Zobacz pełną wersję : Akumulator - Nikon D50
Michael.S
15-08-2007, 16:12
... pojawiam się znowu z pewnym pytaniem :) Tym razem chodzi o standardowy akumulator w Nikonie D50: ile wam wytrzymuje? Mam go ok. 5 miesięcy a max. mogę zrobić 500 zdjęć, z czego praktycznie 95% jest robiona bez lampy. I troszkę mnie to zaczyna martwić i zastanawiać czy to jest normalny wynik. Proszę przesyłanie swoich "osiągnięć" :)
david555
15-08-2007, 16:20
Liczba możliwych do wykonania fotek zależy od bardzo wielu czynników, nie tylko od lampy. I tak np. mają wpływ na to takie rzeczy jak długość pomiaru i ostrzenia, częstość i czas wykorzystywania LCD, temperatura otoczenia itp. Wynik, który podałeś mieści się we wszelkich normach, więc nie masz się czym martwić. Twój akku żyje, ale nie wyciągaj go z puszki bez potrzeby (tylko do ładowania, kiedy o to poprosi;)).
puchbeary
15-08-2007, 17:05
Ja na swoim robię około 600-700 - głownie bez lampy - wybitnie rzadko z. do tego dość często podgląd na LCD. czytałem że u kolegów w identycznych warunkach wytrzymuje około 400 w ekstremalnych warunkach 300. Widać ogniwo ogniwu nie równe i już.
jacek.gold
16-08-2007, 11:29
500 to jest jedna sesja czy może tak w seriach po 50 i dwa tygodnie leżakowania przed kolejną 50-tką??? Mój po 15k strzeleń wytrzymuje sesję 500-600 z podglądami ale lampy wbudowanej nie używam.
saboteur81
16-08-2007, 12:18
ja w d40 bez lampy robie ponad 1200 zdjec a z lampa kolo 700-800
to jakiś ewenement?
d50 kolo 900-1000(czasem ponad) bez lampy, czesciowym uzyciem jakies 600-700.Mam jeden ktor byl dolaczony do aparatu i jeden zamiennik z Allegro - wytrzymuja tyle samo.Tyle ze ja nigdy nie doladowuje baterii - czekam az kompletnie padnie.
puchbeary
16-08-2007, 13:14
I chyba właśnie w tym sęk. Ja dokąd nie doładowywałem to miałem spokój i aparat pstrykał około 1k zdjęć. jak zacząłem doładowywać to się spaprało i wytrzymuje 600-700.
Wszyscy pisza o lampie, a przecież silnik autofokusa też zapewne niemało zjada (pokusiłbym się o stwierdzenie, że jest drugm po lampie konsumentem energii). Co z tego, że w przeciągu jednego wieczora ktoś zrobi 100 zdjęć bez lampy, jeśli jego AF "przebiegnie 5km" z jakimś mega ciężkim obiektywem...
Jeśli piszecie ile zrobiliście zdjęć z lampą lub bez to dopisujcie jeszcze z jakim obiektywem. Być może uda się stworzyć swoisty ranking prądożernych obiektywów.
agawytka
16-08-2007, 14:10
ja w d40 bez lampy robie ponad 1200 zdjec a z lampa kolo 700-800
to jakiś ewenement?
Ja swoim D40 1400 zrobiłam, w tym może 100 z lampą... Wnioskuję z tego, iż "nasze" maluchy tak mają ;)
saboteur81
16-08-2007, 14:29
Wynika z tego ze SWM jest mniej żerny od śrubokręta. Czyli kolejna przewaga po cichości :)
VR tez zzera - w sumie najlepsze osiagi mialem na 50/1.8 choc T17-50/2.8 nie zre az tyle..
ja dokladnych liczb nie podam. ale 600-700 na jednym aku zrobie. a bynajmniej tyle trzyma bez lampy
Michael.S
17-08-2007, 08:53
... to ja już widzę w czym tkwi u mnie problem ... :/ niepoprawny format bateri na początku daje o sobie znaki :/ a po drugie Sigma 70-300 też nieźle zjada energii :) może ilość robionych zdjęć łapie się u mnie w tzw. norme ale zachowanie bateri i tak wg mnie jest niepoprawne. Po naładowaniu wskazuje mi FULL. Po zrobieniu ok 400 fotek znika jedna kreska a nastepnie wystarczy może jeszcze z 50 fotek i już pokazuje iż jest na wyczerpaniu :/ postaram się dokonać ponownego formatowania ... zobaczymy czy to pomoże :) pozdrawiam.
hm d50 chyba tak ma ze jedna kreska znika tylko, a pozniej jest rezerwa i trzeba sie liczyc ze zmiana bateri. (smieszne rezerwa bo 2/3 bateri ale czlowiek sie przyzwyczaja lol )
no sigma 70-300 zzera jak sie przekreci kilka razy xD Ale nie jest tak zle:P celuje sie w cos kontrastowego i heja dalej.
zawsze mam przy sobie oryginalny aku i zastepczy (kupiony za jakies 30 zł? adajko z CF kiedys podal mi link do sprzedawcy) Bateria jak talala trzyma jak oryginal,zadnych problemow z d50 jezeli chodzi o AKU nie mialem.
Zadnego zawieszenia przez 24k zdjec. nic a nic.
... przepraszam za upierdliwość, ale akumulator się formuje nie formatuje.... mimo iż w zamyśle obie czynności "przygotowują do czegoś pewne rzeczy" trzeba pamietać, że to zupełnie inne czynności....
Megazordon
18-08-2007, 11:11
Mój ponad roczny aparat robi około 1000 fotek bez i około 700 z lampą. Staram się nie doładowywać, ale raz musiałem. Na szczęście nie wpłynęło to jeszcze na ilość zdjęć.
... przepraszam za upierdliwość, ale akumulator się formuje nie formatuje.... mimo iż w zamyśle obie czynności "przygotowują do czegoś pewne rzeczy" trzeba pamietać, że to zupełnie inne czynności....
Mnie uczyli ze proces formowania ogniwa to kilkukrotne formatowanie czyli pelne rozladowanie i naladowanie,ale czesto spotykam sie ze stosowaniem tych okreslen zamiennie.
Pomijając już fakt, że baterie Li-Ion nie wymagają formowania (to, co nazywa się formowaniem robi się w tym przypadku tylko w celu kalibracji wskaźnika baterii w aparacie). Poza tym z tego co czytałem, to baterie Li-Ion lepiej jest doładowywać jak najczęściej, niż wyładowywać do końca, dzięki temu wolniej tracą pojemność.
david555
18-08-2007, 12:27
Pomijając już fakt, że baterie Li-Ion nie wymagają formowania (to, co nazywa się formowaniem robi się w tym przypadku tylko w celu kalibracji wskaźnika baterii w aparacie). Poza tym z tego co czytałem, to baterie Li-Ion lepiej jest doładowywać jak najczęściej, niż wyładowywać do końca, dzięki temu wolniej tracą pojemność.
Są na ten temat różne zdania i jest tyle samo zwolenników wymienionej przez Ciebie metody, jak i tej, żeby nie wyciągać akumulatora z urządzenia dopóki urządzenie nie sygnalizuje potrzeby jego naładowania. Trudno jest stwierdzić, która z metod zapewnia dłuższe życie akumulatora, ale znawcy tematu skłaniają się raczej do tej drugiej metody.
Pare razy sie zetknalem z tematem w kontekscie roznych ogniw i urzadzen i czekanie az sie w pelni rozladuje nigdy nie zaszkodzilo i zwykle akumulator trzymal parametry.
david555
18-08-2007, 12:56
Pare razy sie zetknalem z tematem w kontekscie roznych ogniw i urzadzen i czekanie az sie w pelni rozladuje nigdy nie zaszkodzilo i zwykle akumulator trzymal parametry.
Tym bardziej, że jak wiemy AKKU w NIKON-ie nie ma szans rozładować się całkowicie. Więc de facto problemu nie ma.
zawsze mam przy sobie oryginalny aku i zastepczy (kupiony za jakies 30 zł? adajko z CF kiedys podal mi link do sprzedawcy) Bateria jak talala trzyma jak oryginal,zadnych problemow z d50 jezeli chodzi o AKU nie mialem.
Jeśli możesz to podaj nazwę producenta tego aku za 30 zł i jeśli pamiętasz to nick sprzedawcy, właśnie zamierzam dokupić zastępczy i nie wiem na jaki się zdecydować.
--
pozdrawiam
dwaPe
na jakims forum czytalem ze od goscia adko sa niezle zamienniki....
ale moze sie cos pozmienialo....
nikonowskie aku u mnie ok 900 zdjęć - ok 400 z lampą plus podgląd.
zastępczy - 600zdjęć.
nie jest źle :)
Akumulatory litowo-jonowe są wprawdzie bardziej odporne na efekt pamięci od wcześniejszych konstrukcji, ale nie są jego pozbawione całkowicie.
Dlatego nie powinno się rozpoczynać ich ładowania, przynajmniej do czasu, gdy urządzenie nie zacznie wyświetlać komunikatu o słabej baterii. W przeciwnym wypadku spadek efektywności uwidacznia się całkiem szybko.
Ja dokupiłem drugi akumulator i zamieniam je dopiero, gdy aparat nie chce już robić zdjęć, czyli rozładowuje je dość konkretnie.
Dzięki tej metodzie wydajność mam cały czas na tym samym poziomie. Pomimo upływu 9 miesięcy intensywnego używania.
Ilość zrobionych zdjęć na jednym ładowaniu mam bardzo zróżnicowaną, w zależności od podpiętego obiektywu. Faktycznie najmniej robię przy użyciu 70-300 z włączonym VRem.
na jakims forum czytalem ze od goscia adko sa niezle zamienniki....
ale moze sie cos pozmienialo....
dzięki za info sprawdziłem ma dwa modele pasujące do D50
tańszy (http://www.allegro.pl/item229303925_akumulator_do_nikon_d50_d70_d100_en_ el3_li_ion.html)
a tu droższy (http://www.allegro.pl/item228919282_akumulator_do_nikon_c192_d50_d70s_d2 00_d80_en_el3e.html)
tylko ciekawi mnie, czy tak niska cena (25 zeta) nie idzie w parze z marną jakością. Może ktoś użytkowników takich aku coś jeszcze od siebie dorzuci ?
david555
29-08-2007, 22:29
Może ktoś użytkowników takich aku coś jeszcze od siebie dorzuci ?
Jakość, jak jakość, ale na pewno na zastępczym nie zrobisz tyle fotek co na firmowym. Niemniej warto mieć w torbie taki naładowany akumulatorek za 25 PLN (jako ogniwo zapasowe).
Jakość, jak jakość, ale na pewno na zastępczym nie zrobisz tyle fotek co na firmowym.
to jakby rozumiem
Niemniej warto mieć w torbie taki naładowany akumulatorek za 25 PLN (jako ogniwo zapasowe).
tylko ile on w tej torbie może poleżeć bez doładowywania ?
david555
29-08-2007, 22:50
tylko ile on w tej torbie może poleżeć bez doładowywania ?
Konkretnie pytasz, to na to pytanie nikt Ci nie udzieli odpowiedzi, bo to zależy od paru czynników. Niemniej i tak warto, choćby się go miało nawet doładowywać (zapobiegawczo), co jakiś czas. Cena niewielka, to i strata nieduża, gdyby tego nie polubił.
Jakość, jak jakość, ale na pewno na zastępczym nie zrobisz tyle fotek co na firmowym.
Dlatego jako drugi dokupiłem Hahnel'a i nie ma żadnej różnicy w wydajności.
Megazordon
30-08-2007, 02:03
Kupiłem kiedyś zamiennik za 30 zł i podziałał mi on może z dwa miesiące. Potem, gdy wkładałem go do aparatu po ładowaniu robił kilka zdjęć i aparat sygnalizował brak prądu. Po wyłączeniu i włączeniu aparatu wskaźnik poziomu naładowania baterii znowu był pusty, lecz po dwóch zdjęciach aparat ponownie się wyłączał. Z tego co słyszałem, nie jest to odosobniony przypadek i moim zdaniem nie warto kupować zamiennika za 30 zł.
Kupiłem kiedyś zamiennik za 30 zł i podziałał mi on może z dwa miesiące. Potem, gdy wkładałem go do aparatu po ładowaniu robił kilka zdjęć i aparat sygnalizował brak prądu. Po wyłączeniu i włączeniu aparatu wskaźnik poziomu naładowania baterii znowu był pusty, lecz po dwóch zdjęciach aparat ponownie się wyłączał. Z tego co słyszałem, nie jest to odosobniony przypadek i moim zdaniem nie warto kupować zamiennika za 30 zł.
TAAA...
1. Mam 2 aku orginalne, jednorazowo daje się na nich zrobić po 2500 i czasami więcej zdjęć z podglądem. Mają ponad 1,5 roku. Szkło to zwykle 18-200 VR. Chyba nie jest specjalnie oszczędne energetycznie.
2. Mam też jeden zamiennnik za 35zł sprzed 1,5 roku również. Wytrzymuje niewiele mnniej.
Duże znaczenie ma fakt czy robimy masę zdjęć jednorazowo, czy też 50, za tydzień znów 50 itd a do tego wielokrotnie przeglądamy zdjecia i ustawiamy coś tam w menu...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.