Zobacz pełną wersję : Drukarka laserowa kolorowa
Witam serdecznie otóż trafiła mi się nie lada gratka zakup drukarki LASEROWEJ kolorowej w cenie no powiedzmy do 3.500 tys zł co moglibyście mi doradzić chodzi o drukowanie zdjęć powiedzmy do formatu A4. Zalezy mi na sprawdzonych markach. za pomoc dzięki
Do 3500 znajdziesz sporo laserowek , nie wiem jak sie ma jakosciowo ale zwrocilbym na pewno na :
- ceny tonerow i ich wydajnosc ;
- cena bebna ;
Zastanowilbym sie na Twoim miejscu nad drukarka staloatramentowa - Xerox Phaser 8560.
Staloatramentowa - ma atrament w kostkach, widzialem wydruki, bardzo ladne i sa dosc odporne na scieranie i rozmazywanie, takie jakby woskowane.
A powiedz mi czy warto zakupić kolorową laserówkę czy atramentówkę jak jest z jakością zdjęć i eksploatacją?
Laserówki do 5-6 kawałków z przeznaczeniem 'do drukowania zdjęć' to pomyłka.
Wystarczy porownac ceny materialow eksploatacyjnych z konkretnej atramentowki i laserowki a nastepnie odniesc je do wydajnosci - wyjdzie Ci dokladnie ile kosztuje Cie strona z jednej i drugiej.
Co do wyboru - laserowka <> atramentowka.
Nie powiem Ci, sprzedawalem rozne i atramentowke mozna kupic za 250 pln ale i za 3000 i przez to trudno je porownac.
Sprzedalem jedna i podobno dobra jest , Klient chwali sobie, nie widzialem wydrukow - atramentowka Epson Stylus Photo , konkretnie model 1800 ale sa jeszcze 800 i 2400.
Kazdy kolor oddzielnie , kolorow jest jak sie nie myle 7-8 (czarny mat , czarny foto , blue , cyan , magenta , red , yellow).
Staloatramentowa to jak pisalem , Xerox Phaser - brat na takiej pracowal, robili rozne rzeczy, wizytowki, papiery firmowe, czasem jakies fotki.
Laserówki do 5-6 kawałków z przeznaczeniem 'do drukowania zdjęć' to pomyłka.
Ale do drukowania biurowego z doskokiem w formie wydruku kolorowego to chyba sie opłaca bardziej niż atramentówka.
Ale do drukowania biurowego z doskokiem w formie wydruku kolorowego to chyba sie opłaca bardziej niż atramentówka.
Trudno powiedzieć. Jeśli masz sporo druku 'biurowego' w kolorze, to pewnie tak. Natomiast, jeśli 'biurowo' drukujesz tylko b&w, a do tego chcesz czasem wydrukować sobie zdjęcie, to i taniej, i lepiej wyjdzie typowa b&w laserówka i jakaś atramentówka do zdjęć. W eksploatacji także.
Ale do drukowania biurowego z doskokiem w formie wydruku kolorowego to chyba sie opłaca bardziej niż atramentówka.
Policz atrament i toner.
Atrament : przyjmijmy, ze masz drukarke atramentowa i schodzi Ci tyle samo czarnego i koloru.
Kolor kosztuje 100 pln , czarny 70 pln , razem 170 pln , starcza to na powidxzmy 250 stron = 170/250 wychodzi 68 groszy za strone.
Laserowka : przyjmijmy , ze tyle samo idzie czarnego i koloru , tonery kosztuja (czarny i 3 kolory) 550 pln i maja wydajnosc 2000 stron = 550/2000 wychodzi po 28 groszy.
UWAGA : to uproszczone obliczenia dla druku kolorowego, trzeba znac dokladnie wydajnosc tonerow / atramentow itp. itd.
Stałoatramentowe niestety są najbardziej awaryjnymi drukarkami świata. Miałem 2 xerox'y. Jakość wydruku rewelacyjna, jakość drukarki żenująca, no i musi ciągle pracować, bo każdorazowe wyłączenie=zrzut rozgrzanego atramentu i ~40PLN w plecy :) Jeśli potrzebujesz drukować fotki, to epsony wymienione przez pzdran są najlepsze. Jeśli planujesz zakup drukarki taniej w eksploatacji, ale kosztem jakości zdjęć, to laser będzie lepszym wyborem, jednak jednorazowy zakup kilku tonerów to często koszt przekraczający połowę wartości drukarki. W przypadku laserów mogą dochodzić koszty bębna i fusera. Niektóre modele mają bębny w zespole z tonerem - płacisz więcej za nowy toner, ale jakość jest lepsza, bo zawsze kupujesz "świeży" bęben.
Jeżeli chodzi o jakość zdjęć, atramentówki są bezkonkurencyjne, niestety są przy tym drogie w eksploatacji. Nawet laser za 20 tyś. nie podskoczy jej z jakością, a już tym bardziej stałoatrament, który ma gorszą jakość niż laser. Ogólnie jest tak, że im gorsza jakość wydruku fotek, tym mniejszy koszt eksploatacji.
Stałoatramentowe niestety są najbardziej awaryjnymi drukarkami świata. Miałem 2 xerox'y. Jakość wydruku rewelacyjna, jakość drukarki żenująca, no i musi ciągle pracować, bo każdorazowe wyłączenie=zrzut rozgrzanego atramentu i ~40PLN w plecy :) Jeśli potrzebujesz drukować fotki, to epsony wymienione przez pzdran są najlepsze. Jeśli planujesz zakup drukarki taniej w eksploatacji, ale kosztem jakości zdjęć, to laser będzie lepszym wyborem, jednak jednorazowy zakup kilku tonerów to często koszt przekraczający połowę wartości drukarki.
U brata trzaskaja wizytowek mnostwo , widzialem je na wlasne oczy , duzo wytrzymuja.
Maja juz 3-ci model z kolei.
Potwierdzam, ze nie mozna wylaczac drukarki, podczas nagrzewania wypluwa sporo atramentu a to kosztuje ale z tego co wiem to sie usypia, wiec pobiera mniej pradu podczas uspienia.
Czornyj ma racje, zalezy co komu potrzebne.
Ja radzilbym przejsc sie do przedstawiciela Xerox , kiedys dawali probki wydrukow.
Pozbierac , porownac jakosc , cene i wybrac.
U brata trzaskaja wizytowek mnostwo , widzialem je na wlasne oczy , duzo wytrzymuja.
Maja juz 3-ci model z kolei.
Potwierdzam, ze nie mozna wylaczac drukarki, podczas nagrzewania wypluwa sporo atramentu a to kosztuje ale z tego co wiem to sie usypia, wiec pobiera mniej pradu podczas uspienia.
Psuć to się psują - mnie też się Phaser posypał, ale katowany był zdrowo. Inna rzecz, że wymienili go na gwarancji na nowszy model, więc nie był to jakiś problem. Są cholernie szybkie i tanie w eksploatacji, ale jakość foto mają badziewną.
Dzięki stokrotne juz sie zdecydowałem jest to zakup nie z mojej kieszeni i chyba się zdecyduję na Xerox-a Phaser albo HP Laser Jet ale muszę porównać na szybko ceny.
Dzięki stokrotne juz sie zdecydowałem jest to zakup nie z mojej kieszeni i chyba się zdecyduję na Xerox-a Phaser albo HP Laser Jet ale muszę porównać na szybko ceny.
Przelicz koszta eksploatacji - duza pulapka jest beben, ktory czasami kosztuja duza kase a nikt go nie bierze pod uwage przy przeliczaniu, zbierz probki wydrukow i porownaj.
Nie mam mozliwości zbierania próbek bo powiem szczerze w naszych sklepach komp takich drukarek wogóle nie ma tylko na zamówienie tak więc liczę tylko na doświadczenie forumowiczów
Ale możesz napisać do przedstawiciela xeroxa - dostaniesz próbki pocztą. Przy Phaserach nawet drukowanie tylko na papierze 80g może powodować awarie. Często odkleja się element zbierający nadmiar atramentu z wałka olejowego, wtedy niestety tylko serwis. Jakość wydruku i wierność odwzorowania koloru przy wydrukach w CMYKu sprawia, że w niektórych drukarniach używają ich jako fast-proofy. Ale nie ma nic za darmo. Niby nowsze modele są lepsze pod względem bezawaryjności ale trzeba się liczyć z awariami. Zaletą jest możliwość druku na papierach z fakturą i tłoczeniami, czego żaden laser nie zrobi. No i polecam wersje z kartą sieciową - możesz wtedy drukarkę postawić w miejscu, w którym jej szum nie będzie Ci przeszkadzał. Nawet w stanie czuwania pracują wentylatorki i co jakiś czas sobie coś stuknie, więc nie polecam jej jako towarzysza do sypialni ;)
napisz z jakiego Phaser'a chcesz próbne wydruki i napisz do mnie PM.
załatwi się :)
nie będę się reklamować aby moderator nie kasował wątku :)
No poza 8560 stałoatramentówek niet, chyba że chce z lasera
Ano właśnie, są Phasery stałoatramenty i laserowe.
A kolegę zapę sam zareklamuję - wydruczki podeśle, model doradzi, warto z nim skonsultować zakup.
Ze staloatramentowych tylko jeden model 8560 jest , w roznych konfiguracjach AN , ADN , ADA , ADB , DT , DX.
A kolegę zapę sam zareklamuję
a dziękuje :)
proponuję 8560 albo normalną*laserówkę Phaser 6180 ( tania ale bardzo ładnie drukująca )
niech kolega prześle adres - wyslemy wydruki - kolega porówna i będzie miał*możliwość trafnego wyboru urządzenia względem swoich potrzeb
p.s. 8560 ma wiele zalet i wiele firm sobie chwali tą*maszynke - jest kochana pod warunkiem , że cały czas jest onlnie. Jak ją wyłączymy - koszty :(
I trza o nią trochę zadbać - nożyk przeczyścić, śmieci wyrzucić itd. Faktycznie trochę przeszkadza, bo postukuje i trochę śmierdzi woskiem. Ale wolałbym ją od lasera bo tania, drukuje na wszystkim, nie trzeba się bawić z tonerami, bębnami, utrwalaczami, fuserami - tylko pyk kosteczkę i fertig. Jeszcze cholerny wałek trzeba raz na 30 tyś wymienić. Za to szybka franca, że strach.
wymiana wałeczka to jak wymiana oleju w silniku :) - raz na rok i nie kosztuje za wiele.
Około 500 zł*co 30 tyś stron
Władca Pixeli
09-08-2007, 05:42
I trza o nią trochę zadbać - nożyk przeczyścić, śmieci wyrzucić itd. Faktycznie trochę przeszkadza, bo postukuje i trochę śmierdzi woskiem. Ale wolałbym ją od lasera bo tania, drukuje na wszystkim, nie trzeba się bawić z tonerami, bębnami, utrwalaczami, fuserami - tylko pyk kosteczkę i fertig. Jeszcze cholerny wałek trzeba raz na 30 tyś wymienić. Za to szybka franca, że strach.
Tylko wydruki trzeba trzymać w chłodnym i zacienionym miejscu, bo się kartki sklejają i wosk rozpływa :mrgreen:
Tylko wydruki trzeba trzymać w chłodnym i zacienionym miejscu, bo się kartki sklejają i wosk rozpływa :mrgreen:
Ale tylko jak z nimi za wysoko do słońca polecisz ;) A na poważnie, trochę zmienili skład kostek i podwyższyli temperaturę jego topnienia, więc nie jest tak źle jak było np. z 840 (ale do tamtej można było kupować kostki z wysoko nakładowych modeli - prawie 3 razy tańsze). Inna sprawa, że 840 dostała ode mnie tyle kopniaków, że mam po niej zwrodnienia ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.