PDA

Zobacz pełną wersję : f/2.8 vs. VR



mswilk
15-09-2007, 14:36
"Stajnia" powiększyła mi się o 70-200 f/2.8 VR i chcąc iść za ciosem chciałbym powiększyć zestaw jasnych szkieł.
Obecnie dysponuję jeszcze 18-200 VR f/3,5-5,6 i tak się zastanawiam czy warto go zastąpić jasnym szkłem typu 17-50 f/2.8 ?
Muszę się liczyć z tym że nowy nabytek nie będzie miał wbudowanego silnika i VR, które teraz mam do dyspozycji w 18-200, ale zyskam za to lepsze stałe światło f/2.8

Czy warto dokonać takiej zamiany ? Co będzie lepsze ?
(na razie nie biore jeszcze pod uwagę N 17-55 f/2.8 ...)

Gawronnek
15-09-2007, 15:05
czasami warto czasami nie, w sumie w dolnym zakresie 18-200 dużo nie zyskasz a stracisz VR no i jego uniwersalność

mswilk
15-09-2007, 15:30
w sumie w dolnym zakresie 18-200 dużo nie zyskasz a stracisz VR no i jego uniwersalność

No właśnie - stąd mój dylemat, zwłaszcza że oprócz VR ucieknie mi AF-S ...
Póki co nie mogę pozwolić sobie na kolejne jasne szkło, chyba że kosztem 18-200VR - ale czy warto ?
Natomiast obecnie i tak dublują mi się zakresy 70-200

Szkoda że nie ma 18-70 f/2.8 VR ;)

Zbigniew
15-09-2007, 16:01
Jeżeli masz dziurę między 20 a 70, to może lepiej uzupełnić jasną stałką ? 30/1.4 i 35/2 to pierwsze, co przychodzi mi do głowy.

robin102
15-09-2007, 16:38
A będziesz focił na tym 2,8 bo często mnie zadziwia fetyszyzowanie tych małych przesłon jakby to było najważniejsze.
No ile ludzie robią fotek na maksymalnym otworze ?? Robią zazwyczaj testy butelek, puszek piwa i innych szkaradzieństw. Lampe dobrą kup jak jeszcze nie masz i ze dwie naprawdę jasne stałki te co Zbyszek radzi, a jakieś tam dziury w ogniskowych to normalnie pierdoły są do wydawania pieniędzy.

ekonet
15-09-2007, 16:45
Wszystko zależy od tego, jakie tematy fotografujesz i czy czujesz uzasadnioną potrzebę posiadania takich jasnych szkieł? Bo na "chciejstwo" trzeba mieć środki finansowe...

mswilk
15-09-2007, 17:03
Najczęściej sa to zdjęcia "reportażowe", typu śluby / wesela, koncerty, wieczorne imprezy plenerowe czasem sport itp. (słabe światło zastane, brak czasu na stałe zmiany obiektywów w zalezności od sytuacji).

Zdaję sobie sprawę, że stałki są najlepsze, ale wówczas najlepiej jest mieć jeszcze drugi korpus...
Co do doświetlania lampą - to nie zawsze jest to możliwe no i chciałbym tego uniknąć, bo efekty bez lampy w w/w sytuacjach sa znacznie lepsze.

BartekIgnasiak
15-09-2007, 18:11
A będziesz focił na tym 2,8 bo często mnie zadziwia fetyszyzowanie tych małych przesłon jakby to było najważniejsze.
No ile ludzie robią fotek na maksymalnym otworze ?? Robią zazwyczaj testy butelek, puszek piwa i innych szkaradzieństw. Lampe dobrą kup jak jeszcze nie masz i ze dwie naprawdę jasne stałki te co Zbyszek radzi, a jakieś tam dziury w ogniskowych to normalnie pierdoły są do wydawania pieniędzy.

robiles kiedy sport halowy albo koncerty??? bo ja robie najczesciej takie foty i nie za bardzo rozumiem sformułowanie: fetyszyzowanie.
niektorzy robia poprostu foty w trudnych warunkach gdzie nie da se dopalac lampa

njght_84
15-09-2007, 18:35
ja robie bardzo dużo na 2,8; bo to jednak dla mnie dużo lepsza sprawa niż VR.. nie stać mnie było na tak uniwersalne szkiełko jakim jest 18-200 to kupiłem 18-135 i wiem że jest bardzo przydatne, nie mniej jednak jak fotografujesz ok80% ludzi to ciemny VR można sobie bardzo głęboko wsadzić;).
zalety 2,8:
szybsze czasy
mniejsze szumy (mniejsze iso)
lepsza GO
tutaj po przymknięciu do 4-5,6 to już ekstra, gdzie niegadzie nie bardzo
dużo bardziej uniwersalny do ciemnych miejsc
ludzie się ruszają(patrz wyżej)..
itd..

robin102
15-09-2007, 19:25
robiles kiedy sport halowy albo koncerty??? bo ja robie najczesciej takie foty i nie za bardzo rozumiem sformułowanie: fetyszyzowanie.
niektorzy robia poprostu foty w trudnych warunkach gdzie nie da se dopalac lampa
Spoko robiłem turnieje tańca i zawody karate, siatkówkę także. Obskakiwałem to przemiennie ciemnym zoomem na f4,5-5 70-210f4 oraz stałka 85m lub 50 mm jak się nie dało to lampą dobłyskiwałem. Całkiem przyzwoicie wychodziło, ale się namęczyłem po pachy to fakt.
Aaaa no i doskonale wiem jakie są korzyść z f2,8 tylko czasem mnie zadziwia, że ...............

Zbigniew
15-09-2007, 19:31
Robin - to był Twój post o numerze 666 :twisted:

Ja powiem od siebie, że nie wyobrażam sobie życia bez jasnych szkiełek i to, że mam do dyspozycji przysłony typu f/2 z chęcią wykorzystuję również przy sprzyjających warunkach, np. za dnia. Może jest tak dlatego, że robię wiele zdjęć typu rodzina/portrety/itp. Uwielbiam małą GO i uważam, że możliwość robienia kreatywnych zdjęć w ten sposób to jedna z największych zalet lustrzanki.
Oczywiście jeżeli jednak robię coś (niech to nawet portret w plenerze bedzie), co ma na 100% wyjść (np. do publikacji), to oczywiście przymykam odpowiednio szkiełko. Tak samo w wielu innych sytuacjach nie wykorzystuję małych wartości przysłony.

Na pytanie "czy mi potrzeba jasnego szkła" chyba każdy jednak musi odpowiedzieć sobie samemu :)

BartekIgnasiak
15-09-2007, 20:19
w pewnych miejscach zoomy 4-5.6 sa bezuzyteczne, a dopalanie lampa na koncercie czy meczu to wiocha jakich malo, a nawet zakazane, wiec uwazam ze nie ma takich slow, ktore przecenia przydatnosc jasnego szkla

ekonet
15-09-2007, 20:21
jeżeli jednak robię coś (niech to nawet portret w plenerze bedzie), co ma na 100% wyjść (np. do publikacji), to oczywiście przymykam odpowiednio szkiełko. Tak samo w wielu innych sytuacjach nie wykorzystuję małych wartości przysłony.
Zbyszku - zadziwiasz mnie. To brzmi tak, jakbyś nie był pewien tego, co robisz. Czemu publikując pozbawiasz odbiorców dobrodziejstw małej głębi ostrości i związanych z tym kreatywnych ujęć, o których sam wspominasz? :)

ekonet
15-09-2007, 20:26
dopalanie lampa na koncercie czy meczu to wiocha jakich malo, a nawet zakazane
W niedzielę robiłem zdjęcia na koncercie w Imparcie na prośbę aktorki, która była jednocześnie organizatorką. I tak jak rok wcześniej - po koncercie pytała mnie, czy ja w ogóle byłem i fotografowałem, bo nikt mnie nie widział :) A mam całkiem sporo materiału... Wyłączam w takich przypadkach w aparacie wszelkie opcje (typu AF-assist, Beep), które mogą zdradzać obecność i pozycję fotografa. Oczywiście w kontekście tego wątku należy dodać, że duży otwór względny obiektywu jest nie do przecenienia...

Zbigniew
15-09-2007, 20:28
Nie, nie, hihi. Dziwnie to zabrzmiało. Otóż jest tak - robie zdjęcia żonie/dzieciom - mogę bawić się Sigmą na f/1.6, zrobić kilka ujęć i uzyskać dany efekt (małą GO). I jest fajnie. Ale jak robię fotkę osoby z jakiejś firmy, która ma potem iść do publikacji, to (1) nie chcę mieć tak małej GO, bo to nie ta bajka (2) nie chcę narazić się na to, że źle przyostrzę (3) tak na serio mało kogo (w przypadku całości populacji ;)) obchodzi ładnie rozciapane tło - ma być ostro pierwszy plan i tyle.

ekonet
15-09-2007, 20:42
mało kogo (w przypadku całości populacji ;)) obchodzi ładnie rozciapane tło - ma być ostro pierwszy plan i tyle.
Jeśli tło nieostre, to łatwiej zauważyć ostry pierwszy plan ;) Ale rozumiem, o co Ci chodzi (trochę Cię wypuściłem na przedpole).

Zbigniew
15-09-2007, 20:47
Tak czułem, że sobie ze mną pogrywasz :) :) ;)

ekonet
15-09-2007, 20:53
Tak czułem, że sobie ze mną pogrywasz :) :) ;)
...ale przyjaźnie i tylko po to, aby Cię zmusić do większego wysiłku... :)

Zbigniew
15-09-2007, 20:55
Też tak czułem :) Od kiedy przestałem narzekać na pomiar matrycowy w D80 nie spotykam się już na forum z przejawami agresji względem mojej osoby :twisted:

MadMad
15-09-2007, 21:16
Obskakiwałem to przemiennie ciemnym zoomem na f4,5-5 70-210f4 oraz stałka 85m lub 50 mm jak się nie dało to lampą dobłyskiwałem.
ja na koszykówce, przy czasach 1/320 i dziurze 2,8 muszę mieć ISO 1600. tak więc przy 5,6 za wiele się nie ugra. a co do lampy to komisarz zawodów ma prawo zabronić jej używania.
pozdrawiam - maciek

mswilk
15-09-2007, 21:26
Ponieważ poczytałem Wasze opinie, które są różne, postanowiłem sam się przekonac co potrafią jasne szkła.
Wziąłem sprzęt pod pachę i poszedłem nad jezioro.

Oto efekt - http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=416277#post416277

Już znam odpowiedź :)

Pozdrawiam

downunder
15-09-2007, 22:31
Myślę, że dokonałeś słusznego wyboru, choć N 18-200 nie znam.
Jednak, mimo ogromnej zalety jego zakresu i wielu pochlebnych o nim opinii, nie uwierzę, że jest to obiektyw do zastosowań w trudnych warunkach oświetleniowych.

Jeżeli młoda para zażyczy sobie wieczorny plener, jak poniżej, to żaden VR, w ciemnym obiektywie nie pomoże. ;)
(zdjęcie prosto z aparatu, jedynie pomniejszone i lekko wyostrzone - wszystkie dane są w exifie).


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i41.photobucket.com/albums/e284/stormltd/slubne/DSC_2021.jpg)

robin102
16-09-2007, 10:24
Robin - to był Twój post o numerze 666 :twisted:
.................................................. :)

To zapewne jest przyczyna mojej wypowiedzi :-D

kronos28
16-09-2007, 11:53
mswilk kup jakiegoś używanego Tamrona 17-50 (za siakieś 1100 można znaleźć) tudzież Sigmę, i jak nie stwierdzisz , że ci baardzo 2.8 potrzebne to dużo kasy nie utopisz a w zasadzie to fajne szkła. 18-200 zostaw! Taki spacer-zoom jest naprawdę przydatny kiedy nie ma czasu na żonglerkę szkłami i potrzebne są i te z zakresu 70-200 i te 18-70. A tak (mimo tych wszystkich przywar 18-200) masz wszystko w jednym. Ja ostatnio byłem na dożynkach - i tak się zdarzało że w ciągu 20 minut 5-6 razy zmieniałem szkła - z Tamrona 17-50 na 75-300, albo było mi za wąsko, albo za szeroko a bliżej nie szło podejść. Wtedy stwierdziłem, że przydał by się taki 18-200 bo ma wszystko w jednym.

mswilk
16-09-2007, 15:38
No właśnie - zastanawiam się nad:

Tamron SP AF 17-50 mm F2.8 XR Di-II LD Aspherical
lub
Sigma 18-50/2.8 EX DC HSM MACRO

ale jeszcze nie znalazłem zadnych opinii co do Sigmy z HSM...

Zbigniew
16-09-2007, 15:44
Kiedyś robiłem przyczajkę na to szkło, gdy wchodziło ono na rynek. Co prawda większość opinii bazowała wtedy na jego wcześniejszej wersji i była całkiem pozytywna. Właściwie często pojawiał się tekst, że jeżeli zmniejszone zostałyby CA, to byłoby to szkiełko baaardzo dobre. No i poprawili :)

Teraz sobie przypomniałem, że nawet sprawdzałem to ustrosjtwo raz w sklepie Sigmy - ładny boken, ostre, ale miało potężny FF :)

Tamron jest też bardzo dobry (choć mechanicznie mnie nie przekonuje), niemniej Sigmy nie są takie złe jak o nich piszą - obcowałem z 17-70, no i kilkoma 30/1.4. Nie mam do żadnej z nich zastrzeżeń. No może nieco ocieplają obrazek i oczywiście wymagają spasowania z body. Osobiście, jeżeli wybierałbym między Tammym a Sigmą, postawiłbym na tę ostatnią (w tym ze względu na gwarancję i serwis). A 18-50 Macro można chyba teraz wyrwać poniżej 1500 - jeszcze niedawno była za 1999 lub podobnie :)

mswilk
16-09-2007, 16:01
Osobiście, jeżeli wybierałbym między Tammym a Sigmą, postawiłbym na tę ostatnią (w tym ze względu na gwarancję i serwis).

Też mam takie zakusy bo mam Sigmę 10-20 i musze przyznać że to porządna konstrukcja, dobre materiały (optycznie to oczywiście inna bajka).

Mój post wyszedł z tego że pojawiła się szansa pozostawienia mojego 18-200 VR w rozliczeniu na poczet Nikkora 17-55 f/2.8, ale czy warto ?
Na forum jest masę porównań pomiędzy Nikonem a Tamronem i największa różnica jaka ich dzieli to... wartość...

Może ktoś gdzieś widział jakikolwiek test Sigmy 18-50/2.8 EX DC HSM MACRO ?

mini21
16-09-2007, 16:30
Hmm, tak piszecie o tych szkłach i coraz bardziej zaczyna mi na nie ślinka cieknąć.
Ja mam 55-200 VR i jakoś nie widzę aż takich rewelacji.
Wolałbym coś jaśniejszego.
A co do standardowych szkieł, to myślę nad wymianą nikkora 18-70 na tamrona 17-50 albo nad tamronem AF 28-75 (lub czymś podobnym jak Sigma 24-70mm F2.8 czy Tokina 28-70) ale odradził mi taką wymianę człowiek, w którego wiedzę wierze i szanuję, więc postanowiłem olać sprawę.

Teraz jednak cały czas mam chętke na to szkło.
Pamiętam jak miałem 50 mm 1.8 to strasznie mi się podobało to rozmycie tła, ale to była stałka, więc trochę mnie ograniczała (a nie lubię/umiem zmieniać szkieł co 5 min.).

Więc już sam nie wiem, czy pozbyć się kita i kupić coś z 2.8?

kronos28
16-09-2007, 16:32
jak wybierałem sobie szkieło to były na tapecie 3: Tamron, sigma 17-70/2.8 - 4.5 i 18-50/2.8 nie HSM. Dwa pierwsze miałem w rękach i muszę stwierdzić, że bardziej przekonał mnie Tamron - poleciałem na to stałe światło ;) - ale optycznie też nie ustępował tej sigmie. Za to sigma miała macro i to całkiem użyteczne. Co do 18-50 to nie widziałem ale trafiłem kiedyś na jakieś forum (zagraniczne) gdzie porównywano Tamona i Sigme i tam było napisane, że sigma sprawia "trwalsze" wrażenie , ma szybszy AF (?!) ale też, jak tamrona, trzeba ją przymknąć aby mogła pokazać co potrafi (co nie znaczy, że 2.8 jest bezużyteczne, tak nie jest). Co do ogólnego sprawowania się optycznego to wychodzi bardzo podobnie jak tamron. Co do wersji HSM to chyba jeszcze za świeża jest i dlatego tak mało testów/zdań na forach.

Kucze nie wiem gdzieś tego linka podziałem.




Więc już sam nie wiem, czy pozbyć się kita i kupić coś z 2.8?

zastosuj stary szkocki zwyczaj - pożycz ;) tego 2.8 i zobacz sam

Jeger
16-09-2007, 16:37
Udało mi sie kupić ostatnio na wyprzedaży w UK Sigmę 18-50 (starsza wersje z filtrem 67mm) w przeliczeniu na złotówki za 980zł, ogólnie jestem zadowolony ale obiektyw na f2,8 nie jest super ostry dopiero ok f3,5 nabiera należytej ostrości.
O aberracji na pełnej dziurze nie pisze bo tylko sie denerwuje, jest potężna.

robin102
16-09-2007, 19:10
Hmm, tak piszecie o tych szkłach i coraz bardziej zaczyna mi na nie ślinka cieknąć.
Ja mam 55-200 VR i jakoś nie widzę aż takich rewelacji.
Wolałbym coś jaśniejszego.
A co do standardowych szkieł, to myślę nad wymianą nikkora 18-70 na tamrona 17-50 albo nad tamronem AF 28-75 (lub czymś podobnym jak Sigma 24-70mm F2.8 czy Tokina 28-70) ale odradził mi taką wymianę człowiek, w którego wiedzę wierze i szanuję, więc postanowiłem olać sprawę.

Teraz jednak cały czas mam chętke na to szkło.
Pamiętam jak miałem 50 mm 1.8 to strasznie mi się podobało to rozmycie tła, ale to była stałka, więc trochę mnie ograniczała (a nie lubię/umiem zmieniać szkieł co 5 min.).

Więc już sam nie wiem, czy pozbyć się kita i kupić coś z 2.8?

Tak Michle jak chcesz sobie trochę humor poprawić to sprzedaj kita i kup od mnie mego tamrona. Kroczek zrobisz naprawdę maluczki, ale zadowolenie wzrośnie.

ps.
A jak tam zdrówko, coraz lepsiej ?

mini21
16-09-2007, 19:31
Tak Michle jak chcesz sobie trochę humor poprawić to sprzedaj kita i kup od mnie mego tamrona. Kroczek zrobisz naprawdę maluczki, ale zadowolenie wzrośnie.

ps.
A jak tam zdrówko, coraz lepsiej ?

Niezaprzecze, jest to pewna opcja, ale jest jeden mały problem.
Kit jest częścią zestawu D70s + kit, ja go sprzedam, to mogę mieć problem z gwarancją (a zostało jej ok. 3-4 miesięcy) więc trochę się waham.
Mały kroczek? Z pewnością mały, nawet bardzo, jednak nie stać mnie na Nikkora 17-55 (chyba, że zostanę bez kasy na ok. 30 miesięcy).
Myślałem o stałkach ale nie wiem, czy zmienianie obiektywów by mi pasowało (dodam tak w ramach ciekawości, że poszliśmy razem z klasą na plener foto, nauczycielka wzięła jakiegoś Canona półautomata, a ja miałem Zenita 11 z podpiętą Heliosem 50. Robiłem nim zdjęcia chyba z 45 min, i bardzo mi się ten obiektyw spodobał, a jak miałem nikkora 50 mm do D70s, to ten zakres mi nie odpowiadał i go sprzedałem).

Pozostaje mi albo czekać na koniec gwarancji, albo zaryzykować, sprzedać i kupić 17-50 albo też zostać przy kicie.
Co wy byście radzili w tym wypadku

ekonet
16-09-2007, 19:42
Kit jest częścią zestawu D70s + kit, ja go sprzedam, to mogę mieć problem z gwarancją
"Kit" nie jest częścią zestawu, tylko jest zestawem (aparat + obiektyw). Pozbycie się obiektywu nie spowoduje utraty gwarancji na aparat.

mini21
16-09-2007, 19:46
"Kit" nie jest częścią zestawu, tylko jest zestawem (aparat + obiektyw). Pozbycie się obiektywu nie spowoduje utraty gwarancji na aparat.

Acha.
Czyli problem się rozwiązał.
Teraz tylko pozostaje sprzedać kita (ile można wziąć za 9 miesięcznego kita?) i kupić coś jasnego.
Czy tak w granicach 1000-1300 zł byście polecili?
Tamrona 17-50 czy może jest jeszcze jakiś konkurent w podobnym zakresie ogniskowej i cenowej?

robin102
16-09-2007, 20:11
Michale bo powinieneś spróbować szkła 35mm f2. To jest soczewka do kreatywnej fotgrafii. Mi się nie udaje , ale Tobie młodemu na pewno przyniesie więcej pomysłów.

tomett
17-09-2007, 00:49
Michale bo powinieneś spróbować szkła 35mm f2.
Racja, to naprawde fajne szkielko. Mam i polecam, T17-50mialem chwilke i odeslalem(byl naprawiany? o czy mnie nie poinformowano) - podobal mi sie optycznie, i 2,8 tez uzyteczne, ale martwilem sie wykonaniem i ostatecznie doszedlem do wniosku, ze gdy posiadam kilka jasnych stalek wcale nie polepsze sobie tak bardzo uzytecznoscia vs kit-owa. A tak nawiasem mowiac 18-200vr tez chodzi mi czasem po glowie, tak na spacer chodzi... ale moze poczekam na 18-200/2,8vr:)
A to z dzisiejszego wypadu wieczornego - z n35/2 z plynacego promu(zmniejszone, info w efix), ciekawe co bym pstryknal majac do dyspozycji 18-200vr...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img474.imageshack.us/img474/2847/tndsc0334pd9.jpg)

milo_ja
17-09-2007, 08:25
A to z dzisiejszego wypadu wieczornego - z n35/2 z plynacego promu(zmniejszone, info w efix), ciekawe co bym pstryknal majac do dyspozycji 18-200vr...


Pstryknąłbyś to samo z czasem w okolicach 1/40. Ew. wyższym ISO. :)