PDA

Zobacz pełną wersję : Silnik autofocusa na 50%



wiktor.bakiewicz
18-08-2007, 15:59
Witam! mam zapytanie do was, czy spotkaliscie sie kiedys ze aparat "niema sily" ustawic ostarosc?? slychac jakby silnik pracowal na 50% z obiektywem 70-300, bo jak przeloze do sigmy 24-70 to w ogole nie pracuje, na codzien pracuje na d200, ale postanowilem popstrykac troche d50 a tu klaps, dziwna sprawa bo aparat wysylalem do serwisu zeby wymienili migawke i aparat wrocil "pomijam brak profesjonalizmu w seerwisie" wlasnie z zepsutym silniczkiem.
co mam robic??
ile taka naprawa po gwarancji moze kosztowac?
aparat mialem sprzedac kumplowi " zostal skradziony mu D2x i najlepsze sloiki", a teraz przeciez takiegoi czegos nikomu nie sprzedam.

peecee
18-08-2007, 16:15
dzwon do serwisu po wycene...

david555
18-08-2007, 16:17
Mogę na pociechę napisać, że jak długo bawię się 'autofikuśnymi' NIKON-ami, to jeszcze się z taka niemocą nie spotkałem i pewnie będzie trzeba napęd AF wymienić. Nie będzie tanio, a ile, to tylko w serwisie się dowiesz.

wiktor.bakiewicz
18-08-2007, 19:14
pewnie będzie trzeba napęd AF wymienić.
też jestem o tym przekonany, ale najbardziej jestem wściekły, że w takim stanie właśnie przyleciał on do mnie z serwisu, wymienili migawke kosztem napędu !!! TO JEST CHORE!!!!!

Macro
18-08-2007, 22:17
Może po prostu podmienili body.

pebees
18-08-2007, 22:37
A może po prostu źle skręcili, i śrubokręt się schował za bardzo? :D

ufolek
19-08-2007, 03:48
To chyba trzeba zadzwonić/pojechać i opie... zamiast zastanawiać się ile to bedzie kosztowało.

wiktor.bakiewicz
19-08-2007, 13:54
Jutro pewnie będę cały dzień dzwonił aż ktoś raczy podnieść słuchawke i zjade ich z góry do dołu, serwis czekał do ostatniego dnia gwarancji zeby wysłać mi body, też to jest ciekawe, bo po gwarancji już nic niemogę zrobić! OSZUŚCI na ul. Postępu!
skieruje do nich al-kaide

JK
19-08-2007, 14:00
Zamiast do Al-Kaidy, idź po pomoc do Federacji Konsumentów. To chyba będzie bardziej skuteczne w Twoim przypadku.

ufolek
19-08-2007, 15:50
Kiedyś w dobrych czasach ;-) Gwarancja przedłużała sie automatycznie o czas pobytu sprzętu w serwisie, czyżby coś się zmieniło?

dogie
19-08-2007, 18:42
pewnie inny klient serwisu (wymiana AF) zauważy uszkodzenie migawki...

wiktor.bakiewicz
19-08-2007, 19:28
hahahah to byłaby sytuacja prawie, że z "Misia" :) spisałem numery fabryczne przed wysłaniem i dostałem to samo body. Jutro ide do rzecznika konsumentów.

marszu
05-09-2007, 12:50
Przedmowca ma racje - (pracuje w handlu) okres gwarancji przedluza sie o czas spedzony w serwisie, tak ze bez problemu powinni to naprawic, kolejna sprawa to moze faktycznie cos zle zmontowali skoro body jest to samo. Pozdrawiam.

ekonet
05-09-2007, 13:47
hahahah to byłaby sytuacja prawie, że z "Misia" :) spisałem numery fabryczne przed wysłaniem i dostałem to samo body. Jutro ide do rzecznika konsumentów.
Albo przełożyli do innego korpusu denko z Twoimi numerami, 2 minuty roboty... Sprawdzałeś stan licznika?

thor88
05-09-2007, 18:14
przestańcie go podkręcać, że mu zamienili puszkę bo zaraz forumowicze zaczną na nich wypalać lub wydrapywać znaki tajemne ułatwiające identyfikację:) Odesłać na kolejną reklamację... a jak wróci z uszkodzonym LCD to siekierka w dłoń, szwagra z basseballem i na Postępu osobiście się stawić:)

ekonet
05-09-2007, 21:18
W moim aparacie wypatrzyli pęknięcie na dolnej ściance i wymienili ją bez pytania, przez co aparat ma inne numery. Chcę wierzyć, że serwis sumiennie wykonuje swoją pracę i nie robi sztuczek z podmianami maneli...