Zobacz pełną wersję : d80 - tak ma być?
witam,
mam małe pytanie do użytkowników d80. czy poniższa sytuacja jest normalna?
zrobiłem zdjęcie białej ściany w dość nikłym świetle (na trybie auto aparat sugerował użycie lampy, której nie użyłem). otwierając plik na kompie na 100% wielkości zauważyłem 2 czerwone i 1 niebieski punkt. punkty nie wyglądają jak zabrudzenie lecz jak jakieś znaczniki (ale nie są np. w środku zdjęcia). co ciekawe lampa włączona i punków nie ma.
czy to normalne? zrobiłem dopiero 1000 zdjęć tym aparatem i na poprzednich nie widzę takich punktów.
http://files.filefront.com/DSC+0002JPG/;8493510;/fileinfo.html
Moim zdaniem hot pixele na matrycy.
Wyjscia są dwa :
1) olać sprawe, jesli na wiekszosci fotek ich nie widac
2) dac do mapowania do serwisu (ale za jakis czas pewnie pojawia sie znow)
Na forum jest duzo o tym zresztą, poszukaj....
Np. tu:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=25468
Tak, to są hot-pixele. Najczęściej pojawiają się przy dłuższych czasach i w słabym świetle. Nie przejmuj sie tym, widoczne są tylko na dużych powiększeniach. Jak będą przeszkadzać to je po prostu wystempluj w PSie lub innym programie graficznym.
dzięki za wyjaśnienie. póki nie będzie to zbyt uciążliwe to nie będę nic z tym robił :)
dzięki za wyjaśnienie. póki nie będzie to zbyt uciążliwe to nie będę nic z tym robił :)
Nie bedzie raczej uciazliwe, na 98% zdjec tego w ogole zobaczysz :) Ja na poczatku jak kupilem D80 zrobiłem sobie słynny "test dekielka" czyli zdjecie z długim czasem i przykrytym obiektywem osłoną. Z tego co pamietam chyba były 2 sztuki hot. Obecnie mam napstrykane ok. 5 tys zdjęc. Nie zauwazylem na ŻADNYM zdjeciu ich obecnosci :)
Rob zdjecia i sie nie przejmuj, pozdrawiam :)
Zainspirowany wątkiem, również postanowiłem zrobić "test dekielka". Mam 4 niebieskie i 1 czerwony. I nie zamierzam ABSOLUTNIE NIC z tym robić. Na normalnych zdjęciach w ogóle tego nie widać.
Aparat ma dwa miesiące.
Rób zdjęcia i nie przejmuj się punkcikami.
Jak to jest z tymi hot pixelami ? Jedni twierdzą że trzeba zrobić zdjęcie z założonym dekielkiem najlepiej na długim czasie, inni znowu twierdzą że martwy piksel nie zaświeci jak nie dostanie choć trochę światła. U mnie hot piksele widać np. przy ekspozycji 1/4 s w słabo oświetlonym pomieszczeniu ISO 400 (zdjęcie porowatej ściany). Natomiast przy założonym dekielku i naświetlaniu nawet do 2 minut nic się nie pokazało. Jak w takim razie zrobić zdjęcie wzorcowe na którym można by było policzyć te hot piksele ?
w moim d100 wystarczyło zrobić zdjęcie ciemnego tła niedoświetlając o 1 ev i było bardzo wyraźnie widać te przeklęte czerwone punkciki.
Ja mam po teście dekielka mam 2 czerwone a niebieskich nie chce mi się nawet liczyć. i co z tym? są jakieś normy na to?
I nastąpiła cisza:)
:-D
Porobiłem jeszcze trochę testów i wygląda na to, że test faktycznie można robić z dekielkiem, tylko że nie przy wszystkich ustawieniach hotpiksele wychodzą. Ciekawostką jest to, że mi wyszły tylko przy ustawieniu 1/2 s ISO400. Były dwa widoczne (paskudne zielonkawe) i dodatkowo pięć (których ja nie mogłem dojrzeć) wykrytych przez program Dead Pixel Test.
Natomiast przy ustawieniach 1/4 s ISO 400 sfotografowałem słabo oświetloną białą ścianę i gołym okiem przy powiększenie 1:1 naliczyłem 10 hot pixeli, trzy jasne (zielonkawe) reszta ciemniejszych (magenta i czerwone).
Ludzie! Idźcie w plener robić zdjęcia!
Kupiliście aparat żeby focić z deklem na obiektywie?
Ludzie! Idźcie w plener robić zdjęcia!
Kupiliście aparat żeby focić z deklem na obiektywie?
Dobra już idę, a w zasadzie jadę. :mrgreen:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.