Zobacz pełną wersję : Steve McCurry - kolory.
Przeglądałem jego zdjęcia na magnum (http://inmotion.magnumphotos.com/essays/mccurry.aspx) i kolory wręcz mnie oszałamiają. Jakim cudem on uzyskał taka ogromną rozpiętość tonalną i tak nieziemskie kolory.
oki ale to ze to analog chyba nie tlumaczy wszystkiego. widzialem mase zdjec na magnum i zadne nie miały takich kolorów i takiej rozpiętości. Podejżewam że to slajd, ale rozpiętość tam b ije na głowę chociażby zdjęcia z fuji s5 które jest chwalone, że ma większą niż film. Więc to chyba coś więcej niż film.
Z pewnością slajd... do tego dochodzi mistrzostwo w jego wołaniu... późniejsze prace ciemniowe.
To jest to za co cenię reportarzystów NG... świetnie operują napotkanym światłem, świetne kadry i do tego ten kolor...
Cyfrą to też imho da się zrobić... ale nie będzie to miało takiego... pierwotnego wyglądu.
na filmie i w dodatku nie uzywa AF. Kilka watkow wczesniej ktos pisal ze czym szybszy AF tym lepszy reportarz :-)
Z pewnością slajd... do tego dochodzi mistrzostwo w jego wołaniu... późniejsze prace ciemniowe.
To jest to za co cenię reportarzystów NG... świetnie operują napotkanym światłem, świetne kadry i do tego ten kolor...
Cyfrą to też imho da się zrobić... ale nie będzie to miało takiego... pierwotnego wyglądu.
uświadomiłem sobie ogromną różnicę, jak oglądałem jego zdjęcia z Indii i często z miejsc, gdzie sam byłem i różnica w kolorach, detalach, informacji przeniesionych w cieniach mnie zszokowała. Jego kolory są strasznie miękkie (to akurat wiem jak osiągnąć nawet na d80), ale jednak szczegóły w cieniach i rozpiętość są porażające, chyba jedyne fotografie, którym udało się odwzorować kolory jakie tam czasem można spotkać.
Przeglądałem jego zdjęcia... ...i kolory wręcz mnie oszałamiają....
jeśli idzie o kolor, ja odnoszę podobne wrażenie tu:constantine manos (http://inmotion.magnumphotos.com/essays/color.aspx) -choć z innego względu niż ich miękkość...
btw. pierwsze zdanie wbija się mocno w głowę :>
sokrates
10-10-2007, 07:39
chyba sobie dziś slajdzik kupię.... :-) albo lepiej dwa
jeśli idzie o kolor, ja odnoszę podobne wrażenie tu:constantine manos (http://inmotion.magnumphotos.com/essays/color.aspx) -choć z innego względu niż ich miękkość...
btw. pierwsze zdanie wbija się mocno w głowę :>
widziałem ten in Motion ale jednak u mcCurry koloty sa inne. tam sa jednak bardziej sztuczne a u niego sa bardzo zywe, naturalne,maja ładne przejścia to jednak coś innego jak na mój gust. a ja po zobaczeniu tych zdjęć zacząłem szukać dobrego analoga do torby.
Saygon co robisz żeby osiągnąć miękkie kolory z cyfry?
prześwietlam (tzn naświetlam na powiedzmy +0,7, bądz +1 EV) wzgledem tego co pokazuje światłomierz i potem w adobe bridge sciagam ekspozycję w dół. technika nie dopraclwana, ale kilka razy udało mi się osiągnąć dzięki temu bardzo miękie i miłe kolory.
pokaz przyklad fotki zrobionej ta technika
No właśnie pokaz jakaś fotkę Saygon. Musze wypróbować twoja metodę.
bede musial poszukać jakiegoś zdjęcia, bo jednak nie stosuje tego normalnie, uzyskałem to chcąc ratować jedno przepalone zdjęcie. wieczorem postaram się je znaleźć, jak sie nie odezwe do 22 przypomnijcie mi bo mogę stracić pamięć dziś u dentysty.....
Witam
Coś mi się wydaje, że negatyw ma większą rozpiętość tonalną niż pozytyw.
A co do bajecznych kolorów to polecam Wam zobaczyć galerię kolegi: http://szakal.org.pl/, szczególnie z Indii. Kolory przecudne. Zdjęcia były robione Canonem EOS30 na filmie FUJI REALA.
Zdjęcia zamieszczone na stronie są zeskanowane w labie na Fuji SP-2000 bez żadnej późniejszej obróbki.
Po jego fotkach po długiej przerwie co jakiś czas zdarza mi się zamiast rolki slajdu czy B&W włożyć filmu Fuji REALA.
P.S. a to nie jest tak, że w tropikalnych krajach jest tak pięknie, że zawsze fotki muszą wyjść śliczne? ;)
jego kolory są ładne ale mccurryego są strasznie nasycone i jednak inne
na stronie magnum filmie w "mccurrys debut" w tle jest podswietlarka do slajdow. chyba wyjasnia co nie co :)
co do reali, to ja uwazam, ze kolory z niej sa mdle. osobiscie nie lubie.
na stronie magnum filmie w "mccurrys debut" w tle jest podswietlarka do slajdow. chyba wyjasnia co nie co :)
co do reali, to ja uwazam, ze kolory z niej sa mdle. osobiscie nie lubie.
oki a jakie to mogą być slajdy? pytam z ciekawości i do zapisania i zapamiętania, że jak już będę dostatecznie umiał to sobie takie kupię.
Kodaki i Fuji, poszukaj na stronach NG w archiwum sa tam opisy na czym sa zrobione zdjecia.
saygon
gratuluje wiedzy teoretycznej
slajd ma najwieksza rozpietosc tonalna... toz to rewelacja na miare przelomu w teorii fotografii!!!
btw
magnum photos piszac o dia mowi o duplikacji plikow z negatywow na dia robionej w paryzu do czasu masowego wejscia cyfry. zdjecia te pozniej ( te niby dia) byly rozsylane jako serwis agencyjny po przegladzie przez edytora. by ukrocic dywagacje skad mam taka wiedze wyjasniam - stad ze pisalem prace magisterska na temat magnum i mialem z nimi kontakt.
co do ng - fama o dia wynika z oczekiwan spolecznych. w 2005 roku naczelny pisal w jednym z wiodacych pism fotograficznych ze cyfra dlugo nie wejdzie do ng bo jest mowiac w skrocie do dupy.
w rzeczywistosci weszla gdzies na poczatku 2000 roku bezposredia relacja (przekaz sateliarny) z dzungli amazonskiej robiona za pomoca nikonow zreszta. sam sprzedawalem zdjecia z negatywow, dia i cyfry lacznie z coolpixem i czarno biala HL dojona na 1600 ASA.
tak wiec moze lepiej przy takich rozmyslaniach o kolorach nie zajmowac sie sprawa czym tylko jak? to jak zabawa ze zdjeciami dragana. wszyscy chca chlopa podrabiac, sa akcje do ps w necie - zenada.
prosilbym jednak zeby ewidentnych bledow informacyjnych jak tego z dia starac sie przynajmniej unikac!!!
pozdro
olo
saygon
gratuluje wiedzy teoretycznej
slajd ma najwieksza rozpietosc tonalna... toz to rewelacja na miare przelomu w teorii fotografii!!!
btw
magnum photos piszac o dia mowi o duplikacji plikow z negatywow na dia robionej w paryzu do czasu masowego wejscia cyfry. zdjecia te pozniej ( te niby dia) byly rozsylane jako serwis agencyjny po przegladzie przez edytora. by ukrocic dywagacje skad mam taka wiedze wyjasniam - stad ze pisalem prace magisterska na temat magnum i mialem z nimi kontakt.
co do ng - fama o dia wynika z oczekiwan spolecznych. w 2005 roku naczelny pisal w jednym z wiodacych pism fotograficznych ze cyfra dlugo nie wejdzie do ng bo jest mowiac w skrocie do dupy.
w rzeczywistosci weszla gdzies na poczatku 2000 roku bezposredia relacja (przekaz sateliarny) z dzungli amazonskiej robiona za pomoca nikonow zreszta. sam sprzedawalem zdjecia z negatywow, dia i cyfry lacznie z coolpixem i czarno biala HL dojona na 1600 ASA.
tak wiec moze lepiej przy takich rozmyslaniach o kolorach nie zajmowac sie sprawa czym tylko jak? to jak zabawa ze zdjeciami dragana. wszyscy chca chlopa podrabiac, sa akcje do ps w necie - zenada.
prosilbym jednak zeby ewidentnych bledow informacyjnych jak tego z dia starac sie przynajmniej unikac!!!
pozdro
olo
nie mam wiedzy z fotografii analogowej dlatego pytam. Podobnie mogę się z ciebie śmiać twierdząc że nie wiesz co to jest lista konkatenowalna (gwarantuje coś takiego istnieje i nie jest to mój wymysł).
Z całym szacunkiem ale z twojej odpowiedzi o Magnum nie jestem w stanie nic wywnioskować - fajnie ładnie brzmi (no i napisałeś że pisałeś prace o Magnum) ale brzmi jak wypowiedz płaczącej kobiety jak pytasz się co się stało.
saygon
to forum o fotografii a nie o kontraktowaniu,
skoro z mojego info o magnum nie potrafisz niczego wyczytac, to widocznie masz problemy z czytaniem.
w takim razie pozwol, ze wytlumacze jak krowie na rowie:
magnum zgodnie z wypowiedzia rene burri w wiekszosci uzywa negatywow, ktore po przyjezdzie do agencji sa duplikowane na slajdy w celu ich oceny przez fotoedytora, a pozniej rozsylane jako wybrane dia do redakcji w formie serwisu.
zebys nie mial problemu ze zrozumieniem:
negatyw - taki film ktory ma maske i poodwracane kolory i ciemne jest jasne a jasne jest ciemne i trzeba zrobic pozytyw by sie dalo to ogladac
slajd - dia - pozytyw w postaci filmu
agencja - dzialalnosc polegajaca na rozpowszechnianiu zdjec lub informacji, ktore wczesniej sa zbierane
redakcja - miejsce opracowania materialow do druku
serwis - zestaw informacji dostarczanych w formie subskrypcji przez agencje do redakcji
mam nadzieje ze teraz zrozumiales.
oczywiscie dzis wszystko odbywa sie cyfrowo.
przy okazji: skoro jak piszesz nie masz pojecia o fotografii, po co piszesz na forum nieprawdziwie informacje. gdybys zrobil to w formie pytania to co innego ale ty stwierdziles nieprawde, wiec mialem prawo ci ja wytknac.
strasznie duzo agresji w twojej wypowiedzi, ale to juz tak jest jak nie ma argumentow to sie interlokutor denerwuje:-)
aha.... interlokutor to inaczej rozmowca - zebys nie pisal ze nie rozumiesz:-)
pozdrowienia
olo
sorry , że się wtrące panowie ale w wypowiedzi saygona nie zauważyłem krzty agresji...
rabijki - wyjaśnij mu jeszcze - jak to określiłeś "jak krowie..." - co to aparat i obiektywy a już na pewno zrobisz z niego ostatniego durnia (bo chyba taki był zamiar..). Nie dziwię się, że człowiek, który nie miał styczności ze slajdami nie zrozumiał wiele z Twoich tłumaczeń o "duplikacji plików z negatywów na dia"... wyrozumiałości trochę.
saygon - pokaż w końcu te fotki i mam nadzieję, że szczęka coniektórym opadnie :)
nowart
alez tu nie chodzi o wyrozumialosc, jesli ktos nie wie to pyta a nie wprowadza w blad. sam nieraz zadaje mniej czy bardziej madre pytania na forum, ale sa to pytania a nie stwierdzenia ktore w blad wprowadzaja.
gdzie szukam agresji - we fragmencie wypowiedzi o placzacej kobiecie -
jak to szlo???
"fajnie ładnie brzmi (no i napisałeś że pisałeś prace o Magnum) ale brzmi jak wypowiedz płaczącej kobiety jak pytasz się co się stało."
pomijam niezrozumialosc tresci mojej wypowiedzi o magnum, pomijam to ze cytowanej wypowiedzi saygona nie zrozumialem - pewnie mam jakies braki stylistyczne, ale fakt ze jest uszczypliwa zrozumialem.
jak krowie na rowie znaczy dokladnie : skoro nie zrozumiales to po kolei jak totalnemu dyletantowi.
przegladnij moje wypowiedzi, prosilem nie raz o wytlumaczenie jakiegos problemu wlasnie jak krowie na rowie bo sam nie bedac specem chcialem sie czegos dowiedziec bez udawania ze kapuje.
a czy powinienem wytlumaczyc co to jest aparat a co obiektyw.... byc moze tak - masz racje. nie zgodze sie ze tlumaczac cos takiego zrobilbym z faceta totalnego debila.
ostatnio mialem spore problemy z ocena wlasnej interpretacji ogniskowej i jej przelicznika. nie mialem oporow by sie zapytac o to oficjalnie na forum. moja interpretacja okazala sie bledna. wytlumaczono mi to jak krowie na rowie. nie obrazilem sie!!! podziekowalem!!! nie uwazam by ci ktorzy mi tlumaczyli robili ze mnie debila!!!
olo
tak wiec moze lepiej przy takich rozmyslaniach o kolorach nie zajmowac sie sprawa czym tylko jak?
No to jak?
rabijki - przyznaję jesteś bardzo mądry i naprawdę mi zaimponowałeś, twe słowa zstąpiły na mnie jak promień niebiański krusząc mą skorupę ignorancji i niewiedzy. Uświadomiłeś mi mą nędzę i marność. Jednocześnie pokazałeś jaki powinien być człowiek, dałeś mi wzór do naśladowania pod postacią Twej osoby. Obiecuje zamknąć się w samotni z ciemnią i nie wychylać z niej kosmyka włosów póki nie będę godzien dotknąć twej pracy magisterskiej o Magnum.
Przepraszam za mą ignorancję i za to że musiałeś przemienić swą boską wiedzę w tak marną i niegodną postać jednocześnie dzieląc się nią z takim pomiotem jak ja. Przepraszam.
saygon
nie zaskocze cie chyba mowiac ze dokladnie tego sie spodziewalem:-((((
saygon
nie zaskocze cie chyba mowiac ze dokladnie tego sie spodziewalem:-((((
nie mów nie mów bom niegodzien twych słów...
Z uwagi na kretyńskie wycieczki osobiste proponuję zamknąć ten wątek w cholerę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.