Aga19
15-08-2007, 20:03
Witajcie, jestem po raz pierwszy na tym forum. Trafiłam tu, ponieważ szukam jakiejś rady.
Dostałam nowy aparat Coolpix L6, po niecałym miesiącu przestał działać. Wszystkie funkcje działają oprócz jednej, najwazniejszej - robienia zdjęć. Włączam aparat, naciskam przycisk przytrzymuję i...nic. Pojawiają sie liery AF, obok nich niebieska kropka, lampa błyskowa zaświeca się normalnie. Niestety, zdjęcie nie zostaje wykonane. Próbowałam zarówno z lampą, jak i bez, ale bez różnicy. Kupiłam nowe baterie, sformatowałam kartę pamięci - dalej nic. Ustawienia są w porządku, w trybie auto. Pamięc jest pusta, wszystkie zdjęcia przeniosłam na komputer. Trochę to dziwne, bo normalnie moge go włączyć, przeglądać menu ale zdjęcie zrobić się nie da.
Bardzo proszę o jakąś radę, co może być tego przyczyną? Dodam, że nie upadł, nie uderzył o nic, nie zrobiłam niczego, co mogłoby go uszkodzić. I jak długo może trwać naprawa, jeżeli wyślę do serwisu?
Dostałam nowy aparat Coolpix L6, po niecałym miesiącu przestał działać. Wszystkie funkcje działają oprócz jednej, najwazniejszej - robienia zdjęć. Włączam aparat, naciskam przycisk przytrzymuję i...nic. Pojawiają sie liery AF, obok nich niebieska kropka, lampa błyskowa zaświeca się normalnie. Niestety, zdjęcie nie zostaje wykonane. Próbowałam zarówno z lampą, jak i bez, ale bez różnicy. Kupiłam nowe baterie, sformatowałam kartę pamięci - dalej nic. Ustawienia są w porządku, w trybie auto. Pamięc jest pusta, wszystkie zdjęcia przeniosłam na komputer. Trochę to dziwne, bo normalnie moge go włączyć, przeglądać menu ale zdjęcie zrobić się nie da.
Bardzo proszę o jakąś radę, co może być tego przyczyną? Dodam, że nie upadł, nie uderzył o nic, nie zrobiłam niczego, co mogłoby go uszkodzić. I jak długo może trwać naprawa, jeżeli wyślę do serwisu?