Zobacz pełną wersję : Jaki statyw??
MarzycielPL
16-08-2007, 20:34
Witam chcialbym sie Was spytac jaki statyw wybrac. foce glownie w plenerze i portreciki. Czym nalezy sie sugerowac przy doborze statywu. Rozpietosc cenowa jest spora wymog mam tylko jeden min 150 cm wysokosci. Bede wdzieczny za sugestie i rady.
Opcja szukaj się kłania, było już kilka razy o tym -- >http://www.google.com/custom?domains=forum.nikon.org.pl&q=jaki+statyw+&sitesearch=forum.nikon.org.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23CC9908%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3A000000%3BLBGC%3 ACCE5F9%3BALC%3AFFFF66%3BLC%3AFFCC00%3BT%3AFFFFFF% 3BGFNT%3ACC9908%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl
MarzycielPL
16-08-2007, 20:43
Dzia :)
Fakt, temat już był, ale niech tam...
Wybierając statyw należy przede wszystkim zwrócić uwagę na jego... STABILNOŚĆ. W sklepikach "fotograficznych" (zwłaszcza w marektach) mnóstwo tego badziejstwa, które nie spełnia swojej podstawowej roli.
Topowe firmy "statywowe" to Manfrotto i Benbo. Tutaj właściwie pozostaje wyłącznie wybrać statyw do własnych potrzeb, bez obawy o jego brak stabilności. Ja mam Manfrotto 055 CB, które wraz z głowicą na maxa ma ponad 2 metry wysokości, ale WAŻY około 5 kg (wraz z pokrowcem). Jest to bardzo solidny statyw, nawet pod średni format, jednak sam musisz się zastanowić czy tak ciężki sprzęt będzie Ci potrzebny... Wierz mi wędrowanie z tym całym balastem po górach do przyjemności nie należy.
Na stronach http://www.sklepfotograficzny.pl/statywy/ spokojnie znajdziesz coś dla siebie - masz tam wybór Manfrotto, Slik, Valbon, inne. Spoko, radzisz sobie z tym. :)
Pozdr.
MarzycielPL
16-08-2007, 21:05
A co sadzicie o monopodach?
Monopody, hmm...
W czasach kiedy jeszcze nie było dane fotogreporterom cieszyć się funkcjami IS (Canon) lub VR (Nikon), monopody bywały dla nich przydatne: zwłaszcza, kiedy używali długich, ciężkich obiektywów - np. 600 mm /f4. Jak wiadomo, by nie poruszyć przydałby się czas minimum 1/600 sek, co biorąc pod uwagę często stosowane ISO 400 i tak nie zawsze było do osiągnięcia. Ale, mając monopod można już było "zejść" np. do 1/125 sek przy znacznie mniejszym ryzyku poruszenia. Drugi aspekt to wygoda: taki zestaw potrafi ważyć kilkanaście kg, więc wygodnie jest go podeprzeć chociaż na 1 nodze.
Generalnie monopod to takie 1/3 statywu. :-D
W "reporterce" bywa przydatny, z kolei satatywu (który w reporterce bywa bezużyteczny) nim nie zastąpisz. Pozdr.
Ja mam Manfrotto 055 proB z glowica kulowa i statyw moge z czystym sumieniem polecic. Ma rozsuwane na boki nogi, wiec mozna zrobic nim zdjecie z tzw. zabiej perspektywy, mozes w rozny sposob umiescic aparat, nawet do gory nogami tak, zeby zwisal pomiedzy trzema nogami nad sama ziemie (np do makro idealne ustawienie), albo srodkowa kolumne zamontowac w poprzek dzieki czemu aparat wystaje w bok poza statyw. Wszystko super, ale waga zabija. Jak mam statyw na ramieniu, plecak na plecach i torbe z aparatem na drugim ramieniu to szybko sie traci przyjemnosc z robienia zdjec w plenerze:) Statyw MUSI byc stabilny, ale nie wiem czy nie szukalbym czegos lzejszego.... moze Manfrotto z wlokna? Jezeli cena nie gra roli to idealne rozwiazanie.....
a i ostrzegam przed marketowym badziewiem!!! Znajomy kupil take cos za 200 zł pod jakas małpe cyfrowa i jak musial na B przytrzymac palcem spust migawki to statyw sie minimalnie uginal i wychodza przez to poruszone zdjecia..... I na dlugich czasach robił z barierki albo z murka:)
Miałem też ten problem.:D Ale go rozwiązałem. Manfrotto 190XPROB/486RC2.
no to Shihan niby na samym statywie zaoszczedziles 0,6 kg czyli tyle co mała butelka wody..... a jednak sporo:)
Chociaz jak patrze na wage tych z wlokna weglowego to jakies piorka tez nie sa.....
To 190XPROB z głowicą to tyle, ile trzeba, lżej to byłoby już źle.
W czasach kiedy jeszcze nie było dane fotogreporterom cieszyć się funkcjami IS (Canon) lub VR (Nikon), monopody bywały dla nich przydatne: zwłaszcza, kiedy używali długich, ciężkich obiektywów - np. 600 mm /f4. Jak wiadomo, by nie poruszyć przydałby się czas minimum 1/600 sek, co biorąc pod uwagę często stosowane ISO 400 i tak nie zawsze było do osiągnięcia. Ale, mając monopod można już było "zejść" np. do 1/125 sek przy znacznie mniejszym ryzyku poruszenia. Drugi aspekt to wygoda: taki zestaw potrafi ważyć kilkanaście kg, więc wygodnie jest go podeprzeć chociaż na 1 nodze.
Super przemyślenia z doświadczenia :-)
Przyjrzyj się Velbonowi, ale wysokim modelom.
He he, nastąpiła zmiana statywu na 055XPROB i butelka wody poszła się ...
Jurgen, jeśli można wiedzieć, jakiego statywu używasz i czy wymieniłbyś na lepszy ???
http://www.velbon-tripod.com/sherpa_pro.htm
Wyższy, z wyższej półki (sklepowej :mrgreen: )
używam 730
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=22676
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.