Zobacz pełną wersję : plastikowa twarz
neverhood
10-09-2007, 12:12
Witam serdecznie szanowne grono
robie sobie ostatnio zdjecia slubne w ciemniusienkim kosciolku nikonem d80 z sb800 i tak straaaaasznie ciemniusko bylo, ze na odgladzie mialem prawie calkiem niedoswietlone postacie, wiec podbilem sobie ev na 2 (sprawdzilem odglad niestety tylko na jednym zdjeciu, ktore wyszlo dobrze) i jakiez moje zdziwienie (negatywne) po zrzuceniu zdjec na komp - zaraz opisze w czym rzecz.
jak wiecie na slubie czasem dzieje sie wszystko szybko no i tak wlasnie mialem, ze ksiedzu strasznie sie spieszylo i lecial jak szalony z ceremonia, wiec z tym moim podbitym ev robielm zdjecia.
po prostu koszmar, twarz na policzkach glownie jest przejaskrawiona i wyglada jak plastik, albo jakby ludzie przeszli nieudana operacje plastyczna.
czy mieliscie juz taki problem? moze ktos pomoze jak w ps poprawic twarze
z gory dziekuje i pozdrowionka
ale był w kościele jeszcze jakiś inny fotograf? ;-)
czy mieliscie juz taki problem? moze ktos pomoze jak w ps poprawic twarzeNajlepszy opis tego problemu na jaki sie tylko wysilisz, nie zastapi PRZYKLADOWEGO ZDJECIA
neverhood
10-09-2007, 14:09
Najlepszy opis tego problemu na jaki sie tylko wysilisz, nie zastapi PRZYKLADOWEGO ZDJECIA
racja racja, juz sie poprawiam.
http://img510.imageshack.us/my.php?image=plastikzo2.jpg
znowu mam problem ze wstawieniem zdjecia, ale daje link
racja racja, juz sie poprawiam.
http://img510.imageshack.us/my.php?image=plastikzo2.jpg
znowu mam problem ze wstawieniem zdjecia, ale daje link
Wstawiaj link bezpośredni. Na samym dole strony w imageshack. Przykład:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/5302/plastikzo2.jpg)
neverhood
10-09-2007, 14:19
ale był w kościele jeszcze jakiś inny fotograf? ;-)
pierwszy raz bylem na slubie, gdzie nikt z gosci nie robil zadnych zdjec ani nie filmowal, wiec musze polegac na swoich zdjeciach, bo od kamerzysty stopklatek nie bede robil bo to juz byloby zenujace
Nic z tym nie zrobisz. Twarze sa po prostu spalone. Nie wyciagniesz tego w zaden sposob (no chyba, ze bedziesz im stempelkiem robil "przeszczepy").
bukowy dziad
10-09-2007, 14:25
f,5,6, iso400...nie zganiaj na ksiedza, ok?:) te placki na twarzach nie wygladaja jakby ludzie przeszli operacje plastyczna, tylko wygladaja dokladnie tak, jakby ktos mocno i bratulanie potraktowal ich lampą blyskową;) wszelkie dzialanie bedzie tylko protezą - plastyki zdieciu nie przywrocisz. ale jasnych plam mozesz sie pozbyc uzywajac stempelka ustawionego w trybie darken i z niewielkim kryciem (15-30%). tutaj przyklad (z racji wielkosci zamieszczonego tu zdiecia robota dosyc szkicowo potraktowana - z wiekszymi fotami jest latwiej).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img237.imageshack.us/img237/1537/plastikzo2vd2.jpg)
neverhood
10-09-2007, 14:31
f,5,6, iso400...nie zganiaj na ksiedza, ok?:) te placki na twarzach nie wygladaja jakby ludzie przeszli operacje plastyczna, tylko wygladaja dokladnie tak, jakby ktos mocno i bratulanie potraktowal ich lampą blyskową;) wszelkie dzialanie bedzie tylko protezą - plastyki zdieciu nie przywrocisz. ale jasnych plam mozesz sie pozbyc uzywajac stempelka ustawionego w trybie darken i z niewielkim kryciem (15-30%). tutaj przyklad (z racji wielkosci zamieszczonego tu zdiecia robota dosyc szkicowo potraktowana - z wiekszymi fotami jest latwiej).
mam ps2 po polsku, czy mozna opcje stempla na polski, bo z ang u mnie cienko, o ile rozumiem to chodzi o jakies przyciemnienie?
Niestety Panowie, jeżeli nastąpi przepalenie tak duże że nastąpi utrata koloru ( czyli wszystko jest białe lub zbliżone ) to nie ma sposobu na poprawkę. Po prostu komputer nie wie czego od niego chcemy skoro ma białe piksele to możemy je ściemnić ale i tak białe zrobi się tylko jasno szare, i nie nabierze odcienia skóry i to jeszcze w różnych odcieniach i zabarwieniach. Jedyna rada w takich przypadkach: nie walić lampą prosto w twarze, a jeżeli już musimy to pomiaru światła błyskowego dokonać na najbliższej rejestrowanej twarzy. Ryzykownie powiem że lepiej niedoświetlić niż przepalić.
bukowy dziad
10-09-2007, 15:11
mam ps2 po polsku, czy mozna opcje stempla na polski, bo z ang u mnie cienko, o ile rozumiem to chodzi o jakies przyciemnienie?
tak po polsku to chyba w ps jest "ciemniej". ten tryb dzialania powoduje, ze zastepowane sa tylko piksele jasniejsze niz pobrana probka. ale generalnie kolega Ciacho ma racje. takie stemplowanie pomoze dosc niewiele - zamiast wypalonych bialych plam bedziesz mial kolor skory. ale wcale naturalnie to wygladac nie bedzie - brak przejsc tonalnych budujacych plastyke, prawdopodobnie brak faktury, zmarszczek itp...to stemplowanie ma sens, gdy skora sie blyszczy lokalnie, ale calosc jest naswietlona dobrze i jest zachowana plastyka na twarzy. (bo np. lekko dopalales lampą, ale panna mloda byla spocona i blysk lampy dawal niewielkie jasniejsze plamy na czole i policzkach). wiec bardziej ta technika przydaje sie jako retusz estetyczny, a nie naprawianie spapranego zdiecia, niemniej warto bys ja zapamietal - jak juz poprawnie bedziesz uzywal sabinki to czasem sie przyda;) pozdrawiam
Jedyne sensowne wyjście z tej sytuacji, to chyba wyciągnięcie szczegółów z przepałów za pomocą mieszania warstw i/lub opcji światła/cienie a następnie zamiana wszystkiego do postaci czarno-białej.
bukowy dziad
10-09-2007, 15:34
Jedyne sensowne wyjście z tej sytuacji, to chyba wyciągnięcie szczegółów z przepałów za pomocą mieszania warstw i/lub opcji światła/cienie a następnie zamiana wszystkiego do postaci czarno-białej.
jak zauwazyl juz Ciacho przy takich przepalach (gdzie w kazdym kanale jest 255, czasem w jednym lub dwoch troszke mniej) ani swiatla/cienie ani mieszanie warstw nie pomoze - co mozna swietnie sprawdzic na zalaczonym wyzej przykladowym zdieciu.
natomiast konwersja do bw jest dobrym pomyslem - zawsze to wyglada troche lepiej.
neverhood
10-09-2007, 15:45
Drodzy koledzy i moi przedmowcy
powiem tak
jestescie wielcy
wlasnie docenilem wartosc forum
te wszystkie wypowiedzi rodza we mnie pewna pozytywna konkluzje, mianowicie:
przylozyc sie bardziej do kadru (z wszystkimi parametrami przy pstryknieciu), a potem ewentualnie poprawic bledy, jesli sie nie da to sprobowac sepii lub bw.
tak czy inaczej czlowiek uczy sie na bledach i umiejetnego obserwowania innych
dziekuje i pozdrawiam
ps.
udalo mi sie troche poprawic kilka zdjec, reszcza bedzie w bw
Owszem, nie da się ukryć, że przy tego typu przepałach za dużo nie da się rady odzyskać. Poza tym to lampa (niemawidzę lampy). Tym niemniej użycie trybów mieszania czy nadaj obrazek może dać ciekawsze efekty i z na pozór straconego zdjęca da radę się coś uratować.
Nie twierdzę, że to jest dobre, ale z pewnością lepsze, niż zwykła ctrl U.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/09/f5450db46ecbebf6-2.jpg
źródło (www.fotosik.pl)
Gdyby nad tym jeszcze popracować...
bukowy dziad
10-09-2007, 20:36
Maras - z calym szacunkiem, ale to zdiecie nawet po zwyczajnej desaturacji bardziej mi sie podobalo (nie mowiac o sensownym pomieszaniu kanalow). zobacz na pania pierwsza z lewej, na dziecko w tle...pozostali prezentuja sie niewiele lepiej:)
maly offtop: tez bym chetnie to wszystko pie..lnal i wyjechal w bieszczady:D
i jeszcze uwaga do neverhooda: spojrz na miny tych ludzi. chcialbys dostac ze swojego slubu zdiecie, na ktorym goscie wygladaja na smiertelnie znudzonych i w ogole nie zainteresowanych tym co sie dzieje przed oltarzem?:)
neverhood masz może NEFy? czy robiłeś w JPG?
No właśnie Erie dobrze prawi .. z NEF-ami zawsze coś można uratować... tutaj, żeby było baaardzo dobrze trzeba PS i męczyć do bólu...
a jak ludziska poprawiają, to i ja wrzucę...
http://img104.imageshack.us/img104/2953/collageid3.jpg
Bukowy - no fakt, masz rację. Za bardzo przejąłem się wyciąganiem szczegółów ze świateł.
To co? Może teraz szybki konkurs foto, jak wybrnąć z pierwowzoru?
david555
10-09-2007, 21:57
I na przyszłość: lepiej lekko niedoświetlić, niż spalać palnikiem jak miotaczem ognia.
neverhood
11-09-2007, 07:43
neverhood masz może NEFy? czy robiłeś w JPG?
niestety jpg, ale teraz widze, ze lepiej jednak pstrykac w rawach (nefach), bo sa wieksze szanse na uratowanie ewentualnie spapranego zdjecia
neverhood
11-09-2007, 07:46
Maras - z calym szacunkiem, ale to zdiecie nawet po zwyczajnej desaturacji bardziej mi sie podobalo (nie mowiac o sensownym pomieszaniu kanalow). zobacz na pania pierwsza z lewej, na dziecko w tle...pozostali prezentuja sie niewiele lepiej:)
maly offtop: tez bym chetnie to wszystko pie..lnal i wyjechal w bieszczady:D
i jeszcze uwaga do neverhooda: spojrz na miny tych ludzi. chcialbys dostac ze swojego slubu zdiecie, na ktorym goscie wygladaja na smiertelnie znudzonych i w ogole nie zainteresowanych tym co sie dzieje przed oltarzem?:)
tez sie zastanawialem czy w ogole robic zdjecia ludzia w lawkach, bo mieli caly czas takie miny, ze az mnie trafialo, bo zdaje sobie sprawe z tego, ze dla mlodych nie bedzie to zbyt mile, powiem szczerze ze jeden gosc na kazaniu po prostu ciol komara, ze az ksiedza w pewnym momencie zagluszyl, ale sie wowczas chyba przebudzil bo sie potem uciszylo
i moje pytanie, macie jakies pomysly na zdjecia gosci podczas mszy, czy moze ich sobie odpuscic
niestety jpg
To "niestety" to efekt dopiero tego doswiadczenia? :)
niestety jpg, ale teraz widze, ze lepiej jednak pstrykac w rawach (nefach), bo sa wieksze szanse na uratowanie ewentualnie spapranego zdjecia
Przy takich przepałach to się obawiam, że i RAW niewiele by pomógł. No chyba, że robiłeś Fuji S5 Pro. :) Rada na przyszłość jest taka: oglądaj od czasu do czasu to, co się pojawi na LCD i rzuć okiem na histogram. Na pewno nie masz non stop nosa w aparacie. ;)
neverhood
11-09-2007, 08:39
Przy takich przepałach to się obawiam, że i RAW niewiele by pomógł. No chyba, że robiłeś Fuji S5 Pro. :) Rada na przyszłość jest taka: oglądaj od czasu do czasu to, co się pojawi na LCD i rzuć okiem na histogram. Na pewno nie masz non stop nosa w aparacie. ;)
moim problemem jak na razie najwiekszym jest kitowy obiektyw 18-70 , przymierzam sie do 85 lub 105, ale musze uzbierac jeszcze troszke funduszy.
wolalbym robic zdjecia bez lampy, ale moja jasnosc obiektywu nie zawsze na to pozwala, chyba ze macie jakies sposoby na zdjecia w kosciele, by prawidlowo doswietlic zdjecie, albo z jakimi parametrami (iso itd) zrobic zdjecie bez lampy by bylo dobrze
albo z jakimi parametrami (iso itd) zrobic zdjecie bez lampy by bylo dobrzeA jak chcesz uzyskac uniwersalny przepis, skoro kazdy kosciol jest inny? W jednym wystarczy ISO 500 i f/4, a w innym trzeba jechac na 2.8 i ISO 1600.
neverhood
11-09-2007, 09:01
A jak chcesz uzyskac uniwersalny przepis, skoro kazdy kosciol jest inny? W jednym wystarczy ISO 500 i f/4, a w innym trzeba jechac na 2.8 i ISO 1600.
nie chodzi mi o przepis, ale moze jakies wskazowki np. kiedy podniesc iso, choc w sumie i tak widze, ze jasnosc obiektywu tu jest chyba najistotniejsza, no coz bede musial chyba jakis kredycik wziac,
nie chodzi mi o przepis, ale moze jakies wskazowki Napisales "z jakimi parametrami?", wiec logiczne, ze oczekujesz konkretow, bo jesli nie -- to co Ci da, ze ktos poda zakres ISO 200-1600? :D Parametry fotografowania dobiera sie przeciez do warunkow i zakladanych efektow. Nie ma na to przepisu. To Ty musisz wiedziec, ze jesli potrzebujesz krotszego czasu naswietlania, to musisz podniesc czulosc i otworzyc przeslone. Jesli czas masz wystarczajacy, to mozesz zmniejszyc jedno i drugie.
nie chodzi mi o przepis, ale moze jakies wskazowki np. kiedy podniesc iso, choc w sumie i tak widze, ze jasnosc obiektywu tu jest chyba najistotniejsza, no coz bede musial chyba jakis kredycik wziac,
Oj tam od razu kredycik. Zacznij od nauki używania tego, co masz. Pierwsze primo to zrozumienie o co chodzi z korekcją EV lampy. Ano chodzi o to, że aparat sobie mierzy za pomocą błysków pomiarowych jak wg. niego będzie dobrze, a potem dodaje/odejmuje korekcję. A więc na własne życzenie przedobrzyłeś o 2 EV. :) Myślę, że jak zaufasz automatyce, to na start otrzymasz przynajmniej sensowne zdjęcia. Jak chcesz mieć ładnie doświetlone tło, zbalansowany poziom światła błyskowego z zastanym i inne takie "atrakcje", to trzeba się trochę pobawić w odchylanie palnika, zakładanie dyfuzorów, czy podbijanie ISO na wyższe, niż to, co proponuje na start puszka, no ale automatyka jako taka raczej nie zafunduje Ci aż takich kwiatów jak te, które zaprezentowałeś.
puchbeary
11-09-2007, 09:27
18-70 to nie król jasnych obiektywów ale w tym przypadku to ty dałes ciala a nie obiektyw. Wierz mi że można nim robić zdjęcia wybitne, dobre i takie jak twoje. Twoim problemem jest nie obiektyw ale brak wiedzy i opanowania światła. zmasakrowałeś tych ludzi - nie jestem złośliwy, stwierdzam fakt. Poćwicz pracę z lampa błyskową, poczytaj o dyfuzorach, nasadkach rozpraszających. To ci jest zdecydowanie bardziej potrzebne niż nowe szkło. Tak jak pisał Stig są kościoły gdzie nie uratuje cie nawet szkło f1,4.
neverhood
11-09-2007, 09:54
i znowu wielki poklon
dokopaliscie mi ale dobra krytyka jest najlepsza
dlatego dzieki Panowie biore sie za nauke
puchbeary
11-09-2007, 10:01
Ostatnią rzeczą jaką miałbym w planach jest kopanie kogokolwiek ;) . Powodzenia w szlifowaniu warsztatu. Ttak tylko nawiasem - może przed następnym ślubem przejdź się do kościoła w którym ma się odbyć ceremonia i sprawdź jak wygląda - pozwoli ci się to przygotować - choć z grubsza - na to co cię czeka.
neverhood
11-09-2007, 10:06
Ostatnią rzeczą jaką miałbym w planach jest kopanie kogokolwiek ;) . Powodzenia w szlifowaniu warsztatu. Ttak tylko nawiasem - może przed następnym ślubem przejdź się do kościoła w którym ma się odbyć ceremonia i sprawdź jak wygląda - pozwoli ci się to przygotować - choć z grubsza - na to co cię czeka.
nie odbieram krytyki negatywnie wrecz przeciwnie
natomiast to wysmienity pomysl by popatrzec na wnetrze kosciola, bo rzeczywiscie pomoze to ocenic przynajmniej co mnie czeka
bukowy dziad
11-09-2007, 10:13
neverhood: na tym zdieciu masz przyslone 5,6. kit o ile pamietam konczy sie ma 4,5, a na koncu, ktorego uzyles ma 3,5. czyli prawie 1,5EV jasniej. mogles spokojnie podbic iso do 800 i wiecej nawet - bys mial kolejną dzialke. nie wiem jakiego uzyles czasu, ale obstawiam 1/60 - spokojnie nadalaby sie 1/30 - kolejna dzialka. czyli 3,5EV mialbys bez uciekania sie do ekstremalnej jasnosci, czasow, czy iso...
i to faktycznie dobry pomysl na robienie w rawach - te przepaly akurat wygladaja na takie do uratowania (chociaz one jak juz wspominano są tylko jednym z wielu powodow, dla ktorych to zdiecie jest do bani).
pytales o fotografowanie gosci: coz - na polskich mszach ustrzelenie kogos usmiechnietego i zaciekawionego jest wybitnie trudne:) bardzo duzo zalezy od ksiedza - jesli widzisz, ze prawi calkiem ciekawe i moze zartobliwe kazanie mozesz sie starac upolowac jakichs zaciekawionych/usmiechnietych ludzi. ale latwe to nie bedzie (czesto z reszta ksiadz sobie bie zyczy, bys rozpraszal uwage gosci na kazaniu). czesto dana osoba usmiecha sie moze raz na calej mszy - od ciebie zalezy, by zlapac ten moment:) powodzenia.
neverhood - jeszcze jedna uwaga. Pisałeś (w 1. poście?), że wprowadziłeś korektę, bo bez korekty postacie na zdjęciach wychodziły bardzo ciemne. Po pierwsze - sprawdź, czy nie masz przesadnie przyciemnionego LCDka. Po drugie - lepiej jest zerkać na histogram zdjęcia. Jeśli "wzgórek" jest silnie po lewej stronie, to prawdopodobnie faktycznie zdjęcie jest za ciemne. I vice versa - histogram skupiony po prawej stronie - duża szansa przepalenia. Dodatkowo - w jednym z trybów przeglądania zdjęć przepalone miejsca migają na biało-czarno.
neverhood
11-09-2007, 12:07
zerkać na histogram zdjęcia.
dobry pomysl
rzeczywiscie zdjecia jak teraz na nie patrze byly mocno niedoswietlone, dlatego podbilem ev, ale w sumie moglem podniesc lampe o kilka stopni i zalozyc dyfuzor, byloby lepiej, moja nieumiejetnosc oceny sytuacji byla dla mnie gwozdziem do trumny, ale czlowiek uczy sie na bledach, mam nadzieje ze juz ich nie popelnie.
co do kosciola byl nie dosc ze bardzo wysoki, to swiecilo bardzo malo swiatla, zolto czerwone witraze i brudne sciany, potem sie dowiedzialem, ze kosciol byl malowany 25 lat temu, po prostu masakra
Większość rad jest słusznych, ale zdobywanie doświadczenia czasami prowadzi przez mękę.
Byłem na ślubie w delegacji, nie jako fotograf, ale miałem aparat, jak widziałem co robi jakiś młodzian, którego moim zdaniem powinno się wyprosić z kościoła, w pewnym momencie nie wytrzymałem, złapałem aparat i strzeliłem kilka fotek, co uratowało młodych od utraty cennych chwil.
Tu taki mały apel: przed braniem się za poważną robotę proponuję nabyć minimalnego doświadczenia w robieniu zdjęć, bo żaden aparat, obiektyw, nef, nawet to zacne forum nie pomoże.
Aparat to narzędzie jak wiele innych, które należy opanować. Fotografia to nie bezmyślne pstrykanie miliona fotek, a może któreś wyjdzie, fotografia to jest symfonia malowania światłem i chwilą. Starajmy się uszanować tą zdolność, jaka została nam powierzona, połączmy głowę i serce z aparatem bo to jedyna droga do lepszej fotografii.
pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.