie między naciśnięciem spustu, a wyzwoleniem flasha, które były bardzo irytujące.


A może redukcję czerwonych oczu miałeś wtedy włączoną ?

wojtekwk1
14-10-2007, 10:11
Przepraszam was wszystkich ale nie wiem czy pisaliscie na temat jezeli tak to przepraszam nie moglem znalezc... na temat ostrzenia....jak to jest z nikonem d40 i jego kitowym obiektywie czy ostrzy sie automatycznie??


dziekuje za kolejna porcje wiedzy :)

pozdrawiam

MariuszS
14-10-2007, 10:20
Witam
oczywiście, że D40 ostrzy automatycznie z obiektywami AF-S. Manualne ostrzenie zostaje tylko w przypadku obiektów z tzw. śrubokrętem.

wojtekwk1
14-10-2007, 14:55
tzw. srubokret prosze mi powiedziec co to....nie znam zargonie fotograficznym, jeszcze - jestem amatorem moja przygoda dopiero sie zaczyna :)

kronos28
14-10-2007, 15:24
proszę: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=17663

następnie to: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=16831 i sekcja "szkoła fotografii" - przeczytaj

a następnym razem, poszukaj zanim zadasz pytanie - opcja "szukaj" znajduje się w menu forum trzecia od prawej.

Pozdrawiam

wojtekwk1
15-10-2007, 10:06
czyli jakie obiektywy moge do d40 wpasowac prosze o taki zakres cen wiecie jaki...... do 700zł...moze troche wiecej (te tanie tez oczywiscie) wszystkie jakie znacie wymieniajcie chce sie tylko zorientowac :)

pozdrawiam

mpwt
15-10-2007, 10:38
czyli jakie obiektywy moge do d40 wpasowac prosze o taki zakres cen wiecie jaki...... do 700zł...moze troche wiecej (te tanie tez oczywiscie) wszystkie jakie znacie wymieniajcie chce sie tylko zorientowac :)

pozdrawiam

Polecam świetną stronę: Super strona (http://www.google.pl/search?hl=pl&q=sklep+obiektywy+nikon+AF-S&btnG=Szukaj&lr=)

ropusz
15-10-2007, 13:09
czyli jakie obiektywy moge do d40 wpasowac prosze o taki zakres cen wiecie jaki...... do 700zł...moze troche wiecej (te tanie tez oczywiscie) wszystkie jakie znacie wymieniajcie chce sie tylko zorientowac :)

pozdrawiam

Jeśli chodzi o Nikona to wszystkie AF-S. Jeśli chodzi o Sigmę to wszystkie z HSM. Obiektywów i ich cen poszukaj na www.skapiec.pl.
Jeśli chodzi o Nikona:
Nikon AF-S 18-55 f/3.5-5.6 G DX ED - 390 zł
Nikon AF-S 18-55 f/3.5-5.6 G DX ED II - 489 zł
Nikon AF-S 55-200 f/4.0-5.6 G DX ED - 599 zł
Nikon AF-S 55-200 f/4.0-5.6 G DX VR IF-ED - 788 zł
Nikon AF-S 18-70 f/3.5-4.5 G DX IF-ED - 895 zł
Nikon AF-S 18-135 f/3.5-5.6 G DX IF-ED - 899 zł
Nikon AF-S 70-300 f/4.5-5.6 G VR IF-ED - 1720 zł
Nikon AF-S 18-200 f/3.5-5.6 G DX VR IF-ED - 2290 zł
Nikon AF-S 12-24 f/4.0 G DX IF-ED - 3499 zł
Nikon AF-S 17-55 f/2.8 G DX IF-ED - 4429 zł
Nikon AF-S 17-35 f/2.8 D IF-ED - 5480 zł
Pominąłem szkła stałoogniskowe.

Co do tego czy D40 warto:

"Kochać nie warto, lubić nie warto,
Znaleźć nie warto i zgubić nie warto!
Chodzić nie warto i leżeć nie warto,
Przysiąc nie warto, uwierzyć nie warto!
Pieścić nie warto, pobić nie warto,
Stracić nie warto, zarobić nie warto,
Sprzedać nie warto, kupić nie warto.
Jedno co warto - to upić się warto!"

wojtekwk1
15-10-2007, 17:09
a jaki polecacie mi obiektyw zeby byl wiekszy zoom tak jak np. do canona ta sigma 55-200 jesli dobrze pamietam lub ta 70-300 to co polecacie do nikona d40 granica cenowa 700zł nie wiecej.... i ostatnie obiektyw do makro dla nikona d40 przestepna cena xD


dziekuje i pozdrawiam

prz3mo
15-10-2007, 17:12
a jaki polecacie mi obiektyw zeby byl wiekszy zoom tak jak np. do canona ta sigma 55-200 jesli dobrze pamietam lub ta 70-300 to co polecacie do nikona d40 granica cenowa 700zł nie wiecej....

np. Nikkor 55-200 VR
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5582
http://www.skapiec.pl/site/cat/47/comp/179305

Masz o nim takze kilka tematow w dziale OPTYKA.

wojtekwk1
16-10-2007, 18:03
prosze o podanie mi max. zoom'u dla aparatu nikon d40 z obiektywem 18-55 kit ile dokladnie 5x, 3x .... ile??:D


z góry dziekuje i pozdrawiam

Dziku
16-10-2007, 18:39
prosze o podanie mi max. zoom'u dla aparatu nikon d40 z obiektywem 18-55 kit ile dokladnie 5x, 3x .... ile??:D


z góry dziekuje i pozdrawiam

Podziel sobie 55 przez 18 i zaokrąglij do tylu miejsc po przecinku do ilu chcesz....

sebah
16-10-2007, 19:01
~3 jesli dobrze pamietam, ale na to nie patrz, tutaj jest 18-55 mm i koniec. gdzies kiedys czytalem jak ktos to tlumaczyl

EDIT

te ''~3"" to z pamieci wziete, ktos obliczal to z jakiegos wzoru i wyszlo mi tyle mniej wiecej.

ale zamotalem.

Dziku
16-10-2007, 19:53
amieci wziete, ktos obliczal to z jakiegos wzoru i wyszlo mi tyle mniej wiecej.

ale zamotalem.

Te 3 z kawałkiem wyszło z podzielenia 55 przez 18 :)

mpwt
17-10-2007, 12:01
Te 3 z kawałkiem wyszło z podzielenia 55 przez 18 :)

Dokładnie!

55/18=3,05

Kilka przykładów
18-70
70/18 zoom 3,8x
70-300
300/70 zoom 4,2x

Itd ;)

Ech, a kompakty mają 10x zoomy. :(

Piotr_
17-10-2007, 12:21
Ech, a kompakty mają 10x zoomy. :(

Jak weźmiesz pod uwagę tylko obecnie dostępne w sprzedaży obiektywy Nikona to masz zakres od 10,5 do 600 mm co daje nam 600/10,5 = 57,14. Taki zoom optyczny doprowadzi każdego posiadacza kompakta do depresji ;)
Gdyby uwzględnić szkła nietypowe lub wycofane z produkcji to może być jeszcze lepiej bo istnieją szkła 8 mm i 1200 mm i wtedy mielibyśmy 1200/8 = 150 :-D

Xathloc
17-10-2007, 12:24
A jeśli chcesz mieć lustrzankę klasy kompakt kup N18-200VR ;)
Krotność zoomu policzcie sobie jako pracę domową :P

mpwt
17-10-2007, 12:30
No cóź, ale ja i tak zasadniczo preferuję zoomy 1x ;)

kronos28
17-10-2007, 12:35
Ech, a kompakty mają 10x zoomy. :(

bo fizyczny rozmiar matrycy w przeciętnym kompakcie nie przekracza rozmiaru paznokcia u 5 miesięcznego dziecka ;)

Zorki
17-10-2007, 12:59
prosze o podanie mi max. zoom'u dla aparatu nikon d40 z obiektywem 18-55 kit ile dokladnie 5x, 3x .... ile??:D


z góry dziekuje i pozdrawiam

Wyliczanie krotności zooma ma jedynie sens w przypadku kompaktów czy hybryd. Pozwala na orientacyjne porównanie obiektywów przy różnych wielkościach matryc (w przypadku różnych aparatów).
W przypadku obiektywów do lustrzanki i w dodatku do tego samego modelu aparatu nic to nie mówi. Bo co Ci powie informacja zoom 3,8x czy 4,2x? Tylko tyle że drugi ma szerszy zakres ogniskowych i tyle. Nie wiadomo, który jest szerokokątny, a który tele.

rastula
17-10-2007, 13:12
dokładnie


jesli chodzi o to jak blisko bedzie widziany obiekt , wazna jest jedynie wartość ogniskowej - np 300, 105, 55, 18

wartosc zoom (max og./min og.) informuje nas o mozlwosciach zmiany kadru

obiektyw 80-200 ma zoom 2,5

obiektyw 18-70 3,8

ale obraz w obietywie 80-200 bedzie "bliżej" już na najmniejszej ogniskowej niż w obiektywie 18-70 na najwiekszej...

Piotr_
17-10-2007, 16:50
Żeby obliczyć wartość przybliżenia trzeba podzielić ogniskową przez 50 (standard). W przypadku matryc mniejszych niż FF trzeba uwzględnić cropa 1.3, 1.5, 1.6 ..... i jakie tam jeszcze są. Dla 200 mm to będzie wyglądało tak

- matryca DX (crop 1.5) 1.5*200/50 = 6

- matryca FF lub FX 1*200/50 = 4

wojtekwk1
19-10-2007, 16:55
rozgladam sie juz rowniez za filtrami - znalazlem ale nie wiem...jaki rozmiar jest do nikona d40 =D nie wiem poprostu czy:
49mm....
czy ile ?? :D

chodzi mi tu wiadomo o kitowy obiektyw 18-55

z gory dziekuje

ps czy jezeli mi podacie oznaczenie ile to ma byc na ten filtr czy tej samej wielkosci mam szukac np. tulipanka??

Xathloc
19-10-2007, 17:00
Spójrz łaskawie na obiektyw od przodu. Tam masz napisaną średnicę filtra. I wykaż minimum inicjatywy ...

wojtekwk1
19-10-2007, 17:03
jak mam sprawdzic jezeli ja jeszcze nie kupilem tego aparatu ;) jak bym mial to bym wiedzial nie sadzisz xD

lewAp7
19-10-2007, 17:17
a internet masz? Pisac i czytać umiesz? wiesz co to jest wyszukiwarka?
tutaj masz: http://www.optyczne.pl/21-Nikkor_AF-S_DX_18-55_mm_f_3.5-5.6G-specyfikacja_obiektywu.html

wojtekwk1
19-10-2007, 17:20
52mm :)

dziekuje :)

wojtekwk1
20-10-2007, 16:17
wracając do kwestii filtrów. Czy naprawdę filtr polaryzacyjny zawsze miec warto ?? (zalozony) czy moze jak inni mowia lepiej miec tylko UV i chronic szkolo. Bo czytalem ze wszedzie sie go uzywa ....zawsze pomaga ... (wiem do czego słuzy i dosc sie o nim naczytalem lecz jak wyglada praktyka)

pozdrawiam

mpwt
20-10-2007, 16:33
Jeżeli wiesz po co jest filtr polaryzacyjny i jakie ma właściwości to sam sobie powinieneś odpowiedzieć na pytanie. Jeśli nie to doczytaj jeszcze.

A odpowiedź na twoje pytanie brzmi: "Nie. Nie zawsze warto mieć założony filtr polaryzacyjny".

wojtekwk1
20-10-2007, 16:36
:) Dziekuje za twoja odpowiedz bo o tym nie pisalo albo zle szukalem. A co do UV ? to chyba tak jak filtr protect to wedlug mnie nie wedlug innych Zawsze Warto!! szlo sie nie brudzi zgadza sie ....czy zle mowie?? :D

pozdrawiam

sebah
20-10-2007, 16:46
:) Dziekuje za twoja odpowiedz bo o tym nie pisalo albo zle szukalem. A co do UV ? to chyba tak jak filtr protect to wedlug mnie nie wedlug innych Zawsze Warto!! szlo sie nie brudzi zgadza sie ....czy zle mowie?? :D

pozdrawiam
brudzi, tak czy siak zawsze beda jakies paprochy.
ale chyba wolisz zaplacic ~200zl za filtra ktory moze peknac w razie wypadku szkla i zaplacic te 200zl niz placic wieksze pieniadze za szklo...?

Fanblackenzo
21-10-2007, 09:46
Mam jedno pytanko czy warto wydać troszke więcej i kupić D40X czy zwykły D40 wystarczy ?

prz3mo
21-10-2007, 12:52
Mam jedno pytanko czy warto wydać troszke więcej i kupić D40X czy zwykły D40 wystarczy ?

http://fotopolis.pl/index.php?n=5679 <-- tu masz opis D40x w odniesieniu do D40.
Zdecydowac musisz sam.

ropusz
22-10-2007, 16:10
Mam jedno pytanko czy warto wydać troszke więcej i kupić D40X czy zwykły D40 wystarczy ?

D40 wystarczy. Za zaoszczędzone pieniądze kup jakąś książkę o fotografii cyfrowej, lub w ogóle o fotografii :mrgreen:.

kerry123
22-10-2007, 16:21
D40 wystarczy. Za zaoszczędzone pieniądze kup jakąś książkę o fotografii cyfrowej, lub w ogóle o fotografii :mrgreen:.

w wiekszosci przypadkow dodaja ksiazke do d40, posiadam ja i moge swierdzic ze jest bardzo dobra dla poczatkujacych.

Jak dla mnie przy takiej roznicy cenowej miedzy d40 a d40x bardziej sie oplaca d40.

Fanblackenzo
23-10-2007, 11:46
Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi pozdr.

wojtekwk1
24-10-2007, 17:15
czy jezeli chodzi o statyw co powiecie na temat velbon sherpa ??ktory model najlepszy a moze zupelnie innej firmy ...chodzi mi tu o uniwersjalny taki jakim jest velbon z ktorego mozna zrobic statyw do makro. Czy D40 ma opcje zdjęć czarno- bialych... sepii itp. ??

pozdrawiam

wojtekwk1
25-10-2007, 10:38
Ponawiam prośbę o odpowiedzi na moje pytania ^^


dziekuje i pozdrawiam

Wojt@s!o
25-10-2007, 11:55
Czy D40 ma opcje zdjęć czarno- bialych... sepii itp. ??


Tak

wojtekwk1
29-10-2007, 11:57
A co do kitowego obiektywu AF-S 18-55 wiadomo, że ostrzy automatycznie bo ma silniczek....a jak oceniacie jego dokonania tzw... jak wam sie nim foci na ile pozwala ...itp.

Oczywiście o dokoniania i wszystko co do obiektywu podlaczonego do D40 :)


pozdrawiam i dziekuje

Remol71
29-10-2007, 12:05
Czy warto zakupić D40 =D czy może szukać czegoś innego ( chodzi o inna markę - sorry ze tak pisze na forum nikona).
Jeżeli chodzi o fundusze to właściwie te granice co D40. Proszę mi krótko opisać jak wam sprawuje się ten aparat w codziennym użytkowaniu itp. I takie pytanie mniej ważne kiedy D40 miał swoja premierę chodzi mi tu o rok.
A także proszę o opinie na temat kitowego obiektywu...


Pozdrawiam i dziękuje z góry za napisane posty :)

Moim zdaniem nie warto. Jeśli jesteś początkujący, a masz zamiar zgłębiać temat, to bardzo szybko się o tym przekonasz. Guzikologia zewnętrzna okrojona do granic bezsensu, brak śrubokręta. Uczciwie nie polecam.

lewAp7
29-10-2007, 13:27
Guzikologia zewnętrzna okrojona do granic bezsensu, brak śrubokręta. Uczciwie nie polecam.
Guzikologia okrojona, ale bezsensem jest twierdzenie, że do granic bezsensu - to co trzeba jest pod ręką. Fakt, w bardziej zaawansowanych puszkach dostęp do pewnych rzeczy jest prostrzy i szybszy, ale w d40 nie wygląda to aż tak tragicznie. Do znacznej większości masz dostęp w ciągu 1s (naciśnięcie 1 guzika - potem ustawiasz). Jednak w kilku przypadkach zamiast 1s, trwa to 4-5s (bo trzeba wejść do menu). I to, zdaniem wielu, sprawia że ten aparat jest prawie bezużyteczny, że robienie nim zdjęć (nie wspominając o jego kupnie) to jedna wielka pomyłka... Aaaa... nie zapominajmy o 3 polach autofokusa (zamiast 5, 8 czy 20) - to też dyskredytuje ten pseudoaparat. Co by tu jeszcze...? Wyświetlacz! Nie ma górnego wyświetlacza! To gó...o, nie aparat! Normalnie nie da się go używać! I jeszcze można życie przy tym stracić!
Nie wiem co jeszcze, jak mi się przypomni to dopiszę.... To są te najważniejsze - brak śrubokręta, to przy tym tylko taka mała pierdółka nie warta wspomnienia.

edit:
Przypomniało mi się jeszcze: nie ma iso 100, jest mały i ma tylko 6 megapixeli! Toż to szok!

Remol71
29-10-2007, 14:14
Guzikologia okrojona, ale bezsensem jest twierdzenie, że do granic bezsensu - to co trzeba jest pod ręką. Fakt, w bardziej zaawansowanych puszkach dostęp do pewnych rzeczy jest prostrzy i szybszy, ale w d40 nie wygląda to aż tak tragicznie. Do znacznej większości masz dostęp w ciągu 1s (naciśnięcie 1 guzika - potem ustawiasz). Jednak w kilku przypadkach zamiast 1s, trwa to 4-5s (bo trzeba wejść do menu). I to, zdaniem wielu, sprawia że ten aparat jest prawie bezużyteczny, że robienie nim zdjęć (nie wspominając o jego kupnie) to jedna wielka pomyłka... Aaaa... nie zapominajmy o 3 polach autofokusa (zamiast 5, 8 czy 20) - to też dyskredytuje ten pseudoaparat. Co by tu jeszcze...? Wyświetlacz! Nie ma górnego wyświetlacza! To gó...o, nie aparat! Normalnie nie da się go używać! I jeszcze można życie przy tym stracić!
Nie wiem co jeszcze, jak mi się przypomni to dopiszę.... To są te najważniejsze - brak śrubokręta, to przy tym tylko taka mała pierdółka nie warta wspomnienia.

edit:
Przypomniało mi się jeszcze: nie ma iso 100, jest mały i ma tylko 6 megapixeli! Toż to szok!



Ależ nie ma się co tak irytować. Człowiek pyta, więc odpowiadam. Przedstawiłem TYLKO swoją własną opinię. Tak się składa, że ostatnio miałem możliwość dokładnego zapoznania się z tym aparatem i takie są moje wnioski.

Dodam jeszcze, że nigdzie nie napisałem, że aparat ten jest bezużyteczny, a robienie nim zdjęć to pomyłka.

pioter m
29-10-2007, 14:16
A co do kitowego obiektywu AF-S 18-55 wiadomo, że ostrzy automatycznie bo ma silniczek....a jak oceniacie jego dokonania tzw... jak wam sie nim foci na ile pozwala ...itp.

Oczywiście o dokoniania i wszystko co do obiektywu podlaczonego do D40 :)


pozdrawiam i dziekuje
Aparat jest dosc prymitywny, ale jakosc pozostawia w lesie prawie wszystkie hybrydy (slyszales zapewn o sony r1). Obiektyw kitowy wbrew pozorom pozwala robic niezle fotki i to od ciebie bedzie zalezalo, jak dobre beda. Mozesz smialo kupic body i dokupic uzywany 18-70. Ja sporo fotografowalem d40x, ktory wyglada identycznie i ma to samo oprogramowanie. Spokojnie daje sie pracowac. Moja rada jest jednak taka. Cokolwiek bys wybral, sprawdz, jak lezy ci w reku i jak sie tym robi zdjecia. Lustrzanka musi tobie pasowac. Nas o to nie pytaj, bo kazdy ma inne upodobania. Ja znam osoby, ktore bardzo lubia swoje d40 i nie chcialyby zamienic za mojego d70s.

rafalko
29-10-2007, 14:26
A ja sobie właśnie w ostatni weekend kupiłem D40 (kit)! Ma razie zrobiłem 70 zdjęć, ale znowu nie mogę się doczekać kiedy do domu wrócę...

Zadałem sobie trud i przeczytałem (przed chwilą) wszystkie wypowiedzi z tego tematu. Tym wszystkim wybrzydzającym powiem tylko, że D40 kit kupiłem w cenie poniżej 50% wartości D80 body. Zamierzam jeszcze dokupić obiektyw 55-200 VR, żeby robić ciekawe zdjęcia bez konieczności dobiegania do miejsca, którego zdjęcie chcę zrobić... :-D

Na parę lat mi starczy! A później kupię sobie lustrzankę z pełnoklatkową matrycą, która wtedy będzie w podobnej cenie, co teraz D40. ;-)

Niech przepłacają milionerzy. Ja mam na co wydawać pieniądze...

Pozdrawiam wszystkich, a niezdecydowanym polecam swój wybór!

lewAp7
29-10-2007, 18:23
Remol71 - wiem, że nigdzie tak nie napisałeś, to moja twórczość... aż tak bardzo się nie irytuję, tylko troszeczkę ;) .... Mam prawo - kolejny raz czytając o tym samym: jakież to straszne wady ma d40.

Ten aparat ma tak naprawdę tylko 1 (słownie: jedną) wadę, z którą nie będe polemizował: brak śrubokręta. I to też nie dla każdego jest wadą - zależy od punktu widzenia/fotografowania.
Z pewnych rzeczy został okrojony, ale jego cena w pełni to rekompensuje... zwłaszcza, że te rzeczy to tak naprawdę pierdoły. Było już o to wiele wojen, ale niech tam - napiszę jeszcze raz:
- brak górnego wyświetlacza: mógłby być, ale jego brak nie przeszkadza w niczym... ot, fajny bajer bo od razu widac ustawienia aparatu. A w d40 trzeba AŻ nacisnąć 1 guzik, żeby zobaczyć to samo (nie trwa to nawet 1s). Czy ten dodatkowy wyświetlacz w każdej lustrzance jest podświetlany? Bo jeśli nie, to wieczorem i w nocy i tak na nic się zda.
- pola autofokusa: tylko 3 - aby mieć pełną kontrolę nad zdjęciem i tak używa się najczęściej 1 pola. Więcej o tym tutaj: (post 88 ) http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=442706#post442706
kto chce niech polemizuje - dla mnie to i tak małoznacząca pierdoła...
- przyciski: opisałem w swoim poprzednim poście
Nie wiem co jeszcze... inne bzdury typu zapis 3zdj/s zamiast 3,5 czy 4? nie przychodzi mi nic więcej na myśl. Przeliczając na pieniądze: powyższe braki wyceniam na 50-80zł. Brak śrubokręta trudno mi ocenić, bo mi zbytnio nie przeszkadza... no nie wiem... 100zł? 150?

edit:
Jak napisał pioter m: aparat jest prymitywny... ale cena jest adekwatna do tej prymitywności. Sumując to do kupy, twierdzenie, że nie warto go kupować jest mocno naciągane.

pioter m
29-10-2007, 20:45
Jak napisał pioter m: aparat jest prymitywny... ale cena jest adekwatna do tej prymitywności. Sumując to do kupy, twierdzenie, że nie warto go kupować jest mocno naciągane.
Ale ja go bardzo lubie za te prymitywnosc. Jest maly i lekki. Wcale go nie odradzam. Nie raz i nie dwa pisalem, ze gdybym teraz kupowal, to nie wzialbym d70s. Po drugie - po zapoznaniu sie z obiektywami z wlasnym napedem SWM nie zamierzam kupowac zadnego z napedem z body, szczegolnie ze sa one w cyfrowkach slabsze niz w starych analogach.
Z moich obserwacji wynika, ze aparat trzeba przymierzyc. Podobnie jak ubranie i samochod. Jesli komus d40 pasuje, to polecam, bo to sprzet warty swojej ceny. A moze i lepszy, zwazywszy cene hybryd.

lewAp7
29-10-2007, 20:57
pioter m cytując Twoje słowa nie miałem niczego złego na myśli - po prostu spodobało mi się to stwierdzenie o prymitywności aparatu (nie pozbawione podstaw zresztą...) :D

rodick
29-10-2007, 23:18
Hej,
Cy tam i czytam o tym D40 i juz praktycznie w 90% sie przekonalem (moje poprzednie modele to nikon e2200 i canon a700).
Mam tylko pytanie czy warto kupic teraz ten model czy moze poczekac np do wiosny na jakis nowy model klasy D40 (ewentualnie model z wyzszej polki ktory do tego czasu bedzie tanszy).
Nie ukrywam, ze moja max cena to 1600pln i jak narazie wydaje mi sie ze D40 to najlepszy wybor... dlugo zastanawialem sie tez nad nowym Canonem A650is.

wojtekwk1
29-10-2007, 23:38
bleee canon :D plastic fantastic xD

BIERZ D40 ;] Tak jak ja niedlugo ;] Jestem juz raczej przekonany... srubokret da sie przezyc o tego sa AF-S obiektywy ;] A wyswietlacz yyy...nie wiem czemu narzekacie !!?? Wlasnie dobrze ze nie ma tego podrecznego na duzym sobie mozna wyswietlic ;] W podobnej...cenie nawet tanszy jest pentax i olek... ale czy sa lepsze nie wiem Nikon - sama nazwa mowi za siebie ;)

W necie są na niektorych stronach przwidywalne ceny na poszczegolne miesciace...

lewAp7
30-10-2007, 00:06
W podobnej...cenie nawet tanszy jest pentax i olek... ale czy sa lepsze nie wiem Nikon - sama nazwa mowi za siebie ;)
eeee... tam, bez przesady. Nikon - nazwa znana i ceniona, ale to jest najmniej ważna cecha, którą ja niesugerowałbym się. Tak samo znane i cenione są firmy Olympus, Pentax czy Canon... Każda z tych firm ma bdb produkty, ale to nie znaczy że nie może też wypuszczać na rynek bubli...
Ja kupując aparat brałem pod uwagę kazdą z tych firm + jeszcze Samsunga. Stopniowo odpadały kolejne aparaty i na koniec zostały mi: d40 oraz k100d... wahałem się do ostatniej chwili, a nikona kupiłem dlatego, że go pomacałem i jednak był tańszy - "kasetki" nigdzie nie mogłem znaleźć, żeby ją podotykać (a parametrami technicznymi podobała mi się bardziej od d40)...
Chociaż warto kupić d40, to nie znaczy żeby od razu przekreślać inne aparaty - trzeba jedynie rozsądnie przemysleć swój wybór...

Xathloc
30-10-2007, 00:19
[...]srubokret da sie przezyc o tego sa AF-S obiektywy[...]
Nikkor AF-S DX 17-55mm f/2.8G IF-ED => cena: 4999.00 PLN
TAMRON 17-50 f/2,8 XR LD ASPHERICAL do NIKONA => cena: 1399.00 PLN

To tylko tak przykładowo ;)

Zbigniew
30-10-2007, 01:51
W tym wątku jest tyle złotych myśli, że należałoby stworzyć osobną kategorię obok "srebrnych" cytatów z forum :)

Trochę sobie podywaguję.



Na parę lat mi starczy!

Pewnie ;) Za pół roku zobaczysz, że chcesz coś nowego. Nawet nie wiadomo, kiedy ten nałóg wygrywa z człowiekiem :)



A później kupię sobie lustrzankę z pełnoklatkową matrycą, która wtedy będzie w podobnej cenie, co teraz D40. ;-)

I nagle się okaże, że trzeba wymienić całą szklarnię z obiektywów za 400 zł na szkła po 4 tys. lub więcej ;)



- pola autofokusa: tylko 3 - aby mieć pełną kontrolę nad zdjęciem i tak używa się najczęściej 1 pola.

Hmm. Jak sam przyznałeś - wiele na ten temat pisano. Ja tylko powiem jedno - spróbuj zrobić jasnym szkłem zdjęcie postaci, która jest np. na boku kadru - gwarantuję Ci, że w wielu przypadkach wyostrzenie centralnym i przekadrowanie = rozjechanie się z ostrością.



Brak śrubokręta trudno mi ocenić, bo mi zbytnio nie przeszkadza... no nie wiem... 100zł? 150?

Proszę, nie pisz herezji. Pierwszy przykład z brzegu - szło do makrofotografii. Porównaj sobie cenę Nikkora 60/2.8 i Nikkora 105/2.8VR (celowo wybrałem te dwa szkła, bo są one dosyć popularne). Różnica w cenie nie wynosi 100zł. Kolejny przykład z brzegu - najpopularniejsza chyba stałeczka - 50/1.8 - śrubokręt. A co z 35/2, 85/1.8, 80-200/2.8 i innymi szkłami ? Jasne, kiedyś wszystkie będą pewnie AF-S, ale wtedy te śrubokrętowe będą tanie jak barszcz.


Po drugie - po zapoznaniu sie z obiektywami z wlasnym napedem SWM nie zamierzam kupowac zadnego z napedem z body, szczegolnie ze sa one w cyfrowkach slabsze niz w starych analogach.

Uwaga właściwie jak wyżej. Pewien jesteś, że nie będziesz chciał kupić za pół roku ?

Sever
30-10-2007, 02:36
Nikkor AF-S DX 17-55mm f/2.8G IF-ED => cena: 4999.00 PLN
TAMRON 17-50 f/2,8 XR LD ASPHERICAL do NIKONA => cena: 1399.00 PLN

To tylko tak przykładowo ;)

Co ty porównujesz?
17-55 Nikkor to profesjonalne szkło przeznaczone do zastosowań zawodowych - tamron 17-50 to plastikowy (bardzo udany pod względem optycznym) obiektyw dla amatorow.
TO nie jest różnica tylko w silniczku ;) wykonanie, budowa, szybkosc af i celnosc af, ostrość, powtarzalność.


Tak samo nie można porównywać 60micro i 105micro afs vr.

Swoją drogą to zdajsie sigma kilka miesięcy temu zapowiedziała kilka obiektywów (które w wersji Nikona nie miały silnika) w wersji HSM.

D40 jest bardzo fajnym aparatem dla początkujących amatorów. Jak taki złapie bakcyla to za miesiąc/pół roku/rok/ dwa lata zmieni body. Jak nie złapie to zostanie z fajnym aparatem przewyzszajacym wszystkie hybrydy....

Zbigniew - D40 nie jest dla Ciebie. Sa ludzie którym naprawdę wystarczy 18-55 i 55-200vr.
Są ludzie którym wystarczy 18-70 i 70-300vr. Będzie chciał się bawić to kupi sobie stałkę i będzie ostrzył ręcznie. Da się.

Fenek
30-10-2007, 07:17
Sever, nie załapałeś aluzji. Zbyszkowi chodzi jedynie o to, że mając śrubokręt można mieć określony rodzaj szkła z działającym autofokusem za niewielką cenę. Chcę jasny standardowy zoom? Kupuję takiego T 17-50/2.8. Mam ochotę na niedrogie makro? Myślę nad Nikkorem 60mm. Chcę jasne, krótkie tele (niekoniecznie do portretu)? No to heja - 85/1.8. Z D40 w pełni będzie współpracował z tego typu szkieł właśnie dopiero np. 17-55/2.8, 70-200/2.8, 105VR etc.
Wiadomo że ważne, jaką kto fotografię uprawia. Od jakiegoś czasu przestałem zabierać ze sobą np. MIRa 35/2, bowiem brak autofocusa jak dla mnie niemal dyskwalifikuje szkło podczas np. reportażu z koncertu (taaaak, wiem że kiedyś AF nie było i ludzie sobie radzili :P). Czasem się trochę nim pobawiłem, czasem nawet fajne zdjęcie wyszło... ale najczęściej lepiej wychodziłem mordując się z ciemnym kitem, tudzież 50tką.

Zbigniew
30-10-2007, 11:05
Sever, nie załapałeś aluzji. Zbyszkowi chodzi jedynie o to, że mając śrubokręt można mieć określony rodzaj szkła z działającym autofokusem za niewielką cenę. Chcę jasny standardowy zoom? Kupuję takiego T 17-50/2.8. Mam ochotę na niedrogie makro? Myślę nad Nikkorem 60mm. Chcę jasne, krótkie tele (niekoniecznie do portretu)? No to heja - 85/1.8. Z D40 w pełni będzie współpracował z tego typu szkieł właśnie dopiero np. 17-55/2.8, 70-200/2.8, 105VR etc.


Dokładnie ! Początkowa oszczędność w cenie body = późniejsze duże wydatki na lepsze szkła. Oczywiście że można ostrzyć ręcznie kupując 60/2.8. Można to samo robić kupując 55/2.8 (i jeszcze ustawiając ręcznie parametry ekspozycji). Ale czy po to kupuje się lustrzankę z autofocusem ? ;)

Fenek - dokładnie taka sytuacja jest z tym, co piszesz o Mir 35/2 - zdjecie tym zrobisz, ale nie zawsze jest możliwość powtórki lub długiego ostrzenia. Wiele ładnych zdjęć zrobiłem manualnym 50/1.4 czy Jupiterem 135/3.5, ale jak mam zrobić portret, którego już nie będę mógł powtórzyć, to bez wahania podpinam "ciemnego" 60/2.8 :)

Sever
30-10-2007, 11:25
Ale D40 niejest dla osób które:
"Chcę jasny standardowy zoom? Kupuję takiego T 17-50/2.8. Mam ochotę na niedrogie makro? Myślę nad Nikkorem 60mm. Chcę jasne, krótkie tele (niekoniecznie do portretu)? No to heja - 85/1.8."
On jest dla osób które zastanawiają się nad hybrydą.
One nie planują zakupu stałek, a jeżeli już to na pewno nie za 1k zł. Tylko stare używane MF za 200zł max. I planują się tym tylko pobawić. Jak złapią bakcyla i pieniądze pozwolą to kupią sobie wyższe body. Jak nie - to nie okaże się że utopili 5k w zesestawie D80+tamron gdy spokojnie ystarczylby im D40 + kit.

Dlaczego tak bronię D40? Bo sam go miałem. Używałem D40 przez pół roku i super się nim bawiłem. Napewno jak by mi ktoś powiedział, że za pół roku kupie D200 i tamrona, i 35-70, i 70-300vr i sb-800 i kilka innych zabawek to popukałbym się w głowę.
Za D40 dałem wtedy 2100 zł. Po pół roku odsprzedałem za 1500 zł.
"Straciłem" 600zl. Ale uważam, że opłacało się.

Zbigniew
30-10-2007, 11:30
Jeżeli rzeczywiście weźmie się pod uwagę opcję - "kupię D40 i z czasem go wymienię na coś innego", to rzeczywiście ok. Problem w tym, że nie każdy chce kombinować ze sprzętem - wiele osób kupuje coś, co ma im służyć przez dłuższy czas. Niemniej Twój przykład pokazuje, że da się i jest to jakaś droga ewolucji. Jak popatrzę na siebie, to też w sumie przeszedłem kilka etapów do D200 (zaczynałem od KM D5D), z tym że ja należę do osób, które lubią kombinować :)

rafalko
30-10-2007, 13:00
W tym wątku jest tyle złotych myśli, że należałoby stworzyć osobną kategorię obok "srebrnych" cytatów z forum :)

Trochę sobie podywaguję.


Pewnie ;) Za pół roku zobaczysz, że chcesz coś nowego. Nawet nie wiadomo, kiedy ten nałóg wygrywa z człowiekiem :)


I nagle się okaże, że trzeba wymienić całą szklarnię z obiektywów za 400 zł na szkła po 4 tys. lub więcej ;)

Witam!
Odpowiem na to tak: z fotografią cyfrową zetknąłem się po tym, jak poznałem obiekt moich westchnień, obecnie moją żonę. Kupiłem Konicę-Minoltę Z3 i to piękno próbowałem utrwalać tak, jak umiałem najlepiej (i jak sprzęt mi pozwalał). W międzyczasie "dorobiliśmy" się potomstwa - Z3 była obecna przy narodzinach i tuż po nich. Niestety po urodzeniu mojego drugiego potomka, ten pierwszy (mały fotograf) chciał sam sobie zrobić zdjęcie. Aparat upadł, a po jego włączeniu okazało się, że obiektyw jest nie do użycia. 3 lata uważałem, że mam wspaniały aparat i mimo malutkiej matrycy byłem z niego bardzo zadowolony.
Musiałem kupić coś nowego. Myślałem o D80, do którego przymierzałem się od momentu, gdy wszedł na rynek. Akurat była promocja na D40. Po rozmowie ze sprzedawcą, po własnych analizach zdecydowałem, że naprawdę TO MI WYSTARCZY NA PARĘ LAT! Za pół roku będzie tak samo - to wtedy właśnie będę chciał sobie kupić obiektyw 55-200 VR - tuż przed wakacyjnymi wojażami.
Czy mania pieniądza musi dotyczyć nas wszystkich? To moja pierwsza lustrzanka. Nie mam czasu na studiowanie fotografii i nie uważam się za orła w tych sprawach. Jestem zdania, że potrzebuję więcej czasu, niż pół roku, na zapoznanie się z wszystkimi opcjami tego "okrojonego" aparatu. Poza tym dobry fotografik (którym nigdy nie będę), ma określone odruchy, intuicyjnie wie co jak i gdzie. Robi to z zamkniętymi oczami. Ja tego nie potrafię! Ale potrafię się do tego przyznać. Zawsze parametry były wyświetlane na LCD, więc nie potrzebny mi dodatkowy górny wyświetlacz.

Parę wieczorów minęło i parę rzeczy całkiem nowych się dowiedziałem. Codziennie coś sobie czytam, codziennie sprawdzam aparat, codziennie robię zdjęcia, ale od zakupu minęło dopiero 3 dni.
Jasny wyświetlacz 2,5 cala to naprawdę ogromna pomoc w oglądaniu swoich "dokonań". Widać, że zdjęcie zostało poruszone, jest histogram, są podane parametry każdego zdjęcia. Można popracować nad pozycją podczas fotografowania. Na eksperymenty przyjdzie czas na wiosnę.
Na analizę tego wszystkiego potrzeba czasu! Mam rodzinę i dopiero po 20:00 mogę mieć czas dla siebie - a o Żonie, Kobiecie, dla Której kupiłem pierwszą cyfrówkę, też przecież nie mogę zapominać...

Z tą pełnoklatkową lustrzanką to trochę tak retorycznie "podszedłem". Sprzęt elektroniczny nie nadaje się jako lokata kapitału. Przykładem D40 (kit), który na początku roku kosztował 2500 zł, a ja go teraz kupiłem za 1400 zł, czyli taniej, niż 3 lata temu zapłaciłem za Z3!!!

Ponieważ nie można lustrzanki traktować jak inwestycję, więc uważam, że właśnie dlatego należy kupować w danym momencie tylko to, czego właśnie w danym momencie się potrzebuje.

Chcę robić zdjęcia Rodzinie, dokumentować wyjazdy i święta. Zawód już mam - nie mam czasu na zmiany. Nie mam również jeszcze tyle czasu wolnego, by zarazić się bakcylem kupowania sprzętu i eksperymentowania. Ale może kiedyś... I właśnie DOPIERO wtedy będę się rozglądał za czymś bardziej zaawansowanym.

Z aparatami jak z autami. Jak pierwszym twoim autem będzie porsche, to pierwszy zakręt może się okazać już ostatnim (oby nie!). Przygodę z motoryzacją zaczynałem jeżdżąc poczciwym 126p, a przygodę z lustrzankami cyfrowymi rozpocząłem zakupem nowiuśkiego i pachnącego nikona D40, który świetnie leży w mojej prawej dłoni, a wyłącznik przy spuście migawki to prawdziwy majstersztyk! Teraz jeżdżę autem, które ma 140 KM i wiem kiedy i jak wykorzystać każdego konika drzemiącego pod maską. I to mi w tej chwili wystarczy, podobnie jak mój D40!

pioter m
30-10-2007, 13:05
Uwaga właściwie jak wyżej. Pewien jesteś, że nie będziesz chciał kupić za pół roku ?
Tak. Jestem tego pewny.
A ty jestes pewny, ze ktos kupujacy lustrzanke bedzie chcial zaraz kupic nie wiadomo ile szkiel? Na jakiej podstawie wychodzisz z takiego zalozenia? Ja uwazam, ze jest ono w okolo 90% bledne. Jestem realista. Wiekszosc pstrykaczy zadowoli sie podstawowym kitem. Moze nawet zakupia pare szkiel. Nawet jasnych stalek, a potem i tak osprzet wyladuje w szafie, czy na strychu, a z czasem na allegro. Nie cisnij wiec kitu o oszczednosci przez zakup rozwojowego sprzetu ze srubokretem, bo ja w nim nie widze niczego rozwojowego. Ludkowie niech kupia na poczatek tania i lekka lustrzanke w stylu dyskutowanego d40 z dwoma szkielkami 18-55 i 55-200Vr. Troche niech pofoca, ponosza i wtedy decyduja. Zobaczysz, ze wiekszosc sobie odpusci i bedzie focic od wielkiego swieta, a z czasem i tak "zapoda kompakta" lub komorke.
Mylisz sie takze sadzac (prawdopodobnie), ze ktos zagladajacy na forum dla maniakow, sam chce zostac maniakiem. Taka osoba potrzebuje zazwyczaj wiedziec tylko, czy taki sprzet to nie jest zupelna porazka. Bo skad poczatkujacy maja wiedziec, ze ich to wciagnie?

Nie podoba mi sie w tym watkow wiele stwierdzen. Troche pokrene wciskanie, ze tamron 17-50 ma tylko jednego konkurenta/zamiennika z wlasnym napedem. Stale swiatlo 2.8 ma tez sigma i nie jest ona taka tragiczna. Zupelny brak obiektywizmu. Skad tez przeswiadczenie, ze nastepne modele nikona nie beda pozbawione wlasnego napedu? Ja odnosze wrazenie, ze d3 i d300 moga byc ostatnimi. To ze nikon nie zafunowal drastycznej przesiadki to dobrze, ale kiedys musi przyjsc ten czas, gdy korpus bedzie pozbawiony napedu.

rodick
30-10-2007, 13:12
ok chlopaki, ale przekonajcie mnie jeszcze do jednego...
Czy za pol roku np na wiosne 2008 idac do sklepu (lub Allegro) zobacze cos w dzisiejszej cenie D40 co bedzie lepsze/nowoczesniejsze od obecnego D40.
Moje pytanie wzielo sie wlasnie z olbrzymiego spadku cen w ciagu roku. D40 z 2500 na nawet 1400 z hakiem!

Aparat moge kupic na wiosne - przez zime i tak wiem ze za duzo bym go nie uzywal.

rafalko
30-10-2007, 13:37
ok chlopaki, ale przekonajcie mnie jeszcze do jednego...
Czy za pol roku np na wiosne 2008 idac do sklepu (lub Allegro) zobacze cos w dzisiejszej cenie D40 co bedzie lepsze/nowoczesniejsze od obecnego D40.
Moje pytanie wzielo sie wlasnie z olbrzymiego spadku cen w ciagu roku. D40 z 2500 na nawet 1400 z hakiem!

Aparat moge kupic na wiosne - przez zime i tak wiem ze za duzo bym go nie uzywal.

Takiej gwarancji nikt Ci nie da! Z jednej strony na wiosnę mają swoje premiery nowości, ale z drugiej, popyt na aparaty rośnie, a wraz z nim i cena także tych obecnych na rynku. Wyprzedaże organizuje się wtedy, gdy nie ma chętnych na zakupy, a tak nie jest przed wakacjami.
Aparat z obiektywem 18-55 kupiłem za 1399 zł. Wątpię, żeby ta cena jeszcze bardziej schodziła (samo body D40x kosztuje 1999 zł). Poza tym z poprzedniego aparatu zostały mi karty SD, a przejście na inną lustrzankę (niż D40, D80) wiązałoby się dla mnie z dodatkowymi kosztami zakupu kart pamięci.
Wszystko trzeba brać pod uwagę. Nawet taką możliwość, że dziecko Ci rozbije aparat chcąc tylko zrobić to, co tatuś...
Kupując aparat na wiosnę ryzykujesz, że nie będziesz się umiał nim posługiwać podczas egzotycznych (lub krajowych) wojaży - wtedy nie ma czasu na poznawanie sprzętu!
Reasumując: idź do sklepu, pomacaj, a jak złapie Cię dreszczyk (i na koncie nie ma debetu), to kupuj to, co najbardziej Ci będzie odpowiadało. Kupując aparat przed zimą zapewniasz sobie długie wieczory z instrukcją obsługi oraz próbnymi zdjęciami i eksperymentami przeprowadzanymi w domu, w ciepełku... a czasami też na dworze, kiedy to krajobraz spowity jest białą puchową kołderką... Już nie mogę się doczekać! :-D

natura2008
30-10-2007, 13:42
gwarantuję*, że na wiosnę będzie taniej :twisted:

*) gwarancja amerykańska

Sever
30-10-2007, 13:54
Gwarancji nikt ci nie da.
Ale raczej nic nowego z Nikona w ten segment nie wejdzie. D40 jest jeszcze "nowy" (ma mniej niż rok zdajsie?) więc nowsza wersja to pewnie za rok najwczesniej.
Ale nawet jak wejdzie nowa wersja to nie sądzę aby zmiany były na tyle duże aby opłacało się zmieniać.
Ile jeszcze D40 może stanieć? chyba nie dużo... jest to w końcu lustrzanka i wytworzenie jej trochę kosztuje.
Pojawią się pewnie na rynku "używane" sprzęty więc można będzie coś taniej kupić - o ile interesuje cię sprzęt używany.

Zbigniew
30-10-2007, 14:04
A ty jestes pewny, ze ktos kupujacy lustrzanke bedzie chcial zaraz kupic nie wiadomo ile szkiel? Na jakiej podstawie wychodzisz z takiego zalozenia? Ja uwazam, ze jest ono w okolo 90% bledne.
No trudno mi polemizować, skoro jesteś tego pewien. Lustrzanka ma wymienną optykę nie bez przyczyny ;) Poza tym liczba osób, która sobie do D40 kupuje nagle 50/1.8D i sobie wmawia, że nie potrzeba im AFa, bo w manualu im się bardzo dobrze ostrzy, rośnie ostatnio bardzo szybko...



Jestem realista.
Wiele osób na forum, które mają w stopce po 4-5 szkieł już nimi nie są...



Wiekszosc pstrykaczy zadowoli sie podstawowym kitem. Moze nawet zakupia pare szkiel. Nawet jasnych stalek, a potem i tak osprzet wyladuje w szafie, czy na strychu, a z czasem na allegro. Nie cisnij wiec kitu o oszczednosci przez zakup rozwojowego sprzetu ze srubokretem, bo ja w nim nie widze niczego rozwojowego.
A robiłeś badanie rynku, że wiesz, że większość pstrykaczy się zadowoli obiektywem kitowym? Fajnie robi się portrety obiektywem ze światłem 3,5-5,6 ? A fajnie robi się makro ze skalą odwzorowania 1:4 ? Dlaczego zakładasz, że większość kupujących lustrzankę chce nią robić zdjęcia na wakacjach ?


Ludkowie niech kupia na poczatek tania i lekka lustrzanke w stylu dyskutowanego d40 z dwoma szkielkami 18-55 i 55-200Vr. Troche niech pofoca, ponosza i wtedy decyduja. Zobaczysz, ze wiekszosc sobie odpusci i bedzie focic od wielkiego swieta, a z czasem i tak "zapoda kompakta" lub komorke.

LOL. A skąd to przeświadczenie, że większość osób traktuje lustrzankę jak gadżet ?


Mylisz sie takze sadzac (prawdopodobnie), ze ktos zagladajacy na forum dla maniakow, sam chce zostac maniakiem.

:shock:
Poza tym czy wciągnie, czy też nie, zamykanie sobie drogi na samym początku jest moim zdaniem błędem. Za cenę D40 (lub około) można przecież wyjąć D50/D70s (używane, ostatnio 70-tki były też nowe) - dlatego argument o wywalaniu dużej kasy bez pewności, czy to się przyda, do mnie nie trafia.


Skad tez przeswiadczenie, ze nastepne modele nikona nie beda pozbawione wlasnego napedu? Ja odnosze wrazenie, ze d3 i d300 moga byc ostatnimi.
A wtedy wszyscy posiadacze Nikkorów 35, 50, 60, 85, 80-200, Tamronów, Tokin i wielu innych szkieł wyrzucą je do kosza.

Proponuję wysłać petycję do Nikona, aby w D30 zrezygnowano z sanek do lampy (bo jej i tak nikt początkujący nie kupuje), wyrzucić wizjer i zamiast tego dać LV i oferować z obiektywem 18-200 bez możliwości wymiany.


Pozdrowienia (serdeczne) :)

agawytka
30-10-2007, 14:28
Zbigniew :) ubawiłam się zwłaszcza o tej lampie :)...

Ale masz zdecydowanie rację, pewnie sobie wmawiamy, że AF nie jest potrzebny ale pewnie i czasem by się przydał. Ja ogólnie focę architekturę i krajobrazy więc mam mase czasu na ustawienia, ale zdaję sobie sprawdę, że jak ktoś zainteresowany jest reportażem, sportem itp i nie chce wydawać masy pieniędzy na szklarnię to powinien zainwestować w puszkę z napędem.

Ja ogólnie poszerzam szklarnię a i to D40 narazie mi nie wadzi, ale pewnie któregoś dnia zdecyduję się na inny model puszeczki. Powiem tyle, że na tym aparacie naprawde można się pouczyć, a już wybytnie z MFami. Ja to zauważyłam po sobie, i pewnie kiedy będę na tyle pewna, że ta puszka mnie zaczęła ograniczać to zakupię coś innego np D80 a może D200 kto wie.


Pozdrawiam,
Agata

EDIT:
a w sumie to nic!

Xathloc
30-10-2007, 14:36
No i wróciliśmy do punktu wyjścia :P

rafalko
30-10-2007, 15:03
gwarantuję*, że na wiosnę będzie taniej :twisted:

*) gwarancja amerykańska

... w takim razie proszę o dokładniejszą informację: D40 kit będzie kosztował na wiosnę 1300 zł czy może 600? Może jeszcze się okaże, że kupując teraz kit za 1399 zł, przepłaciłem???



Poza tym czy wciągnie, czy też nie, zamykanie sobie drogi na samym początku jest moim zdaniem błędem. Za cenę D40 (lub około) można przecież wyjąć D50/D70s (używane, ostatnio 70-tki były też nowe) - dlatego argument o wywalaniu dużej kasy bez pewności, czy to się przyda, do mnie nie trafia.

Zastanawiałem się po co w tym PROSTYM temacie taka zawziętość i zacietrzewienie. I już wiem: ci bardziej zaawansowani forumowicze przygotowują tych mniej zaawansowanych do faktu, że wkrótce będą się przesiadali na nowsze modele, a te obecnie posiadane trzeba będzie jakoś sprzedać.
Im bardziej przekona się tych bardziej "zielonych" użytkowników lustrzanek cyfrowych do zakupu używki, tym więcej będzie chętnych na taki zakup. A to oznacza wyższą cenę odsprzedaźy używanego i niepotrzebnego już aparatu.

Bywałem już na kilku forach, ale jeszcze się nie spotkałem z taką zajadłością w forsowaniu swoich poglądów.

Panie! Panowie!
To ma być hobby i przyjemność!!! A nie owczy pęd za niedoścignionym! Zatrzymajcie się, pocieszcie się tym co macie i co osiągnęliście. Zobaczcie jak jesteście daleko od innych. W tym temacie oprócz kilku wyjątków (mogę je wymienić, o dziwo to w większości właśnie użytkownicy D40!!!) nie czuję tej radości, pasji, chęci tworzenia i pomagania innym!
Za to jest destrukcja i tak mocna chęć przekonania innych, że można by podejrzewać, że użytkownik próbuje sam siebie przekonać o trafności kiedyś obranej przez siebie drogi...
Jestem tu nowy, ale pomyślcie o tym przed zabraniem głosu w dalszej części dyskusji.

Zbigniew
30-10-2007, 15:07
Zastanawiałem się po co w tym PROSTYM temacie taka zawziętość i zacietrzewienie. I już wiem: ci bardziej zaawansowani forumowicze przygotowują tych mniej zaawansowanych do faktu, że wkrótce będą się przesiadali na nowsze modele, a te obecnie posiadane trzeba będzie jakoś sprzedać.
Im bardziej przekona się tych bardziej "zielonych" użytkowników lustrzanek cyfrowych do zakupu używki, tym więcej będzie chętnych na taki zakup. A to oznacza wyższą cenę odsprzedaźy używanego i niepotrzebnego już aparatu.

Bywałem już na kilku forach, ale jeszcze się nie spotkałem z taką zajadłością w forsowaniu swoich poglądów.

Ja nie spotkałem się z taką demagogią i dopisywaniem tego, co nie zostało napisane. Na pewno jak przekonam 1-2 osoby do wyboru D80 a nie D40, to taniej odsprzedam za 2 lata moje D200 ;)



Za to jest destrukcja i tak mocna chęć przekonania innych, że można by podejrzewać, że użytkownik próbuje sam siebie przekonać o trafności kiedyś obranej przez siebie drogi...

No na pewno. Muszę się dowartościować ;)


PS.: Pozwolicie, że ja już nie będę więcej zabierał głosu. Chętniej poudzielam się w wątkach ze zdjęciami. Pozdrowienia.

rafalko
30-10-2007, 15:31
Ja nie spotkałem się z taką demagogią i dopisywaniem tego, co nie zostało napisane. Na pewno jak przekonam 1-2 osoby do wyboru D80 a nie D40, to taniej odsprzedam za 2 lata moje D200 ;)

To za 2 lata odsprzedasz D200? A mnie przekonywałeś, że mojego D40 mam się pozbyć po 6 miesiącach... Ja go dopiero parę dni temu kupiłem!
Poza tym wszystko można prosto wyjaśnić: ktoś sprzeda swojego D80 za dobrą kasę, trochę dołoży i będzie w stanie kupić D200. A D300 już został skonstruowany! I na pewno ma więcej funkcji i możliwości niż D200.


No na pewno. Muszę się dowartościować ;)

Moje stwierdzenie nie dotyczyło nikogo personalnie. Jak pisałem w pierwszym poście, przed wzięciem udziału w dyskusji zapoznałem się ze wszystkimi opiniami napisanymi wcześniej. Jest dla mnie niezrozumiałe jak można poświęcać swój cenny wolny czas na to, by kierować pod czyimś adresem nieodpowiednie uwagi. Ci pełni radości i pasji nie mają czasu na wytykanie innym błędów. A jak już to robią, to z taktem, dowcipem i zgodnie z dobrym wychowaniem.
Ale skoro bierzesz moje słowa bezpośrednio do siebie, więc może jest jakaś tego przyczyna? I nie chodzi tu o dowartościowywanie, tylko bardziej o zagłuszanie pustki i niespełnienia (są to moje odczucia po zapoznaniu się z opiniami w tym temacie i oświadczam, że nie dotyczą one nikogo personalnie). Fora są po to, by dzielić się swoją wiedzą i radością - ale to moje zdanie i nie wymagam od nikogo, by się miał z nim zgadzać.

lewAp7
30-10-2007, 15:46
Hmm. Jak sam przyznałeś - wiele na ten temat pisano. Ja tylko powiem jedno - spróbuj zrobić jasnym szkłem zdjęcie postaci, która jest np. na boku kadru - gwarantuję Ci, że w wielu przypadkach wyostrzenie centralnym i przekadrowanie = rozjechanie się z ostrością.
.................................................. ................
Proszę, nie pisz herezji. Pierwszy przykład z brzegu - szło do makrofotografii. Porównaj sobie cenę Nikkora 60/2.8 i Nikkora 105/2.8VR (celowo wybrałem te dwa szkła, bo są one dosyć popularne). Różnica w cenie nie wynosi 100zł. Kolejny przykład z brzegu - najpopularniejsza chyba stałeczka - 50/1.8 - śrubokręt. A co z 35/2, 85/1.8, 80-200/2.8 i innymi szkłami ? Jasne, kiedyś wszystkie będą pewnie AF-S, ale wtedy te śrubokrętowe będą tanie jak barszcz.

Zbigniew, Ty z góry zakładasz że każdy będzie maniakiem foto i będzie chciał kupować coraz to nowe szkła. Ja twierdzę, że jesteś w błędzie - bo nie każdego stać na to, ba nie stać na to znacznej większości... zresztą pisał o tym pioter m, rafałko... więc ja już tego nie będę powielał. O szkłach, które wymieniłeś wyżej też już ktoś napisał - służą to specyficznych zastosowań i ktoś kto się specjalizuje/będzie chciał się specjalizować np. w makro nie kupi d40 - bo tutaj śrubokręt jak najbardziej jest cenny i potrzebny... i z tym nie mam zamiaru polemizować, bo z tym się w pełni zgadzam. Moja wycena braku śrubokręta jest "tak niska", bo mi jego brak prawie nie przeszkadza.
Wykazałeś wyższość większej liczby pól autofokusa. Zgoda. Tylko powiedz ile takich przypadków ma zwykły, najzwyczajniejszy amator - 50%, 30%, a może tylko coś koło 5%? Bo mi się wydaje, że to ostatnie (ja jeszcze w ostatnim półroczu nie spotkałem się z taką sytuacją)... czy w takim razie brak tych kilku więcej pól autofokusa jest ważny na tyle, aby traktować to jako znaczącą wadę? Nie wydaje mi się. Fakt - to jest wada, ale z punktu widzenia amatora jest to wada pierdołowata. Ja się bardzo cieszę, że Nikon zabrał mi kilka takich pól i, tym samym, obniżył cenę!

Jestem amatorem jakich jest znaczna większość - chcę mieć dobrej jakości zdjęcia, z grubsza znam podstawy fotografii, znam swoje potrzeby, łyknąłem bakcyla, chciałbym mieć wielką szklarnię, ale co z tego skoro nie mam dużo kasy... to na co mnie stać to body z kitem + rozszerzenie do ok 200mm. I tak właśnie kupowałem swój aparat: wybrałem najtańsze modele głównych firm z kitem, do każdego z nich dołożyłem po obiektywie tele (do niektórych niesystemowy, bo systemowych nie było) i porównałem. D40 wyszedł najtaniej oferując przy tym jedną z lepszych optyk... wiedziałem też, że będę chciał jakąś jasną stałkę 50mm "do zadań specjalnych" i nawet pomimo braku śrubokręta D40 był faworytem.
Nikt mi nie wmówi, że dla typowo amatorskiego zastosowania w zakresie 18-200 (300)mm D40 to zły wybór (nawet z jakąś jasną stałką)! Został okrojony, ale nadal jest bdb wyborem dla typowego amatora - rzeczy które zostały okrojone mają dla niego marginalne znaczenie (no, może poza śrubokrętem - tego niektórym może brakować). Na dzień dzisiejszy nikonowską alternatywą dla D40 jest D70s i D80... porównując jednak ich ceny i to, co miałbym więcej dopłacajac różnicę do D40 - nie są one alternatywą dla mnie: amatora z ambicjami, ograniczonego funduszami.

D40 to typowy aparat dla amatora za nieduże pieniądze i z takiego punktu widzenia należy go oceniać. Wbrew opinii innych nie hamuje rozwoju fotografującego (bo to nie zależy tylko od ilości możliwych do podpięcia obiektywów) - pozwala rozwijać się, oferując przy tym bdb jakość zdjęć za niewygórowaną kasę.
Nie wiem czemu ma służyć wynajdywanie mu wad "na siłę" i wmawianie innym, jak one są ważne, i że taki np. d70s, d80 i inne, to wszystko maja i dlatego są takie boskie, i ze za to wszystko warto dopłacić (zwyczajnemu amatorowi) nawet 1000zł? I ja tym wszystkim brzydko mówię: g....o prawda! (Przepraaaszam!)

rafalko
30-10-2007, 17:26
Hehe... no to ja tez cos opowiem tak btw sprzetów....

Znany fotograf poszedł kiedyś do restauracji. Rozpoznał go tam kucharz i powiedział: "Pana fotografie bardzo mi sie podobają, ma pan na pewno bardzo dobry aparat." Fotograf zjadł kolację i po niej rzekł do kucharza: "Jedzenie bylo przepyszne, ma pan z pewnoscią bardzo dobre garnki

Przeniosłem ten dowcip z innego tematu. Mam nadzieję, że jego autorka się nie pogniewa...

Uważam to za dobre podsumowanie tej burzliwej dyskusji dotyczącej tak prostego tematu, w którym wystarczyłoby na spokojnie podać wady i zalety zakupu korpusu jak w temacie i ew. jakieś wskazówki dla przyszłego użytkownika. To on powinien podjąć ostateczną decyzję, ale musi to zrobić na jakiejś podstawie. Jakoś nikt nie podnosi kwestii ceny, a przecież za cenę nowego body D80 kupię aż 3 nowe body D40!!! Natomiast używane D70 na allegro kosztuje 1500 zł - i warto tu porównać LCD w D40 i LCD w używanym D70. No i jeszcze kwestia gwarancji dla mnie jest bardzo istotna.
Moim zdaniem więc same plusy!!! A za zaoszczędzone pieniądze na body można wybudować sobie szklarnię... lub zafundować jakąś ciekawą wycieczkę, którą udokumentuje się nowozakupioną lustrzanką. :-D

Xathloc
30-10-2007, 18:22
[...]wystarczyłoby na spokojnie podać wady i zalety zakupu korpusu jak w temacie i ew. jakieś wskazówki dla przyszłego użytkownika.[...]
Od tego zaczęliśmy, ale zostaliśmy zjedzeni przez posiadaczy d40 :P


[...]To on powinien podjąć ostateczną decyzję, ale musi to zrobić na jakiejś podstawie. [...]Właśnie, i nie oznacza to jak rozumiem, "na podstawie jedynie słusznych peanów na cześć d40"?


[...]Jakoś nikt nie podnosi kwestii ceny, a przecież za cenę nowego body D80 kupię aż 3 nowe body D40!!! Natomiast używane D70 na allegro kosztuje 1500 zł[...]A za jeden obiektyw z AF-S kupię obiektyw bez AF-S i będę miał na różnicę między puszkami.


[...]warto tu porównać LCD w D40 i LCD w używanym D70.[...]
TO jest aparat, a nie telewizor. Bravia ma jeszcze większy ekran.


[...]No i jeszcze kwestia gwarancji dla mnie jest bardzo istotna.[...]
I to jest jedyny problem, który może doskwierać.


[...]A za zaoszczędzone pieniądze na body można wybudować sobie szklarnię... [...]Oj, chyba nie. Zerknij na mój post i Zbyszka.

Zaczynam odnosić wrażenie, że zajadłość jaką prezentują niektórzy posiadacze d40 ma na celu przekonanie samych siebie, jaki dobry zakup zrobili. Nie neguję, że d40 to dobry aparat. Ja tylko próbuję pokazać jego wady, bo kupując go trzeba to robić świadomie!!! Mam sporo znajomych pstrykających archaicznych sprzętem, który jest uboższy od obecnie produkowanego i każdemu z nas życzę, żeby potrafili wydusić takie foty ze swoich puszek. Każdym z tych apartów można zrobić super fotki, to zależy jedynie od trzymającego ten aparat w garści.

lewAp7
30-10-2007, 19:58
Zaczynam odnosić wrażenie, że zajadłość jaką prezentują niektórzy posiadacze d40 ma na celu przekonanie samych siebie, jaki dobry zakup zrobili. Nie neguję, że d40 to dobry aparat. Ja tylko próbuję pokazać jego wady, bo kupując go trzeba to robić świadomie!!!
No własnie... i tu tkwi sedno... Tematy o d40 śledzę od kilku miesięcy i śmiem twierdzić, że "zajadłość prezentowana przez niektórych posiadaczy d40" jest wynikiem zajadłości przeciwników tego aparatu. Zauważcie, że tam gdzie się pojawia post o d40 ZAWSZE znajdzie się ktoś (a nawet kilka ktosiów), który stwierdza, ze nie warto kupować d40 bo nie ma tego, at to ma okrojone, a to trudnodostępne... Różnica jest taka, że na początku w ogromnej przewadze byli krytykanci - teraz wyrównało się: krytykanci zostali, ale przybyło "zajadłych" obrońców... Dziwicie się? Ja nie, bo to dobry aparat jest...

Uwaga krytykanci! Zacznijcie tak:
"D40 to lustrzanka z niskiej półki przeznaczona dla amatorów. Kosztuje niewiele więcej od hybrydy a jakością zdjęć powala je na kolana, nie ustępując przy tym innym tego typu lustrzankom. Dodatkowo pozwala na rozbudowę systemu, jak każda lustrzanka - jednak wymaga to dodatkowych funduszy. Wady jakie w niej widzę (porównując do swojego ....xyz.......) to:
- brak śrubokręta, skutkuje tym i tym, nie przeszkadza zbytnio w tym i tym, dla focącego to i to jest dyskredytujące...
- 3 pola AF, zamiast 5, 10 czy 246. Nie można zrobić zdjęć typu...., trudno jest zrobić zdjęcia typu..., większa liczba pól pomaga przy...., z mojego doświadczenia stwierdzam, że większa ilość pól AF pomogła mi w ..% zdjęć
- dodatkowy wyświetlacz jest pomocny w przypadku gdy... jego brak powoduje, że... (napisz dlaczego jest tak ważne aby go mieć), nie mając go ryzykujesz utratą ...% fajnych ujęć, czy czegoś innego
- itp, itd....
Mój nowy aparat kosztuje teraz ....zł, d40 kosztuje teraz ...zł. Za ...(różnica w cenie obu)... możesz mieć to co ja. Ja twierdzę, że (nie)warto kupować d40 - lepiej (nie)dopłacić tą różnicę, żeby mieć te bajery... Wybór jednak jest Twój, zależy jaki rodzaj foto preferujesz - przekalkuluj sam..."

Nie można jakoś w ten deseń? Iluż wtedy mniej byłoby zajadłych obrońców? Takich rzeczowych postów, to ja widziałem kilka... 1 na 500... Skoro krytykujesz, to podziel się swoim doświadczeniem i pomóż. Rady typu: nie warto bo ma tylko 3 pola AF i nie ma śrubokreta, kup "xyz", to wsadź sobie... zachowaj dla siebie, bo są nic nie warte!

Xathloc, daj dobry przykład... widzę, że zacząłeś coś w tym wątku w poście nr 34, rozwiń to! Niech reszta znawców tematu dorzuci kila RZECZOWYCH uwag (popartych doświadczeniem) i zamknijmy temat. Bo ja końca tej wojny ne widzę i... będę się tu udzielał ;)

edit:
O rzeczowe rozwinięcie wad D40 apeluję zwłaszcza do autorów określeń d40 słowami typu: hybryda, kastrat itp.!

wojtekwk1
30-10-2007, 20:17
Temat rozwija sie poważnie =D ale dzieki temu ogrom wiedzy zostal przeze mnie pochloniety. Potwierdzam wypowiedz przedmowcy rozwinac 34 post ;p choc nie pamietam o czym byl :D

Niech topic trwa jak najdluzej tutaj jest tyle info! (bynajmniej dla mnie) ;]

PS

lewAp7 jaki posiadasz aparat - ladna galeria ;]

lewAp7
30-10-2007, 20:22
teraz d40, wcześniej Canon A610. Dzięki!

Zbigniew
30-10-2007, 20:28
@ #173

Nie sposób przyznać Ci racji i pochwalić za taką propozycję rozumowania :) Rzeczywiście to słuszne jak proponujesz - może mam trochę skrzywienie patrząc na D40 od strony korpusów z wyższej półki. Jeżeli jednak ktoś rozważa go zamiast hybrydy - to jest bardzo dobry wybór. Powiem więcej - to jest bardzo dobry wybór jako aparatu do poważniejszych, ale nadal amatorskich rzeczy. Zresztą nigdy nie pisałem nic przeciwko D40 (jako aparatowi) - raczej czepiałem się pewnych jego braków, a właściwie bagatelizowania tych braków. Pola AFa - ok, racja, z trzema też się da zrobić 90% zdjęć. Brak śrubokręta - OK, choć pozostaję przeciwnikiem mówienia, że ta cecha jest mało ważna i śrubokręt jest warty 100-150zł. Generalnie choć sam nie polecałbym D40, a raczej coś w deseń D70s/D80, to rozumiem, że istnieje grupa osób, która chce mały, sprytny aparat o dobrym obrazowaniu i wielu możliwościach.

Tak się jakoś pokojowo na wieczór nastawiłem :) Pozdrawiam.

lewAp7
30-10-2007, 20:44
Dzięki Zbigniew za słowa zrozumienia. Nie jest moim celem gloryfikowanie d40, bo jednak swoje wady ma, niektóre nawet istotne... chodzi mi raczej o to, że jak już ktoś krytykuje to niech to robi z głową, na podstawie swoich doświadczeń. A że patrzysz z punktu widzenia wyższej półki, to widać... bo ja np. wymaganiom takim jak autora tegoż wątku proponowałbym, np. K100D...

Zbigniew
30-10-2007, 20:50
Sam kiedyś myślałem o Pentaksie - było to w momencie, gdy pojawiał sie na rynku K10D, a ja wcześniej sprzedałem moją Minoltę. Wstrzymało mnie to, że Nikon to jednak duży system, jest wiele szkieł dostępnych na naszym rynku (w tym wtórnym), itd. - kupiłem wtedy D80. Z perspektywy czasu uważam, że to dobry wybór (D80 lub inny Nikon), choć z Pentaksem też pewnie nie byłoby źle. W każdym razie Pentaksiarze mają fajne forum, równie fajne jak nasze :)

wojtekwk1
30-10-2007, 22:09
Sadzicie ze pentax lub olek jest lepszy ?? Pentax K100D i jeszcze jeden ten tani nie pamietam nazwy ;D i olek E400 ;)
Czemu o pentaxsie wsponieliscie?? :) Czyżby D40 zostawało w tyle za nimi :)??

pozdrawiam

PS

lewAp7 fotografujesz kitowym obiektywem 18-55??

lewAp7
30-10-2007, 22:58
Nie, ja nie twierdze, że pentax czy olek jest lepszy, D40 napewno nie zostaje w tyle... tylko że brałbym je pod uwagę jako alternatywę dla d40... kazdy z tych aparatów ma coś godnego uwagi. Mi akurat olek nie leżał w rece i dlatego odpadł. K100d jest, w moim mniemaniu, godnym "przeciwnikiem" dla d40 i ja stawiam pomiędzy nimi znak równości... i kto wie, czy teraz nie miałbym pentaxa, gdyby był w sklepie wtedy gdy kupowałem nikona... nie mogłem go po prostu pomacać...
Jest to moje subiektywne zdanie, zaznaczam jeszcze raz.

Obecnie używam kita, bawię się też manualną stałką 50mm E (w międzyczasie skrobię na 55-200vr - może Mikołaj przyniesie... :D)

rafalko
31-10-2007, 09:59
@ #173

Nie sposób przyznać Ci racji i pochwalić za taką propozycję rozumowania :) Rzeczywiście to słuszne jak proponujesz - może mam trochę skrzywienie patrząc na D40 od strony korpusów z wyższej półki. Jeżeli jednak ktoś rozważa go zamiast hybrydy - to jest bardzo dobry wybór. Powiem więcej - to jest bardzo dobry wybór jako aparatu do poważniejszych, ale nadal amatorskich rzeczy. Zresztą nigdy nie pisałem nic przeciwko D40 (jako aparatowi) - raczej czepiałem się pewnych jego braków, a właściwie bagatelizowania tych braków. Pola AFa - ok, racja, z trzema też się da zrobić 90% zdjęć. Brak śrubokręta - OK, choć pozostaję przeciwnikiem mówienia, że ta cecha jest mało ważna i śrubokręt jest warty 100-150zł. Generalnie choć sam nie polecałbym D40, a raczej coś w deseń D70s/D80, to rozumiem, że istnieje grupa osób, która chce mały, sprytny aparat o dobrym obrazowaniu i wielu możliwościach.

Tak się jakoś pokojowo na wieczór nastawiłem :) Pozdrawiam.

Witam!
Jak pokojowo, to pokojowo... :)
Mój post nie jest skierowany wyłącznie do Zbigniewa. Proszę Go zatem o wyrozumiałość. ;)
Bardzo mnie dotknęło, że ktokolwiek może mi opowiadać o rzeczach, o których nawet nie mam pojęcia (to fakt - D40 to moja pierwsza lustrzanka). Jeśli na czymś się nie znam, to nie czuję potrzeby tego posiadania. Kupiłem D40, bo chciałem mieć lustrzankę i robić nią zdjęcia. Bardzo mnie cieszy, że jestem jej pierwszym użytkownikiem.
Mimo, że nie jestem fachowcem, mam prawo zabierać głos w tym temacie.
D40 wybrałem z rozmysłem. Body D80 kosztuje 300% ceny korpusu D40. Moim zdaniem jeśli kogoś stać na zakup korpusu amatorskiego za 3000 zł, to ja na miejscu tej osoby dołożyłbym 1500 zł (+50%) i kupiłbym nowiusieńką lustrzankę profesjonalną D200, którą Ty posiadasz i na pewno ją już "rozgryzłeś". Z mojego punktu widzenia D80 to aparat przejściowy: cena prawie jak cena profesjonalnego, ale nadal lustrzanka amatorska.
Mam prawo nadawać priorytet cenie tak samo, jak fachowcy nadają priorytet użyteczności, jakości, itp.

Podoba mi się głos lewAp7a, bo właśnie o to apelowałem w swoich postach (może nieudanie, skoro nie wszyscy zrozumieli). Jeśli rzeczywiście nikt nie jest osobiście zainteresowany w przekonywaniu innych do swojego poglądu, to skąd taka zajadłość, która wcześniej (!!!) była w tym temacie?
Czy wszyscy potrafimy oddzielić emocje od faktów? Jeśli tak, to naprawdę, dalsza debata na pewno będzie emocjonująca! :)

Dodam teraz trochę oliwy do ognia. :) W marcu 2007 FVD (Foto Video Digital) zamieścił ranking lustrzanek amatorskich. A wyglądał on tak (ocena w nawiasie, max 100):
1. pentax K10D (88 )
2. nikon D80 (87)
3. canon EOS 400D (87)
4. nikon D40 (84)
5. canon EOS 350D (80)
6. nikon D70s (79)
7. olympus E-400 (79)
...
10. nikon D50 (75)
Ocenianych było 16 lustrzanek amatorskich. Jeśli ktoś jest zainteresowany a nie ma dostępu do FVD, mogę podać całą listę.
W marcu br. cena D40 była wyższa, ale i tak aparat ten był najtańszy z prezentowanych.


Xathloc Cytat:
Napisał rafalko
[...]wystarczyłoby na spokojnie podać wady i zalety zakupu korpusu jak w temacie i ew. jakieś wskazówki dla przyszłego użytkownika.[...]

Od tego zaczęliśmy, ale zostaliśmy zjedzeni przez posiadaczy d40 :P


Cytat:
Napisał rafalko
[...]To on powinien podjąć ostateczną decyzję, ale musi to zrobić na jakiejś podstawie. [...]

Właśnie, i nie oznacza to jak rozumiem, "na podstawie jedynie słusznych peanów na cześć d40"?

Chciałbym tylko, żebyś przeczytał wszystkie moje posty uważnie. Gdybyś to zrobił, może byś zrozumiał mój punkt widzenia. Z mojego punktu widzenia aparat ten ma SAME ZALETY. A to z prostej przyczyny: nie mam doświadczenia w korzystaniu z lustrzanek cyfrowych. A skoro jeszcze nie znam wszystkich możliwości aparatu, tym bardziej nie "zrozumiem", że czegokolwiek w tym aparacie może brakować!
Mam nadzieję, że nie "zjesz" mnie na surowo, w końcu nie pisało na forum, że nie jest ono przeznaczone dla laików czy początkujących.


TO jest aparat, a nie telewizor. Bravia ma jeszcze większy ekran.

Spróbuj zabrać tę swoją Bravię na spacer. Ja biorę tylko D40. Eksperymentuję, i jeszcze na dworze mogę sprawdzić efekty tych eksperymentów. (Nie będę opisywał tych eksperymentów, bo to podstawy, których ja jeszcze nie opanowałem, a muszę poznać - np. próby wykonania nieporuszonego zdjęcia przy dłuższych czasach - na ekranie 2,5 cala widzę wyraźnie czy mi się udało czy muszę jeszcze próbować).
Ponieważ pracuję przy komputerze, więc po pracy mam awersję do zasiadania przy nim. D40 ma bardzo rozbudowany moduł obróbki cyfrowej w samym aparacie. Mogę to wszystko robić sobie na dworze na ławeczce np. w parku.
I to również jest dla mnie niesamowite udogodnienie.

Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieję, że nikt nie został przeze mnie urażony. Jeśli jednak tak się stało, z góry przepraszam!

DXT
31-10-2007, 10:18
Ponieważ pracuję przy komputerze, więc po pracy mam awersję do zasiadania przy nim. D40 ma bardzo rozbudowany moduł obróbki cyfrowej w samym aparacie. Mogę to wszystko robić sobie na dworze na ławeczce np. w parku.
I to również jest dla mnie niesamowite udogodnienie.
Nie chcialem pisac w tym od kilkudziesieciu postow mijajacym sie z celem temacie ale obrobka z poziomu aparatu to jak sugerowanie ze w McDonaldzie sprzedają "domowe" obiady...

Smieszy ta ciągla propaganda d40 kontra "reszta"...Nie lepiej isc zdjecia robic?Jak na kogos kto ma aweresje do siedzenia przy kompie strasznie duzo piszesz rafalko w tym temacie...Nie lepiej sie pouczyc obrobki zamiast prowadzic jałowe dyskusje?

rafalko
31-10-2007, 10:31
Nie chcialem pisac w tym od kilkudziesieciu postow mijajacym sie z celem temacie ale obrobka z poziomu aparatu to jak sugerowanie ze w McDonaldzie sprzedają "domowe" obiady...

Smieszy ta ciągla propaganda d40 kontra "reszta"...Nie lepiej isc zdjecia robic?Jak na kogos kto ma aweresje do siedzenia przy kompie strasznie duzo piszesz rafalko w tym temacie...Nie lepiej sie pouczyc obrobki zamiast prowadzic jałowe dyskusje?

A mnie nie tylko śmieszy, ale i bardzo zastanawia ta ciągła propaganda "reszta" kontra D40. Kto ma w tym interes?
Napisałem tyle, bo chciałem być zrozumiany. Ale widzę, że zawsze znajdzie się ktoś kto albo "nie rozumie", albo "nie chce zrozumieć" i uważa, że jest tylko jedna droga do robienia zdjęć i tylko jedna właściwa metoda obróbki zdjęć. Kto powiedział, że wszystkie zdjęcia wymagają obróbki?
A tak starałem się przedstawić KONKRETY w poprzednim poście - może się do nich odniesiesz??? Może ja nie mam zamiaru uczyć się obróbki? Oprócz fotografowania jest jeszcze wiele innych pasjonujących zajęć - warto to sprawdzić. Wtedy człowiek nabiera dystansu do tego, czym się głównie zajmuje.

Pisałem wyraźnie i jeszcze raz powtórzę: najważniejsze, że Bravii nie muszę brać ze sobą na spacer.

A Ty nigdy nie byłeś w McDonaldzie?

sokrates
31-10-2007, 10:46
Jezuuuuuu........

Xathloc
31-10-2007, 11:00
@rafalko, Bravia to taki telewizor, więc branie go na spacer może służyć jedynie poprawie muskulatury. Próbowałem Ci tylko zasugerować, że LCD aparatu nie musi mieć 29" żeby było użytczne. Jak dla mnie służy głównie do kontroli kadru i histogramu. Obróbka na wyświetlaczu, cóż znam takich, którzy nagrywają muzykę na komórkę wbudowanym mikrofonem i słuchają tego z lubością.
Jak dla mnie EOT. Wasystkie wady i zalety d40 zostały już wymienione w tym i kilku(nastu) innych wątkach. Kłócić się nie zamierzam, bo i nie mam o co. D40 macałem i trochę używałem więc swoje zdanie mam. Pamiętaj tylkko, że nie na wszystkim warto oszczędzać.
Na koniec tylko jeszcze jedna uwaga. Podchodź do rankingów z nieco większym dystansem. Miałem okazję widzieć kilka do kuchni i moja wiara w ich rzetelność stopniała jak śnieg w upale.

wlasiukk
31-10-2007, 11:07
panowie, peace :)

D40 to dobry aparat, d80 lepszy d200 zajebisty a d300 to już chyba żonę by mi zastąpił ;)
Stać mnie nawet na D3 ale czy zrobię nim lepsze zdjęcie ?

NIE!

Bo nie umiem, cienias jestem i tyle.
Nie zazdroszczę ludziom tego że mają lepszy sprzęt tylko tego że robią lepsze zdjęcia.
D40 czy d200 to tylko kawałek sprzętu. Zdjęcia zaś mogą być niesamowite albo do niczego i tu należy się skupiać.
Musze się dużo uczyć, jeszcze więcej próbować, patrzeć na prace mistrzów typu swiatlo, stig itp
Ich ten sprzęt nie przerasta, mi by pewnie tylko przeszkadzał nadmiar funkcji. Nawet przy moim skromnym d40 zapominam o połowie tego co teoretycznie już wiem jak robię zdjęcie - może za bardzo się rozpraszam sprzętem?
Poza tym fotografia to co najwyżej 5% mojego życia. Chciałbym więcej ale nie da rady :(
Po 8 godzinach przedzierania się przez kod C# nawiedzonych kolegów jak mam w domu odpalić komputer to często mi się po prostu nie chce. Zwykłe zmęczenie materiału.
Każdy jest inny i ma inne potrzeby oraz system wartości. Uszanujmy to, a nasza szczęśliwa rodzina nikonowców będzie mniej znerwicowana ;)

Pozdrawiam wszystkich uzależnionych od światła
Krzychu d40 PeaceMaker ;)

piotr w
31-10-2007, 11:16
A mnie śmieszy jak to czytam, że duża ilość zdawałoby się "świadomych użytkowników", zaawansowanych amatorów, półprofesjonalistów i profesjonalistów, ma jakieś kompleksy, wewnętrzne problemy, albo coś takiego i za wszelką cenę starają się udowodnić tym "gorszym" i "głupszym" (przepraszam za te mocne słowa, ale tak często wynika z kontekstu niektórych wypowiedzi), że ich problemy są tak błache a wybory tak kuriozalnie śmieszne, że nie warto w ogóle zawracać sobie tym głowy. Przecież oczywiste jest (dla tej "świadomej" większości), że najlepszy jest D80, no a jeszcze lepszy D200 (no a niedługo D300), wieć po co się pytać?

Litości. Nikt już nie pamięta jak zaczynał? Nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie, że można robić zdjęcia do albumu, przy wigilijnym stole, na imprezie. Nie każdy ma ambicje trzaśnięcia widoczku, portretu studyjnego, aktu, itp, który potem będzie miał 45 postów z ohhh i ahhh.

Jak nie ma się nic do napisania, co byłoby w stanie pomóc, to nie pisz, idź do caffe.

Życzę wszystkim wyrozumiałości i stalowych nerwów, przy wertowaniu setnego pytania "czy D40, to dobry wybór ?", a wszystkim "nowym" odporności, na nic nie wnoszące odpowiedzi i chęci do użycia funkcji szukaj.

Jacek_Z
31-10-2007, 12:03
wpadłem tutaj tak trochę z obowiązku i poczytałem ostatnie 3 strony.



Dodam teraz trochę oliwy do ognia. :) W marcu 2007 FVD (Foto Video Digital) zamieścił ranking lustrzanek amatorskich. A wyglądał on tak (ocena w nawiasie, max 100):
1. pentax K10D (88 )
2. nikon D80 (87)
3. canon EOS 400D (87)
4. nikon D40 (84)
5. canon EOS 350D (80)
6. nikon D70s (79)
7. olympus E-400 (79)
...
10. nikon D50 (75)
Ocenianych było 16 lustrzanek amatorskich.

nie odniosę się do body innych firm, ale ten ranking to bzdura - w każdym razie kolejność nikonów.
Jak D40 może być stawiany wyżej od D50???

Ci co chca taniego body - kupujcie d50. Jest niewiele droższy.
Dla mnie dyskwalifikujące d40 jest brak śrubokręta. Inne wady - te trzy pol AF itd - są jak najbardziej do wybaczenia. Da się z tym żyć. Natomiast brak silnika może skutkować, że nie kupimy najtańszych (ale z tych porządniejszych) obiektywów. W efekcie na zakup 3 obiektywów AF-S wyda się o 2 tysiące więcej niż gdybyśmy mieli śrubokręt.
Wg mnie nie wolno patrzec na cenę samego body, a na cenę zestawu body+obiektywy. No i tu widać bezsens kupna d40. Jedna zaleta - to że go mozna sprzedac nastepnym poczatkującym przesiadkowiczom z kompaktów. Ale jesli ktoś chce ciut poważniej zająć sie foto - to niech opuści to body.
Czyli wg mnie d40 jest dla tych co go chcą z 18-55 i 55-200, albo 18-200 i to im dożywotnio wystarczy (albo do czasu sprzedania :-D )
Ja kupuję zawsze sprzęt na dłużej i dlatego nie polecam tej przejściówki.
Prosze mi powiedzieć jaki obiektyw ma podłączyć uzytkownik d40 który polubi portrety? Jaka jasna portretowa stałka ma AF-S ? Żadna!
Jakie makro? 105 VR zamiast tysiąc złotych tańszego Tamrona 90?
Ktoś może napisać, że mozna pracowac na manualu. Ale z takim wizjerem manual?
D40 to nie aparat dla ambitnego fotoamatora. To aparat dla rodzinki. Jeśli ktoś się trochę wciągnie w foto to będzie zmuszony go sprzedać. Czy nie lepiej od razu kupic d50? Nawet D80 wyjdzie taniej z obiektywami niż D40 z obiektwmi.
Do d40 nie ma obiektywów z silnikami ze średniej półki. Tani, popularny Tamron 17-50/2.8 czy 28-75/2.8 ? jak - manual? Krajobrazowa Tokina 12-24 ? Tańsze 70-300 w wersji G lub D-ED ? Nic z tego nie działa z AF w D40!
Co ma podpiąć użytkownik D40 jak mu nie wystarczy kiepski kit 18-50? AF-S Nikkora 17-55 za 4,5 tys? Bardzo mu sie te tanie body wtedy opłaci?
Kupujący D40 - myslcie o "przyszłościowych" obiektywach, a nie o body.

wlasiukk - mistrzowie robią zdjęcia nie tylko lepszym body (bo to czasami mniej ważne - np d40X i d200 daje praktycznie taki sam obraz) ale innymi obiektywami.

co do poczatków fotografowania - uważam, że źle jesty zaczynać od tzw "głuptaków" czyli pełnych automatów, od programów tematycznych itd. By sie czegoś nauczyć od tej strony trzeba chyba lat doświadczeń i czytania forum :) . Ja polecam zapomnieć o tych trybach i w miesiąc nauczyć sie korzystać z 3 trybów pracy: A, S, M. Tryby "zielone" są dla fotografownia rodzinki i dla tych, co nie mają wcale zamiaru sie parac fotografią przez duże F. Pamietajcie, że mozliwości producentów sa olbrzymie, taki programik to tylko prosty algorytm, nic nie kosztuje, a marketingowo dla gospodyni domowej dobrze brzmi. Na polskim rynku, z niskimi dochodami każda lustrzanka jest traktowana jako zaawansowany sprzęt. A tak wcale nie jest. D40 to taki lepszy rodzinny kompakt.

Maciex
31-10-2007, 12:06
A mnie śmieszy jak to czytam, że duża ilość zdawałoby się "świadomych użytkowników", zaawansowanych amatorów, półprofesjonalistów i profesjonalistów, ma jakieś kompleksy, wewnętrzne problemy, albo coś takiego i za wszelką cenę starają się udowodnić tym "gorszym" i "głupszym" (przepraszam za te mocne słowa, ale tak często wynika z kontekstu niektórych wypowiedzi), że ich problemy są tak błache a wybory tak kuriozalnie śmieszne, że nie warto w ogóle zawracać sobie tym głowy. Przecież oczywiste jest (dla tej "świadomej" większości), że najlepszy jest D80, no a jeszcze lepszy D200 (no a niedługo D300), wieć po co się pytać?

Litości. Nikt już nie pamięta jak zaczynał? Nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie, że można robić zdjęcia do albumu, przy wigilijnym stole, na imprezie. Nie każdy ma ambicje trzaśnięcia widoczku, portretu studyjnego, aktu, itp, który potem będzie miał 45 postów z ohhh i ahhh.

Jak nie ma się nic do napisania, co byłoby w stanie pomóc, to nie pisz, idź do caffe.

Życzę wszystkim wyrozumiałości i stalowych nerwów, przy wertowaniu setnego pytania "czy D40, to dobry wybór ?", a wszystkim "nowym" odporności, na nic nie wnoszące odpowiedzi i chęci do użycia funkcji szukaj.

Może się (znów?) co poniektórym narażę, ale to co napisałeś to "święte słowa".
D40 to świetny sprzęt, a i kompaktem można robić doskonałe i uznawane zdjęcia (vide: Dragan zaczynał od kompaktu)

Wielu mistrzów jak np. Dederko polecało jak największą prostotę środków. Nie każdy też jest fotoreporterem co musi mieć szybki AF i niskie szumy przy wysokich ISO (nota bene D40 wcale nie jest taki zły pod tym względem) i super jasnych obiektywów, niekórzy mogą np. lubić ostrzyć ręcznie, z drugiej strony nie każdy też ma studio i potrzebuje ISO50. Każdy ma inne potrzeby i w związku z tym różne wymagania.

A do robienia zdjęć typowo pamiątkowych tym bardziej nie trzeba 52 pól ostrości, czy uszczelnionej obudowy oraz koniedznie od razu 5 obiektywów. Można je robić kompaktem albo nawet komórką, ale jak ktoś chce je robić lustrzanką to będzie to jakieś przestępstwo? Nie ma przecież (jeszcze?) takich ograniczeń, że lustrzanki są tylko dla zawodowców oraz wybrańców a odnosi się takie wrażenie że niektórzy o tym marzą, żeby laikom zabronić ich nawet dotykać.

Naprawdę fajnie by było, gdyby nie było to miejsce do wyładowywania frustracji i dowartościowania się w stylu "my mistrzowie zawodowcy ze sprzętem za tyle i tyle" oraz wy "cieniasy". Czasem robi się tu aż nieprzyjemnie, gdy zamiast pomóc nowym i niedoświadczonym niektórzy koledzy są złośliwi a nawet (na szczęście takich niewielu) agresywni. Ale ta dyskusja o D40 zaczynać od jakiegoś czasu mocno "dołować" niemal jak jakaś debata polityczna...

Kiedyś bywało jakoś bardziej sympatycznie (nie byłem zapisany, ale czytałem na bieżąco)- rozumiem ostatnie stresy itd, ale starajmy się wszyscy hamować.

Wracając do sprzętu -już nie jednemu zawodowcowi jakiś amator z kompaktem "przytarł nosa", a i straszne gnioty widziałem robione sprzętem za klikadziesiąt tys przez "zawodowców" którzy wzięli jeszcze za to pieniądze (a nieświadomy klient się nawet nie poznał). Więc nie przesadzajmy z tym "podziałem".

Zatem Panowie - przyłączam się do prośby Piotra - więcej zrozumienia i szacunku dla innych, odmiennych od naszych własnych poglądów. Bo czasem przypomina mi to podjeście niektórych partii (które na szczęście przegrały wybory) - jak ktoś się nie zgadza, ma inne zdanie to jest automatycznie wrogiem, zdrajcą, obrońcą korupcji i członkiem układu. A "my tu przecież jesteśmy jedyni którzy mają jedyny i jedynie słuszny przepis na życie i z ogromnym wysiłkiem robimy wszystko, żeby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatnio. Nawet jak mamy to robić wbrew ich woli i siłą, to przecież i tak wiemy lepiej co dla nich dobre."
Nie popełniajmy tych samych błędów.

PEACE (nie mylić z PiS) ;) Love & Truth (że zacytuję Lennona)

Pozdrawiam serdecznie

agawytka
31-10-2007, 12:31
Co ma podpiąć użytkownik D40 jak mu nie wystarczy kiepski kit 18-50? AF-S Nikkora 17-55 za 4,5 tys? Bardzo mu sie te tanie body wtedy opłaci?
Kupujący D40 - myslcie o "przyszłościowych" obiektywach, a nie o body.


Odpowiadam co ma począć:
Ja na przykład poczynam z N24/2.8, N50/1.8, N MF 105/2.5 i co?
Zdjęcia wychodzą, można chociażby poobserwować w wątku z pleneru...

Zawsze sądziłam, że zdjęcia robi przede wszystkim fotograf potem szkiełka a na końcu puszka, zresztą nauczono mnie też tego tutaj... czasem sobie myślę, że coraz niechętniej tutaj zaglądam do tego wątku, bo zamiast się wspierać i udzielać sobie porad istnieje tu jedynie podział na "lepszą" i "gorszą" połowę. Żenujące

Jacek_Z
31-10-2007, 13:05
Odpowiadam co ma począć:
Ja na przykład poczynam z N24/2.8, N50/1.8, N MF 105/2.5 i co?
pytałem o szkła z AF działającym w D40

bez AF mogę podac zestawy znacząco tańsze od tego który masz (tzn opartego na D40) i można z nimi robić świetne zdjęcia. Manualny analog + filmy + skaner.

pioter m
31-10-2007, 13:14
Odpowiadam co ma począć:
Ja na przykład poczynam z N24/2.8, N50/1.8, N MF 105/2.5 i co?
Zdjęcia wychodzą, można chociażby poobserwować w wątku z pleneru...

Zawsze sądziłam, że zdjęcia robi przede wszystkim fotograf potem szkiełka a na końcu puszka, zresztą nauczono mnie też tego tutaj... czasem sobie myślę, że coraz niechętniej tutaj zaglądam do tego wątku, bo zamiast się wspierać i udzielać sobie porad istnieje tu jedynie podział na "lepszą" i "gorszą" połowę. Żenujące
Masz racje i dodam tylko, ze tym bardziej zenujace, kiedy takie bzdety pisze moderator. Wydawaloby sie, ze ktos taki powinien miec jednak zdrowsze podejscie do rzeczy.

Przy okazji - twoj poprzedni avatar bardziej mi sie podobal.

Sever
31-10-2007, 13:36
Już pisałem - bardzo często jest sytuacja, źe wcale nie wiesz czy chesz bardziej się bawić fotografią.
Zarabiamy jak zarabiamy.
Ja stałem przed taką sytuacją. Rozważałem różne body : D40, D50, D70s, 300d, k100 , A100.
Wygrał D40. Dlatego, że:
- nie planowałem używania autofocusa w moich eksperymentach (a do robienia na dworzu/z lampa kit mi wystarczal)
- do eksperymentów/zabaw MF mi wystarczał
- D40 ma najlepszy wizjer z tych wymienionych
- D40 ma niezła matrycę (lepsza niż D50/D70)
- D40 ma nastawy ładnie widoczne z tylu (to dla mnie zaleta)
- D40 ma dobry wyświetlacz z tyłu - przy różnych zabawach mogłem stwierdzić czy mam ten efekt który chciałem osiągnąć, czy dalej mam próbować

Do D40 kupiłem 50/1.8, statyw, pilot i manualne chińskie pierścienie.
Miałem wtedy więcej zabawy niż teraz z D200 ;)

Na zabawie (półrocznej) z D40 straciłem jakieś 600 zł. ALE UWAŻAM, ŻE TO BYŁO BARDZO DOBRZE ZAINWESTOWANE 600 ZŁ.
I każdemu zaczynającemu, niepewnemu czy chce się bawić w foto, czy w Foto będę ten aparat polecał.
jak mu się znudzi to zostanie z w miarę tanią lustrzanką do zdjęć rodzinnych.
A jak mu się spodoba to będzie wiedział czego mu brakuje, co potrzebuje, etc. I następne body wybierze sam, bazując na tym doświadczeniu.






bez AF mogę podac zestawy znacząco tańsze od tego który masz (tzn opartego na D40) i można z nimi robić świetne zdjęcia. Manualny analog + filmy + skaner.

To nie jest argument! Równie dobrze możesz kupic AF analog + filmy + skaner.

DXT
31-10-2007, 14:10
A mnie nie tylko śmieszy, ale i bardzo zastanawia ta ciągła propaganda "reszta" kontra D40. Kto ma w tym interes?
To nie propaganda tylko rzeczowa opinia na temat wad i zalet sprzetu...Jesli naprawde musisz na sile udowadniac ze masz dobry sprzet - zrob to za pomocą zdjęć.Nikt sie tak nie burzy przy dyskusji sprzetowej kiedy narzekają na brak podswietlenia gornego wyswietlacza w D50,jakosc jpg w d70/d70s czy pomiar matrycowy d80 - po prostu normalne podejscie.



Kto powiedział, że wszystkie zdjęcia wymagają obróbki?
Kazdy kto nie uzywa wyostrzenia i podbicia kolorow jakie oferuje aparat - i poki program komputerowy robi to duzo lepiej nie ma sensu w ogole dyskutowac.



A tak starałem się przedstawić KONKRETY w poprzednim poście - może się do nich odniesiesz???
Konkrety?Ranking do ktorego nie podales kryteriow oceny..Żart.



Oprócz fotografowania jest jeszcze wiele innych pasjonujących zajęć - warto to sprawdzić. Wtedy człowiek nabiera dystansu do tego, czym się głównie zajmuje.
Niez zajmuje sie głownie fotografią,też pracuje przy komputerze - nie zmienia to faktu ze jesli cos robie staram sie to robic coraz lepiej a nie dreptac w miejscu.Pasja w koncu nie polega na odbebnieniu 2 godzin dziennie na fotografowaniu...



A Ty nigdy nie byłeś w McDonaldzie?
Nie jadam wypełniaczy - tak samo jak makaronów,bialego pieczywa itp.Kwestia podejscia.


Sever - wizjer to akurat jest lepszy u Pentaxa...

piotr w
31-10-2007, 14:30
Ci co chca taniego body - kupujcie d50. Jest niewiele droższy.

1. Wg mnie nie wolno patrzec na cenę samego body, a na cenę zestawu body+obiektywy. No i tu widać bezsens kupna d40. Jedna zaleta - to że go mozna sprzedac nastepnym poczatkującym przesiadkowiczom z kompaktów.

2. Ja kupuję zawsze sprzęt na dłużej i dlatego nie polecam tej przejściówki.

3. Prosze mi powiedzieć jaki obiektyw ma podłączyć uzytkownik d40 który polubi portrety?

4. D40 to nie aparat dla ambitnego fotoamatora.

5. To aparat dla rodzinki. Jeśli ktoś się trochę wciągnie w foto to będzie zmuszony go sprzedać.

6. Do d40 nie ma obiektywów z silnikami ze średniej półki.

7. Co ma podpiąć użytkownik D40 jak mu nie wystarczy kiepski kit 18-50? AF-S Nikkora 17-55 za 4,5 tys?

8. Kupujący D40 - myslcie o "przyszłościowych" obiektywach, a nie o body.

9. co do poczatków fotografowania - uważam, że źle jesty zaczynać od tzw "głuptaków" czyli pełnych automatów, od programów tematycznych itd. By sie czegoś nauczyć od tej strony trzeba chyba lat doświadczeń i czytania forum :) . Ja polecam zapomnieć o tych trybach i w miesiąc nauczyć sie korzystać z 3 trybów pracy: A, S, M. Tryby "zielone" są dla fotografownia rodzinki i dla tych, co nie mają wcale zamiaru sie parac fotografią przez duże F.

Jacku przeczytałem, to co napisałeś i z całą sympatią muszę Ci powiedzieć, że takiego steku bzdur napisanych przez Ciebie nigdy nie widziałem.

1. Obiektyw 18-55 w swojej klasie i w porównaniu z konkurencją jest na bardzo przyzwoitym poziomie, zestaw D40+18-55 ma na ten moment bardzo konkurencyjną cenę, moim zdaniem najlepszy stosunek jakość/cena. Zalet jest dużo, choćby duży i jasny wizjer, duży wyświetlacz LCD, prosta obsługa.

2. Problem w tym, że to nie Ty kupujesz i nie potrafisz postawić się w tej roli.

3. 55-200, 55-200VR, dla amatora, zaczynającego jakość będzie z pewnością odpowiednia (dla przypomnienia amator nie robi zwykle zdjęć w studio i kiepsko operuje światłem, a głębia przy F5,6 jest dla niego wystarczająca). Jak coś więcej, to 18-70 na ogniskowej 70 mm, F4,5.

4. Bzdura, od kiedy to zasobność portfela określa poziom ambicji, czy profesjonalności, czy ktoś, kto nie ma lustrzanki, to nieambitny partacz? D40, to jest aparat skierowany do ambitnych fotoamatorów, zaczynających przygodę z fotografią, przesiadających się z kompaktów i z aparatów analogowych !!! A może wyczytałeś swoje przeświadczenie gdzieś w instrukcji ?

5. Tak jak D50, D80, D200, D300 , D2x itd. kurcze, jak tylko się ma kasę, to można sprzedać wszystko i kupić coś lepszego. To że 70% (dane szacunkowe) Polski jeździ ściąganymi z zachodu 10-cio latkami wynika tylko z tego, że nie mają kasy. Co to znaczy dla rodzinki? To źle?

6. Z jakiej półki są: 18-70, 70-300VR, S30/f1,4, 18-200VR, S18-200 OS, 24-120VR ?

7. Jeden z powyższych obiektywów.

8. Kupujący D40 myślcie o zdjęciach i cieszcie się każdym dobrym kadrem ! Nie czytajcie bzdur !

9. Co do początków fotografowania, nic tak nie rozwija, jak nauka na własnych błędach, poprawianie, podglądanie najlepszych i dostosowywanie sprzętu i ustawień do własnych potrzeb i umiejętności.

Jacku, po tym co napisałeś, uważam, że nie trzymałeś D40, nie patrzyłeś przez jego wizjer, nie zrobiłeś nim żadnego zdjęcia. Mam nadzieję, że się mylę.

Jacek_Z
31-10-2007, 14:31
Masz racje i dodam tylko, ze tym bardziej zenujace, kiedy takie bzdety pisze moderator. Wydawaloby sie, ze ktos taki powinien miec jednak zdrowsze podejscie do rzeczy.

gdzie widzisz bzdety w mojej wypowiedzi? Pytacie o konkrety - były same konkrety. Czytacie wnikliwie i ze zrozumieniem to o czym piszę? Czy już jesteście z góry tak ponastawiani do krytykujących d40? Widzę, że zacietrzewieni to moga byc jedynie ci co atakują d40, ci co bronią - nie. Więcej dystansu proszę, mniej emocji.



Na zabawie (półrocznej) z D40 straciłem jakieś 600 zł. ALE UWAŻAM, ŻE TO BYŁO BARDZO DOBRZE ZAINWESTOWANE 600 ZŁ.
I każdemu zaczynającemu, niepewnemu czy chce się bawić w foto, czy w Foto będę ten aparat polecał.
jak mu się znudzi to zostanie z w miarę tanią lustrzanką do zdjęć rodzinnych.
A jak mu się spodoba to będzie wiedział czego mu brakuje, co potrzebuje, etc. I następne body wybierze sam, bazując na tym doświadczeniu.
no i własnie to jest bardzo dobry przykład. Miał i po pół roku sprzedał, bo okazało się, że już mu nie wystarcza. Po co tracic te 600 zł? Jak kto się chce mocniej zainteresowac fotografią to taki ruch w zmianie body jest nieunikniony. A jeśli nie wciągnie go fotografia to będzie to aparat rodzinny. Do tego go wymyślono.
Jestem ciekaw czym za rok będzie robiła zdjęcia agawytka.

Sever
31-10-2007, 14:40
Sever - wizjer to akurat jest lepszy u Pentaxa...


Hmm.. Miałem w ręku k100 i nie powiem aby tam był lepszy. Porównywalny, o ile pamiętam.

D40:
Optical fixed eye-level
• Penta-mirror type
• Eyepoint: 18 mm (at -1.0 m-1)
• Frame coverage 95% (approx.)
• Viewfinder magnification approx. 0.8x with 50mm lens at infinity; -1.0 m-1
• Focusing screen: Type B BriteView clear matte screen Mark V with superimposed focus brackets

K100:
Penta-mirror type
• Natural bright-matte II focusing screen
• Magnification approx. x0.85
• 96% frame coverage
• Diotric adjustment (-2.5 to +1.5)
• Viewfinder info bar




no i własnie to jest bardzo dobry przykład. Miał i po pół roku sprzedał, bo okazało się, że już mu nie wystarcza. Po co tracic te 600 zł? Jak kto się chce mocniej zainteresowac fotografią to taki ruch w zmianie body jest nieunikniony. A jeśli nie wciągnie go fotografia to będzie to aparat rodzinny. Do tego go wymyślono.
Jestem ciekaw czym za rok będzie robiła zdjęcia agawytka.

Oczywiście, że zmiana body jest nieuchronna jak połkniesz bakcyla. ALE nigdy nie kupiłbym od razu D80. Gdyby nie etap D40, zapewne kupiłbym sobie nastepnego Fujii S9600 albo cos takiego.

kazdy kto połknie bakcyla będzie co 2 (max 3 lata) zmieniał puszkę (o ile finanse pozwola). To niestety jest sprzęt elektroniczny... i jeszcze bardzo niedoskonały..

agawytka
31-10-2007, 14:43
Jestem ciekaw czym za rok będzie robiła zdjęcia agawytka.

hmm ja tez jestem ciekawa, choć nie planuję narazie przesiadki, ale kto wie może Fuji Pro albo Canonem albo może wróce do Zenitha?? Tego nie jestem w stanie przewidzieć... ale nie zakładam z góry, że ten aparat oddam, bo wiele się dzięki niemu nauczyłam i nadal uczę i dlatego uważam, że jest to dobre rozwiązanie dla amatorów, którzy nie zarabiają fotografią na drogi sprzęt i którzy dopiero co poznają tajniki fotografii.

Pozdrawiam, A.

DXT
31-10-2007, 14:52
3. 55-200, 55-200VR, dla amatora, zaczynającego jakość będzie z pewnością odpowiednia (dla przypomnienia amator nie robi zwykle zdjęć w studio i kiepsko operuje światłem, a głębia przy F5,6 jest dla niego wystarczająca).

Wlasnie dlatego ze nie robi przy oswietleniu studyjnym potrzebuje niejeden amator swiatelka 2.8 lub nizszego...



6. Z jakiej półki są: 18-70, 70-300VR, S30/f1,4, 18-200VR, S18-200 OS, 24-120VR ?

pomijajac Sigme i 24-120VR to sa to szkla z najnizszej polki jakosci i parametrow.
Nie kazdy ma tyle samozaparcia zeby katowac na trybie manualnym szkla portretowe czy tele...zwlaszcza jak sie lubi ruchome "cele"

ziuteczny
31-10-2007, 14:59
ale chłopaki już bez przesady bo pierdoły wypisujecie
70-300VR najniższa półka ? ba, jedyne 1750 czy ile tam złotych. W jakich kategoriach Wy tu piszecie ?Proponuję profesjonalistom i ślubnym aby skupili się na działach Konkursy itp. itd.
przecież nie trzeba chyba wysilać mózgownicy żeby wiedzieć, że klient na małe Nikony to nie klient na szkła za nie wiadomo ile.

Oprócze tego dochodzą Sigmy 18-50 2,8 HSM i 17-70 HSM

d40x wycina te Wasze d80 (meter o klasę gorszy) i d200 (mydło powidło). O tym dla kogo są maleństwa już było nie raz pisane, proponuję Adminowi aby zrobić przyklejony odnośnik i zakończyć te dywagacje naprawdę o niczym.
Oczywiste, że amatorzy z ambicjami powinni maleństw unikać. Dla nich Nikon i inni mają olbrzymią paletę obiektywów bez silnika bo akurat tak Nikon miał i mści się to teraz i jeszcze się będzie czkać ...
Dla nich jest d70 z tragicznym meterem i równie kiepskim WB oraz d50 (ten niezły poza podkręcaniem kolorów dla przedszkolaków chyba).

DXT
31-10-2007, 15:16
ziuteczny - chodzilo o jakosc optyczna i minimalna przeslone - slabiutko i tyle.Cena jak cena - nie okresla przydatnosci obiektywu.Sam uzywam jednago z najtanszych korpusow,ale nie uwazam za stosowne wmawiac kazdemu pytajacemu ze to najlepszy wybor pod sloncem bo to zwyczejnie bzdura.

Jacek_Z
31-10-2007, 15:28
Jacku przeczytałem, to co napisałeś i z całą sympatią muszę Ci powiedzieć, że takiego steku bzdur napisanych przez Ciebie nigdy nie widziałem.

1. Obiektyw 18-55 w swojej klasie i w porównaniu z konkurencją jest na bardzo przyzwoitym poziomie, zestaw D40+18-55 ma na ten moment bardzo konkurencyjną cenę, moim zdaniem najlepszy stosunek jakość/cena. Zalet jest dużo, choćby duży i jasny wizjer, duży wyświetlacz LCD, prosta obsługa.

2. Problem w tym, że to nie Ty kupujesz i nie potrafisz postawić się w tej roli.

3. 55-200, 55-200VR, dla amatora, zaczynającego jakość będzie z pewnością odpowiednia (dla przypomnienia amator nie robi zwykle zdjęć w studio i kiepsko operuje światłem, a głębia przy F5,6 jest dla niego wystarczająca). Jak coś więcej, to 18-70 na ogniskowej 70 mm, F4,5.

4. Bzdura, od kiedy to zasobność portfela określa poziom ambicji, czy profesjonalności, czy ktoś, kto nie ma lustrzanki, to nieambitny partacz? D40, to jest aparat skierowany do ambitnych fotoamatorów, zaczynających przygodę z fotografią, przesiadających się z kompaktów i z aparatów analogowych !!! A może wyczytałeś swoje przeświadczenie gdzieś w instrukcji ?

5. Tak jak D50, D80, D200, D300 , D2x itd. kurcze, jak tylko się ma kasę, to można sprzedać wszystko i kupić coś lepszego. To że 70% (dane szacunkowe) Polski jeździ ściąganymi z zachodu 10-cio latkami wynika tylko z tego, że nie mają kasy. Co to znaczy dla rodzinki? To źle?

6. Z jakiej półki są: 18-70, 70-300VR, S30/f1,4, 18-200VR, S18-200 OS, 24-120VR ?

7. Jeden z powyższych obiektywów.

8. Kupujący D40 myślcie o zdjęciach i cieszcie się każdym dobrym kadrem ! Nie czytajcie bzdur !

9. Co do początków fotografowania, nic tak nie rozwija, jak nauka na własnych błędach, poprawianie, podglądanie najlepszych i dostosowywanie sprzętu i ustawień do własnych potrzeb i umiejętności.

Jacku, po tym co napisałeś, uważam, że nie trzymałeś D40, nie patrzyłeś przez jego wizjer, nie zrobiłeś nim żadnego zdjęcia. Mam nadzieję, że się mylę.

po co ja przeczytałem ten wątek to nie wiem. Teraz będe tłumaczył, że nie napisałem tego co mi się insynuuje (a w kazdym razie nie w tym kontekście)

1. Tak. No i co z tego wynika? Ma też wadę która go czyni dla zaawansowanego fotoamatora kiepskim wyborem.

2. OK. część oób kupuje sprzet nowy, chcac miec go na dłużej. jesli ktoś chce mec sprzęt na trochę - to niech tym bardziej kupi D50 uzywany.

3. do zdjęć zwykłych, spacerowych tak. Mozna kupić nawet 18-200 który mam i bardzo polecam, nawet zawodowcom do robienia ślubów zamiast 5x droższego zestawu jasnych stałek. ALe nie zrobi tym makro i portretu i wielu innych wymagających 'specjalizowanych" szkieł. Co wcale nie zanaczy drogich. N 85/1.8 uzywka 1100 zł, N micro 60 mm - tyle samo. Mam na zbyciu micro nikkora 105/2.8 za 1250 zł

4. Tu najbardziej się nie zgadzam. Wkurzyłem sie jak to przeczytałem. Nie zaglądam nikomu do kieszeni i mnie to zagadnienie nie obchodzi. A gdzie ja napisałem coś o zasobności portfela? Co mnie obchodzi czy to body kupuje Kulczyk, Gudzowaty, Krauze czy normalny Kowalski. Możliwości sprzetu się od tego nie zmieniają.
Przy okazji - znam fotoamatorów co sobie flaki wypruwają by kupic lepszy sprzet i mają np d80 i znam bogatych ludzi co maja tylko kompakty i nie mają żadnej lustrzanki. Takie jest życie i ja możliwości nabycia sprzetu nie oceniam. Ja pisze do czego się sprzęt nadaje a do czego nie.
Przy okazji: Analogi to gorszy sprzęt? Analogiem jest F6, F5, F100, F80, F 801, FM, FE! Przesiadac się z analogowej lustrzanki na D40?
Dobór body nie świadczy o tym czy ktoś jest amatorem czy nie. Dobór obiektywów - tak. Opieranie się w fotografii na 18-55 i 55-200 i nic poza tym - to daje jakieś wskazówki.

5. Znowu o tej kasie. Co mnie to obchodzi. Ile więcej od D40 kosztuje używany d50???? Zapewne nikt nie będzie się chciał do tej kwestii odnieść.

6. niska - do średnio niskiej. Najwyżej bym tu stawiał sigme 30/1.4 która daje pełno możliwości. Sam ciągle polecam 18-200 VR, na pewno tez 70-300VR jest OK

7. oczywiście nikt mi nie chce pokazać obiektywu do portretu, bo go nie ma, a do makro jest jeden drogi 105VR. Niewygodne rzeczy się przemilcza. A makro i portret to bardzo popularne zainteresowania.

8. podtrzymuję co napisałem. Trzeba myslec o tym co będzie za parę miesięcy - rok. Tym bardziej jeśli się mysli o osobach bez kasy, które stracą na wymianie body. Po co? Jaka jest różnica w cenach d40 i d50 - używki?

9. tak, jak najbardziej. I najlepiej na jak najprostszym body, jak stare analogi. Automatyka odzwyczaja od myslenia i najlepiej powyrzucałbym programy tematyczne z body.

Nie robiłem zdjęć D40. Wszystko co napisałem dotyczy braku napędu na obiektywy - srubokręty. D40X ma prawie identyczna matryce jak D200 i można by nim było robic takie same zdjęcia. Ja wiele razy o tym pisałem. Gdyby D80 wyszedł wczesniej to bym go kupił zamiast D200. W wielu dziedzinach fotografii liczy sie matryca, a nie body. M. in. to co ja robię. Na szczęscie nie robie reporterki, sportu itp gdzie body sie liczy. Jeśli kupię D3 to nie ze względu na jego budowę, nie ze względu na małe szumy na wysokim ISO, nie ze względu na 9 kl/s. Tylko ze względu na to, że jest to matrca FF i ze względu na pliki jakie wypuszcza. Gdyby taka matryca była w D80 to by było świetnie. Bo mi na body nie zalezy, a kasy nie mam w nadmiarze.
Wracając do tematu - nie robiłem zdjęć D40, ale ja się nie czepiam zdjęć jakie z niego wychodzą, a o wymuszeniu w wielu sytuacjach rezygnacji z dobrodziejstwa AF przez to własnie body.

Już wiem, że znowu pewnie będe musiał ripostować.:(
proszę nie imputujcie mi złych intencji tylko czytajcie ze zrozumieniem.

Jacek_Z
31-10-2007, 15:42
Wlasnie dlatego ze nie robi przy oswietleniu studyjnym potrzebuje niejeden amator swiatelka 2.8 lub nizszego...

pomijajac Sigme i 24-120VR to sa to szkla z najnizszej polki jakosci i parametrow.
Nie kazdy ma tyle samozaparcia zeby katowac na trybie manualnym szkla portretowe czy tele...zwlaszcza jak sie lubi ruchome "cele"

w studiu poza portretem pracuje sie generalnie na większych przysłonkach. Nie trzeba jasnych szkieł. Świetny jest np Nikkor 70-210/4-5,6, uzywałem przez lata (ale to srubokręt), Nikkor 35-105/3.5-4,5 (też śrubokręt). Może być zamiast tego tez ten ciemniejszy 28-80. Razem 1 tys i załatwia tak tani zestaw absolutnie całe potrzeby. To jest lepsze niz 55-200 z 18-55. Szerokie kąty - gorzej, bo nie ma starej dobrej taniej optyki AF. Jest Tokina 12-24 - oczywiście śrubokręt - a z silnikiem jest w tej samej cenie sigma 10-20. Tutaj jest remis jesli chodzi o szkła ze średniej półki.

70-300VR jest wakurat jednym z lepszych wymienionych na tej liście. Nie wiem co za to myslec o 24-120VR bo poprzednik był kiepściutki. No ale poprzednicy 70-300 tez byli słabi.


d40x wycina te Wasze d80 (meter o klasę gorszy) i d200 (mydło powidło)

chyba zamkne ten wątek by nie czytać takich odkrywczych rzeczy.

rodick
31-10-2007, 15:50
Poprosze jeszcze Was o krotkie porownanie D40 z D40x.
Sa jakies wazne roznice poza matryca? (czy roznica w ilosci detali jest widoczna "golym okiem"?)
Aaa jesli sa jakies stronki w necie ktore by pokazywaly ta sama fotke z obu modeli to bede wdzieczny.

Pytam bo wciaz nie wiem czy brac D40 juz teraz za 1500pln czy poczekac do lutego/marca i kupic D40x za podobna cene (dzis jest conajmniej 500pln drozszy).

ziuteczny
31-10-2007, 15:50
:)
przepraszam ale już nie wytrzymałem. Wątek - epopeja , co się wchodzi to kolejne złote myśli i tak już pewno pół roku.

Rafał_Sz
31-10-2007, 15:59
ale chłopaki już bez przesady bo pierdoły wypisujecie
70-300VR najniższa półka ? ba, jedyne 1750 czy ile tam złotych. W jakich kategoriach Wy tu piszecie ?Proponuję profesjonalistom i ślubnym aby skupili się na działach Konkursy itp. itd.
przecież nie trzeba chyba wysilać mózgownicy żeby wiedzieć, że klient na małe Nikony to nie klient na szkła za nie wiadomo ile.

Oprócze tego dochodzą Sigmy 18-50 2,8 HSM i 17-70 HSM

d40x wycina te Wasze d80 (meter o klasę gorszy) i d200 (mydło powidło). O tym dla kogo są maleństwa już było nie raz pisane, proponuję Adminowi aby zrobić przyklejony odnośnik i zakończyć te dywagacje naprawdę o niczym.
Oczywiste, że amatorzy z ambicjami powinni maleństw unikać. Dla nich Nikon i inni mają olbrzymią paletę obiektywów bez silnika bo akurat tak Nikon miał i mści się to teraz i jeszcze się będzie czkać ...
Dla nich jest d70 z tragicznym meterem i równie kiepskim WB oraz d50 (ten niezły poza podkręcaniem kolorów dla przedszkolaków chyba).
Niezbyt miło się robi, ale:
Sam mam D40 jako zapas w plener, lub jak żona chce sobie pofocić.
Sam mam 70-300VR, ale za cholerę nie nazwę go sprzętem profi. Ot pąrządne tele. I nikt nie nazwie go profesjonalnym, kto choć jeden jedyny raz miał podpięte 70-200VR.
Twierdzenie, że 18-55 nadaje się do wszystkiego jest dowodem na brak podstawowej wiedzy o fotografii. I nie chodzi o ostrość, aberacje, winietowanie i takie tam, ale o jasność która w przypadku tego kita uniemożliwia używanie go wewnątrz bez dopalacza i choćby do portretów. Spróbuj ładnie rozmyć nim tło.
D40 mam posrany (uwielbiany przez turystów) soft który kręci JPGi do obrzydzenia.

Pisałem to już parę razy, napiszę jeszcze raz. D40(X) to aparat skierowany dla osób, które z góry rezygnują z rozwoju stajni obiektywów. Nie mają potrzeby posiadania zdjęć jak żyleta i nie chcą nawet wiedzieć co to NEF.
I nie każdemu powyższe jest potrzebne, Nikon wiedział co robi wypuszczając "małpkę-lustrzankę" dla toooooootalnych amatorów fotografii, bo i po co w menu są sampelki zdjęć pokazujące np. do czego służy pomiar punktowy, a do czego matrycowy?

I napiszę jeszcze raz, że D40(X) to bardzo dobry aparat, Ale na pewno nie do wszystkiego!!!

A tak w ogóle, to nie czas zapiąć kłódeczkę?

Rafał_Sz
31-10-2007, 16:03
OT
Mój teść chce odkupić moje D80 (jak przejdę na D300) , bo jego D50 go ogranicza. Ze szkieł ma tylko 18-70...
Ręce opadają...
end OT

Zbigniew
31-10-2007, 16:07
Poprosze jeszcze Was o krotkie porownanie D40 z D40x.
Sa jakies wazne roznice poza matryca? (czy roznica w ilosci detali jest widoczna "golym okiem"?)
Aaa jesli sa jakies stronki w necie ktore by pokazywaly ta sama fotke z obu modeli to bede wdzieczny.

Pytam bo wciaz nie wiem czy brac D40 juz teraz za 1500pln czy poczekac do lutego/marca i kupic D40x za podobna cene (dzis jest conajmniej 500pln drozszy).

Brać D40 i kupić sobie lepsze szkło. Zdecydowanie więcej detali stracisz na słoiku od musztardy niż na mniejszej matrycy. Poza tym, jeżeli Cię to nie przekonuje, to wiedz, że reporterski D2h mial 4 mpix :-D

Rafał_Sz
31-10-2007, 16:14
Brać D40 i kupić sobie lepsze szkło. Zdecydowanie więcej detali stracisz na słoiku od musztardy niż na mniejszej matrycy. Poza tym, jeżeli Cię to nie przekonuje, to wiedz, że reporterski D2h mial 4 mpix :-D
Ale w D2H piksele na matrycy widać gołym okiem!:)

Jacek_Z
31-10-2007, 16:14
nie. Brać d50 za 1000 - 1300 zł z przebiegiem 4 - 6 tys zdjęć (tyle co nic). Teraz są na allegro 2 takie aukcje.
Za 1400 (kup teraz) jest z kitem 18-55 (szkło do zmiany) - łatwo mozna porównać, że jest tańszy niż taki kitowy zestaw d40.

prz3mo
31-10-2007, 16:19
d40x wycina te Wasze d80 (meter o klasę gorszy) i d200 (mydło powidło). O tym dla kogo są maleństwa już było nie raz pisane, proponuję Adminowi aby zrobić przyklejony odnośnik i zakończyć te dywagacje naprawdę o niczym.
Oczywiste, że amatorzy z ambicjami powinni maleństw unikać. Dla nich Nikon i inni mają olbrzymią paletę obiektywów bez silnika bo akurat tak Nikon miał i mści się to teraz i jeszcze się będzie czkać ...
Dla nich jest d70 z tragicznym meterem i równie kiepskim WB oraz d50 (ten niezły poza podkręcaniem kolorów dla przedszkolaków chyba).

ROTFL..
No prosze, wynika z tego, ze D40x to obecnie najlepszy korpus Nikona :-D

Mam propozycje dla moda - może czas na kłódkę ? :)

Xathloc
31-10-2007, 16:21
[...]Mam propozycje dla moda - może czas na kłódkę ? :)
Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeee ...
... mam dziś strasznie podły dzień, a ten wątek wybitnie poprawia mi humor.

rafalko
31-10-2007, 16:24
Brać D40 i kupić sobie lepsze szkło. Zdecydowanie więcej detali stracisz na słoiku od musztardy niż na mniejszej matrycy. Poza tym, jeżeli Cię to nie przekonuje, to wiedz, że reporterski D2h mial 4 mpix :-D

Panie Kolego!
Po takich właśnie postach poznać profesjonalistę bez kompleksów! BRAWO! Krótko, rzeczowo, na temat, a przekaz dostosowany do poziomu wiedzy tego, kto pytał!
Jeśli będzie TAKICH WŁAŚNIE odpowiedzi więcej, to będę tu jeszcze zaglądał. A jak ktoś zapyta dlaczego, to odpowiem zgodnie z prawdą: dzięki Zbigniewowi!!!
Kilku innych też chętnie o coś zapytam, ale nie na forum. Dzięki temu tematowi wiem już do kogo mogę się zwrócić, gdy będę miał problem, a do kogo w ogóle nie warto się nawet odzywać.
Mimo wszystko pozdrawiam WSZYSTKICH i życzę odpoczynku i zadumy podczas nadchodzącego weekendu!

piotr w
31-10-2007, 16:28
po co ja przeczytałem ten wątek to nie wiem. Teraz będe tłumaczył,


Hmm.

Cały problem z D40 polega na tym, że nie ma śrubokręta, co kompletnie dyskwalifikuje go w oczach zaawansowanych fotografujących, ten brak śrubokręta przesłania im oczy na wszystkie inne zalety tego aparatu, a szkoda.

Jacku, dlaczego twierdzisz, że portret można zrobić tylko stałką z F 2.8 ? Nigdy nie zrobiłeś portretu 18-200 ? A może to ja nigdy nie zrobiłem portretu?

Drugą kwestią jest makro, nie znam się na tym, ale kilka razy konika polnego zrobiłem, zawsze w MF.

Zastanawia mnie też, czy człowiek, który zadaje pytanie, czy D40 jest OK, oczekuje odpowiedzi, że D80 jest lepsze, bo może więcej. Szanujmy się na wzajem.

Jacku, dalej nie będę odbijał piłki, bo co miałem napisać, to już napisałem, a tym co napisałeś nie przekonałeś mnie. W odróżnieniu od Ciebie miałem ten aparat w ręku.

Ogólnie reasumujac, firma Nikon wypuściła fotograficzny bubel, przeznaczony dla (przepraszam) głupawych użytkowników kompaktów, nierozwojowy, beznadziejny i UWAGA BEZ ŚRUBOKRĘTA. Nieużywanie stałek i obiektywów napędzanych śrubokrętem jest uwstecznieniem fotograficznym, powoduje niemożliwość zrobienia portretu i makro. Wszyscy użytkownicy D40 (a tym bardziej D40x) powinni się puknąć w czoło i zastanowić, czy jest sens, aby pisali na tym forum, gdyż dokonanie tak przeraźliwie tragicznego wyboru sprzętu dyskwalifikuje ich jako "ambitnych fotoamatorów" (niezależnie od zasobności portfela).

Sever
31-10-2007, 16:31
Szkoda, że nie sprzedają D40 z 18-70.

makro:
Ja makro robiłem 50/1.8 z piescieniami. W makro chyba się af nie sprawdza i raczej się ręcznie ustawia ostrość? Więc 60/2.8 będzie super. A jeszcze fajniej kupic 55/2.8.

Portret:
Tu faktycznie jest kiepsko. 18-70 na dlugim koncu ma 4.5 - co nie jest już źle.
Jest Sigma 50-150/2.8 HSM.
70-300 VR na krótkim końcu? widziałem kilka portretów całkiem fajnych, a 70-300 vr jest ostry od pełnej dziury.

Ja się bawiłem 50 i recznie ustawiałem ostrość. Porterty robiłem kotu który "cierpliwy nie jest" i siostrze która też raczej cierpliwa nie była ;). Ale się dało.


Jacek - wydaje mi sie że źle definiujesz dla kogo jest ten aparat. On nie jest dla zaawansowanych fotoamatorow. On jest dla początkujących fotoamatorów.
Dla biednego ale zaawansowanego fotoamatora faktycznie lepiej będzie D50 kupić. Ale dla początkującego?

Fenek
31-10-2007, 16:33
Zdecydowałem się napisać coś znowu dopiero teraz, zatem przepraszam że nieco cofnę się w czasie. :razz: Skorzystam z szabloniku, stosownie uzupełniając/zmieniająć. :razz:

D40 to lustrzanka z niskiej półki przeznaczona dla amatorów. Kosztuje niewiele więcej od hybrydy a jakością zdjęć powala je na kolana, nie ustępując przy tym innym tego typu lustrzankom. Dodatkowo pozwala na rozbudowę systemu, nie do końca jak każda lustrzanka, (chyba że komuś AF potrzebny nie jest) - jednak wymaga to dodatkowych funduszy. Wady jakie w niej widzę (porównując do swojego D80) to:
- brak śrubokręta, skutkuje brakiem autofocusa z np. Tamronem 17-50/2.8 na którego właśnie zbieram kasę, tudzież ogranicza użyteczność 50/1.8, nie przeszkadza zbytnio jeśli ktoś bawi się tylko w MF, ale dla kogoś takiego o wiele lepszy jest Pentax.
- 3 pola AF, zamiast 5, 10 czy 246. Nie można zrobić zdjęć typu mała GO+kadr niecentralny, brak konieczności ciągłego AF-L/AE-L, trudno jest zrobić zdjęcia typu poruszający się obiekt nie w centrum kadru+AF-C, większa liczba pól pomaga przy trybie AF-C, gdzie można precyzyjniej określić punkt śledzenia, z mojego doświadczenia stwierdzam, że większa ilość pól AF pomogła mi w 15% zdjęć... czy to jednak tym samym oznacza że te 15% tak naprawdę nie miałem potrzeby robić i nic by się nie stało jakbym ich nie wykonał? :)
- dodatkowy wyświetlacz jest pomocny w przypadku gdy trzeba oszczędnie dysponować baterią, jego brak powoduje, że można nagle skończyć w środku reportażu z pustym akumulatorkiem, nie mając go ryzykujesz utratą (ciężko określić)% fajnych ujęć, poza tym jest on naprawdę wygodny. Gdybym miał body bez niego, zapewne też bym się przyzwyczaił ale z jego brakiem jak z komunizmem w USA - wprowadzić można, ale po co?
Mój nowy aparat kosztuje teraz jakieś 3000zł(nówka, samo body), d40 kosztuje teraz 1500zł (body, wg Skąpca). Za
1500zł możesz mieć hmm... no powiedzmy że dołożyć trochę i będzie 70-300VR.

I to zostawiam niezmienione:
Ja twierdzę, że (nie)warto kupować d40 - lepiej (nie)dopłacić tą różnicę, żeby mieć te bajery... Wybór jednak jest Twój, zależy jaki rodzaj foto preferujesz - przekalkuluj sam...

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Posiadacze D40(x) zarzucają, że reszta nie potrafi spojrzeć z ich perspektywy. Ostry najazd na opinię Jacka ujawnia coś w rodzaju alergii na ocenę D40 okiem wymagającego użytkownika. Osobiście nie zmienię raczej zdania, że D40 to aparat raczej typowo dla osoby pstrykającej zdjęcia swoich bachorów, widoczki na wakacjach, grupowe fotki rodzinne itp. itd. Osoba lubiąca fotografię szybko odkryje że potrzeba jej coś więcej, niż D40(x). Można oczywiście uznać że AF potrzebny tak naprawdę nie jest bo foci się krajobrazy tudzież statyczne portrety... ale jeśli mam być szczery to po początkowym jaraniem się MF z czasem stwierdziłem ("aaaale oldskul" :D :razz: ;)) że to nie dla mnie i AF z każdym szkłem AF jest dla mnie niezbędny. Ale okej, mówiłem już o tym. :D

Każdym body da się zrobić zaj*** zdjęcie, wystarczy spojrzeć chociażby co prezentuje nam Nemeth, który dysponuje tylko/aż D50 (o ile dobrze pamiętam? przynajmniej jeszcze całkiem niedawno dysponował :D).

Gdzieś tu padło stwierdzenie, że lepiej już zainwestować w D200 bo jest "tylko" o 1500zł droższy. Na litość nikkorską, tym rozumowaniem to dojedziemy do następcy D3. Rzecz w tym, że D80 służy mi już rok i jeśli bym zmieniał puszkę, to na D300, ale to tylko gdybym zaczął solidnie zarabiać na zdjęciach lub miałbym duuuży, nagły przypływ gotówki i nagłą chęć poprawić sobie ego. I jeśli mam być szczery to prędzej znajdą się argumenty za tym, by zmienić D40 na D80, niż D80 na D200 (okiem ambitnego amatora). Chociażby: nieszczęsny śrubokręt, tryb commander wbudowanego flesza, układ AF, w pełni mechaniczna migawka dla każdego czasu, lepszy wizjer, ISO od 100 (to i kwestia wizjera może mają mniejsze znaczenie, przyznaję). Tyle po rzuceniu okiem na "key features" i specyfikacje D40 na dpreview. Możliwe że coś by się znalazło. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdemu to potrzebne ale tym tokiem rozumowania dojdziemy że tak naprawdę nic nie jest nikomu potrzebne. :) Bo niektórzy aparatów nie mają i nie widzą sensu kupować małpki za 300zł. :) Wymieniam jedynie konkretne wady D40, które posiada ten aparat wg mnie i nigdy nie twierdziłem, że kto kupił D40 to debil. Osobiście szukałbym zbłąkanej nówki (ew. używki) D50/D70s, a jak komuś D40 styka to very charaszo, alleluja i do przodu. :)

PS. Ja tu taki elaborat a już jestem z tyłu w dyskusji. Za szybkie tempo. :D

ziuteczny
31-10-2007, 16:44
Pisałem to już parę razy, napiszę jeszcze raz. D40(X) to aparat skierowany dla osób, które z góry rezygnują z rozwoju stajni obiektywów. Nie mają potrzeby posiadania zdjęć jak żyleta i nie chcą nawet wiedzieć co to NEF.
[/U]A tak w ogóle, to nie czas zapiąć kłódeczkę?

nie rezygnuję ze stajni obiektywów lecz nie interesują mnie przestarzałe obiektywy bez silnika, trudno. Ja chcę to co ja chcę :) a nie to co można kupić :)
mam potrzebę posiadania żylet ale nie ma mowy o żadnym bieganiu ze stałkami
pstrykam tylko NEF, potem czasem się trochę bawię jak mam czas ale wielka koloryzacja i poprawianie zdjęć mnie nie interesuje - najbardziej podobają mi się minimalnie poprawiane zdjęcia jakieś tam reporterskie a nie te wszystkie pomalowane na buziach (i nie tylko) portrety w dziale Portrety oraz te na okładkach babskich gazet.
Łatwość poprawiania zdjęć w epoce cyfryzacji to największa tragedia współczesnej fotografii :))

rafalko
31-10-2007, 16:51
Niestety, jeszcze przed weekendem muszę ad rem...


To nie propaganda tylko rzeczowa opinia na temat wad i zalet sprzetu...

Wady i zalety sprzętu - owszem, ale oddzielone od ZAŚLEPIAJĄCYCH EMOCJI!!! Po umiejętności oddzielenia faktów od własnych poglądów można poznać człowieka dojrzałego.


Jesli naprawde musisz na sile udowadniac ze masz dobry sprzet...

Gdzie pisałem na ten temat??? Może jakiś cytacik??? Pisałem tylko, że możliwości sprzętu, który mam od paru dni na razie mnie przerastają. Stąd porównując moje umiejętności i POTRZEBY, D40 jest wprost dla mnie stworzony! Dlatego nie będzie do mnie trafiać żadne stwierdzenie, że mam aparat sprzedać za pół roku, nie znajdę stałki portretowej, bo nie mam jakiegoś tam śrubokręta - w garażu parę znajdę. A komu go brakuje, to chętnie pożyczę, bo ludzie powinni sobie POMAGAĆ.


Kazdy kto nie uzywa wyostrzenia i podbicia kolorow jakie oferuje aparat - i poki program komputerowy robi to duzo lepiej nie ma sensu w ogole dyskutowac...

Ja fotografię uważam za zabawę i możliwość relaksu. Nigdy nie obrabiałem i nie zamierzam obrabiać zdjęć, które wykonuję. Może zajmę się tym na emeryturze - teraz szkoda mi na to czasu. Naprawdę, tacy ludzie istnieją (mam nadzieję, że nie jestem jedyny).


Konkrety?Ranking do ktorego nie podales kryteriow oceny..Żart.

A wystarczyło tylko poprosić. Specjalnie wziąłem ze sobą ten numer FVD, aby być dokładnym w cytowaniu. Ale swoją drogą, może byś trochę się ruszył i poszukał sam źródła, które podałem? Ale po co? Taka to radość krytykować innych. Prawda? Baw się dobrze!

Co miałem do napisania, to już zrobiłem. Krytykanci i czepialscy, jest już następny post do obróbki - do dzieła! A ja sobie wyjeżdżam...

Maciex
31-10-2007, 16:58
:)
przepraszam ale już nie wytrzymałem. Wątek - epopeja , co się wchodzi to kolejne złote myśli i tak już pewno pół roku.
I na dodatek, jak u Majewskiego, 'KOŃCA NIE WIDAĆ".
A zwykły użytkownik który wszedł tu po zwykłą poradę i krótką odpowiedź - jak wyżej - może chyba tzw. "kota" dostać.

Fenek
31-10-2007, 17:01
(..)najbardziej podobają mi się minimalnie poprawiane zdjęcia jakieś tam reporterskie a nie te wszystkie pomalowane na buziach (i nie tylko) portrety w dziale Portrety oraz te na okładkach babskich gazet.
Łatwość poprawiania zdjęć w epoce cyfryzacji to największa tragedia współczesnej fotografii :))
Nie uważasz że dobrze zrobione zdjęcie + umiejętna obróbka z wyczuciem to także sztuka? Cyfrowe poprawianie rzeczywistości też może być środkiem wyrazu. To tak w ramach offtopu. :)

natura2008
31-10-2007, 17:01
Kup d40.

To doskonały aparat - na rynku nie było/nie ma/nie będzie lepszego za taką cenę.

Na pewno jego cena już nie spadnie (a jeśli nawet to z pewnością za chwilę wzrośnie).

Jeden obiektyw wystarczy tobie do wszystkiego.

Nigdy go nie sprzedasz - zostanie z tobą na całe życie jak wierny przyjaciel.



....albo nie kupuj d40 (żebyś później nie zawlał na mnie, że radziłem tobie kupić ten aparat) :twisted:.

ziuteczny
31-10-2007, 17:04
najbardziej jestem ciekaw jaki będzie następny Nikon w segmencie amateur. Faktem jest, że d50 to chyba super udana konstrukcja a d40 tak może faktycznie trochę dziwnie wymyślili - korpus mógłby być trochę większy no i mieć ten śrubokręt, żeby był spokój i ta cała szklarnia.
Jestem ciekaw co będzie następnego.

wojtekwk1
31-10-2007, 17:04
Nie spoko kota nie dostane ;] Bo już długo czytam o lustrach ... Na poczatku mialem kupic 350D ale .... wyszlo jak wyszlo ;D

Mnie ta dyskusja odpowiada jak najbardziej i podkreslam ze dowiedzialem sie juz wiele i czekam na wiecej xD


pozdrawiam

Zbigniew
31-10-2007, 17:06
Panowie (i Panie ;), często pojawia się temat obiektywu 18-70 w zastosowaniach do portretów. Miałem kiedyś szkiełko przez pewien czas i uważam, że za jego cenę (obecną) jest ono świetne. Tutaj przykład jednego z pierwszych pstryków jak kupiłem D80+18-70 (bez lampy, robione w JPG i kolory trochę skopane, jednak widać możliwości w zakresie portertu). Dodam, że to w pokoju ze światłem wpadającym z zewnątrz. Oczywiście to przypadek, że wyszło ostro, ale jak widać nie trzeba hiper-jasnego szkła, aby zrobić coś, z czego można być zadowolonym (podobny z tej serii obrazek mam od roku na ścianie).


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img515.imageshack.us/img515/9458/prevoo6.jpg)

Rafał_Sz
31-10-2007, 17:09
Zbigniew, przecież wiesz doskonale o jakich portretach mówimy, bo z tego co widzę to 18-70 nie masz w stajni;-)

Zbigniew
31-10-2007, 17:10
No wiem, nie takich lajtowych... :twisted:

Jacek_Z
31-10-2007, 17:15
Cały problem z D40 polega na tym, że nie ma śrubokręta, co kompletnie dyskwalifikuje go w oczach zaawansowanych fotografujących, ten brak śrubokręta przesłania im oczy na wszystkie inne zalety tego aparatu, a szkoda.
Może ujme to tak: :-D jak samochód ma 3 koła to mnie nie interesują zalety silnika.


Jacku, dlaczego twierdzisz, że portret można zrobić tylko stałką z F 2.8 ? Nigdy nie zrobiłeś portretu 18-200 ? A może to ja nigdy nie zrobiłem portretu?
gorzej. stałką 1.8. z tym, że nie piszę, że się nie da. Da się nikkrem 10,5 oraz nikkorem 600 mm. Ale nie o to chodzi. Kadr portretowy da się złapac wszystkim. Są dobre portrety na dużej GO. Nie mogę więc napisać, że do portretu wymaga się koniecznie stałki 2.8 czy 1.8. Ale jak ktoś lubi portrety i chce ich robic dużo, pasjonuje go portret - to kupi coś co mu może dać na otwartej przysłonie malutką GO. A są tacy zboczeńcy co kupują 85/1,4 by pracowac na przysłonie 2,0 bo generalnie mało się schodzi nawet w portrecie poniżej tego 2,0. Kolega sprzedawał jak nowy 85/1.8D z filtrem UV za 1 tys. to co mozna nim zrobic nie osiagniesz 18-200, 18-70 a nawet zoomami z wyższej półki 2,8 jak wiele droższy 80-200/2.8 czy jak 70-200/2.8 VR. W portrecie to szkło za 6 tys jest gorsze od szkła za 1,5 tys. Cena nie o wszystkim swiadczy.


Zastanawia mnie też, czy człowiek, który zadaje pytanie, czy D40 jest OK, oczekuje odpowiedzi, że D80 jest lepsze, bo może więcej. Szanujmy się na wzajem.
dałem jako alternatywe i to nie droższą uzywkę D50. To rozwiązanie jest tańsze o około 200 zł. Nie proponuje od razu D200 czy D3, nic takiego nie sugerowałem.

To co napisałeś wytłuszczoną czcionką traktuję jako celowe przegięcie. Ale po kolei:

Ogólnie reasumujac, firma Nikon wypuściła fotograficzny bubel, przeznaczony dla (przepraszam) głupawych użytkowników kompaktów, nierozwojowy, beznadziejny i UWAGA BEZ ŚRUBOKRĘTA. Nie. nie bubel. Aparat dla fotografi rodzinnej. Taki zamiast lepszego kompaktu. Sprzedaje się super i w Japonii i w Polsce. Tylko, że w japończycy maja kasę i kupują go zamiast kompaktu - tak jak był pomyslany - z reklamą kup cos lepszego niż kompakt, to lustrznka. A u nas, przy naszej zasobności kupują go np fotoamatorzy przechodzący z innych systemów czy przechodzący z analoga na cyfrę. I bywają potem zaskoczeni niemile "niekompatybilnoscią" obiektywów nikona w kwestii AF. Sigma miała tak dużo zwrotów swych szkieł, że napisała wyraźnie co pasuje do D40. A niby pasuje wszystko - tylko ten brak AF....


Nieużywanie stałek i obiektywów napędzanych śrubokrętem jest uwstecznieniem fotograficznym, powoduje niemożliwość zrobienia portretu i makro.
mam nadzieję, że nie, bo też bym się mógł wtedy zaliczyć do uwstecznionych :-D. Nie lubię stałek, używam bo muszę :-D , nie ma zooma 1.4
nie ma portretówek z AF-S, więc na razie ludzie komplikują sobie życie kupując D40 i kręcąc reką 85/1.8 zamiast kupic tańszy D50. Albo robia portrety 55-200 i idąc na wystawe foto będa oglądali zdjęcia których nie da się ich sprzętem zrobić. A by szło (chodzi o sprzet) gdyby kupili inaczej. Niekoniecznie (albo niewiele) drożej.


Wszyscy użytkownicy D40 (a tym bardziej D40x) powinni się puknąć w czoło i zastanowić, czy jest sens, aby pisali na tym forum, gdyż dokonanie tak przeraźliwie tragicznego wyboru sprzętu dyskwalifikuje ich jako "ambitnych fotoamatorów" (niezależnie od zasobności portfela).
polecam czytanie (i pisanie) na tym forum, jest tu sporo rad jak ustrzec się błędów, czym sie kierowac dokonując wyborów itd.
Dokonanie złego wyboru nikogo nie dyskwalifikuje. Jest jednak zmarnowaniem czasu i pieniędzy. Niezaleznie od zasobności portfela. Ale własnie ci co mają mało kasy to ich nie stać na nietrafny wybór.

DXT
31-10-2007, 17:27
makro:
Ja makro robiłem 50/1.8 z piescieniami. W makro chyba się af nie sprawdza i raczej się ręcznie ustawia ostrość? Więc 60/2.8 będzie super. A jeszcze fajniej kupic 55/2.8.
Te ogniskowe zdecydowanie nie są super - chodzi o odległość przy której uzyskamy przyzwoite powiększenie..
A AF dziala jak nabardziej.



Portret:
Jest Sigma 50-150/2.8 HSM.
70-300 VR na krótkim końcu? widziałem kilka portretów całkiem fajnych, a 70-300 vr jest ostry od pełnej dziury.

Tylko ze to nie jest tanszy ani lepszy wariant - Nikon 85/1.8 albo od biedy nawet Tamron 90/2.8



Dla biednego ale zaawansowanego fotoamatora faktycznie lepiej będzie D50 kupić. Ale dla początkującego?
Jako poczatkujacy napisze ze fajnie miec aparat do ktorego mozna upolowac tanie uzywane szkla dobrej jakosci-kiedys tez myslalem ze 18-55 wystarczy ale kiedy zmienilem zdanie nie musialem zmieniac korpusu.Zmienie jak sie rozsypie bo na zmiany zgodnie z trendami mnie nie stac.

-------------------------------------------




Wady i zalety sprzętu - owszem, ale oddzielone od ZAŚLEPIAJĄCYCH EMOCJI!!! Po umiejętności oddzielenia faktów od własnych poglądów można poznać człowieka dojrzałego.

jesli ktos kieruje sie emocjami rozmawiajac o sprzecie to sugeruje wizyte u lekarza specjalisty...i po co te duze litery?



A wystarczyło tylko poprosić. Specjalnie wziąłem ze sobą ten numer FVD, aby być dokładnym w cytowaniu. Ale swoją drogą, może byś trochę się ruszył i poszukał sam źródła, które podałem? Ale po co? Taka to radość krytykować innych. Prawda? Baw się dobrze!
Jesli cytujesz to sam okreslasz poziom wiarygodnosci tego co piszesz - rownie dobrz mozesz napisac ze wujek powiedzial ze aparat x jest super i ma to taka sama wartosc.Nikt nie bedzie sprawdzal specjalnie bo tobie sie nie chcialo.Nie bawi mnie krytyka - skoro tak to postrzegasz swiadczy to tylko o twoim podejsciu do dyskusji.

Maciex
31-10-2007, 17:52
Nie spoko kota nie dostane ;] Bo już długo czytam o lustrach ... Na poczatku mialem kupic 350D ale .... wyszlo jak wyszlo ;D

Mnie ta dyskusja odpowiada jak najbardziej i podkreslam ze dowiedzialem sie juz wiele i czekam na wiecej xD


pozdrawiam

a to całe szczęście... ja to już od jakiegoś roku czytam (nieaktywnie) to forum, ale jakbym miał czekać aż tej dyskusji wyjdzie ostatecznie który aparat kupić, to jeszcze bym go nadal nie miał ;)

A serio to każdy musi sam zdecydować co mu pasuje - wszystko zależy do czego używa aparatu, co mu jest w nim potrzebne itd.
Złotej recepty nie ma - nawet mając ogromne fundusze decyzja nie jest taka łatwa. A co ma powiedzieć amator, który ledwie tam jakoś uzbierał te kilka tysięcy?

Zatem życzę dalszej udanej i owocnej dyskusji.
Ponieważ nie miałem w rękach D40 więc nie będe się wypowiadał, teoretycznie i z testów - nie jest taki straszny jak go malują.

Mogę tylko powiedzieć że od jakiegoś czasu focę FM2, który nie ma ani śrubokręta, ani nawet żadnego AF,ba, w ogóle żadnej automatyki oprócz prostego świałtomierza i jeden punkt ostrości do ręcznego ustawienia ;)
A jednak robienie nim zdjęć to czysta przyjemność i jaka potem satysfakcja!. A jaka duża jasna matówka..i solidna obudowa.

Więc szczerze mówiąc nie wiem co to za jakiś trochę sztuczny problem z tym D40..

Chyba nie każdy się reporterką zawodowo zajmuje i musi mieć szybki AF i 52 pola...oraz super hiper wysokie ISO.
To fajne bajery, ale nie raz tu już na forum w innym kontekście padło, że zdjęcia można zrobić nawet pudełkiem po zapałkach, zatem.."oso fodzi?"

Oj, znów chyba sobie grabię ;).. no zatem na razie tyle na ten temat :)

piotr w
31-10-2007, 17:52
Może ujme to tak: :-D jak samochód ma 3 koła to mnie nie interesują zalety silnika.

Jacku, najważniejsze to wierzyć we własne przekonania. Nie wydaje mi się, żebyś miał rację we wszystkim, biorąc pod uwagę punkt widzenia początkującego amatora fotografii (którym kiedyś byłem, stosunkowo nie tak dawno, więc może lepiej to pamiętam) decydującego się na zakup D40. Ale to moje zdanie i cenię również Twoje, odmienne.

D50, który proponujesz jest światną alternatywą (mam i nie zamierzam zmieniać, nawet na D80), ale jest nie produkowany i można kupić tylko używany. Dla mnie jest to bariera nie do przejścia i rozumiem tych, którzy nie lubią kupować używek.

Zastanawia mnie tylko definicja portretu. Czy na prawdę uważasz, że aż tylu osobom zależy na portretach z "ostrością na oczy"? Czy potencjalny klient na D40 o niczym innym nie ,myśli tylko o papierowej głębi, moim zdaniem nie. Portret, to chwila, poza, kadr, mina, nastrój. Do tego wystarczy mi 55-200, 70-300VR, 18-70. Masz chyba lekką "krzywiznę" w tym punkcie, z pewnością wypracowaną przez charakter swojej pracy.

P.S. Oczywiscie, że ten tłusty druk, to przegięcie, ale taką konkluzję też można wyczytać w tym wątku.

ziuteczny
31-10-2007, 17:58
gorzej, że naszła mnie ślinka na papierową głębię ostrości oraz także na ostrość na ... no może nie na oczy :))

Jacek_Z
31-10-2007, 18:27
Nie wydaje mi się, żebyś miał rację we wszystkim..
nawet na pewno nie zawsze mam rację :-D


Zastanawia mnie tylko definicja portretu. Czy na prawdę uważasz, że aż tylu osobom zależy na portretach z "ostrością na oczy"? Czy potencjalny klient na D40 o niczym innym nie ,myśli tylko o papierowej głębi, moim zdaniem nie. Portret, to chwila, poza, kadr, mina, nastrój. Do tego wystarczy mi 55-200, 70-300VR, 18-70. Masz chyba lekką "krzywiznę" w tym punkcie, z pewnością wypracowaną przez charakter swojej pracy.
jeśli ktoś robi portret sporadycznie - to mu nie musi zależec na papierowej GO, choc by pewnie taką możliwością nie pogardził. Natomiast jak ktos lubi portret jako dziedzinę foto - to musi mieć te opcję pracy na 2,0 czy na 2.8. I nie piszę tu o żadnym zawodowym "skrzywieniu", bo to nie jest coś zarezerwowanego dla zawodowców. Nie róznicuję zawodowiec - amator, tylko pasjonujący się portretem lub nie.

piotr w
31-10-2007, 18:32
Natomiast jak ktos lubi portret jako dziedzinę foto - to musi mieć te opcję pracy na 2,0 czy na 2.8. Nie róznicuję zawodowiec - amator, tylko pasjonujący się portretem lub nie.

Ustawiasz wtedy (w studio) ostrość automatycznie, czy ręcznie?

Jacek_Z
31-10-2007, 18:43
AF. Ale nie jestem wzorem do naśladowania w kwestii portretu. Na tym nie oszczędzam, a tu mowa o budżetowych rozwiązanich. Ja specjalnie dla lepszej kontroli GO kupiłem 1,4 a nie 1,8, choć to tylko pół przysłony (i ponad 2 tys) róznicy. I to tylko po to, a nie po to, by pracowac na f=1,4 ! Bo już na 2,0 jest często za mała GO. 2.8 to często najlepsza przysłona (a ona jest już w zoomach). Ale nie każdy musi być tak zboczony jak ja :-D i mając to szkło zastanawiać się jednocześnie nad kupnem dodatkowo 105/2.0 DC. I tak samo - dla bokehu rozważam kupno D3 (wiem, że to nie cecha body, ale szkieł, jednak na większej matrycy inna jest GO). Bo inna rzecz - ilość MPx na której mi zalezy jest nieznacząco większa niż w D200 i nawet minimalnie mniejsza niż w D300. Wszystkie inne bajery z d3 mnie tylko jako tako podniecają, nie dla nich to body być może będę kiedyś brał.
najlepsza portretówka (w miarę tania) to Nikkor 85/1.8 i idzie tym tyle dobrego zrobić, że od lepszych zestawień odróżnią ja tylko fachowcy (i to absolutnie nie zawsze :-D ).

Manualnie w portrecie da się pracowac, ale najlepiej na body które mają duże, jasne wizjery. Czyli w lepszych analogach.
:-D ostrość ustawiam ręcznie na mamiyi 6x7 - także w portrecie, ale tam to muszę, a nie chcę.

piotr w
31-10-2007, 19:03
Bije mi tu lekką utopią. D40 ma bardzo dobry wizjer, znacznie lepszy niż D50, co najmniej taki sam jak D80. Lepiej w MF pracować na D40, niż na D50 uwież mi, sprawdzałem.

Pozdrawiam

Xathloc
31-10-2007, 19:10
Tu przyznaję rację, ostrzenie ręczne na d50 jest dość męczące, d40 ma przewagę.

DXT
31-10-2007, 19:25
Zalezy dla kogo - dla mnie bez matowki z klinem i wizjera jasnego i duzego co najmniej jak w Practice czy Zenicie, ostrzenie reczne mija sie z celem - zwlaszcza przy sporcie czy ptakach...Gapienie sie w zielona kropke potwierdzenia ostrosci tez nie jest komfortowe.

rdm
31-10-2007, 19:27
wizjera jasnego i duzego co najmniej jak w Practice czy Zenicie

No z tym Zenitem to zły przykład.

kronos28
31-10-2007, 20:44
D40 ma bardzo dobry wizjer, znacznie lepszy niż D50, co najmniej taki sam jak D80.

:shock: ke?

wizjer w d40 i d50 to to samo, w d80 już nie - różnica spora - układ luster (D40,D50) a pryzmat (D80,D200)

ziuteczny
31-10-2007, 21:48
mnie tam szczerze mówiąć dalsza dyskusja w tym temacie ani ziębie ani ... lecz jednak zdecydowanie to nie to samo choć oczywiście koledzy mylili się przyrównując maluchy do D80

I tak d50:
Optical fixed eye-level
• Penta-dach-mirror type
• Built-in diopter adjustment (-1.6 to +0.5 m-1)
• Eyepoint: 18 mm (at -1.0 m-1)
• Frame coverage 95% (approx.)
• Viewfinder eyecup DK-20 *
• Viewfinder magnification approx. 0.75x with 50mm lens at infinity; -1.0 m-1
• Focusing screen: Type B BriteView clear matte screen Mark V * with superimposed focus brackets
maluchy :)
Optical fixed eye-level
• Penta-mirror type
• Built-in diopter adjustment (-1.7 to +0.5 m-1)
• Eyepoint: 18 mm (at -1.0 m-1)
• Frame coverage 95% (approx.)
• Viewfinder magnification approx. 0.8x with 50mm lens at infinity; -1.0 m-1
• Focusing screen: Type B BriteView clear matte screen Mark V with superimposed focus brackets
duży 80 :)
Fixed eye-level pentaprism
• Built-in diopter adjustment (-2.0 to +1.0 m-1)
• Eyepoint: 19.5 mm (at -1.0 m-1)
• Frame coverage 95% (approx.)
• Viewfinder magnification approx. 0.94x with 50mm lens at infinity; -1.0 m-1
• Focusing screen: Type B BriteView clear matte screen Mark II with superimposed focus brackets and On-Demand grid lines

ziuteczny
31-10-2007, 21:52
z ciekawości patrząc dalej
duży semi-PRO w fazie schodzącej (bo nie schyłkowej) :)
Optical-type fixed eye-level pentaprism
• Built-in diopter adjustment (-2 to +1m-1)
• Eyepoint: 19.5 mm (at -1.0m-1)
• Frame coverage 95%
• Viewfinder magnification approx 0.94x with 50 mm f/1.4 lens
nowy przedmiot pożądania :)
• Optical-type fixed eye-level pentaprism
• Built-in diopter adjustment (-2 to +1m-1)
• Eyepoint: 19.5 mm (at -1.0m-1)
• Frame coverage 100%
• Viewfinder magnification approx 0.94x with 50 mm f/1.4 lens
nowy PRO duża klata :)
Optical-type fixed eye-level pentaprism
• Built-in diopter adjustment (-3 to +1m-1)
• Eyepoint: 18 mm (at -1.0m-1)
• Focusing screen: Type B BriteView Clear Matte VI screen
• Frame coverage 100%
• Viewfinder magnification approx 0.7x with 50 mm f/1.4 lens

kronos28
31-10-2007, 21:58
duży z kiepskim meterem :)


hmmm z tego co wiem to d40x ma ten sam algorytm pomiaru matrycowego co w d80

Jacek_Z
31-10-2007, 21:59
Bije mi tu lekką utopią. D40 ma bardzo dobry wizjer, znacznie lepszy niż D50, co najmniej taki sam jak D80. Lepiej w MF pracować na D40, niż na D50 uwież mi, sprawdzałem.
Jaką utopią? Na D50 nie trzeba pracować na MF. Można pracować na AF z Nikkorem 85/1.8 i wtedy nawet słabszy wizjer to nie taka wada, nadaje się własnie do łapania kadru (zresztą do tego się nadaje w obu z tych body, podobnie jak w większosci cyfraków z cropem).

Co do utopii - bo nie wiem czy dobrze złapałem. Wydaje mi się, że daje rady domyslając się, że wybór powinien paść na coś z podobnej półki cenowej. Dlatego polecałem D50 zamiast D40 i wymieniałem szkła które są w zasięgu cenowym większości amatorów po jakims czasie oszczędzania. Utopia to by było polecanie do portretu zamiast D40 - body D3 z 85/1.4. A ja polecam D50 i mozlwośc dokupienia kiedyś 85/1.8.

Zbigniew
31-10-2007, 22:04
duży semi-PRO lekko mydlany :) (...)

Żarty żartami, ale już wystarczy ... :-P

Zbigniew
31-10-2007, 22:19
Co do utopii - bo nie wiem czy dobrze złapałem. Wydaje mi się, że daje rady domyslając się, że wybór powinien paść na coś z podobnej półki cenowej. Dlatego polecałem D50 zamiast D40 i wymieniałem szkła które są w zasięgu cenowym większości amatorów po jakims czasie oszczędzania. Utopia to by było polecanie do portretu zamiast D40 - body D3 z 85/1.4. A ja polecam D50 i mozlwośc dokupienia kiedyś 85/1.8.

Jacek - a może problem w tym, że wiele osób, które wypowiada się w tym wątku, nie chce 85/1.8 do portretu ... Może 55-200 lub kit ma robić również za szkło portretowe. Rozumiem to, jeżeli chodzi o względy finansowe, ale zupełnie nie rozumiem, jeżeli chodzi o ostateczny produkt, którym jest zdjęcie - jasne obiektywy dają nie tylko przewagę w krótkich czasach, małej GO, ale też pozwalają na generowanie (zwykle) pięknych obrazków o dobrej kolorystyce, kontraście, jakości, z możliwością łatwiejszego rejestrowania świetła zastanym, itd. Wg mnie to powinno być właśnie kryterium przy robieniu dalekosiężnych planów zakupowo-rozwojowych - chcę mieć dobrą jakość - nie tylko taką, co daje mi przejście na większa matrycę niż w hybrydzie, ale taką, jaką dają mi dobre obiektywy. Uważam, że skok jakościowy jest tutaj porównywalny do tego przy zakupie samej lustrzanki przez posiadacza aparatu kompaktowego.

A dlaczego tak piszę, choć sam robię często zdjęcia dzieciom, rodzinie, podczas wyjść do restauracji i na spacer ? Choć tematyka jest niby amatorska, podchodzę do tego poważniej - chcę, aby te zdjęcia były jak najlepsze i dlatego oprócz oglądania prac innych, rozwijania się, itd., inwestuję również w sprzęt, bo niestety gównianym zoomem nie zrobię tego, co kilkoma stałkami. Jak robię zdjęcia kilkumiesięcznym dzieciakom, to chcę zrobić im w świetle zastanym tak, aby wszyscy podczas oglądania rozpływali się w achach i ochach patrzą na dzieciaka na pięknie rozdziabanym tle, nie wiedząc nawet, że to "kremowy bokeh" :) Po to mam lustrzankę - nie zamierzam robić świata dwuwymiarowym....

Jeszcze raz powtórzę - nikt nie musi od razu kupować worka szkieł - ważne, aby mieć świadomość, że pełnię możliwości lustrzanki wykorzystać można mając dobre obiektywy i obrać sobie taki kierunek rozwoju , aby w przyszłości ograniczała nas tylko wyobraźnia, nie sprzęt.

Zabrzmiało patetycznie ... przepraszam ...

A na koniec przykład, pierwszy z brzegu, bo dzieciom robię zdjęcia nałogowo.... Acha - Sigma 30/1.4 ... - bangla też z D40 ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img136.imageshack.us/img136/3121/15ayh0.jpg)

ziuteczny
31-10-2007, 22:20
hmmm z tego co wiem to d40x ma ten sam algorytm pomiaru matrycowego co w d80

chyba coś tam zmienili - nie wiem czy te przepały w d80 dotyczą wszystkich czy też ewentulanie tylko jakichś tam może źle nie wiem skalibrowanych egzemplarzach
ja za radą Kena obawiałem się przepałów ale jak dotychczas praktycznie prawie wszystkie fotki, gdzie aplikowałem korektę -0.3EV (a już -0.7 w ogóle) to potem je powtórnie podciągałem w NX - co prawda Ken pisze o przepałach w d40 a x-owi może zoptymalizowali ten meter
ale też coś ostatnio poczytałem tylko już nie pamiętam ale to było jakieś dobre źródło, że matrixowy meter d40x szafa gra i ja jestem też bardzo zadowolony. Nie tak łatwo go ogłupić - choć takiego zdjęcia jakie ktoś ostatnio pokazywał tego białego ptaka (łąbądka ?) na wodzie, gdzie go matrix trochę przypalił bo woda ciemna jak ten smok to jeszcze nie pstryknąłem

david555
31-10-2007, 22:20
...algorytm...

Czy to jest jeszcze fotografia ludzi, czy cyborgów? Z ogromnym smutkiem czytam podobne wątki, ale czytam, ze względów poznawczych. Pomiar centralny i punktowy powinien każdemu z minimalną nawet wiedzą wystarczyć.

ziuteczny
31-10-2007, 22:28
Zbigniew jak pokazujesz takie zdjęcia to naprawdę chce się stałkę nabyć :(

a nie istnieją zoomy, które dadzą choć zbliżony rezultat jeśli chodzi o bokech i rejestrację światła ?

Zbigniew
31-10-2007, 22:31
No bokeh będziesz miał fajny przy dużych ogniskowych i to tanim kosztem, ale nie wykorzystasz tego w pomieszczeniach - ja ostatnio robię dużo takich zjęć i ogniskowe 30-50-60 są tutaj idealne. Ale, szczerze powiedziawszy, szkłem typu Tamron 17-50/2.8 też wiele zdziałasz - sam nie miałem okazji, ale widziałem różne zdjęcia i też się da, a różnice mogą być w wielu przypadkach marginalne.

PS.: Jak wreszcie wyrzeźbię swoją stronę, to pokażę - tam jest baaardzo dużo zdjęć własnie z tandemu 30-60 :)

piotr w
31-10-2007, 22:39
:shock: ke?

wizjer w d40 i d50 to to samo, w d80 już nie - różnica spora - układ luster (D40,D50) a pryzmat (D80,D200)

Proponuję zajrzeć do wizjerów i potem pisać.


Co do utopii - bo nie wiem czy dobrze złapałem.

Utopia to:

Manualnie w portrecie da się pracowac, ale najlepiej na body które mają duże, jasne wizjery. Czyli w lepszych analogach. Ostrość ustawiam ręcznie na mamiyi 6x7 - także w portrecie, ale tam to muszę, a nie chcę..
w stosunku do tego, co oferuje cyfra.