Zobacz pełną wersję : Pierwsza sesja
MarzycielPL
26-08-2007, 11:23
Witam. Znajoma poprosila mnie o zrobienie sesji jej corki 2 latka taka ruchliwa ze szok. Dysponuje sprzetem takim jak w stopce niedlugo dojdzie statyw, fotagrafuje glownie widoczki, martwa natura i czasem architektura. Dziecko jest na tle ruchliwe ze statyw mysle odpadai sesja bedzie w plenerze. Pytanko do Was starych wyjadaczy, na co trzeba zwrocic uwage przy robieniu takich zdjec czy sa jakies sztuczki typu jak ktos niski aparat z nizej i robiacy zdjecia do gory :) Dziekuje za wszelkie uwagi i sugestie.
Pozdrawiam Marzyciel.
No zdecydowanie statyw nie bedzie Ci potrzebny. Natomiast przyda Ci sie szybki AF :) Nie wiem "jak szybkie" jest to dziecko i z jakiej odleglosci bedziesz pstrykał, ale jesli nie dasz rady łapac ostrosc w trybie AF-S to sprobuj przelaczyc na sledzenie ostrosci czyli AF-C.
Co do wysokosci umieszczenia aparatu.... Zalezy jaki efekt chcesz osiagnac, jesli chcesz pokazac, że dziecko jest "wieksze" to mozesz robic z niskiego poziomu (nad glebą). Mi sie wydaje, ze optymalnie jest przykucnąć i robic tak by obiektyw był na wysokosci główki dziecka. Zreszta mozesz sobie przeciez porobic rozne kadry :) To cyfrowka, wiec w tej materii ogranicza Cie tylko wielkosc karty pamieci :)
MarzycielPL
26-08-2007, 11:32
Dziecko jest naprawde max ruchliwe nie chodzi tylko biega nie stoi tylko skacze w miejscu, podziwiam jej mame:)
david555
26-08-2007, 11:43
Dziecko jest naprawde max ruchliwe nie chodzi tylko biega nie stoi tylko skacze w miejscu, podziwiam jej mame:)
Pewnie, że są triki i wybiegi stosowane przez portrecistów, ale nie sądzisz chyba, że ktoś będzie Ci zdradzał warsztatowe tajemnice. Niemniej warto wspomnieć, że przy fotografowaniu ruchliwego dziecka trzeba mieć asystenta, do którego dziecko ma zaufanie i zajmującego czymś uwagę dziecka np. statyczną zabawą, czytaniem książki itp.
Niemniej warto wspomnieć, że przy fotografowaniu ruchliwego dziecka trzeba mieć asystenta, do którego dziecko ma zaufanie i zajmującego czymś uwagę dziecka np. statyczną zabawą, czytaniem książki itp.
Oo, to tez dobry pomysł. Sprobujcie dziecko czymś zająć, zainteresowac (chocby na chwile), by stało sie mniej ruchliwe "na moment" :)
IMHO to jeśli dziecko jest tak bardzo ruchliwe to postaraj się aby termin sesji wybraćtak aby było jak najwięcej słońca - to pozwoli ci uzyskiwać krótsze czasy a tym samym więcej zdjęc powinno wyjść nie rozmazanych.
Pozatym niewiem jak akurat to dziecko reaguje na aparat i robienie fotek. Są dzieci które bardzo się wstydzą - wtedy oczywiście focić najtrudniej bo trzeba się niejako "kryć" z aparatem. Miałem też styczność z dziećmi które mają na to jakby "olewke", tudzież kiedy zauważą że ktoś je foci to tylko się krzywo patrzą. Są też dzieciaki które wręcz lubią foty i starają się jakby "pozować". Osobiście mi najbardziej pasuje grupa która ma na to zlewke bo wtedy najłatwiej [przynajmniej dla mnie] uchwycić jakiśw miarę naturalny, dość spokojny moment.
Co do kadrowania to uwierz że nie ma przepisu. Przykładowo mogę pokazać ci dwie foty mojego autorstwa:
http://www.ezin.ncse.pl/foto/mariannaa.jpg
http://www.ezin.ncse.pl/foto/staszekk.jpg
Osobiście słyszałem pozytywne opinie na ich temat. Mi też się podobają. Niestety drugą fotkę w labie przy wydruku na większym formacie wywołali trochę za ciemną. Tak czy siak - obie są zrobione z dwóch innych perspektyw. Jedna z góry, druga bardziej "na wprost". Obie myślę że są w miarę dobrze. Poprostu trzeba uchwycić moment i tyle :)
Dam ci też radę - jeśli masz możliwość to pożycz sobię jeszcze jedną kartę i strzelaj foty w RAW + JPEG. Wtedy jeśli którąś fotę będziesz chciał wywołać to zrobisz sobie z RAW'a format TIFF i dasz do labu. TIFF jest mało stratny. A jeśli któreś foty będą miały iść tylko do "rodzinnego albumu" na płycie CD czy nawet do wywołania w małym formacie to wystarczy delikatna obróbka w PSie [kontrast, kolory - w zależności od zdjęcia] i można śmiało dać do wywołania .JPEG.
PS. Żeby się z nikim nie kłócić - Przedstawione tu spostrzeżenia są tylko i wyłącznie moim osobistym zdaniem.
tharatyn
26-08-2007, 20:49
Przykładowo mogę pokazać ci dwie foty mojego autorstwa:
http://www.ezin.ncse.pl/foto/mariannaa.jpg
http://www.ezin.ncse.pl/foto/staszekk.jpg
Osobiście słyszałem pozytywne opinie na ich temat. Mi też się podobają.
Kadry dobre, ale ramki straszne...
david555
26-08-2007, 20:55
Kadry dobre, ale ramki straszne...
Nooo.;)
Marta Baranowska
26-08-2007, 22:40
AF-C zdecydowanie sie przyda;)
chcemy obejrzec rezulataty :)))
mozesz sprawic zeby dziecko traktowalo to jako zabawe, napewno bedzie latwiej :)
no i zawsze mozna zaopatrzyc sie w jakies misie czy zabawki zeby dziecko sie nimi zajelo : )
A ja bym staral sie ni skupać nad sprzętem tylko nad dzieckiem. Zabierz jakieś graty dla dziecka. Nawet najruchliwsze dziecko jak ma coś nowego potrzebuje ilka chwil na poznanie nowego. Nie dawaj wszystkich od razu tylko po kolei. Np maszynka do robienia baniek. dziewczynka lalka. Jaklubi skakać to zrób zawody niech skacze z ustlonego miejsca. awsze pokazuj dzieckuy rezultat, może robienie zdjęć będzie dla niego zabawą.
Ja miałem takie problemy z synem. Dopiero jak zacząłem zadawać mu pytanie chcesz zdjęcie z konikiem? to zaczął chcieć i zaczynało mu zależeć tym brdzież że od razu widział siebie i konika. Dziecko które nigdy nie było focone nie rozumie zamieszania, Wręcz ruchliwiec się nakręca. Nie dopuszacza tłumu gapiów. Babcie poprawiające włosy, sukienki majteczki policzki won.
Powodzenia
tymancjo
27-08-2007, 19:18
Hej,
Może to bardzo oczywiste co napisze, ale warto pamiętać, żeby kadrować dzieciaki nie z perspektywy dorosłego (czyli "z góry") ale z perspektywy ich oczu, to daje naprawdę inne spojrzenie na świat. Oczywiście zasada jak każda inna - czyli mozna łamać, byle świadomie :)
dla przykładu Oliwka (http://dzieciaki.photoshots.pl/data/oliwka/big/oliwka_i_kozubnik-0040.jpg) i Wojtek (http://dzieciaki.photoshots.pl/data/Wojtek_/big/IMG_8374.JPG)
(Nie żeby jakies to miały być fotki do naśladowania .. ot tak)
pozdrawiam serdecznie
tymancjo
Poczytaj to, jest kilka porad --->http://www.fotografuj.pl/Article/Fotografowanie_dzieci/id/28/page/1#content
david555
27-08-2007, 19:24
Żadnej reżyserii z udziałem dziecka, bo nie wypadnie naturalnie. Asystent jest niezbędny, inaczej będzie kupa, a nie fotki. I najlepiej z dystansu, mniej więcej jak w FP. Reszta jest milczeniem.;)
MarzycielPL
27-08-2007, 20:10
Poczytaj to, jest kilka porad --->http://www.fotografuj.pl/Article/Fotografowanie_dzieci/id/28/page/1#content
Swietny artykul!! Wielkie dzieki narazie mloda modelka jest chora ale jak tylko bedzie zdrowa mykam na sesje co wg mnie lepsze fotki wkleje i pochwale sie:)
Pozdrawiam Marzyciel
milka420
28-08-2007, 01:57
Może zaplanuj sesję po jedzonku? Naje się, będzie bardziej leniwe i na chwilę chociaż się uspokoi? ;) Powodzenia życzę :))
Może to bardzo oczywiste co napisze, ale warto pamiętać, żeby kadrować dzieciaki nie z perspektywy dorosłego (czyli "z góry") ale z perspektywy ich oczu, to daje naprawdę inne spojrzenie na świat.
Nie raz kadrowalem "gory" i wychodzilo ladnie. Dalem nawet sampel.
Żadnej reżyserii z udziałem dziecka, bo nie wypadnie naturalnie. Asystent jest niezbędny, inaczej będzie kupa, a nie fotki. I najlepiej z dystansu, mniej więcej jak w FP. Reszta jest milczeniem.;)
Ja jakos focilem bez asystenta. Byl obiadek na tarasie a one sobie poprostu chodzily, bawily sie itd. Sesja byla niezaplanowana, nikt ich niczym nie zajmowal i jakos ladnie wyszlo. Wiec niewiem dlaczego od razu bez asystenta mialaby byc "kupa nie fotki".
To zalezy od dziecka jakie jest. Jesli jest to dziecko ktore nie chce fotografii, wstydzi sie lub boi to owszem - przyda sie osoba ktora je czyms zajmie. Ale pamietajmy ze nie wszystkie dzieci takie sa ;)
david555
28-08-2007, 12:17
To zalezy od dziecka jakie jest. Jesli jest to dziecko ktore nie chce fotografii, wstydzi sie lub boi to owszem - przyda sie osoba ktora je czyms zajmie. Ale pamietajmy ze nie wszystkie dzieci takie sa ;)
Tak jak piszesz, to zależy od dziecka, ale w większości przypadków jest tak jak mówię, bo to bardzo ruchliwy cel. Poza tym głównie zależy przecież na tym, aby fotki były naturalne i niepozowane, a bardzo rzadko spotyka się dzieci, które na widok obiektywu zachowują się naturalnie i zwykle robią minki i takie zdjęcia nadają się tylko do albumu i są po prostu banalne.
[QUOTE=david555;397342Poza tym głównie zależy przecież na tym, aby fotki były naturalne i niepozowane, a bardzo rzadko spotyka się dzieci, które na widok obiektywu zachowują się naturalnie i zwykle robią minki i takie zdjęcia nadają się tylko do albumu i są po prostu banalne.[/QUOTE]
Dla mnie naturalna fota nie jest zdjecie na ktorym dziecko robi to na czym mi zalezy [np. bawi sie lalka, oglada kwiatki]. Dla mnie fota naturalna jest fotka na ktorej mam dziecko ktore robilo to co mu sie w tym momencie podobalo i w dodatku nie zauwazylo/nie zwrocilo uwagi ze ktos je fotografuje.
Zbigniew
28-08-2007, 12:38
To może jeszcze ja - niedawno robiłem zdjęcia czterolatce i potwierdzam, że najlepsze dla zdjęć jest jak najmniej pozowania. Zerknij tutaj (http://83.18.187.75/monika/)- pokazywałem już te fotki, ale może coś Cię zainspiruje :)
david555
28-08-2007, 13:41
Dla mnie naturalna fota nie jest zdjecie na ktorym dziecko robi to na czym mi zalezy [np. bawi sie lalka, oglada kwiatki]. Dla mnie fota naturalna jest fotka na ktorej mam dziecko ktore robilo to co mu sie w tym momencie podobalo i w dodatku nie zauwazylo/nie zwrocilo uwagi ze ktos je fotografuje.
A co ja niby powiedziałem innego?;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.